Reklama

Święci i błogosławieni

11 lipca święto św. Benedykta, opata, patrona Europy

Św. Benedykt z krzyżem, księgą i pługiem w rękach

Jest głównym patronem całej Europy. Dlaczego? Bo ją uratował i spoił duchowo. Uczył, że wielbienie Boga ma największe znaczenie dla ludzkiej społeczności.

Niedziela Ogólnopolska 27/2018, str. 14-15

[ TEMATY ]

Europa

św. Benedykt z Nursji

Giotto di Bondone – św. Benedykt

„Był mąż, z łaski Bożej i z imienia «Błogosławiony», którego życie przepełniała świętość. Od dzieciństwa miał serce dojrzałe i wyrastając daleko ponad swój wiek cnotami, nie zaprzedał swojej duszy żadnej rozkoszy. A choć żyjąc jeszcze na ziemi, mógł przez czas pewien swobodnie korzystać ze świata, wzgardził nim i jego kwiatami, jakby już wszystkie uwiędły”. Tak o św. Benedykcie Opacie napisał w dziele noszącym tytuł „Dialogi” papież Grzegorz I, zwany Wielkim. Na Stolicy Piotrowej zasiadał w latach 590-604 i był pierwszym mnichem, któremu powierzono tę posługę. Był benedyktynem.

Gdy założyciel tego zakonu umierał w klasztorze Monte Cassino, Grzegorz I miał mniej więcej siedem lat. A jednak to właśnie stworzony przez niego zbiór hagiograficzny stanowi jedno z dwóch źródeł współczesnej wiedzy o św. Benedykcie z Nursji. Drugim, na które wskazał Grzegorz Wielki, jest napisana przez Benedykta Reguła. „Ktokolwiek zatem pragnie dokładniej poznać jego charakter i życie, odnajdzie bez trudu w owej Regule całą osobowość Mistrza, bo święty mąż nie mógł inaczej postępować, niż sam nauczał” – podpowiedział autor „Dialogów”.

„Błogosławiony” dla kontynentu

Z perspektywy 1,5 tysiąclecia dziś bez żadnej przesady można powiedzieć, że urodzony ok. 480 r. w Nursji (ok. 100 km od Rzymu) człowiek, którego imię oznaczało „Błogosławiony” (Benedictus), stał się prawdziwym błogosławieństwem dla europejskiego kontynentu. Sytuacja była bardzo poważna. W 395 r. Teodozjusz podzielił imperium na Cesarstwo Zachodnie i Wschodnie. Cesarstwo Zachodnie szybko dotknęły liczne kryzysy. W 410 r. Wizygoci złupili Rzym, w 455 r. to samo zrobili Wandalowie. Barbarzyńskie plemiona coraz śmielej zasiedlały ziemie imperium. W 476 r. germański wódz Odoaker obalił ostatniego cesarza Romulusa Augustulusa. Cesarstwo zachodniorzymskie upadło. Cały jego dorobek cywilizacyjny znalazł się w stanie zagrożenia. I wtedy pojawił się Benedykt.

Reklama

Chociaż w dziejach chrześcijaństwa jest postacią niezwykle znaczącą, znamy niewiele udokumentowanych faktów z jego życia. Wiadomo, że miał siostrę bliźniaczkę Scholastykę. Wiadomo, że rodzice posłali go do Rzymu, aby zdobył wykształcenie. Ale szybko porzucił studia, zamieszkał w grocie w Subiaco (ok. 80 km od Rzymu) i podjął życie pustelnicze. Wieść o jego pobożności i ascetycznym życiu rozniosła się po okolicy, więc pobliscy mnisi poprosili go, aby został ich przełożonym. Sposób, w jaki się do tego zabrał, nie spodobał im się jednak, do tego stopnia, że próbowali go otruć.

Diabeł na kamieniu

Komentatorzy jego dziejów wskazują, że to wydarzenie miało niebagatelny wpływ na dojrzewanie Benedykta do stworzenia Reguły, która nie tylko wpłynęła zasadniczo na kształt życia zakonnego w Kościele powszechnym, ale również odcisnęła trwały ślad w cywilizacji europejskiej.

Nie wiadomo dokładnie kiedy, ale najpóźniej w 529 r. Benedykt rozpoczął na stromej górze między Rzymem a Neapolem budowę kościoła i klasztoru znanego dzisiaj jako Monte Cassino. Nie było to zadanie łatwe. Grzegorz Wielki opowiedział w „Dialogach”, jak to pewnego razu bracia nie mogli podnieść kamienia, którego chcieli użyć do budowy. Benedykt zobaczył, że siedzi na nim diabeł, pomodlił się, pobłogosławił i już po chwili głaz można było wmurować w odpowiednie miejsce.

Reklama

Żywa norma dla żywych ludzi

Na Monte Cassino Benedykt zredagował słynną aż do dziś Regułę. O. Tomasz M. Dąbek OSB zwrócił uwagę, że stanowi ona fundament życia mniszego w Kościele zachodnim już od kilkunastu stuleci i mimo upływu czasu nic nie straciła na wartości. „Następujące po sobie pokolenia mnichów i mniszek nadal dostrzegają w niej urzekający i zawsze aktualny sposób życia, realizację chrześcijańskiego ideału naśladowania Chrystusa przez postępowanie pełne umiaru, zaproponowane przez Mistrza odznaczającego się umiłowaniem Boga nade wszystko i głęboką, nadprzyrodzoną mądrością” – napisał benedyktyn. Zauważył też, że choć mistrzowie życia duchowego pozostawili wiele reguł, to żadna z nich nie zdobyła takiej popularności ani nie odegrała takiej roli jako „żywa norma dla żywych ludzi”. Przesłanie Reguły Benedykta najczęściej streszcza się w słynnych słowach: „Ora et labora” (Módl się i pracuj), jednak niesie ona inne, bardzo istotne i ponadczasowe przesłanie: „Ordo et pax” (Ład i pokój). To autentyczne zawołanie benedyktynów. Jak wyjaśnił o. Włodzimierz Zatorski OSB, według św. Benedykta, szukanie pokoju koncentruje się wokół budowania ładu, który porządkuje życie.

Znawcy życia Benedykta z Nursji podkreślają, że prawdziwe hasło przewodnie jego życia zostało wzięte z Pierwszego Listu św. Piotra. To słowa: „Aby we wszystkim był Bóg uwielbiony” (1 P 4,11).

Duchowa jedność Europy

24 października 1964 r. papież Paweł VI ogłosił św. Benedykta opata głównym patronem całej Europy. Już wcześniej Pius XII nazwał go „Ojcem Europy”. „Ten nasz Poprzednik pragnął, aby za wstawiennictwem przesławnego Świętego Bóg błogosławił poczynaniom działaczy, którzy usiłują zjednoczyć narody więzami prawdziwego braterstwa” – wyjaśnił Paweł VI w specjalnym liście apostolskim. Dodał, że tego samego pragnął papież Jan XXIII i on sam też bardzo popiera plany zmierzające „do postępu jedności między narodami Europy”. Przypomniał, że w czasach, gdy cesarstwo rzymskie się rozpadało, gdy jedne kraje europejskie jawnie popadały w ciemnotę, a innym brakowało jeszcze wykształcenia i duchowych zalet, św. Benedykt sprawił, że dla Starego Kontynentu pojawiła się nowa nadzieja. „On przede wszystkim, sam i przez synów swoich, przyniósł chrześcijańską kulturę społeczną, z krzyżem, księgą i pługiem w rękach, ludom zamieszkałym od Morza Śródziemnego do Skandynawii, od Irlandii aż do Polski” – podkreślił Paweł VI. Niosąc im krzyż, prawo Jezusa Chrystusa, „umocnił i polepszył urządzenie życia prywatnego i publicznego”. To właśnie Benedykt z Nursji tak spoił jedność duchową Europy, że narody różniące się językiem, pochodzeniem i sposobem myślenia poczuły, iż są jednym ludem Bożym.

2018-07-04 11:07

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: bazylika św. Benedykta w Nursji będzie odbudowana

[ TEMATY ]

Bazylika

św. Benedykt z Nursji

East News

Widok bazyliki zniszczonej podczas trzęsienia ziemi 30 października br.

Zniszczona w trzęsieniach ziemi w 2016 r. bazylika św. Benedykta w Nursji będzie odbudowana. 1 sierpnia odbyło się w rodzinnym mieście Patrona Europy pierwsze posiedzenie ministerialnej komisji zajmującej się tą sprawą. Przewodniczy jej Antonio Paolucci, były minister dóbr kultury, komisarz rządowy ds. odbudowy bazyliki św. Franciszka z Asyżu po trzęsieniu ziemi w 1997 r. oraz były dyrektor Muzeów Watykańskich.

- Chodzi o przywrócenie tego symbolu Nursji i Staremu Kontynentowi - powiedział arcybiskup Spoleto-Nursji Renato Boccardo. Wraz z kamieniami odnowione będzie także, „ze świeżością i nigdy nie umniejszoną nowością, przesłanie św. Benedykta, które jest przesłaniem pokoju, pojednania, jedności, przezwyciężenia różnic i sprzeczności”.

Według hierarchy chodzi o „przywrócenie” świątyni, które jest czymś więcej niż odbudowa czy restauracja. - Dlaczego mówię o przywróceniu? Dlatego, że bazylika św. Benedykta stanowi dziedzictwo nie tylko artystyczne i historyczne, ale także dziedzictwo wiary, które naznaczyło życie całych pokoleń i nadal przemawia do ludu Europy - stwierdził abp Boccardo.

Uważa on, że z powodu „historycznej uczciwości”, odbudowa powinna wziąć pod uwagę „rany, jakie trzęsienie ziemi zadało” świątyni. - Nie możemy udawać, że 24 sierpnia oraz 26 i 30 października 2016 r. nic się nie stało - zaznaczył duchowny.

Również Paolucci podkreślił, że bazylika nie będzie wyglądała dokładnie tak, jak wcześniej. - Byłoby to bardzo trudne. Oczywiście zostanie przywrócona do użytku liturgicznego i do zwiedzania - zapewnił włoski historyk sztuki. Dodał, że większość prac powinna być wykonana do tegorocznych świąt Bożego Narodzenia.

Abp Boccardo poinformował, że przy bazylice znów zamieszka benedyktyńska wspólnota zakonna. Znajdą się tam również pomieszczenia dla proboszcza Nursji oraz dla samego hierarchy, który nosi tytuł arcybiskupa Spoleto-Nursji.

CZYTAJ DALEJ

Szumowski: powoli będziemy poluzowywać restrykcje w gospodarce

2020-04-09 09:17

[ TEMATY ]

gospodarka

Szumowski

Kancelaria Sejmu

Minister zdrowia prof. Szumowski przekonał do poparcia specustaw ws. koronawirusa

Powoli będziemy poluzowywać restrykcje w gospodarce. Pracujemy, by to zrobić w sposób najbezpieczniejszy – zaznaczył w czwartek rano w rozmowie w Polskim Radiu minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Dodał, że w czwartek pewne ograniczenia zostaną przedłużone, pojawią się też nowe, ale nie będą one „drastyczne”. Szczegółów jednak nie podał. Zaznaczył, że nowe zalecenia zostaną ogłoszone na konferencji prasowej.

Szumowski pytany był też o zapowiedziane przez premiera nowe zalecenia dla poszczególnych sektorów działalności gospodarczej, które mają być wprowadzane już po świętach, by stopniowo przywracać ich działalność, zachowując jednak pewne ograniczenia.

„Tutaj trzeba wziąć pod uwagę dwie funkcje. Jedna to zakażenia covid-19 i zagrożenia płynące z covid-19. Druga to zapaść gospodarki i mówiąc wprost zgony ludzi - z powodu braku wystarczających środków” – powiedział.

Dodał, że jeśli gospodarka się załamie, to zwiększy się śmiertelność ludzi. „Jesteśmy w dramatycznej sytuacji decyzji o stosunkowo powolnym, maksymalnie bezpiecznym, ale jednak uwalnianiu gospodarki, by ona funkcjonowała” – wyjaśnił.

Zauważył też, że medycyna z ekonomią to naczynia połączone. „Bez ekonomii medycyna nie funkcjonuje” – dodał. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Premier: przesuwamy egzaminy maturalne i egzaminy ósmoklasistów

2020-04-09 13:50

[ TEMATY ]

edukacja

koronawirus

TVP Info

Przesuwamy egzaminy maturalne i egzaminy ósmoklasistów; odbędą się one nie wcześniej niż w czerwcu, zakomunikujemy o tym co najmniej trzy tygodnie wcześniej - poinformował w czwartek premier Mateusz Morawiecki.

"Przesuwamy egzaminy maturalne i egzaminy ósmoklasistów, na pewno zakomunikujemy to co najmniej na trzy tygodnie wcześniej, kiedy te egzaminy się odbędą i nie odbędą się wcześniej niż w czerwcu" - poinformował premier na konferencji prasowej.

Dodał, że taka była większość głosów - ekspertów, dyrektorów, nauczycieli, rodziców i uczniów. "Rozumiemy, że to jest nietypowy czas dla wszystkich Polaków i zdecydowaliśmy się podjąć taką decyzję" - podkreślił szef rządu.(PAP)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję