Reklama

gps na życie

Jaka jest twoja nadzieja?

2018-04-30 11:30

Anka Z.
Niedziela Ogólnopolska 18/2018, str. 53

Popularne przysłowie mówi, że nadzieja jest matką głupich. Czy rzeczywiście tak jest? Pozwolę sobie postawić tezę, że nadzieja miała ogromny wpływ na rozwój naszego świata. Przecież gdyby naukowiec nie miał nadziei, że dzięki jego badaniom uda się odkryć lek, który w przyszłości uratuje życie tysiącom chorych, to zapewne w trakcie pracy zwątpiłby.

Nadzieja

Każdy, kto kiedykolwiek przeżywał problemy ze zdrowiem, wie, jak niesłychanie ważne jest, aby nie tracić nadziei. Przekonują się o tym chociażby osoby, które w pewnym momencie życia zostały postawione przed prawdą, że muszą zmierzyć się z ciężką chorobą. Myślę, że czymś naturalnym jest, że w pierwszej chwili pojawia się w nas żal i bunt. Wszakże istotne jest to, co zrobimy potem, jak do tego podejdziemy. Czy poddamy się czarnym myślom, iż wszystko się skończyło, że teraz będzie tylko gorzej... Możemy także obrać inny tok rozumowania i próbować wmówić sobie, że jakoś to będzie, przecież jesteśmy silni, więc opanujemy sytuację, przed którą postawiło nas życie.

Apatia

Z pozoru wydaje się, że w takiej nadziei nie ma nic złego, jednak może przyjść dzień, kiedy czarne myśli tak nas opanują, iż wpadniemy w apatię czy depresję... To zaś w żaden sposób nie pomoże w procesie leczenia. Dzisiaj coraz więcej lekarzy zwraca uwagę na to, że na powodzenie terapii oprócz farmakologii ogromne znaczenie ma nastawienie pacjenta. Czyli, mówiąc krótko, człowiek radosny o wiele szybciej wraca do pełni sił, niż ten, który stracił już wszelką nadzieję. A zatem skoro nadzieja jest tak ważna w naszym życiu i skoro nadzieja oparta jedynie na ludzkich siłach czasami zawodzi, to może więc warto poszukać nadziei, jaka będzie oparta na niezniszczalnym fundamencie.

Reklama

Ewangelia

Z pomocą przychodzi nam Jezus, który na kartach Ewangelii opowiada historię dwóch ludzi budujących dom. Wynika z niej, że tylko dom zbudowany na skale przetrwał wszelkie przeciwności losu, podczas gdy dom postawiony na piasku nie przetrwał próby czasu. Może więc warto zdobyć się na odwagę i zadać sobie pytanie, na czym opieram swoje życie, swoją nadzieję?

Rozwiązanie

Muszę się przyznać, że w moim życiu bardzo różnie się plotło. Na przykład u progu dorosłości postawiono mnie przed wcale niełatwym wyborem – albo nauczę się samodzielnie jeździć wózkiem, albo będę siedzieć w domu. A że działo się to na początku lat 90. ub. wieku, kiedy jeszcze nie było tak rozwiniętej siatki programów pomocowych, jak jest to obecnie, to sprawiało, że człowiek zostawał sam ze swoim problemem. Na początku górę wzięła moja samodzielność. W tym momencie przypomina mi się pewien wieczór, kiedy wraz z moją serdeczną przyjaciółką siedziałyśmy przy dużym stole i wspólnie redagowałyśmy list z prośbą o pomoc w zakupie wózka. Teraz wydaje się to śmieszne, ale... „tonący brzytwy się chwyta”. Nie wiem, co w tamtym momencie sobie wyobrażałam, oczywiście nic z tego nie wyszło. Moje życie zaczęło zmieniać się dopiero, gdy przestałam kombinować na własną rękę. Na potrzeby tego tekstu muszę w jednej sekundzie przeskoczyć kilkanaście miesięcy do przodu. Znowu siedzę w swoim pokoju. Tym razem jestem zupełnie sama. Na dobrą sprawę powinnam przygotowywać lekcje na następny dzień. Ale tego wieczoru nie miałam do tego głowy. Siedziałam tylko z głową ukrytą w rękach i modliłam się o cud, a dwa dni później wiedziałam już, że będę miała pojazd, który da mi samodzielność.

Ta historia pokazuje, że nigdy nie wolno tracić nadziei. Nawet kiedy mamy wrażenie, że ponieśliśmy sromotną porażkę, to trzeba mieć nadzieję, iż Bóg jest większy od naszych problemów.

Tagi:
Niedziela Młodych

Reklama

Opole uwielbia

2019-08-21 11:24

Beata Włoga
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 40-41

Na początku była myśl, dlaczego by nie zorganizować koncertu uwielbienia będącego uwieńczeniem uroczystości Bożego Ciała, podobnie jak robi to Rzeszów. Było też pragnienie serca, by modlić się za ludzi młodych...

Michał Banaś
Od 10 lat śpiewają na chwałę Pana

Ksiądz Eugeniusz Ploch, wówczas ojciec duchowny w Wyższym Seminarium Duchownym w Opolu, pragnienie i pytania przekuł w działanie. I tak po raz pierwszy w diecezji opolskiej w 2010 r. z jego inicjatywy i z pomocą raciborskiego zespołu Przecinek odbył się I Koncert Uwielbienia. Była to też doskonała okazja, by oficjalnie rozpocząć w diecezji zorganizowaną modlitwę za młode pokolenie.

Z błogosławieństwem pasterza

Biskupowi opolskiemu Andrzejowi Czai zależało, by parafie stały się Ogniskami Modlitwy za Młode Pokolenie. – W naszej diecezji w wielu parafiach przed codzienną Mszą św. jest odmawiany Różaniec – tłumaczy ks. Marcin Cytrycki, który dołączył do organizatorów koncertów rok później. – W jeden wyznaczony przez proboszcza dzień parafianie modlą się w intencji młodych ludzi. Ta modlitwa w wielu parafiach trwa do dziś – zapewnia ks. Marcin. Podobnie jest z modlitwą uwielbienia. Owocem opolskiego koncertu są m.in. wieczory uwielbienia, które odbywają się regularnie w kilkunastu parafiach diecezji opolskiej. Ci sami ludzie, którzy w wieczór uroczystości Bożego Ciała gromadzą się w Opolu, wracają do swoich domów i chcą dalej modlić się śpiewami uwielbienia.

Z pasją i miłością

Od początku organizatorom zależało, aby zespołowi towarzyszył chór. Przez pierwsze trzy lata zespół wspierały chóry młodzieżowe: Capricolium z Głuchołaz i Silesia Cantat z Głubczyc. – Później pojawiła się idea, aby więcej osób włączyło się w śpiew, dlatego zaprosiliśmy wolontariuszy. To było dobre posunięcie, dziś spora część chóru, ok. 40 osób, to stały skład, na nich zawsze można liczyć. Ci, którzy chcą z nami śpiewać, mogą zgłaszać się przez stronę: koncertuwielbienia.pl – wyjaśnia ks. Cytrycki. Wszyscy, którzy choć raz byli na koncercie uwielbienia, wiedzą, że to nie jest zwykłe śpiewanie. Tu ważny jest Ten, o którym się śpiewa i dla którego się śpiewa. – W naszych działaniach chcemy, by Pan Jezus był na pierwszym miejscu. Zawsze podkreślamy i pamiętamy, że to śpiew dla Niego, stąd #OpoleUwielbia, a słowo „koncert” bardzo świadomie od tego roku pojawia się dopiero w podtytule – tłumaczy ks. Marcin.

Wraz z nową grupą chórzystów wolontariuszy zrodził się pomysł warsztatów uwielbienia. To dwa (początkowo trzy) weekendy, kiedy śpiewający spotykają się i spędzają wspólnie czas nie tylko na nauce emisji głosu, artykulacji, próbach. To w pewnym sensie także duchowa formacja z modlitwą, konferencjami i Eucharystią, z uczeniem się, czym jest uwielbienie.

Za warsztatami i całym muzycznym przedsięwzięciem stoją profesjonaliści. Tak się złożyło, że za przygotowanie chóru przez lata odpowiedzialni byli absolwenci Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Dziś chór prowadzi i przygotowuje Anna Sikora, doskonała dyrygentka młodego pokolenia, na co dzień współpracująca z Diecezjalnym Instytutem Muzyki Kościelnej w Opolu. W tym trudnym zadaniu pomaga jej Krzysztof Pytko, od lat zaangażowany muzycznie w wielu miejscach diecezji. Zespół muzyczny to grupa muzyków Opolskich Wieczorów Uwielbienia wspierana przez grupę filharmoników opolskich. Na co dzień profesjonalni muzycy współtworzący różne muzyczne projekty. Udowadniają, że katolicy mogą robić dobrą muzykę, ładnie zaaranżowaną, zagraną i zaśpiewaną. Oczywiście, zespół nie składa się z samych profesjonalistów, ale i z wolontariuszy śpiewających w chórze, którzy wkładają mnóstwo pracy, prywatnego czasu i serca, by robić to dobrze. Mało tego, zaproszeni do tworzenia koncertu są wszyscy przez wspólne uwielbianie Pana Jezusa, w czym pomaga tekst pieśni wyświetlany na telebimie. – Jedynym na widowni jest Pan Jezus! On jest tym, dla którego jest cały ten koncert. To właśnie dla Niego kilkumiesięczne przygotowania, dla Niego cały wysiłek tylu młodych ludzi, dla Niego tak wielkie przedsięwzięcie – mówią inicjatorzy wydarzenia.

Ludzie i idea

Za każdą ideą stoją konkretni ludzie. Opole Uwielbia to przede wszystkim jego pomysłodawca i organizator – ks. Eugeniusz Ploch, obecnie proboszcz parafii Ducha Świętego w Winowie i członek Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy KEP; to również ks. Marcin Cytrycki, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gosławicach, były duszpasterz akademicki w DA Resurrexit. W tym roku do zespołu dołączył obecny duszpasterz akademicki ks. Łukasz Knosala. Ważna postać w ekipie to Piotr Kotas, kompozytor i aranżer, pieśni znane i śpiewane od wieków w jego aranżacjach są w nowy sposób odczytywane i odbierane.

Wielu, którzy tworzą Chór Corpus Christi i zaczynali jako młodzi ludzie, dziś dalej przyjeżdża i śpiewa dla Boga, choć ich życie prywatne mocno się zmieniło od pierwszego koncertu zagranego w parku AK w Opolu 10 lat temu. Często mają mężów, żony, dzieci – i w Boże Ciało przyjeżdżają do Opola, by wielbić Boga.

Owoce

Sara Nestorowicz, która przez wiele lat dyrygowała chórem, od trzech lat współtworzy koncert uwielbieniowy we Wrocławiu – wNieboGłosy. Swojego męża Michała poznała właśnie podczas warsztatów w Opolu. Arkadiusz Wiertelak też zaczynał w Opolu, dziś jest kierownikiem artystycznym, aranżerem i głównym organizatorem Zielonogórskiego Koncertu Uwielbienia. Marek Kudra, który pomagał przy kilku edycjach opolskiego koncertu, dziś jest prężnie działającym dyrygentem muzyki klasycznej.

– Opolskie doświadczenie przenoszone jest na dalszy grunt. To bardzo cieszy – przyznają zgodnie księża Marcin i Eugeniusz. W Polsce coraz więcej miast organizuje koncert na kształt Jednego Serca Jednego Ducha z Rzeszowa. Zwłaszcza młodzi ludzie chcą manifestować swoją wiarę w Żywego Boga przez udział w wieczornych koncertach uwielbienia. Są one niczym zwieńczenie uroczystej procesji ulicami miast i wsi, gdzie publicznie wyznaje się wiarę w Boga ukrytego w Najświętszym Sakramencie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kopalnia złota

2019-10-08 14:18

Ks. Tomasz Jaklewicz
Niedziela Ogólnopolska 41/2019, str. 16-17

Zmienia się rola Dni Papieskich. Za życia Jana Pawła II były okazją do wyrażenia mu wdzięczności. Dziś przypominają jego osobę i dziedzictwo, które pozostawił. Zwłaszcza nam, Polakom, nie wolno o nim zapomnieć

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

Im więcej upływa czasu od jego śmierci, tym bardziej go brakuje. Śmiem twierdzić, że nie jest to tylko moje odczucie. I nie jest to tylko zwykła nostalgia. W czasach płynnej nowoczesności, był skałą, punktem odniesienia, kompasem. Dawał poczucie bezpieczeństwa. Inspirował, dawał nadzieję, dodawał skrzydeł. Był ojcem, przy którym zwłaszcza my, Polacy, czuliśmy się zjednoczeni wokół Jezusa. Czuliśmy się Kościołem. Brakuje go, ale przecież jest z nami – w innym wymiarze. Oręduje za nami w niebie i mówi nadal przez swoje teksty.

Pokolenie tegorocznych maturzystów nie zna już Jana Pawła II. Nie mogą go pamiętać. Karol Wojtyła to dla nich historia. Do naszego pokolenia, które miało łaskę żyć w czasach Papieża Polaka, należy obowiązek nie tylko zachowania pamięci o jego osobie, ale i twórczego przekazania tego daru, którym był, kolejnym pokoleniom. Święci się nie starzeją. Prawda o świętych obcowaniu mówi, że oni wciąż żyją w Kościele. W przyszłym roku będziemy obchodzić setną rocznicę jego urodzin. To świetna okazja, aby powrócić do jego słów, odczytać je z dzisiejszej perspektywy. Ojciec Maciej Zięba, dominikanin, porównał niedawno nauczanie Jana Pawła II do „odkrywkowej kopalni złota”. Co z tej kopalni złota powinniśmy wydobyć na Dzień Papieski AD 2019? Tegoroczne hasło to tytuł książki Jana Pawła II, w której z okazji 45-lecia sakry biskupiej opowiedział nam o swojej drodze biskupiej posługi: „Wstańcie, chodźmy!”. Jak tłumaczył kard. Kazimierz Nycz – „bierzemy do siebie te słowa, aby wstać i zabrać się do przybliżania Papieża, jego osoby, jego dzieł”. A zatem sięgnijmy do tej „kopalni złota”. Proponuję trzy fragmenty nauczania na wagę złota. W kontekście dzisiejszej sytuacji Kościoła i świata widać ich prorocką siłę.

Obrońca wielkości człowieka

Człowiek jest drogą Kościoła. Jan Paweł II od pierwszej encykliki powtarzał te słowa wielokrotnie. Był głosicielem humanizmu płynącego z chrześcijańskiej wiary. Jako filozof, teolog i duszpasterz rozumiał doskonale, że źródłem kryzysu zachodniej cywilizacji jest fałszywa wizja człowieka, którego redukuje się do gatunku biologicznego. Wolność rozumie się jako prawo do robienia wszystkiego, co chce jednostka. Inni traktowani są jako środek do zaspokojenia własnych pragnień. Zanika umiejętność budowania więzów, narastają zagubienie i samotność.

Tym błędnym wizjom, które podcinają korzenie zachodniej cywilizacji i niszczą człowieka, Papież Polak przeciwstawił wielką pozytywną wizję osoby ludzkiej. Wojtyła jako filozof i jako duszpasterz akcentował niepowtarzalną godność człowieka, jego duchowość, moralność, podobieństwo do Boga. Nauczał, że człowiek jest wcielonym duchem albo uduchowionym ciałem. Papieskie katechezy o płciowości, seksualności, miłości – czyli genialna i wciąż niedoceniona tzw. teologia ciała – odwołują się do „początku” człowieka. Tym „początkiem” jest Bóg, który stworzył nas jako mężczyznę i niewiastę na swój obraz i podobieństwo. Człowiek z natury jest powołany do relacji, do więzi, wspólnoty z innymi i z Bogiem. Małżeństwo i rodzina mają odzwierciedlać miłość, która jest w samym Bogu. Człowiek nie udźwignął ciężaru własnej wielkości i upadł w grzech, ale Bóg posłał mu na ratunek Odkupiciela, Wcielone Słowo, Boga-Człowieka. „Odkupiciel człowieka” („Redemptor hominis”) to wymowny tytuł pierwszej encykliki. Papież wskazywał w niej na Chrystusa jako na klucz do człowieka. Często powtarzał, że Jezus objawił prawdę nie tylko o Bogu, ale i o człowieku. „Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa” – wołał w pamiętnej homilii na pl. Zwycięstwa w Warszawie. Zaangażowanie Jana Pawła II w obronę życia i stanowczy sprzeciw wobec tzw. kultury śmierci (aborcja, eutanazja) wynikały z głębokiego rozumienia człowieka. Nic z tego papieskiego nauczania nie straciło na aktualności. Przeciwnie, w cywilizacyjnym starciu, którego jesteśmy świadkami, antropologia (nauka o człowieku) głoszona przez Jana Pawła II jest nam potrzebna jak tlen do życia. Jest czymś, czego trzeba bronić i co trzeba obronić. Stawką jest przyszłość naszej cywilizacji.

Papieska wizja demokracji

Kolejna „bryła złota” w nauczaniu Jana Pawła II to encyklika „Centesimus annus”. Jak zauważa George Weigel, „to najbardziej wszechstronny dokument katolickiej nauki społecznej, podsumowujący 100 lat jej rozwoju od czasów Leona XIII i jednocześnie kierujący Kościół w stronę XXI wieku. To także najlepsza analiza wolnego i prawego społeczeństwa, na które składają się trzy elementy: demokratyczna wspólnota polityczna, wolna gospodarka oraz żywotna moralna kultura społeczeństwa. Jan Paweł II przekonująco wyjaśnia, dlaczego właśnie moralna kultura jest kluczem do całej reszty”.

Papież akcentował, że do prawidłowego funkcjonowania demokracji niezbędne są nie tylko państwo prawa, ale także poprawna koncepcja osoby ludzkiej. Agnostycyzm i sceptyczny relatywizm bynajmniej nie służą demokratycznej formie polityki. „(...) w sytuacji, w której nie istnieje żadna ostateczna prawda, będąca przewodnikiem dla działalności politycznej i nadająca jej kierunek, łatwo o instrumentalizację idei i przekonań dla celów, jakie stawia sobie władza” – podkreślił Jan Paweł II. Bez uznania obiektywnej prawdy o człowieku, wpisanej w ludzką naturę, demokracja zamienia się w walkę różnych frakcji o narzucenie „swojej prawdy” innym. „Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm” – to jedno z najczęściej cytowanych zdań społecznego nauczania papieża Wojtyły. Jak bardzo było prorocze, widać w działaniu Unii Europejskiej, której elity usiłują narzucić nam wszystkim toksyczną ideologię. Pod sztandarami demokracji, wolności i tolerancji rośnie w siłę tzw. miękki totalitaryzm, który nie posługuje się przemocą fizyczną, ale wykorzystuje do swoich celów media, instytucje społeczne, uczelnie czy prawo.

Z tematyką społeczną wiąże się temat wolności i wyzwolenia. Jan Paweł II uczył, jak przeżywać wolność w szlachetny sposób, czyli wybierać dobro. Akcentował związek wolności i prawdy. Ukazywał, że Kościół nie jest wrogiem wolności, przeciwnie – jest jej „stróżem”. Ponieważ bez prawdy wolność staje się iluzją i obraca się przeciwko człowiekowi. Wolność nie jest ulgą, jest trudem wielkości – powtarzał często młodzieży.

Blask prawdy

Już 26 lat temu Jan Paweł II zauważył, że w samym Kościele narasta tendencja do relatywizowania zasad moralnych, często w imię troski duszpasterskiej o człowieka. Dlatego w encyklice „Veritatis splendor” przypomniał o prymacie prawdy w etyce i działaniach Kościoła. To niezwykle aktualne przesłanie.

Papież Wojtyła zwrócił uwagę, jak deformuje się dziś pojęcie sumienia. Uważa się je za „narzędzie” już nie słuchania Boga, ale słuchania samego siebie. „Do tezy o obowiązku kierowania się własnym sumieniem niesłusznie dodano tezę, wedle której osąd moralny jest prawdziwy na mocy samego faktu, że pochodzi z sumienia. Wskutek tego zanikł jednak nieodzowny wymóg prawdy, ustępując miejsca kryterium szczerości, autentyczności, «zgody z samym sobą», co doprowadziło do skrajnie subiektywistycznej interpretacji osądu moralnego”. Papież, z wykształcenia etyk, zdawał sobie sprawę, że zasady moralne głoszone przez Kościół ustawiają wysoko poprzeczkę. Podkreślał jednak: „żadne rozgrzeszenie, udzielone przez pobłażliwe doktryny, także filozoficzne czy teologiczne, nie może naprawdę uszczęśliwić człowieka: tylko Krzyż i chwała Chrystusa zmartwychwstałego mogą dać pokój jego sumieniu i obdarzyć zbawieniem”. Ani tanie miłosierdzie kosztem prawdy, ani prawda bez miłości. Miłość i prawda muszą być wspólną zasadą duszpasterskiej troski o człowieka.

W czasach obecnego zamętu nauczanie św. Jana Pawła II połączone z jego osobistą świętością jest jak latarnia wśród nocy. Pokazuje drogę. A więc... wstańcie, chodźmy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obchody 25-lecia istnienia Centralnej Szkoły Państwowej Szkoły Pożarnej

2019-10-14 13:01

W dniu 11 października 2019 roku o godzinie 12.00 na Placu im. dr Władysława Biegańskiego w Częstochowie odbyła się uroczystość ŚLUBOWANIA słuchaczy XXIII turnusu Dziennego Studium Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej i obchodów XXV-lecia istnienia Centralnej Szkoły PSP, która to 21 października 1994 roku została powołana do życia Zarządzeniem nr 59/94 przez ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych.

Materiały prasowe

Uroczystości były poprzedzone Mszą Świętą na Jasnej Górze w intencji kadetów i ich rodzin, w której udział wzięła kadra Szkoły, ślubujący, zaproszeni goście oraz rodziny i znajomi słuchaczy. Mszy św. w Bazylice na Jasnej Górze przewodniczył w asyście kapelanów PSP biskup pomocniczy arch. częstochowskiej Ks. Andrzej Przybylski. Po Mszy Świętej nastąpił przemarsz pododdziałów z Jasnej Góry na centralny plac Częstochowy, gdzie odbyła się uroczystość.

Zobacz zdjęcia: Obchody 25-lecia istnienia Centralnej Szkoły Państwowej Szkoły Pożarnej

Na wstępie dowódca uroczystości bryg. Marek Grabałowski złożył meldunek Panu nadbryg. Markowi Jasińskiemu Zastępcy Komendanta Głównego PSP.

Do uroczystej przysięgi przystąpiło 94 słuchaczy w tym dwie kobiety. Po złożeniu Ślubowania wszyscy zostali przyjęci w poczet kadetów Centralnej Szkoły PSP, a tym samym zwiększyli szeregi funkcjonariuszy służby kandydackiej Państwowej Straży Pożarnej.

Komendant Centralnej Szkoły mł. bryg. Piotr Placek przemawiając do Ślubujących strażaków mówił m.in.: … "Służba w szeregach Państwowej Straży Pożarnej jest trudna i odpowiedzialna. Wymaga hartu ducha, odwagi i poświęcenia w niesieniu pomocy drugiemu człowiekowi zgodnie z mottem "Bogu na chwałę ludziom na pożytek". Ślubowanie na sztandar Szkoły ma szczególne znaczenie dla Was i waszych rodzin, które swoją obecnością nadają jej szczególną rangę. Pragnę, aby słowa składanego dzisiaj Ślubowania zapadły Wam głęboko w pamięć i w serca. Musicie mieć świadomość, że bycie strażakiem to honor i zaszczyt, a mundur zobowiązuje do godnego zachowania i odpowiedniej postawy".

Zadania, które na co dzień stoją przed formacją Państwowej Straży Pożarnej, wymagają osób dobrze wyszkolonych i przygotowanych do wykonywania zadań w najtrudniejszych warunkach akcji ratowniczych. W trudnych i odpowiedzialnych akcjach mogą brać udział jedynie strażacy o odpowiednim poziomie wiedzy i sprawności fizycznej. Dlatego od kandydatów do służby w Państwowej Straży Pożarnej wymaga się spełnienia szeregu kryteriów, między innymi: dobrego przygotowania z przedmiotów ścisłych, znakomitej sprawności fizycznej oraz odpowiednich predyspozycji.

Składający Ślubowanie spełnili te wymagania. Przeszli niespełna dwumiesięczne przeszkolenie z zakresu ochrony przeciwpożarowej, w trudnych polowych warunkach, z dyscypliną służby wewnętrznej.

Okres przygotowawczy to doskonały sprawdzian dla siły charakteru, wytrwałości, współpracy ramię w ramię przyszłych strażaków. Egzamin ten zdali celująco.

Złożenie przysięgi jest momentem szczególnym, składa się ślubowanie pewnym wartościom – przed Komendantem, na sztandar Szkoły, w obecności władz i najbliższych. Od tego dnia, nowo zaprzysiężeni strażacy będą zobowiązani do postępowania w swoim życiu zgodnie ze słowami wypowiedzianej roty.

Niewiele jest zawodów, gdzie składana jest przysięga.

Wypowiada się między innymi słowa „...... być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia .....” - to słowa, które zobowiązują.

Podczas uroczystości niżej wymienieni strażacy zostali wyróżnieni:

Złotą Odznaką „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej":

- st. bryg. Tomasz Siemiętowski

- st. bryg. Tomasz Zasępa

Srebrną Odznaką „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej":

- mł. bryg. Konrad Jóźwiak

- mł. bryg. Artur Szerszeń

- asp. sztab. Rafał Zięba

Brązową Odznaką „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej":

- st. kpt. Piotr Ujma

- asp. Michał Bogusz

- asp. Sławomir Kasprzyk

Za szczególne osiągnięcia dla oświaty i wychowania Minister Edukacji Narodowej wyróżnił medalem Komisji Edukacji Narodowej niżej wymienionych:

- bryg. Żuczek Robert

- mł. bryg. Artur Ankowski

Podczas uroczystości Ślubowania Zastępca Komendanta Głównego PSP Pan nadbryg. Marek Jasiński symbolicznie przekazał kluczyki od nowego samochodu ratowniczego, który będzie kolejnym pojazdem wykorzystywanym w procesie dydaktycznym przez adeptów pożarnictwa.

W trakcie uroczystości zaproszeni goście w swoich przemówieniach gratulowali ślubującym oraz ich rodzinom. Zostały odczytane również listy gratulacyjne m. in.: Pana Jarosław Zielińskiego Wiceministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, Pana generała brygadiera Leszka Suskiego Komendanta Głównego PSP oraz Pani Jadwigi Wiśniewskiej Poseł do Parlamentu Europejskiego.

Po uroczystym Ślubowaniu błogosławieństwa kadetom udzielił ks. st. bryg. dr Jan Krynicki. Na zakończenie uroczystości ulicami Częstochowy odbyła się defilada pododdziałów szkolnych, pojazdów i samochodów ratowniczych. Całą uroczystość i defiladę uświetniła gra Orkiestry Dętej Oddziałów Prewencji Policji w Katowicach na czele z kapelmistrzem asp. sztab. Waldemarem Skotarskim.

Po Ślubowaniu miało miejsce jeszcze jedno wyjątkowe wydarzenie, a mianowicie odsłonięcie tablicy pamiątkowej 7 Pułku Artylerii Lekkiej Wojska Polskiego, która w latach 1919 – 1939 stacjonowała w koszarach na Stradomiu, tu gdzie obecnie znajduje się Centralna Szkoła PSP. Pan Adam Kurus z Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, wygłosił prelekcję dotyczącą 7 Dywizji Piechoty w bitwach kampanii obronnej po 1 września 1939 r. Odsłonięcia pamiątkowej tablicy dokonali: Zastępca Komendanta Głównego PSP, Z-ca Komendanta WKU w Częstochowie oraz Komendant Centralnej Szkoły.

Ślubowanie zaszczycili swoją obecnością:

• Zastępca Komendanta Głównego PSP Pan nadbryg. Marek Jasiński

• Poseł Rzeczypospolitej Polskiej Pani Lidia Burzyńska

• Poseł Rzeczypospolitej Polskiej Pan Mariusz Trepka

• Senator Rzeczypospolitej Polskiej Pan Ryszard Majer

• Senator Rzeczypospolitej Polskiej Pan Artur Warzocha

• II Wice Wojewoda Śląski Pan Robert Magdziarz

• W imieniu Śląskiego Kuratora Oświaty - Dyrektor delegatury w Częstochowie Pani Alicja Janowska

• Krajowy Kapelan Strażaków Ks. st. bryg. dr Jan Krynicki

• Kapelan Ewangelicko Augsburski Strażaków Ks. mł. bryg. Adam Glajcar

• Kapelan Archidiecezji Przemyskiej Ks. Henryk Psonka

• Proboszcz Parafii pw Najświętszego Serca Jezusowego Ks. Grzegorz Sochacki

• Śląski Kapelan Strażaków Ks. Michał Palowski

• Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie Ks. Grzegorz Szumera

• Administrator Klasztoru Jasnej Góry Ojciec Czesław Brud

• Śląski Komendant Wojewódzki PSP Pan nadbryg. Jacek Kleszczewski

• Opolski Komendant Wojewódzki PSP Pan st. bryg. Krzysztof Kędryk

• Komendant Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie Pan st. kpt. Marek Chwała

• Komendant Szkoły Aspirantów PSP w Poznaniu Pan st. bryg. Jan Kołdej

• Komendant Szkoły Podoficerskiej w Bydgoszczy Pan st. bryg. Jacek Antos

• Komendant Miejski PSP w Częstochowie Pan st. bryg. Jarosław Piotrowski

• Komendant Powiatowy PSP w Myszkowie Pan bryg. Sergiusz Wiśniewski

• Komendant Miejski PSP w Gliwicach Pan st. bryg. Roman Klecha

• Komendant Powiatowy PSP w Kłobucku Pan bryg. Robert Ladra

• Komendant Powiatowy PSP w Zawierciu Pan bryg. Artur Łągiewka

• Komendant Powiatowy PSP w Tarnowskich Górach Pan bryg. Piotr Krężel

• Komendant Powiatowy PSP w Będzinie Pan st. kpt. Arkadiusz Spera

• Komendant Miejski PSP w Sosnowcu Pan bryg. Radosław Lendor

• Komendant Miejski PSP w Jastrzębiu Zdroju Pan bryg. Wojciech Piechaczek

• Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Dąbrowie Górniczej Pan bryg. Andrzej Płóciniczak

• Komendant Miejski Policji w Częstochowie Pan insp. Dariusz Atłasik

• Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Częstochowie Pan ml. insp. Michał Strzelecki

• W imieniu Dolnośląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP - Naczelnik Ośrodka Szkolenia Komendy Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu Pan bryg. Jerzy Ciężki

• W imieniu Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP – Naczelnik Wydziału Kwatermistrzowskiego Pan bryg. Piotr Stępień

• Dowódca Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Częstochowie Pan mł. insp. Dariusz Kondas

• Zastępca Wojskowego Komendanta Uzupełnień w Częstochowie Pan mjr Paweł Kowalczyk

• W imieniu Komendanta Śląskiego Oddziału Straży Granicznej Pan mjr SG Zygmunt Lubik

• Kierownik Sekcji Ochrony Informacji Niejawnych i Kontroli Szkoły Policji w Katowicach Pan nadkom. Mariusz Milowski

• Szef Sztabu 13 Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej Pan ppłk Sławomir Machniewicz

• Komendant wojskowej straży Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu Pan chorąży Dawid Burzyk

• Rektor Wyższej Szkoły Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach Pan prof. dr hab. inż. Bohdan Mochnacki

• Prorektor Akademii Polonijnej w Częstochowie Pani prof. dr Paulina Winiarska

• Prorektor ds. nauczania Uniwersytetu im. Jana Długosza w Częstochowie Pan prof. dr hab. Inż. Tomasz Popławski

• Prodziekan ds. programowo - organizacyjnych Politechniki Częstochowskiej Pan dr inż. Marcin Zawada

• W imieniu Prezydent miasta Częstochowy - Naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego, Ochrony Ludności i Spraw Obronnych Pan Rafał Kusal

• W imieniu Starosty Powiatu Częstochowskiego - Główny specjalista Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obywatelskich Pani Anetta Ujma

• Burmistrz Miasta i Gminy Koziegłowy Pan Jacek Ślęczka

• Przewodniczący Śląskiej Sekcji Pożarnictwa NSZZ Solidarność Pan Damian Kochoń

• Zastępca Przewodniczącego Zarządu Regionu Częstochowskiego NSZZ Solidarność Pani Dorota Kaczmarek

• Przedstawiciel Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach Pan Adam Kurus

• W imieniu Kierownika Wydziału Egzaminów Zawodowych OKE Jaworzno Pani Katarzyna Wyrwas

• Redaktor Naczelna Gazety Częstochowskiej Pani Urszula Giżyńska

Komendant Centralnej Szkoły PSP w Częstochowie Pan mł. bryg. mgr Piotr Placek w raz z zastępcą Panem st. bryg. mgr inż. Pawłem Borówką składają serdeczne podziękowania wszystkim obecnym na uroczystości Gościom oraz rodzicom i przyjaciołom ślubujących. Podziękowania kierowane są również do wszystkich pracowników i funkcjonariuszy Szkoły za przygotowanie i organizację całej uroczystości Ślubowania i obchodów 25-lecia Centralnej Szkoły PSP w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem