Reklama

Rozmowy Z Niedzielą

Siedmiu papieży wg kard. Bertone

2018-06-20 08:09

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 25/2018, str. V

Archiwum MWSD we Wrocławiu
Kard. Tarcisio Bertone

O polskim przekładzie książki „Moi papieże” z ks. dr. Patrykiem Gołubcowem, dyrektorem wydawnictwa TUM we Wrocławiu, rozmawia Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała: – Wydawnictwo TUM włączyło się w świętowanie jubileuszu 50-lecia PWT, wydając książkę kard. Tarcisio Bertone pt. „Moi papieże”. Skąd pomysł na druk tej publikacji?

Ks. Patryk Gołubców: – Impulsem do wydania publikacji kard. Bertone w wersji polskojęzycznej była moja rozmowa z abp. Józefem Kupnym o świętowaniu jubileuszu 50-lecia Papieskiego Wydziału Teologicznego. Metropolita zasugerował, że warto zaakcentować wizytę byłego sekretarza stanu w naszym mieście, a wydanie jego najnowszej książki w języku polskim byłoby ciekawym rozwiązaniem. Pomysł uznałem za atrakcyjny, gdyż koncepcja aplikowania zagranicznych autorów do naszego wydawnictwa nie była realizowana w satysfakcjonującym stopniu, zwłaszcza w ostatnich latach. Wierzę, że książka kard. Bertone spotka się z pozytywnym odbiorem ze strony czytelników. Autor jest postacią znaną w naukowym środowisku Wrocławia z racji przyznanego mu przed kilkoma laty tytułu doktora honoris causa PWT. Fakt ten jest dodatkowym atutem wydania książki.

– Kardynał, który był jednym z najbliższych współpracowników św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka, zawarł w niej osobiste wspomnienia o siedmiu biskupach Rzymu, których dane było mu poznać. Jaka jest ta książka?

– Z całą pewnością nowatorska w treści i formie. Szczególnie intrygujący jest emocjonalny przekaz autora, nawiązujący do doświadczenia osobistych spotkań z kolejnymi papieżami, począwszy od Piusa XII, na Franciszku skończywszy. Na szczególną uwagę zasługuje lekkość formy w formułowaniu osobistych przeżyć. Książkę czyta się z łatwością, a prostolinijność przekazywanych treści stanowi jej niekwestionowany walor. Jest pozbawiona patosu i obala funkcjonujący stereotyp, że efekt przemyśleń hierarchów Kościoła stwarza dystans i uniemożliwia czytelnikowi ich poprawne zrozumienie. Krótko mówiąc, treść książki nie jest oderwana od życia, ale daje przystępny obraz kształtowania się relacji na szczytach kościelnej kariery. Wart podkreślenia jest okres, w którym kard. Bertone pełnił urząd sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej. W znacznym stopniu przypadał on na pontyfikat św. Jana Pawła II, a co za tym idzie, osoba Papieża Polaka odegrała szczególną rolę w życiu i posłudze autora publikacji. We wspomnieniach hierarcha podkreśla świadectwo głębokiej wiary i godnej naśladowania postawy człowieczeństwa, jakich doświadczył ze strony Ojca Świętego. Kwintesencję książki ujął abp Józef Kupny w przedmowie do polskiego wydania: „Myliłby się jednak ten, kto odbierałby dzieło kard. Bertone jako kronikę wydarzeń zza Spiżowej Bramy. Wspomnienia i relacje stanowią dla tego wybitnego hierarchy jedynie tło do tego, by mówić o Bogu. Czytając «Moich papieży» można odnieść wrażenie, że autor nie przytaczałby tych wszystkich faktów, nie opisywałby z taką pieczołowitością i dbałością o szczegóły poszczególnych wydarzeń, gdyby nie jego absolutne przekonanie, że nie pisze ludzkiej historii, ale historię obecności Boga w dziejach człowieka i dziejach Kościoła”.

– To rzeczywiście puenta – zachęta. A w jaki sposób udało się Księdzu zdobyć zgodę na jej przekład z włoskiego i wydanie w Polsce?

– Skontaktowałem się z ks. prał. Lechem Piechotą w Rzymie, sekretarzem Księdza Kardynała. Ucieszył się i pomógł mi nawiązać kontakt z wydawnictwem z Turynu, które opublikowało włoską wersję. Po wynegocjowaniu warunków umowy przekazałem tekst do tłumaczenia, a następnie do redakcji i korekty. Cały proces wydawniczy trwał niecałe dwa miesiące, a jego owocem jest wydrukowanie książki w naszej Drukarni Tumskiej.

– Księdza osobista recenzja i zaproszenie dla czytelników?

– Kard. Bertone to postać nietuzinkowa. Osobistym świadectwem stwarza możliwość przybliżenia odbiorcy postaci kolejnych papieży, których pontyfikaty przypadały na okres ostatnich kilkudziesięciu lat. Bardzo dyskretnie, opierając się na faktach, i bez nadmiernego podkreślania swego uczestnictwa w wydarzeniach, rozwija opowieść, która szkicowo charakteryzuje osobę kolejnego papieża i nakreśla specyfikę każdego pontyfikatu, wypływającą z realnych potrzeb Kościoła we współczesnym świecie. Nie omija spraw trudnych, ale w dyskretny sposób ukazuje fakty i pewne decyzje w prawdziwym ich świetle. Poznajemy m.in. kulisy ogłoszenia tzw. „trzeciej tajemnicy fatimskiej”, rozmów Jana Pawła II z abp. Lefebvrem, wydarzenia związane z wystąpieniem Benedykta XVI w Ratyzbonie, które – jak relacjonowano w mediach – zepsuły relacje ze światem islamskim, czy jeden z najbardziej przykrych rozdziałów pontyfikatu Benedykta XVI, jakim był wyciek dokumentów poza Watykan. To jest ważna książka, szczególnie dla weryfikacji pontyfikatów często niedocenianych, czy wręcz źle ocenianych. Mam nadzieję, że książka spotka się z zainteresowaniem czytelników i przysłuży się do przybliżenia sylwetek papieży niemal całego ostatniego stulecia. Życzę owocnej lektury.

Tagi:
wywiad książka

Wspieramy Polską Wieś

2019-10-09 08:38

Rozmawiał Maciej Laszczyk

Artur Stelmasiak/Niedziela
Anna Gembicka: Chcemy rozwijać szczególnie te miejscowości, które straciły lub tracą swoje funkcje społeczne i gospodarcze

Maciej Laszczyk: – Pani Minister, Janusz Wojciechowski został wybrany Komisarzem ds. rolnictwa w UE. Co to oznacza dla Polski?

Anna Gembicka: – To kolejny po zniesieniu wiz do USA sukces naszego kraju na arenie międzynarodowej. To bardzo dobra i ważna wiadomość dla Polski. Stanowisko Komisarza ds. rolnictwa to ogromna odpowiedzialność, ale i ogromne możliwości. W perspektywie lat 2021-2027 na Wspólną Politykę Rolną ma być przeznaczone 365 mld euro. To ogromna kwota. Dla porównania dochody budżetu Polski w 2019 r. mają wynieść 387,7 mld zł. Janusz Wojciechowski ma ogromne doświadczenie - był prezesem Najwyższej Izby Kontroli, wicemarszałkiem sejmu, zasiadał w Europejskim Trybunale Obrachunkowym. Z pewnością jego kandydatura przysłuży się do zrealizowania przez PiS obietnicy zrównania dopłat dla rolników.

– Rząd PiS mocno inwestuje w Polską wieś.

– Tak. Bo Polska wieś jest dla nas bardzo ważna. Bezpieczeństwo żywnościowe to fundament Polski. Każdy korzysta codziennie z owoców pracy rolnika. My robimy wszystko, aby tę ciężką pracę docenić. W końcu wieś to też ostoja tradycyjnych wartości.

– Jaki są to wartości?

– Rodzina, wiara, patriotyzm. To podstawa społeczeństwa, ale też kręgosłup moralny. Dziś te wymienione przeze mnie wartości są atakowane z różnych stron. Polska wieś w nie wierzy i stoi na ich straży.

– Jednym z obszarów wsparcia wsi są Koła Gospodyń Wiejskich. Co się wydarzyło, że stały się one tak popularne?

– W 2018 roku przyjęta została ustawa o Kołach Gospodyń Wiejskich. Nadała ona nowy impuls do rozwoju tym organizacjom. Koła Gospodyń Wiejskich liczą sobie już blisko w Polsce 150 lat, mają długą tradycję. Postanowiliśmy je uhonorować i zaproponować nowe, szyte na miarę XXI wieku, możliwości. 

– Jakie są to możliwości?

– Koła otrzymały osobowość prawną, mogą prowadzić działalność gospodarczą i są zwolnione z podatku dochodowego oraz VAT (do 200 tys. zł). Nie muszą posiadać kasy fiskalnej, a ponadto posługują się uproszczoną ewidencją przychodów i kosztów. To zmiany, które uwolniły drzemiącą w Paniach przedsiębiorczość, dały im nowy impuls do rozwoju.

– Jak pani odnajduje się realizując program wsparcia wsi?

– Sama pochodzę ze wsi, więc bardzo dobrze się odnajduję w tych tematach, są mi bardzo bliskie bo sama miałam okazję ich doświadczyć. Spotykam się z wieloma ludźmi, słucham ich historii i pomagam jak tylko umiem. Przed polską wsią wiele wyzwań, ale jestem przekonana, że teka komisarza ds. rolnictwa na pewno przyczyni się do stworzenia lepszych możliwości rozwoju dla polskich rolników. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Belgia: Kelly jest zdrowa, ale chce eutanazji, czuje się brzydka

2019-10-18 18:16

Krzysztof Bronk/vaticannews / Leuven (KAI)

W Belgii na oczach mediów rozgrywa się kolejny dramat cywilizacji śmierci. Od siedmiu miesięcy o eutanazję ubiega się tam cierpiąca na depresję 23-letnia Kelly z uniwersyteckiego miasta Leuven. Jej historia przypomina przypadek 17-letniej Noe Pothoven z sąsiedniej Holandii, która w maju tego roku skorzystała z prawa do eutanazji.

Vatican News

Dolegliwości młodej Holenderki wiązały się doświadczeniem gwałtu. Flamandka Kelly jest ładna, ma rodzinę i narzeczonego. Cierpi na paraliżującą nieśmiałość. Kiedy patrzę w lustro widzę potwora – opowiada dziennikarzom. I jak wielu młodych w jej wieku twierdzi, że po prostu się sobie nie podoba.

O możliwości, które oferuje eutanazyjne prawo w Belgii poinformował ją psycholog. Na eutanazję czeka już siedem miesięcy, bo aby śmiertelny zabieg został wykonany, potrzebna jest pozytywna opinia dwóch psychiatrów i jednego lekarza ogólnego. Jej rodzice i rodzeństwo, w tym siostra bliźniaczka, dowiedzieli się o całej sprawie dopiero kilka dni temu.

Przypadek Kelly budzi w Belgii zrozumiałe kontrowersje. Z powodów psychicznych jest wykonywanych w tym kraju 2,4 procent wszystkich eutanazji. Statystycznie co trzecia osoba, która wnioskuje o wspomagane samobójstwo ze względu na cierpienie psychiczne, otrzymuje aprobatę psychiatrów.

Przypadek Kelly budzi kontrowersję, bo przedostał się do mediów. W pełnym świetle ukazuje on zwyrodnienie państwa, które zamiast podać cierpiącym pomocą dłoń, oferuje im pomoc w samobójstwie. Przypomnijmy, że kiedy pół roku temu w Holandii uśmiercono 17-letnią Noę, Papież Franciszek zareagował na jej zgon tymi słowami: „Eutanazja i wspomagane samobójstwo są porażką wszystkich. Odpowiedź, do której jesteśmy wezwani to nieporzucanie nigdy tych, którzy cierpią; nie poddanie się, ale objęcie troską i miłością, by przywrócić nadzieję”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

70. urodziny abp. Stanisława Gądeckiego

2019-10-19 16:33

ms / Poznań (KAI)

„Abp Gądecki jest też człowiekiem dialogu i kompromisu” – powiedział w rozmowie z KAI prof. Jan Węglarz. 19 października przypada 70. rocznica urodzin metropolity poznańskiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Artur Stelmasiak

Prof. Jan Węglarz, wybitny polski informatyk, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk, w rozmowie z KAI podkreśla, że na abp. Gądeckiego patrzy z dwóch punktów widzenia – jako słuchacz głoszonych przez niego homilii i uczestnik posiedzeń Rady Społecznej przy Arcybiskupie Poznańskim.

„Z jednej strony można w nim dostrzec zatroskanego pasterza, człowieka wiary, jego homilie są zawsze bardzo przemyślane, oparte na Piśmie Świętym, i to fascynuje. Abp Gądecki jest też człowiekiem dialogu i kompromisu, co dzisiaj jest bardzo ważne, potrafi pogodzić ludzi mających bardzo zróżnicowane poglądy” – zauważył prof. Węglarz.

Stanisław Gądecki urodził się w Strzelnie w środę, 19 października 1949 roku, z rodziców Leona i Zofii. Jego patronem od sakramentu chrztu św. jest św. Stanisław Kostka – chrzest przyjął 6 listopada 1949 roku w parafii pw. Świętej Trójcy w Strzelnie. W Strzelnie ukończył Liceum Ogólnokształcące, a z jego absolwentami spotyka się do dziś każdego roku.

Pracę magisterską w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym napisał pod kierunkiem ks. prof. Felicjana Kłonieckiego.

Święcenia kapłańskie przyjął w bazylice archikatedralnej w Gnieźnie z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego, który w 2020 r. zostanie beatyfikowany. Również ze swoimi kolegami kursowymi z roku święceń metropolita poznański spotyka się przynajmniej raz w roku.

Po święceniach ks. Stanisław Gądecki rozpoczął studia specjalistyczne z biblistyki w Rzymie i w Jerozolimie. Uwieńczył je doktoratem z teologii biblijnej.

Święty papież Jan Paweł II mianował go w 1992 r. – w wieku 42 lat – biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej, a w 2002 r. – w wieku 52 lat – arcybiskupem metropolitą poznańskim.

W latach 1995-2008 był konsultorem Papieskiej Komisji ds. Religijnych Relacji z Żydami, a od 2014 r. jest członkiem watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Metropolita poznański uczestniczył w Synodzie Biskupów w Rzymie poświęconym głoszeniu słowa Bożego (2008), nowej ewangelizacji (2012), rodzinie (2014 i 2015) i młodzieży (2018).

Od 2014 r. abp Stanisław Gądecki jest Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, od 2016 r. Wiceprzewodniczącym Rady Konferencji Episkopatów Europy.

Do znaczących osiągnięć abp. Gądeckiego należy przeprowadzenie Synodu Archidiecezji Poznańskiej (2004-2008), przewodniczenie Komisji Duszpasterstwa KEP (2006-2016), zorganizowanie obchodów 1050-lecia chrztu Polski i biskupstwa poznańskiego. Z jego inicjatywy odbyło się w Poznaniu w 2009 r. Europejskie Spotkanie Młodych, organizowane przez wspólnotę Taizé.

Abp Gądecki jest zaangażowany w działalność ekumeniczną, m.in. w powstanie Poznańskiej Grupy Ekumenicznej, oraz międzyreligijną – jest inicjatorem ogólnopolskiego Dnia Judaizmu, organizowanego również w Poznaniu. Przewodniczący Episkopatu Polski udał się także z pomocą humanitarną do Iraku, Syrii i Libanu. Bibliografia prac abp. Gądeckiego zawiera ponad tysiąc pozycji.

Zazwyczaj metropolita poznański rozpoczyna dzień przed godz. 7 rano od modlitwy i Eucharystii, w której uczestniczą siostry elżbietanki. Po śniadaniu odbywa się „odprawa” z udziałem księdza sekretarza oraz księdza kanclerza, podczas której abp Gądecki zapoznaje się z korespondencją i podejmuje decyzje dotyczące bieżących spraw.

Codzienna posługa metropolity poznańskiego to spotkania z ludźmi, celebracja wielu uroczystości i głoszenie homilii, troska o chorych, podejmowanie odpowiedzialności za duszpasterstwo w diecezji, decyzje personalne dotyczące kapłanów.

Cotygodniowe spotkania Rady Biskupiej umożliwiają organizowanie działalności duszpasterskiej w diecezji.

Szczególną uwagę metropolita poznański przykłada do treści przekazywanych przez środki komunikacji społecznej, takich jak diecezjalne media „Przewodnik Katolicki” i Radio Emaus, czy też Katolicka Agencja Informacyjna, w której przez wiele lat był członkiem Rady Programowej.

Abp Stanisław Gądecki na co dzień przebywa w Poznaniu, ale z racji obowiązków często odwiedza Warszawę, a także Rzym. W najbliższych dniach będzie przewodniczył uroczystościom 125-lecia Polskiej Misji Katolickiej w Londynie.

Abp Gądecki zazwyczaj nie obchodzi urodzin, żartuje, że „nie mieszkamy już w państwie pruskim”. W tym roku zgodził się jednak na zorganizowanie przez domowników skromnej kolacji urodzinowej przy pizzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem