Reklama

Ślady Ojca Pio w archidiecezji wrocławskiej

2018-09-19 10:33

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 38/2018, str. VI

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów, Prowincja Krakowska

Mówił o sobie, że jest tylko prostym bratem, który się modli. Ojciec Pio z Pietrelciny to najbardziej znany święty Zakonu Kapucynów i jeden z najpopularniejszych świętych w całej historii Kościoła. 23 września przypada 50. rocznica jego śmierci. Rok 2018 to również 100-lecie Stygmatyzacji Ojca Pio. W związku z okrągłymi rocznicami postanowiliśmy sprawdzić, gdzie i w jaki sposób kultywowana jest pamięć o Świętym w archidiecezji wrocławskiej

Ponieważ Francesco Forgione – bo tak naprawdę nazywał się Ojciec Pio – był włoskim kapucynem, swoje poszukiwania rozpoczęłam od wrocławskiej parafii św. Augustyna, w której posługują Bracia Kapucyni. W ich świątyni stoi ołtarz z obrazem i relikwiami św. Ojca Pio, przy którym wierni mogą składać modlitewne intencje. Każdego 23. dnia miesiąca polecają je Bogu przez wstawiennictwo św. Ojca Pio, modląc się na wieczornym nabożeństwie i Mszy św. W sposób szczególny w modlitwie tej uczestniczy działająca w parafii Grupa Modlitwy Ojca Pio. Kapucyńska wspólnota była jedną z pierwszych na terenie naszej archidiecezji, w której rozpoczęła się działalność Grupy Modlitewnej Ojca Pio. – Grupa powstała w 1999 r. z inicjatywy śp. br. Bogusława Piechuta. Bardzo mocno rozwinął w parafii kult Ojca Pio, przede wszystkim za sprawą pielgrzymek. Dziś do wspólnoty przynależy ok. 20 osób, a niektóre z nich trwają w niej od samego początku – zaznacza br. Henryk Cisowski, asystent duchowy grupy modlitewnej. Spotkania formacyjne grupy, której animatorką jest Barbara Kaźmierczak, odbywają się w drugą niedzielę miesiąca o godz. 17.00 w sali nr 4.

Wspomniany wyżej śp. br. Bogusław Piechuta rozwinął kult Ojca Pio nie tylko w kapucyńskiej wspólnocie. Jako moderator Grup Modlitewnych Ojca Pio przekazał 25 maja 2008 r. relikwie Stygmatyka parafii Ducha Świętego we Wrocławiu. Trzy miesiące wcześniej działalność Grupy Modlitwy Ojca Pio oficjalnie zatwierdził ówczesny metropolita wrocławski, abp Marian Gołębiewski. Parafialna wspólnota zrzesza czcicieli Ojca Pio także z sąsiednich parafii.

Módl się, ufaj i nie upadaj na duchu

To motto działania Grupy Modlitwy Ojca Pio należącej do parafii św. Karola Boromeusza na Kruczej we Wrocławiu. Pięć lat temu, dokładnie 9 czerwca 2013 r., do kościoła zostały wprowadzone relikwie św. Ojca Pio z Pietrelciny, które umieszczono w ołtarzu Matki Bożej Łaskawej, obok relikwii św. Franciszka i św. Antoniego. Tego samego dnia odbyło się pierwsze spotkanie Grupy Modlitwy Ojca Pio. Najważniejszymi założeniami grupy są: odpowiedzialność za wyznawanie wiary katolickiej, udział w działalności apostolskiej Kościoła oraz obecność w społeczności ludzkiej przez czynną miłość, zgodnie z nauką społeczną Kościoła. Grupa spotyka się na Eucharystii w każdy trzeci piątek miesiąca. W planach wspólnoty jest przeprowadzenie rekolekcji, dni skupienia oraz spotkań poświęconych zgłębianiu doktryny katolickiej, a przede wszystkim upowszechnieniu życia św. Ojca Pio. Wspólnota zaczęła swoją działalność od wieczorów filmowych, które raz w miesiącu odbywają się w domu parafialnym. Wielu jej członków pielgrzymowało już do San Giovanni Rotondo, gdzie relikwie Stygmatyka są wystawione do publicznej czci wiernych. Administratorem grupy jest Marta Żmijowska, a jej asystentem duchowym o. Stanisław Sikora.

Reklama

Ojciec Pio u Apostołów

Ktokolwiek wchodzi bocznym wejściem do kościoła parafialnego pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Namysłowie dostrzega głębokie, pełne miłości spojrzenie św. Ojca Pio, pochodzące z obrazu znajdującego się na ołtarzu bocznym, po lewej stronie ołtarza głównego. Obraz ten, to wotum złożone przez ks. prał. Aleksandra Matykę i ks. kan. Andrzeja Oramusa, z okazji 50. rocznicy ich święceń kapłańskich. To właśnie za zgodą ówczesnego proboszcza parafii, ks. prał. Aleksandra Matyki kilkanaście lat temu powstała tu Grupa Modlitwy św. Ojca Pio. Aktualnie liczy ona 10 osób, których opiekunem duchowym jest ks. Krzysztof Wojtaś. 23. dnia każdego miesiąca odprawiana jest Msza św. w intencji członków grupy oraz w różnych innych intencjach określonych na dany miesiąc. Tego dnia wystawiane są relikwie świętego. Członkowie wspólnoty spotykają się wraz z członkami innych grup parafialnych, w każdy wtorek o godz. 19.00 w domu katechetycznym, biorąc udział w katechezach prowadzonych przez ks. Krzysztofa. Ponadto grupa wraz z członkami innych wspólnot modlitewnych działających przy parafii, łączy się w modlitwie różańcowej odmawianej w każdą sobotę po Mszy św. o godz. 9.00, prosząc Boga o potrzebne łaski dla całego Kościoła katolickiego na świecie i wszystkich jego kapłanów. Każdego dnia o godz. 15.00 uczestniczą również we wspólnym odmawianiu Koronki do Miłosierdzia Bożego. Co cenne, parafia posiada także ornat z podobizną Ojca Pio, który ufundowała jedna z parafianek, wielka czcicielka Stygmatyka.

Otwarte na wszystkich

Postać Zakonnika z San Giovanni Rotondo fascynuje i pociąga miliony ludzi na całym świecie do tego stopnia, że powstaje coraz więcej Grup Modlitwy Ojca Pio. W Polsce działa ich ponad trzysta. W archidiecezji wrocławskiej – kilkanaście. Chyba najmłodszą z nich jest grupa działającą przy parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego na wrocławskim Gądowie. Wspólnota powstała w listopadzie ubiegłego roku. Członkowie grupy zapewniają, że będą dawać przykład chrześcijańskiego życia w głębokiej wierze, pobożności i miłości. – Z pewnością umocniła ich w tym pielgrzymka do grobu Ojca Pio w czerwcu br. oraz zainstalowane w grudniu relikwie Stygmatyka, które do naszej parafii przywiózł kapucyn, br. Roman Rusek – zaznacza ks. Czesław Majda, proboszcz wspólnoty. Grupa liczy 25 członków, których liderem jest Krystyna Leszczak. Opieką duszpasterską wspólnotę objął ks. Paweł Kotkowski. Warto zaznaczyć, że grupy modlitwy są otwarte dla wszystkich, którzy chcą za przykładem św. Ojca Pio rozwijać swoje życie modlitwy i czynić dobro na rzecz swoich bliźnich. Wspólnota Kościoła ma tą specyfikę, że dzięki współpracy z łaską Bożą z grzeszników stajemy się świętymi. Stygmatyk wiedział, że powołanie do świętości jest powszechne, dlatego też do kręgu grup przyjmował ludzi wszystkich stanów: kapłanów, braci i siostry zakonne, małżonków i rodziców, osoby samotne i młodzież.

Szkoła wiary

Padre Pio mówił o grupach, że są „szkołami wiary, bo uczą jak otwierać się na łaski Boże i nie tracić tego, czym Pan nas hojnie obdarza”. Stygmatyk rozumiał modlitwę, jako środek ku wchodzeniu człowieka w żywy kontakt z Bogiem, broń do zwalczania zła i zadośćuczynienie za spowodowanie przez nie skutki. Na wspomniane łaski Boże chcą otwierać się wierni z parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła na wrocławskich Polanowicach, którzy 19 lipca 2014 r. utworzyli w parafii Wspólnotę Ojca Pio. Idąc za przykładem Świętego, który uczył, że „moc nie jest w przemocy, ale w praktykowaniu uprzejmości, serdeczności i dobroci na co dzień” i wzywał, by do modlitwy w grupach zapraszać rodziny i przyjaciół, każdy członek wspólnoty poza spotkaniami w kościele, modlitwą różańcową i adoracją Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie – modli się co wieczór wspólnie ze swoją rodziną.

Jaśniejące pochodnie miłości

Nie bójmy się stanąć razem z Ojcem Pio i otoczyć ludzkość łańcuchem modlitwy, by nieustannie stawać się w świecie – jak mówił św. Jan Paweł II – „jaśniejącymi pochodniami miłości”. Powyższe słowa zachęciły wiernych z parafii św. Elżbiety przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu do utworzenia we wspólnocie Różańcowej grupy Ojca Pio. – Wierzymy, że czynienie wysiłków i modlitwa różańcowa otworzy nas na Boże zbawienie – mówi parafianka Mirosława Kiepas. Grupa tworzy ok. 25 osób, które modlą się Różańcem do Ojca Pio w każdy wtorek od godz. 16.00.

Kaplice pw. św. Ojca Pio

Na terenie archidiecezji wrocławskiej znajdują się także kaplice pw. św. Ojca Pio. W parafii św. Bartłomieja w Szydłowicach kaplicę umieszczono w domu parafialnym. Znajdują się w niej relikwie Świętego. Grupa Modlitwy Ojca Pio – która powstała tu 11 listopada 2014 r. – spotyka się w kaplicy każdego 23. dnia miesiąca. – Nasze spotkania rozpoczynamy katechezą, wspólnie modlimy się używając modlitewnika Ojców Kapucynów, śpiewamy i odprawiamy Koronki – mówi ks. Piotr Luboiński, proboszcz parafii.

Z kolei w parafii św. Wawrzyńca w Czerninie Ojciec Pio patronuje poewangelickiej kaplicy cmentarnej. Kaplica przez wiele lat służyła miejsce pochówku rodzin przynależących do parafii. W 1990 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza parafii ks. Czesława Krochmala rozpoczęto jej renowację. Nadano jej wezwanie Ojca Pio, ponieważ w tamtych czasach odbywały się tu nabożeństwa do świętego. – W Czerninie istniało wówczas Bractwo Bożego Miłosierdzia, które nosiło wezwanie Ojca Pio. Kobiety przynależące do bractwa opiekowały się zarówno materialnie, jak i duchowo parafianami. Stygmatyk zainspirował je budując szpital we Włoszech, a one zainspirowały swoją postawą mnie. Odrestaurowanej kaplicy nadaliśmy wezwanie Ojca Pio – tłumaczy ks. Czesław Krochmal.

Mamy także trzecią kaplicę Ojca Pio, która znajduje się na terenie parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego na wrocławskim Brochowie. Kaplicę poświęcono kilka dni po kanonizacji Świętego Kapucyna. 23. dnia każdego miesiąca odprawiana jest tutaj Msza św. W kaplicy – poza relikwiami – znajduje się także piękna rzeźba przedstawiająca postać św. Ojca Pio.

Jedyna w archidiecezji

Na powyższych przykładach jak na dłoni widać, że kult św. Ojca Pio rozpowszechnia się wśród mieszkańców naszej archidiecezji. Na wrocławskich Partynicach posiadamy nawet świątynię pod wezwaniem św. Ojca Pio z Pietrelciny. To jedyny kościół pod jego wezwaniem w archidiecezji wrocławskiej. Ks. Piotr Janusz, proboszcz wspólnoty zaznacza, że Stygmatyk jest bardzo ważny w życiu jego parafian. Świadczą o tym chociażby pielgrzymki do San Giovannni Rotondo. – Posługę duszpasterską objąłem w parafii zaledwie 3 lata temu, a już dwa razy udaliśmy się do grobu św. Ojca Pio. Z drugiej, 5-dniowej pielgrzymki powróciliśmy zaledwie kilka dni temu – mówi ks. Piotr Janusz. Proboszcz wspólnoty serdecznie zaprasza na odpust ku czci jej Patrona, który połączony z sakramentem bierzmowania rozpocznie się w niedzielę 23 września. Mszy św. odpustowej o godz. 12.00 przewodniczyć będzie bp Jacek Kiciński. Po Eucharystii z inicjatywy rady parafialnej i scholi odbędzie się parafialny piknik z fantami, grillem i atrakcjami zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Tagi:
O. Pio Pio

Reklama

III Kongres św. Ojca Pio

2019-10-17 08:27

Materiał prasowy

III Kongres św. Ojca Pio odbędzie się 19 października 2019 r. zarówno w Kościele pw. św. Jakuba Apostoła

w Gdańsku jak i w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

"OJCOSTWO" to temat przewodni kolejnej już edycji Kongresu. Geneza tegorocznego Kongresu związana jest z wystąpieniem w XX wieku wielu bardzo negatywnych wydarzeń historycznych, które skutkowały przerwaniem powszechnie znanych wcześniej wzorów ojcostwa.

W trakcie Kongresu organizowanego przez Zakon Braci Mniejszych Kapucynów – Prowincję Krakowską, do Kościoła pw. św. Jakuba Apostoła w Gdańsku przybędą relikwie I. stopnia św. Ojca Pio, w postaci bandaża okrywającego niegdyś ranę jego boku oraz rękawiczki zakrywającej stygmaty prawej dłoni.

„Zachęcam zarówno do uczestnictwa w III Kongresie św. Ojca Pio jak i do skorzystania z zaproszenia do całodziennego udziału w uroczystościach modlitewnych związanych z peregrynacją relikwii I. stopnia Św. Ojca Pio. Święty Stygmatyk charakteryzował się wielką pokorą i duchem modlitwy, za jego wstawiennictwem niezliczona ilość osób odzyskiwała i nadal odzyskuje zdrowie duchowe i fizyczne” – stwierdza Brat Zdzisław Duma, Asystent Prowincjalny Grup Modlitwy Ojca Pio (GMOP) oraz Gwardian Domu Zakonnego Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Gdańsku.

III Kongres św. Ojca Pio rozpocznie się o godzinie 9.45 przywitaniem uczestników przez

br. Romana Ruska OFMCap pełniącego funkcję Krajowego Koordynatora Grup Modlitwy Ojca Pio. Następnie o godzinie 10.00 rozpocznie się Eucharystia, której będzie przewodniczył JE Bp Zbigniew Zieliński – Biskup Pomocnicy Archidiecezji Gdańskiej.

Po Mszy świętej uczestnicy Kongresu udadzą się do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, gdzie odbędą się debaty i panele tematyczne dotyczące różnych aspektów ojcostwa.

Geneza tegorocznego Kongresu związana jest z wystąpieniem w XX wieku wielu bardzo negatywnych wydarzeń historycznych, które skutkowały przerwaniem powszechnie znanych wcześniej wzorów ojcostwa. Doprowadziło to do (trwającego aż dnia dzisiejszego) kryzysu ojcostwa, który wynika głównie z braku odpowiedniej formacji duchowej, jak i praktycznej wiedzy dotyczącej budowania i dbania o relacje ojcowskie w wielu wymiarach.

O godzinie 12.00 rozpocznie się debata inaugurująca III Kongres św. Ojca Pio pt. "Żyjmy tak, aby Ojciec Niebieski mógł być w nas uwielbiony - czyli o relacjach św. Ojca Pio z Ojcem Niebieskim i naszych relacjach z Panem Bogiem". W debacie tej uczestniczyć będą: JE Bp Zbigniew Zieliński – Biskup Pomocnicy Archidiecezji Gdańskiej , Ks. kan. dr Grzegorz Lewandowski - Koordynator Grup Modlitwy Ojca Pio w Diecezji Pelplińskiej, Pan Adam Chmielecki - Prezes Zarządu Radio Gdańsk oraz Pan Karol Nawrocki - Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

O godzinie 13.45 rozpocznie się debata pt. "Jesteśmy dziećmi jednego Ojca, który jest dla nas nieskończenie miłosierny i pobłażliwy - czyli o miłosierdziu, przebaczeniu i pojednaniu". Uczestnikami debaty będą: br. Roman Rusek OFMCap - Krajowy Koordynator Grup Modlitwy Ojca Pio, Ks. prał. Wiesław Potakowski - Proboszcz parafii św. Faustyny Kowalskiej w Łodzi oraz Pani Halina Owczarz - Grupa Modlitwa Ojca Pio w Bydgoszczy.

O godzinie 16.00 rozpocznie się debata pt. "Ufaj Panu Bogu i miej nadzieję jego ojcowskiej dobroci, bo światło musi nadejść - czyli o praktycznym aspekcie ojcostwa". W debacie tej uczestniczyć będą: br. Grzegorz Marszałkowski OFMCap - Dyrektor Dzieła Pomocy Ojca Pio, Ks. kan Krzysztof Ławrukajtis - kapelan aresztu śledczego w Gdańsku oraz Pan Andrzej Urbański - inicjator "Benefisu Dojrzałości".

W ramach III Kongresu św. Ojca Pio zakłada się udział w debatach i panelach dyskusyjnych osób posiadających różne doświadczenie życiowe i zawodowe. W praktyce oznacza to naturalne budowanie solidarności międzypokoleniowej pomiędzy zarówno prelegentami jak i uczestnikami Kongresu.

Patronat honorowy nad III Kongresem objął Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, Metropolita Gdański. Kongres jest wspierany przez ENERGA w ramach realizacji Strategii CSR Grupy ENERGA. Patronat medialny nad tym wydarzeniem objęło Polskie Radio.

Szczegółowy program Kongresu, dodatkowe informacje oraz możliwość zgłoszenia swojego uczestnictwa przyjmowana jest za pośrednictwem formularza rejestracji dostępnego Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Aborcyjny prezent na Święto Niepodległości

2019-11-10 21:31

Artur Stelmasiak /Niedziela

Kiedy 11 listopada 2019 obchodzimy Święto Niepodległości, nie wszyscy Polacy będą mieli powód do radości. Dokładnie tego dnia traci ważność skarga ws. aborcji do Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to, że w prezencie dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej z okazji 101. rocznicy odzyskania Niepodległości dokładnie 11 listopada umiera kolejna próba ochrony życia. Mimo wielu zapowiedzi i rozbudzanych nadziei będzie tak jak jest, czyli życie straci około trzech maleńkich Polaków dziennie. Kto jest temu winny?

Artur Stelmasiak

Bezpośrednią odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi prezes Trybunału Julia Przyłębska, a pośrednią jej polityczni mocodawcy. Wszyscy bowiem nie mają złudzeń, że aborcyjne prawo w Polsce jest niekonstytucyjne, bo dyskryminuje osoby podejrzane o niepełnosprawność. Niestety pani prezes przez ponad 2 lata skutecznie obroniła niekonstytucyjne prawo zezwalające na zabijanie najmniejszych i najbardziej bezbronnych Polaków.

Sprawa aborcji ma jednak dłuższą historię polityczną i bardzo dużą odpowiedzialność ponoszą liderzy partii rządzącej. Pani prezes Przyłębska blokowała rozpatrzenie sprawy aborcji eugenicznej w Trybunale, a partia rządząca równolegle blokowała ustawę obywatelską w Sejmie.

Gdy Prawo i Sprawiedliwość przez osiem lat było w opozycji popierało wszystkie projekty ochrony życia. Kiedy w 2013 roku do sejmu trafił identyczny projekt jak Zatrzymaj Aborcję posłowie Prawa i Sprawiedliwości poparli go jednogłośnie. To wtedy posłowie w sejmie na czele z Jarosławem Kaczyńskim witali Kaję Godek owacją na stojąco.

PiS w swoim programie wyborczym z 2014 r. miał jasno wpisaną ochronę życia. Po przejęciu władzy w 2015 roku liderzy PiS obiecywali, że poprą Stop Aborcji, który chroniłby życie wszystkich dzieci poczętych. Niestety prorządowe media, ani media publiczne nie informowały o projekcie, co doprowadziło do manipulacji i histerii na ulicach.

Po czarnych protestach w 2016 roku liderzy PiS na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim obiecali zakaz aborcji eugenicznej. Środowiska pro-life oraz Konferencja Episkopatu Polski pomogli partii rządzącej wywiązać się z tej obietnicy i przy pełnym poparciu Kościoła przyniesiono do sejmu prawie milion podpisów ws. aborcji eugenicznej. To jest historyczny rekord w tego typu akcjach. Podczas pierwszego czytania w sejmie projekt uzyskał rekordową liczbę popierających go posłów. Większość za życiem była tak miażdżąca, że ocierała się prawie o większość konstytucyjną.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w miedzy czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka. Na szczęście projekty obywatelskie takie jak Zatrzymaj Aborcję przechodzą na następną kadencję sejmu i nic nie szkodzi, by politycy wreszcie się zajęli sie tym wielkim apelem pro-life prawie miliona Polaków.

Kilka tygodni przed złożeniem projektu Zatrzymaj Aborcję 107. posłów głównie z PiS złożyło wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Ta droga wydawała się łagodniejsza, bo mniej polityczna i omijająca sejmowe waśnie oraz społeczne emocje. Trybunał Konstytucyjny już kiedyś stanął na wysokości, gdy lewica w 1996 roku wprowadziła aborcje ze względów społecznych. Prezes TK prof. Andrzej Zoll uporał się wówczas z aborcją w pięć miesięcy. Przeszedł do historii jako wybitny prawnik i mąż stanu ws. konstytucyjnej ochrony życia. Natomiast Julia Przyłębska zapisze się w historii, jako prezes TK, która przez ponad 2 lata blokuje sędziów przed orzekaniem i jest skuteczną obrończynią niekonstytucyjnego prawa do zabijania nienarodzonych dzieci.

Kilka dni temu ogrodzenie Trybunału Konstytucyjnego zostało udekorowane wstążeczkami. Niestety nie były to wstążki biało-czerwone, ale tylko czerwone, bo symbolizowały ofiary aborcji. Kokardek było ponad sto, a powinno być ok. 2100, bo tyle dzieci zostało "legalnie" zabitych w polskich szpitalach od 27 października 2016 roku, gdy wniosek posłów został złożony w Trybunale Konstytucyjnym. Wniosek do TK ws. aborcji eugenicznej traci ważność dokładnie 11 listopada 2019 roku z okazji 101. rocznicy odzyskania niepodległości. To bardzo "brzydki prezent" dla Polaków i trochę smutne jest tegoroczne święto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś do Wspólnot Neokatechumenalnych: bądź sługą niekoniecznym, by Jezus mógł działać!

2019-11-13 10:22

Ks. Paweł Kłys

- My jako Kościół też możemy mieć taką pokusę, by podkreślać siebie, zadbać o siebie, My Kościół jesteśmy sługą niekoniecznym! Kościół nie jest ważny – ważny jest Jezus i ważny człowiek i świat do którego Kościół jest posłany! Kościół jest narzędziem. Nie jest celem dla siebie, nie jest celem samym w sobie! – mówił abp Grzegorz Ryś do Wspólnot Neokatechumenalnych.

Ks. Paweł Kłys

W parafii pw. św. Alberta Chmielowskiego na łódzkim osiedlu Widzew odbyła się niecodzienna uroczystość. Podczas Eucharystii wspólnota łódzkiego Seminarium Redemptoris Mater w obecności pasterza Archidiecezji Łódzkiej przedstawiła się łódzkim Wspólnotom Drogi Neokatechumenalnej.

Wszystkich zebranych w świątyni przywitał proboszcz parafii – ks. kan. Przemysław Góra, który podkreślił, że dzisiejsza uroczystość wpisuje się w historię tej wspólnoty parafialnej, jak i całej Archidiecezji.

Następnie zostały przedstawione Wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej regionu łódzkiego, do którego należą wierni trzech diecezji: Archidiecezji Łódzkiej, Diecezji Włocławskiej oraz Diecezji Kaliskiej.

Po prezentacji wspólnot zaprezentowała się też wspólnota łódzkiego Seminarium Redemptoris Mater do której należy sześciu kleryków: trzech z Polski - Tomasz (32 lata), Hieronim (26 lat), Michał (19 lat), dwóch z Włoch - Piotr (27 lat) i Andrea (20 lat) i jeden z Hiszpanii Karlos (22 lata). Nad formacją czuwa rektor – ks. Michał Jaworski oraz ojciec duchowny – ks. Janusz Świeca.

W homilii łódzki pasterz zwrócił uwagę zebranych na to, że - Jezus mówi– przy odrobinie waszej wiary działyby się rzeczy niemożliwe. A co w tym przeszkadza? To, że nie chcecie być sługami niekoniecznymi! To jest przeszkoda, aby Bóg przez was mógł robić rzeczy niewyobrażalne, niesłychane, niemożliwe! – tłumaczył arcybiskup. -Tych sześciu się przygotowuje do kapłaństwa, nas tu jest już kilku, którzy są księżmi – co my możemy sami z siebie wam dać? Ja nie umiem wskrzeszać. Nie umiem oczyszczać trędowatych. Sam nie jestem w stanie nikomu odpuścić grzechów. Sam nie wiedziałbym - sam ze siebie - jakie znaleźć słowo, by porozmawiać z kimś, komu umarł ojciec, matka albo dziecko. Macie jakieś własne słowa na takie sytuacje? Macie coś do powiedzenia od siebie? Mogłyby się - przy odrobinie naszej wiary - dziać w ludziach rzeczy niemożliwe tylko, że my musimy zniknąć! – podkreślił kaznodzieja.

- Im będziesz mniej miejsca zajmował, tym będzie więcej przestrzeni dla Boga, a On będzie działał. Będą się działy rzeczy niesamowite, bo ty się robisz mały. Ty mówisz – ja jestem nieważny. Ja jestem sługa niekonieczny! Wtedy otwierasz przestrzeń Bogu do działania, to znaczy, otwierasz innych na przestrzeń z Jezusem, z Jego miłością, z Jego mocą, z Jego mądrością, z Jego obecnością! A jeśli za każdym razem będziemy słudzy konieczni, to człowiek, któremu teoretycznie mówimy o Jezusie, nawet nie ma szans Go zobaczyć, bo wszędzie jestem ja!- zauważył hierarcha.

Odnosząc się do medialnych odniesień o kryzysie Kościoła, łódzki pasterz powiedział: dziś mówi się kryzys, kryzys, kryzys w Kościele. Wiecie skąd się bierze kryzys? Bierze się z tego, że nas jest za dużo! Jest za dużo gadania o Kościele – a za mało o Jezusie! Jest za dużo o Kościele – a za mało o ludziach. Jest kryzys bezowocności, a mogłyby się dziać rzeczy niemożliwe, tylko trzeba być takim małym. – zakończył łódzki pasterz.

Międzynarodowe Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater pod patronatem Najświętszej Maryi Panny Redemptoris Mater, Patrona Archidiecezji Łódzkiej św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, czterech Ewangelistów i świętego Anterosa papieża, męczennika zostało powołane do istnienia dekretem arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia w święto św. Mateusza ewangelisty tj. 21 września br. Na urząd rektora tegoż seminarium powołany ks. Michał Jaworski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem