Reklama

nikodemowe rozmowy

O poszukiwaniu harmonii w życiu

2018-04-25 11:30

Z ks. Marianem Rajchelem, egzorcystą w archidiecezji przemyskiej, rozmawia Irena Markowicz
Niedziela Ogólnopolska 17/2018, str. 50-51

EVERST/fotolia.com

IRENA MARKOWICZ: – Pomaga Ksiądz ludziom w trudnych sytuacjach jako duszpasterz, rekolekcjonista, egzorcysta... Rekolekcje przez Księdza prowadzone zatytułowane „Dekalog czy antydekalog” – to lapidarna diagnoza przyczyn problemów współczesnego człowieka.

KS. MARIAN RAJCHEL: – Łatwo dziś dostrzec dziwne zamieszanie. Nie ma szacunku dla podstawowych wartości, więc nie ma się na czym oprzeć. Wyśmiewa się wartości chrześcijańskie, zgodne z naturą ludzką. W ich miejsce ustanawia się anty-Dekalog, „nowe przykazania”. Ktoś tworzy jakiś system niby-wartości, ktoś inny system... często sprzeczne ze sobą. Dopóki był stały system norm wypływający z filozofii greckiej, prawa rzymskiego i objawień chrześcijańskich, bazujący na wielowiekowych doświadczeniach ludzi, był mniejszy chaos. Zasady były zgodne z rozumem, był porządek prawny, była harmonia życia społecznego i osobistego. Po odrzuceniu tego systemu powstała pozorna próżnia. Stąd próby jej wypełnienia i... coraz większe zamieszanie. Już dzieci są nasycane takimi antywartościami. Na przykład brzydota; zabawki dla dzieci muszą być brzydkie. I co ciekawe – dzieci się do tego przyzwyczaiły, nawet to lubią. Nie tylko pająki, węże, czaszki, smoki – dzieciom wmawia się, że ładne są diabełki, baby jagi. Zniszczenie zmysłu estetycznego u dzieci jest początkiem, potem wszelkie zło, brud, ciemność będą łatwiejsze do wciśnięcia. Człowiek już od dziecka ma się z tym oswoić. Trzeba odebrać takie zabawki, odebrać komórkę, w której są Internet i możliwość gier (mówi się już o chorobie i leczeniu z gier komputerowych!). To jest wojna światowa. Dziecko, nawet małe, potrafi się posługiwać komputerem. Dokładniej – potrafi otworzyć i wejść, a nie potrafi wyjść, dlatego to nie jest zabawka dla niego. Samochodu nie daje się bez prawa jazdy i małym dzieciom. Tu jest błąd – brak odpowiedzialności, lekkomyślność, bezmyślność.

– Gry to pierwszy element...

– Tych instrumentów zła jest wiele: gry, zabawki, horrory, muzyka, hazard, pornografia. To się nie kończy na jednym wejściu; jeżeli człowiek raz wejdzie w zło, to ono stara się oplątać go dziesiątkiem innych zniewoleń, żeby już się nie wydostał. Nawet jeżeli w jednym coś się poprawi, to w innym pogorszy. Trzeba wszystko likwidować, a to jest coraz trudniejsze. Rodzice bronią często swoich decyzji argumentem: „bo inne dzieci mają, to i moje niech ma...”.
Były stare nałogi, jak alkohol, papierosy, hazard, nawet narkotyki... A kto się zastanawia, że dziecko, które siedzi w domu, nigdzie nie wychodzi, może wpaść w nałogi? Rodzice tylko narzekają, że jest agresywne, że w nocy się boi, że nie można z nim wytrzymać, bo atakuje wszystkich. Z czegoś to się wzięło, jakaś przyczyna musi być!

– Jaka może być profilaktyka?

– Podkreślam to niebezpieczeństwo, aby rodziców uczulić; niech patrzą, czym się dzieci bawią. Przecież dziecko nie odróżnia bajki od rzeczywistości. Czasami mówi się o małych dzieciach, że kłamią. To nie jest tak; dziecko myli porządek myśli z porządkiem rzeczywistości. I w takie małe istoty wpycha się tyle zła, przemocy, seksu.
To czym jesteśmy? Masą ludzką, bez indywidualności, bez własnej osobowości, a każdy patrzy na innych, żeby naśladować i wtopić się w masę. Jeśli masa jest dobra, to pół biedy, a jeśli zła...?
Jeśli ktoś już wdepnął w zło, a chce wyjść, pierwszym warunkiem jest zrobić przegląd, gdzie było wejście w zło, by się od niego odciąć. Można przez dobrą spowiedź, bo jest to grzech wobec Pana Boga. Po drugie – odciąć się, wyrzucić zabawki, posążki, książki, nawet jeżeli to na półce „ładnie wygląda”.

– A jeżeli to nie pomoże?

– Spowiedź odpuszcza grzechy, ale nie likwiduje wszystkich skutków grzechów. Aby nie było powrotu do zła, trzeba wzmocnić się modlitwą, swoją osobistą. Jeśli to nie wystarczy, są wspólnoty modlitewne, można poprosić o modlitwę wstawienniczą. Przystępować do sakramentów. W ostateczności, jeżeli i to nie przynosi skutku, dopiero wtedy szukać pomocy u egzorcysty. Egzorcyzm jest modlitwą w imieniu Kościoła, w imieniu Chrystusa, o wyrzucenie zła, odcięcie od złego wpływu.

– Czy egzorcyzmy są wielkim problemem współczesnego świata?

– Sprostuję: to nie egzorcyzmy są problemem. To opętanie jest problemem. Egzorcyzm jest pomocą dla tego człowieka, który wdepnął bardzo głęboko w zło i nie może o własnych siłach z niego wyjść.

– Czy opętanie może przybierać symptomy naturalnych chorób, np. psychicznych?

– Oczywiście. Pierwsza reakcja: trzeba udać się do psychiatry. Odróżnić chorobę od opętania, przy pewnej praktyce, nie jest trudno. Np. osoby udające opętanie szybko się męczą. Przy opętaniu występują nadludzkie siły, wtedy nie ma wątpliwości, czyje to działanie. Człowiek opętany ma pewne manifestacje. Chory psychicznie cały czas jest chory, nie tylko w poniedziałki, a we wtorki już nie. Są odchyłki psychiczne na tle religijnym, ale to nie jest to samo. Bywa też, że psychiatra odsyła do egzorcysty... Ja często odsyłam do psychologa czy psychiatry.

– Jak twierdzą obserwatorzy, opętanie objawia się sacrofobią, lękiem przed przedmiotami sakralnymi.

– Awersja do rzeczy świętych, relikwii, różańca, krzyża, stuły, wody święconej... – to jedna ważna cecha. Druga to nienawiść. Jeśli jest nienawiść choćby do jednego człowieka, to jest to już kontakt z piekłem. Inne znaki: mówienie w obcych językach (bez nauki), wyczucie, wrażliwość na to, co złe (jest także u ludzi dręczonych).

– Jak Ksiądz chroni siebie przed negatywnymi skutkami takiej pomocy ludziom?

– Modlę się, staram się być blisko Pana Boga. Pomaga też poczucie humoru.

– Gdzie Księdza szukać poza rekolekcjami?

– Moja baza to Opactwo Benedyktynek w Jarosławiu. Adres i telefon są w Internecie.

Tagi:
wiara Niedziela Młodych

Jeszcze nie czas wyciągnąć wiosła na pokład

2019-11-13 08:09

Dk. Zbigniew Wojtysek
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 18

stock.adobe.com

Kochani seniorzy! Starość jest szczególnym powołaniem i nie jest to czas, aby „wyciągnąć wiosła na pokład”. Zapraszam was do wypłynięcia w wyjątkową podróż z niezwykłymi starcami – Symeonem i Anną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do młodych Wietnamczyków: Kościół jest waszym domem

2019-11-20 16:49

Krzysztof Ołdakowski SJ/vaticannews.va / Watykan (KAI)

„Niech rozbłyśnie wasza piękna katolicka tożsamość” – z tym apelem Papież zwrócił się do młodych Wietnamczyków. Pod hasłem: „Idź do swojego domu, do swoich” w tym kraju odbywa się Dzień Młodzieży.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty przypomniał, że temat spotkania nie oznacza jedynie powrotu. Dom nie jest miejscem zamkniętym i ograniczonym, ale wskazuje na drogę, na misyjne wyjście. Zachęcił młodzież do podjęcia dziedzictwa męczenników wietnamskich oraz rodziców i dziadków, którzy podczas wojny utracili wszystko, oprócz siły i piękna wiary. Wezwał do dawania szczerego, odpowiedzialnego i pełnego nadziei świadectwa.

"Nie zapominajcie, że pozostajecie mniejszością pośród swojego ludu. Żyje pośród was większość, która ma prawo usłyszeć orędzie Ewangelii – podkreślił Franciszek w swym przesłaniu. – Wezwanie Chrystusa jest więc tym bardziej naglące dla was dzisiaj. Teraz do was należy zadanie budowania młodego i radosnego, pełnego życia i braterstwa Kościoła-domu. Oby poprzez wasze świadectwo zbawcze przesłanie Boga dotarło do serc waszych bliskich i rodaków. Zawsze świadectwo, nigdy prozelityzm. ”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajlandia: papież spotkał się z królem Ramą X

2019-11-21 13:13

kg (KAI) / Bangkok

Pół godziny trwało prywatne spotkanie Franciszka z królem Tajlandii Maha Vajiralongkornem (Ramą X) w jego siedzibie – Pałacu Królewskim Amphorn, czyli Królewskiej Siedzibie w Niebie. Na zakończenie rozmowy Ojciec Święty podarował gospodarzowi mozaikę zatytułowaną „Błogosławieństwo papieskie na Placu św. Piotra”.

wikipedia.org

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 17 czasu miejscowego (o 11 czasu warszawskiego). Papieża, który przybył bezpośrednio z nuncjatury, powitał przed wejściem do pałacu osobiście monarcha, po czym obaj udali się do salonu przyjęć, gdzie dołączyła do nich królowa. Następnie rozpoczęła się prywatna rozmowa Ojca Świętego z parą królewską, po czym cała trójka pozowała do wspólnego zdjęcia i wymieniono dary. Na zakończenie spotkania Franciszek pożegnał się z rodziną królewską i opuścił pałac, wyjeżdżając wprost na Stadion Narodowy Supachalasai, na którym rozpoczęła się pontyfikalna Msza św. – ostatni punkt pierwszego dnia papieskiej podróży do Tajlandii.

Dar papieski to wykonana przez artystów z Watykańskiej Pracowni Mozaiki w okresie od czerwca do listopada br. reprodukcja obrazu olejnego włoskiego twórcy Ippolito Caffiego. Płótno w oryginale powstało w połowie XIX w. a dziś jest przechowywane w Muzeum Rzymskim. Przedstawia Plac św. Piotra pogrążony w świetle porannego słońca i z mnóstwem ludzi czekających na błogosławieństwo papieskie z głównej loggii bazyliki watykańskiej. Ippolito Caffi (1809-66) był jednym z największych i najbardziej oryginalnych pejzażystów swoich czasów we Włoszech.

Król Maha Vajiralongkorn Bodinadradebayavarangkun, czyli Rama X, urodził się w 1952 w pałacu królewskim w Bangkoku jako syn królowej Sirikit i króla Bhumibola Adulyadeja (Rama IX). Po ukończeniu 13 lat przez 5 lat kształcił się w dwóch szkołach prywatnych w Wielkiej Brytanii, a następnie jeszcze rok w Sydney i 4 lata w Królewskim Kolegium Wojskowym Duntroon w Canberze. Potem doskonalił zdobytą wiedzę wojskową w swoim kraju, w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i w Australii, zdobywając rangę oficera sił zbrojnych Tajlandii. W 1972 został oficjalnie następcą tronu, który objął w grudniu 2016, po śmierci swego ojca miesiąc wcześniej. Oficjalna koronacja odbyła się 4 maja 2018. Monarcha ma żonę – królową Suthidę Tidjai.

Pałac królewski zbudowano w latach 1890-1906 na polecenie króla Ramy V. W 1952 w części pomieszczeń rezydencji królewskiej urządzono studio radiowe, skąd transmitowano koncerty jazzowe, w których uczestniczył ówczesny monarcha Rama IX. Pałac ma trzy piętra, wzniesiony został w kształcie litery H – z dwoma skrzydłami bocznymi, połączonymi swego rodzaju pomostem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem