Reklama

Niedziela Wrocławska

48. Wrocławskie Dni Duszpasterskie

Wolność w Duchu Świętym

Każdego roku Kościół w Polsce ogłasza temat przewodni programu duszpasterskiego, który staje się na dany czas busolą dla osób duchownych. Dzięki temu duszpasterze wspólnot chrześcijańskich mogą przekazywać wybrane myśli i założenia w dialogu z wiernymi. Odpowiedzią na wezwanie Kościoła do pogłębienia wybranego tematu są Wrocławskie Dni Duszpasterskie (WDD) – najstarsze forum duszpastersko-dyskusyjne w Polsce. W tym roku upłynęły pod hasłem „W mocy Bożego Ducha – powołani do wolności”

Niedziela wrocławska 36/2018, str. IV

[ TEMATY ]

dni duszpasterskie

Agata Iwanek

Wykłady w auli PWT

We wtorek 28 sierpnia 48. Wrocławskie Dni Duszpasterskie rozpoczęła Msza św. w archikatedrze wrocławskiej. Przewodniczył jej abp Józef Kupny, a homilię wygłosił ks. Roman Chromy, sekretarz Komisji Duszpasterstwa KEP. – Spotykamy się w 5. rocznicę pontyfikatu papieża Franciszka, pragnę więc przytoczyć parę myśli z ostatniej adhortacji „Gaudete et exsultate” – mówił w homilii, która poruszała problem słabości ludzi Kościoła. – Papież mówi do nas w ten sposób: „Kiedy odczuwasz pokusę, by zaplątać się w swoją słabość, podnieś oczy ku Ukrzyżowanemu i powiedz: Panie, jestem biedakiem, ale Ty możesz dokonać cudu uczynienia mnie trochę lepszym”. Oczywiście, osobista przemiana nie może się w nas dokonać bez wolności i pomocy Ducha Świętego, który czyni nas zdolnymi do świętości – zaznaczał kapłan.

Dla kogo są Wrocławskie Dni Duszpasterskie?

Wrocławskie Dni Duszpasterskie wpisały się w tradycję Papieskiego Wydziału Teologicznego, który co roku zaprasza katechetów, duszpasterzy oraz wszystkich zatroskanych o sprawy Kościoła na wykłady i warsztaty poświęcone wybranemu tematowi. W tym roku wykłady w auli PWT w pierwszy dzień WDD poprowadził ks. prof. dr hab. Włodzimierz Wołyniec, rektor PWT, a gośćmi byli ks. dr hab. Jan Klinkowski, ks. Dariusz Kowalczyk oraz ks. dr Grzegorz Strzelczyk. W drugim dniu konferencję koordynował ks. dr hab. Sławomir Stasiak, profesor PWT, a prelegentami byli ks. prof. Paweł Bortkiewicz, ks. prof. Andrzej Zwoliński i prof. Stanisław Rosik, historyk z Uniwersytetu Wrocławskiego.

W ciągu tych dwóch dni prelegenci poruszyli tematy związane z mocą Bożego Ducha i powołaniu do wolności. Wrocławskie Dni Duszpasterskie pokazują, że duszpasterze chcą lepiej zrozumieć wiernych, szukać nowych dróg i kanałów dotarcia w komunikacji z ludźmi tworzącymi Kościół, w szczególności skupiając się na młodych, którzy dołączają do tej wspólnoty i chcą ją świadomie tworzyć.

Reklama

Konkrety dla katechety

Uczestnicy w ciekawej i atrakcyjnej formie warsztatowej (w każdym dniu WDD odbyła się popołudniowa seria warsztatów), dzięki Piotrowi Pieczątkiewiczowi z Centrum Kształcenia Liderów i Wychowawców im. Pedro Arrupe w Warszawie, mogli dowiedzieć się, jak życie Jezusa koresponduje z metodami stosowanymi w katechezie. Do Wrocławia z warszawskiego centrum przyjechał także Krzysztof Durnaś, który opowiadał o technikach coachingowych w pracy katechety. Wrocławski dominikanin, o. Paweł Adamik, uświadamiał, jak należy mówić o wierze i jak ją przekazywać młodym. Agnieszka Lisiecka Bednarczyk z PWT podzieliła się świeżymi pomysłami na lekcje katechezy, a dr Mariusz Drozdowski zaproponował metodę dramy w pracy katechety z uczniami. Kolejny dzień warsztatowy wzbogacił ks. Zbigniew Kowal, który zaproponował katechetom misję „otwierania drzwi Jezusowi”, a także Daria Smoła i Justyna Pacholik prezentujące konspekt lekcji katechezy na temat miłosierdzia. Katecheci, którzy brali udział w spotkaniu, podkreślali, że warsztatowa propozycja organizatorów tegorocznych Dni Duszpasterskich jest konkretną pomocą w zadaniach, które czekają na nich w pracy z uczniami. Pomysłów na ciekawe ujęcie trudnych zagadnień teologicznych na lekcjach katechez nigdy dość – mówili w przerwie spotkania.

Centralny punkt Wrocławskich Dni Duszpasterskich

Mimo wielu atrakcji w postaci prelekcji i warsztatów, centralnym punktem spotkania była poranna Eucharystia oraz wieczorne nabożeństwa. Drugi dzień spotkania także rozpoczęła Eucharystia, której tym razem przewodniczył bp Ignacy Dec, ordynariusz świdnicki. Po niej w auli PWT rozpoczęła się sesja wykładowa. Jako pierwszy przemawiał ks. prof. Paweł Bortkiewicz (UAM). W wykładzie „Wolność jako dar i zadanie w myśli św. Jana Pawła II” zwrócił uwagę na trzy podstawowe punkty w rozważaniach Ojca Świętego o wolności. Po pierwsze wolność, jako samostanowienie. Po drugie wolność, jawiąca się jako rzeczywistość związana z prawdą. – Ponieważ centralnym elementem tej prawdy jest bezinteresowny dar, czyli miłość, to, po trzecie, wreszcie wolność, która najpełniej realizuje się w miłości – tłumaczył. – Te względy filozofii Jan Paweł II przekładał na wymiar teologii życia społecznego w czasie swoich pielgrzymek do Polski, które za każdym razem były wielką lekcją wolności. Jan Paweł II pokazywał, że wolność musi być związana z prawdą, a prawda naszego narodu nieodłącznie związana jest z Chrystusem i chrześcijaństwem – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Drugi prelegent, ks. prof. Andrzej Zwoliński (UPJPII) mówił o zniewoleniu duchowym, jako problemie życia religijnego. Zaznaczył, że nasza droga życiowa, to droga pielgrzyma. – Nasza pielgrzymka często zamienia się w tułaczkę, nie wiemy dokąd nas poprowadzi, błądzimy i schodzimy z wytyczonego szlaku. Ważne jest, byśmy powrócili na drogę światła, która doprowadzi nas do zbawienia. Nie ma ważniejszego tematu w naszym życiu, niż zbawienie – zauważył ks. Zwoliński.

Reklama

Jako ostatni z wykładem ,,Prawda historyczna i wolność” wystąpił ks. prof. Stanisław Rosik (UWr). 48. Wrocławskie Dni Duszpasterskie zakończyło Posłanie, które w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła poprowadził o. bp Jacek Kiciński.

2018-09-04 13:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kupowanie sakramentów

Niedziela Ogólnopolska 37/2019, str. 24

[ TEMATY ]

duszpasterz

dni duszpasterskie

bp Andrzej Przybylski

Notatnik duszpasterski

Bożena Sztajner/Niedziela

W sakramentach nie chodzi o zwyczaj, tradycję czy towar. Sakramenty to najcenniejsze dary Bożej obecności

Są rzeczy, których kupić się nie da! Nie wszyscy w to wierzą, więc próbują kupować coś, co nie jest na sprzedaż. Ponoć w internecie można kupić zaświadczenia na ojca chrzestnego lub matkę chrzestną, o przyjętym sakramencie bierzmowania lub o wielkanocnej spowiedzi. Przed laty szczytem profanacji było wystawienie na sprzedaż w sklepie internetowym konsekrowanej Komunii św.! Kiedyś przyszedł do mnie młody człowiek, który na chwilę przed sakramentem małżeństwa chciał „załatwić” chrzest i bierzmowanie. Było mi go szkoda, kiedy szczerze wyznał, że myślał, iż sakramenty załatwia się tak samo jak inne sprawy w urzędach – wystarczy wypełnić formularz, wnieść odpowiednią opłatę i gotowe. Pewnie i my, księża, przykładamy do tego swoją rękę, kiedy sprowadzamy Mszę św. czy inne sakramenty do zwykłej transakcji handlowej, wystawiając konkretne cenniki albo modląc się w zależności od otrzymanego stypendium. Każda taka sytuacja jest jawną zdradą wiary i bolesnym sprowadzeniem Boga, obecnego w sakramentach św., do poziomu rzeczy (i to niekiedy sprzedawanej za całkiem niską cenę). Tak jak nie rozumiem kapłanów, którzy z odprawiania Mszy św. zrobili wyłącznie źródło dochodów, tak samo nie rozumiem ludzi świeckich, którzy deklarują wiarę, a oszukują Pana Boga „lewymi” zaświadczeniami lub zakłamanymi zapewnieniami o właściwej dyspozycji do udziału w rzeczach świętych. I jedni, i drudzy chyba przestali wierzyć w żywą obecność Boga i w to, że przecież Jego oszukać się nie da.

Nie można tej sytuacji uzdrowić tylko zewnętrznymi instrukcjami czy coraz ściślejszą kontrolą. Potrzebne są porządne nawrócenie i dobra katecheza. Nawrócenie potrzebne jest do tego, by zrozumieć, że w sakramentach nie chodzi o zwyczaj, tradycję czy towar, który mi się należy bez żadnych warunków. Katecheza potrzebna jest do tego, by sobie uświadomić, że sakramenty to najcenniejsze dary Bożej obecności, a tego, co cenne, nie daje się przecież komuś, kto tego docenić i przyjąć nie potrafi. Katechezy związane z przygotowaniem do przyjęcia sakramentów to nie tylko jedno z najważniejszych zadań duszpasterstwa, ale to również klucz do tego, żeby przyjęte sakramenty owocowały w życiu, a nie były tak często marnowane, nie mówiąc już o ich profanacji.

CZYTAJ DALEJ

MZ: w tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami jest 160 osób

2020-04-08 11:57

[ TEMATY ]

zdrowie

PAP

W tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami w polskich szpitalach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych jest 160 osób - przekazał w środę rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że około 220 osób opuściło już szpital lub izolację domową z negatywnymi wynikami testu.

Andrusiewicz powiedział w środę na konferencji prasowej, że ostatniej doby ubyło 86 pacjentów w szpitalach jednoimiennych i szpitalach zakaźnych. "To znaczy na oddziałach zakaźnych, bo oprócz szpitali jednoimiennych, mamy również oddziały zakaźne" - podkreślił.

Dodał, że ci pacjenci zostali skierowani do izolatoriów. "Mamy w tej chwili w kraju 7 tys. miejsc w izolatoriach, czyli do izolatoriów możemy kierować osoby niewymagające hospitalizacji, z tymi łagodniejszymi objawami bądź bez objawowych pacjentów. I oni nie muszą zajmować łóżek szpitalnych" - zaznaczył Andrusiewicz.

Rzecznik resortu zdrowia powiedział też, że w tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami w polskich szpitalach, szpitalach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych jest 160 osób.

Dopytywany, ile osób już wyzdrowiało Andrusiewicz powiedział, że "mamy w granicach 220 osób, które opuściły szpital lub izolację domową". "Są potwierdzone negatywnymi wynikami testów, są zdrowe" - podkreślił rzecznik MZ. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

CBOS: jak Polacy obchodzą Wielki Post i Wielkanoc?

2020-04-09 16:38

[ TEMATY ]

Wielkanoc

święconka

Przemysław Awdankiewicz

Aż 93% Polaków święci pokarmy i dzieli się jajkiem a 85% pości w Wielki Piątek, z kolei 58% deklaruje udział w obchodach Triduum Paschalnego. Centrum Badań Społecznych opublikowało wyniki badań przeprowadzonych w marcu 2020 r.

Nie ulega wątpliwości, że Święta Wielkanocne spędzimy w tym roku inaczej niż zwykle. Ci, którzy zazwyczaj przeżywając je na sposób religijny uczestniczyli w nabożeństwach w kościołach, w tym roku nie mają takiej możliwości – ze względu na światową epidemię koronawirusa SARS-CoV-2 właściwie zawieszono publiczne sprawowanie kultu.

Ci, którzy traktują Wielkanoc jako wydarzenie przede wszystkim rodzinne, także doświadczą jej w tym roku inaczej – w małym gronie, we własnych domach, stosując się do wytycznych rządu i ekspertów zalecających samoizolację oraz zachowanie fizycznego dystansu od innych (z ang. social distancing).

Jeszcze nie wiadomo, jak te okoliczności wpłyną na sposób obchodzenia Wielkiego Postu i Świąt Wielkanocnych w dłuższej perspektywie. Jest to okres od setek lat zajmujący istotne miejsce w polskim kalendarzu obrzędowym, a tradycje jego obchodzenia są bardzo silnie zakorzenione w naszej kulturze. W badaniach CBOS dotyczących przeżywania Wielkanocy, prowadzonych od początku XXI wieku, obserwujemy pewne zmiany zwyczajów. Są to jednak ruchy bardzo powolne; trudno oczekiwać, by nawet dramatyczne wydarzenia - jak obecna epidemia - spowodowały nagłą zmianę w tak ważnym kulturowo obszarze.

W marcowym badaniu respondentom zadano pytanie, czy oni sami i ich rodziny kultywują tradycje wielkanocne i wielkopostne. W tym roku kontekst jest wyjątkowy, co mogło w pewnym stopniu wpłynąć na odpowiedzi. Pytania dotyczą jednak raczej ogólnych postaw wobec świętowania niż konkretnych zamiarów związanych z tegorocznymi świętami, co może ograniczać wpływ nadzwyczajnych okoliczności na wyniki.

Marcowe badanie rozpoczęło się już po poinformowaniu przez Ministerstwo Zdrowia o pierwszym polskim przypadku pacjenta zarażonego koronawirusem, ale jeszcze przed wprowadzeniem w naszym kraju pierwszych nadzwyczajnych środków prewencyjnych związanych z epidemią. Sytuacja w trakcie realizacji sondażu zmieniała się bardzo dynamicznie - oznacza to, że respondenci udzielający odpowiedzi w ostatnich dniach trwania badania robili to w innych okolicznościach niż odpowiadający jako pierwsi.

Z tych powodów wyniki przedstawione niżej trzeba traktować z dużą ostrożnością.

Wyrzeczenia wielkopostne

Na pytanie o podejmowanie w okresie Wielkiego Postu wyrzeczeń (ograniczanie rozrywki na różne sposoby) 26% odpowiedziało, że zdecydowanie podejmuje, 36% - raczej tak. To spory wzrost od 2018 r., kiedy 16% odpowiedziało, że zdecydowanie podejmuje wyrzeczenia, a 34% – raczej.

- Ciężko jednak przesądzić, czy nie jest to efekt obecnej sytuacji na świecie. Udział w części aktywności, o które pytamy (chodzenie na zabawy czy do kina), jest w obecnym czasie niemożliwy ze względów epidemiologicznych. Trudno jest więc powiedzieć, czy obserwujemy wzmożenie religijne czy raczej sanitarne – komentuje CBOS.

Świętowanie Wielkanocy

Wielkanoc jest przeżywana najczęściej jako święto rodzinne – w ten sposób określa ją 67% ankietowanych. W drugiej kolejności jest ona postrzegana jako przeżycie religijne 51%. Podobny odsetek respondentów uznaje ją przede wszystkim za miłą tradycję 45%. Inne odpowiedzi wskazywane są rzadko.

Badanych zapytano także, jakie tradycje wielkopostne i wielkanocne kultywują oraz które z nich są obecne w ich rodzinach.

Najbardziej rozpowszechnione jest zachowanie postu w Wielki Piątek (deklaruje je 85% respondentów), a w dalszej kolejności przystąpienie do spowiedzi wielkanocnej (69% - o dwa punkty procentowe więcej niż w 2018 r.) i posypanie głowy popiołem w Środę Popielcową (66%). Ponad połowa ankietowanych twierdzi także, że bierze udział w kościelnych obchodach Triduum Paschalnego (58%), w drodze krzyżowej lub gorzkich żalach (53% - o trzy punkty procentowe więcej niż w 2018 r.) oraz w rekolekcjach wielkopostnych (51% - o cztery punkty procentowe mniej niż w 2018 r.). Niewiele mniej (46%) deklaruje, że uczestniczy w rezurekcji – niedzielnej Mszy wielkanocnej.

- Co interesujące, zachowanie postu w Wielki Piątek jest tradycją praktykowaną nawet przez znaczący odsetek badanych nigdy nieuczestniczących w praktykach religijnych (40%) oraz przez zdecydowaną większość respondentów biorących w nich udział tylko kilka razy w roku (80%) – wskazuje CBOS.

Deklarowany poziom uczestnictwa w religijnych praktykach wielkopostnych i wielkanocnych pozostaje dość stabilny w ostatnich latach, chociaż w stosunku do pomiaru z roku 2006 obserwujemy spadek rozpowszechnienia wszystkich wymienionych praktyk, z wyjątkiem wielkopiątkowego postu. Najwyraźniejszy spadek notujemy w przypadku udziału w rezurekcji – o 20 punktów procentowych w stosunku do 2006 r.

Poza tradycjami pobożnościowymi zachowywanymi osobiście, pytano także badanych o to, jak przeżywa się Wielki Post i Wielkanoc w ich rodzinach. Niemal powszechnie praktykowane jest święcenie pokarmów w Wielką Sobotę oraz dzielenie się z najbliższymi święconym jajkiem (po 93%). Niemal podobnie liczny odsetek ankietowanych (90%) deklaruje, że wysyła życzenia świąteczne: za pośrednictwem internetu lub SMS-ów (79%) lub tradycyjnych kartek (40%).

Bardzo szeroko rozpowszechniony jest także domowy wypiek tradycyjnych ciast (78%) oraz święcenie palemki w Niedzielę Palmową (77%).

Nieco mniej rozpowszechnione są: nawiedzenie Grobu Pańskiego (72%), obchodzenie śmigusa-dyngusa (71%), malowanie pisanek (71%), a także zwyczaj zajączka, czyli obdarowywania dzieci upominkami (62%).

Trzy modele świętowania

Pierwszy model świętowania koncentruje się na wymiarze duchowym: jego główne składowe to udział w Triduum Paschalnym, rekolekcjach wielkopostnych, nabożeństwie drogi krzyżowej lub gorzkich żalów, przystąpienie do spowiedzi wielkanocnej, posypanie głowy popiołem w Środę Popielcową, udział w rezurekcji, nawiedzenie Grobu Pańskiego, a w nieco mniejszym stopniu także poświęcenie palemek i zachowanie postu w Wielki Piątek.

Drugi wiąże się z kościelnymi tradycjami wielkanocnymi i obejmuje przede wszystkim poświęcenie pokarmu w Wielką Sobotę, dzielenie się święconym jajkiem, a w mniejszym stopniu poświęcenie palemek i zachowanie postu w Wielki Piątek.

Trzeci model to tradycje bardziej świeckie – malowanie pisanek, lany poniedziałek, pieczenie ciast oraz zajączek. Polacy luźniej związani z katolicyzmem kultywują przede wszystkim tradycje mające charakter obrzędowej religijności ludowej. Model trzeci ‒ obejmujący tradycje związane z życiem domowym i rodzinnym ‒ powiązany jest przede wszystkim z wiekiem: najczęściej obserwowany jest wśród młodszych badanych.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję