Reklama

Uroczystości odpustowe ku czci św. Marii Magdaleny w Biłgoraju

2018-08-01 10:33

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 31/2018, str. IV

Joanna Ferens
Siostry magdalenki ze Zgromadzenia Sióstr św. Marii Magdaleny od Pokuty z Lubania wniosły do kościoła relikwie św. Marii Magdaleny

Główne uroczystości odpustowe ku czci patronki sanktuarium św. Marii Magdaleny odbyły się w dniach 21-22 lipca. Był to czas wyjątkowy i szczególny, spędzony na modlitwie przy relikwiach Świętej

Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. za zmarłych parafian. Przewodniczył jej i wygłosił kazanie pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Marian Rojek. W homilii zwrócił on szczególną uwagę na łaskę, jaką została obdarzona Maria Magdalena przez Jezusa Chrystusa. – Ta nieznana niewiasta, o złej społecznie opinii, która za swoje winy i za dotychczasowy sposób życia bardzo żałuje, przychodzi do Chrystusa i przy Nim staje się kimś nowym, prosząc o Bożą miłość. Doznaje tej miłości od Jezusa, ale ta łaska jest dostępna każdemu z nas, gdyż Boża miłość jest zawsze dla nas niepojęta. Maria Magdalena z nikomu nieznanej kobiety staje się, na skutek Bożego Miłosierdzia, niewiastą imiennie wezwaną przez Zmartwychwstałego do tego, by dawać o Nim świadectwo wobec świata, a także mówić o nieskończonej dla nas Bożej miłości, jaką Bóg Ojciec ma do każdego człowieka – wskazał Ksiądz Biskup.

Idąca do Grobu

Ważnym momentem tego dnia było również poświęcenie nowej figury św. Marii Magdaleny, która została wyrzeźbiona z jednego kawałka drzewa lipowego przez artystę z Lubaczowa, Janusza Szpyta. Figura ma 175 cm wysokości i przedstawia św. Marię Magdalenę w momencie, gdy zmierza ona do grobu Chrystusa, aby namaścić ciało Pana. Na jej twarzy widać strach i niepokój, gdyż nie wie, kto odsunie jej kamień zasłaniający wejście do grobu. Jednak w tej postawie Świętej jest też wielka nadzieja – otóż za chwilę spotka Zmartwychwstałego Chrystusa!

Bezpośrednio po Eucharystii wszyscy wierni udali się w procesji na cmentarz parafialny, aby tam modlić się za wszystkich zmarłych spoczywających na tym cmentarzu.

Reklama

Przy relikwiach świętej Patronki

Ostatnim punktem pierwszego dnia odpustu była nowenna za wstawiennictwem św. Marii Magdaleny oraz wieczornica przy relikwiach Patronki, przygotowana przez siostry magdalenki ze Zgromadzenia Sióstr św. Marii Magdaleny od Pokuty z Lubania.

S. Wiesława Kopij wyjaśnia, w jaki sposób siostrom udało się pozyskać te wyjątkowe relikwie. – Relikwie św. Marii Magdaleny są w naszym zgromadzeniu od dwóch lat. Otrzymałyśmy je od znajomego księdza, który jest wielkim miłośnikiem tej świętej. I to właśnie za jego przyczyną relikwie znalazły się w naszym posiadaniu, gdyż dotarł do odpowiednich osób w Mediolanie, we Włoszech. Na certyfikacie relikwii znajduje się napis, iż jest to „część domniemanego ciała św. Marii Magdaleny” – opowiadała zakonnica.

W biłgorajskim sanktuarium prowadzone są również starania o pozyskanie relikwii św. Marii Magdaleny. – W jednym z największych kościołów na świecie, w katedrze w Mediolanie, były gromadzone najstarsze relikwie związane z Kościołem pierwszych wieków. Za czasów wielkiego mecenasa kard. Karola Boromeusza przewspaniała katedra została poświęcona, a w jej wnętrzu wierni mogli się modlić przy gromadzonych przez wieki relikwiach pierwszych chrześcijan. Wśród wielu z nich można było ucałować cząstkę naszej patronki św. Marii Magdaleny. I właśnie te relikwie, których cząstkę udało się pozyskać siostrom magdalenkom, gościmy dziś w naszym sanktuarium. Jest także duża szansa, że w końcu relikwie, ich cząstka, która przechowywana jest w katedrze mediolańskiej, trafią na naszą biłgorajską ziemię, która w szczególny i jedyny sposób została wybrana i wyróżniana przez Boga objawieniami i cudami tej wielkiej świętej – wyjaśniał kustosz sanktuarium, ks. Witold Batycki.

Adoracja przy relikwiach trwała również przez cały drugi dzień uroczystości odpustowych, ponadto podczas każdej Mszy św. siostry magdalenki opowiadały o swoim zakonie i jego charyzmacie. – Czcimy św. Marię Magdalenę, jej ducha, jej przywiązanie do Chrystusa, jest ona dla nas wielkim przykładem umiłowania do końca. Jej kult jest w naszym zgromadzeniu niezwykle żywy, czcimy ją jako tę, która po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa swoją miłość wyrażała w duchu pokuty i wynagradzania za grzechy swoje i innych. My dziś jesteśmy kontynuatorkami ducha magdaleńskiego, którego chcemy zaszczepić również tu, na ziemi biłgorajskiej, w tym szczególnie umiłowanym przez naszą patronkę miejscu. Sam fakt, że Maria Magdalena objawiła się w ogóle na ziemi polskiej, jest już ewenementem – wyjasniła s. Kopij.

Wielka miłość Zbawiciela

Sumę odpustową odprawił biskup pomocniczy naszej diecezji Mariusz Leszczyński. W homilii ukazywał on św. Marię Magdalenę jako wzór życia i postępowania w dążeniu za Chrystusem. – Niech ta święta patronka kojarzy nam się przede wszystkim z tą wielką miłością do Zbawiciela Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Z misją, z którą kiedyś poszła do Apostołów, a dzisiaj przychodzi z nią do nas. Wielką potrzebą naszych czasów jest przypominanie tego, co mówi Bóg i czego uczy Kościół. Przypominanie czegoś, o czym wielu katolików dzisiaj zapomina, traktując przykazania Boże i zasady ewangeliczne wybiórczo i w zależności od sytuacji i potrzeb. Trzeba zatem uświadomić sobie na nowo potrzebę kierowania się zasadami Ewangelii w życiu codziennym oraz walczyć o ich miejsce w życiu osobistym, społecznym, w kulturze i polityce. Zło musi nas przerażać, ale nie może odbierać nam nadziei, która wyrasta z tajemnicy Zmartwychwstania Jezusa. I to właśnie z tą świadomością klękała przed Jego krzyżem św. Maria Magdalena, nie bojąc się niczego i nikogo. Niewielu na Golgocie zostało poza Janem i kilkoma niewiastami, które nic nie miały dla Boga oprócz serca, ale to był skarb najcenniejszy. Dlatego są dla nas wzorcem, przykładem i drogą. Słuchajmy więc Jezusa, jak św. Maria Magdalena, bądźmy Jego gorliwymi uczniami i świadkami, bo jest to zadanie nie tylko dla osób duchownych i konsekrowanych, ale również dla was, ludzi świeckich – mówił bp Leszczyński.

Po Mszy św. miała miejsce procesja eucharystyczna wokół świątyni, podczas której w litanii wzywano wstawiennictwa św. Marii Magdaleny. Ponadto bp Leszczyński przekazał na ręce ks. Witolda Batyckiego zabytkową plakietkę z wizerunkiem św. Marii Magdaleny, jako wotum dla najmłodszego, diecezjalnego sanktuarium. Tegoroczne świętowanie odpustowe zakończyła wieczorna Msza św. w intencji zbiorowej, połączona z nowenną do św. Marii Magdaleny.

Miejsce objawień

Warto przypomnieć, że sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju to jedyne miejsce objawień tej świętej na świecie. Szczególnym do odwiedzenia miejscem jest tutaj kapliczka z cudowną wodą, która znajduje się na miejscu objawienia. Uroczystości odpustowe wpisały się również w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Kościół parafialny pw. św. Marii Magdaleny został wybudowany jako wotum wdzięczności za odzyskaną wolność i niepodległość, a także za słynny Cud nad Wisłą. W ramach tych obchodów Społeczny Komitet Upamiętniania Miejsc Pamięci Narodowej przy parafii św. Marii Magdaleny w Biłgoraju zorganizował wystawę, na której można było przeczytać o budowniczych świątyni, a także dowiedzieć się, jak wielki wkład wnieśli ci ludzie w tworzenie polskości i lokalnej społeczności. – Wystawa poświęcona jest tym, którzy ten kościół wznosili w trudnym okresie, gdy Polska dopiero co odzyskała niepodległość. Widzimy na planszach nazwiska rolników i bezrolnych; tych, którzy swoją postawą chcieli pokazać, że jeśli są miłość, wiara i zrozumienie, to można w takim trudzie i sytuacji wręcz beznadziejnej osiągnąć wielkie rzeczy. Protokół spisany mówi, że wśród nich nie znalazła się ani jedna osoba, która by się z czymś nie zgadzała lub miała jakieś uwagi. Wszyscy byli zgodni i jednomyślni, by ta świątynia powstała – tłumaczy jeden z organizatorów wystawy, Henryk Grabias.

– Możemy śmiało powiedzieć, że Maria Magdalena od młodych lat szukała Boga i Go odnalazła w Jezusie Chrystusie. Dlatego zmartwychwstały Chrystus ukazał się swojej wiernej uczennicy jako pierwszej. Dlatego też ewangeliści wyróżniają Marię Magdalenę wśród pozostałych niewiast. Za wiarę i umiłowanie Zbawiciela, a także za gorliwą apostolską posługę, nasz Ojciec Niebieski nagrodził Marię Magdalenę niebiańskim szczęściem i otworzył przed nią bramę do Królestwa Niebieskiego. Pan Bóg ochronił przed rozkładem jej relikwie, darował świętej moc czynienia cudów. Możliwe, że jej wielka i ofiarna miłość do Boga przewyższyła nawet miłość Apostołów i wielu innych świętych naszego Kościoła. W XX wieku papież Paweł VI oczyścił ją z narosłych poprzez wieki oskarżeń i zarzutów, a obecny Ojciec Święty Franciszek nakazał jej wspomnienie przypadające na dzień 22 lipca czcić jako święto. Przesłanie, które niesie nasza patronka, zawiera się w tym, abyśmy naśladowali św. Marię Magdalenę w jej gorącej miłości do Jezusa Chrystusa, a zarazem w prawdziwej, autentycznej i mocnej wierze w Boskiego Nauczyciela. Bardzo się cieszymy, że to miejsce w szczególny sposób wybrane przez Boga za pośrednictwem św. Marii Magdaleny cieszy się tak wielkim kultem i wielkimi łaskami. Przez te dwa dni przeżyliśmy piękne uroczystości, które zgromadziły wielu pielgrzymów i wspólnie oddawaliśmy cześć naszej Patronce. Wszystkim za obecność i modlitwę składam serdeczne Bóg zapłać, niech za przyczyną św. Marii Magdaleny każdy zyskuje potrzebne łaski do życia w swoich środowiskach – powiedział podsumowując uroczystości ks. Batycki.

Tagi:
parafia odpust

Zachować dziedzictwo wiary

2019-06-12 09:02

Beata Pieczykura
Edycja częstochowska 24/2019, str. 7

Parafia to nie tylko określone terytorium, lecz także miejsce spotkania z żywym Bogiem we wspólnocie. Ten dar doceniają wierni z Jaworzna k. Wielunia i świętują jubileusz

Beata Pieczykura/Niedziela
Młodzi są teraźniejszością parafii

Od pokoleń parafia pw. Trójcy Przenajświętszej jest świadkiem wiary, domem modlitwy, doświadczenia Bożego Miłosierdzia i zawierzenia Panu. W tym roku przeżywa 100-lecie ponownego powołania. Obchody przebiegają przede wszystkim w duchu wdzięczności za dar parafii i ludzi, którzy ją tworzyli i zachowali wierność Bogu, Kościołowi i Ewangelii, a także tych, którzy teraz niosą dziedzictwo wiary kolejnym pokoleniom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz uniewinniony, media milczą

2019-06-04 13:08

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 16-17

Pod koniec stycznia 2019 r. światowe media nagłośniły sprawę ustąpienia z urzędu szefa biura Kongregacji Nauki Wiary – ks. Hermanna Geisslera po wysunięciu wobec niego przez byłą zakonnicę zarzutów o molestowanie

Włodzimierz Rędzioch
Ks. Hermann Geissler został uniewinniony od zarzucanego mu czynu przez Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Media, które nagłaśniały fałszywe oskarżenia, teraz milczą

Oskarżenie to wysunęła Doris Wagner-Reisinger, twierdząc, że do próby jej seksualnego wykorzystania doszło w 2009 r. w Rzymie przy okazji spowiedzi. Dla mediów była to bardzo „atrakcyjna” wiadomość, bo chodziło o księdza, którego do Watykanu sprowadził sam kard. Joseph Ratzinger. Hermann Geissler urodził się w Austrii niedaleko Innsbrucka w 1965 r. Gdy odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa, wstąpił do wspólnoty życia konsekrowanego „Das Werk” (Familia Spiritualis Opus). Przełożeni wkrótce docenili tego bardzo uzdolnionego i wszechstronnie wykształconego młodego kapłana – pracę w Kongregacji Nauki Wiary, u boku jej prefekta kard. Ratzingera, rozpoczął, gdy miał zaledwie 27 lat, i pracował w tej dykasterii aż do momentu wybuchu skandalu.

Dla mnie sprawa ks. Geisslera miała też inny, bardziej osobisty wymiar – agencje podawały informacje o zarzutach pod jego adresem z wykonanym przeze mnie zdjęciem ściągniętym bez mojego pozwolenia z internetu. Był to portret ks. Geisslera na tle obrazu z wizerunkiem kard. Ratzingera. Zrobiłem mu to zdjęcie, gdy udzielił mi wywiadu o swoim dawnym szefie, czyli kard. Ratzingerze (https://www.niedziela.pl/artykul/130330/nd/Pokora-i-zawierzenie-Panu-Bogu). W ten sposób łączono, niejako namacalnie, postać księdza, który miał się dopuścić nadużyć, z osobą Papieża emeryta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Tobji: Syrię wciąż spowijają ciemności wojny

2019-06-16 17:06

vaticannews.va / Aleppo (KAI)

Mieliśmy nadzieję na zakończenie konfliktu, tymczasem wojna w Syrii trwa w najlepsze. Mówi o tym maronicki arcybiskup Aleppo przypominając, że kraj ten cierpi już dziewiąty rok.

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

Trwają ataki rządowych sił powietrznych wspieranych przez lotnictwo rosyjskie na pozycje oddziałów bojowników islamskich w północno-zachodniej Syrii. ONZ donosi o ponad 200 zabitych w ciągu ostatniego miesiąca i 270 tys. uciekinierów z powodu nasilającej się przemocy. Organizacje humanitarne biją na alarm, że coraz częściej bombardowane są placówki lecznicze. Zaatakowane zostały również obozy dla uchodźców w pobliżu granicy tureckiej oraz wiele szkół. „Zdjęcia satelitarne pokazują zniszczone pola uprawne, plantacje owoców oraz oliwek. Zburzonych zostało wiele domów” – mówi maronicki arcybiskup Aleppo Joseph Tobji.

„Część zachodnia Aleppo, wraz z rejonem Idlibu oraz miejscami położonymi na północ od miasta Hama są nieustanie atakowane. Rządowe wojska syryjskie dążą do zajęcia tych terenów i posuwają się stopniowo w kierunku Idlibu – mówi Radiu Watykańskiemu abp Tobji. - W odpowiedzi na te działania terroryści zrzucają pociski na Aleppo, Hamę oraz inne miasta. Jest wielu zabitych i rannych, są ogromne straty materialne. Myśleliśmy, że ten dramat się zakończył, ale nadal panuje duża bieda, bezrobocie. Syrię wciąż spowijają ciemności wojny. Po ludzku patrząc wygląda to ponuro, ale nie tracimy nadziei w Panu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem