Reklama

Niedziela Przemyska

Ogólnopolska promocja Księgi Pamiątkowej w 100. rocznicę urodzin śp. arcybiskupa Ignacego Tokarczuka

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej – w 100. rocznicę urodzin abp. Ignacego Tokarczuka – metropolity przemyskiego, nieustępliwego obrońcy praw wiernych Kościoła katolickiego i jednego z duchowych przywódców pokojowych zmagań narodu polskiego o niepodległość Ojczyzny – ogłosił rok 2018 Rokiem Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka.

Dla uczczenia tego wydarzenia została wydana „Księga Pamiątkowa w 100. rocznicę urodzin śp. arcybiskupa Ignacego Tokarczuka”, pod redakcją Jerzego F. Adamskiego, Adriany Paszkowskiej i Zygmunta Śliwy. Monografia ukazała się nakładem wydawnictwa „LIBRA” w Rzeszowie przy wsparciu: Jerzego F. Adamskiego – wójta gminy Dydnia, Lucjusza Nadbereżnego – prezydenta Stalowej Woli i Janusza Fudały – prezesa Orlen Oil.

Życzliwość wymagająca

Reklama

Ogólnopolska promocja książki odbyła się w Dydni. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. koncelebrowaną pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abp. Adama Szala, sprawowaną w kościele parafialnym pw. św. Michała Archanioła i św. Anny w Dydni. Homilię wygłosił ks. dr Waldemar Janiga. Przedstawił w niej działalność duszpasterską śp. abp. Ignacego Tokarczuka oraz przybliżył sylwetkę „Niezłomnego Biskupa” – z jednej strony wymagającego, ale też niezwykle życzliwego i otwartego na drugiego człowieka. W Liturgii uczestniczyli: parlamentarzyści, władze gminy, zaproszeni goście, poczty sztandarowe Szkoły Podstawowej w Dydni i w Końskiem oraz parafianie.

Dalsza część uroczystości odbyła się w budynku Szkoły Podstawowej w Dydni. Okolicznościowa dekoracja – portrety abp. Ignacego Tokarczuka, wystawa pamiątek udostępniona przez Szkołę Podstawową w Końskiem, prezentacja wydawnictwa „LIBRA” – wprowadziły podniosły nastrój spotkania. Rozpoczął je przewodniczący Rady Gminy w Dydni Piotr Szul, który odczytał Uchwałę Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 8 czerwca 2017 r. w sprawie ustanowienia roku 2018 Rokiem Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka. Jerzy F. Adamski, wójt gminy Dydnia, a zarazem jeden z pomysłodawców powstania książki, powitał uczestników sympozjum, m.in.: abp. Adama Szala, ks. prał. Waldemara Janigę – dyrektora Wydziału Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu, ks. Jana Dąbala – proboszcza parafii w Dydni, ks. dziekana Edwarda Stępnia, księży z parafii w gminie Dydnia, senator RP Alicję Zając, posłów na Sejm RP Bogdana Rzońcę i Piotra Babinetza, ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, wicemarszałka województwa podkarpackiego Piotra Pilcha, dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie Irenę Kozimalę, przedstawicieli Oddziału IPN w Rzeszowie Wandę Tarnawską i Krzysztofa Kaczmarskiego, radnego Sejmiku Wojewódzkiego Wojciecha Zająca, przewodniczącego Rady Powiatu Brzozowskiego Henryka Kozika, burmistrza Dynowa Zygmunta Frańczaka, profesora Instytutu Historii Uniwersytetu Rzeszowskiego Wacława Wierzbieńca, prezesa wydawnictwa „LIBRA” Zygmunta Śliwę, radnych gminy Dydnia, sołtysów, dyrektorów szkół i jednostek organizacyjnych, pracowników Urzędu Gminy w Dydni, mieszkańców gminy oraz lokalne media. Na ręce wójta gminy okolicznościowe adresy przesłali marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Marek Kuchciński i wojewoda podkarpacki Ewa Leniart.

Strażnicy pamięci

Jerzy F. Adamski przedstawiając osobiste relacje z śp. abp. Ignacym Tokarczukiem, zapoznał z historią powstania księgi pamiątkowej. Jest ona wiernym powtórzeniem wydanej w 1991 r. publikacji pt. „Księga Jubileuszowa. 25 lat pasterskiego posługiwania ks. biskupa Ignacego Tokarczuka”. Książka ukazała się w czasie, kiedy z pielgrzymką do Ojczyzny przybył papież Jan Paweł II. Odwiedził wówczas m.in. Rzeszów i Przemyśl. Ojciec Święty jest także autorem słowa wstępnego. Księga Jubileuszowa ukazała się jako tom XII „Biblioteczki Przemyskiej”. Komitet wydawniczy stanowili wówczas: bp Edward Frankowski (przewodniczący), Jerzy F. Adamski, Jan Draus, Jan Musiał i Małgorzata Rudnicka. Redaktorami naukowymi książki byli Jerzy F. Adamski i Małgorzata Rudnicka. Wójt serdecznie podziękował wszystkim ludziom dobrej woli, którzy przyczynili się do wznowienia tej ważnej dla historii Kościoła w Polsce publikacji, szczególnie: marszałkowi Sejmu RP Markowi Kuchcińskiemu oraz Wandzie Tarnawskiej, prof. Ryszardowi Terleckiemu, prof. Janowi Drausowi, ks. prał. Waldemarowi Janidze, Piotrowi Pilchowi i Piotrowi Szulowi. Zwrócił też uwagę na szczególne związki łączące Arcybiskupa z naszą gminą. Śp. abp Ignacy Tokarczuk bywał na terenie gminy, otrzymał Honorowe Obywatelstwo Gminy Dydnia, a Szkoła Podstawowa w Końskiem – jako druga szkoła w Polsce – nosi jego imię.

Reklama

Następnie głos zabrał prof. nadzw. dr hab. Wacław Wierzbieniec, który przedstawił zasługi śp. abp. Ignacego Tokarczuka dla Kościoła w Polsce oraz przybliżył jego sylwetkę.

Zobowiązanie dla spadkobierców

Z kolei dyrektor Szkoły Podstawowej w Dydni Iwona Pocałuń przytoczyła słowa skierowane do abp. Ignacego Tokarczuka przez papieża Jana Pawła II podczas Mszy św. beatyfikacyjnej bp. Sebastiana Józefa Pelczara w Rzeszowie 2 czerwca 1991 r., nawiedzenia katedry w Przemyślu 2 czerwca 1991 r. oraz Mszy św. kanonizacyjnej bł. Jana z Dukli w Krośnie 10 czerwca 1997 r.

W dyskusji głos zabrali: abp Adam Szal, senator Alicja Zając, posłowie Bogdan Rzońca i Piotr Babinetz, wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, przedstawicielka Oddziału IPN w Rzeszowie Wanda Tarnawska, radny Sejmiku Wojewódzkiego Wojciech Zając oraz prezes wydawnictwa „LIBRA” Zygmunt Śliwa. W swoich wystąpieniach przypomnieli działania abp Ignacego Tokarczuka, szczególnie budowę nowych świątyń, odnawianie cerkwi, powoływanie placówek duszpasterskich. Zwrócono uwagę na fakt, iż wydanie publikacji wpisuje się w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, gdyż Arcybiskup jest równolatkiem II Rzeczypospolitej. Dyskutanci wskazywali na wartości głoszone przez abp. Ignacego Tokarczuka, które są zawsze aktualne. Dzielili się wspomnieniami z osobistych spotkań z „Rzecznikiem Boga i ludzi”, który dla wielu pozostaje wzorem, duchowym przewodnikiem.

W czasie spotkania nabywcy Księgi Pamiątkowej mogli uzyskać wpis od autorów i członków komitetu wydawniczego obecnych na spotkaniu oraz gości przybyłych z różnych stron Polski.

Uroczystość miała podniosły charakter i dostarczyła uczestnikom wielu wrażeń oraz duchowych przeżyć.

2018-06-28 10:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Relacje między dwoma XX-wiecznymi świętymi mistykami: Janem Pawłem II i Ojcem Pio

2020-09-23 07:50

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

O. Pio

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Prowincja Krakowska

Relacje między dwoma XX-wiecznymi świętymi mistykami: Janem Pawłem II i Ojcem Pio. Rozmawiałem o tym z Stefano Campanellą, dyrektorem telewizji Padre Pio TV, płodnym pisarzem, autorem m.in. książek o Papieżu Polaku i Kapucynie z Gargano.

- Czy mógłby pan wyjaśnić, dlaczego możemy mówić o szczególnej relacji Karola Wojtyły z Ojcem Pio? Głównie mówi się tylko o listach pisanych przez Wojtyłę do ​​Ojca Pio...

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

- To prawda, wspominane są z reguły co najmniej trzy listy napisane przez Wojtyłę do Ojca Pio, które związane są z dwoma cudami dokonanymi za wstawiennictwem padre Pio: uzdrowienie dr Wandy Półtawskiej oraz syna prawnika z Krakowa.

- Kard. Deskur był świadkiem szczególnych więzi między Janem Pawłem II a Ojcem Pio, dwóch postaci, które odegrały wyjątkową rolę w historii Kościoła, tak różnych, a jednocześnie podobnych do siebie. Rozmawiał pan na ten temat z kard. Deskurem...

- Tak. 30 stycznia 2004 r. miałem zaszczyt zostać przyjęty w Watykanie przez kard. Deskura, aby porozmawiać o relacjach między Janem Pawłem II i Ojcem Pio. Kardynał był bezpośrednim świadkiem niektórych wydarzeń, które łączą Papieża i Padre Pio. Był także osobą, która wysłuchała wielu zwierzeń Jana Pawła II, ponieważ był z nim związany solidną i długą przyjaźnią, która rozpoczęła się w seminarium w Krakowie. Deskur powiedział mi, że koledzy Karola Wojtyły z seminarium już od pierwszych lat postrzegali go jako wyjątkowego człowieka - odkryli, że ma dar „modlitwy natchnionej”. „W godzinie medytacji wszyscy kręcili się, obserwowali, kto wchodzi, kto wychodzi. Wojtyła był jedynym, który nigdy się nie ruszał, całkowicie skupiony na modlitwie” – powiedział mi kardynał. Ale przy tej okazji ujawnił mi również, że papież bardzo mało mówił na temat życia wewnętrznego i zawsze był „bardzo powściągliwy we wszystkim, co dotyczy jego życia duchowego”.

- Ten sposób „zanurzenia się” w głębokim dialogu z Bogiem charakteryzował również Ojca Pio – w tym byli podobni do siebie. Dwaj święci, dwaj mistycy. Ale Wojtyła, już jako Jan Paweł II, w dalszym ciągu przeżywał swoją wiarę w sposób mistyczny...

- Ci, którzy przeczytali „Positio” (zbiór dokumentów wykorzystywanych w procesie) procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II, poinformowali mnie również, że co najmniej dwóch świadków zadeklarowało, że widzieli papieża w tak intensywnej modlitwie, że wydawało się to dialogiem z kimś niewidzialnym, który był przed nim: raz miało to miejsce w Ogrodach Watykańskich, a drugi przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej.

- Po okresie seminaryjnym drogi ks. Wojtyły i ks. Deskura rozeszły się. Spotkali się ponownie w Rzymie w okresie Soboru Watykańskiego II. I to właśnie w tamtych latach miały miejsce wydarzenia, które łączą Wojtyłę, Ojca Pio i Deskura. Czy mógłby je pan przypomnieć?

- Tak, ponieważ w listopadzie 1962 r. abp Wojtyła, który był w Rzymie, dostał wiadomość o ciężkiej chorobie Wandy Półtawskiej, jego duchowej córki i przyjaciółki (mówili do siebie: brat i siostra). Wtedy Wojtyła przypomniał sobie kapucyna spotkanego w 1948 r. w czasie rzymskich studiów i postanowił prosić tego Bożego kapłana o modlitwę za przyjaciółkę. I to w tym momencie pojawił się ks. prał. Deskur, który pomógł mu nawiązać korespondencję z Ojcem Pio.

17 listopada 1962 r. Wojtyła napisał list, który Deskur zobowiązał się wysłać do San Giovanni Rotondo za pośrednictwem urzędnika z Sekretariatu Stanu, kom. Angelo Battisti, który był duchowym synem Ojca Pio i często go odwiedzał. Battisti osobiście zaniósł list Ojcu Pio – gdy mu go przeczytano wypowiedział słynne zdanie: „Jemu nie można odmówić”.

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

List kard. Karola Wojtyły do o. Pio

List kard. Karola  Wojtyły do o. Pio

Kilka dni później, w ramach przygotowań do operacji usunięcia guza, Półtawska została poddana nowym badaniom, które wykazały, że guz całkowicie zniknął. Wiadomość ta natychmiast dotarła do bp. Wojtyły, który czuł się zobowiązany podziękować Ojcu Pio - 28 listopada napisał drugi list, który za pośrednictwem ks. Deskura i kom. Battisti został dostarczony Ojcu Pio, który przy tej okazji powiedział: „Bogu niech będą dzięki!” I to właśnie wtedy wręczył oba listy kom. Battisti, dodając: „Zatrzymaj je, bo pewnego dnia staną się ważne”. Battisti schował je do szuflady i zapomniał o nich. Przypadkowo odnalazł je w tym samym roku i w tym samym miesiącu, w którym ich autor został papieżem.

- Były też inne epizody?

- Tak, jesienią 1974 r. kard. Wojtyła znowu był w Rzymie i gdy zbliżała się rocznica jego święceń kapłańskich (1 listopada 1946 r.), postanowił uczcić tę rocznicę właśnie w San Giovanni Rotondo i odprawić Mszę św. przy grobie Ojca Pio.

Copyright Archiwum "Voce di Padre Pio

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

Kard. Karol Wojtyła z grupą kapłanów w San Giovanni Rotondo

- A ks. prał. Deskur był tym, który często organizował podróże kardynała po Włoszech i towarzyszył mu. To on zorganizował też wyjazd do Apulii.

- Również w tym przypadku ks. prał. Deskur odegrał ważną rolę. Zadzwonił do inż. Pietro Gasparri, który był jednym z kierowników „Casa Sollievo della Sofferenza” („Dom Ulgi w Cierpieniu”, szpital w San Giovanni Rotondo założony na życzenie Ojca Pio, który zgodnie z jego wolą został przekazany Stolicy Apostolskiej – przyp. W.R.). Gasparri został wysłany przez Watykan do San Giovanni Rotondo, aby zająć się niektórymi aspektami zarządzania szpitalem, dlatego Deskur, jako urzędnik Stolicy Apostolskiej, zwrócił się bezpośrednio do niego (jako ciekawostkę dodam, że inż. Gasparri był bratankiem kard. Gasparri, sekretarza stanu Benedykta XV i Piusa XI).

Ks. prał. Deskur poinformował go o przybyciu polskich księży, prosząc o zorganizowanie ich pobytu oraz powiadomienie braci z klasztoru i władz świeckich. Inż. Gasparri zrobił to z należytą starannością. Jednak ze względu na szereg perypetii (1 listopada był szczególnie deszczowy) grupa składająca się z kard. Wojtyły, ks. prał. Deskura i 6 innych polskich księży przybyła bardzo późno wieczorem, około godziny 21. Jednak mimo późnej pory polską delegację przywitali przedstawiciele władz zakonnych i miejskich. Oczywiście kard. Wojtyła nie mógł odprawić Mszy św. przy grobie Ojca Pio w dniu swych święceń, chociaż tego tak bardzo pragnął. Zrobił to następnego dnia, pozostając w San Giovanni Rotondo do rana 3 listopada. Udał się tylko z krótką wizytą do sanktuarium w miejscowości Monte Sant’Angelo. Podczas krótkich homilii wygłaszanych w czasie Eucharystii miał okazję wyrazić cały swój podziw dla kapucyna z San Giovanni Rotondo.

- Dzięki kard. Deskurowi odkrył pan wiele niezwykłych faktów, które mówią o szczególnej relacji Wojtyły z Ojcem Pio, a także o postaci samego Jana Pawła II...

- Kard. Deskur powiedział mi tylko część tego, co wiedział, ponieważ, jak mi wyjaśnił, „o wielu rzeczach dowiedziałem się podczas spowiedzi i nie mogę ich ujawnić”.

Wśród faktów, które mi opowiedział, były rzeczy bardzo ważne. Pewnego dnia bp Michalik poprosił papieża, by powiedział mu coś więcej na temat jego związków z Ojcem Pio. Jan Paweł II wyznał wtedy, że od samego początku była to szczególna relacja.

Kiedy w pierwszych dniach kwietnia 1948 r., jako młody ksiądz, Wojtyła udał się do San Giovanni Rotondo, kapucyn wyjawił mu to, z czego nie zwierzył się nigdy nikomu, nawet spowiednikom, a mianowicie, że oprócz pięciu ran stygmatów i drugiej rany na piersi miał również ranę na plecach, podobną do tej, która zrobiła się Jezusowi, gdy niósł krzyż (patibulum) w drodze na Kalwarię. Ta rana „najbardziej bolała”, ponieważ była „ropiejąca” i nigdy nie była „leczona przez lekarzy”.

Kard. Deskur opowiedział mi wiele innych faktów, ale nie mogłem wtedy nic więcej opublikować. Kiedy jednak Jan Paweł II został beatyfikowany, stwierdziłem, że mogę swobodnie podać coś więcej do publicznej wiadomości.

Dar „natchnionej modlitwy”, począwszy od seminarium, o czym już wcześniej mówiłem. Inny fakt związany jest z Fatimą.

W 1997 r. kard. Deskur udał się do Coimbry na polecenie Papieża, aby spotkać się z siostrą Łucją, jedną z trzech widzących z Fatimy, aby zapytać, czy akt zawierzenia ludzkości Niepokalanemu Sercu Maryi wraz ze wszystkimi biskupami świata został dokonany w sposób, w jaki chciała Madonna. Na zakończenie rozmowy, po zapewnieniu, że konsekracja odbyła się w odpowiedni sposób, kardynał zapytał zakonnicę, czy ma „przekazać Ojcu Świętemu jakąś wiadomość od Matki Bożej”, na co siostra Łucja odpowiedziała: „Nie trzeba, bo Madonna mówi do niego bezpośrednio”. Jest to kolejny dowód na mistyczne życie Jana Pawła II. Ale wszystkie te fakty pokazują również, jaką ważną rolę w życiu papieża odgrywał kard. Deskur.

CZYTAJ DALEJ

Szef MEN: kształcenie na odległość ma pewne mankamenty; stąd decyzja o powrocie dzieci do szkół

2020-09-25 08:59

[ TEMATY ]

szkoła

Dariusz Piontkowski

PAP

Konferencja Ministra Edukacji

Konferencja Ministra Edukacji

Dane, które mamy, pokazują, że kształcenie na odległość ma jednak pewne mankamenty i warto o nich pamiętać. Stąd decyzja o powrocie dzieci do szkół – powiedział w piątek minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Szef MEN został zapytany o zróżnicowany poziom zajęć szkolnych podczas lockdownu. Jak ocenił, "podobnie jest przy standardowym, stacjonarnym nauczaniu, tylko że jest to mniej widoczne, ponieważ w przypadku kształcenia na odległość rodzice często mieli podgląd na to, co się działo na lekcjach i sami oceniali, jak wygląda nauczanie".

"Ci nauczyciele, którzy solidnie wypełniają swoje obowiązki, także podczas kształcenia na odległość wkładali ogromny wysiłek w to, aby zajęcia były atrakcyjne, jak najlepiej zorganizowane. To oni starali się, aby poziom tych zajęć był jak najlepszy" – powiedział.

Dodał, że MEN chce, żeby szkoły funkcjonowały normalnie. "Te dane, które mamy i informacje ze szkół – nie tylko w Polsce – pokazują, że kształcenie na odległość ma jednak pewne mankamenty, elementy negatywne i warto o nich pamiętać. Stąd decyzja o powrocie dzieci do szkół" – wyjaśnił Piontkowski.

Przypomniał jednocześnie, że obecnie "kształcenie na odległość dotyczy tylko krótkiego czasu" i "nie powinno powodować, żeby większa grupa uczniów była wykluczona cyfrowo".

"Zresztą staramy się doprowadzać internet do szkół. Jest taki program Ogólnopolska Sieć Edukacyjna, wprowadzany przez ministra cyfryzacji, w wyniku którego już większość szkół ma dostęp do szybkiego internetu, a gdy zaczynaliśmy była to tylko niewielka część szkół" – zaznaczył szef MEN.

Dopytywany, kiedy uczniowie zamiast ciężkich tornistrów będą nosić do szkoły tablety, Piontkowski stwierdził, że "jeszcze nie w tej chwili, ale idziemy już w tę stronę".

"Jest kilka programów, które mają dostarczyć dodatkowy sprzęt do szkół. Ku mojemu zdziwieniu jeden z tych programów, Zdalna Szkoła Plus, w ramach którego każdy samorząd mógł otrzymać kilkadziesiąt tysięcy złotych na zakup sprzętu, głównie laptopów i oprzyrządowania, wykorzystało większość gmin, ale jeszcze nadal kilkadziesiąt samorządów nie chciało brać w nim udziału. W niektórych sytuacjach kuratorzy dzwonili i przypominali, że taki program funkcjonuje i można do niego zgłaszać się do końca września. Usłyszeli od urzędników samorządowych, że już żadnego sprzętu nie potrzebują, nie chcą kupować i uczestniczyć w tym programie" – wspomniał. (PAP)

Autorka: Daria Porycka

dap/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję