Reklama

35-lecie kaplicy w Dzięgielowie

2018-05-02 09:46

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 18/2018, str. VI

Monika Jaworska
Uroczystości jubileuszowe w kaplicy w Dzięgielowie

Budowniczy kaplicy, ks. Karol Tomala, jest wcieleniem Jezusa Dobrego Pasterza. Odkrywanie kapłaństwa w moim życiu zawdzięczam ks. Tomali, który jest dla mnie wzorem. Przez lata szkoły podstawowej, liceum i całe seminarium prowadził mnie do kapłaństwa. Był dla mnie nie tylko nauczycielem, ale i wzorem dobrego kapłana i dobrego pasterza – powiedział wikariusz generalny diecezji ks. dr Marek Studenski, który przewodniczył Sumie odpustowej w kaplicy pw. Dobrego Pasterza w Dzięgielowie. 22 kwietnia wierni świętowali jubileusz 35-lecia powstania filialnej świątyni parafii w Puńcowie.

Odpustową Eucharystię koncelebrował ks. Jerzy Matoga – proboszcz z Wapienicy, ks. Leszek Kostrzewa, ks. Zbigniew Macura – proboszcz parafii w Skoczowie na Górnym Borze i ks. Benedykt Fojcik – proboszcz parafii Chrystusa Króla w Chybiu, który w homilii przybliżył historię budowy kaplicy.

– Pamiętam jak przed laty grupa parafian – mężczyzn wraz ze śp. organistą p. Chowańcem – z radością oprowadzała mnie po tym kościele, po salkach. I szczęśliwi opowiadali, jak budowali tę świątynię pod kierownictwem proboszcza ks. Karola Tomali. Oni autentycznie cieszyli się, że mają swój kościół pw. Dobrego Pasterza – wspominał ks. kan. Benedykt Fojcik.

Budowę kaplicy zaplanowano jeszcze przed II wojną światową, ale doszła do skutku za czasów proboszcza ks. Karola Tomali posługującego w Puńcowie w latach 1978-83. W czasach komunistycznych nie można było budować obiektów sakralnych, dlatego w 1982 r. główny architekt wojewódzki zatwierdził plan budowy Punktu Katechetycznego w Dzięgielowie według projektu parafianina Zbigniewa Kustry. 24 marca 1982 r. ks. kan. Karol Tomala poświęcił plac budowy. Budynek był gotowy do użytku właściwie jeszcze tego samego roku. 13 sierpnia 1983 r. bp Herbert Bednorz poświęcił kaplicę, której nadano wezwanie Jezusa Chrystusa Dobrego Pasterza.

Reklama

– Pan Bóg daje dobre natchnienia. Dobrze się stało, że ojcowie wybrali to wezwanie i że Pan Jezus jest między nami jako Dobry Pasterz – stwierdził ks. Fojcik, dodając, że wizerunek Dobrego Pasterza został wykonany według wzoru z komunijnego obrazka. Projekt malowidła powstał w Krakowie, a następnie artysta wymalował go na ścianie kaplicy. Kaznodzieja zauważył, że Jezus Dobry Pasterz kieruje myśli człowieka ku trzem płaszczyznom dociekań teologicznych – ku osobie Jezusa Chrystusa, ku Kościołowi i prawdzie.

W odpuście obok kapłanów celebransów i duchownych ewangelickich uczestniczyły siostry zakonne i ewangelickie siostry diakonisy z Eben-Ezer, przedstawiciele władz lokalnych i instytucji, wspólnoty parafialne z Puńcowa i Dzięgielowa oraz pozostali wierni. Podczas uroczystości śpiewał chór kameralny parafii św. Jerzego w Puńcowie pod dyrekcją Tomasza Piwko. Pod koniec ks. dr Marek Studenski poświęcił nowy instrument organowy. Na zakończenie udano się w procesji z Najświętszym Sakramentem.

13 maja o godz. 11 w kościele św. Jerzego w Puńcowie będzie sprawowana Msza św. odpustowa ku czci patrona parafii, która będzie połączona z 100. rocznicą konsekracji zabytkowej świątyni i 25-leciem kapłaństwa proboszcza ks. Dariusza Kowali. Tam również wystąpi chór kameralny wraz z chórem z Białegostoku.

– Zaśpiewa gorąco przez nas oczekiwany chór cerkwi prawosławnej parafii pw. św. Jerzego Zwycięzcy w Białymstoku. Zaśpiewamy wspólnie podczas wspomnianej liturgii oraz uroczystych nieszporów o godz. 16, kiedy to będziemy mieli okazję wziąć udział w IX Artystycznym Spotkaniu Modlitewnym. Usłyszymy Akatyst ku czci św. Jerzego – chyba po raz pierwszy na naszym terenie niepowtarzalną prawie godzinną modlitwę śpiewaną a cappella – zapowiada Tomasz Piwko. We wrześniu parafia będzie świętować 500-lecie kościoła św. Jerzego.

Tagi:
rocznica kaplica

Reklama

Przepowiadacie nadejście Królestwa Bożego. Msza św. z okazji 30. rocznicy święceń kapłańskich

2019-05-21 19:18

- Mija 30 lat Waszej kapłańskiej posługi. Ciągle głosicie Boże Królestwo (...) Pan na Was wskazał, powołał Was, obdarzył tytułem przyjaciela. - mówił arcybiskup Marek Jędraszewski w Katedrze na Wawelu podczas Mszy św. z okazji 30. rocznicy święceń kapłańskich. Uroczystą Eucharystię koncelebrował biskup Jan Zając.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Metropolitę przywitał ks. Kazimierz Kijas, który przypomniał historię wyświęconych przez kardynała Franciszka Macharskiego 30 lat temu kapłanów. Sakrament otrzymało wtedy 59 diakonów. Rocznikowi patronuje św. Franciszek Salezy. Wśród świętujących dziś Jubilatów jest również biskup Janusz Mastalski.

– Posługę kapłańską pełnimy w różnych miejscach i na różne sposoby (…) Prosimy Księdza Arcybiskupa o odprawienie tej koncelebrowanej Mszy św. jako dziękczynienie za 30 lat kapłaństwa i przeproszenie Pana Boga za nasze grzechy, a także w intencji naszych zmarłych współbraci (…) Chciałbym dodać jeszcze jedno zdanie pod adresem Księdza Arcybiskupa. Widzimy i doceniamy to wszystko, co w imię wolności Kościoła od poprawności politycznej i presji medialnej, Ksiądz Arcybiskup robi i mówi i jaką płaci za to cenę. Bóg zapłać.

W homilii, arcybiskup zwrócił uwagę na trzy kluczowe hasła, które Pan Jezus zawarł w swoim przesłaniu w Wieczerniku: pokój, władca tego świata, świadectwo.

– Chrystus obdarza apostołów pokojem, który nie jest typowy dla świata i oparty na zgniłych kompromisach, podstępie, niewierności i zdradzie. Daje Boży pokój, wynikający z faktu, że uczniowie włączeni są w życie Trójcy Przenajświętszej (…) Władca tego świata nie ma nic wspólnego z Chrystusem, choć często będzie chciał przyjąć Jego kształt. Jest on źródłem kłamstwa, przemocy i śmierci (…) Chrystus pragnie dać świadectwo o Ojcu. Jest to świadectwo miłości i posłuszeństwa.

Metropolita podkreślił, że powyższe pojęcia ciągle ujawniają się w życiu Kościoła. Odwołał się do wydarzeń z Dziejów Apostolskich i misyjnej działalności św. Pawła i Barnaby. Apostoł Narodów zaznaczał, że trzeba doświadczyć wielu ucisków, aby wejść do Królestwa Bożego. Arcybiskup dodał, że misjonarze, dzięki świadectwu i głoszeniu Ewangelii, umacniali w wierze pozostałych chrześcijan.

– Dawanie świadectwa o Chrystusie i Jego miłości sprawia, że pojawiają się uciski. Ale nie ma innej drogi!

Zwracając się do Jubilatów, metropolita przypomniał, że nieodłącznym elementem ich kapłańskiego posługiwania jest przybliżanie wiernym Królestwa Bożego.

– Jesteśmy na drodze, którą Chrystus wytyczył w Wieczerniku. Stąd ta dzisiejsza Eucharystia przy grobie biskupa, męczennika, świadka, głosiciela Ewangelii w sposób jednoznaczny i nawołujący do odnowy ładu moralnego.

Kończąc homilię, arcybiskup zachęcał do rachunku sumienia opartego na trzech pojęciach z dzisiejszej Ewangelii, a także do wspólnego dziękczynienia za 30 lat kapłaństwa.

– Potrzeba nam wspólnej modlitwy o poczucie jedności, bo jedność między braćmi to pierwszy owoc pokoju, który daje Chrystus. Pokój daje moc, by każdego dnia dawać świadectwo o miłości, jaka jest między Chrystusem a Jego Ojcem i przyjmuje kształt najbardziej wiernego i heroicznego posłuszeństwa samemu Bogu.

W 1989 roku święcenia kapłańskie z rąk kardynała Franciszka Macharskiego otrzymali: ks. Jan Antoł, ks. Zygmunt Filip Badurski, ks. Józef Baran, ks. Adam Biłka, ks. Zdzisław Bogdanik, ks. Zdzisław Bury, ks. Zygmunt Cholewa, ks. Bohdan Ciołczyk, ks. Roman Ciupaka, ks. Kazimierz Czubat, ks. Roman Dziadosz, ks. Marian Dziubas, ks. Stanisław Furczoń, ks. Emil Furtak, ks. Jan Gibała, ks. Wiesław Gibas, ks. Ryszard Grabczyk, ks. Jacek Gracz, ks. Zdzisław Grochal, ks. Tomasz Gucwa, ks. Józef Handerek, ks. Marek Holota, ks. Maciej Jenker, ks. Paweł Jurek, ks. Andrzej Kamiński, ks. Piotr Koszyk, ks. Kazimierz Kijas, ks. Jerzy Klauzner, ks. Krzysztof Kołata, ks. Marek Kościelniak, ks. Piotr Kowalczyk, ks. Michał Kowalski, ks. Janusz Kuciel, ks. Andrzej Lichosyt, ks. Stanisław Lipowski, ks. Grzegorz Łopatka, bp. Janusz Mastalski, ks. Andrzej Mojżeszko, ks. Krzysztof Moskal, ks. Bogusław Mielec, ks. Janusz Okrzesik, ks. Wiesław Ostrowski, ks. Piotr Pokojnikow, ks. Wiesław Popielarczyk, ks. Stanisław Rapacz, ks. Wiesław Ryżka, ks. Piotr Sadkiewicz, ks. Adam Słaby, ks. Janusz Sołtys, ks. Karol Szałas, ks. Adam Szczygieł, ks. Leszek Uroda, ks. Andrzej Wiktor, ks. Andrzej Zając, ks. Janusz Zajda, ks. Andrzej Zemła, ks. Paweł Zięba, ks. Zbigniew Zięba.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan zabiera głos w sprawie Francuza skazanego na śmierć głodową

2019-05-23 16:41

vaticannews.va / Watykan, Reims (KAI)

Pożywienie i woda stanowią zasadniczą formę opieki konieczną do życia. Zaprzestanie dostarczania ich pacjentowi oznacza porzucenie chorego. Watykan przypomina o tym odnosząc się do dramatu Vincenta Lamberta, którego dalszy los stoi wciąż pod wielkim znakiem zapytania.

W sprawie 42-letniego Francuza, którego lekarze skazali na śmierć głodową głos zabrały dwie watykańskie instytucje zajmujące się życiem: Papieska Akademia Pro Vita i Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Ich przewodniczący, we wspólnym komunikacie, przypominają, że „zaprzestanie karmienia i nawadniania chorego stanowi poważne łamanie ludzkiej godności”. Wskazują zarazem, że nawet bardzo poważny stan pacjenta w żadnej mierze nie odbiera mu jego godności oraz podstawowego prawa do życia i leczenia. Podawanie choremu pożywienia nigdy nie jest irracjonalnym uporem terapeutycznym, dopóty organizm jest w stanie przyjmować pokarm i wodę, chyba że prowokuje to u chorego straszliwe cierpienie i szkodliwe dla niego efekty.

Papieskie instytucje broniące życia podkreślają, że przypadek Vincenta Lamberta jest formą porzucenia chorego, bazującą na bezdusznym osądzie jakości jego życia. Jest to wyraz kultury odrzucenia, która selekcjonuje osoby najbardziej kruche i bezbronne nie uznając ich wyjątkowości i ogromnej wartości. Watykan przypomina, że dalsze żywienie Lamberta jest „koniecznym obowiązkiem”. Zapewnia też o modlitwie w jego intencji Papieża Franciszka i całego Kościoła.

Także we Francji mnożą się modlitewne inicjatywy. Przed szpitalem w Reims trwa też nieprzerwanie pikieta przyjaciół Lamberta, którzy domagają się przeniesienia go do specjalistycznej struktury. Siedem ośrodków wyraziło gotowość przyjęcia sparaliżowanego mężczyzny. Mimo że proszą o to jego rodzice nie zgadza się na to jego żona, która, będąc opiekunką prawną Vincenta, domaga się jego eutanazji. Przez swego prawnika żąda także zaprzestania publikowania w mediach filmików z jej mężem, a za ich nagrywanie i udostępnianie grozi sądem. Udostępnione do tej pory filmy obejrzały miliony ludzi na całym świecie. Widać na nich wyraźnie, że Vincent nie jest podłączony do żadnych maszyn podtrzymujących życie. Nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania i wokalizacji, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Zadaje to kłam twierdzeniu, że stosowana jest wobec niego uporczywa terapia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kim jest abp Charles Scicluna?

2019-05-23 19:20

pb (KAI) / Watykan

Przyjeżdżający do Polski na zebranie plenarne konferencji episkopatu (13-15 czerwca w Świdnicy) abp Charles Scicluna jest od kilkunastu lat emblematyczną postacią w walce z przypadkami wykorzystywania seksualnego w Kościele katolickim. Od kilkunastu lat pracuje w Kongregacji Nauki Wiary, w której zajmuje się rozliczaniem tego rodzaju przestępstw.

youtube.com
Abp Charles Jude Scicluna

Wraz z jej ówczesnym prefektem kard. Josephem Ratzingerem (późniejszym papieżem Benedyktem XVI) kontynuował - zapoczątkowane pod koniec pontyfikatu Jana Pawła II - zaostrzanie prawa kościelnego w tej materii, a także zmianę mentalności ludzi Kościoła, mającą na celu postawienie na pierwszym miejscu dobra ofiar, a nie ochrony wizerunku Kościoła.

Prawnik i biskup z Malty

Choć urodził się w kanadyjskim Toronto, 60-letni Charles Scicluna jest Maltańczykiem. Na Malcie spędził dzieciństwo i młodość, tam też wstąpił do seminarium duchownego i przyjął święcenia kapłańskie, po czym został skierowany na studia z prawa kanonicznego do Rzymu. Ukończył je w 1991 r. doktoratem, którego promotorem był prał. Raymond Burke (obecnie kardynał). Specjalizował się w prawie małżeńskim.

Otrzymał od prał. Burke’a propozycję pracy w Najwyższym Trybunale Sygnatury Apostolskiej (sądzie najwyższym Kościoła), lecz arcybiskup Malty wezwał go z powrotem do kraju, gdzie przez pięć lat wykładał prawo kanoniczne w seminarium i pracował w parafii. Był też obrońcą węzła małżeńskiego w sprawach o stwierdzenie nieważności małżeństwa w sądzie biskupim.

Dopiero w 1996 r. rozpoczął pracę w Sygnaturze Apostolskiej na stanowisku zastępcy promotora sprawiedliwości (prokuratora).

Watykański prokurator

Gdy w 2001 r. Jan Paweł II ogłosił list apostolski „Sacramentorum sanctitatis tutela”, stanowiący, że wykorzystywanie seksualne małoletnich należy do katalogu najcięższych przestępstw znanych prawu kościelnemu, prał. Scicluna przeszedł do pracy w Kongregacji Nauki Wiary jako promotor sprawiedliwości (prokurator). To on przygotował m.in. akt oskarżenia przeciwko założycielowi Legionu Chrystusa o. Marcialowi Macielowi, któremu w 2006 r. Benedykt XVI polecił spędzić resztę życia w odosobnieniu na pokucie za swe seksualne przestępstwa.

W tym czasie Kongregacja Nauki Wiary podejmowała kolejne kroki mające na celu jak najbardziej przejrzyste wyjaśnianie spraw pedofilii i zapobieganie im w przyszłości. W 2010 r. zmodyfikowano normy, zawarte w „Sacramentorum sanctitatis tutela”. Przyspieszono procedury, aby skuteczniej działać w sytuacjach najpilniejszych i najpoważniejszych. Wydłużono okres, po którym sprawy te w postępowaniu kanonicznym ulegają przedawnieniu z dziesięciu do dwudziestu lat od osiągnięcia przez ofiarę osiemnastego roku życia. Wprowadzono także przestępstwo pornografii dziecięcej.

W maju 2011 r. Kongregacja opublikowała „Okólnik do Konferencji Episkopatów w sprawie opracowania «Wytycznych», dotyczących sposobów postępowania w przypadku nadużyć seksualnych, popełnionych przez duchownych wobec osób niepełnoletnich”. Nakazała episkopatom całego świata przygotowanie w ciągu roku wytycznych w sprawie nadużyć seksualnych duchowieństwa wobec małoletnich.

Po dziesięciu latach pracy na stanowisku promotora sprawiedliwości 2012 r., prał. Scicluna został biskupem pomocniczym swej rodzinnej archidiecezji maltańskiej, a trzy lata później arcybiskupem metropolitą Malty. Nadal jednak pracował w Kongregacji Nauki Wiary, tym razem jako jej członek (w latach 2012-17). W 2014 r. papież Franciszek powierzył mu misję przeprowadzenia śledztwa w sprawie niewłaściwego prowadzenia się duchownych w archidiecezji Saint Andrew’s i Edynburg w Szkocji. Rok później abp Scicluna został przewodniczącym Kolegium ds. Rozpatrywania Odwołań ws. Przestępstw Zastrzeżonych (w tym wykorzystywania seksualnego).

W 2018 r. papież wysłał go do Chile, by zbadał sprawę nadużyć seksualnych, jakich dopuścili się duchowni w tym kraju. Raport abp. Scicluny, który wraz z hiszpańskim księdzem Jordim Bertomeu spotykał się m.in. z ofiarami wykorzystywania seksualnego, skłonił Franciszka do wezwania całego episkopatu Chile do Watykanu. Na tym spotkaniu wszyscy biskupi złożyli rezygnację - w ośmiu przypadkach zostały one przyjęte przez papieża.

W 2018 r. abp Scicluna został sekretarzem pomocniczym Kongregacji, nie przestając być metropolitą Malty. Znalazł się też w komitecie organizacyjnym szczytu przewodniczących konferencji biskupich z całego świata nt. ochrony małoletnich, jaki odbył się w Watykanie w lutym 2019 r. Służył on uświadomieniu sobie przez kościelnych przełożonych dramatu wykorzystywania osób małoletnich. Dlatego proszono uczestników, by przed przyjazdem do Watykanu spotkali się z ofiarami i wysłuchali ich historii. Za pośrednictwem przewodniczących episkopatów papież chciał dotrzeć do wszystkich biskupów z apelem, by naprawdę przejęli się losem ofiar, postawili na pierwszym miejscu dobro wykorzystanych seksualnie dzieci i z przekonaniem wcielali w życie płynące z Watykanu dyrektywy w sprawie zapobiegania takim przypadkom w przyszłości. Chodziło też o definitywne zerwanie z kryciem sprawców i udawaniem, że „nic się nie stało”, bowiem nawet najlepsze rozwiązania będą skuteczne tylko wówczas, gdy zastosują je w praktyce biskupi diecezjalni i przełożeni zakonni.

Komentując szczyt, abp Scicluna stwierdził, że „walka z nadużyciami w Kościele w dużej mierze zależy od nawrócenia serca” biskupów. Dodał, że po powrocie do Kościołów lokalnych przewodniczący episkopatów muszą pomóc „swym współbraciom biskupom, aby również i oni przeżyli to nawrócenie serca, którego oczekuje od nas papież”.

Nikt w Kościele nie jest ponad prawem

Pierwszym owocem watykańskiego szczytu stał się wydany w maju 2019 r. list apostolski motu proprio (a więc wydany z inicjatywy papieża) „Vos estis lux mundi”, wprowadzający przepisy prawne usprawniające ściganie przestępstw seksualnych, mające obowiązywać w całym Kościele powszechnym.

Nakładają one na konferencje episkopatu obowiązek ustanowienia w ciągu roku łatwo dostępnych dla każdego procedur składania powiadomień o przestępstwach seksualnych w Kościele. Nakazują, by ordynariusz, który otrzymał zawiadomienie, przekazał je niezwłocznie ordynariuszowi miejsca, w którym miały miejsce zdarzenia, jak również ordynariuszowi osoby, której dotyczy zgłoszenie. Złożyć je może każdy, natomiast księża i zakonnicy mają od tej pory taki obowiązek, gdy tylko dowiedzą o przypadku wykorzystywania seksualnego (wyjątkiem są informacje uzyskane podczas spowiedzi oraz te, które duchowny uzyskał „z racji sprawowania świętej posługi”).

Przewidziano ochronę osoby składającej zawiadomienie, nie można jej także „narzucać żadnych ograniczeń”, które uniemożliwiałyby „zgłaszanie tych samych informacji innym osobom lub instytucjom”. Władze kościelne są zobowiązane przyjąć i wysłuchać osoby, które twierdzą, że są poszkodowane, traktując je z godnością i szacunkiem oraz oferując im wsparcie duchowe, medyczne, terapeutyczne i psychologiczne, w zależności od potrzeb. Muszą też chronić wizerunek i sferę prywatną tych osób, jak również zachować poufność ich danych osobowych.

Gdy zawiadomienie o przestępstwie seksualnym (lub o utrudnianiu dochodzeń przeciwko księdzu lub zakonnikowi o nie oskarżonemu) dotyczy biskupa, będzie ono kierowane do metropolity prowincji kościelnej, w której ma stałe zamieszkanie osoba, której dotyczy zawiadomienie, jak również do Stolicy Apostolskiej - bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawiciela papieskiego w danym kraju. W tych sprawach należy prowadzić postępowanie we współpracy z Kongregacją Nauki Wiary i innymi dykasteriami watykańskimi (np. w przypadku biskupów obrządków wschodnich - z Kongregacją dla Kościołów Wschodnich, w przypadku zakonników - z Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego itp.). Jeżeli zawiadomienie dotyczy metropolity lub stolica metropolitalna jest nieobsadzona, zawiadomienie zostaje przekazane do Stolicy Apostolskiej, jak również najstarszemu nominacją biskupowi sufraganowi (ordynariuszowi diecezji należącej do danej prowincji), do którego wówczas stosuje się postanowienia dotyczące metropolity. W przypadku, gdy zawiadomienie dotyczy przedstawiciela papieskiego, jest ono przekazywane bezpośrednio do Sekretariatu Stanu.

Metropolita, do którego skierowano zawiadomienie, bezzwłocznie prosi właściwą dykasterię o powierzenie mu zadania rozpoczęcia dochodzenia. Ilekroć metropolita uzna zawiadomienie za wyraźnie bezpodstawne, informuje o tym przedstawiciela papieskiego. Dykasteria watykańska najpóźniej w ciągu trzydziestu dni od otrzymania pierwszego zawiadomienia ma dostarczyć metropolicie stosowne instrukcje dotyczące trybu postępowania w konkretnym przypadku. Może też powierzyć dochodzenie osobie innej niż metropolita. Co trzydzieści dni metropolita przesyła dykasterii raport o postępie dochodzenia, które powinno się zakończyć w terminie dziewięćdziesięciu dni lub w terminie wskazanym w instrukcjach dykasterii. Jeśli wymagają tego fakty lub okoliczności, metropolita proponuje dykasterii zastosowanie odpowiednich środków zapobiegawczych wobec podejrzanego, któremu jednak w trakcie postępowania przysługuje domniemanie niewinności. Po zakończeniu dochodzenia metropolita przesyła dokumenty do dykasterii wraz ze swoją konkluzją, a także - na wniosek - informuje o wyniku dochodzenia osobę, która twierdzi, że została poszkodowana lub jej prawnych przedstawicieli. Prowadząc dochodzenie metropolita może skorzystać z pomocy innych wykwalifikowanych osób – duchownych, ale także i świeckich (np. biegłych psychologów czy informatyków).

Przestępstwem kanonicznym jest też od tej pory czyn seksualny popełniony przez duchownego „z nadużyciem władzy”, czyli względem osoby pozostającej wobec niego w relacji zależności. W tym przypadku ofiarą niekoniecznie musi być małoletni, ale może być nim dorosły, który w jakiś sposób podlega danemu księdzu (np. kleryk seminarium, siostra zakonna, osoba świecka). Przestępstwem kanonicznym jest również utrudnianie dochodzenia prowadzonego przez świeckie organy ścigania. Nowością, w kontekście karania za pornografię dziecięcą, jest także podniesienie wieku – z czternastu do osiemnastu lat – osób przedstawianych na materiałach pornograficznych, które duchowny by posiadał, nabywał lub rozpowszechniał.

Komentując ten dokument abp Scicluna tłumaczył, że papież wskazał „procedurę zwalczania przestępstw lub złego prowadzenia się zwierzchników Kościoła - biskupów, ale także przełożonych zakonnych”. - Nikt w Kościele nie jest ponad prawem. Kto dopuszcza się zła, będzie oskarżony - podkreślił maltański hierarcha.

Jego zdaniem wielką rolę do odegrania mają tu nie tylko konferencje episkopatu, ale także nuncjusze apostolscy w poszczególnych krajach, których zadaniem jest przekazywanie papieskich postanowień diecezjom. - Przed 1 czerwca 2020 r. nuncjusz powinien przypomnieć wszystkim diecezjom, że powinny coś zrobić. Wszystkie są bowiem od tej pory zobowiązane: to nie jest opcja, tylko bardzo jasna wytyczna papieża - stwierdził sekretarz pomocniczy Kongregacji Nauki Wiary.

Zapowiedział, że nie jest to ostatni krok w walce z wykorzystywaniem seksualnym w Kościele. Ma np. jeszcze powstać grupa ekspertów, którzy będą służyć pomocą episkopatom w tworzeniu wytycznych nt. zwalczania i przeciwdziałania nadużyciom seksualnym tam, gdzie takich wytycznych jeszcze brakuje. Wyraził nadzieję, że uda się też przyznać bardziej aktywną rolę ofiarom w kanonicznych procesach karnych.

Pytany, co przeszkadza Kościołowi we wprowadzeniu prawnego obowiązku zgłoszenia oskarżenia także władzom świeckim, maltański hierarcha wyjaśnił, że prawo kościelne ma charakter powszechny, tymczasem w różnych krajach obowiązują różne przepisy prawa państwowego w tej materii. Narzucanie prawem kościelnym tego typu zobowiązania byłoby ingerencją Kościoła w korzystanie z praw przysługujących obywatelowi w swoim państwie. To państwo bowiem decyduje, jakie jest prawo krajowe i obowiązki względem Kościoła nie mogą przeszkadzać obywatelowi w posłuszeństwie wobec państwa.

W czerwcu abp Scicluna przyjedzie do Polski na zaproszenie KEP po to, aby przeszkolić polskich biskupów w kwestii zwalczania wykorzystywania seksualnego i zapobiegania mu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem