Reklama

Prosto i jasno

Dobra wiadomość dla polskiej kultury za granicą

2018-05-16 11:23

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 20/2018, str. 40

SENAT.GOV.PL

Senat wniósł ustawę, która pozwoli zapewnić stałą lub doraźną pomoc finansową polskim instytucjom kultury za granicą z budżetu państwa.

Senat uchwalił ustawę o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, odnoszącą się do ponad 15 mln naszych rodaków mieszkających poza krajem. Z powodu zaborów, powstań, zmian granic, emigracji wojennych, politycznych oraz ekonomicznych, w wyniku dwóch wojen światowych, a następnie z powodu 50 lat PRL-u i braku wolności słowa poza naszymi granicami powstały i działają muzea, biblioteki, archiwa, stowarzyszenia i fundacje, które są strażnikami naszego dziedzictwa narodowego. Dzięki ich opiece, dzięki mecenatowi Polonii, polskiej emigracji, te instytucje zachowały ciągłość istnienia i kontynuują działalność, która polega na sprawowaniu opieki nad bezcennymi narodowymi dobrami, świadczącymi o wielkim polskim wkładzie w cywilizacyjny dorobek państw i społeczeństw na całym świecie. Działalność tych instytucji jest polską racją stanu, polskim interesem narodowym, zatem to nam powinno więc zależeć, aby zgromadzone tam skarby, pamiątki i wszelkie ślady polskości odpowiednio zabezpieczyć.

Niestety, te fundacje, stowarzyszenia i organizacje prowadzone przez osoby prawne i prywatne, które zabezpieczają te muzea, biblioteki i dzieła sztuki, a także kultywują polską tradycję narodową, znalazły się obecnie w trudnym położeniu finansowym. Najkrócej mówiąc, z powodu wymarcia dawnej emigracji – młoda emigracja jest dopiero na dorobku – te instytucje mają poważny problem z bieżącym funkcjonowaniem.

W świetle obowiązujących polskich przepisów wspomniane podmioty mogą ubiegać się w Polsce o udzielenie pomocy finansowej na realizację konkretnych programów, ale jedynie w trybie postępowania konkursowego. Wsparcie to, udzielane w ramach dotacji celowej m.in. przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a także Senat, jest niewystarczające. Dlatego Senat wniósł ustawę, która pozwoli zapewnić stałą lub doraźną pomoc finansową polskim instytucjom kultury za granicą z budżetu państwa. Należy mieć nadzieję, że teraz nie dojdzie już do sytuacji, w której omal nie utraciliśmy Muzeum Polskiego w Rapperswilu w Szwajcarii i nie zdarzy się to, co dotknęło pałac w Fawley Court w Anglii.

Reklama

Muzeum Polskie w Rapperswilu, znajdujące się w XII-wiecznym zamku wynajętym Polakom za symboliczną opłatą, założył w 1870 r. Władysław Plater, który z prawie dwoma tysiącami Polaków przybył do Szwajcarii po klęsce powstania styczniowego. W Rapperswilu zgromadzono pamiątki narodowe – dary emigrantów: obrazy, rzeźby, militaria, mapy, pokaźny księgozbiór cennych książek i rzeczy związane z wielkimi postaciami naszej historii. Muzeum stało się centrum myśli niepodległościowej i ośrodkiem pracy organicznej. Dzisiaj temu muzeum grozi upadek i zagłada. Oby do tego nie doszło.

Taka zagłada dotknęła przepiękny pałac w Fawley Court, w którym w czasie II wojny światowej armia brytyjska szkoliła polskich cichociemnych. W 1953 r. ten historyczny zespół pałacowo-parkowy położony nad Tamizą zakupiło Zgromadzenie Księży Marianów. Powstały tam katolicka szkoła, internat dla polskiej młodzieży z rodzin uchodźców i emigrantów polskich oraz klasztor. Wybudowano świątynię pw. Miłosierdzia Bożego.

Ks. Józef Jarzębowski, wybitny marianin, miłośnik historii, a szczególnie znawca powstania styczniowego, zgromadził w pałacu cenne eksponaty. Niestety, księża marianie po upadku szkoły nie unieśli finansowania i remontów pałacu. Unikalna placówka została sprzedana. Utracono lub rozproszono bezcenne pamiątki.

Nowa senacka ustawa dobrze wpisuje się w obchody jubileuszowego roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Rządzący pragną położyć szczególny nacisk na zachowanie i propagowanie polskiej kultury zarówno w kraju, jak i za granicą. Państwo, które myśli o przyszłości, musi dbać o przeszłość, która jest fundamentem tożsamości i patriotyzmu.

Czesław Ryszka, pisarz i publicysta, senator RP w latach 2005-11 i od 2015 r.

Reklama

Papież na pogrzebie nuncjusza: życie uczy nas pożegnań

2019-06-15 17:34

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przewodniczył dzisiaj rano w bazylice watykańskiej uroczystościom pogrzebowym abp. Léona Kalengi Badikebele, nuncjusza apostolskiego w Argentynie, który zmarł nagle w ubiegłą środę w Rzymie. W Mszy uczestniczyli przedstawiciele papiescy z całego świata.

Grzegorz Gałązka

Franciszek zwrócił uwagę, że powiedzieć bratu „żegnaj” oznacza pozwolić mu odejść do Boga. Oznacza oddać go w ręce Pana, które są najpiękniejsze, ponieważ wyciągnięte do nas z miłością. Papieska homilia była poświęcona pożegnaniu pasterza ze swoją trzodą. On żegna się najpierw poprzez swoje świadectwo życia oraz poprzez swoje posłuszeństwo Bogu. Pożegnanie to także oderwanie od dóbr materialnych i od światowości. Pasterz, który odchodzi, powierza innym zadanie czuwania, przewodzenia w drodze.

Franciszek wskazał, że pożegnanie pasterza jest również profetyczne, ukazuje drogę, wskazuje, jak bronić stada oraz być czujnym. Pasterz żegna się polecając innych w modlitwie, powierza ich samemu Bogu. Pożegnanie pasterza jest również wypełnione nadzieją na spotkanie. Rozstanie pozostaje tylko prowizoryczne i czasowe.

„Mówiła o tym duchowość, przynajmniej my uczyliśmy się tego w nowicjacie, że całe życie jest drogą, na której uczymy się umierania. To miało znaczenie w duchowości XX w., która była właśnie taka... Ale lubię powtarzać: życie uczy nas pożegnań. Bardzo ważne jest, aby uczyć się pożegnań. Trzeba widzieć, jak żegnają się pasterze, jak to czyni Jezus, jak apostoł Paweł, jak wielu innych, jak Leon, wszyscy, żegnają się. Także my możemy się tego uczyć, czynić kolejne kroki na tej drodze pożegnań, małych pożegnań poprzez zmiany misji, i wielkiego pożegnania na końcu. Niech Pan udzieli nam wszystkim tej łaski: uczenia żegnania się. Jest ono Jego łaską” - zaznaczył papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: nie bójmy się trudności lecz bylejakości

2019-06-16 15:55

bgk / Gniewkowo (KAI)

„Niech nie przerażają nas trudności i wyzwania. Bójmy się raczej spokoju i bylejakości, która nie ma ani nam, ani innym nic do zaoferowania” – mówił w Uroczystość Najświętszej Trójcy Prymas Polski abp Wojciech Polak. Metropolita gnieźnieński przewodniczył Mszy św. w parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gniewkowie, która świętuje 50-lecie istnienia.

Piotr Drzewiecki

W homilii, nawiązując do ubiegłotygodniowej Uroczystości Zesłania Ducha Świętego i czytanej dziś Ewangelii, mówił o potrzebie otwarcia się na Ducha Świętego, który pomaga człowiekowi stawać w prawdzie i być jej głosicielem.

„Człowiek szuka prawdy. Nie chce opierać swego życia na niepewności czy kłamstwie. Zależy mu, by poznać prawdę, a poznając, przyjąć ją jako drogowskaz i żyć nią na co dzień” – podkreślił Prymas dopowiadając, że dziś „nawet szalejące wszędzie fake newsy, czyli po prostu podawane w mediach kłamstwa, swoją siłę i atrakcyjność czerpią z tego, że wydają się tak prawdziwe”.

Prymas nawiązał też do obchodzącej dziś Uroczystości Najświętszej Trójcy podkreślając, że prawda o Bogu w Trójcy Świętej Jedynym nie jest jakąś logiczną łamigłówką czy słowną zabawą, ale ukazuje nam, w jaki sposób działa Bóg. Mówi też o naszej relacji z Ojcem, Synem i Duchem Świętym, tą „wyjątkową boską rodziną” – jak nazwał Trójcę Świętą papież Franciszek – która, „nie jest zamknięta w sobie, ale jest otwarta, objawia się w stworzeniu i historii, i wkroczyła w świat ludzi, żeby wezwać wszystkich do włączenia się w nią”.

„Wszystko więc, co nas tutaj naprawdę wiąże i łączy między sobą nie pochodzi z naszego własnego działania. Nie jest wytworem i owocem jakichś naszych wzajemnych uzgodnień i woli, że chcemy w ten sposób, a więc razem, iść do Boga. Nie jest też oparte na jakichś naturalnych więzach pokrewieństwa między nami. To nasz udział w życiu Trójjedynego Boga, w którym przez wiarę i chrzest święty zostaliśmy kiedyś wprowadzeni” – tłumaczył metropolita gnieźnieński.

Prymas przypomniał też, że Kościół ma być ikoną Trójcy Świętej, a będzie nią coraz bardziej tylko wtedy, gdy „w naszych wzajemnych relacjach, także w parafii, będzie jedność, miłość, pokój i miłosierdzie, będzie wiara i nadzieja także wtedy, gdy pojawią się jakiekolwiek trudności”.

„Bo przecież trzeba nam wciąż pamiętać, jak przypomniał nam dziś święty Paweł, że to właśnie ucisk wyrabia wytrwałość, a wytrwałość wypróbowaną cnotę, wypróbowana zaś cnota nadzieję. Niech nie przerażają nas więc trudności i wyzwania. Bójmy się raczej spokoju i tej bylejakości, która nie ma ani nam, ani też innym nic do zaoferowania. Przyzywajmy Ducha Świętego, Ducha Prawdy, aby uzdrawiał wszystkich zranionych niesprawiedliwością, uciskiem, nienawiścią czy chciwością” – mówił na koniec Prymas Polski.

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gniewkowie została erygowana 1 lipca 1969 roku dekretem kard. Stefana Wyszyńskiego. Poewangelicki kościół zbudowano dla istniejącej w Gniewkowie od 1886 roku gminy protestanckiej. Budynek został przekazany Kościołowi katolickiemu i poświęcony w 1945 roku. Do momentu utworzenia parafii był kościołem pomocniczym drugiej gniewkowskiej parafii pw. św. Mikołaja i św. Konstancji.

Pierwszym proboszczem powstałej w 1969 roku wspólnoty był ks. Włodzimierz Rabczewski (zm. 2015). Od 1996 roku w parafii duszpasterzuje ks. kan. Jerzy Nowak, dziekan dekanatu gniewkowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem