Reklama

Przemyśl

Konkurs biblijny dla ministrantów i lektorów

2018-04-04 10:33

S. Paulina Januchta SFMI
Edycja przemyska 14/2018, str. III

Ks. Mariusz Niemiec
Zwycięzcy będą reprezentowali archidiecezję przemyską w ogólnopolskich zmaganiach

Ministranci i lektorzy archidiecezji przemyskiej zmagali się ze sobą w znajomości Pisma Świętego, a dokładnie – Księgi Rodzaju. Tę część Biblii musieli bowiem dokładnie przestudiować, wraz ze wstępami i przypisami, by wziąć udział w etapie diecezjalnym XXV edycji Ogólnopolskiego Konkursu Biblijnego dla Ministrantów i Lektorów. Odbyło się to w sobotę 10 marca w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu.

Czterech ministrantów, którzy otrzymali największą liczbę punktów, będzie reprezentowało archidiecezję rzemyską w ogólnopolskim finale w Paradyżu w dniach 18-19 maja.

Reklama

Laureatami zostali: Marcin Bator z parafii pw. Narodzenia NMP w Hyżnem; Mikołaj Stefanik z parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski z Krosna Polanki; Michał Stadnik z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski z Hermanowic i Piotr Żuk z parafii pw. NMP Królowej Polski w Jarosławiu.

Tagi:
Biblia konkurs ministranci

Reklama

Sport i Biblia

2019-07-24 11:33

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 30/2019, str. 7

Czy można połączyć sport z Biblią? Okazuje się że tak, a najlepszym dowodem na to są Igrzyska Dziecięce Kids Games, które odbywały się po raz drugi w Skoczowie

Monika Jaworska
Symboliczne przekazanie kluczy

Jak podkreślają organizatorzy, Kids Games to inicjatywa dla dzieci, organizowana przez Kościoły i wspólnoty chrześcijańskie, skoncentrowana na sporcie oraz oparta na Biblii: – Dzieci mają nie tylko możliwość wspólnej zabawy, uczestniczenia w rozgrywkach sportowych, ale również mogą pogłębiać i rozwijać swoje wartości chrześcijańskie – tłumaczą organizatorzy. Pastor Misji „Centrum Służby Życia” w Skoczowie Adam Śliwka zauważa, że połączenie sportu, zabawy oraz duchowej i społecznej formacji, jest mieszanką, jakiej to pokolenie potrzebuje. – Dzieci świetnie się bawią, rywalizują w wybranych konkurencjach sportowych oraz uczą się, jak z pomocą Bożego Słowa radzić sobie z różnymi sytuacjami życiowymi – mówi Adam Śliwka, który uczestniczył w ceremonii otwarcia igrzysk na skoczowskim rynku 8 lipca. Wraz z nim na scenie pojawili się pozostali przedstawiciele organizatorów: ks. Przemysław Guzior z parafii Matki Bożej Różańcowej w dzielnicy Górny Bór, ks. Bogdan Wawrzeczko z parafii ewangelickiej Świętej Trójcy, pastor Maciej Wilkosz z Kościoła zielonoświątkowego i zastępca burmistrza Skoczowa, Andrzej Bubnicki, który symbolicznie wręczył klucz do miasta na znak otwarcia igrzysk.

Już podczas otwarcia przygotowano szereg atrakcji dla dzieci, w tym spotkanie z klaunem. Zaśpiewał dziecięcy chór Nadzieja z parafii ewangelickiej. Od 9-13 lipca dzieci uczestniczyły w grach i zabawach sportowych oraz lekcjach biblijnych w obiektach sportowych gminy Skoczów. Opiekowali się nimi wolontariusze i trenerzy. Nie zabrakło posiłku. Igrzyska zakończyły się 14 lipca na stadionie „Beskid”. Wydarzenie zorganizowały skoczowskie parafie i wspólnoty chrześcijańskie: parafie rzymskokatolickie, parafia ewangelicko-augsburska, Kościół zielonoświątkowy „Wspólnota Ewangelii” oraz Misja „Centrum Służby Życia”. Igrzyskom patronował burmistrz Skoczowa Mirosław Sitko. Zadanie dofinansowano ze środków budżetu Gminy Skoczów w ramach konkursu dotacyjnego na 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy blask Pana Jezusa

2019-08-21 11:25

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 34/2019, str. 4

Jest nie tylko wyjątkowym zabytkiem, ale przede wszystkim obiektem otaczanym kultem wiernych. Cudowny krucyfiks z warszawskiej archikatedry właśnie poddawany jest konserwacji

Łukasz Krzysztofka
Każdy odwiedzający Muzeum AW może podpatrywać przez szybę, jak przebiega konserwacja

Prace w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej potrwają do końca października. Każdy odwiedzający Muzeum może podpatrywać przez szybę, jak przebiega konserwacja. A w kaplicy Baryczków w archikatedrze, w miejscu, gdzie znajdował się krucyfiks, obecnie oglądać można jego wierną kopię w postaci dużego cyfrowego zdjęcia.

W Warszawie już prawie pięćset lat

Rzeźba przestawiająca Chrystusa Ukrzyżowanego wykonana została z drewna w pierwszych dekadach XVI wieku w Norymberdze. Do Warszawy trafiła w 1525 r. za sprawą kupca i radcy miejskiego Jerzego Baryczki. Gdy w 1602 r., podczas huraganu, zawaliła się wieża kolegiaty, niszcząc sklepienia i wiele obiektów wyposażenia kościelnego, wizerunek Chrystusa pozostał nienaruszony. Wówczas uznano zdarzenie to za cud.

Z krucyfiksem związana jest znana legenda, która mówi, że wkrótce po umieszczeniu krzyża w katedrze na rzeźbie zaczęły rosnąć włosy. Gdy urosły tak, że zasłoniły twarz Chrystusowi, postanowiono je przystrzyc. A ponieważ wciąż odrastały, obcinały je co roku w Wielki Piątek cnotliwe panny. Obcięte włosy miały mieć moc leczniczą. Lecz gdy postrzyżyn dokonała prawnuczka Baryczki, która popełniła grzech cudzołóstwa włosy przestały rosnąć. – Włosy na rzeźbie Jezusa nie są włosami ludzkimi, tylko zostały dodane przypuszczalnie po zakończeniu wojny, ponieważ zapewne spaliły się w czasie pożaru. Prawdopodobnie są to włosie końskie. Niestety, w tamtych czasach nie było żadnej dostępności do peruk – rozwiewa legendę prof. Maria Lubryczyńska z Wydziału Konserwacji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

W czasie Powstania Warszawskiego katedra została niemal doszczętnie zburzona przez hitlerowców. Walące się mury pogrzebały większość pomników nagrobnych i epitafiów. Kaplica z krucyfiksem ocalała od zniszczenia. 16 sierpnia 1944 r. krzyż został wyniesiony z katedry przez kapelana AK ks. Wacława Karłowicza. – To jak został uratowany krucyfiks, uznajemy za cudowne wydarzenie w aspekcie naszej wiary. Ślady tych doświadczeń powstańczych na krucyfiksie są bardzo widoczne. Tak jak cierpiała Warszawa i jej mieszkańcy w czasie powstania, tak również cierpiał Chrystus, który później wrócił do katedry – zauważa ks. prał. Bogdan Bartołd, proboszcz archikatedry.

Niezbędna konserwacja

Po zakończeniu wojny krucyfiks został umieszczony w obecnym kościele seminaryjnym. Trzy lata później był uroczyście przeniesiony do dźwiganej z ruin katedry. Towarzyszyło temu wielkie zainteresowanie, były tłumy wiernych. – Szczycimy się tym, że przy tym cudownym krucyfiksie modlili się w czasie I pielgrzymki do Polski i podczas kolejnych św. Jan Paweł II, potem w 2006 r. również papież Benedykt XVI – podkreśla ks. Bartołd.

Ostatnia konserwacja krucyfiksu miała miejsce w 1958 r. Utrwalono wtedy m.in. odpadającą polichromię i odkażono ją środkami owadobójczymi, usunięto brud i ślady opalenizny, uzupełniono złoto na perizonium oraz włosy w peruce. Pokryto także pastą woskowo-żywiczną całą figurę i wypolerowano. Krucyfiks nie był dotąd przedmiotem badań naukowych. Jest na terenie Polski jednym z nielicznych cennych zabytków sakralnych dotąd nieopracowanych. Wymaga podjęcia prac konserwatorskich. – Na uszach Chrystusa widoczne są ślady nadpalenia polichromii i obecnie jest ona ciemno brązowa. Zły stan zachowania włosów nie pozwala na ich regenerację. Konieczne będzie wykonanie nowej peruki – mówi prof. Lubryczyńska.

Zdjęcie rzeźby z krzyża pozwoliło też na ocenę stanu zachowania polichromii na szyi i ramionach Chrystusa. Okazało się, że zniszczenia, a zwłaszcza nadpalenia powierzchni są bardzo rozległe. Przed przystąpieniem do konserwacji wykonane będą badania specjalistyczne, m.in. fotografie w świetle rozproszonym i podczerwieni, rentgenogramy, badania mikroskopowe i mikrotechniczne. Po zakończeniu prac konserwatorskich, przed uroczystym przeniesieniem krucyfiksu do archikatedry, będzie można podziwiać go przez pewien czas w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kaszak: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

2019-08-25 22:24

jc / Częstochowa (KAI)

"Niestety, z bólem i trwogą musimy stwierdzić, że Maryja, Matka Boga Najwyższego i nasza ukochana Matka, na naszej polskiej ziemi jest obrażana, i to poprzez profanację cudownego, od wieków świętego dla wielu Polaków Jej wizerunku ‒ obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – mówił biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w przeddzień uroczystości NMP Częstochowskiej.

M. Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń biskup podkreślał, że "jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi. Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje ‒ karę Bożą".

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

- W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej Ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na rożne sposoby musimy wyrażać swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby - podkreślał.

"Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą ukochaną Matką, którą bardzo szanujemy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie" - pytał bp Kaszak.

Nawiązując do orędzia Matki Bożej z Fatimy, wzywał do praktykowania wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Podkreślał, że w zaistniałej sytuacji katolikom nie wolno milczeć – muszą stanowczo przeciwstawiać się moralnie złym działaniom oraz brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

W tym kontekście przypomniał osobę abp. Marka Jędraszewskiego. Zachęcał też rodziców do podpisywania deklaracji sprzeciwiającej się wychowywaniu dzieci zgodnie z ideologią LGBT.

"Jasnogórska Pani, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu bluźnierstwa, jakich doznaje On od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć sprawiedliwy gniew Boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi" – zakończył homilię bp Kaszak.

25 sierpnia w południe na Jasną Górę przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Zagłębia Dąbrowskiego. To druga część diecezjalnej pielgrzymki – 13 sierpnia do Częstochowy weszło prawie 1500 osób z regionu olkuskiego. Obu pielgrzymkom towarzyszył na trasie biskup Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem