Reklama

Festiwal Soli Deo w Biłgoraju

2018-07-17 13:10

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 29/2018, str. II

Joanna Ferens
Zespół Exodus 15

Już po raz XIX w Biłgoraju odbył się Ogólnopolski Festiwal Piosenki Religijnej „Soli Deo”, którego ideą jest popularyzacja wartościowych opracowań wokalnych i muzycznych o charakterze religijnym, prezentacja umiejętności i artystycznego dorobku solistów i zespołów oraz ożywienie religijnego ruchu artystycznego

Festiwal rozpoczął się od uroczystej Mszy św. w kościele św. Jerzego w Biłgoraju, której przewodniczył pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Marian Rojek. Słowa powitania w stronę Księdza Biskupa skierował dyrektor Festiwalu, ks. Marek Kuśmierczyk. – Śpiew dodaje siły, mocy i radości od Pana Boga i cieszę się, że rozpoczynamy modlitwą XIX edycję naszego Festiwalu. Wraz z Księdzem Biskupem będziemy modlić się w intencji tych wszystkich, którzy przyczynili się do zorganizowania tego wydarzenia, dziękujemy za ten dar serca i prosimy Boga o łaski potrzebne dla nich, o Boże błogosławieństwo i o to, aby dobry Pan strzegł ich przed wszystkimi niebezpieczeństwami – wskazał.

Siła i moc śpiewu

Bp Marian Rojek wyrażał swoją radość i wdzięczność za piękne przedsięwzięcie jakim jest festiwal. – Każde wydarzenie, które podejmujemy ma swoje odniesienie i zaznacza się w wymiarze duszpasterskim i myślę, że takie spotkanie jak festiwal „Soli Deo” w Biłgoraju ma już zarówno swoją tradycję i doświadczenie, ale także otwiera wszystkich, którzy tutaj się znajdują na ten wymiar wyrażania swojej radości, wdzięczności i uwielbienia względem Pana Boga. Ponadto od zawsze piosenka i muzyka jest pewną formą estetyki, wyrazem tego, co jest w człowieku piękne i to piękno pragniemy ofiarować Panu Bogu i ludziom. Mam nadzieję, że treści wyśpiewane na tym Festiwalu będą doskonałą okazją do tego, aby cała publiczność włączyła się w ten śpiew, wspólnie się przez to modląc, przypominając sobie swoje osobiste przeżycia i wydarzenia związane ze słowami piosenek religijnych, które być może znają od dziecka. Warto przypomnieć, że kto śpiewa, dwa razy się modli, gdyż to angażuje całego człowieka, wchodzi w jego serce, w przemyślenia i całe życie, ale także to staje się pewnym świadectwem jego wiary, zaangażowania i emocji na zewnątrz – podkreślił Ksiądz Biskup.

Dalsza część wydarzenia miała miejsce na scenie letniej Biłgorajskiego Centrum Kultury. Tutaj wszystkich zebranych powitał ks. Marek Kuśmierczyk wraz z bp Marianem Rojkiem i Joanną Ostasz reprezentującą poseł Agatę Borowiec. Głos zabrał również burmistrz Biłgoraja Janusz Rosłan.

Reklama

Muzyczne zmagania

W części koncertowej przed licznie zgromadzoną publicznością wystąpił zespół Laudans – Jedność z Białorusi, zaś bezpośrednio po nim zespół GoodGod składający się z kleryków Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie. Koncert zagrał również zespół Exodus 15, który jest częścią fundacji Proem – chrześcijańskiej misji, działającej w Polsce od ponad 25 lat. Na zakończenie zaprezentowała się znana już biłgorajskiej publiczności Magda Anioł. – Staramy się zapraszać zespoły i solistów, którzy prezentują wysoki poziom muzyki religijnej. Nasz festiwal to także forma ewangelizacji. Chcemy, aby organizowane przez nas wydarzenie niosło ze sobą konkretne wartości oparte o Ewangelię, by pomagało w refleksji, skupieniu – powiedział Mirosław Kita, kierownik i koordynator zespołu organizacyjnego festiwalu.

W jedności siła

Festiwal integruje także środowisko lokalne. Stwarza okazję do wielkiego festynu rodzinnego, do promowania lokalnej kultury oraz ziemi biłgorajskiej. W festiwal włączyła się również Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, która tego dnia przeszła ulicami Biłgoraja. Uczestnicy Krucjaty i festiwalu wspólnie odmówili dziesiątek Różańca za naszą Ojczyznę.

Organizatorem wydarzenia jest Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży „Nadzieja”, działające przy parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Gromadzie. Współorganizatorami są: Komitet Organizacyjny „Soli Deo”, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży „Serce”, Urząd Miasta Biłgoraja, Starostwo Powiatowe w Biłgoraju, Urząd Gminy w Biłgoraju oraz Biłgorajskie Centrum Kultury. Patronat duchowy nad festiwalem objął bp Marian Rojek, zaś patronat medialny sprawowała zamojsko-lubaczowska edycja „Niedzieli”.

Tagi:
festiwal

Uczta muzyczna w Świnoujściu

2019-06-17 13:28

Maja Piórska
Edycja szczecińsko-kamieńska 25/2019, str. 6-7

XXI Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Świnoujskie
Wieczory Organowe - Wiosna, Lato 2019

Archiwum Towarzystwa Przyjaciół Świnoujścia

Kiedy wiosna zbliża się do końca, a wieczory są coraz cieplejsze, miłośnicy koncertów organowych wyczekują świnoujskiego festiwalu w świątyni pw. Chrystusa Króla, by wsłuchać się w dźwięki zabytkowych organów z 1927 r., innych instrumentów czy śpiewu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Słowo Biskupa Świdnickiego w związku z tragiczną śmiercią śp. Kristiny

2019-06-16 15:44

Bp Ignacy Dec

Drodzy diecezjanie,
wszyscy jesteśmy poruszeni i wstrząśnięci tragiczną śmiercią śp. Kristiny należącej do parafii Matki Bożej Królowej Polski w Mrowinach. Jako wspólnota diecezjalna przekazujemy wyrazy współczucia pogrążonej w bólu najbliższej rodzinie. Zapewniam o swojej modlitwie w intencji śp. Kristiny i Jej bliskich.

Ks. Sławomir Marek

Bardzo proszę, by we wszystkich kościołach diecezji w najbliższą niedzielę w ramach modlitwy wiernych włączyć intencję za śp. Kristinę i Jej rodzinę.

Niech Bóg, Źródło życia i nadziei udzieli pogrążonym w żałobie siły i pociechy w tym trudnym czasie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wątpliwości wokół sprawy Szymonka

2019-06-19 10:59

Dr Błażej Kmieciak - dyrektor Centrum Bioetyki Instytutu Ordo Iuris

Śmierć dziecka wywołuje w pełni zrozumiałe reakcje emocjonalne. Tym bardziej, w celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, konieczne jest odwołanie się do ustalonych faktów, w tym zwłaszcza wiedzy medycznej oraz informacji dotyczącej poszanowania bądź też naruszenia praw dziecka jako pacjenta oraz jego rodziców.

Analizując sprawę 11-miesięcznego Szymonka leczonego na terenie szpitala przy ul. Niekłańskiej w Warszawie. trzeba w pierwszym rzędzie zwrócić uwagę, iż jako opinia publiczna nie posiadamy w tej sprawie zbyt licznych, zweryfikowanych informacji:

- Nie wiemy jaki był stan dziecka przed odłączeniem od aparatury podtrzymującej życie. 10 czerwca szpital stwierdził w Komunikacie: „ze względu na tajemnicę lekarską nie możemy jej upublicznić, natomiast pełne informacje są w posiadaniu Rodziców”.

- Ze strony rodziców nie przedstawiono oficjalnych informacji dotyczących sposobu traktowania dziecka oraz jego ostatecznego rozpoznania klinicznego. Pełnomocnik rodziny zaznaczył jedynie, że postępowanie dotyczące działań w jednej z placówek w Radomiu, w której przebywał chłopiec przez przewiezieniem do Warszawy, posiada charakter niejawny.

- Nie znamy również opinii poszczególnych komisji oraz konsyliów jakie zbierały się w ciągu ostatnich tygodni. W tym zakresie nie tylko nie wiemy, jakie były ustalenia lekarzy ze wspomnianego szpitala, ale również nie posiadamy informacji dotyczącej ustaleń jakie poczynili lekarze-konsultanci zaproszeni na wspomniane powyżej diagnostyczne konsylia.

W większości dostępne informacje odnoszące się do stanu Szymonka bazują na wpisach członków rodziny na portalach społecznościowych, co nie stanowi weryfikowalnego źródła danych medycznych. Pojawiały się również informacje organizacji pozarządowych, w tym zwłaszcza „Stowarzyszenia STOP NOP”, które nie jest uprawnione do stawiania medycznych diagnoz odnoszących się do stanu niespełna rocznego pacjenta.

Jedyne informacje, jakie posiadamy odnoszą się do ogólnego stanu zdrowia dziecka. W szpitalnym Komunikacie z 10 czerwca przypomniano, że „Pacjent przebywa w naszym Szpitalu na Oddziale Intensywnej Terapii od 22 stycznia 2019 r. w stanie skrajnie ciężkim z nieodwracalnym uszkodzeniem centralnego układu nerwowego”. W ostatnich godzinach, w mediach pojawiły się również dwie kluczowe informacje - pierwsza, w której rodzice dziecka wskazali, iż odłączono je od aparatury podtrzymującej życie bez ich obecności, wbrew wcześniejszym ustaleniom oraz druga, w której minister zdrowia, prof. Łukasz Szumowski wskazuje, „że nikt nie odłączył aparatury przed stwierdzeniem, że pacjent zmarł”.

Śmierć dziecka

Ostatnia wypowiedź w sposób wyraźny wskazuje nam na prawdopodobny scenariusz działania w omawianej sprawie. W podobnych przypadkach klinicznych polskie przepisy prawne wprowadziły konkretny scenariusz postępowania, jaki winien być zrealizowany. Po pierwsze, mówimy tutaj o komisyjnym stwierdzeniu „trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu (śmierci mózgu),” bądź „nieodwracalnego zatrzymania krążenia”. Po drugie, trzeba dodać, iż szczegółowe działania w tym zakresie podejmowane są przez lekarzy na podstawie odrębnego „Obwieszczenia” Ministra zdrowia. Omawiany tutaj proces stwierdzania śmierci składa się z dwóch etapów. W pierwszym wysunięte zostaje przez komisję lekarską podejrzenie odnoszące się do śmierci człowieka. Bada się w tym czasie, czy nie zaistniały sytuacje, które wprowadzać mogą w błąd odnośnie oceny stanu klinicznego pacjenta: m.in. hipotermia, określone postaci zatrucia, spożycie określonych substancji psychoaktywnych. Do drugiego etapu przystępuje się natomiast po potwierdzenia diagnozy dotyczącej śmierci. Bada się np. odruchy źreniczne na światło. Warto również przypomnieć, cytując polskie przepisy ustawowe, że „trwałe nieodwracalne ustanie czynności mózgu (śmierć mózgu) stwierdza jednomyślnie dwóch lekarzy specjalistów posiadających II stopień specjalizacji lub tytuł specjalisty, w tym jeden specjalista w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii lub neonatologii, a drugi w dziedzinie neurologii, neurologii dziecięcej lub neurochirurgii”.

Wątpliwości i wyjaśnienia

Bez względu na w pełni zrozumiałe emocje w całej sprawie, nie można obecnie analizowanej sytuacji Szymona porównać do sprawy Alfirgo Evansa, jak czynią to wielokrotnie polskie media. Wskazany tutaj brytyjski casus odnosił się przede wszystkim do stanu, w którym z niezrozumiałych względów klinicznych, personel brytyjskiego szpitala zdecydował się odłączyć dziecko od aparatury podtrzymującej życie, zaprzestać jego karmienia i pojenia oraz nie wyrazić zgody na podjęcie działań diagnostyczno-leczniczych na terenie innego szpitala. Podobne działania miały miejsce przy jednoczesnym braku postawienia ostatecznej diagnozy oraz wyraźnie dostrzeganych reakcjach dziecka nawiązującego kontakt z rodzicami. Polska sprawa ze szpitala przy ul. Niekłańskiej w Warszawie oddaje inną rzeczywistość. Mowa bowiem o pacjencie, u którego – jak podawały media oraz wspomniana placówka - stwierdzono obrzęk mózgu oraz nieodwracalne uszkodzenie centralnego układu nerwowego. Minister Zdrowia powiadomił opinię publiczną ponadto, iż odłączenie od respiratora nastąpiło po stwierdzeniu śmierci mózgu. Sprawa Szymona oraz sprawa Alfiego Evansa nie mogą być w tym zakresie porównywane.

W omawianej sprawie wielokrotnie pojawiają się informacje kojarzące stan chłopca z podaną wcześniej szczepionką przeciwko pneumokokom: „cztery dni później wystąpiła u niego gorączka oraz drgawki. Ostatecznie, 21 stycznia dziecko zostało przyjęte do szpitala. Było reanimowane, wykonano kolejne TK głowy, powstał obrzęk mózgu - opisywał tygodnik „Wprost”. Podobne stwierdzenia nie mają jednakże żadnego oparcia w rzetelnej diagnozie lekarskiej wyrażonej przez lekarzy ze szpitala, bądź też przez którego z konsultantów także wskazanych przez rodzinę małego pacjenta. Opinie prezentowane przez taką czy inną organizację pozarządową nie stanowią rzetelnej oraz weryfikowalnej diagnozy lekarskiej. Nie wiemy jaka była przyczyna pojawienia się tak dramatycznego stanu chłopca. Kojarzenie szczepienia oraz omawianej sytuacji nie jest efektem oceny medycznej, a jedynie opinii wyrażonej przez osoby do tego nieuprawnione.

Kontekst uprawnień kieruje as w stronę relacji istniejącej na linii pacjent - lekarz - rodzina. W szpitalnym komunikacie z 10 czerwca wskazywano, iż rodzice mają zapewniony dostęp do informacji medycznej, konsultacji z innymi specjalistami oraz możliwości proponowania innych form wsparcia terapeutycznego. Szpital zatem zapewniał o realizacji prawa pacjenta do informacji, konsultacji z innym lekarzem oraz świadczeń zdrowotnych odpowiadających aktualnemu stanowi wiedzy medycznej. Ze strony rodziców dziecka, innych przez nich upoważnionych osób lub ich pełnomocnika nie pojawiły się dotąd oficjalne stanowiska podważające realizację wskazanych tutaj praw pacjenta oraz praw jego rodziców, jako opiekunów prawnych.

Istotne wątpliwości wzbudza natomiast informacja wskazująca o odłączeniu chłopca od aparatury podtrzymującej funkcje życiowe bez obecności jego rodziców.- przedstawiali ja rodzice dziecka w mediach. Do informacji tej dotąd nie odniósł się szpital w odrębnym komunikacie lub stanowisku. Jej potwierdzenie jednak wskazywać może na istotne naruszenie praw rodziców oraz naruszenie prawa dziecka jako pacjenta. Polskie przepisy konstytucyjne oraz ustawowe w sposób wyraźny wskazują na prawa rodziców zobowiązanych do sprawowania szczególnej troski nad rozwojem dziecka, w tym rozwojem zdrowotnym. Krajowe ustawodawstwo prawno-medyczne w sposób jednoznaczny zwraca ponadto uwagę na prawo rodziców lub opiekunów prawnych do uczestnictwa w świadczeniach zdrowotnych podejmowanych względem pozostającego pod ich opieką dziecka. Odłączenie pacjenta od respiratora bez obecności, w podobnych działaniach, jego rodziców, stanowić może przykład całkowicie niezrozumiałego postępowania medycznego naruszającego podstawowe standardy deontologiczne oraz normy ustawowe, w tym zwłaszcza prawo pacjenta do umierania w spokoju i godności. Jak wskazano powyżej, kierownictwo resortu zdrowia zaznaczało, iż w omawianej sytuacji mowa jest o odłączeniu pacjenta, u którego wcześniej stwierdzano śmierć. Powyższe nie może być jednak traktowane jako jakiekolwiek wytłumaczenie potencjalnego wprowadzenia w błąd oraz podjęcia unikalnych dla sytuacji rodzinnych działań medycznych, w których możliwości udziału rodzice zostali w sposób nieuzasadniony pozbawieni.

Nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż obecnie konieczne jest uszanowanie dramatu doświadczanego przez rodziców. Ze strony mediów oraz komentatorów niezbędne jest bazowanie na faktach, a nie opiniach i domniemaniach. Bezsprzecznie niezbędnym jest wyjaśnienie niepokojących obaw jakie pojawiły się w związku z ostatnimi momentami życia Szymonka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem