Reklama

X Tydzień Biblijny

2018-04-25 11:32

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 17/2018, str. IV

Joanna Ferens
Podczas czytania Słowa Bożego

„Weźmijcie Pismo Święte” – pod tym hasłem odbył się X Tydzień Biblijny w diecezji zamojsko-lubaczowskiej, podczas którego rozważano w szczególny sposób słowa Listu do Rzymian

Już na początku, niejako inaugurując obchody Tygodnia Biblijnego, zostały odczytane słowa z rozdziału ósmego tego listu: „Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!«. Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale”.

X Tydzień Biblijny rozpoczął się uroczystą Eucharystią w sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, której przewodniczył bp Marian Rojek. Pasterza naszej diecezji powitał ks. dziekan Witold Batycki. – Trzecia niedziela wielkanocna jest zawsze obchodzona jako niedziela biblijna i dziś rozpoczyna ona Tydzień Biblijny i zachęca nas w szczególny sposób, abyśmy pochylali się na Biblią, nad Słowem Boga, które On na co dzień kieruje do nas, ku naszemu pożytkowi. Dlatego dziś szczególnie modlimy się o to wielkie dzieło biblijne i witam w naszej wspólnocie ordynariusza naszej diecezji, ks. biskupa Mariana Rojka i proszę o modlitwę w intencji dzieła biblijnego – powiedział we wprowadzeniu ks. Batycki.

Trzymając się Słowa życia

W homilii bp Marian Rojek nawiązywał do Ośmiu błogosławieństw, apelując o jak najczęstszy kontakt z Bożym Słowem zawartym w Piśmie Świętym. – Słowo Boże niech wnika w nas i porusza nasze serca i sumienie, objawia ważne prawdy dotyczące życia każdego z nas, jako chrześcijan, jako Polaków i dzieci narodu. Gdy te Jezusowe błogosławieństwa odniesiemy do nas na obecny czas, to można by je sformułować w poniższy sposób. Błogosławieni jesteście, gdy was w życiu rozpoznają jako katolików, gdy ludzie z niedowierzaniem pytają ciebie, co cię tak dzisiaj trzyma przy tym Kościele, a ty możesz dać im wiarygodną odpowiedź. Błogosławieni jesteście, gdy uwielbiacie oraz prosicie Jezusa, pokładacie w Nim nadzieję, gdyż wciąż szukacie, a także chcecie spotkać Zmartwychwstałego Pana w Jego Słowie i na niedzielnym łamaniu chleba. Błogosławieni jesteście, gdy karmicie się Słowem Życia i takimi bądźcie – mówił do zebranych Biskup Ordynariusz.

Reklama

W mocy Słowa

Słowa podziękowania w stronę Księdza Biskupa i wszystkich uczestników popłynęły od ks. Krystiana Malca, doktoranta biblistyki KUL i organizatora Kursu Formacji Biblijnej w naszej diecezji. Po Mszy św. przy wyjściu ze świątyni każdy mógł wziąć ze sobą do domu karteczkę z wybranymi wersetami Listu do Rzymian i Księgi Przysłów, aby zapisane na niej sigla biblijne odnaleźć w domowym Piśmie Świętym i pochylić się choć na chwilę nad Bożym Słowem. – Niech będą one dla nas przewodnikiem w codziennej modlitwie, w rachunku sumienia na zakończenie każdego dnia i przed spowiedzią, a nade wszystko niech nas inspirują do życia według objawionej nam woli Boga. Możemy być pewni, że za każdym razem, gdy będziemy je sobie czytać albo przypominać z pamięci, będziemy wsłuchiwać się w głos Boga, a od Ducha Świętego będziemy otrzymywać Łaskę, która w danym dniu jest nam najbardziej potrzebna – zachęcał ks. Batycki.

Droga Słowa

Bp Marian Rojek w rozmowie z nami wyjaśniał, jakie znaczenie dla nas, jako wspólnoty ludzi wierzących ma wydarzenie takie jak Tydzień Biblijny. – Pięknie, że taka inicjatywa powstała, bo ona nam uświadamia tę niezwykłą wartość i znaczenie Słowa Bożego, bo często zapominamy, że w Piśmie Świętym jest zawarty jego Autor – sam Bóg. Jednak obok czytania trzeba, aby to Słowo przeszło przez głowę, ale weszło do mojego serca i zamieniło się w konkretny czyn. Dlatego ważne jest, aby z tym Słowem przebywać, aby Go smakować i by ono przemieniało nasze myślenie, sposób naszego wartościowania i potem, aby się zaznaczało świadectwem naszego życia, gdyż drugi człowiek będzie widział w nas tego, którego my znamy i kochamy – Jezusa Chrystusa. My chcemy Go poznawać głębiej i dokładniej, aby Go coraz bardziej kochać, w sposób odpowiedzialny i bardziej pełny. Chcemy, by Jezus był z nas zadowolony i dumny, a możemy to zrobić właśnie przez realizację Słowa, które On nam przekazał – wskazał Pasterz diecezji.

Ks. Krystian Malec tłumaczy, czym dla niego osobiście jest lektura Pisma Świętego oraz podkreśla, że Tydzień Biblijny to również przypomnienie prawdy o tym, że bez znajomości Pisma Świętego nie można poznać Chrystusa. – Dla mnie Pismo Święte to jest osoba. Nie traktuję go tylko jako literatury, choć jako doktorant mógłbym traktować go jako materiał badawczy, ale wierzę, że jest to osoba i wiem, że poprzez czytanie Słowa Bożego spotykam się z Chrystusem i On mnie formuje. Czasami jestem uparty w tym słuchaniu i ciężko mi usłyszeć, co Bóg ma mi do powiedzenia, innym razem jest dużo łatwiej, ale zawsze jest to jak w relacjach z osobą, z drugim człowiekiem. Ale przede wszystkim w tym Słowie jest dla mnie ukryty Pan Jezus i wciąż kieruję się maksymą św. Hieronima, że nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa, a ja chcę Go poznawać coraz bardziej, dlatego Słowo Boże towarzyszy mi każdego dnia – stwierdził.

Wartość Słowa

Swoimi refleksjami na temat wartości Słowa Bożego podzieliła się uczennica Katolickiego Liceum w Biłgoraju Patrycja Sprysak. – Czytanie Pisma Świętego daje mi siłę i motywację do codziennych zadań, pokazuje mi również, że moja wiara ma sens. Daje mi to również poczucie, że to Słowo, mimo iż pisane wiele lat temu, to wciąż jest aktualne, wciąż jest żywe i nieraz pomaga mi przejść przez życiowe trudności i w podejmowaniu różnorakich decyzji. Wczytywanie się w Słowo Boga jakby na nowo odnawia moją relację z Panem Bogiem, pokazuje, że On wciąż ma mi coś do powiedzenia, że nie jest Bogiem obojętnym, lecz chce być wciąż żywy i obecny w moim życiu, ze chce mnie prowadzić każdego dnia – wskazała. Z kolei dla Agnieszki Złamańskiej, która na co dzień pracuje jako katechetka, Słowo Boże stanowi pocieszenie w trudnościach dnia codziennego. – Pismo Święte to dla mnie pokarm dnia codziennego, gdyż umacnia mnie i daje siłę, ale jest również wielką pociechą w momentach, kiedy jest mi bardzo trudno. Od wielu lat Słowo Boże jest u mnie codziennie czytane i wiem, że ma ono wielką moc przemiany, gdyż widzę, jak zmieniło się moje życie, od kiedy regularnie karmię się Słowem Bożym. Są momenty, gdy pewnych słów nie rozumiem, ale widzę tez ogromną łaskę i działanie Ducha Świętego, gdy nagle zaczynam rozumieć to, co Pan do mnie mówi i rozumiem, jak chce mnie kierować. Wiele osób nie czyta Pisma Świętego, dlatego czuję, że taki Tydzień Biblijny jest wspaniałą okazją do tego, aby przypomnieć wartość Słowa Bożego, a wiele osób sięgnie po Pismo Święte i zacznie je na nowo rozważać – stwierdziła.

15 kwietnia był również II Narodowym Dniem Czytania Pisma Świętego. Tydzień Biblijny został zorganizowany przez Dzieło Biblijne Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej.

Tagi:
tydzień biblijny

Reklama

Częstochowa: Od czytania do spotkania

2019-05-05 16:02

Magda Nowak

– Wszystkim życzę, żeby od czytania, nawet najmniejszego fragmentu Pisma Świętego, każdy z nas przeszedł do spotkania z Jezusem, bo to jest nasza droga – powiedział abp Wacław Depo, metropolita częstochowski do osób zgromadzonych w Kaplicy Cudownego Obrazu i do widzów TVP Polonia. Eucharystia, bowiem transmitowana była na żywo z Jasnej Góry w dniu III Narodowego Czytania Pisma Świętego.

Magda Nowak/Niedziela

Przed Mszą św. fragmenty Pisma Świętego odczytali: Beata Kempa, minister-członek Rady Ministrów, odpowiedzialna za sprawy dotyczące pomocy humanitarnej; Jadwiga Wiśniewska, poseł do parlamentu Europejskiego; o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry; Mariusz Książek, dyrektor marketingu i reklamy Tygodnika Katolickiego „Niedziela” oraz Robert Jaczyński, wicedyrektor Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego i Katolickiego Gimnazjum Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich im. Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie.

Początkiem każdego pochylania się nad Słowem Bożym, jak wyjaśniał w rozmowie dla mediów abp Wacław Depo, ma być modlitwa do Ducha Świętego: – Bez Jego pomocy, tak jak sam określa Chrystus w Ewangelii Janowej, nie dojdziemy do prawdy, nie przypomnimy sobie tego, kim On dla na jest, co dla nas uczynił, co do nas mówił, nie przekonamy się o naszym grzechu, o sprawiedliwości Bożej i o sądzie. I bez Ducha Świętego nie będziemy świadkami tego, co odczytujemy czyli prawdy o Jezusie. – My chcemy imię Jezus nie tylko odczytywać na kartach Ewangelii, ale spotkać Go jako naszego Pana i Zbawiciela – podkreślił metropolita częstochowski.

III Narodowe Czytanie Pisma Świętego otwiera XI Tydzień Biblijny organizowany w dniach 5-11 maja pod hasłem: „Głosili ewangelię mocą Ducha Świętego” (1 P 1,12).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież na „Anioł Pański”: bądźmy chrześcijanami w konkretnych sytuacjach

2019-08-18 12:13

st, pb (KAI) / Watykan

- Dobrze jest deklarować się jako chrześcijanie, ale przede wszystkim musimy być chrześcijanami w konkretnych sytuacjach, świadczącymi o Ewangelii, która jest przed wszystkim miłością Boga i naszych braci - mówił papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra.

Grzegorz Gałązka

Komentując słowa Jezusa: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął!”, papież stwierdził, że obraz ognia ma pomóc Jego uczniom „w porzuceniu wszelkich postaw lenistwa, apatii, obojętności i zamknięcia, aby przyjąć ogień miłości Bożej; tej miłości”. Jezus objawia „swoje najgorętsze pragnienie: chce przynieść na ziemię ogień miłości Ojca, który rozpala życie i poprzez który człowiek jest zbawiony”. - Wzywa nas do szerzenia tego ognia w świecie, dzięki czemu zostaniemy uznani za Jego prawdziwych uczniów - wskazał Franciszek.

Dodał, że „widać to już od pierwszych dni chrześcijaństwa: świadectwo Ewangelii rozprzestrzeniło się jak dobroczynny ogień, przezwyciężając wszelkie podziały między poszczególnymi osobami, kategoriami społecznymi, ludami i narodami. Spala on wszelką formę partykularyzmu i podtrzymuje miłość otwartą na wszystkich, z jedną preferencją: na rzecz najuboższych i wykluczonych”.

Papież podkreślił, że „przylgnięcie do ognia miłości, który Jezus przyniósł na ziemię” wymaga „gotowości służenia bliźniemu”. - Aby żyć zgodnie z duchem Ewangelii, trzeba, aby w obliczu wciąż pojawiających się na świecie nowych potrzeb byli uczniowie Chrystusa, którzy potrafią odpowiedzieć nowymi inicjatywami miłosierdzia. W ten sposób Ewangelia naprawdę objawia się jako ogień, który zbawia, który zmienia świat, zaczynając od przemiany serca każdego - zaznaczył Franciszek.

Odniósł się również do innego stwierdzenia Jezusa, „które na pierwszy rzut oka może wprawiać w zakłopotanie”: „Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam”. - Przyszedł, aby „oddzielać ogniem” dobro od zła, sprawiedliwego od niesprawiedliwego. W tym sensie przyszedł, aby „dzielić”, „podważyć” - ale w sposób zdrowy – życie swoich uczniów, rozbijając łatwe złudzenia tych, którzy sądzą, że mogą łączyć życie chrześcijańskie z wszelkiego rodzaju kompromisami, praktyki religijne i postawy wymierzone w bliźniego. Chodzi o to, by nie żyć obłudnie, ale być gotowymi do zapłacenia ceny za wybory zgodne z Ewangelią. Dobrze jest deklarować się jako chrześcijanie, ale przede wszystkim musimy być chrześcijanami w konkretnych sytuacjach, świadczącymi o Ewangelii, która jest przed wszystkim miłością Boga i naszych braci - powiedział papież.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii (por. Łk 12, 49-53) Jezus przestrzega uczniów, że nadeszła chwila decyzji. Jego przyjście na świat zbiega się bowiem z okresem decydujących wyborów: nie można odłożyć na później opcji na rzecz Ewangelii. Aby lepiej uzmysłowić wezwanie, posługuje się On obrazem ognia, który sam przyniósł na ziemię: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął!” (w. 49). Celem tych słów jest pomoc uczniom w porzuceniu wszelkich postaw lenistwa, apatii, obojętności i zamknięcia, aby przyjąć ogień miłości Bożej; tej miłości która, jak przypomina nam św. Paweł, „rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego” (Rz 5, 5), bowiem to Duch Święty sprawia, że miłujemy Boga i bliźniego. Jest to Duch Święty obecny w każdym z nas.

Jezus objawia swoim przyjaciołom, a także nam, swoje najgorętsze pragnienie: chce przynieść na ziemię ogień miłości Ojca, który rozpala życie i poprzez który człowiek jest zbawiony. Jezus wzywa nas do szerzenia tego ognia w świecie, dzięki czemu zostaniemy uznani za Jego prawdziwych uczniów. Ogień miłości, rozpalony przez Chrystusa na świecie przez Ducha Świętego nie ma granic, jest powszechny. Widać to już od pierwszych dni chrześcijaństwa: świadectwo Ewangelii rozprzestrzeniło się jak dobroczynny ogień, przezwyciężając wszelkie podziały między poszczególnymi osobami, kategoriami społecznymi, ludami i narodami. Świadectwo Ewangelii spala wszelką formę partykularyzmu i podtrzymuje miłość otwartą na wszystkich, z preferencją: na rzecz najuboższych i wykluczonych.

Przystąpienie do ognia miłości, który Jezus przyniósł na ziemię, ogarnia całe nasze istnienie i wymaga także oddawania czci Bogu oraz gotowości służenia bliźniemu. Adorowanie Boga i gotowość służenia bliźniemu. Pierwsze - oddawanie czci Bogu - oznacza także uczenie się modlitwy uwielbienia, o której zwykle zapominamy. Dlatego zapraszam wszystkich do odkrycia piękna modlitwy uwielbienia i do częstego jej pełnienia. A po drugie, gotowość służenia innym: z podziwem myślę o wielu wspólnotach i grupach ludzi młodych, które także podczas lata poświęcają się tej służbie na rzecz chorych, ubogich i niepełnosprawnych. Aby żyć zgodnie z duchem Ewangelii trzeba, aby w obliczu wciąż pojawiających się na świecie nowych potrzeb byli uczniowie Chrystusa, którzy potrafią odpowiedzieć nowymi inicjatywami miłosierdzia. W ten sposób Ewangelia, oddawanie czci Bogu i służba bliźniemu – obydwie razem - naprawdę objawia się jako ogień, który zbawia, który zmienia świat, zaczynając od przemiany serca każdego.

W tej perspektywie możemy również zrozumieć inne stwierdzenie Jezusa przedstawione w dzisiejszym fragmencie, które na pierwszy rzut oka może wprawiać w zakłopotanie: „Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam” (Łk 12,51). Przyszedł, aby „oddzielać ogniem” dobro od zła, sprawiedliwego od niesprawiedliwego. W tym sensie przyszedł aby „dzielić”, „podważyć” - ale w sposób zdrowy – życie swoich uczniów, rozbijając łatwe złudzenia tych, którzy sądzą, że mogą łączyć życie chrześcijańskie ze światowością, życie chrześcijańskie z kompromisami wszelkiego rodzaju, praktyki religijne i postawy wymierzone w bliźniego. Niektórzy łączą - tak myślą – prawdziwą religijność z praktykami zabobonnymi: ileż osób deklarujących się jako chrześcijanie chodzi do wróżbity czy wróżbitki, żeby czytali im z ręki! Ten zabobon nie ma nic wspólnego z Bogiem. Chodzi o to, by nie żyć obłudnie, ale być gotowymi do zapłacenia ceny za wybory zgodne z Ewangelią. Do tej postawy powinien dążyć każdy z nas w swoim życiu: konsekwencji i gotowości do zapłacenia za swoją zgodność z Ewangelią. Dobrze jest bowiem deklarować się jako chrześcijanie, ale przede wszystkim musimy być chrześcijanami w konkretnych sytuacjach, świadczącymi o Ewangelii, która jest przed wszystkim miłością Boga i naszych braci.

Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam oczyścić serce ogniem przyniesionym przez Jezusa, aby szerzyć go w naszym życiu poprzez wybory stanowcze i odważne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sokołów Podlaski: ingres bp. Piotra Sawczuka do konkatedry

2019-08-18 19:09

xmg / Sokołów Podlaski (KAI)

- Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny – mówił bp Piotr Sawczuk podczas Mszy św. odprawionej w Sokołowie Podlaskim ku czci św. Rocha, patrona tego miasta. Eucharystia powiązana była z ingresem biskupa do miejscowej konkatedry pw. Niepokalanego Serca NMP.

Episkopat.pl
Bp Piotr Sawczuk

W symbolicznym geście przekazania kluczy, w progu do świątyni ks. Biskupa powitał miejscowy proboszcz ks. prał. Andrzej Krupa. Słowa powitania skierowali również przedstawiciele parafii, młodzieży oraz władz samorządowych.

W homilii bp Sawczuk nawiązał do postaci św. Rocha. Jak zauważył, w cztery tygodnie po objęciu posługi w diecezji drohiczyńskiej przybywa do Sokołowa Podlaskiego, aby uczcić tak przemożnego Patrona i swoją pasterską posługę powierzyć Bogu przez jego wstawiennictwo.

Przypominając życie św. Rocha zwrócił uwagę na jego cechy i cnoty. Jak zauważył, możemy uczyć się od niego, jak wielkim i wspaniałym cudem są narodziny człowieka. Św. Roch zawstydza nas swoim zapałem apostolskim. Uczy również miłości do bliźnich. „Ilu to ludzi skupia się dzisiaj wyłącznie na sobie, na własnej wygodzie, oddaje się w niewolę złego ducha, w niewolę namiętności, pod władzę pieniądza. Jedyną niewolą św. Rocha byłą miłość miłosierna. Nie wyobrażał sobie życia bez miłości” – stwierdził. Nawiązał do ofiarnej służby św. Rocha na rzecz chorych na dżumę - czarną śmierć, która w czasach Świętego zdziesiątkowała ludność Europy. W tym kontekście odniósł się do niedawnych słów abp. Marka Jędraszewskiego mówiących również o zarazie. Jak wyjaśnił, słowo to było użyte w sensie przenośnym, by podkreślić skalę niebezpieczeństwa, jakie płynie z ideologii komunistycznej – co wiemy, i z ideologii LGBT, czego do końca nie wiemy, bo zjawisko jest dość nowe, jednak oparte o fałszywą i niebezpieczną antropologię. "Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny" – powiedział bp Sawczuk.

Eucharystię zakończyło wystawienie Najświętszego Sakramentu oraz procesja Eucharystyczna. Udano się również pod pomnik św. Rocha. Bp Sawczuk oraz przybyłe delegacje złożyli kwiaty.

Jak przypomniał ks. Prał. Andrzej Krupa, św. Roch jest związany z historią Sokołowa Podlaskiego. Odbierał cześć w nieistniejącym już dziś kościele. Pozostałe po świątyni kolumny stanowią część ufundowanego pomnika ku czci Świętego.

W roku 2015, na prośbę lokalnej społeczności oraz biskupa drohiczyńskiego, Ojciec Święty Franciszek ustanowił św. Rocha patronem miasta Sokołów Podlaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem