Reklama

60-lecie pracy duszpasterskiej chrystusowców w Brazylii

2018-06-28 10:24

Leszek Wątróbski
Edycja szczecińsko-kamieńska 26/2018, str. II

Leszek Wątrówski
Procesja w Rosario. Ks. Kazimierz Długosz SChr, pierwszy z prawej

Z ks. Kazimierzem Długoszem SChr, przełożonym prowincjalnym Prowincji pw. Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w Ameryce Południowej, rozmawia Leszek Wątróbski

Leszek Wątróbski: – Jak wyglądały pierwsze lata pracy chrystusowców w Brazylii?

Ks. Kazimierz Długosz Schr: – Druga wojna światowa oraz sytuacja polityczna po jej zakończeniu spowodowały, że chrystusowcy na kontynent południowoamerykański mogli przybyć dopiero na początku 1958 r. Pierwszym był tu ks. Czesław Czartoryski. Kilka miesięcy później przybyli także: ks. Stanisław Nowak, ks. Zygmunt Supieta i pomagający obecnie w parafii Władysławowo ks. Józef Wojda, który na 1000--lecie chrztu Polski wybudował w Carlos Gomes, będący do dziś dumą wiernych, olbrzymi kościół. Zresztą każdy z tych pionierów wpisał się pięknie w historię duszpasterstwa polonijnego w Brazylii. W następnych latach przybyli kolejni misjonarze i mimo trudnych warunków, w jakich przyszło pracować, zgromadzenie otworzyło niższe seminarium duchowne, prowadziło kursy i obozy dla polonijnej młodzieży oraz w myśl wskazówek Założyciela zaangażowało się w duszpasterstwo Kościoła lokalnego. Pierwsi chrystusowcy, wychowani na lekturze ks. Ignacego Posadzego „Drogą Pielgrzymów”, kiedy stanęli na ziemi brazylijskiej, z pewnością przeżyli rozczarowanie. Ich wyobrażenie o Brazylii w jakiś sposób rozmijało się ze zmienioną w ciągu tych kilkudziesięciu lat rzeczywistością. Jednak jako chrystusowcy byliśmy i jesteśmy zawsze pełni miłości wobec tutejszej Polonii oraz Kościoła, któremu służymy życiem i pracą duszpasterską. W latach 1958-2018 w Prowincji pw. Matki Bożej Niepokalanie Poczętej w Ameryce Południowej posługę duszpasterską pełniło łącznie 85 chrystusowców pracujących w Argentynie, Brazylii i Urugwaju. U stóp Patronki naszej Prowincji, Maryi Niepokalanie Poczętej, składamy naszą ufność oraz konsekrację zakonną i posługę. Ona jest światłem na drogach życia i posługiwania w Kościele na Ziemi Krzyża Świętego, na kontynencie nadziei, jak św. Jan Paweł II nazywał Amerykę Łacińską!

– Czym dzisiaj zajmują się chrystusowcy w Brazylii?

– W ostatnich latach ze względu na potrzeby duszpasterskie w innych krajach wielu kapłanów, odpowiadając na sugestię przełożonych, opuściło naszą prowincję i podjęło wyzwanie duszpasterskie, służąc rodakom w innych częściach świata. Zestarzała się też Polonia południowoamerykańska, a wraz z nią zestarzeli się także i jej duszpasterze. Dziś naszą opieką otaczamy już czwarte, piąte, a nawet szóste pokolenie tych, którzy opuścili Ojczyznę. Jednak mimo upływu tylu pokoleń ciągle widoczny jest proces odnawiania ducha polskiej pobożności i pogłębiania się świadomości etnicznej. W wielu wspólnotach polonijnych, w których wykładnikiem polskości nie jest już język przodków, księża z Towarzystwa Chrystusowego, odpowiadając na zapotrzebowanie wiernych i korzystając z dostępnych im środków, pomagają utrzymać formy pobożności, zwyczaje i tradycje pielęgnowane przez naszych imigrantów. W tym celu prowadzone są audycje radiowe, funkcjonują strony internetowe, gazetki parafialne, opracowania naukowe i periodyki oraz prowadzone są kursy języka polskiego. Prowincja zaangażowana jest też w promocję kontaktów naukowych, współpracuje z uniwersytetami w Polsce w dziedzinie badań naukowych oraz wymiany kulturalnej. W rzeczywistości latynoamerykańskiej znakiem czasu, obok pracy w potomkami polskich emigrantów, jest także realizacja przez kapłanów Ustaw, które jako drugie zadanie zgromadzenia określają szerzenie wśród wiernych znajomości Mszy św. jako centrum życia chrześcijańskiego oraz dbałość o liturgię. Prowadzone przez chrystusowców parafie w Brazylii są bez wątpienia pod tym względem wzorem.

– Czym różni się praca duszpasterska w Brazylii od pracy w innych krajach świata?

– W porównaniu z posługą księży z Towarzystwa Chrystusowego pracujących w innych częściach świata duszpasterstwo na kontynencie południowoamerykańskim posiada inne uwarunkowania i charakter. Praca prowadzona jest głównie w powierzonych nam parafiach terytorialnych. Stąd też zasadniczo całe duszpasterstwo prowadzone jest w języku miejscowym. Innym wyróżniającym nas czynnikiem jest także zróżnicowane pod względem położenia geograficznego wymagające od misjonarza posiadania dobrej umiejętności prowadzenia samochodu po trudno przejezdnych drogach. Inną charakterystyką jest liczba obsługiwanych kościołów filialnych. Do największej obsługiwanej przez nas w Brazylii parafii, oprócz kościoła w liczącym ok. 30 tys. mieszkańców mieście, należy 60 kościołów filialnych w interiorze. Pracuje tam 3 księży, wśród nich ks. Józef Wojnar, obchodzący w tym roku jubileusz 60-lecia święceń kapłańskich. Ksiądz Józef jeszcze do niedawna był proboszczem tej parafii. To właśnie dzięki jego poświęceniu i pracy parafialna świątynia została gruntownie przebudowana i jest teraz jednym z najładniejszych, obsługiwanych przez naszych księży kościołem. Warto podkreślić, że miejscowość ta dzisiaj nosząca nazwę Quedas do Iguaçu, pierwotnie zwana była Jagodą. Nazwa została wzięta od imienia zmarłej kilka lat temu najmłodszej córki marszałka Józefa Piłsudskiego. Był to wyraz wdzięczności naszych emigrantów za rolę marszałka w odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Podobnie swego czasu uczynili nasi rodacy w Argentynie, nadając jednemu z miast nazwę Wanda, czyli imię innej córki wielkiego Polaka. W tej ciekawej i równocześnie złożonej mozaice chrystusowcy pracujący w Ameryce Południowej starają się realizować charyzmat zgromadzenia, który został im powierzony przez Założyciela. W parafiach, gdzie znaczny procent wiernych jest pochodzenia polskiego, zakonnicy z równym zaangażowaniem i szacunkiem odnoszą się także do przedstawicieli innych narodowości.

– W 1982 r. Ksiądz Prowincjał wstąpił do Towarzystwa Chrystusowego...

– Święcenia kapłańskie otrzymałem 16 maja 1989 r. Po dwóch latach pracy w Polsce (Szczecin-Zdroje i Sarbia) zostałem skierowany do Brazylii. Początkowo posługiwałem jako wikariusz w Balsa Nova-PR (1992). Następnie byłem kapelanem polskich marynarzy w Santos-SP i Paranaguá-PR (1993-94), wikariuszem w Campo Largo-PR i Ijuí-RS (1994-95), proboszczem w Capo Ere-RS i równocześnie rektorem kościoła polskiego w Barao de Cotegipe-RS i kapelanem Polaków w Erechim-RS (1995-97). Proboszczem w Cruz Machado-PR (1997-2004), gdzie za mojej administracji przebudowaliśmy znacznie, powiększając kościół parafialny oraz wybudowaliśmy kilka kościołów filialnych i centrów duszpastersko-katechetycznych. W latach 2004-10 pełniłem posługę proboszcza w Mallet-PR. Od 1995 do 2010 r. prowadziłem radiowe programy polonijne w Erechim-RS, Getúlio Vargas-RS, Uniao da Vitória-PR i Mallet-PR. Wraz z Urzędem Miasta Kielce organizuję w Polsce kursy historii tradycji i kultury dla rodaków z Brazylii. Funkcję przełożonego prowincji Towarzystwa Chrystusowego w Ameryce Południowej pełnię od roku 2010. W październiku 2016 r. zostałem mianowany na drugą kadencję – tzn. do roku 2022.

Tagi:
jubileusz Brazylia Chrystusowcy

Jubileusz Uniwersytetu Trzeciego Wieku w PWT

2019-05-19 09:49

Anna Majowicz

Mszą św. w katedrze wrocławskiej zainaugurowano obchody jubileuszu 10-lecia Uniwersytetu Trzeciego Wieku (UTW) w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Eucharystii przewodniczył ks. prof. dr hab. Włodzimierz Wołyniec, rektor PWT.

Anna Majowicz
Uroczystości na PWT

W homilii kapłan nawiązał do liturgii Słowa Bożego, w której Jezus mówił o dziełach <<Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!>>

- Bóg chce dokonywać swoich dzieł poprzez ludzi. Święty Tomasz z Akwinu mówi, że ,,znakiem wielkiej mocy jest to, że ktoś nie tylko przez siebie, lecz także przez innych dokonuje wielkich rzeczy”. I tak właśnie Bóg chce okazywać swoją moc. Działając nie tylko sam, ale również poprzez nas. I musimy być Mu za to wdzięczni. To, co się dokonuje w naszym życiu, w naszej codzienności, to także działanie Pana Boga poprzez nas. Jeśli wykonujemy nasze codzienne dzieła wkładając w nie swoje serce, swoją miłość, to współdziałamy razem z Bogiem. Przemieniamy naszą codzienność, naszą rzeczywistość. On chce działać poprzez nas. Mamy być przedłużeniem Jego rąk, aby w tym świecie, w naszym życiu codziennym dokonywał swoje wielkie dzieła – mówił w homilii ks. prof. dr. hab. Włodzimierz Wołyniec.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz Uniwersytetu Trzeciego Wieku we Wrocławiu

Po Eucharystii wraz z dyrektorem UTW, ks. Henrykiem Szelochem, abp seniorem Marianem Gołębiewskim, ks. Aleksandrem Radeckim i innymi zaproszonymi gośćmi, hierarcha wziął udział w drugiej części uroczystości, w auli PWT.

- Dzisiejszy dzień jest dniem szczególnym. 99 lat temu, 18 maja w Wadowicach urodził się patron naszego Uniwersytetu, św. Jan Paweł II. Chcieliśmy, by dziś był wśród nas, dlatego do auli PWT przyniesione zostały Jego relikwie – zaznaczył na początku spotkania ks. Henryk Szeloch. Dyrektor UTW witając gości dodał, że w Uniwersytecie Trzeciego Wieku w PWT nigdy nie brakowało słuchaczy. - Mamy ponad 600 absolwentów, którzy opuścili już nasz Uniwersytet, ale na ich miejsce przyszli nowi. To pokazuje potrzebę serca, aby poznawać Pana Boga właśnie w tej perspektywie akademickiej – mówił. 

Po modlitwie głos zabrał rektor PWT. - Uniwersytet Trzeciego Wieku im. Jana Pawła II ma coś szczególnego, wyjątkowego do zaoferowania na polu akademickim naszego miasta. To przede wszystkim prawda o Panu Bogu. Tutaj, w Papieskim Wydziale Teologicznym chcemy mówić o Panu Bogu, chcemy Go poznawać, tak jak On nam siebie objawił. To bardzo ważne dla nas, ludzi wierzących i dla każdego człowieka, by poznać prawdziwy obraz Boga. Wiemy, że każdy z nas został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. I w związku z tym poznając rzeczywiście kim jest i jaki jest Bóg, tak naprawdę poznajemy siebie samych. Tę prawdę podkreślił św. Jan Paweł II w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski – mówił ks. prof. Włodzimierz Wołyniec.

Głos zabrał także ks. abp senior Marian Gołębiewski. - Tak się złożyło, że 10 lat temu przypadł mi ten zaszczyt erygowania Uniwersytetu Trzeciego Wieku w PWT. Wtedy kierowałem się intuicją, nie wiedząc jeszcze w jakim kierunku pójdzie działalność tego Uniwersytetu, jakie będą trudności, a jakie pozytywne strony tej instytucji i w jakim kierunku rozwiną się studia. Teraz już wiemy - chodzi o poznanie prawdy. Tej prawdy, której na imię Bóg. Bo prawda w chrześcijaństwie ma charakter osobowy. Chrystus powiedział przecież <<Ja jestem drogą, prawdą i życiem >>. Każdy z Państwa wykonywał jakiś konkretny zawód, miał swoje określone studia, nieraz bardzo precyzyjne, szczegółowe, techniczne. Ale w pewnym momencie życia człowiek chce przeżywać prawdę w sposób egzystencjalny, dlatego szuka pewnej syntezy. Chcemy mieć szersze spojrzenie na to wszystko, czego się uczyliśmy i co osiągnęliśmy, aby wejrzeć raz jeszcze w świetle tej prawdy, którą piszę się przez duże P. Dlatego Uniwersytet Trzeciego Wieku jest nam dziś bardzo potrzebny. Tu otwierane są nasze umysły na transcendencję – mówił abp senior, życząc, by 10 lat działalności Uniwersytetu, było pierwszym etapem do dalszej jego pracy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mamy przyszłość

2019-05-15 08:05

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 20/2019, str. 33

Mówimy czasem, że coś ma przyszłość albo że jest bez przyszłości. Wierzący w Chrystusa ma przyszłość. Księga Apokalipsy naucza o niebie nowym i nowej ziemi, czyli o wiecznym przybytku Boga z ludźmi, gdzie nie będzie więcej łez i śmierci. Bóg nie tłumaczy się nam ze zła i cierpienia na świecie, choć nie brakuje takich, co do Boga mają pretensje, kiedy wydarzy się jakieś nieszczęście. Odpowiedzią Boga jest perspektywa nowego stworzenia: „Oto czynię wszystko nowe”. Chrześcijanin ma przyszłość, bo wierzy w Pana czasu. Co nie znaczy, że wierzącego mają omijać doczesne trudy. Czasem wydaje się, że jest akurat przeciwnie. Jezus zmartwychwstał, ale wcześniej został poddany męce krzyżowej.

W tej perspektywie można zrozumieć dziwne słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii. Oto po wyjściu Judasza, który miał Go zdradzić, Jezus stwierdza, że w tym momencie Syn Człowieczy został otoczony chwałą. Tak! Ponieważ Chrystus wie, że krzyż, który będzie musiał ponieść, choć boli naprawdę, jest chwalebny, to znaczy jest bramą do życia. W tym momencie zostawia On swoim uczniom przykazanie-testament: „(...) abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem”. Miarą miłości nie jestem już ja sam (miłuj bliźniego, jak siebie samego), ale jest nią Bóg wcielony.

Ta miłość nie oznacza jednak uśmiechania się do wszystkich, dobrotliwej naiwności czy też dbania za wszelką cenę o miłą atmosferę. Jezus mówił prawdę, nawet jeśli innym się ona nie podobała. Tak samo działają Jego uczniowie. Widzą, „jak wiele Bóg przez nich zdziałał”, ale zarazem są świadomi, że „przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego” – jak czytamy w Dziejach Apostolskich. Apostołowie głoszą Żydom i poganom prawdziwą przyszłość. A skoro tak, to sami nie wahają się oddać za tę nowinę swego życia. Kościół potrzebuje dziś takiej gorliwości i odwagi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jubileusz Uniwersytetu Trzeciego Wieku w PWT

2019-05-19 09:49

Anna Majowicz

Mszą św. w katedrze wrocławskiej zainaugurowano obchody jubileuszu 10-lecia Uniwersytetu Trzeciego Wieku (UTW) w Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. Eucharystii przewodniczył ks. prof. dr hab. Włodzimierz Wołyniec, rektor PWT.

Anna Majowicz
Uroczystości na PWT

W homilii kapłan nawiązał do liturgii Słowa Bożego, w której Jezus mówił o dziełach <<Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!>>

- Bóg chce dokonywać swoich dzieł poprzez ludzi. Święty Tomasz z Akwinu mówi, że ,,znakiem wielkiej mocy jest to, że ktoś nie tylko przez siebie, lecz także przez innych dokonuje wielkich rzeczy”. I tak właśnie Bóg chce okazywać swoją moc. Działając nie tylko sam, ale również poprzez nas. I musimy być Mu za to wdzięczni. To, co się dokonuje w naszym życiu, w naszej codzienności, to także działanie Pana Boga poprzez nas. Jeśli wykonujemy nasze codzienne dzieła wkładając w nie swoje serce, swoją miłość, to współdziałamy razem z Bogiem. Przemieniamy naszą codzienność, naszą rzeczywistość. On chce działać poprzez nas. Mamy być przedłużeniem Jego rąk, aby w tym świecie, w naszym życiu codziennym dokonywał swoje wielkie dzieła – mówił w homilii ks. prof. dr. hab. Włodzimierz Wołyniec.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz Uniwersytetu Trzeciego Wieku we Wrocławiu

Po Eucharystii wraz z dyrektorem UTW, ks. Henrykiem Szelochem, abp seniorem Marianem Gołębiewskim, ks. Aleksandrem Radeckim i innymi zaproszonymi gośćmi, hierarcha wziął udział w drugiej części uroczystości, w auli PWT.

- Dzisiejszy dzień jest dniem szczególnym. 99 lat temu, 18 maja w Wadowicach urodził się patron naszego Uniwersytetu, św. Jan Paweł II. Chcieliśmy, by dziś był wśród nas, dlatego do auli PWT przyniesione zostały Jego relikwie – zaznaczył na początku spotkania ks. Henryk Szeloch. Dyrektor UTW witając gości dodał, że w Uniwersytecie Trzeciego Wieku w PWT nigdy nie brakowało słuchaczy. - Mamy ponad 600 absolwentów, którzy opuścili już nasz Uniwersytet, ale na ich miejsce przyszli nowi. To pokazuje potrzebę serca, aby poznawać Pana Boga właśnie w tej perspektywie akademickiej – mówił. 

Po modlitwie głos zabrał rektor PWT. - Uniwersytet Trzeciego Wieku im. Jana Pawła II ma coś szczególnego, wyjątkowego do zaoferowania na polu akademickim naszego miasta. To przede wszystkim prawda o Panu Bogu. Tutaj, w Papieskim Wydziale Teologicznym chcemy mówić o Panu Bogu, chcemy Go poznawać, tak jak On nam siebie objawił. To bardzo ważne dla nas, ludzi wierzących i dla każdego człowieka, by poznać prawdziwy obraz Boga. Wiemy, że każdy z nas został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. I w związku z tym poznając rzeczywiście kim jest i jaki jest Bóg, tak naprawdę poznajemy siebie samych. Tę prawdę podkreślił św. Jan Paweł II w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski – mówił ks. prof. Włodzimierz Wołyniec.

Głos zabrał także ks. abp senior Marian Gołębiewski. - Tak się złożyło, że 10 lat temu przypadł mi ten zaszczyt erygowania Uniwersytetu Trzeciego Wieku w PWT. Wtedy kierowałem się intuicją, nie wiedząc jeszcze w jakim kierunku pójdzie działalność tego Uniwersytetu, jakie będą trudności, a jakie pozytywne strony tej instytucji i w jakim kierunku rozwiną się studia. Teraz już wiemy - chodzi o poznanie prawdy. Tej prawdy, której na imię Bóg. Bo prawda w chrześcijaństwie ma charakter osobowy. Chrystus powiedział przecież <<Ja jestem drogą, prawdą i życiem >>. Każdy z Państwa wykonywał jakiś konkretny zawód, miał swoje określone studia, nieraz bardzo precyzyjne, szczegółowe, techniczne. Ale w pewnym momencie życia człowiek chce przeżywać prawdę w sposób egzystencjalny, dlatego szuka pewnej syntezy. Chcemy mieć szersze spojrzenie na to wszystko, czego się uczyliśmy i co osiągnęliśmy, aby wejrzeć raz jeszcze w świetle tej prawdy, którą piszę się przez duże P. Dlatego Uniwersytet Trzeciego Wieku jest nam dziś bardzo potrzebny. Tu otwierane są nasze umysły na transcendencję – mówił abp senior, życząc, by 10 lat działalności Uniwersytetu, było pierwszym etapem do dalszej jego pracy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem