Reklama

Polskość – inspiracje – obowiązki

Kompromis i szacunek dla poglądów drugiego

2018-04-04 10:33

Anna Skopińska
Edycja łódzka 14/2018, str. IV

Ks. Paweł Kłys

– Na pewno w interesie Polski trzeba iść na kompromisy, przede wszystkim odchodząc od postawy rewanżu, od postawy zemsty i zrobienia interesów – mówił prof. Adam Strzembosz, pierwszy prezes Sądu Najwyższego, podczas debaty z prof. Karolem Modzelewskim, działaczem opozycji w okresie PRL, w pałacu arcybiskupim w Łodzi

Jeśli dojdzie do tego, że będziemy odbudowywać trójpodział władzy, demokratyczne państwo zapewniające wszystkim swoim obywatelom minimum bezpieczeństwa, możliwości rozwoju i działania, to wtedy pod hasłem patriotyzmu trzeba będzie umieć z bardzo wielu rzeczy rezygnować – podkreślił prof. Strzembosz. A prof. Modzelewski dodał, że kiedy toczy się spór polityczny, czyli taki, który różnicuje wspólnotę narodową na rożne obozy, to „powinienem baczyć na to, by ten konflikt nie rozrywał więzi między Polakami, a mam wrażenie, że tego nie daje się dochować w dzisiejszej Polsce”. Spotkanie w ramach zainicjowanego przez abp. Grzegorza Rysia cyklu „Polskość – inspiracje – obowiązki” poprowadzili redaktorzy: Marek Zając i Zbigniew Nosowski.

Rozpoczynając pierwszą debatę, abp Ryś podkreślił, że spotkania mają na celu pokazanie, jak w tej samej inspiracji, której na imię Polska, uczestniczą różni ludzie. – Mam nadzieję, że przez kilka miesięcy będziemy tu słuchać ludzi gdzieś schodzących się w umiłowaniu tego, co polskie – powiedział.

Zaproszeni profesorowie odnieśli się do pytań dziennikarzy i uczestników spotkania, m.in. o przyzwoitość, patriotyzm, zachowania w przełomowych dla historii Polski momentach, poczucie wspólnoty i postawę w obecnej sytuacji politycznej. – Słowa Lecha Wałęsy: „Pamiętajmy, że najpierw jesteśmy Polakami, a dopiero potem jesteśmy związkowcami” to była bardzo ważna lekcja polskości dla mnie – wspominał prof. Modzelewski wydarzenia z sierpnia 1980 r. – Lekcja, że trzeba poczuć odpowiedzialność za swój naród, by nie spotkało go nieszczęście, którego chcielibyśmy uniknąć – mówił. Bo co oznacza dla niego bycie Polakiem? – To poczucie wspólnego interesu z Polakami i to wszystkimi Polakami, nie tylko tymi z którymi się zgadzamy, też z tymi, z którymi się różnimy, a nawet z wrogami – dodał.

Reklama

Profesor wspominał swoje dzieciństwo, swoje dorastanie i zetkniecie z Polską. Także czas przełomu lat 50., gdy po raz pierwszy poczuł, że jest gotów walczyć i nawet zginąć za Polskę. A w kontekście obecnej sytuacji politycznej podkreślił, że wszystko ma swój koniec. – Gdy on przyjdzie, znajdziemy się w położeniu, w którym ustrój demokratycznego państwa leży w gruzach i będą rożne instytucje, które ten stan mają uwiecznić, doprowadzić do jego skamienienia, będzie też pokusa, by go zmieść metodą całkowicie pozaprawną; to dylemat trudny i gorzki, i trzeba go będzie rozwiązać nie tylko w imię odbudowy porządku demokratycznego i zachowania wspólnoty – wskazywał.

Z kolei prof. Strzembosz zwrócił uwagę, że „jeśli wszystko będzie oparte na zasadzie rewanżu, to zapętlimy się i w oczach własnych, i Europy spadniemy niziutko, i nie będzie też żadnego postępu, czyli wspólnego działania ku takiej przyszłości, która zabezpiecza właściwy byt, realizację marzeń, bycie człowiekiem przyzwoitym”. Odnosząc się do reformy sądownictwa i obecnego konfliktu z Sądem Najwyższym, prof. Adam Strzembosz podkreślił, że Sąd Najwyższy jest jedyną zbudowaną od nowa po 1989 r. instytucją, a jeśli „znajdzie się ktoś, kto splamił togę sędziowską, to proponuję, by uchylić przedawnienie występków i przeprowadzić lustrację”.

Także prof. Karol Modzelewski przyznał z punktu widzenia trzykrotnego oskarżonego i skazanego: – Nikomu z orzekających w jednym z procesów sędziów nie mam nic za złe, bo to byli sędziowie, którzy w ramach istniejącej sytuacji, układu sił politycznych starali się ocalić, ile można z sędziowskiej przyzwoitości, potrafili zdemontować cały scenariusz propagandowy, ja ich szanuję i jestem w stanie stanąć przeciwko każdemu, kto będzie mówił, że to komunistyczne szmaty. I stanąć razem z nimi.

Obaj panowie podkreślili też, że w formowaniu polskości ogromną rolę odgrywa Kościół. – On jest taką strukturą, bez której Polacy sobie nie poradzą – mówił prof. Modzelewski. Pod warunkiem, jak podkreślił prof. Strzembosz, że księża nie będą manifestowali swoich poglądów politycznych względem rządzącej partii, bo to odpycha ludzi o odmiennych poglądach. Wskazał także, że „były wydarzenia, które uderzały w podstawę państwa polskiego i z punktu widzenia naszego stosunku do ojczyzny powinny być jasno nazwane, ale nie były!”.

Kolejna debata będzie miała miejsce 23 kwietnia. Obok siebie zasiądą wtedy prof. Ryszard Bugaj i marszałek Marek Jurek.

Tagi:
debata

Tego można się nauczyć

2019-02-13 14:14

Katarzyna Krawcewicz

Już od 10 lat Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży organizuje na Uniwersytecie Zielonogórskim Debaty Walentynkowe. 13 lutego zaproszony gość Justyna Wojtaszewska – doradca rodzinny i pedagogiczny – mówiła na temat: „Kody serca. O budowaniu trwałej relacji”.

Maciej Krawcewicz
Do udziału w debacie zaproszeni zostali uczniowie i studenci

- Bardzo się cieszę, że mogę wygłosić tę konferencję dla ludzi młodych, którzy jeszcze nie są w związku małżeńskim. Kody serca to informacja o tym, jak znaleźć właściwą drogę do budowania trwałej relacji z drugą osobą. Na początku związku wydaje nam się, że jesteśmy w stanie wypełnić swoją miłością serce drugiego człowieka. A prawda jest taka, że trzeba włożyć wiele trudu, takiego codziennego, żeby zobaczyć, że to drugie serce różni się od naszego, mówi innym językiem. To trudne, ale można się tego nauczyć – tłumaczy Justyna Wojtaszewska.

- Organizując debaty chcemy dać młodzieży możliwość podyskutowania na tematy dotyczące praktycznie każdego z nas. To normalne, że młodzi ludzie myślą o miłości, zastanawiają się, jak znaleźć kogoś na całe życie i takie spotkania dają odpowiedź – mówi Jakub Kusiowski, prezes diecezjalnego KSM.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rocznica Monte Cassino: obchody na Wzgórzu Pamięci w Piedimonte San Germano

2019-05-18 06:56

kos / Piedomonte San Germano (KAI)

We Włoszech trwają obchody 75 rocznicy bitwy o Monte Cassino. Na Wzgórzu Pamięci w Piedimonte San Germano odbyły się uroczystości rocznicowe z udziałem weteranów 2 Korpusu Polskiego, którzy brali udział w zdobywaniu miasteczka. Wręczono awanse i odznaczenia weteranom biorącym udział w bitwie, odmówiona została modlitwa w intencji poległych żołnierzy, a pod monumentem upamiętniającym żołnierzy 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich złożono kwiaty.

Artur Stelmasiak
Na Monte Cassino

Zdobycie Piedimonte było kolejnym etapem po Monte Cassino w otwarciu drogi na Rzym.

Uroczystości na Wzgórzu Pamięci Piedimonte San Germano poprzedziła uroczystość złożenia wieńców pod pomnikiem upamiętniającym ofiary cywilne II wojny światowej w Piedimonte San Germano.

Gen. bryg. Robert Głąb, dowódca Garnizonu Warszawa wręczył awanse na wyższe stopnie dla weteranom 2 Korpusu Polskiego. Odczytał też list od ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka do uczestników uroczystości. Minister podkreślił w nim, że żołnierze wzbudzali podziw i szacunek swoich sojuszników i strach wśród wrogów.

Przeczytaj także: Wojtek, miś kochany!

„W imieniu swoim i wszystkich Polaków dziękuję za Państwa służbę. Walczyliście o wolność i niepodległą Polskę. Oddaliście tej sprawie wszystko co najcenniejsze. Dziś stanowicie dla nas wzorzec honoru żołnierskiego i patriotyzmu. Pokazujecie co oznacza umiłowanie ojczyzny” - napisał minister Błaszczak. Szef MON podkreślił, że otrzymane awanse są wyrazem wdzięczności i szacunku wobec postawy żołnierzy 2 Korpusu Polskiego.

Poza awansami na wyższe stopnie wojskowe, trzynastu weteranów zostało odznaczonych medalem Pro Bono Poloniae. Na wniosek Ambasady Polskiej w Rzymie medalem Pro Patria, za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o polskich żołnierzach wyróżnione zostały cztery osoby ze społeczności lokalnej, m. in. burmistrz Piedimonte Gioacchino Ferdinandi, który poinformował, że byli żołnierze 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich otrzymają honorowe obywatelstwo miasta.

Ferdinandi przypomniał, że dzięki Polakom w tydzień po zwycięstwie na Monte Cassino żołnierze 2. Korpusu Polskiego zdobyli i wyzwolili Piedomonte. – To wzgórze na zawsze pozostanie miejscem pamięci o polskich żołnierzach. Na zawsze pozostaniemy kustoszami tej pamięci. Z tego powodu jest to również fragment polskiej ziemi – powiedział. Zapewnił o wdzięczności i szacunku mieszkańców miasta wobec Polaków. Przypomniał, że w zeszłym roku odsłonięta została tablica z nazwą miejsca, w którym znajduje się pomnik: „Wzgórze Pamięci”. – Pragnęliśmy dokonać tego symbolicznego gestu, która będzie przesłaniem dla przyszłych pokoleń – powiedział.

Minister Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych podkreślił, że walki o Piedimonte stanowiły jeden z etapów „polskiej drogi do wolności, rozpoczętej 1 września 1939 r. – Niosła was Polska, niósł was polski orzeł, niosła was wiara, że wrócicie do wolnej Polski i wasz czyn nie pójdzie na marne – powiedział. Minister Kasprzyk dodał, że to dzięki męstwu i odwadze żołnierzy 2 Korpusu Polskiego „zrodził się wolny świat Zachodu”.

Odmówiona została modlitwa w intencji poległych, którą poprowadzili ks. Antonio Martini, miejscowy proboszcz oraz ks. kmdr. Janusz Bąk, kapelan Ordynariatu Polowego. Zebrani odśpiewali także pieśń „Boże, coś Polskę”.

Nazwiska poległych w wyzwalaniu Piedomonte odczytał płk Marian Tomaszewski, żołnierz 6 Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich, uczestnika walk. – Ci których nazwiska odczytałem zginęli w ciągu zaledwie pięciu dni. Walka była zacięta, ale nasze zwycięstwo otworzyło nam drogę na Rzym – powiedział. Wspomniał, że walki w mieście toczyły się każdy dom. – Monte Cassino było już zdobyte, wojska, które się stamtąd wycofały, były umieszczone w Piedimonte. Każdy domek, to była forteca, bunkier. Ze wszystkich naszych walk, Piedimonte było najcięższe, to był drugi Stalingrad – podkreślił.

Uroczystość zakończyło złożenie wieńców przed monumentem.

W obchodach wzięli udział m. in. senator Anna Maria Anders, córka gen. Władysława Andersa – dowódcy 2 Korpusu Polskiego, Krzysztof Kozłowski, sekretarz stanu w ministerstwie spraw wewnętrznych i administracji, prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes IPN, Bogusław Nizieński, kanclerz Orderu Orła Białego i przewodniczący Rady Kombatantów działającej przy Urzędzie ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, weterani walk o Monte Cassino, przedstawiciele ambasady Rzeczpospolitej Polskiej w Rzymie, władze lokalne miasta Piedimonte San Germano, harcerze oraz młodzież szkół i mieszkańcy miasteczka Piedimonte.

Przed południem weterani 2 Korpusu Polskiego oraz przedstawiciele władz państwowych złożyli wieniec przed pomnikiem gen. Władysława Andersa w Cassino oraz pod pomnikiem 3 Dywizji Strzelców Karpackich znajdującym się na wzgórzu 593.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych

2019-05-19 13:28

ks. mf / częstochowa (KAI)

Niestety i w naszych czasach niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych, w tym Wizerunku Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Samo dochodzenie konsekwencji prawnych jest niewystarczające. Jako katolicy musimy podejmować kroki do umocnienia naszej wiary – napisał abp Wacław Depo w swoim słowie pasterskim pt. „Maryja Matka Kościoła”, odczytywanym dziś we wszystkich kościołach archidiecezji częstochowskiej.

Marcin Mazur/episkopat.pl

Przypominając o obecności Maryi w tajemnicy Chrystusa i Kościoła abp Depo podkreśla aktualność orędzia fatimskiego. „Wzywając do nawrócenia Maryja zaprasza nas do kultu Jej Niepokalanego Serca” – pisze abp Depo i dodaje: „Dlatego nieustannie podpowiada nam, jak mamy odpowiadać na różne dziejowe zagrożenia. Jej fatimskie orędzie, które jest nadal aktualne, streszcza się w trzech słowach: pokuta, nawrócenie i wiara”.

Metropolita częstochowski wskazuje na wielką wartość nabożeństwa pierwszych pięciu sobót miesiąca. „Sam Chrystus podczas jednego z objawień przypomniał Łucji, że grzechy przeciw Maryi obrażają samego Boga i wyjaśnił dlaczego ma być pięć pierwszych sobót miesiąca. Dzieje się tak ponieważ „...jest pięć rodzajów grzechów, jakimi ludzie obrażają Niepokalane Serce Maryi. Mianowicie bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu, przeciwko Dziewictwu Matki Najświętszej, przeciwko Jej Bożemu Macierzyństwu, bluźnierstwa chcących zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę i nienawiść do Matki Najświętszej oraz zniewagi Maryi w Jej wizerunkach”.

„Niestety i w naszych czasach, niemal codziennie dochodzi do profanacji znaków religijnych, w tym Wizerunku Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, czego byliśmy ostatnio świadkami. Wobec zaistniałej sytuacji, samo dochodzenie konsekwencji prawnych wobec dopuszczających się obrażenia uczuć religijnych ludzi wierzących jest niewystarczające. Jako katolicy musimy podejmować kroki do umocnienia naszej wiary osobistej i wspólnotowej, do jej obrony i ochrony jej wartości, nade wszystko modlitwą” – dodał arcybiskup.

Metropolita częstochowski zarządził, aby na terenie całej archidiecezji częstochowskiej, począwszy od dnia dzisiejszego, została odprawiona 9-dniowa nowenna wynagradzająca Niepokalanemu Sercu Maryi. „Proszę, by dzisiaj po każdej Mszy św. odmówić „Akt wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi”, a w kolejnych ośmiu dniach włączyć go do nabożeństwa majowego” – napisał abp Depo.

„Zachęcam również wszystkich wiernych, by przynajmniej raz w życiu odprawili nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca” – napisał metropolita częstochowski.

Odnosząc się do 40. rocznicy pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Ojczyzny, do Częstochowy i na Jasną Górę abp Depo przypomina, że św. Jan Paweł II uczył nas miłości i zawierzenia Maryi. „Zdajemy sobie sprawę – zwłaszcza w obliczu ostatnich wydarzeń i podziałów społecznych, że wciąż nie dorastamy do miary wdzięczności Bogu za dar osoby i pontyfikatu św. Jana Pawła II. Nasze miasto Częstochowa, które zostało nazwane przez Papieża „dobrym miastem”, mającym charyzmat maryjny i obdarowało Jana Pawła II tytułem „Honorowego Obywatela”, musi okazać się wierne tej łasce” – napisał abp Depo.

„Zawierzmy Jej na nowo, bo Ona najbardziej przybliża ku nam Boże moce w walce z mocami ciemności oraz ze słabością ludzką. Wypraszajmy też realizację jednego z najbardziej istotnych zadań Kościoła na ziemi polskiej, a mianowicie: podstawowego prawa wolności religii i sumienia. Bo dopiero wówczas Ojczyzna nasza będzie rozwijała się w pokoju i jedności” – napisał na zakończenie metropolita częstochowski.

Abp Depo zaprosił wiernych na dziękczynienie w 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki św. Jana Pawła II do Częstochowy i na Jasną Górę. 4 czerwca o godz. 17.00 zostania odprawiona na Szczycie Jasnej Góry uroczysta Msza św. A następnie w Bazylice Jasnogórskiej odbędzie się koncert poświęcony św. Janowi Pawłowi II. Dziękczynienie zakończy się na Apelową „godziną szczerości i jedności Polaków”.

„Niech nas nie zabraknie na tym dziękczynieniu, a zarazem zobowiązaniu heroicznego zawierzenia Maryi przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II – „Patrona Rodzin” – napisał abp Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem