Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

35-lecie kaplicy w Dzięgielowie

Budowniczy kaplicy, ks. Karol Tomala, jest wcieleniem Jezusa Dobrego Pasterza. Odkrywanie kapłaństwa w moim życiu zawdzięczam ks. Tomali, który jest dla mnie wzorem. Przez lata szkoły podstawowej, liceum i całe seminarium prowadził mnie do kapłaństwa. Był dla mnie nie tylko nauczycielem, ale i wzorem dobrego kapłana i dobrego pasterza – powiedział wikariusz generalny diecezji ks. dr Marek Studenski, który przewodniczył Sumie odpustowej w kaplicy pw. Dobrego Pasterza w Dzięgielowie. 22 kwietnia wierni świętowali jubileusz 35-lecia powstania filialnej świątyni parafii w Puńcowie.

Niedziela bielsko-żywiecka 18/2018, str. VI

[ TEMATY ]

rocznica

kaplica

Monika Jaworska

Uroczystości jubileuszowe w kaplicy w Dzięgielowie

Odpustową Eucharystię koncelebrował ks. Jerzy Matoga – proboszcz z Wapienicy, ks. Leszek Kostrzewa, ks. Zbigniew Macura – proboszcz parafii w Skoczowie na Górnym Borze i ks. Benedykt Fojcik – proboszcz parafii Chrystusa Króla w Chybiu, który w homilii przybliżył historię budowy kaplicy.

– Pamiętam jak przed laty grupa parafian – mężczyzn wraz ze śp. organistą p. Chowańcem – z radością oprowadzała mnie po tym kościele, po salkach. I szczęśliwi opowiadali, jak budowali tę świątynię pod kierownictwem proboszcza ks. Karola Tomali. Oni autentycznie cieszyli się, że mają swój kościół pw. Dobrego Pasterza – wspominał ks. kan. Benedykt Fojcik.

Budowę kaplicy zaplanowano jeszcze przed II wojną światową, ale doszła do skutku za czasów proboszcza ks. Karola Tomali posługującego w Puńcowie w latach 1978-83. W czasach komunistycznych nie można było budować obiektów sakralnych, dlatego w 1982 r. główny architekt wojewódzki zatwierdził plan budowy Punktu Katechetycznego w Dzięgielowie według projektu parafianina Zbigniewa Kustry. 24 marca 1982 r. ks. kan. Karol Tomala poświęcił plac budowy. Budynek był gotowy do użytku właściwie jeszcze tego samego roku. 13 sierpnia 1983 r. bp Herbert Bednorz poświęcił kaplicę, której nadano wezwanie Jezusa Chrystusa Dobrego Pasterza.

Reklama

– Pan Bóg daje dobre natchnienia. Dobrze się stało, że ojcowie wybrali to wezwanie i że Pan Jezus jest między nami jako Dobry Pasterz – stwierdził ks. Fojcik, dodając, że wizerunek Dobrego Pasterza został wykonany według wzoru z komunijnego obrazka. Projekt malowidła powstał w Krakowie, a następnie artysta wymalował go na ścianie kaplicy. Kaznodzieja zauważył, że Jezus Dobry Pasterz kieruje myśli człowieka ku trzem płaszczyznom dociekań teologicznych – ku osobie Jezusa Chrystusa, ku Kościołowi i prawdzie.

W odpuście obok kapłanów celebransów i duchownych ewangelickich uczestniczyły siostry zakonne i ewangelickie siostry diakonisy z Eben-Ezer, przedstawiciele władz lokalnych i instytucji, wspólnoty parafialne z Puńcowa i Dzięgielowa oraz pozostali wierni. Podczas uroczystości śpiewał chór kameralny parafii św. Jerzego w Puńcowie pod dyrekcją Tomasza Piwko. Pod koniec ks. dr Marek Studenski poświęcił nowy instrument organowy. Na zakończenie udano się w procesji z Najświętszym Sakramentem.

13 maja o godz. 11 w kościele św. Jerzego w Puńcowie będzie sprawowana Msza św. odpustowa ku czci patrona parafii, która będzie połączona z 100. rocznicą konsekracji zabytkowej świątyni i 25-leciem kapłaństwa proboszcza ks. Dariusza Kowali. Tam również wystąpi chór kameralny wraz z chórem z Białegostoku.

Reklama

– Zaśpiewa gorąco przez nas oczekiwany chór cerkwi prawosławnej parafii pw. św. Jerzego Zwycięzcy w Białymstoku. Zaśpiewamy wspólnie podczas wspomnianej liturgii oraz uroczystych nieszporów o godz. 16, kiedy to będziemy mieli okazję wziąć udział w IX Artystycznym Spotkaniu Modlitewnym. Usłyszymy Akatyst ku czci św. Jerzego – chyba po raz pierwszy na naszym terenie niepowtarzalną prawie godzinną modlitwę śpiewaną a cappella – zapowiada Tomasz Piwko. We wrześniu parafia będzie świętować 500-lecie kościoła św. Jerzego.

2018-05-02 09:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Połączyła ich kaplica

2020-08-05 07:21

Niedziela kielecka 32/2020, str. I

[ TEMATY ]

kaplica

Gniewięcin

T.D.

Kaplica w Gniewięcinie coraz piękniejsza

Do Gniewięcina, między Sędziszowem a Mstyczowem, podjeżdżam zadeszczonym lipcowym świtem. Błądzę po polach. Zastanawiam się: co tu ciekawego? Za chwilę już wiem. Zapał ludzi. Zapał z czasów pandemii.

Planują zakończyć na 26 sierpnia pierwszy etap prac przy kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej, zbudowanej niegdyś w międzywojniu, przez ich ojców i dziadów. W tę dziwną, pełną obaw wiosnę powiedzieli sobie: nie zaprzepaścimy tego, co tamci z trudem wznosili.

CZYTAJ DALEJ

Ksiądz, powstaniec, patriota. Powieszony przez Niemców na swojej własnej stule

2020-08-01 16:26

[ TEMATY ]

ksiądz

Powstanie Warszawskie

wikipedia.org

W ciągu 63 dni Powstania Warszawskiego oprócz wielu żołnierzy i ludności cywilnej, wzięli w nim udział również duchowni, którzy stale towarzyszyli walczącym.

Zajmowali się organizowaniem Eucharystii i wspólnych modlitw, udzielali sakramentów, towarzyszyli poległym na ostatniej drodze, a niejednokrotnie oddawali własne życie w walce o wolność Ojczyzny.

Jednym z nich był pallotyn ks. Józef Stanek – kapelan powstańców na Czerniakowie, zamordowany przez hitlerowców 23 września, wyniesiony na ołtarze przez Jana Pawła w gronie 108 męczenników II wojny światowej. Obecnie trwają modlitwy o rychłą kanonizację niezłomnego kapłana.

Ks. Józef Stanek, noszący pseudonim “Rudy”, w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego posługiwał jako kapelan w Zakładzie Sióstr Rodziny Maryi na Koszykach. Od 1 sierpnia 1944 uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. W trudnych warunkach odprawiał nabożeństwa, udzielał pomocy rannym i umierającym, wspierał ludność cywilną i personel medyczny w szpitalach polowych. W drugiej połowie sierpnia zajął się towarzyszeniem żołnierzom zgrupowania AK “Kryska”, walczącym na Czerniakowie.

Duchowny z oddaniem i gorliwością służył powstańcom. Jego zaangażowanie w sprawowanie sakramentów i zwykłe rozmowy z wiernymi, miały niebagatelny wpływ na morale walczących. Wielokrotnie znosił z pola walki rannych powstańców, posługując niemal w każdym miejscu walczącego Czerniakowa. Zjawiał się nawet w najbardziej niebezpiecznych punktach oporu powstania, by wspierać załamanych cywili, głosić Ewangelię i udzielać sakramentów.

Podczas trwania powstania duchowny dostał propozycję przeprawy na prawy brzeg, co miało zapewnić mu bezpieczeństwo. Ustąpił jednak miejsca w pontonie rannemu żołnierzowi, rezygnując z przeprawienia się przez Wisłę. Nie zdecydował się na opuszczenie walczących powstańców i do końca pozostał w ruinach konającego Czerniakowa.

Był dla nich wsparciem do ostatnich chwil. Świadkowie życia młodego pallotyna podkreślają jego heroiczną miłość bliźniego. Nazywano go „niestrudzonym Samarytaninem”. Śmierć poniósł mając zaledwie 28 lat, po 5 latach kapłaństwa. Jego altruistyczna i bohaterska postawa sprawiła, że zyskał wielki szacunek i uznanie ze strony wszystkich walczących.

W dniu kapitulacji Czerniakowa 23 września, duchowny dostał się w ręce SS. Odważnie pertraktował z wrogiem, aby ocalić jak najwięcej powstańców. Był poddawany wielu szczególnie brutalnym torturom, a następnie powieszony na własnej stule. Kiedy na szyję duchownego nałożono pętlę, pobłogosławił on jeszcze powstańców i ludność cywilną prowadzoną przez Niemców do obozów.

Jednym ze świadków jego egzekucji był inny wybitny kapelan powstania jezuita, o. Józef Warszawski. Ks. Stanek ściągnął na siebie szczególną nienawiść m.in. dlatego, że polecił żołnierzom polskim zniszczyć broń, ponieważ hitlerowcy niemal każdego uzbrojonego Polaka natychmiast rozstrzeliwali. Nie chciał także, aby broń dostała się w ręce Niemców i służyła zabijaniu powstańców.

Ks. Stanek święcenia kapłańskie przyjął już w latach okupacji w 1941 roku. Po święceniach studiował na tajnym Wydziale Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Zwłoki duchownego ekshumowano i złożono w zbiorowej mogile przy ul. Solec w Warszawie 14 kwietnia 1945 r. Następnie w 1946 roku przeniesiono je na cmentarz Powązkowski. 4 listopada 1987 w kościele Matki Boskiej Częstochowskiej przy ul. Zagórnej odbyło się nabożeństwo żałobne połączone z ekshumacją i pogrzebem, 5 listopada 1987 szczątki pallotyna złożono w powązkowskiej kwaterze zgrupowania AK „Kryska”. W 1994 roku przy skrzyżowaniu ulic Wilanowskiej i Solec postawiono pomnik ku czci ks. Józefa Stanka oraz innych bohaterów walczących na tym terenie w oddziałach Armii Krajowej i Wojska Polskiego.

13 czerwca 1999 roku w Warszawie Jan Paweł II ogłosił ks. Józefa Stanka błogosławionym w gronie 108 męczenników II wojny światowej oraz drugim pallotynem – ks. Józefem Jankowskim.

Kaplicę im. bł. ks. Józefa Stanka można odwiedzić w Muzeum Powstania Warszawskiego. Poświęcił ją kard. Józef Glemp podczas otwarcia Muzeum 31 lipca 2004 r. Do kaplicy wniesiono wówczas relikwie kapelana powstańców na Czerniakowie.

„Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami” – tak mówił o bł. ks. Józefie Stanku, pallotynie i męczenniku ks. dr Jan Korycki SAC w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. w 74. rocznicę śmierci duszpasterza Powstańców Warszawskich.

CZYTAJ DALEJ

W Japonii trwa modlitwa o pokój

2020-08-06 15:32

[ TEMATY ]

Japonia

Ed Jones/AFP/East News

Płacząca kobieta podczas Mszy św. sprawowanej przez papieża Franciszka w Nagasaki w Japonii

W Japonii rozpoczął się czas modlitwy o pokój. Modlitwy trwają co roku od 6 do 15 sierpnia, czyli od rocznicy zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę do uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, która jest równocześnie rocznicą kapitulacji Japonii w 1945 roku.

W odmawianej podczas Mszy „Modlitwie o pokój” wierni proszą Pana Boga o pomoc w utworzeniu społeczeństwa wolnego od dyskryminacji, szanującego życie i prawa człowieka. Proszą o możliwość prowadzenia dialogu, zrozumienie i współpracę między krajami i narodami. Zwracają się z prośbą o przezwyciężenie obojętności i o umiejętność rozwiązania problemów różnic majątkowych i biedy na świecie. Wierni zabiegają o poszanowanie dla środowiska naturalnego i świat wolny od broni.

Konferencja Biskupów Japonii wydała oświadczenie, w którym z okazji 75 rocznicy ataku atomowego na Hiroszimę i Nagasaki nawołuje do poszanowania każdego życia i zaniechania zbrojeń. Kościół japoński zorganizował wspólne z Kościołem w USA obchody rocznicy ataku atomowego online. Przewodniczący Konferencji biskupów japońskich, abp Joseph Mitsuaki Takami podkreślił, że Kościół w Japonii popiera ratyfikację przez Japonię „Traktatu o zakazie użycia broni jądrowej”. Arcybiskup przypomniał słowa papieża Jana Pawła II i słowa papieża Franciszka wypowiedziane w Hiroszimie i Nagasaki.

W zeszłym roku Franciszek powiedział, że posiadanie i użycie broni jądrowej jest niemoralne. Arcybiskup Takami ogłosił, że w odpowiedzi na słowa papieża, w Japonii powstała Fundacja Świata Wolnego od Broni Jądrowej. Została powołana z inicjatywy biskupa Hiroszimy Alexisa Mitsuru Shirahamy. Będzie wspierać działania zmierzające do ratyfikacji Traktatu o zakazie użycia broni jądrowej.

Kościół japoński prowadzi coroczne 10-dniowe „Modlitwy o pokój” inspirując się wpływem „Apelu pokoju” wypowiedzianego 39 lat temu w Hiroszimie przez Jana Pawła II. Papież powiedział wówczas: „Wspominać wydarzenia z przeszłości to brać odpowiedzialność za przyszłość”. Podkreślił wtedy, że wojna jest dziełem człowieka i oznacza śmierć. Jego słowa zostały wygrawerowane w wejściu do muzeum pokoju w Hiroszimie.

Konferencja Biskupów Japonii ustanowiła „Modlitwy o pokój” uznając, że pragnieniu pokoju musi towarzyszyć konkretne działanie, czyli modlitwa o pokój, refleksje i rozmowy o tym, czym jest pokój. W tym roku ze względu na pandemię koronawirusa większość odbywających się normalnie imprez została odwołana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję