Reklama

Modlitwa strażaków z Biskupem w Lubomierzu

2018-05-16 11:24

Brygida Gucwa
Edycja legnicka 20/2018, str. I

Iwona Adamowicz/OSP Milęcice
Bp Marek Mendyk w asyście kapelana strażaków OSP ks. Piotra Olszówki święci wozy strażackie

Lubomierz 6 maja był miejscem spotkania i modlitwy strażaków i ich rodzin z okazji ich patronalnego święta. W uroczystości uczestniczył bp Marek Mendyk

Delegacja Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej towarzyszyła Księdzu Biskupowi od plebanii do kościoła, w szpalerze druhen i druhów ze wszystkich jednostek OSP Miasta i Gminy Lubomierz. Po powitaniu w kościele strażacy poprosili o sprawowanie Eucharystii w intencji strażaków OSP i ich rodzin.

Wraz z Księdzem Biskupem Najświętszą Ofiarę sprawował proboszcz parafii ks. Erwin Jaworski oraz kapelan strażaków ks. Piotr Olszówka. Oprócz rodzin strażackich i parafian we Mszy św. udział wzięli przedstawiciele Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Lwówku Śląskim oraz przedstawiciele władz samorządowych – z burmistrzem Lubomierza Wiesławem Ziółkowskim i radnym powiatu Markiem Chrabąszczem na czele. Obecna była również dyrektor Zespołu Szkół Joanna Paśko-Sikora, a także dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Marek Kozak.

W Słowie Bożym Ksiądz Biskup m.in. podkreślił, że strażacy służą wszystkim bez wyjątku i wg badań cieszą się 87 procentowym zaufaniem społeczeństwa, a do ich pracy nikt nigdy nie zgłaszał zastrzeżeń. Nie bez znaczenia jest przyzywanie św. Floriana – rzymskiego legionisty, który postawił Chrystusa w centrum swojego życia. Bp Marek podkreślił także rolę żon strażaków, które cierpliwie i wyrozumiale wspierają swoich mężów w służbie „Bogu na chwałę i ludziom na pożytek”. Życzył strażakom, aby zawsze gasili pożary, ale nigdy nie gasili ducha.

Reklama

Na zakończenie Eucharystii strażacy podziękowali Księdzu Biskupowi, wręczając podręczny sprzęt ochrony przeciwpożarowej z życzeniami, aby stanowił jedynie element dekoracji i nie musiał być używany. Dalsza część uroczystości miała miejsce na placu przykościelnym, gdzie bp Marek poświęcił trzy lekkie wozy ratowniczo-gaśnicze dla jednostek OSP w Lubomierzu, Pasieczniku i Golejowie oraz nowy sprzęt strażacki. Wspomniał również, że jego wujkowie byli druhami ochotnikami, a kiedy zawyła syrena, to ich matki i żony przygotowywały sprzęt strażacki, a babcia brała do ręki różaniec i modliła się za udających się na akcję, prosząc Maryję o ich szczęśliwy powrót.

Dopełnieniem strażackich uroczystości, była agapa w refektarzu internatu Zespołu Szkół, na którą zaprosił uczestników uroczystości gospodarz miejsca Edward Korecki. Strażacy zadbali także o tort z wymownym sercem, które wyraża, że wszystko, co robią, wykonują sercem. Efektem tego są m.in. pierwsze miejsca w plebiscycie na najlepszego strażaka i jednostkę OSP.

Tagi:
biskup

W pamięci i sercach

2019-03-13 10:57

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 11/2019, str. I

Agnieszka Raczyńska
Na zaproszenie ks. prał. Leszka Kołczyka na obchody 25. rocznicy śmierci bp. Miłosława Kołodziejczyka przybył kard. Stanisław Dziwisz

Kiedy 16 października 1978 r. cała Polska radośnie wołała: „Mamy Papieża!”, niemalże w tym samym czasie mieszkańcy podkrakowskiej Sułoszowej mogli dodatkowo wołać: „Mamy Biskupa!”. Bullą z 5 grudnia 1978 r. Ojciec Święty Jan Paweł II ustanowił bowiem ks. Miłosława Kołodziejczyka, rodem z Sułoszowej, biskupem tytularnym Avissa i biskupem pomocniczym częstochowskim. – To prawdziwy zaszczyt mieć takiego Rodaka, byliśmy z nim za życia, pamiętamy po śmierci – zaznaczył proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Sułoszowej, ks. prał. Leszek Kołczyk, którego pragnieniem było zorganizowanie obchodów jubileuszowych upamiętniających śp. biskupa Miłosława. Uroczystości zapoczątkowane zostały w październiku 2018 r., kiedy to przypadała 40. rocznica przyjęcia biskupiej sakry. Teraz przyszedł czas na obchody związane z 25. rocznicą śmierci tego najbardziej znanego duchownego z Sułoszowej, który choć odszedł do domu Ojca ćwierć wieku temu, wciąż żyje w pamięci i sercach sułoszowian.

Kościół parafialny Najświętszego Serca Pana Jezusa od wczesnych godzin rannych w niedzielę, 3 marca, wypełniała modlitwa, muzyka i śpiew, a to za sprawą bp. Antoniego Długosza, następcy biskupa Miłosława, który swoją obecnością, modlitwą i koncertami ubogacał rocznicowe obchody. Ich kulminacyjnym momentem była uroczysta Eucharystia o godz. 11. 30 pod przewodnictwem i z homilią osobistego sekretarza i przyjaciela Papieża Polaka, kard. Stanisława Dziwisza, który zwrócił uwagę m.in. na fakt, że biskup Miłosław był pierwszym hierarchą mianowanym przez św. Jana Pawła II. Wokół Stołu Pańskiego zgromadzili się kapłani, a wśród nich m.in. brat śp. biskupa Miłosława, ks. Eugeniusz Kołodziejczyk, i ks. prał. Stanisław Jasionek, którego korzenie także wywodzą się z Sułoszowej. Na zakończenie uroczystości pod tablicą pamięci biskupa Miłosława przedstawiciele wspólnot parafialnych oraz władz różnych szczebli złożyli wiązanki kwiatów. Na sposób duchowy z uczestnikami obchodów łączyli się minister Andrzej Adamczyk i wicemarszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niedziela Bożego Miłosierdzia pod hasłem „Miłosierdzie źródłem pojednania”

2019-04-23 16:33

md / Kraków (KAI)

„Miłosierdzie źródłem pojednania” to hasło tegorocznych obchodów Niedzieli Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach. „Poszukujemy nadziei dla współczesnego świata i pragniemy, by Boży pokój zamieszkał w naszych sercach” – mówił o przesłaniu święta kustosz łagiewnickiego sanktuarium, ks. prałat Franciszek Ślusarczyk.

Fot. Janusz Rosikon/Rosikon Press

Hasłem tegorocznego święta są słowa „Miłosierdzie źródłem pojednania”. „Tego pojednania doświadczamy najpierw sami, zwłaszcza w sakramencie Bożego Miłosierdzia, w spotkaniu osobistym, serdecznym z Jezusem miłosiernym. Owocem tego spotkania i pojednania z Bogiem powinno być dzielenie się tym darem z innymi” – wyjaśniał ks. Franciszek Ślusarczyk.

Kapłan przypomniał, że od 75 lat w sanktuaryjnej kaplicy umieszczony jest cudowny obraz Jezusa Miłosiernego. „Przedstawia on Jezusa, który po zmartwychwstaniu objawia się przerażonym uczniom i obdarza ich swoim pokojem” – mówił, dodając, że dar pokoju jest niezwykle potrzebny współczesnemu światu.

Pielgrzymi przybywający do sanktuarium w Łagiewnikach zobaczą nowy element – Drogę Miłosierdzia, która poprowadzi przez pasaż od Domu Duszpasterskiego do bazyliki. Podzielona jest ona na trzy części, każda z nich – na siedem stacji. Wykonane w szkle obrazy uzupełnione są tekstami do rozważań. To fragmenty zaczerpnięte z Ewangelii, Dzienniczka św. Faustyny, nauczania św. Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu oraz teksty rozważań twórcy Drogi Miłosierdzia, ks. prałata Ślusarczyka. Każda plansza dodatkowo będzie wyposażona w kod QR, dzięki któremu można ściągnąć aplikację i obejrzeć filmiki ilustrujące poszczególne stacje nabożeństwa.

Tradycyjnie święto Bożego Miłosierdzia rozpocznie się w Łagiewnikach już w sobotę wieczorem nocnym czuwaniem. Rano Msze św. w bazylice odprawiać będą rektor krakowskiego seminarium duchownego ks. Andrzej Tarasiuk o godz. 6.00 i bp Damian Muskus OFM o godz. 8.00. O godz. 10.00 przy ołtarzu polowym rozpocznie się centralna Msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego, która będzie transmitowana przez TVP1. O godz. 12.00 w bazylice Mszę św. odprawi bp Jan Szkodoń, o godz. 15.00 Godzinie Miłosierdzia przewodniczyć będzie ks. Franciszek Ślusarczyk. O godz. 16.00 przy ołtarzu polowym Mszę św. odprawi kard. Stanisław Dziwisz, a o godz. 18.00 – honorowy kustosz Łagiewnik, bp Jan Zając.

Od rana do wieczora na wiernych będą czekać spowiednicy, gotowi do udzielenie sakramentu również w językach obcych. Wydarzeniem towarzyszącym obchodom święta będzie Festiwal Miłosierdzia, podczas którego w krakowskim kinie Kijów wyświetlane będą filmy o tematyce religijnej.

W związku ze spodziewanym zwiększonym zainteresowaniem pasażerów transportem zbiorowym oraz w celu ułatwienia dojazdu wiernych do Łagiewnik, zostaną wprowadzone zmiany w funkcjonowaniu komunikacji w Krakowie. Kursować będą dodatkowe linie autobusowe i tramwajowe. Szczegóły znaleźć można stronie internetowej łagiewnickiego sanktuarium.

Co roku do krakowskich Łagiewnik pielgrzymuje ok. 1,5-2 mln wiernych z kraju i zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W 2018 r. zginęło na świecie ponad 4,3 tys. chrześcijan

2019-04-24 17:43

kg (KAI/ABC) / Kolombo

W ubiegłym roku na świecie zginęło co najmniej 4305 chrześcijan a ponad 1,8 tys. świątyń zostało zniszczonych lub przynajmniej zaatakowanych. Dane powyższe przedstawił w rozmowie z madryckim dziennikiem „ABC” dyrektor krajowego oddziału papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) Jaime Menéndez Ros.

Twitter

Przypomniał, że papież Franciszek wspomniał niedawno, że obecne prześladowania wyznawców Chrystusa znacznie przewyższają rozmiary ich prześladowań z pierwszych trzech wieków istnienia nowej religii w Cesarstwie Rzymskim. Tendencje te potwierdza też najnowszy raport wspomnianego stowarzyszenia, przedstawiony pod koniec ub.r., z którego wynikało m.in., że ponad 327 mln chrześcijan żyje w krajach, w których dochodzi do prześladowań lub dyskryminacji na tle religijnym.

„Chrześcijaństwo jest nadal najbardziej prześladowaną religią na świecie. Wszyscy wiemy, że zagrożenie wolności religijnej jest czymś bardzo poważnym, stanowi bowiem barometr wobec innych praw podstawowych” – oświadczył Menéndez. Zauważył, że wolność religijna jest wprawdzie bardzo ceniona, ale zarazem coraz bardziej ograniczana w niektórych częściach świata. Dodał, że 61 proc. ludności świata żyje w krajach, których obywatele nie mogą w pełni swobodnie wyrażać swej wiary. Za większością przypadków łamania wolności religijnej stoją radykalizm islamski, państwa autorytarne i skrajne nacjonalizmy.

Nawiązując do wielkanocnych krwawych zamachów na Sri Lance dyrektor hiszpańskiej sekcji PKwP zaznaczył, że zajmuje ona „szczególne” miejsce na mapie ograniczania wolności religijnej. Przypomniał, że ponad 75 proc. mieszkańców tego wyspiarskiego kraju południowoazjatyckiego wyznaje buddyzm, „cieszący się tam przywilejami konstytucyjnymi”. Zwrócił uwagę, że ludzie z zewnątrz nie wiedzą, że tamtejszy buddyzm jest bardzo agresywny, odmienny od ogólnie znanego pokojowego wizerunku tej religii. Tymczasem na wyspie ma ona bardzo radykalne nastawienie i jej wyznawcy byli odpowiedzialni za akty przemocy w ostatnich 3 latach wobec hinduistów, stanowiących 13,2 proc. ludności i muzułmanów – 8,6 proc.

Również Narodowy Chrześcijański Alians Ewangeliczny Sri Lanki potwierdza, że ekstremiści buddyjscy prowadzą „akcje zastraszania” mniejszości religijnych. Takie organizacje jak Brygada Buddyjska czy „Sinha Lei” (Krew Lwa) od dawna szerzą swą ideę jednego „narodu syngaleskiego”. Alians odnotował dotychczas 89 ataków na chrześcijan w 2016 i 36 – do maja 2017. Wyznawcom Chrystusa, stanowiącym 9,1 proc. mieszkańców wyspy, odmawia się ponadto m.in. prawa do grzebania swych zmarłych na cmentarzach publicznych, ich świątynie są niszczone i zamykane, ekstremiści buddyjscy dopuszczali się też wobec nich aktów przemocy fizycznej oraz grozili im śmiercią.

Według najnowszych doniesień, do krwawych zamachów na trzy kościoły (dwa katolickie i jeden protestancki) i cztery luksusowe hotele w kilku miastach Sri Lanki na Wielkanoc przyznało się tzw. Państwo Islamskie (IS). Jeden z wiceministrów oświadczył, że zamachy były odwetem za marcowy atak na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, gdzie zginęło 50 osób. Zdaniem rządu, co potwierdził Premier Ranil Wickremesinghe, IS rzeczywiście mogło mieć powiązania z zamachami. Ostrzegł też, że na wyspie wciąż są bojownicy i materiały wybuchowe.

Ruwan Gunasekara, rzecznik policji Sri Lanki, podał, że było 9 terrorystów, w tym jedna kobieta - żona jednego z nich, przy czym 8 z nich już zidentyfikowano. Z kolei minister obrony narodowej Ruwan Wijewardene przyznał, że część z nich była wcześniej zatrzymywana za udział w bójkach, ale żaden z tych incydentów nie był aż tak poważny. Dodał, że większość zamachowców pochodziła z dobrze sytuowanych rodzin, była wykształcona i stabilna finansowo, a jeden z terrorystów studiował w Wielkiej Brytanii, potem być może też w Australii, po czym wrócił na Sri Lankę i tu zamieszkał.

Zamachy, w których zginęło ponad 320 osób, a przeszło 500 odniosło rany, były największymi atakami terrorystycznymi na wyspie od zakończenia w niej w 2009 roku 30-letniej wojny domowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem