Reklama

Widziane z Brukseli

Niemcy Putina

2018-07-25 11:11

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 30/2018, str. 44-45

thomashendele/pixabay.com

„Niemcy są zakładnikiem Rosji” – oznajmił prezydent USA Donald Trump. Miało to miejsce w trakcie ostatniego szczytu NATO w Brukseli.

Tak, tak, właśnie tutaj, w „sercu Europy”, stolicy Unii Europejskiej. To przecież w naszej Unii, gdzie – jak wiadomo – dominują Niemcy, narzuca się na Rosję sankcje, tropi i piętnuje rzekomych sprzymierzeńców prezydenta Putina, takich jak Viktor Orbán, Marine Le Pen i inni, a tu nagle taki zarzut. Właściwie dotyczy on obłudy. Donald Trump wytknął rządzącym w Berlinie, że nie wydają tyle na obronę, ile zobowiązali się w ramach NATO, i że Stany Zjednoczone muszą za nich płacić. Jednocześnie wskazał, że te pieniądze Niemcy przekazują Rosji, a ta przeznacza je na zbrojenia. Grube miliardy. Płacą za gaz i budują kolejne linie przesyłowe. Uzależniają się, a to czyni z nich zakładników. Pytanie tylko: czy dobrowolnych?

Od lat wskazuję na podwójną grę Niemiec względem Rosji, tę unijną, czyli oficjalną, i drugą, nazwaną ostatnio przez prezydenta USA. Inwestycje Nord Stream – zarówno pierwsza, jak i druga – są sprzeczne z najważniejszym unijnym dokumentem – Traktatem Lizbońskim. Ileż to razy można przypominać, że w artykule 194 TFUE Unia zobowiązała się do solidarności energetycznej... I cóż z tego? Nic. Przykładowo, wspomniane unijne sankcje objęły wielu współpracujących z prezydentem Rosji Władimirem Putinem oligarchów, ominęły jednak jednego ważnego – Gerharda Schrödera, obecnego szefa konsorcjum Nord Stream 2 i jednocześnie szefa rady dyrektorów rosyjskiego energetycznego giganta – Rosnieftu. Ten były socjaldemokratyczny kanclerz Niemiec jest obecnie bodaj najważniejszym europejskim łącznikiem rosyjskiego prezydenta. Otwiera drzwi, rozmawia, negocjuje. W czasach, gdy był on kanclerzem, przebywałem akurat w Niemczech i pamiętam, jak nazywano go wówczas „Parteigenosse der Bosse”, czyli towarzyszem partyjnym bogatych przedsiębiorców. Teraz to Putin jest jego najlepszym towarzyszem. Z pewnością przyjaźń ta nie opiera się wyłącznie na zauroczeniu. Dość napisać, że z tytułu funkcji pełnionych w rosyjskich spółkach Schröder inkasuje setki tysięcy euro. Obu stronom się to opłaca.

Reklama

Niemcy niebawem będą sprowadzać z Rosji blisko 70 proc. surowców energetycznych (w tym gazu), na co zwrócił uwagę Donald Trump. I to sprawia, że stały się zakładnikiem. W trakcie wspomnianego szczytu NATO prezydent USA w kontrze do energetycznej polityki Niemiec przywołał nasz kraj. Polska dąży do samodzielności, nie chce się uzależnić, a to musi ewokować problemy. Nie tylko na linii Warszawa – Moskwa, ale i, co w świetle powyższego oczywiste, w relacjach z Brukselą.

Mirosław Piotrowski
Poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl

Tagi:
felieton

Prąd uzależnienia

2019-07-31 10:15

Elżbieta Nowak
Niedziela Ogólnopolska 31/2019, str. 55

Nasze codzienne życie – osobiste, społeczne, zawodowe – wtłoczone jest w ramy pewnych określonych konwenansów. Czasami te konwenanse przeradzają się po prostu w zakłamanie. I człowiek, który musi tańczyć, jak mu zagrają, w pewnym momencie pęka, nie jest w stanie tego znieść – i zaczyna się ucieczka.

Jednym z takich kanałów, w które wpada uciekający, jest uzależnienie. Na początku wydaje się ono wentylem bezpieczeństwa – piwko, internet, seks „bez zobowiązań”, hazard itp., itd. Świat zbyt silnie napiera, jest coraz więcej wymagań, z którymi trzeba sobie radzić samemu, odpowiedzialność zaczyna człowieka przerastać, więc chyba należy mu się chwila wytchnienia. I otuchy, że przecież nie jest tak źle, że tak naprawdę to jesteśmy wspaniali i tylko nie mamy warunków, by to pokazać.

Z czasem nawet nie zauważamy, że ten nasz kanał staje się rwącą rzeką, która porywa ze sobą nas samych. Płyniemy w tym prądzie i nie dociera do nas, że to już on decyduje o kierunku spływu, czyli o naszym życiu. Jeszcze się łudzimy, że w każdej chwili możemy wysiąść z tej naszej łódki, że możemy zawrócić, kiedy zechcemy. Ale to jest już niemożliwe. I jeśli ta przenośnia nie do wszystkich przemawia, to proponuję przypomnieć sobie jakieś niedawne zdjęcia z podtopień czy ulewnych deszczów, tak licznych każdego roku...

Niestety, osoba, która już płynie z prądem uzależnienia, sama nie jest w stanie zobaczyć swojego problemu w odpowiednim świetle – w świetle prawdy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rozpoczęła się Nowenna przed Uroczystością NMP Częstochowskiej

2019-08-17 21:34

Ks. Mariusz Frukacz

„Św. Jan Paweł II, właśnie 17 sierpnia 2002 r. oddał Polskę i świat Miłosiernemu Bogu. To była ostatnia pielgrzymka Ojca Świętego do Polski, ale zostawił nam ten wielki dar” – mówił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski 17 sierpnia na początku Mszy św. rozpoczynającej Nowennę przed Uroczystością Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

YouTube.com/Jasna Góra

Przez dziewięć kolejnych wieczorów odprawiana jest wspólnotowa Msza św. z kazaniami nowennowymi, które w tym roku głosi o. Michał Lukoszek, wikariusz generalny Zakonu Paulinów. W pierwszym kazaniu wskazał m. in. na św. Jana Pawła II i jego nauczanie - Droga, którą ukazywał Jan Paweł II pozostała aktualna, ponadczasowa.- przypomniał pielgrzymom o. Lukoszek.

Na poszczególne dni Nowenny do sanktuarium jasnogórskiego pielgrzymują częstochowskie parafie.

Przed końcowym błogosławieństwem abp Depo życzył wszystkim światła prawdy. Nawiązując do zorganizowanego Marszu Równości w Radomsku Metropolita Częstochowski podkreślił: „Życzymy światła prawdy również dla tych, którzy w naszej ziemi, w Radomsku znowu chodzą w ciemnościach błędu, ale modlimy się za nich. To są poszczególne dni wyznaczone jakimś programem ogólnopolskim, ale który jest antypolski. Modlimy się o ich nawrócenie i światło prawdy w Duchu Świętym”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Duch Święty jest Duchem Prawdy

2019-08-18 17:35

O. Tarsycjusz Bukowski OFM | Biuro Prasowe Sanktuarium

- Duch Święty jest Duchem Prawdy, a dla naszego życia podstawową prawdą jest to, że jest Bóg i jest wieczność. Jesteśmy powołani do życia wiecznego w Domu Ojca – mówił bp Jan Szkodoń, biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej podczas wieczornej Eucharystii w Kalwarii Zebrzydowskiej do młodzieży przeżywającej Kalwaryjski Dzień Młodych podczas tegorocznego odpustu Wniebowzięcia NMP.

O. F. Salezy Nowak OFM | Biuro Prasowe Sanktuarium

Na początku Eucharystii uczestników przywitał kustosz sanktuarium dziękując szczególnie młodym za obecność na kalwaryjskim wzgórzu. Zwrócił się do Księdza Biskupa dziękując za Jego wierną obecność w Kalwarii oraz do dwóch bernardynów – o. Maksymina Ferenca OFM i o. Cyriaka Budzisza OFM, który w tym roku przyjęli święcenia kapłańskie. Kustosz prosił, by wszyscy kalwaryjscy pielgrzymi modlili się za młodych o rozeznanie dobrej drogi życia.

Zobacz zdjęcia: Duch Święty jest Duchem Prawdy

Biskup rozpoczął homilię od odwołania się do hasła roku duszpasterskiego W mocy Ducha Świętego. Odnosił się do prawdy o powołaniu człowieka do życia w Duchu Świętym i przywołując przykłady z życia Matki Bożej, mówił o otwarciu się Maryi na działanie Ducha Świętego.

- Matka Najświętsza jest nazywana Oblubienicą Ducha świętego. W czasie zwiastowania usłyszała: Zstąpi na Ciebie Duch Święty i moc Najwyższego Cię zacieni. W dziesiątym dniu po wstąpieniu Pana Jezusa do nieba, Maryja jest obecna w czasie Zesłanie Ducha Świętego.

Biskup prosił młodzież, by była otwarta na działanie Ducha Świętego, który prowadzi każdego człowieka.

- Tu, na Kalwarii chcemy szczególnie przeżyć prawdę o sensie i celu ludzkiego życia. Matka Najświętsza została do nieba wzięta z ciałem i duszą. Maryja uczestniczy w tajemnicy zmartwychwstania swego Syna, Zbawiciela świata, Jezusa Chrystusa. Jak słyszeliśmy w drugim czytaniu, Bóg nam dał zwyciężyć w Jezusie Chrystusie, Jego synu. Stawiacie sobie, drodzy młodzi, różne cele w swoim życiu. Uczycie się, trudzicie, zastanawiacie się nad tym, co jest najważniejsze w życiu, co uczynić, żeby życia nie zmarnować.

Biskup wskazał, że prawda o życiu, o młodości, jest zakorzeniona w Bogu. Następnie odwołał się do trudnych sytuacji życiowych rodzin oraz innych kłopotów i wskazał na potrzebę życia zgodnego z natchnieniami Ducha Świętego.

- Tu, na Kalwarii rozważając mękę, śmierć Pana Jezusa, modląc się przed cudownym wizerunkiem Najświętszej Maryi Panny, rozważamy tę prawdę, którą święty Jan ujął w krótkim zdaniu: Bóg jest miłością!

Kaznodzieja zachęcał do dawania świadectwa ludziom spotykanym w swojej codzienności.

- Matka Najświętsza wspaniale wypełniła na drodze do wieczności, do wniebowzięcia, tę prawdę, że Duch Święty jest Duchem Prawdy, że Duch Święty jest Duchem Miłości, że Duch Święty jest Duchem Świadectwa, apostolstwa. Prośmy przez wstawiennictwo Maryi Ducha Świętego, abyśmy stale byli mocni Duchem – Duchem Prawdy, miłości i apostolstwa – zakończył biskup.

Kalwaryjski Dzień Młodych odbył się pod hasłem: Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem (Łk 1,39). Młodzi przeżywali ten dzień jako pierwszą stację w przygotowaniach do ŚDM w Lizbonie w 2022 roku. Przed południem odbyło się nabożeństwo pokutne w bazylice z okazją do spowiedzi, które poprowadził o. Natan Kwiatkowski OFM wraz z młodzieżą z Alwerni. O godz. 15.00 rozpoczęła się Droga Krzyżowa z Franciszkańską Młodzieżą Oazową z klasztorów bernardyńskich, poprowadzona przez o. Stefana Rymarczyka OFM, moderatora duszpasterstwa młodzieży OO. Bernardynów . Wieczorne nabożeństwo przygotowali młodzi zrzeszeni w Grupie Apostolskiej w Parafii Trójcy Przenajświętszej w Bieńkówce, którzy uczestniczyli w ŚDM w Panamie. Nabożeństwo poprowadził kustosz sanktuarium, o. Konrad Cholewa OFM. Po Mszy świętej wieczornej odbył się koncert zespołu niemaGOtu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem