Reklama

Ślady Ojca Pio w archidiecezji wrocławskiej

2018-09-19 10:33

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 38/2018, str. VI

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Prowincja Krakowska

Mówił o sobie, że jest tylko prostym bratem, który się modli. Ojciec Pio z Pietrelciny to najbardziej znany święty Zakonu Kapucynów i jeden z najpopularniejszych świętych w całej historii Kościoła. 23 września przypada 50. rocznica jego śmierci. Rok 2018 to również 100-lecie Stygmatyzacji Ojca Pio. W związku z okrągłymi rocznicami postanowiliśmy sprawdzić, gdzie i w jaki sposób kultywowana jest pamięć o Świętym w archidiecezji wrocławskiej

Ponieważ Francesco Forgione – bo tak naprawdę nazywał się Ojciec Pio – był włoskim kapucynem, swoje poszukiwania rozpoczęłam od wrocławskiej parafii św. Augustyna, w której posługują Bracia Kapucyni. W ich świątyni stoi ołtarz z obrazem i relikwiami św. Ojca Pio, przy którym wierni mogą składać modlitewne intencje. Każdego 23. dnia miesiąca polecają je Bogu przez wstawiennictwo św. Ojca Pio, modląc się na wieczornym nabożeństwie i Mszy św. W sposób szczególny w modlitwie tej uczestniczy działająca w parafii Grupa Modlitwy Ojca Pio. Kapucyńska wspólnota była jedną z pierwszych na terenie naszej archidiecezji, w której rozpoczęła się działalność Grupy Modlitewnej Ojca Pio. – Grupa powstała w 1999 r. z inicjatywy śp. br. Bogusława Piechuta. Bardzo mocno rozwinął w parafii kult Ojca Pio, przede wszystkim za sprawą pielgrzymek. Dziś do wspólnoty przynależy ok. 20 osób, a niektóre z nich trwają w niej od samego początku – zaznacza br. Henryk Cisowski, asystent duchowy grupy modlitewnej. Spotkania formacyjne grupy, której animatorką jest Barbara Kaźmierczak, odbywają się w drugą niedzielę miesiąca o godz. 17.00 w sali nr 4.

Wspomniany wyżej śp. br. Bogusław Piechuta rozwinął kult Ojca Pio nie tylko w kapucyńskiej wspólnocie. Jako moderator Grup Modlitewnych Ojca Pio przekazał 25 maja 2008 r. relikwie Stygmatyka parafii Ducha Świętego we Wrocławiu. Trzy miesiące wcześniej działalność Grupy Modlitwy Ojca Pio oficjalnie zatwierdził ówczesny metropolita wrocławski, abp Marian Gołębiewski. Parafialna wspólnota zrzesza czcicieli Ojca Pio także z sąsiednich parafii.

Módl się, ufaj i nie upadaj na duchu

To motto działania Grupy Modlitwy Ojca Pio należącej do parafii św. Karola Boromeusza na Kruczej we Wrocławiu. Pięć lat temu, dokładnie 9 czerwca 2013 r., do kościoła zostały wprowadzone relikwie św. Ojca Pio z Pietrelciny, które umieszczono w ołtarzu Matki Bożej Łaskawej, obok relikwii św. Franciszka i św. Antoniego. Tego samego dnia odbyło się pierwsze spotkanie Grupy Modlitwy Ojca Pio. Najważniejszymi założeniami grupy są: odpowiedzialność za wyznawanie wiary katolickiej, udział w działalności apostolskiej Kościoła oraz obecność w społeczności ludzkiej przez czynną miłość, zgodnie z nauką społeczną Kościoła. Grupa spotyka się na Eucharystii w każdy trzeci piątek miesiąca. W planach wspólnoty jest przeprowadzenie rekolekcji, dni skupienia oraz spotkań poświęconych zgłębianiu doktryny katolickiej, a przede wszystkim upowszechnieniu życia św. Ojca Pio. Wspólnota zaczęła swoją działalność od wieczorów filmowych, które raz w miesiącu odbywają się w domu parafialnym. Wielu jej członków pielgrzymowało już do San Giovanni Rotondo, gdzie relikwie Stygmatyka są wystawione do publicznej czci wiernych. Administratorem grupy jest Marta Żmijowska, a jej asystentem duchowym o. Stanisław Sikora.

Reklama

Ojciec Pio u Apostołów

Ktokolwiek wchodzi bocznym wejściem do kościoła parafialnego pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Namysłowie dostrzega głębokie, pełne miłości spojrzenie św. Ojca Pio, pochodzące z obrazu znajdującego się na ołtarzu bocznym, po lewej stronie ołtarza głównego. Obraz ten, to wotum złożone przez ks. prał. Aleksandra Matykę i ks. kan. Andrzeja Oramusa, z okazji 50. rocznicy ich święceń kapłańskich. To właśnie za zgodą ówczesnego proboszcza parafii, ks. prał. Aleksandra Matyki kilkanaście lat temu powstała tu Grupa Modlitwy św. Ojca Pio. Aktualnie liczy ona 10 osób, których opiekunem duchowym jest ks. Krzysztof Wojtaś. 23. dnia każdego miesiąca odprawiana jest Msza św. w intencji członków grupy oraz w różnych innych intencjach określonych na dany miesiąc. Tego dnia wystawiane są relikwie świętego. Członkowie wspólnoty spotykają się wraz z członkami innych grup parafialnych, w każdy wtorek o godz. 19.00 w domu katechetycznym, biorąc udział w katechezach prowadzonych przez ks. Krzysztofa. Ponadto grupa wraz z członkami innych wspólnot modlitewnych działających przy parafii, łączy się w modlitwie różańcowej odmawianej w każdą sobotę po Mszy św. o godz. 9.00, prosząc Boga o potrzebne łaski dla całego Kościoła katolickiego na świecie i wszystkich jego kapłanów. Każdego dnia o godz. 15.00 uczestniczą również we wspólnym odmawianiu Koronki do Miłosierdzia Bożego. Co cenne, parafia posiada także ornat z podobizną Ojca Pio, który ufundowała jedna z parafianek, wielka czcicielka Stygmatyka.

Otwarte na wszystkich

Postać Zakonnika z San Giovanni Rotondo fascynuje i pociąga miliony ludzi na całym świecie do tego stopnia, że powstaje coraz więcej Grup Modlitwy Ojca Pio. W Polsce działa ich ponad trzysta. W archidiecezji wrocławskiej – kilkanaście. Chyba najmłodszą z nich jest grupa działającą przy parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego na wrocławskim Gądowie. Wspólnota powstała w listopadzie ubiegłego roku. Członkowie grupy zapewniają, że będą dawać przykład chrześcijańskiego życia w głębokiej wierze, pobożności i miłości. – Z pewnością umocniła ich w tym pielgrzymka do grobu Ojca Pio w czerwcu br. oraz zainstalowane w grudniu relikwie Stygmatyka, które do naszej parafii przywiózł kapucyn, br. Roman Rusek – zaznacza ks. Czesław Majda, proboszcz wspólnoty. Grupa liczy 25 członków, których liderem jest Krystyna Leszczak. Opieką duszpasterską wspólnotę objął ks. Paweł Kotkowski. Warto zaznaczyć, że grupy modlitwy są otwarte dla wszystkich, którzy chcą za przykładem św. Ojca Pio rozwijać swoje życie modlitwy i czynić dobro na rzecz swoich bliźnich. Wspólnota Kościoła ma tą specyfikę, że dzięki współpracy z łaską Bożą z grzeszników stajemy się świętymi. Stygmatyk wiedział, że powołanie do świętości jest powszechne, dlatego też do kręgu grup przyjmował ludzi wszystkich stanów: kapłanów, braci i siostry zakonne, małżonków i rodziców, osoby samotne i młodzież.

Szkoła wiary

Padre Pio mówił o grupach, że są „szkołami wiary, bo uczą jak otwierać się na łaski Boże i nie tracić tego, czym Pan nas hojnie obdarza”. Stygmatyk rozumiał modlitwę, jako środek ku wchodzeniu człowieka w żywy kontakt z Bogiem, broń do zwalczania zła i zadośćuczynienie za spowodowanie przez nie skutki. Na wspomniane łaski Boże chcą otwierać się wierni z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła na wrocławskich Polanowicach, którzy 19 lipca 2014 r. utworzyli w parafii Wspólnotę Ojca Pio. Idąc za przykładem Świętego, który uczył, że „moc nie jest w przemocy, ale w praktykowaniu uprzejmości, serdeczności i dobroci na co dzień” i wzywał, by do modlitwy w grupach zapraszać rodziny i przyjaciół, każdy członek wspólnoty poza spotkaniami w kościele, modlitwą różańcową i adoracją Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie – modli się co wieczór wspólnie ze swoją rodziną.

Jaśniejące pochodnie miłości

Nie bójmy się stanąć razem z Ojcem Pio i otoczyć ludzkość łańcuchem modlitwy, by nieustannie stawać się w świecie – jak mówił św. Jan Paweł II – „jaśniejącymi pochodniami miłości”. Powyższe słowa zachęciły wiernych z parafii św. Elżbiety przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu do utworzenia we wspólnocie Różańcowej grupy Ojca Pio. – Wierzymy, że czynienie wysiłków i modlitwa różańcowa otworzy nas na Boże zbawienie – mówi parafianka Mirosława Kiepas. Grupa tworzy ok. 25 osób, które modlą się Różańcem do Ojca Pio w każdy wtorek od godz. 16.00.

Kaplice pw. św. Ojca Pio

Na terenie archidiecezji wrocławskiej znajdują się także kaplice pw. św. Ojca Pio. W parafii św. Bartłomieja w Szydłowicach kaplicę umieszczono w domu parafialnym. Znajdują się w niej relikwie Świętego. Grupa Modlitwy Ojca Pio – która powstała tu 11 listopada 2014 r. – spotyka się w kaplicy każdego 23. dnia miesiąca. – Nasze spotkania rozpoczynamy katechezą, wspólnie modlimy się używając modlitewnika Ojców Kapucynów, śpiewamy i odprawiamy Koronki – mówi ks. Piotr Luboiński, proboszcz parafii.

Z kolei w parafii św. Wawrzyńca w Czerninie Ojciec Pio patronuje poewangelickiej kaplicy cmentarnej. Kaplica przez wiele lat służyła miejsce pochówku rodzin przynależących do parafii. W 1990 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza parafii ks. Czesława Krochmala rozpoczęto jej renowację. Nadano jej wezwanie Ojca Pio, ponieważ w tamtych czasach odbywały się tu nabożeństwa do świętego. – W Czerninie istniało wówczas Bractwo Bożego Miłosierdzia, które nosiło wezwanie Ojca Pio. Kobiety przynależące do bractwa opiekowały się zarówno materialnie, jak i duchowo parafianami. Stygmatyk zainspirował je budując szpital we Włoszech, a one zainspirowały swoją postawą mnie. Odrestaurowanej kaplicy nadaliśmy wezwanie Ojca Pio – tłumaczy ks. Czesław Krochmal.

Mamy także trzecią kaplicę Ojca Pio, która znajduje się na terenie parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego na wrocławskim Brochowie. Kaplicę poświęcono kilka dni po kanonizacji Świętego Kapucyna. 23. dnia każdego miesiąca odprawiana jest tutaj Msza św. W kaplicy – poza relikwiami – znajduje się także piękna rzeźba przedstawiająca postać św. Ojca Pio.

Jedyna w archidiecezji

Na powyższych przykładach jak na dłoni widać, że kult św. Ojca Pio rozpowszechnia się wśród mieszkańców naszej archidiecezji. Na wrocławskich Partynicach posiadamy nawet świątynię pod wezwaniem św. Ojca Pio z Pietrelciny. To jedyny kościół pod jego wezwaniem w archidiecezji wrocławskiej. Ks. Piotr Janusz, proboszcz wspólnoty zaznacza, że Stygmatyk jest bardzo ważny w życiu jego parafian. Świadczą o tym chociażby pielgrzymki do San Giovannni Rotondo. – Posługę duszpasterską objąłem w parafii zaledwie 3 lata temu, a już dwa razy udaliśmy się do grobu św. Ojca Pio. Z drugiej, 5-dniowej pielgrzymki powróciliśmy zaledwie kilka dni temu – mówi ks. Piotr Janusz. Proboszcz wspólnoty serdecznie zaprasza na odpust ku czci jej Patrona, który połączony z sakramentem bierzmowania rozpocznie się w niedzielę 23 września. Mszy św. odpustowej o godz. 12.00 przewodniczyć będzie bp Jacek Kiciński. Po Eucharystii z inicjatywy rady parafialnej i scholi odbędzie się parafialny piknik z fantami, grillem i atrakcjami zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Tagi:
O. Pio Pio

Święty od zadań trudnych

2019-09-17 14:31

Oprac. ks. Mariusz Frukacz
Niedziela Ogólnopolska 38/2019, str. 20-21

Biuro prasowe OFMCap – krka

Ojciec Pio często powtarzał, że „modlitwa jest najlepszą bronią, jaką mamy, kluczem, który otwiera Serce Boga”.

Wciąż zadziwia świat. Jest świętym niezwykłym i jak się okazuje, bardzo skutecznym. Kiedy człowiekowi dotkniętemu cierpieniem wydaje się, że sytuacja jest beznadziejna, to Ojciec Pio – święty od zadań trudnych – interweniuje. O cudach za jego wstawiennictwem napisano już wiele. Ci, którzy ich doświadczyli, dzielą się nimi także na łamach „Głosu Ojca Pio” – czasopisma bliskiego Grupom Modlitwy Ojca Pio.

Młode małżeństwo

„Nasze życie wywróciło się do góry nogami” – wspomina Sylwia Kłysz, która podróżowała po Ameryce ze swoim narzeczonym, gdy okazało się, że mężczyzna ma nowotwór. „Podczas jednej z niedzielnych Mszy św. Piotr zasłabł, więc wyszliśmy na zewnątrz. Wówczas podeszła do nas pewna starsza pani. To od niej po raz pierwszy usłyszałam o Ojcu Pio. Powiedziała nam, abyśmy się do niego modlili, i tak zrobiliśmy. Codziennie wspólnie odmawialiśmy Nowennę do Najświętszego Serca Pana Jezusa zalecaną przez Ojca Pio. Piotr czuł się coraz lepiej, operacja się udała, naświetlania odniosły skutek. Niestety, rok później pojawił się drugi, zupełnie inny nowotwór. (...) Podczas długiego, uciążliwego leczenia zawierzyliśmy wszystko Bogu i prosiliśmy Ojca Pio o wstawiennictwo. Do naszej modlitwy przyłączyły się mama Piotra i moja siostra”. Modlitwy zostały wysłuchane. „(...) Wróciliśmy do Polski, wzięliśmy ślub. Ojciec Pio jest patronem naszego małżeństwa” – napisała Sylwia.

Przypadek Urszuli

Urszula Bremer nie należała do praktykujących katolików. Księdza znała z odwiedzin po kolędzie, do kościoła chodziła okazjonalnie. Jej ojciec był niepraktykujący, a mama studiowała Pismo Święte ze świadkami Jehowy. „Wychowywana byłam w oparciu o ich wiarę. Tylko u dziadka w Torzymiu na starym radiu stał obrazek z Ojcem Pio. Nie miałam pojęcia, kim była ta postać trzymająca biały krążek w podniesionych dłoniach, osłoniętych rękawiczkami bez palców. Przypuszczałam, że to ktoś ważny, gdyż inaczej wizerunek nie stałby na tak eksponowanym miejscu. Dopiero od babci się dowiedziałam, kim był ów kapłan, chociaż wtedy niewiele z tego zrozumiałam” – wspomina Urszula. Życie jej nie oszczędzało. Wcześnie owdowiała, została sama z trójką dzieci. „Stale szukałam sensu życia, błądziłam. Najmłodszy syn jeszcze nie umiał chodzić, a na dodatek zachorował na zapalenie opon mózgowych. Tego samego roku, w Wigilię, umarł mój ojciec. W niedługim czasie zmarły też dwie kuzynki, a po nich dwaj wujkowie i ciocia. Pogrzeby następowały jeden po drugim, a ja zaczęłam przejawiać pierwsze oznaki depresji. Pewnego razu sąsiadka mojej mamy przyniosła do przeczytania książeczkę. Na okładce dostrzegłam znajome zdjęcie sprzed lat – człowieka z uniesionymi dłońmi w wytartych rękawiczkach. Lektura miała pomóc mojej mamie powrócić do Kościoła, jednak ja pochwyciłam ową książeczkę, jakby to był skarb, na który tyle lat czekałam. W drodze powrotnej do domu czytałam ją z zapałem” – kontynuuje. Jej życie zdawało się uspokajać, zamieszkała z matką, która pomagała w opiece nad dziećmi. „Spokojne, harmonijne życie skończyło się niecałe pięć miesięcy później. Mama odbierała mojego syna ze szkoły. Kiedy przechodzili przez ulicę na zielonym świetle, zza zakrętu wyjechała ciężarówka. Mama zachowała przytomność umysłu i zdążyła odepchnąć dziecko, sama jednak zginęła pod kołami samochodu. (...)Dziesięć miesięcy po wypadku syn został ponownie potrącony przez samochód. Tego, co przechodziłam, nie da się opisać” – opowiada. Wtedy przypomniała sobie o książeczce. „Miałam ją przez cały ten czas. Zaczęłam czytać – jednym tchem, jakby od tego zależało moje życie, każdą linijkę po kilka razy. Nagle poczułam przedziwny, cudowny zapach, jakiego nie znałam, wprost anielski. Nie wiadomo, skąd pochodził. W domu poza mną i synem nie było nikogo. Zaczęłam się rozglądać, szukając źródła tej woni, gdy w końcu dotarło do mnie: to on, Ojciec Pio! Nie zostawił mnie samej. Wskazał mi drogę” – podkreśla.

Grupy Modlitwy

Szczególnym fenomenem są wciąż powstające w Polsce Grupy Modlitwy Ojca Pio. Pierwsze takie grupy powstały we Włoszech z inicjatywy samego Ojca Pio i w odpowiedzi na wezwanie Piusa XII do modlitwy. Z czasem zaczęto je zakładać także za granicą – w Polsce pierwsza powstała w Krakowie, w 1983 r., potem w Chełmie Lubelskim i Wrocławiu. Powstawaniu kolejnych grup sprzyjał rosnący kult Ojca Pio, zwłaszcza po jego beatyfikacji w 1999 r. i kanonizacji w 2002. W Polsce szczególnym miejscem kultu świętego z San Giovanni Rotondo są sanktuaria, m.in. na Przeprośnej Górce w Siedlcu k. Częstochowy i w Terliczce.

Z Maryją i Ojcem Pio czyścimy czyściec

Pod takim hasłem odbędzie się w jasnogórskim sanktuarium w nocy z 28 na 29 września br. czuwanie modlitewne Grup Modlitwy Ojca Pio.

Sam Ojciec Pio często zachęcał do żarliwej modlitwy za tych, którzy cierpią męki czyśćcowe: „Polecajmy tej drogiej Matce święte dusze w czyśćcu. Któż z nas nie ma tam swoich bliskich i kto wie, jak wielu z nich cierpi tam może – a nawet z pewnością – także przez nas... Prośmy Mamę, aby przyszła im z pomocą, łagodząc ich cierpienia i chłodząc dręczący ich płomień” – przypomina słowa świętego stygmatyka br. Mateusz Magiera, kapucyn.

Wszystkie świadectwa pochodzą z „Głosu Ojca Pio”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Brytania: przymusowa aborcja u niepełnosprawnej kobiety

2019-10-15 19:41

vaticannews.va / Londyn (KAI)

Sąd w Wielkiej Brytanii nakazał wykonanie aborcji u kobiety z niepełnosprawnością intelektualną. W orzeczeniu czytamy, że jest ona w interesie pacjentki. Taki sam wyrok zapadł w podobnej sprawie na początku tego roku, chociaż wówczas został on uchylony po protestach opiekunów niepełnosprawnej.

Zffoto/fotolia.com

Sprawa dotyczy dwudziestoletniej kobiety w 12 tygodniu ciąży. Personalia zostały utajnione, aby chronić jej prywatność. Zdaniem brytyjskich mediów tym razem nie można oczekiwać odwołania, ponieważ opiekunowie niepełnosprawnej kobiety i jej rodzina zastępcza wspierają aborcję.

Orzeczenie sądu zostało wydane po rozprawie w brytyjskim Sądzie Opiekuńczym, który zajmuje się sprawami dotyczącymi osób uznanych za niezdolne do samodzielnego działania. Fundusz powierniczy NHS, odpowiedzialny za opiekę nad kobietą, zwrócił się do sądu o pozwolenie na przeprowadzenie aborcji.

Sędzia David Williams napisał w swoim orzeczeniu, że aborcja będzie „znaczącą ingerencją” w autonomię cielesną kobiety, ale zgodził się także, że leży to w jej najlepszym interesie, a kontynuacja ciąży może zaszkodzić jej zdrowiu psychicznemu i fizycznemu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Papieski na Jasnej Górze

2019-10-16 16:32

Maciej Orman, BPJG

Jasna Góra podsumowała dzisiaj w Sali Papieskiej obchody 40. rocznicy I pielgrzymki Jana Pawła II do Częstochowy. Specjalna konferencja prasowa odbyła się w wyjątkowym dniu, 16 października, w którym mija 41 lat od pamiętnych słów: „Habemus papam. (…) Cardinalem Wojtyła”

Maciej Orman

Jednym z elementów obchodów rocznicy pielgrzymki jest projekt edukacyjny „Nadzieja. Zwycięstwo” wsparty przez program ministerialny „Niepodległa”. Jego celem jest przypomnienie, a dla młodszego pokolenia zapoznanie z osobą Jana Pawła II i jego wkładem w budowanie wolnej i niepodległej Polski, jedności narodowej, a przede wszystkim w odzyskanie przez Polaków godności, szacunku, dumy, przekonania o własnej wartości i odkrycia narodowej tożsamości.

Organizatorzy chcą także przypomnieć o nieznanym ani w kraju, ani w regionie częstochowskim proteście w klubie „Ikar” (dzisiejszej siedzibie częstochowskiego MPK) w dniach 11-19 listopada 1980 r., który był niejako owocem pielgrzymki papieskiej z 1979 r.

– Nieprzypadkowo spotykamy się 16 października. Pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat i Polskę. Miał też ogromny wpływ na dzisiejsze znaczenie Jasnej Góry – powiedziała prowadząca konferencję prasową Izabela Tyras z Radia Jasna Góra.

– Dzisiaj podsumowujemy I etap realizowanego od maja projektu „Nadzieja. Zwycięstwo”. Naszą ideą jest, aby młodzież i dzieci mogły niejako dotknąć tego niezwykłego wydarzenia, jakim była I pielgrzymka papieża Polaka na Jasną Górę, ponieważ dla nich Jan Paweł II jest niejednokrotnie tylko wspomnieniem – podkreśliła Anita Imiołek, wizytator Kuratorium Oświaty w Katowicach, jeden z koordynatorów projektu „Nadzieja. Zwycięstwo”. Projekt zakończy się w listopadzie odtworzeniem wydarzeń z 1980 r. w świetlicy „Ikara”. – Polska nie wie o tym proteście, który zapoczątkował prężne działanie Solidarności – dodała Aneta Imiołek.

– Jasna Góra stała się główną amboną nauczania papieskiego dla ojczyzny – powiedział przeor klasztoru o. Marian Waligóra, podsumowując obchody 40. rocznicy pielgrzymki Jana Pawła II z 1979 r. – Dla nas jest cenne to, że możemy otworzyć młodemu pokoleniu drzwi do tego skarbca nauczania papieża – przyznał.

Projekt „Nadzieja. Zwycięstwo” objęła też patronatem Urszula Bauer, śląski kurator oświaty. – Wszyscy, którzy mamy związek z oświatą, wiemy, jaką rolę odgrywa nauka św. Jana Pawła II w procesie wychowawczym. Patronat ma również dla mnie osobisty wymiar. W 1979 r. jako 17-latka, wbrew zakazowi nauczycieli, przyjechałam na Jasną Górę z grupą kolegów i koleżanek ze szkoły, żeby uczestniczyć w pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II do Polski. To wiązało się z nieprzyjemnymi konsekwencjami – przyznała Urszula Bauer.

W ramach projektu „Nadzieja. Zwycięstwo” zorganizowano akcję zbierania fotografii uczestników pielgrzymki papieża na Jasną Górę w 1979 r. Wystawę amatorskich zdjęć pt. „Co nam zostało z tamtych dni – Jan Paweł II na Ziemi Częstochowskiej w 1979 roku” otworzyli o. Marian Waligóra i Urszula Bauer.

Następnie uczniowie, od przedszkola po szkoły średnie, zaprezentowali przedstawienia nagrodzone w I Wojewódzkim Przeglądzie Teatralnym poświęconym twórczości Karola Wojtyły – Jana Pawła II. Wręczone zostały też nagrody w konkursach: plastycznym (rodzinnym) dla przedszkolaków: „Jan Paweł II w życiu naszej rodziny” i literackim: „Czerwcowe dni 1979 roku moich bliskich z Janem Pawłem II w Częstochowie”. W tym ostatnim brał udział Jakub Pająk ze Szkoły Podstawowej im. Jarosława Dąbrowskiego w Zrębicach i został jego laureatem. – Przeprowadziłem wywiad z moim wujkiem. Jako ministrant służył do Mszy św., której na Jasnej Górze przewodniczył Jan Paweł II. Wujek przyniósł do ołtarza dary, za co papież serdecznie mu podziękował – powiedział „Niedzieli” Jakub Pająk.

Jedną z laureatek konkursu jest też koleżanka Kuby ze szkoły, Martyna Rozpędek. –W przygotowaniu projektu pomagała mi cała rodzina, m.in. ciocia, która miała okazję porozmawiania z Janem Pawłem II. Ta praca przybliżyła mi postać Ojca Świętego, który zrobił dla Polski bardzo dużo – powiedziała w rozmowie z „Niedzielą”.

Z dużego zainteresowania konkursem literackim cieszyła się Anna Zarzycka-Tomalska, nauczyciel historii w SP w Zrębicach. Jak przyznała, „prace były wzruszające”. Sama też nie kryła wzruszenia podczas rozmowy. – Jan Paweł II wszędzie nam towarzyszy – dodała.

Obchody 40. rocznicy I pielgrzymki Jana Pawła II do Polski na Jasnej Górze składały się z dwóch etapów. W I etapie w czerwcu odbyły się główne uroczystości. 4 czerwca Mszy św. na Szczycie przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, świadek życia i posługi Jana Pawła II. W pierwszy etap świętowania jubileuszu wpisały się również m.in. spotkanie edukacyjne dla dzieci i młodzieży „Tu zawsze byliśmy wolni”, połączone ze zwiedzaniem i zapoznaniem młodych z papieskimi wotami ofiarowanymi Matce Bożej, cykl katechez z Janem Pawłem II, unikatowa wystawa w Arsenale pt. „Człowiek Zawierzenia”, która gromadzi licznie papieskie pamiątki i wota, wystawa plenerowa na wałach jasnogórskich „Wstańcie, chodźmy. Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski”, koncert fortepianowy w ramach projektu „Fortepiany wolności” oraz Koncert Muzyki Polskiej w wykonaniu Polskiej Opery Królewskiej.

II etap jubileuszu 40. rocznicy papieskiej pielgrzymki to przede wszystkim obchody Dnia Papieskiego, które potrwają na Jasnej Górze do 22 października. W programie tych dni znalazły się m.in.: katechezy z Janem Pawłem II, koncert chóru Jasnogórskiej Szkoły Muzycznej, spotkanie edukacyjne „O nadziei w Dniu Papieskim”, koncert „Tradycja i polskość w pieśniach S. Moniuszki - Jan Paweł II o kulturze” oraz dzień modlitw z Janem Pawłem II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem