Reklama

Ukraińscy oligarchowie jak kresowi magnaci

2018-08-01 10:29

Grzegorz Górny
Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 35

Oligarchowie swym mecenatem obejmują niemal wszystkie konfesje na Ukrainie

Gdy jeździmy po dawnych Kresach Rzeczypospolitej, co rusz natykamy się na barokowe kościoły pochodzące z XVII lub XVIII wieku. Najczęściej okazuje się, że ich fundatorami byli przedstawiciele znamienitych rodów szlacheckich: Radziwiłłowie, Sapiehowie, Pacowie, Sanguszkowie, Braniccy, Potoccy itd.

Dziś, po latach panowania bezbożnego komunizmu, na ziemiach ukraińskich powstają nowe świątynie. Tamtejsi oligarchowie wracają do tradycji ruskich magnatów i za własne pieniądze wznoszą cerkwie, kościoły, meczety i synagogi. Swym mecenatem obejmują niemal wszystkie konfesje na Ukrainie. Jeden z najbogatszych oligarchów, były baron gazowy, a obecnie potentat chemiczny Dmytro Firtasz sfinansował np. budowę lub remont siedmiu świątyń greckokatolickich w obwodach czerkaskim, dniepropietrowskim, tarnopolskim i żytomierskim. Był także najhojniejszym darczyńcą budowy miasteczka studenckiego przy Ukraińskim Uniwersytecie Katolickim we Lwowie.

Swoich sponsorów ma też Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego, np. w rodzinnym miasteczku byłego prezydenta Wiktora Janukowycza budowę dwóch cerkwi sfinansował jego przyjaciel i bliski współpracownik – Jurij Iwaniuszczenko. Po rewolucji na Majdanie obaj politycy, poszukiwani listami gończymi, zbiegli za granicę. Nie uciekł natomiast z kraju inny prorosyjski działacz, były przewodniczący parlamentu Ukrainy Wołodymyr Litwin, który z kolei jest fundatorem cerkwi św. Paraskiewy Serbskiej w swej rodzinnej wsi Serbo-Słobodka w obwodzie żytomierskim.

Reklama

Na brak wspomożycieli wśród oligarchów nie może narzekać również Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Kijowskiego. Jednymi z najbardziej znanych jej donatorów są bracia Tarutowie z Przemysłowego Związku Donbasu. Dzięki nim udało się odbudować zniszczoną w czasach stalinowskich cerkiew Ikony Matki Bożej Kazańskiej we wsi Kuzniecowo Michajliwskie w obwodzie donieckim. Świątynię konsekrował osobiście sam patriarcha kijowski Filaret.

Fundatorami obiektów sakralnych są także przedstawiciele innych wyznań, np. najbogatszy człowiek na Ukrainie – Rinat Achmetow, który jest muzułmaninem. W Europie pozostaje bardziej znany jako właściciel klubu piłkarskiego Szachtar Donieck. To właśnie on w stolicy Donbasu wybudował meczet Achat-Dżami.

Szczególnie wielu darczyńców wśród oligarchów mają wyznawcy religii mojżeszowej. W 2012 r. Igor Kołomojski i Giennadij Bogolubow wybudowali w Dnipro (do niedawna Dniepropietrowsk) największy na świecie ośrodek społeczności żydowskiej o nazwie „Menora”, w którym znalazła się również synagoga Złota Róża. Inny miliarder Wadim Rabinowicz odbudował z kolei synagogę im. Łazarza Brodskiego w Kijowie, ale nie szczędził też datków na świątynie chrześcijańskie, np. sfinansował pozłocenie kopuł stołecznego Soboru św. Włodzimierza – głównej świątyni patriarchatu kijowskiego. Otrzymał za to od Filareta Order św. Mikołaja Cudotwórcy I stopnia.

Fundatorami świątyń prawosławnych byli również prezydenci i premierzy Ukrainy, np. Leonid Kuczma w swej rodzinnej wiosce Czajkino w obwodzie czernihowskim wybudował cerkiew, którą nazwano imieniem św. Paraskiewy – na cześć patronki matki prezydenta. Wiktor Juszczenko z kolei, także w swej rodzinnej wiosce – Chorużewce w obwodzie sumskim – sfinansował wzniesienie świątyni św. Andrzeja Apostoła i św. Katarzyny Męczennicy. Nie gorsza od nich okazała się Julia Tymoszenko, która postawiła cerkiew w wiosce Aleksandrówka w obwodzie kirowohradzkim. Została za to uhonorowana przez Filareta Orderem św. Barbary Męczennicy.

Budowę obiektów sakralnych finansują przedstawiciele niemal wszystkich opcji politycznych, nie wyłączając komunistów, którzy podczas demonstracji na cześć patriarchatu moskiewskiego maszerują zazwyczaj w pierwszych szeregach.

W świecie chrześcijańskim istnieje zwyczaj codziennych modłów w intencji fundatorów świątyń. Ich imiona włączane są do codziennych liturgii jako dobrodziejów parafii lub sanktuariów. Oligarchowie i politycy na Ukrainie zdają sobie sprawę, że działając w tym fachu i mając tyle na sumieniu, szczególnie potrzebują modlitwy.

Grzegorz Górny
Reporter, eseista, autor wielu książek i filmów dokumentalnych, stały publicysta tygodnika „Sieci”.

Reklama

Decyzja Prokuratury ws. obrazu Matki Bożej z tęczową aureolą

2019-10-23 12:09

red/wpoloityce.pl

Osoby, które podczas czerwcowego Marszu Równości w Częstochowie niosły wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą nie dopuściły się przestępstwa obrazy uczuć religijnych - uznała częstochowska prokuratura, umarzając postępowanie w tej sprawie.

youtube.com

Postępowanie umorzono ze względu na brak znamion czynu zabronionego — powiedział w środę PAP prok. Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Dochodzenie toczyło się w Prokuraturze Rejonowej Częstochowa-Północ. Trafiło do niej kilka doniesień osób, które obserwowały marsz i poczuły się urażone zachowaniem organizatorów i uczestników zgromadzenia.

Uczestnicy zorganizowanego 16 czerwca marszu mieli tęczowe flagi i elementy odzieży – skarpetki, czapki czy torby; nieśli także tęczową flagę z wizerunkiem orła białego, a także pojawiającą się także w innych miejscach kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, na którym aureola otaczająca głowy Maryi i Dzieciątka miała tęczowe barwy. To właśnie obraz niesiony przez uczestników marszu rozpalił emocje wśród kontrmanifestantów. Krzyczeli: „Oddać obraz!” i na chwilę zablokowali trasę przemarszu.

Postępowanie toczyło się pod kątem art. 196 Kodeksu karnego. Stanowi on, że „kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Jak wyjaśnił prok. Wróblewski, zgodnie z wykładnią, musi to być czyn, który nosi znamiona wulgarności i ma na celu ubliżenie osobom wyznającym religię.

Z argumentacji postanowienia o umorzeniu wynika, że sama tęcza, symbol tęczy, takiego charakteru ubliżającego czy wulgarnego nie ma; brak też dowodów, że organizatorzy marszu mieli na celu obrazę uczuć religijnych — wskazał prokurator.

W II Marszu Równości w Częstochowie brało udział ok. 600 osób. Legalny marsz był zakłócany przez kontrmanifestantów, rekrutujących się m.in. ze środowiska kibiców, którzy nie mieli zgody władz miasta na manifestację. Policja informowała po imprezie, że nie odnotowała poważniejszych zdarzeń i naruszeń prawa, na kilka osób nałożono mandaty.

Częstochowska prokuratura prowadziła wcześniej podobne postępowanie, dotyczące transparentu z białym orłem na tęczowym tle, niesionym na wcześniejszym Marszu Równości w tym mieście. Także w tamtym przypadku nie dopatrzyła się przestępstwa i umorzyła śledztwo. Biegły, który wypowiedział się w tej sprawie ocenił, że niesiony podczas manifestacji przedmiot trudno uznać za flagę, był to jedynie transparent z aluzyjną interpretacją flagi, a intencją jego twórców nie było znieważenie symboli państwowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kampania #KtoTyJesteś zachęcająca do nauki języka polskiego

2019-10-23 11:50

Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” poprzez prowadzoną kampanię społeczną #KtoTyJesteś zachęca do nauki języka polskiego dzieci mieszkające poza granicami kraju, pokazując radość płynącą z odkrywania swoich korzeni. Organizatorzy akcji udostępnili drugi spot promujący kampanię.

Kampania #KTOTYJESTEŚ prowadzona przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” skierowana jest do Polaków mieszkających poza granicami kraju oraz do ich krewnych i przyjaciół w Polsce. Ma na celu uświadomienie rodzicom dzieci żyjących poza Polską, jak ważne jest przekazywanie młodemu pokoleniu języka ich przodków oraz edukacja w języku polskim.

Wraz z grupą ekspertów promujemy zalety wzrastania w dwujęzyczności i obalamy związane z tym mity oraz błędne przekonania.

Podpowiadamy też jak wspierać dzieci dwujęzyczne, aby w przyszłości mogły w pełni wykorzystać swój potencjał intelektualny i poznawczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem