Reklama

Kult Pani Fatimskiej

2018-05-09 10:54

Oprac. Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 19/2018, str. IV

Archiwum parafii
Uroczystość 100-lecia objawień fatimskich. Węgrów 2017

Diecezja drohiczyńska w sposób szczególny związana jest z Matką Bożą. Na maryjny charakter diecezji wpływa niewątpliwie obecność sanktuariów maryjnych w naszej diecezji, miejsc Jej poświęconych oraz fakt, że patronką diecezji jest Maryja w tajemnicy Matki Kościoła

W czasie swojego pierwszego objawienia w Fatimie, 13 maja 1917 r., Maryja prosiła: „Odmawiajcie codziennie Różaniec, aby uzyskać pokój dla świata i koniec wojny”. Rok temu przypadało 100-lecie objawień fatimskich. Diecezjalne uroczyste obchody objawień miały miejsce 13 maja 2017 r. w Węgrowie.

Maryjny charakter Węgrowa

Bazylika węgrowska, która jest jednocześnie Diecezjalnym Sanktuarium Maryjnym, w sposób szczególny związana jest z Panią Fatimską. Nabożeństwo fatimskie zostało zainaugurowane w Węgrowie 13 maja 1993 r. Od tego dnia do dziś, każdego 13. dnia miesiąca od 13 maja do 13 października, węgrowska Bazylika wypełnia się wiernymi oraz kapłanami, by wspólnie uczestniczyć we Mszy św. oraz procesji. Niesiona wówczas modlitwa różańcowa jest wyrazem przyjęcia fatimskiego orędzia oraz wcielania go w życie. Miejsce obecności oraz oddawanej czci Maryi zostało potwierdzone dekretem z dnia 28 lutego 1996 r. przez bp. Antoniego Pacyfika Dydycza, na mocy którego kościół kolegiacki został ustanowiony sanktuarium maryjnym. Nie sposób nie wspomnieć o staraniach ks. prał. Edwarda Domańskiego (1927-1997), proboszcza i dziekana węgrowskiego (1985-1997) w Maryjny charakter świątyni.

Jeszcze większego znaczenia kościołowi oraz całej wspólnocie wiernych z Węgrowa, nadało podniesienie przez Ojca Świętego Jana Pawła II 4 kwietnia 1997 r. kolegiaty węgrowskiej do godności Bazyliki Mniejszej. Tablica pamiątkowa, umieszczona przy wejściu do świątyni, przypomina o tym wyjątkowym wydarzeniu.

Reklama

Nie bez powodu zatem to właśnie Węgrów został wybrany jako miejsce diecezjalnych uroczystości w 100-lecie objawień w Fatimie.

Wyjątkowe odwiedziny

Pierwsze nawiedzenie Pani Fatimskiej w diecezji drohiczyńskiej miało miejsce w dniach 2-9 marca 1996 r. Podczas tego krótkiego spotkania w ramach peregrynacji po Polsce, figura Matki Bożej zawitała do każdego dekanatu naszej diecezji. Peregrynacja rozpoczęła się w parafii konkatedralnej w Sokołowie Podlaskim, a zakończyła w Drohiczynie. Momentem wieńczącym spotkanie Matki Bożej z wiernymi diecezji drohiczyńskiej był akt oddania dekanatu Niepokalanemu Sercu Maryi.

11 lat po wspomnianych odwiedzinach Matki Bożej w diecezji drohiczyńskiej miała miejsce druga peregrynacja obrazu Matki Bożej Fatimskiej. W 90-lecie objawień fatimskich, figura Matki Bożej tym razem odwiedziła wszystkie parafie. 12 maja 2007 r. w Bazylice węgrowskiej miała miejsce uroczysta inauguracja peregrynacji obrazu Matki Bożej Fatimskiej. Był to czas Mszy św., adoracji Najświętszego Sakramentu, nabożeństw, wspólnej oraz indywidualnej modlitwy. Peregrynacja zakończyła się 13 października 2017 r. w parafii Matki Bożej z Góry Karmel w Bielsku Podlaskim.

Ave, ave, ave Maryja

Przesłanie Matki Bożej z Fatimy jest wciąż żywe w naszej diecezji oraz urzeczywistnia się we wspólnych modlitwach różańcowych. Diecezjalne sanktuarium maryjne, oprócz Węgrowa, znajduje się również w: Ciechanowcu, Domanowie, Łazówku, Miedznie i Ostrożanach.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że nabożeństwa fatimskie w naszej diecezji cieszą się dużą popularnością i zainteresowaniem. Świadczy o tym nie tylko duża liczba uczestników nabożeństw, ale również wzrastająca liczba wspólnot parafialnych. W związku ze zmaganiami cywilizacji życia z cywilizacją śmierci trzeba pamiętać, że Matka Boża zapowiedziała w objawieniach fatimskich: „Moje Niepokalane Serce zwycięży”. Potrzebna jest wzmożona modlitwa, adoracja pokutna oraz obecność Maryi w naszym codziennym życiu.

Mimo że mija wiek od tego niezwykłego wydarzania, nie straciło ono wcale na aktualności. Tylko z różańcem – najskuteczniejszą bronią w walce ze złem, jesteśmy w stanie odnieść zwycięstwo.

***

Świadectwa
Amelia Kowal z Węgrowa, lat 11
Odkąd pamiętam zawsze uczestniczę w nabożeństwach fatimskich. Już jako mała dziewczynka dumnie kroczyłam z różańcem w ręku za figurką Fatimskiej Pani, która już wtedy wydawała mi się najważniejsza. Kiedy poznałam historię Łucji, Hiacynty i Franciszka ogarnęła mnie tęsknota za widokiem Ślicznej Panienki. Wtedy już pokochałam Ją i stała się najbliższa memu sercu. I tak jest do dzisiaj. Czuję Jej obecność każdego dnia. Wiem, że otacza mnie serdeczną troską i opieką. Swoje dziecinne problemy zawsze Jej powierzam i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. To właśnie Ona ułatwia mi wybrać właściwą drogę postępowania. Kocham Ją i z utęsknieniem czekam na „spotkanie” każdego 13. dnia miesiąca.
Grzegorz, mąż i ojciec z Węgrowa
Moja Mama. Ty, Mateńko otwierasz mi drzwi do domu Twego Syna, Jezusa Chrystusa . W 2015 r. po raz pierwszy wyruszyłem na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy. Matka Boża pokazała mi drogę, którą mam podążać. Moje życie radykalnie zaczęło się zmieniać, zostały zabrane mi grzechy, z którymi ciągle walczyłem, a Mateńka wzięła mnie pod płaszcz swojej opieki. Tej niesamowitej opieki Matki Bożej i Jej działania doświadczam każdego dnia. Przemiana mojego życia z osoby zakompleksionej, słabej i bojaźliwej w osobę wolną i radosną, zawdzięczam Matce Bożej. Nabożeństwa fatimskie, w których zawsze staram się uczestniczyć, są dla mnie pięknym świętem, w którym mogę wraz z Matką Bożą w modlitwie różańcowej odnajdywać Boga. „Moja dusza jest przepełniona radością”, te słowa to całe moje życie, zanurzone w Jezusie Chrystusie, a Matka Boża to moja Orędowniczka do Boga. Matko Boża Częstochowska, Fatimska, Kościoła, do Ciebie się uciekam. Przed kilkunastoma latami w moim domu odnalazłem Twój cudowny wizerunek w postaci medalu z 1882 r., który został wybity na pamiątkę pięciowiekowego istnienia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Rok 2017 był wyjątkowy z uwagi na dwa święta Maryjne – 100 lat objawień Matki Bożej Fatimskiej i 300 lat koronacji Matki Bożej Częstochowskiej na Królową Polski. Wyruszyłem Mateńko z tym świętym medalem na piersiach, aby podziękować Ci za wszystko, co uczyniłaś w moim życiu. Pragnę, aby moje serce było zawsze przytulone do Ciebie, moja Mamo.
Hanna z Węgrowa
Różańcowa Pani z Fatimy i z Węgrowa, jak dobrze, że od 13 maja do 13 października każdego roku mogę razem z Twoimi czcicielami, pod przewodnictwem duszpasterzy, uczestniczyć w jedynych w swoim rodzaju nabożeństwach połączonych z procesją z różańcem do czterech ukwieconych ołtarzy. W tych wyjątkowych spotkaniach z Tobą w Bazylice węgrowskiej, gdzie królujesz w sanktuarium diecezjalnym, skupiona, zasłuchana i „Sercem ogarniająca każdego z nas”. Przenikająca duszę „Matko Stworzyciela” – jesteś mi szczególnie bliska, gdyż sama od wielu lat jestem matką. Czuję Twoją Matczyną miłość i zrozumienie. To przecież Ty, Matko pięknej miłości, przemierzasz ze mną współczesną drogę macierzyństwa. Na początku pochylałaś się ze mną nad dzieciątkiem (jako „Matka Boża z Betlejem”), cały czas zanurzasz się razem w szarym trudzie (jak niegdyś w Nazarecie), kochasz i otaczasz troską jak w winnej Kanie. Matko przedziwna, stałaś przecież u stóp krzyża na Golgocie, więc przychodzisz z czułą pomocą w chwilach trudniejszych. Dziękuję sercem, że jesteś blisko, że rozumiesz i zanosisz także moje prośby, ale i podziękowania – przed ołtarz w niebie. A w roku Ducha Świętego proszę Cię „Matko Boża z Wieczernika, w Duchu Świętym rozmodlona, spraw, niech w Polsce zło zanika i przemiana się dokona”.
Małżonkowie Zofia i Stanisław – czciciele Matki Bożej Fatimskiej
Jako dziecko każdego dnia uczestniczyłam w maju w nabożeństwach przy przydrożnej kapliczce. Byłam zachwycona pięknem Litanii Loretańskiej, pieśnią „Chwalcie łąki umajone” oraz Apelem Jasnogórskim. Mając 12 lat poszłam z babcią w pieszej pielgrzymce z Grębkowa do Mokobód, gdzie przez całą noc śpiewaliśmy pieśni maryjne i odmawialiśmy Różaniec.
Jestem szczęściarzem, bo modlitwy różańcowej nauczyła mnie moja babcia i dlatego przed moimi oczami mam często powtarzający się obraz kobiety staruszki, sunącej po podwórku z różańcem w ręku i gołębiami na ramionach.
Wspólne odmawianie Różańca rozpoczęliśmy od chwili wstąpienia do Domowego Kościoła w 1994 r. i przyjęcia Jezusa jako naszego Pana i Zbawiciela podczas 15-dniowych rekolekcji oazowych. I od tamtej chwili jest to nasza wspólna modlitwa przed snem. Odmawiamy ją w cierpieniach, smutku i radości. Towarzyszyła nam w dniach: Pierwszej Komunii św. naszych dzieci oraz kiedy przyjmowały sakrament bierzmowania, podczas sakramentów małżeństwa starszego syna i córki, sakramentu kapłaństwa drugiego syna i kiedy przychodziły na świat wnuki. Ona jako Służebnica Pańska uczy nas codziennej pokory i przyjmowania woli Bożej w naszym życiu. Jesteśmy wdzięczni Matce Bożej, że wskazała nam najlepszą drogę do zjednoczenia ze swoim Synem – że mogliśmy odkryć wartość codziennej Eucharystii, bo w niej dziękujemy Ojcu za dar naszego wspólnego życia.

Tagi:
Matka Boża Fatimska

Reklama

Znak nadziei

2019-05-21 13:11

Ks. Paweł Borowski
Edycja toruńska 21/2019, str. 1, 4-5

– Maryja nie objawiła się jako znak zagłady, ale jako znak nadziei, gdyż pokazuje drogę ocalenia – powiedział bp Wiesław Śmigiel podczas koronacji figury Matki Bożej Fatimskiej, która odbyła się w toruńskiej parafii pw. św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza

Ewa Jankowska
Nabożeństwo fatimskie na toruńskich Rybakach odbyło się po raz 40.

Nabożeństwa fatimskie, znane dziś na całym świecie, także w Toruniu mają swoją bogatą tradycję. 40 lat temu księża michalici, którzy pełnią posługę w parafii na toruńskich Rybakach, zainaugurowali nabożeństwa ku czci Pani Fatimskiej. Przez wszystkie lata gromadziły one i nadal gromadzą rzesze wiernych nie tylko z parafii, lecz także z całego Torunia i okolic.

Korona dla Matki

W uroczystość koronacji, która odbyła się w kolejną rocznicę objawień, świątynia na Rybakach wypełniła się wiernymi, którzy przybyli, by ponownie wyrazić swoje przywiązanie do Maryi i przez Jej ręce zawierzyć Chrystusowi swoje życie. Obecni byli nie tylko parafianie, ale także wierni z innych parafii, duchowni, siostry zakonne oraz przedstawiciele władz. W uroczystej procesji wejścia koronę dla Matki Bożej wniosły dzieci w strojach pastuszków z Fatimy.

Proboszcz ks. Krzysztof Winiarski CSMA, witając zgromadzonych, przedstawił historię nabożeństw fatimskich na toruńskich Rybakach. Podkreślił, że „koronacja figury Pani Fatimskiej, czczonej na Rybakach, ukazuje nam żywotność tego kultu oraz z pewnością przyczyni się do rozbudzenia w nas dziecięcego zaufania do Matki Zbawiciela i naszej Matki, której jedynym celem jest doprowadzenie każdego do zjednoczenia z Jej Synem, Jezusem Chrystusem”. – Przychodzimy, by wynagradzać za grzechy, by pokutować i modlić się, by ponownie usłyszeć wezwanie Maryi do nawrócenia, którego potrzebuje każdy z nas – powiedział bp Wiesław Śmigiel, rozpoczynając Liturgię. Zaznaczył, że jesteśmy tu, by na nowo usłyszeć orędzie z Fatimy, przyjąć je i nim żyć. Jesteśmy wdzięczni Bogu za obecność Maryi w życiu Kościoła, naszej diecezji, naszego miasta, w życiu każdego z nas. – Aktem koronacji podkreślimy, że to miejsce jest naszą toruńską Fatimą – mówił.

Boże światło

Przesłanie Maryi, przekazane za pośrednictwem dzieci, jest wezwaniem do „realizowania woli Bożej jako jedynej gwarancji zachowania ładu i pokoju na świecie”. Ksiądz Biskup zaznaczył, że to, co daje nam świat, nie jest trwałe i często zawodzi, dlatego „Bóg posługuje się głosem maluczkich, by przypomnieć o najważniejszych sprawach dla człowieka i świata”.

Maryja przyszła po to, by uświadomić nam prawdę o Bożym świetle, które w nas mieszka i nas okrywa. – Ona przychodzi, by nas przestrzec, by nas wezwać do nawrócenia i rachunku sumienia, ale także by przypomnieć, że powinniśmy wiernie trwać pod krzyżem Chrystusa, bo jeżeli od niego odejdziemy, nie znajdziemy życia wiecznego.

Duchowa walka

Nawiązując do apokaliptycznej walki smoka z Niewiastą i Jej potomstwem, Ksiądz Biskup zaznaczył, że także dziś toczy się walka dobra ze złem. – Ze smutkiem, a czasem wstydem patrzymy na spustoszenie, jakiego dokonują grzech, zdrada, brak pokuty, a szczególnie jest to bolesne, gdy dotyczy tych, którzy winni być przewodnikami – zaznaczył i dodał, że zwycięstwo Chrystusa stanie się naszym, gdy Boga postawimy na pierwszym miejscu. Właśnie o tym przypomina nam Maryja w fatimskim objawieniu. – Maryja patrzy na każdego z nas bez względu na to, jakie powołanie realizujemy, patrzy na każdego i wzywa do nawrócenia, do przemiany naszego życia, do świętości – dodał. Jej wezwanie jest dziś bardzo aktualne, ponieważ grzech na dobre zadomowił się w świecie.

Wydarzenia, które dzieją się wokół nas, mogą napełniać lękiem, dlatego Bóg posyła do nas Matkę, by otaczała opieką swoje dzieci. – Maryja nie objawiła się jako znak zagłady, ale jako znak nadziei, gdyż pokazuje drogę ocalenia – mówił bp Wiesław, dodając, że to ocalenie nierozerwalnie wiąże się z rodziną. Podczas jednego z objawień Maryja ukazała się dzieciom w Fatimie z małym Jezusem i św. Józefem, by przypomnieć, że rodzina silna Bogiem jest ocaleniem dla świata.

U stóp krzyża

Wezwanie Maryi do nawrócenia rozbrzmiewa dziś z nową mocą i jesteśmy przynagleni do przejęcia się nim i odnowy życia przez pokutę i modlitwę. – W tak trudnym czasie dla Kościoła, który dla kapłanów jest czasem smutku z powodu grzechu, choć w większości osobiście niezawinionego, to jednak zawstydzającego wszystkich, stajemy dziś jak św. Jan pod krzyżem i jak on chcemy przy Nim stać do końca, nawet wtedy, gdy po ludzku wszystko zawodzi – powiedział bp Wiesław. Podkreślił, że jest to dobry moment, by przypomnieć, że „kiedy chcemy dojść do prawdy i oczyścić się, to potrzebujemy głębokiego nawrócenia, które nie polega na tym, że wszyscy chwycimy za kamienie i zaczniemy kamienować tych, którzy zgrzeszyli, bo jeśli rzucamy kamieniami na oślep to przeważnie giną ci, którzy w niczym nie zawinili”. Ksiądz Biskup wezwał zgromadzonych, by w tych trudnych chwilach pamiętali o słowach Jezusa: „Oto Matka Twoja” i na nowo zawierzyli Jej swoje życie, bo Ona jest samą miłością.

Po homilii bp Wiesław Śmigiel odmówił modlitwę i poświęcił koronę, którą następnie nałożył na figurę Matki Bożej. Zwieńczeniem uroczystej koronacji była wieczorna procesja fatimska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trybunał w Strasburgu stanął po stronie ojca, któremu niesłusznie odebrano dzieci

2019-08-19 15:53

Ordo Iuris

Trybunał w Strasburgu stanął po stronie ojca, któremu niesłusznie odebrano dzieci (informacja prasowa)

BOŻENA SZTAJNER

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że pozbawienie ojca możliwości kontaktów z córką z powodu fałszywego oskarżenia o przemoc domową stanowi pogwałcenie jego prawa do poszanowania życia rodzinnego. W toku sprawy hiszpańskie sądy pominęły wiele istotnych okoliczności. Władze Hiszpanii powinny teraz ponownie rozpatrzeć sprawę tej rodziny.

W 2012 roku W. Haddad, ojciec trójki dzieci, w tym półtorarocznej córki, został oskarżony przez swoją żonę o rzekome stosowanie przemocy w domu. W odpowiedzi na zarzuty sąd karny wydał zarządzenie tymczasowe, na mocy którego odebrał ojcu prawa rodzicielskie oraz zakazał mu kontaktów z żoną oraz dziećmi. Kilka miesięcy później, małoletni zostali wbrew ich woli odseparowani od ojca oraz skierowani do domu opieki społecznej. W 2013 roku sąd oczyścił mężczyznę ze wszystkich zarzutów. Mimo to synowie wrócili do ojca dopiero w 2016 roku, natomiast córka została przekazana przez sąd rodzinny do pieczy zastępczej. Apelacje obojga rodziców od ostatniego rozstrzygnięcia zostały oddalone.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu stwierdził, że działanie sądu rodzinnego było pochopne i stanowiło pogwałcenie prawa ojca do poszanowania jego życia rodzinnego (art. 8 Konwencji). Sąd rodzinny powinien był uwzględnić okoliczność, że zarzuty, które stanowiły podstawę odebrania ojcu prawa kontaktów z córką, okazały się bezzasadne. Trybunał podkreślił, że władze hiszpańskie decydując się na jej umieszczenie w opiece zastępczej ani razu nie rozważyły takich okoliczności jak bardzo młody wiek dziewczynki (półtora roku), istniejąca więź między córką a jej rodzicami, upływ czasu od momentu separacji rodziców, konsekwencje odizolowania dla kontaktów między całą trójką rodzeństwa. Ponadto, sąd oddalający skargę ojca na decyzję o umieszczeniu dziewczynki w rodzinie zastępczej nie zbadał czy występują problemy w relacjach ojca z córką ani też jakie zdolności emocjonalne i edukacyjne reprezentuje mężczyzna. Nie wziął również pod uwagę zdrowia dziecka, sytuacji materialnej, ani warunków w jakich żyje. Trybunał zauważył również, że hiszpańskie władze powinny rozważyć najpierw mniej radykalne środki niż umieszczanie córki w opiece zastępczej.

Trybunał przypomniał, że z art. 8 Konwencji wynika prawo rodzica do ponownego zjednoczenia z dzieckiem, które mu bezprawnie odebrano. Hiszpańskie władze odpowiedzialne za opiekę społeczną nie wywiązały się z obowiązku zagwarantowania mężczyźnie tego prawa. Zdaniem Trybunału urzędnicy są odpowiedzialni za zerwanie kontaktów ojca z córką, co najmniej od momentu kiedy zarzuty o stosowanie przemocy przez ojca okazały się bezzasadne. Ponadto, władze jedynie powielały swoje pierwotne decyzje bez opierania ich na aktualnych okolicznościach sprawy i dostępnych dowodach, ukazując tym samym determinację w umieszczeniu dziewczynki w pieczy zastępczej z możliwością jej późniejszej adopcji przez rodzinę zastępczą. Trybunał przyznał, że najlepszą formą słusznego zadośćuczynienia dla skarżącego ojca będzie ponowne rozpatrzenie tej sprawy przez hiszpańskie organy w oparciu o ustalenia niniejszego wyroku, zagwarantowanie prawa do życia rodzinnego skarżącego oraz zabezpieczenie dobra dziecka.

„Wyrok Trybunału w Strasburgu potwierdza, że rodzicowi, któremu bezprawnie odebrano dziecko, przysługuje prawo do przywrócenia władzy rodzicielskiej w sytuacji, gdy zarzuty mu stawiane okazały się bezpodstawne. Dodatkowo opisywany wyrok podnosi jeszcze jedną istotną kwestię w sprawach, w których odebranie dziecka zostało zarządzone jako tymczasowy środek. Odmowa przywrócenia kontaktów z dzieckiem oraz decyzja o jego umieszczeniu w opiece zastępczej nie może być poparta tłumaczeniem, że kontakty z dzieckiem nie są już utrzymywane od dłuższego czasu. Inaczej, każde odpowiednio długie odseparowanie dziecka od rodzica prowadziłoby do odebrania mu władzy rodzicielskiej” – skomentowała Rozalia Kielmans-Ratyńska Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.

https://ordoiuris.pl/ochrona-zycia/trybunal-w-strasburgu-stanal-po-stronie-ojca-ktoremu-nieslusznie-odebrano-dzieci

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premier Morawiecki modlił się w Piekarach Śląskich

2019-08-19 16:33

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w poniedziałek sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Po modlitwie złożył kwiaty na grobie ks. Jana Ficka, apostoła trzeźwości oraz pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

ks. S. Kreczmański/archidiecezja Katowicka

Podczas wizyty premier RP wyraził nadzieję, że Matka Boża Piekarska będzie czuwała nad naszą Ojczyzną. – Niech ogień niesiony przez naszych przodków, także w ciemnych czasach Kulturkampfu i najczarniejszej nocy Drugiej Apokalipsy, a potem „czerwonej zarazy” – niech ten ogień rozświetla naszą drogę w przyszłość – ku sprawiedliwej, dobrej, wielkiej Polsce – Polsce wiernej wierze naszych ojców – napisał Mateusz Morawiecki w piekarskiej księdze pamiątkowej.

Podczas wizyty premier modlił się przy grobie wielkiego śląskiego apostoła trzeźwości ks. Jana Ficka, który rozpoczął swoją działalność propagującą trzeźwość w 1844.

Premier wraz z księżmi posługującymi w sanktuarium udał się także na Rajski Plac, gdzie złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

Sanktuarium piekarskie jest jednym z najważniejszych ośrodków kultu maryjnego w archidiecezji katowickiej. Czczona w Piekarach Matka Boża nosi tytuł Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Do najsłynniejszych pielgrzymek należą pielgrzymki stanowe: mężczyzn i młodzieńców w ostatnią niedzielę maja, kobiet i dziewcząt w niedzielę po 15 sierpnia.

Do szczególnych piekarskich pielgrzymów należał św. Jan Paweł II, który jako metropolita krakowski przez wiele lat głosił kazania podczas stanowej pielgrzymki mężczyzn a po wyborze na Stolicę Piotrową co roku przesyłał swoje słowo pozdrowienia do pielgrzymów zgromadzonych na piekarskim wzgórzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem