Reklama

Niedziela Rzeszowska

Pomoc dla szpitali we Lwowie

2018-08-08 10:23

Niedziela rzeszowska 32/2018, str. III

[ TEMATY ]

szpital

pomoc

www.welwowie.com

Przekazanie i błogosławieństwo sprzętu dla szpitala onkologicznego

Kolejny raz dobroczyńcy z Polski, pod kierownictwem ks. Łukasza Leśniaka wraz z lwowską parafią św. Jana Pawła II, zebrali i przekazali sprzęt medyczny do Lwowa. Szpital onkologiczny we Lwowie otrzymał wysokiej klasy aparaturę do badań i zabiegów endoskopowych oraz videotoraskopii. Przyrządy medyczne trafiły też kolejny raz do szpitala przy lwowskim więzieniu (tzw. „Brygidki”), a odzież i inna pomoc do dziecięcego oddziału szpitala psychiatrycznego na Kulparkowie. Posługę w tych wszystkich ośrodkach pełni parafia św. Jana Pawła II.

Symbolem akcji pod nazwą „Pomoc Krzyża” jest słynne zdjęcie św. Jan Pawła, przyciskającego krzyż, wykonane w Wielki Piątek tuż przed jego śmiercią. Symbol wyraża, że pomoc charytatywna jest owocem głębokiego spotkania z Chrystusem. Sens cierpienia, któremu pragniemy ulżyć, jest odkrywany w Ukrzyżowanym Jezusie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zupa w Kato zbiera na remont kuchni, by wciąż rozlewało się dobro

2020-01-23 14:33

[ TEMATY ]

pomoc

wolontariat

bezdomni

Zupa w Kato

Od dwóch lat wolontariusze Zupy w Kato co czwartek rozgrzewają serca i żołądki wielu osób ubogich i w kryzysie bezdomności. Dalsza działalność katowickiej inicjatywy jest zagrożona ze względu na stan wysłużonej kuchni, w której odbywa się gotowanie. Wszystko może zmienić jej remont, na zrzutka.pl/zupawkato do końca stycznia trwa zbiórka pieniędzy, „by razem z zupą wciąż rozlewało się dobro”. Brakuje jeszcze blisko 10 tys. zł.

Publikujemy informacje przekazane od organizatorów akcji:

zrzutka.pl/zupawkato

Przepis na Zupę w Kato jest prosty. – Kilka otwartych serc wymieszać z solidną garścią ciepłych słów. Do tego dodać dużo zaangażowania oraz trochę świeżych sił i determinacji. Przyprawić sporą dawką uśmiechu i szczerych spojrzeń. Podawać z dużą porcją miłości! – uśmiecha się Małgorzata Wiatr, która co czwartek spotyka się na katowickim Placu Przyjaciół z Miszkolca z osobami trafiającymi tam po pracy czy szkole, ale też tymi, którzy docierają prosto z pustostanów czy z ulicy.

Przyciąga ich nie tylko smak pysznej zupy, dla wielu uczestników spotkania będącej jedynym ciepłym posiłkiem, jaki jedzą tego dnia. – Potrzebujemy siebie nawzajem, przecież nikt nie jest samotną wyspą – mówi Krystyna, która choć może uchodzić za osobę bardzo ubogą, jest niezwykle bogata w ciepło, uśmiech, otwartość na drugiego człowieka i wdzięczność. To między innymi dla niej wolontariusze Zupy w Kato przygotowują co czwartek wielki termos pysznej zupy, mnóstwo pożywnych kanapek, kawę, herbatę, często coś słodkiego i owoce. Podstawą są świetne składniki, tu nie ma miejsca na nic gorszego.

Zupa w Kato

Posilić może się każdy, różnice na Placu zacierają się, spotkania Zupy są cotygodniowym świętem wspólnoty, braterstwa i solidarności. Dla wielu to prawdziwa szkoła życia, w której najlepiej kształcą właśnie osoby ubogie. – Może mają mniej materialnie niż my i gorzej radzą sobie z niektórymi sytuacjami, ale tak naprawdę są tacy sami jak my. Mają uczucia, emocje, śmieją się i wzruszają. Myślę, że są dla nas nauczycielami. Nauczycielami uwagi i przekraczania samych siebie – przekonuje Aleksandra Jańdziak z Zupy w Kato.

– Co tydzień rozdajemy około 100-120 porcji zupy. Kiedy zaczynaliśmy dwa lata temu, Zupa miała być tylko pretekstem do czegoś więcej, do rozmowy, do wysłuchania, do działania. I dziś to się dzieje! Część naszych ubogich poszła nawet krok dalej, są gotowi, by Zupa stała się ich pretekstem do dawania! To coś, o czym zaczynając, nie mogliśmy nawet marzyć. Dzisiaj stajemy przy jednym stole z naszymi przyjaciółmi z Placu! – cieszy się Małgorzata Wiatr.

Problemów nie brakuje, wiary też nie

Nie brakuje osób, dla których spotkanie przy zupie było pierwszym krokiem do większych zmian, odzyskania wiary w siebie i w ludzi. Nie brakuje również tych, którym spotkania te pomogły dostrzec innych, nauczyły dzielenia się sobą. Co takiego jest w Zupie, że przyciąga ona osoby z bardzo różnych światów? – Potrzeba dawania, która drzemie w każdym człowieku, który chce kochać i być kochanym, a że dowodem miłości jest ofiarowany czas, toteż Zupa przyciąga, bo jest przestrzenią spotkania – uważa Małgorzata Wiatr.

Czwartkowe spotkania są wypełnione nie tylko bliskością, ciepłem i otwartością na drugiego człowieka. Coraz częściej towarzyszy im napięcie i niepewność. Te emocje rodzą się tam, gdzie gotowana jest zupa – w znajdującej się na katowickim Załężu wysłużonej kuchni klubu Wysoki Zamek, będącego bazą Zupy w Kato. Awaria palnika, wyścig z czasem, by zdążyć ugotować wiele litrów zupy mimo niewielkich zasobów sprzętowych, wpadki związane z brakiem gazu, brak pomieszczenia do składowania zapasowych butli, coraz gorszy stan wielu urządzeń – z takimi problemami borykają się wolontariusze Zupy w Kato.

Zupa w Kato

Ich rozwiązaniem ma być remont kuchni. Na www.zrzutka.pl/zupawkato trwa zbiórka pieniędzy, które mają być na niego przeznaczone. Szacunkowy koszt m.in. wykonania projektów, podłączenia do sieci gazowej, zakupu niezbędnych urządzeń i naczyń, przeprowadzenia remontu wykończeniowego, renowacji zaplecza kuchni to aż 27 tys. zł. Do czwartku 23 stycznia udało się zebrać ponad 18 tys. zł. „Potrzeby są spore, ale wierzymy, że z Twoją pomocą będziemy mogli spełnić nasze marzenie i przeprowadzić kuchenne rewolucje” – czytamy w opisie zbiórki.

Zupa w Kato

– Remont uratuje nas od kryzysu, który może się pojawić niebawem, ponieważ stan techniczny naszych kluczowych sprzętów może nie pozwolić nam na dalsze funkcjonowanie – uważa Wioletta Iwanicka-Richter, która wraz z mężem Markiem prowadzi Klub Wysoki Zamek, współtworząc również Wspólnotę Dobrego Pasterza i angażując się w Zupę w Kato. Każda złotówka przeznaczona na remont pomoże nie tylko Zupie, ale również podopiecznym Wspólnoty odwiedzających Wysoki Zamek. Są to m.in. osoby z różnego rodzaju uzależnieniami i znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej.

Nie możemy powiedzieć „nie da się”

Gotujący w Wysokim Zamku są ostatnio wystawiani na wiele prób. –„Złośliwość rzeczy martwych” daje nam się we znaki, ale każda taka próba jest okazją do sprawdzenia, na ile jesteśmy zdeterminowani, by Zupa gotowała się co czwartek w naszym garze. Dzięki ogromnej życzliwości ludzi, którzy odpowiadają na nasze apele, nie było do tej pory czwartku bez Zupy – mówi Małgorzata Wiatr. – Staramy się to znosić z cierpliwością, ufając, że jest Ktoś, kto czuwa nad tym dobrem, jednak, jak mówił św. Ignacy, mamy się modlić tak, jakby wszystko zależało od Pana Boga, a robić wszystko tak, jakby zależało od nas! A więc musimy działać! Zupa się rozrasta, nie ogranicza się już tylko do jednego termosu i jednego kosza kanapek, widząc taki rozwój, trzeba nam za nim podążać, to nasze zadanie – dodaje.

Remont może diametralnie zmienić trudną sytuację. – Wiemy, że jesteśmy winni konkretne decyzje tym, w których rozbudziliśmy nadzieję. Nie możemy tak po prostu powiedzieć: „nie da się”. Lepiej wcześniej zareagować na sytuację, kiedy nie jest jeszcze tak źle, to jest ten moment graniczny w naszej działalności. Wierzymy, że się uda, bo nie jesteśmy sami, ale jest wielu ludzi, którzy chcą, by razem z zupą rozlewało się dobro. Nie jest ważne, czy ktoś wpłaci złotówkę czy tysiąc złotych, ale ważne jest, ile włoży w to serca. Takie zaangażowanie daje wzrost nie tylko tych, którym pomagamy, ale także tych, którzy pomagają. Dziękujemy pokornie za każde wsparcie i wierzymy, że będzie z tego piękny owoc – tłumaczy Wioletta Iwanicka-Richter.

Nie marzą o niemożliwym

W listopadzie Zupa w Kato współorganizowała w Katowicach 3. Światowy Dzień Ubogich połączony ze swoimi 2. urodzinami. Wydarzenie zgromadziło na Placu Teatralnym kilkaset osób, które mogły się poczuć tego dnia w centrum dobrze rozumianej uwagi. Życzeniem osób tworzących Zupę jest, by o ubogich pamiętać nie tylko od święta. – Światowy Dzień Ubogich nie może się zakończyć! Zdaję sobie sprawę, że brzmi to bardzo górnolotnie, ale jeśli tak się stanie, jeśli zapomnimy, jeśli nic z tym nie zrobimy, to będzie w tym ogromne zaniedbanie. To będzie nasza wina, że nic się nie zmieniło. Nie wina sytemu, władz i owych „innych”, na których tak łatwo przychodzi nam zrzucać winę – podkreśla Małgorzata Wiatr.

Rozwinięciem święta ubogich może być właśnie Zupa w Kato. Aby cotygodniowe spotkania nie stały pod znakiem zapytania, potrzebne są konkretne działania. – Mamy sporo marzeń, które snujemy w związku z remontem. Większa przestrzeń działania, usprawnienie gotowania, ograniczenie ryzyka, z którym wiąże się każdorazowe postawienie naszego gara na ogień – wymienia Małgorzata Wiatr. Najbardziej motywuje ją jednak do działania inne marzenie. – Chciałabym, żeby Klub Wysoki Zamek, w którym gości Zupa, był miejscem, gdzie każdy potrzebujący może coś dobrego zjeść, a podczas posiłku nie być samotny. Coraz częściej słyszymy o abonamentach na posiłki, o wykupywanych posiłkach, z których mogą skorzystać ubodzy, ja do posiłku dodałabym bliskość. To śmiałe marzenia, ale przecież Pan Bóg nie pozwala nam marzyć o rzeczach niemożliwych!

CZYTAJ DALEJ

Watykan: Nowy dziekan Kolegium Kardynalskiego

2020-01-25 12:49

[ TEMATY ]

Watykan

kard. Giovanni Battista Re

YouTube.com

kard. Giovanni Battista Re

18 stycznia 2020 r. Ojciec Święty zatwierdził wybór - dokonany przez kardynałów-biskupów - dziekana Kolegium Kardynalskiego w osobie jego eminencji kardynała Giovanniego Battisty Re – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Jednocześnie poinformowano, że wicedziekanem Kolegium Kardynalskiego wybrano, a papież zatwierdził, Argentyńczyka, prefekta Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, 76-cio letniego kard. Leonarda Sandriego.

Giovanni Battista Re urodził się 30 stycznia 1934, w Borno w diecezji Brescia na północy Włoch. Po nauce w niższym seminarium duchownym, do którego wstąpił w 1945 r. oraz studiach w wyższym seminarium duchownym święcenia kapłańskie przyjął 3 marca 1957 r. W październiku 1958 roku został wysłany na studia do Rzymu, gdzie w 1962 r. uzyskał doktorat z prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Równocześnie studiował w Papieskiej Akademii Kościelnej.

W 1963 r. podjął pracę w służbach dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej, m.in. w Panamie i Iranie. Od 1971 r. pracował w watykańskim Sekretariacie Stanu, gdzie 12 grudnia 1979 r. asesorem. 9 października 1987 Jan Paweł II mianował go sekretarzem Kongregacji ds. Biskupów i arcybiskupem tytularnym Vescovio. Jednocześnie był też sekretarzem Kolegium Kardynalskiego. Ojciec Święty osobiście udzielił mu sakry 7 listopada tegoż roku. W latach 1989-2000 abp Re był substytutem (zastępcą) sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej do spraw ogólnych.

16 września 2000 papież mianował go prefektem Kongregacji Biskupów i przewodniczącym Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej. 21 lutego następnego roku Jan Paweł II włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego. Od 1 października 2002 r. należy do grona kardynałów-biskupów.

Był przewodniczącym delegowanym 10 Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów w październiku 2001. W maju 2007 przewodniczył V Konferencji Ogólnej Episkopatów Ameryki Łacińskiej (CELAM) w Aparecidzie. 30 czerwca 2010 r. przeszedł na emeryturę. Jako najstarszy rangą kardynał-elekt w 2013 roku przewodniczył konklawe, które 13 marca ub. roku wybrało papieża Franciszka.

Wielokrotnie reprezentował Ojca Świętego na ważnych uroczystościach kościelnych w różnych krajach, m.in. w październiku 2003 był głównym gościem z Watykanu na obchodach Dnia Papieskiego w Polsce.

Należał do najbliższych współpracowników Jana Pawła II, który często go przyjmuje na audiencjach dla wyższych urzędników kurialnych. W lipcu 1998 wykorzystał letni wypoczynek Ojca Świętego w Lorenzago di Cadore i zaprosił go do swego rodzinnego miasta Borno - było to wielkie święto dla całej okolicy. Po raz pierwszy i jedyny zdarzyło się, że Papież w ramach swego lipcowego wypoczynku letniego zrobił wycieczkę "po kumotersku" w rodzinne strony dostojnika kurialnego. Komentatorzy odebrali to jako szczególny wyraz uznania i zaufania Ojca Świętego dla jednego ze swych najbliższych współpracowników.

W kwietniu 2010 roku kard. Giovanni Battista Re otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. To wysokie odznaczenie przyznał mu prezydent Lech Kaczyński 1 kwietnia 2010 r. za wybitne zasługi dla rozwoju współpracy między Rzeczpospolitą Polską i Stolicą Apostolską oraz za działalność na rzecz Kościoła katolickiego w naszym kraju.

Kard. Leonardo Sandri urodził się 18 listopada 1943 w Buenos Aires w rodzinie włoskich imigrantów. Święcenia kapłańskie otrzymał 2 grudnia 1967 r. Od 1974 r. pracował w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej, początkowo na Madagaskarze, w latach 1977-89 w Sekretariacie Stanu w Watykanie, a następnie do 1991 w nuncjaturze w Waszyngtonie. W latach 1991-97 był asesorem w sekcji ds. ogólnych Sekretariatu Stanu.

22 lipca 1997 Jan Paweł II mianował go arcybiskupem tytularnym Aemona i nuncjuszem apostolskim w Wenezueli. Sakrę biskupią przyjął 11 października tegoż roku z rąk kard. Angelo Sodano. W marcu 2000 został nuncjuszem w Meksyku, ale już we wrześniu tego roku papież mianował go substytutem w Sekcji Spraw Ogólnych Sekretariatu Stanu. W tym charakterze hierarcha wielokrotnie odczytywał za Jana Pawła II teksty jego przemówień, gdy papież miał coraz większe trudności z mówieniem. To on 2 kwietnia 2005 r. ogłosił na Placu św. Piotra w Watykanie wiadomość o śmierci Jana Pawła II. 9 czerwca 2007 Benedykt XVI mianował go prefektem Kongregacji dla Kościołów Wschodnich, a na konsystorzu 24 listopada tegoż roku włączył go do Kolegium Kardynalskiego. W 2013 Franciszek potwierdził jego osobę w funkcji prefekta Kongregacji dla Kościołów Wschodnich. 26 czerwca 2018 ten sam papież włączył go grona kardynałów-biskupów.

Dziekan Kolegium Kardynalskiego przewodniczy temu gremium, nie ma jednak żadnych uprawnień wobec innych purpuratów będąc pierwszym pośród równych. Jest zawsze w randze kardynała -biskupa. Do jego zwyczajowych zadań należy m.in. przewodniczenie uroczystościom pogrzebowym po śmierci papieża, odprawianie Mszy św. na rozpoczęcie konklawe i przewodniczenie obradom konklawe. Zgodnie z paragrafem 4 kanonu 352 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 dziekan Kolegium Kardynalskiego zobowiązany jest do stałego zamieszkania w Rzymie.

CZYTAJ DALEJ

Sandomierz: uroczystość ku czci św. Tomasza z Akwinu

2020-01-25 19:52

[ TEMATY ]

Sandomierz

św. Tomasz z Akwinu

bp Krzysztof Nitkiewicz

pl.wikipedia.pl

Konferencja naukowa z udziałem bp. Krzysztofa Nitkiewicza oraz uroczysta Msza św. pod przewodnictwem bp. Edwarda Frankowskiego złożyły się na uroczystość ku czci św. Tomasza z Akwinu, która odbyła się 25 stycznia w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu.

Podczas konferencji bp Krzysztof Nitkiewicz, mówiąc o geniuszu, jakim św. Tomasz z Akwinu został obdarzony przez Boga, podkreślił jego intelektualną uczciwość, pracowitość oraz otwartość, która nikogo i niczego nie wykluczała a priori. – On miał dobrych mistrzów i sam był mistrzem dla wielu - zauważył biskup.

Zdaniem ordynariusza św. Tomasz uosabia to, co mówił wiele wieków po nim św. John Newman, że formacja uniwersytecka, czy praca naukowa ożywiona wiarą "poszerza umysł", pozwalając osiągnąć prawdziwą dojrzałość.

Hierarcha zachęcał wspólnotę Wyższego Seminarium Duchownego do kroczenia tą drogą, gdyż kapłan jest posłany do wszystkich i musi wypełniać swoją posługę w różnorodnych, szybko zmieniających się okolicznościach.

Ks. kan. dr Rafał Kułaga, rektor seminarium, wprowadzając zebranych w tematykę wykładu, mówiąc o przeżywanym w tym roku jubileuszu 200-lecia sandomierskiego Wyższego Seminarium Duchownego.

Ks. prof. dr hab. Stanisław Hałas, SJC w swym referacie pt. „Jubileusz w tradycji biblijnej”, zwrócił uwagę na to, że papieże, którzy ogłaszali ostatnie lata jubileuszowe powoływali się na dawną tradycję biblijną.

- Chodzi o papieża Franciszka, który ogłosił nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia w 2016 r., ale pamiętamy także Wielki Jubileusz Roku 2000 ogłoszony przez św. Jana Pawła II. W tradycji biblijnej jest to tekst z Księgi Kapłańskiej, który mówi o przeżywaniu jubileuszu co 50 lat. Związany on jest z darowaniem długów i powrotem do pierwotnej własności. Gdy chodzi o Nowy Testament to Pan Jezus powołując się na tekst Księgi Izajasza traktował swoje życie jako taki nadzwyczajny rok jubileuszowy. W Kościele pierwszy rok jubileuszowy ogłoszono w 1300 roku – mówił prelegent.

Konferencję poprzedziła Msza św. w kościele seminaryjnym, której przewodniczył biskup pomocniczy senior Edward Frankowski. Koncelebrowali ją kapłani pracujący w seminarium i kurii, księża dziekani i neoprezbiterzy.

We wspólnej modlitwie wzięli również udział przedstawiciele władz Ostrowca Świętokrzyskiego, Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, Politechniki Świętokrzyskiej, Stowarzyszenia Przyjaciół WSD, a także siostry zakonne i klerycy.

Tradycja uroczystości i spotkań naukowych w sandomierskim seminarium z okazji wspomnienia św. Tomasza z Akwinu, pielęgnowana jest od wielu lat. W tym roku miała ona szczególny charakter, gdyż WSD przeżywa 200-lecie istnienia.

Św. Tomasz z Akwinu żył w latach 1225-1274 i stworzył zwarty system nauki filozoficznej i teologii katolickiej, zwany tomizmem. Wywarł on głęboki wpływ na ukierunkowanie zachodniej myśli chrześcijańskiej. Spuścizna literacka świętego jest bardzo bogata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję