Reklama

Niedziela Podlaska

Święty na miesiąc

Św. Andrzej Bobola – niezwyciężony atleta Chrystusa

Takim tytułem św. Andrzeja Bobolę nazwał papież Pius XII w swojej encyklice, napisanej z okazji rocznicy śmierci polskiego świętego. Dziś, gdy wiara katolicka jest atakowana z wielu stron, św. Andrzej Bobola może być ciągle stawiany jako przykład czystości i niezłomności wiary oraz wielkiego zaangażowania misyjnego

Niedziela podlaska 22/2018, str. VII

[ TEMATY ]

św. Andrzej Bobola

Czesław Urban

Św. Andrzej Bobola – patron Polski żył w Europie rozdartej podziałami religijnymi i politycznymi

Św. Andrzej Bobola – patron Polski żył w Europie
rozdartej podziałami religijnymi i politycznymi

Andrzej urodził się 30 listopada 1591 r. w Strachocinie koło Sanoka. Pochodził ze szlacheckiej rodziny, bardzo przywiązanej do religii katolickiej. 31 lipca 1611 r., w wieku 20 lat, wstąpił do jezuitów w Wilnie.

Apostolstwo

Apostołował w Wilnie, Pułtusku, Nieświeżu, Płocku, Warszawie, Łomży, a następnie przez wiele lat w Pińsku. Pełnił funkcje przełożonego i wychowawcy. Głównym motywem jego niezwykłej gorliwości była miłość do Chrystusa oraz „troska o dusze”, do której zachęcał w Konstytucjach zakonu św. Ignacy. Zawsze starał się dbać o ubogich, wspierał chorych, odwiedzał więźniów. Naśladował Pana Jezusa litującego się nad prostym ludem.

Reklama

W ostatnim okresie swojej ziemskiej działalności pracował przede wszystkim jako misjonarz na Polesiu. Brak dróg i stąd trudny dostęp do ludzi izolowanych od świata, żyjących na piaszczystych ziemiach, wśród grząskich bagien, sprawił, iż stan religijno-moralny mieszkańców był opłakany. Szerzyły się zabobony, pijaństwo, demoralizacja. Początkowo przyjmowano misjonarzy jezuickich bardzo niechętnie. Z czasem jednak chłopi zaczęli gromadzić się licznie na naukach głoszonych w wiejskich chatach. Andrzej chodził po wioskach od domu do domu i nauczał. Pod wpływem jego kazań wielu prawosławnych przeszło na katolicyzm. Praca duszpasterska była niejednokrotnie dla Boboli okazją, aby stanąć w szranki z duchownymi prawosławnymi. Dobra znajomość języka greckiego i oczytanie w pismach Ojców Kościoła, sprawiły, że z dysput wychodził zwycięsko. Z czasem spory te przerodziły się w nienawiść względem Andrzeja, co doprowadziło do tragicznego finału.

Męczeństwo

W maju 1657 r. Pińsk został zajęty przez oddział kozacki. Bobola schronił się do Janowa, odległego od Pińska o ok. 30 km. 16 maja do Janowa wpadły oddziały i zaczęły mordować Polaków i Żydów. Schwytano również Andrzeja. Kozacy zdarli z niego kapłańskie szaty i bili go nahajkami. Był potem okrutnie męczony: wybito mu zęby, wyrywano paznokcie i zdarto skórę z górnej części ręki. Następnie okręcono go sznurem i wleczono przywiązanego do koni. Zmuszano go potem, by wyparł się katolickiej wiary, a gdy tego nie uczynił, zaprowadzono go do miejskiej rzeźni. Tam Kozacy podpalali go ogniem, wycięli skórę na plecach w formie ornatu, zaś rany posypywali sieczką. Następnie odcięto mu nos i wargi, potem wykłuto jedno oko. Gdy z bólu powtarzał wciąż Imię Jezus, w karku zrobiono mu otwór i wycięto język nożem. Wreszcie powieszono go nogami do góry i cięciem szabli skrócono straszne męczarnie. Zmaltretowane ciało św. Andrzeja jezuici zabrali do Pińska i pochowali w podziemiach ich kościoła, jednak pamięć o męczenniku zaginęła na pewien czas.

Kult

16 kwietnia 1702 r. Andrzej ukazał się we śnie rektorowi kolegium pińskiego i wskazał, gdzie w krypcie kościoła pod ołtarzem głównym znajduje się jego grób. Ciało znaleziono nietknięte, mimo że spoczywało w wilgotnej ziemi. Zaczęto modlić się za wstawiennictwem męczennika, a gdy zaczęły się cuda uzdrowień, jezuici zaczęli starania o beatyfikację, której dokonał w 1853 r. Pius IX. Pius XI kanonizował św. Andrzeja Bobolę 17 kwietnia 1938 r. Jego relikwie uroczyście zostały przewiezione do Polski.

Reklama

Przejazd relikwii specjalnym pociągiem przez wiele polskich miast (w tym Kraków, Poznań, Łódź aż do Warszawy) był wielkim wydarzeniem. W każdym mieście na trasie organizowano uroczystości z oddaniem czci świętemu Męczennikowi. W kwietniu 2002 r. watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, przychylając się do prośby Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, nadała św. Andrzejowi Boboli tytuł drugorzędnego patrona Polski.

W naszej diecezji mamy cztery świątynie pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli – w Budziskach, Czekanowie, Siemiatyczach oraz Lizie. W latach 40. XX wieku pod wezwanie świętego nosiła kaplica w Patrykozach. Relikwie św. Andrzeja Boboli znajdują w wyżej wymienionych parafiach, ale także w Łysowie, Dziadkowicach i Łazówku.

2018-05-30 11:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe sanktuarium w Szczecinie

Niedziela szczecińsko-kamieńska 22/2020, str. III

[ TEMATY ]

relikwie

sanktuarium

św. Andrzej Bobola

Bogdan Organiszczak

Złożenie relikwiarium i relikwii św. Andrzeja boboli u stóp ołtarza (od lewej: ojciec prowincjał Tomasz Ortmann SJ, abp Andrzej Dzięga i ojciec proboszcz Grzegorz Nogal SJ)

Złożenie relikwiarium i relikwii św. Andrzeja boboli u stóp ołtarza (od lewej: ojciec prowincjał Tomasz Ortmann SJ, abp Andrzej Dzięga i ojciec proboszcz Grzegorz Nogal SJ)

Kościół parafialny św. Andrzeja Boboli przy ul. Pocztowej 22 w Szczecinie został podniesiony do rangi sanktuarium, która miała miejsce 16 maja br.

W procesji na początku Liturgii proboszcz parafii o. Grzegorz Nogal SJ wniósł do kościoła srebrne relikwiarium (w kształcie trumienki), natomiast relikwie św. Andrzeja Boboli zostały wniesione przez ojca prowincjała Tomasza Ortmanna SJ, przełożonego Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego.

Relikwiarium wykonano w 1917 r. w związku z przełożeniem ciała świętego z trumny drewnianej do metalowo-szklanej. Relikwiarz ten był wystawiony w 1920 r. podczas nowenny o ocalenie Polski i Europy przed zalewem bolszewików.

Gdy abp Andrzej Dzięga podjął decyzję o podniesieniu kościoła w Szczecinie do rangi sanktuarium św. Andrzeja Boboli, ojciec prowincjał zakonu przekazał ten historyczny relikwiarz szczecińskim jezuitom.

Przekazanie relikwii

Przed rozpoczęciem Liturgii odpustowej abp Dzięga dokonał poświęcenia relikwiarza. Następnie przekazał relikwie na ręce ojca proboszcza Grzegorza Nogala SJ i zwrócił się do niego słowami: – Jako pasterz Kościoła szczecińsko-kamieńskiego uroczyście przekazuję i na stałe zainstaluję cząstkę relikwii św. Andrzeja Boboli, aby pozostały na wieki w tej świątyni. Niech ich stała obecność stanie się pieczęcią podkreślającą jedność Kościoła św. w Polsce oraz jedność w modlitwie o ład moralny i gospodarczy w naszej ukochanej ojczyźnie.

Następnie ks. kan. dr Julian Głowacki, wicekanclerz Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej, odczytał dekret o ustanowieniu sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Szczecinie. Po odczytaniu dekretu ksiądz arcybiskup przekazał go ojcu proboszczowi i mianował go kustoszem nowego sanktuarium.

Patron na trudne czasy

Po rozpoczęciu Mszy św. i powitaniu zebranych przez ojca kustosza głos zabrał minister Paweł Mucha, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, który odczytał list skierowany do uczestników uroczystości. Wyraził w nim radość z tego, „że w tym szczególnie trudnym dla nas wszystkich czasie epidemii Kościół lokalny w stolicy Pomorza Zachodniego otrzymuje tak potrzebne duchowe wsparcie w osobie św. Andrzeja Boboli”.

Relikwie św. Andrzeja Boboli zostały umieszczone w relikwiarium, które zainstalowano w niszy ołtarzowej szczecińskiego sanktuarium.

W homilii abp Dzięga przypomniał zebranym ważniejsze fakty z życia świętego oraz jego szczególne wstawiennictwo u Boga w trudnych dziejach naszej ojczyzny. Zachęcił wiernych, by docenili orędownictwo św. Andrzeja i poprosił jezuitów, aby nie szczędzili sił w dalszym szerzeniu kultu patrona Polski oraz dążyli do zapewnienia opieki duszpasterskiej wszystkim, którzy będą przybywać do sanktuarium. Po zakończeniu Mszy św. odbyło się nabożeństwo ku czci św. Andrzeja Boboli, odśpiewano także uroczyste dziękczynne Te Deum za ustanowienie sanktuarium.

CZYTAJ DALEJ

Głogów świętuje 900 lat kapituły

2020-09-27 11:15

[ TEMATY ]

Głogów

kolegiata głogowska

ks. Adrian Put "/Niedziela"

Głogów obchodzi uroczystość 900-lecia ustanowienia w tym mieście kapituły kolegiackiej. To jedna z najstarszych tego typu instytucji w Polsce. Dzieło bp. wrocławskiego Heymo oraz księcia Bolesława Krzywoustego i kasztelana Wojsława z roku 1120 trwa do dziś.

Kolegiata głogowska była pierwszą spośród wszystkich kolegiat na Śląsku. I choć ostatnia wojna obeszła się z nią bardzo okrutnie dziś cieszy oko mieszkańców i turystów.

Kapitułę skasowały władze pruskie w 1810 roku. Dziś, w niedziele 27 września 2020 bp Tadeusz Lityński, biskup zielonogórsko-gorzowskie ma ją wskrzesić na nowo do istnienia.

Zobacz zdjęcia: Głogowska kolegiata ma 900 lat

Samą II wojnę światową kolegiata przetrwała szczęśliwie. Dramatyczna okazał się jednak końcówka działań wojennych. Krótko przed końcem wojny Głogów został zamieniony w twierdzę. Miasto było oblegane przez Armię Czerwona od 11 lutego do 1 kwietnia 1945 roku. Zniszczeniu uległo ponad 90% budynków miasta. Zniknęło praktycznie cało Stare Miasto. Poważnie zniszczono także kolegiatę. 75 lat temu zabytek stanął w ogniu. Jego dotychczasowe życie zostało brutalnie przerwane. Zburzono część murów prezbiterium, wszystkie sklepienia, spłonęły dachy, a także ostrzelano wieżę. Dopiero w 1960 roku podjęto prace zabezpieczające, których celem było uczynienie z niej tzw. „trwałej ruiny”.

Okaleczone mury świątyni przypominały o dawnej świetności tego miejsca. Kolegiata była prawdziwą raną w mieście, które zaczęło się podnosić z wojennych ruin. Głogów zaczął szczególnie intensywnie rozwijać się wraz z odkryciem złóż miedzi. Przybywało mieszkańców. Jednak sprawy odbudowy świątyni nie udawało się załatwić. Dopiero w połowie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku pojawiło się zielone światło ze strony władz na odbudowę zabytku. W końcu w 1989 roku odbyło się w tej sprawie spotkanie w Ministerstwie Kultury i Sztuki podczas którego zaprezentowano projekt koncepcji odbudowy kolegiaty. Prace, które rozpoczęły się w latach 90-tych trwają nadal. Dzieła odbudowy podjął się ks. prał. Ryszard Dobrołowicz, który przez lata doprowadził nie tylko do uratowania zabytku, jego odbudowy, ale i zagospodarowania znacznej części Ostrowa Tumskiego w Głogowie. Dziś dzieło to kontynuuje ks. kan. Rafał Zendran. Prace są nie mniej żmudne i kosztochłonne. Bo po uratowaniu zabytku trwa teraz przywracanie kolegiacie dawnego blasku. Kolegiata została uratowana. Dzięki wielu ludziom dobrej woli powstała z ruin. I trwa, mimo zagłady z 1945 roku.

CZYTAJ DALEJ

Koronka na ulicach – dziś o 15. Gdzie będziemy się modlić w Małopolsce?

2020-09-28 11:15

Bożena Sztajner/Niedziela

Dziś o godz. 15 zatrzymaj się i weź udział w akcji „Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata”.

W tym roku towarzyszą nam intencje:

- za kapłanów,

- o oddalenie pandemii koronawirusa,

- o pokój na świecie i powrót uchodźców do ich ojczystych krajów, pomoc w odbudowie ich domów,

- za prezydenta Polski oraz wszystkich rządzących,

- za nasze kraje, miasta, nasze rodziny i nas samych.

Akcję pobłogosławił i objął honorowym patronatem abp Grzegorz Ryś.

Poniżej prezentujemy listę miejsc, w których organizowana jest wspólna modlitwa:

W Krakowie:

- plac przed kościołem, parafia św. Kazimierza Królewicza, ul. Bobrowskiego 6

- park na os. II Pułku Lotniczego, naprzeciwko przystanku tramwajowego Stella-Sawickiego

przy al. Jana Pawła II, organizator: Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym

"Nowe Życie" przy Parafii pw. św. Brata Alberta na os. Dywizjonu 303

- Rynek Dębnicki

W Małopolsce:

Zabierzów

- Krzyż Jubileuszowy obok kamieniołomu, organizator: biblioteka „Pod Aniołem”

Skawina:

- Rynek w Skawinie, organizatorzy: parafia pw. św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza oraz parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Skawinie

Wadowice:

- Rynek na placu Jana Pawła II, przy pomniku papieża

- przy rondzie Generała Leopolda Okulickiego, kierunek Kalwaria

- przy rondzie Generała Władysława Andersa, kierunek Zator

- skrzyżowanie ulic : Adama Mickiewicza i Stefana Batorego, obok Urzędu Powiatowego

- skrzyżowanie ulic : al. Matki Bożej Fatimskiej, Zielonej i Doktora Józefa Putka, przy figurze św. Krzysztofa

- skrzyżowanie ulic: Karmelickiej, Juliusza Słowackiego i al. Wolności, poniżej Klasztoru Karmelitów Bosych

Organizatorzy:

Parafia Św. Piotra Apostoła, Bazylika Mniejsza p.w. Ofiarowania NMP, Klasztor Karmelitów Bosych

Spytkowice:

- obok Redoksu

Moszczenica

- obok krzyża, organizator: parafia pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Chełmie k. Bochni

Zakliczyn:

- Rynek

- klasztor Sióstr Bernardynek w Kończyskach k. Zakliczyna

Tarnów:

- Parafia św. Józefa i Matki Bożej Fatimskiej

Bystra:

- Szkoła Podstawowa im. św. Jana Kantego

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję