Reklama

Ratunek dla świata

2018-04-25 11:32

Halina Bartosiak
Edycja lubelska 17/2018, str. IV

Sabina Borsuk
Podczas Drogi Krzyżowej

Rekolekcje, które odbyły się na Górze św. Anny i w Licheniu w dniach 6-8 kwietnia, miały na celu przygotowanie pielgrzymów do Święta Bożego Miłosierdzia. Uczestniczyło w nich 830 członków Rodziny Dobrego Słowa z całej Polski

Słowo Boże głosili ks. Mariusz Bernyś, kapelan z warszawskiego szpitala, oraz o. Józef Koszarny OFM, kapucyn z Lubartowa. – „Z orędziem Bożego Miłosierdzia idź i głoś całemu światu”; taką misję wyznaczył Jezus Siostrze Faustynie. Słowa te skierowane są do każdego z nas, a nabierają szczególnego znaczenia w stulecie obchodów odzyskania niepodległości – podkreślał ks. Mariusz. Każdego dnia pielgrzymi śpiewali Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, uczestniczyli w Eucharystii, konferencjach i adoracji Najświętszego Sakramentu. Szczególnym przeżyciem był udział w Drodze Krzyżowej oraz nabożeństwie do św. Anny. Pięknie wybrzmiewały pieśni w wykonaniu zespołu Psalitte Deo pod kierunkiem Zbyszka Skrzypka. Dopełnieniem rekolekcji było nawiedzenie Jasnej Góry (grupa lubelska i lubartowska) i sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach (grupa warszawska).

Prowadzący zawierzyli pielgrzymów i ich bliskich Niepokalanemu Sercu Maryi. Ks. Mariusz przypomniał, że Jan Paweł II w 2000 r. dokonał aktu zawierzenia całej ludzkości Bożemu Miłosierdziu. – Bóg powierzył ci misję za ojczyznę. Trzeba, żebyś ją przyjął w swoim sercu. Miłosierdzie Boże ocali świat – mówił ks. Mariusz. Podczas konferencji obaj kapłani przypomnieli formy kultu Bożego. Są to: obraz Jezusa Miłosiernego, Koronka i Nowenna do Bożego Miłosierdzia oraz Godzina Miłosierdzia. Pragnieniem Jezusa było ustanowienie w pierwszą niedzielę po Wielkanocy Święta Bożego Miłosierdzia. Spełnił je Jan Paweł II w 2000 r. – Największą obietnicą Jezusa związaną z tym świętem jest całkowite odpuszczenie win i kar tym, którzy wyrzekną się grzechu w sakramencie pokuty i przyjmą w tym dniu Komunię św. Takie same łaski otrzymujemy na chrzcie – przypomniał ks. Józef.

Bronią jest miłość

Powołując się na słowa Jezusa zapisane w „Dzienniczku”, ks. Bernyś przypomniał, iż w Bożych planach Polska ma odegrać wyjątkową rolę. „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeśli będzie posłuszna mojej woli, wywyższę ją w potędze i świętości” (Dz. 1732).

Reklama

W krzewieniu kultu Bożego Miłosierdzia wybitne zasługi miał syn tej ziemi – Jan Paweł II, który ją ukochał i „dał nam przykład, jak zwyciężać mamy”. Ks. Mariusz przypomniał, że za przykładem Polski poszły inne kraje. Runął mur berliński. W 1989 r. w Polsce dokonała się bezkrwawa rewolucja (obalenie rządów komunistycznych), której bronią była miłość. Orędzie Bożego Miłosierdzia wyszło z Polski i stało się programem duchowym na trzecie tysiąclecie. Kultywując je, Polacy bronili tradycji, która jest ważnym elementem tożsamości narodowej. Kapłan podał fakty z historii, gdy nasz byt narodowy był zagrożony. Dzięki wierze ojców naród przetrwał, a literatura polska osiągnęła najwyższe szczyty. Mistrzowie słowa mieli przeczucie wielkości Polski. I tak Juliusz Słowacki przewidział, że na stolicy Piotrowej zasiądzie słowiański biskup.

Świadectwa umocnieniem wiary

W czasie rekolekcji pielgrzymi składali świadectwa, które były dziękczynieniem i uwielbieniem Boga za otrzymane łaski. Dzielili się wiarą oraz mówili o podjętych działaniach. – Słowa konferencji ks. Bernysia przypominały mi śp. ks. Piotra Mikołaja Marksa, założyciela Apostolatu Ratunku Konających, który głosił, że każda z dusz może stać się „kapliczką wieczystej adoracji Bożego Miłosierdzia” – mówiła Sabina Borsuk. Apostolat ten polega na niesieniu ratunku chorym, cierpiącym i konającym przez odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia. – Włączajmy się czynnie w to dzieło, ratując dusze – apelowała wolontariuszka hospicjum. Imiona chorych można zgłaszać telefonicznie (51 868-75-18) lub za pośrednictwem strony internetowej: www.apostolatratunkukonajacym.pl .

Świadectwa w formie SMS składane po powrocie do domu potwierdzają dobre przeżycie rekolekcji. – W sercu zachowam słowa z wiersza ks. Bernysia „Pamiętam, Piotrze” – mówiła Beata Jonaszko, wokalistka zespołu Psalitte Deo.

– Staram się włączać w dzieło miłosierdzia przez śpiewanie pieśni, rozdawanie obrazków i opowiadanie innym o Bożym Miłosierdziu – podkreślała.

Jak zapowiada główny organizator rekolekcji o. Józef Koszarny, w przyszłym roku Rodzina Dobrego Słowa będzie czcić Święto Bożego Miłosierdzia w Licheniu.

Tagi:
rekolekcje

Reklama

Mała grupa – duży klasztor

2019-09-17 14:31

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 38/2019, str. 6

Medytacja Słowa Bożego w ciszy zabytkowego klasztoru? Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żaganiu zaprasza na rekolekcje Lectio Divina

Maciej Krawcewicz
Lectio Divina to rekolekcje oparte na medytacji Słowa Bożego

Cały czas odkrywamy charyzmat tego klasztoru. Szukamy pomysłów wykraczających również poza duszpasterstwo parafialne. Wydaje nam się, że jest wielka potrzeba takich rekolekcji. Widzimy to też wśród naszych parafian, którzy jeżdżą na takie rekolekcje gdzieś daleko, np. do Krakowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jezus naszym odniesieniem

2019-09-17 14:31

Ks. Jan Koclęga
Niedziela Ogólnopolska 38/2019, str. 23

Św. Jan, mozaika (XXI wiek)/fot. Graziako

Człowiek współczesny ulega iluzji, że to „pieniądz rządzi światem”, a gospodarka jest najważniejsza. Taki stereotyp jest już dawno znanym schematem myślenia, o czym poucza nas prorok Amos: „Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego, a bezrolnego pozostawiacie bez pracy...”. Problem braku uczciwości w dzieleniu się dobrami i prawdziwej solidarności między biednymi a bogatymi jest rzeczywistością stale obecną w świecie. Zawsze kiedy człowiek – zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i zbiorowym – odchodzi od Bożych przykazań, kiedy zapomina o miłości Boga i bliźniego – wkrada się grzech nieuczciwości w relacjach między bogatym a biednym. Ten problem był obecny również w czasach proroka Amosa, który zdecydowanie wypomina nieuczciwym ludziom oszustwa wobec biednych: „...będziemy zmniejszać efę, powiększać sykl i wagę podstępnie fałszować. Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać”. Pan Bóg upomni się o krzywdę biednego, On jest łaskawy i miłosierny i wzywa nas, abyśmy w relacji z drugim człowiekiem kierowali się miłością.

Największym dobrem i szczęściem jest zbawienie, dlatego św. Paweł wzywa nas do wielkiej modlitwy za wszystkich ludzi: „Polecam przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi. (...) Jest to bowiem dobre i miłe w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy”. Owa prawda to fakt, że jeden jest Bóg i jedyny Pośrednik między Bogiem a ludźmi – Jezus Chrystus, który wydał samego siebie za nas w ofierze odkupieńczej. Zatem – Syn Boży jest punktem odniesienia dla człowieka, dla jego pracy, modlitwy i relacji do Boga i do każdego człowieka.

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus uczy nas właściwego wykorzystania dóbr, które posiadamy. Bogactwo tego świata nie jest celem, ale środkiem do osiągnięcia celu do zbawienia. Człowiek jest stworzony do szczęścia z Bogiem – nie może więc na tym świecie przed perspektywą Bożej miłości umieścić jakąś marność: „Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!” – mówi Pan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do pracowników watykańskich mediów: komunikacja odzwierciedla istotę Boga

2019-09-23 14:42

vaticannews.va / Watykan (KAI)

„Przygotowane przemówienie wręczam wam do osobistej lektury i refleksji, a teraz chciałbym mówić do was o tym, co noszę w sercu na temat komunikacji” – w ten sposób Franciszek rozpoczął audiencję dla najliczebniejszej watykańskiej Dykasterii ds. Komunikacji. W Sali Królewskiej Apostolskiego Pałacu zgromadziło się około 400 jej pracowników, których papież indywidualnie pozdrowił po zakończeniu spotkania.

Fot. screenshot/TVP

Swe spontaniczne przemówienie rozpoczął od wskazania, że komunikacja jest pragnieniem samego Boga, który wchodzi w relację ze sobą samym w tajemnicy Trójcy Świętej i w relację z człowiekiem, a więc komunikuje się. Komunikacja wobec tego, to zaczerpnięcie czegoś z samej istoty Boga, aby czynić tak jak On, aby nie pozostawać samemu, lecz komunikować się i ukazywać kim się jest i co się myśli o prawdzie, sprawiedliwości, pięknie i dobru.

Franciszek podkreślił, że tak rozumiana komunikacja musi być świadectwem. Dlatego lepiej nie komunikować się, jeżeli pozostaje się tylko na poziomie prawdy bez piękna i dobra. Autentyczna komunikacja zawiera bowiem w sobie wymiar męczeństwa, które jest świadectwem. Papież przestrzegł przed zamykaniem się w sobie i przed obawą, że jesteśmy małą trzódką.

„Jest nas niewielu. Ale nie niewielu w rozumieniu tych, którzy się bronią, bo jest ich mało, a nieprzyjaciel wielki. Jesteśmy mali jak zaczyn, jak sól: to jest powołanie chrześcijanina! Nie wstydzić się tego, że jest nas niewielu i nie myśleć: «Nie, Kościół przyszłości to będzie Kościół wybranych» – w ten sposób można wpaść w herezję. W ten sposób zatraca się chrześcijańską autentyczność – podkreślił Ojciec Święty. – Jesteśmy Kościołem mniejszościowym, małym, ale jak zaczyn. To powiedział Jezus. Tak jak sól. Rezygnacja w kulturowej porażce – pozwólcie, że tak to nazwę – pochodzi od złego ducha, nie od Boga. To nie jest duch chrześcijański, narzekanie w rezygnacji. I to jest druga rzecz, którą chcę wam powiedzieć: nie lękajcie się. Jest nas niewielu? Tak, ale z duchem misyjnym, aby inni zobaczyli, kim jesteśmy, ze świadectwem. Św. Franciszek z Asyżu, kiedy wysyłał swoich braci, aby głosili Ewangelię mówił: «Głoście Ewangelię, a jeżeli będzie to konieczne, to także słowami», czyli świadectwo na pierwszym miejscu”.

Franciszek zwrócił także uwagę na przesadne używanie w komunikacji przymiotników, określeń, a zapominanie o tym, co istotne, o sile rzeczowników. „...to jest misją komunikacji: mówić o tym, co jest rzeczywiste, bez słodzenia przymiotnikami. «To jest rzecz chrześcijańska» – po co mówić: autentycznie chrześcijańska? Jest chrześcijańska i to wystarcza! Tylko fakt, rzeczownik: chrześcijanin, to wystarczająco mocne. Przechodzić od kultury przymiotnikowej do teologii rzeczownika. I wy powinniście to robić – zachęcał papież pracowników Dykasterii ds. Komunikacji. – Kultura przymiotnikowa weszła także do Kościoła i my wszyscy, którzy jesteśmy dla siebie braćmi, zapominamy o tym. Wasze komunikowanie niech będzie surowe, ale piękne: piękne nie dzięki ozdobnikom, «rokokowe», gdyż piękno nie ma takiej potrzeby; piękno objawia się samo w sobie, przez to, że takim jest, bez wisienki na torcie. Uważam, że tego musimy się nauczyć”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem