Reklama

Zwyciężyłaś, zwyciężaj!

2018-10-03 08:07

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2018, str. I

Graziako

Śpiew pieśni maryjnych od zawsze sprawiał mi radość. Do dziś budzą się we mnie wspomnienia nabożeństw majowych i pieśni śpiewanych przy figurze Matki Bożej, stojącej przy drodze w mojej rodzinnej miejscowości. Nikt wtedy się nie śpieszył, wszyscy chętnie zostawali dłużej, by chwalić śpiewem Matkę Najświętszą. Jakaż wielka była ta dziecięca radość, którą z dumą wniosłem w moje dorosłe i kapłańskie życie. Odwołuję się do tych wspomnień, bo wiążą się one z pieśnią, której fragment przytoczyłem w tytule tego artykułu: „Zwyciężyłaś, zwyciężaj!, straszny jest szczęk oręża! Już Różaniec, Różaniec, Różaniec, wytaczają żołnierze na szaniec”.

I zwyciężała. Wiele razy w historia świata Maryja dała dowody swojej szczególnej troski i tego, że wspiera swoje dzieci w walkach na różnych frontach ziemskiego życia. Pięknie tę prawdę wyraził biskup lubelski Stefan Wyszyński w jednym z listów pasterskich: „A Pan przez Maryję tylekroć zawstydzał nieprzyjaciół naszych! Dzieje Narodu zapisały szereg walnych zwycięstw za Jej przyczyną odniesionych: Grunwald, Orsza, Kircholm, Kłuszyn, Chocim, Beresteczko, Jasna Góra i Trembowla, Wiedeń i Parkany zgodnym głosem wołają: «Ubłogosławił Cię Pan w mocy swojej, iż przez Cię wniwecz obrócił nieprzyjaciół naszych»”.

Reklama

Skoro tyle zwycięstw przyniosło ludzkości wstawiennictwo Maryi, czy można mieć jeszcze wątpliwości co do Jej pomocy? W naszej codzienności jest wiele cierpienia, trudności i chorób. O tym wszystkim opowiedziałyby nam ściany naszych sanktuariów w Krasnobrodzie, Tomaszowie Lubelskim, Nabrożu, Lubaczowie, Hrubieszowie i Zamościu.

Ilekroć wędruję przed łaskami słynące wizerunki maryjne, tylekroć odnajduję świadectwo niezwykłej pobożności i zawierzenia Matce Bożej tego, co wplata się w życie tak wielu pielgrzymów. Jest to budujące a jednocześnie stanowi wezwanie, by w Maryi szukać pomocy i wsparcia, by z Nią dzielić radości i smutki, zwłaszcza wtedy, gdy z pewnymi doświadczeniami sobie nie radzimy. Trzeba wziąć różaniec do ręki, spojrzeć na Maryję i zawołać: zwyciężyłaś, zwyciężaj. Bo Maryja jest, czuwa i współczuje każdej naszej trosce i zmartwieniu. Ona po prostu jest gotowa, by nieustannie nam pomagać.

Tagi:
Maryja

Pomocnicy Matki Kościoła - wciąż aktualne wyzwanie duszpasterskie

2019-06-10 09:24

Marta Dalgiewicz / Warszawa (KAI)

Dzień po Zesłaniu Ducha Świętego Kościół obchodzi święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła. O nadanie Maryi tytułu "Matka Kościoła" i wprowadzenie tego święta zabiegał polski Episkopat. Z inspiracji kard. Stefana Wyszyńskiego powstał też duszpasterski Ruch Pomocników Matki Kościoła, świętujący w tym roku 50-lecie istnienia.


Watykan – wizerunek NMP Matki Kościoła

"Najmilsi! Pragnę was wszystkich pozyskać dla wspierania Kościoła przez Matkę Chrystusową. Poczujcie się odpowiedzialni za Kościół święty, za jego losy i rozwój, za naszą ochrzczoną ojczyznę, za wiarę naszych braci" - zachęcał Prymas Tysiąclecia na Jasnej Górze 26 sierpnia 1969 r. Wygłoszoną wówczas homilię uważa się za akt założycielski Ruchu Pomocników Matki Kościoła (pierwotnie określanym jako Ruch Pomocników Maryi Matki Kościoła).

Wyjątkowość idei duszpasterskiej, którą wysunął kard. Wyszyński, polega na tym, że do bycia Pomocnikiem Maryi wezwani są wszyscy - świeccy, kapłani i osoby konsekrowane. Prowadzi ona wpierw do oddania swojego życia Maryi, ponawianego później w codziennej modlitwie, a następnie do działania w duchu odpowiedzialności za Kościół, Ojczyznę i drugiego człowieka. "Ukocham Maryję jako Matkę Kościoła, bo przecież z Nią pragnę pomagać Kościołowi. Czcić Ją będę jako Królowę Polski, bo przez Nią pragnę służyć swemu Narodowi" – tymi słowami Prymasa można streścić posłannictwo Pomocników Matki Kościoła. Zainicjowane przez kard. Wyszyńskiego dzieło to doskonała synteza soborowego nauczania o Maryi w Kościele i apostolstwie świeckich.

Starania biskupów polskich o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła

Na trzeciej sesji Soboru Watykańskiego II – w dniu 16 września 1964 r. – kard. Stefan Wyszyński wygłosił przemówienie, w którym uzasadniał konieczność nadania Maryi takiego tytułu. Wcześniej polscy hierarchowie złożyli Ojcu Świętemu Pawłowi VI Memoriał z gorącą prośbą o ogłoszenie Maryi Matką Kościoła. Te starania zaowocowały włączeniem nauki o Matce Bożej do soborowej Konstytucji o Kościele, a papież Paweł VI na zakończenie tej sesji Soboru, 21 listopada 1964 r., ogłosił Maryję Matką Kościoła i powierzył Jej cały rodzaj ludzki.

Kościół w Polsce Milenijnym Aktem Oddania w dniu 3 maja 1966 r. Maryi, Matce Kościoła powierzył Naród. Do Litanii Loretańskiej zostało dodane wezwanie "Matko Kościoła, módl się za nami", a od 4 maja 1971 r. w kalendarzu liturgicznym Kościoła w Polsce widnieje święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła. Jest ono obchodzone dzień po Zesłaniu Ducha Świętego, które było początkiem działalności Kościoła. „Polska czyni to jedna z pierwszych wśród narodów chrześcijańskich. To pierwszeństwo przyjmijmy jako szczególną łaskę i nagrodę za wierność i miłość Narodu do Maryi” – napisali biskupi, którzy podjęli starania, by święto to obchodzone było na całym świecie. 5 września 1971 r. oddali Maryi jako Matce Kościoła całą ludzkość. 24 czerwca 1971 r. Episkopat Polski wystosował "Memoriał biskupów polskich do wszystkich Episkopatów katolickiego świata w sprawie oddania Maryi, Matce Kościoła, rodziny ludzkiej”. W dziesiątą rocznicę zakończenia Soboru Watykańskiego II, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP - 8 grudnia 1975 r. - papież Paweł VI w rzymskiej bazylice św. Piotra dokonał modlitewnego Aktu zawierzenia świata Maryi, Matce Kościoła.

Podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, 4 czerwca 1979 r., Jan Paweł II jako pierwszy papież w historii obchodził święto Matki Kościoła. "Wiele razy Paweł VI posługiwał się tym wezwaniem. Ale dzisiaj po raz pierwszy papież obchodzi to święto, wyrażając wraz z wami, czcigodni i drodzy bracia, wdzięczność dla swego wielkiego poprzednika, który od czasów Soboru zaczął Maryję wzywać tym tytułem: Matka Kościoła" – mówił na Jasnej Górze, gdzie ponowił Akt oddania Matce Bożej. W przemówieniu pożegnalnym, 6 czerwca 1979 r., użył też tytułu "Jasnogórska Matka Kościoła" i odnowił zawierzenie świata: "Jasnogórska Matko Kościoła! Raz jeszcze oddaję Ci siebie w «macierzyńską niewolę miłości» wedle słów mego zawołania: Totus Tuus! Oddaję Ci cały Kościół — wszędzie, aż do najdalszych krańców ziemi! Oddaję Ci ludzkość i wszystkich ludzi — moich braci. Wszystkie ludy i narody. Oddaję Ci Europę i wszystkie kontynenty. Oddaję Ci Rzym i Polskę, zjednoczone poprzez Twego sługę nowym węzłem miłości".

Od 2018 r. święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła jest obchodzone jako wspomnienie obowiązkowe w całym Kościele katolickim w obrządku łacińskim.

Ruch Pomocników Matki Kościoła

Zapowiedziane w liście Prymasa Polski "Do wszystkich ludzi dobrej woli" w sierpniu 1969 r. dzieło Pomocników Matki Kościoła zostało ogłoszone przez cały Episkopat w liście pasterskim w lutym 1972 r. "Przynagla nas do tego odpowiedzialność za wypełnienie Milenijnego Aktu oddania Narodu Matce Najświętszej w Jej macierzyńską niewolę miłości za Kościół święty. Od słów chcemy przystąpić do czynów, aby przez Nią nieść pomoc Kościołowi Chrystusa w Polsce i na całym świecie" - napisali wówczas biskupi. Skierowali też oddzielny list do kapłanów, powierzając im dzieło Pomocników Matki Kościoła i zachęcając do powoływania grup w każdej parafii.

Istota dzieła Pomocników Matki Kościoła polega na osobistym oddaniu się Maryi, by z Nią i przez Nią pomagać Chrystusowi i ludziom. Prymas Wyszyński wskazywał na Apel Jasnogórski jako szczególną modlitwę Pomocników. Kapłanów zachęcał do formowania wiernych i podjęcia nabożeństwa "Sobót Królowej Polski", a wiernych do włączenia się w dzieło apostolstwa: "Rodzice, młodzieży, dzieci - wszyscy, do których dotrze głos Prymasa Polski! Pomóżcie nam, biskupom, w dźwiganiu odpowiedzialności za Kościół i ochrzczoną ojczyznę. Pomóżcie waszym kapłanom, zgłaszając się im do pomocy w pracy apostolskiej, duszpasterskiej, dobroczynnej, katechetycznej, do wszelkiej posługi w świątyni i dla dobra dusz".

Świętem patronalnym Ruchu Pomocników jest uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, 26 sierpnia. Stąd właśnie wielokrotnie w listach Episkopatu z tej okazji pojawiała się zachęta biskupów do pomagania Maryi, Matce Kościoła i zaangażowania w ten ruch apostolski. W 1974 r. Episkopat wyznaczył krajowego duszpasterza Pomocników Matki Kościoła, Komisji Maryjnej Episkopatu powierzono zaś opracowywanie materiałów formacyjnych dla grup Pomocników. 5 maja 1976 r. kard. Stefan Wyszyński ogłosił Szkołą Pomocników Matki Kościoła, czyli miejscem ich spotkań i modlitwy warszawski kościół Matki Bożej Zwycięskiej (obecnie konkatedra diecezji warszawsko-praskiej). W wielu diecezjach powołano diecezjalnych duszpasterzy Pomocników Matki Kościoła, w krzewienie idei Pomocników zaangażowali się ojcowie paulini, zachęcając do tworzenia "kręgów jasnogórskich".

Ruch Pomocników jako stowarzyszenie został zaaprobowany przez Konferencję Episkopatu Polski w 2009 r.

Odpowiedzialni za Kościół

W obliczu niedawnych ataków godzących w wizerunek Matki Bożej, jakże wymownie brzmią słowa Prymasa, który w 1969 r. jako jeden ze sposobów pomocy Maryi wskazywał obronę Jej czci w naszej Ojczyźnie: "Może wydaje się Wam, że obrona czci Matki Najświętszej jest zbędna. Naród nasz jest Maryjny i wierzący. Naród zdaje sobie sprawę z tego, co zawdzięcza Matce Boga i Matce Chrystusowej. Pamiętajmy jednak, że szatan zawsze czyha na Jej stopę i zawsze próbuje pomniejszyć jej cześć".

Prymas wzywał też do modlitwy o wolność Kościoła, by w ten sposób – jak tłumaczył – bronić jego praw i praw ludzi wierzących. "Nie chcemy ani dla Kościoła, ani dla Biskupów, ani dla wierzących obywateli żadnych przywilejów w naszej Ojczyźnie; ale też nie chcemy, aby ludzie niewierzący decydowali o wierzącym ludzie i jego prawach, starając się je ograniczyć (...) nie brak takich faktów, gdy gwałtem i przemocą usiłuje się wierzących od wiary i religijności, od czci Bożej i religijnego wychowania dzieci, od okazywania swoich przekonań religijnych i publicznej, odważnej czci Boga [odciągnąć]".

Dziś, po 50 latach od zainicjowania dzieła Pomocników Matki Kościoła, Prymasowskie wezwanie do apostolstwa świeckich wydaje się jeszcze bardziej aktualne, wyraźniej widać, że "nie wystarczy być biernym członkiem Kościoła. Trzeba włączać się świadomie w nurt jego życia, to znaczy żyć jego życiem, współdziałać z nim i współpracować, stając się apostołem Chrystusowej sprawy". Nie da się tego osiągnąć bez jedności z biskupami i współdziałania z duszpasterzami w parafiach. Nade wszystko jednak "wymaga to również naszego osobistego oddania się Matce Najświętszej, aby z Nią nasza pomoc Kościołowi Chrystusowemu i nasze apostolstwo było skuteczne".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odłączenie dziecka od aparatury podtrzymującej życie nie powinno mieć miejsca

2019-06-24 16:57

lk / Warszawa (KAI)

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym - brzmi stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie, do którego doszło w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.

Poniżej tekst stanowiska:

Stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie w Szpitalu Dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców sprzeciwia się działaniom lekarzy, którzy pozbawili rodziców Szymona Drabika prawa do decydowania o losie własnego dziecka w kwestii dotyczącej jego życia lub śmierci.

Sytuację znamy z bezpośredniej rozmowy z ojcem dziecka oraz oświadczeń przedstawicieli szpitala. Szymon trafił do warszawskiego szpitala przy ul. Niekłańskiej z zapaleniem mózgu, 22 stycznia br., w wieku sześciu miesięcy. Rodzice podkreślają, że było to dotąd zdrowe dziecko, które kilka dni wcześniej zostało zaszczepione przeciw pneumokokom. Krótko po przybyciu do szpitala lekarze przeprowadzili badanie w kierunku stwierdzenia śmierci mózgu. Wspólnie z rodzicami i pod ich naciskiem lekarze zdecydowali w końcu o pozostawieniu dziecka pod aparaturą podtrzymującą życie. Pozwoliło to na zachowanie prawidłowej pracy wszystkich innych organów. Rodzice zdołali zgromadzić środki na sprowadzenie eksperta ze Stanów Zjednoczonych, który miał ocenić czy jest szansa na uratowanie dziecka. Przedstawiciele szpitala zapewniali rodziców, również publicznie: „Powtarzamy, iż nie zachodzi obawa zaprzestania procesu leczenia (…) Personel Szpitala oświadcza, że nie sprzeniewierzy się najwyższym standardom etycznym.” (Oświadczenie z 10 czerwca)

Rodzice relacjonują, że na 18 czerwca zaproszono ich na komisję, która będzie decydować o losie ich dziecka. Złożyli wniosek o przeniesienie tego terminu na 19 czerwca, kiedy przybędzie ekspert z USA. Mimo to, stawili się na umówioną godzinę 18 czerwca i zostali poinformowani, że komisja już się odbyła. Otrzymali informację, że przed godziną ich dziecko zostało odłączone od aparatury i wszelkie funkcje życiowe zanikły. Głos zabrał Minister Zdrowia, który podkreślił, że lekarze postąpili prawidłowo.

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, stwierdzamy stanowczo, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Po konsultacji z trzema ekspertami medycznymi Fundacji rozumiemy zdanie lekarzy w ocenie medycznej stanu dziecka. Jednocześnie w tej trudnej sytuacji uszanowanie emocji rodziców i ich walki o życie dziecka powinno być najwyższym priorytetem.

Uważamy, że gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym. Decyzje muszą zapadać w wyniku porozumienia między lekarzami a rodzicami, a nie konfliktu czy sporu. Postulujemy, aby w podobnych sytuacjach obligatoryjnie uczestniczył w rozmowach między rodzicami a lekarzami mediator a rodzice mieli zagwarantowaną stałą pomoc psychologiczną. Zwracamy się do Ministra Zdrowia o podjęcie odpowiednich działań, które zapobiegną podobnemu potraktowaniu rodziców w przyszłości. Brak zbadania sprawy Szymona, brak odpowiedniej reakcji i wprowadzenia zmian w tym zakresie byłby błędem, który skutkowałby pogłębianiem nieufności rodziców małych dzieci do świata medycznego, zwłaszcza w kontekście obowiązkowego szczepienia, które stanowi tło historii Szymona.

Zarząd Fundacji Rzecznik Praw Rodziców

Warszawa; 24 czerwca 2018 r.

---

Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców wyrosło z akcji społecznej prowadzonej od maja 2008 na rzecz powstrzymania niekorzystnych dla rodzin i dzieci rozwiązań w edukacji. Rodzice i eksperci zaangażowani w akcję działali w sejmie, spotykali się z posłami, uczestniczyli jako strona społeczna w obradach Okrągłego Stołu Edukacyjnego zwołanego przez Prezydenta RP. Protest przyczynił się do zawetowania przez prezydenta ustawy o reformie oświaty, ale nowelizacja została przyjęta przez sejm, wprowadzając m.in. obniżenie wieku szkolnego do lat 6.

Głównym celem Fundacji Rzecznik Praw Rodziców jest reprezentowanie spraw dotyczących rodziców wobec organów władzy i w przestrzeni publicznej, w tym wpływanie na instytucje i ustawodawstwo, aby działały z pożytkiem dla rodziców, oraz działanie na rzecz zwiększenia roli rodziców w życiu publicznym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Kazimierz Nycz odprawił Mszę św. dla członków Zakonu Maltańskiego

2019-06-24 19:57

kos / Warszawa (KAI)

Mszą św. w katedrze polowej damy i kawalerowie Zakonu Maltańskiego uczcili w poniedziałek święto swego patrona – św. Jana Chrzciciela. Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. W czasie Eucharystii dziękowano m.in. za piętnaście lat służby ambasadorskiej Vincenzo Manno, ambasadora Zakonu Maltańskiego w Polsce, który kończy misję dyplomatyczną w naszym kraju.

Piotr Drzewiecki

– Gromadzimy się na modlitwie w intencji całego zakonu, w intencji realizacji wszystkich dzieł, którym damy i kawalerowie służą w swej odpowiedzialności, ale równocześnie modlimy się w intencji ambasadora Vincenzo Manno w 15 rocznicę jego posługi ambasadorskiej – powiedział kard. Nycz na początku Mszy św.

Homilię wygłosił bp Andrzej Dziuba, ordynariusz diecezji łowickiej. Hierarcha nawiązując do czytań z dnia mówił o powołaniu proroków Izajasza i św. Jana Chrzciciela oraz o charytatywnej działalności Zakonu Maltańskiego w Polsce oraz osobistej misji wieloletniego ambasadora Zakonu Vincenzo Manno. – Spoglądamy na cztery piękne powołania. Powołanie Izajasza, Jana Chrzciciela, Zakonu Maltańskiego i jednego z członków tego zakonu. To były piękne i owocne lata dla Zakonu Maltańskiego w Polsce – podkreślał.

Hierarcha życzył damom i kawalerom Zakonu Maltańskiego w Polsce, aby pamiętali o swej dewizie: Tuitio Fidei et obsequium pauperum (Obrona wiary i służba ubogim).

Eucharystię koncelebrowali ks. Aleksander Seniuk, rektor kościoła Sióstr Wizytek oraz ks. Jan Dohnalik, kanclerz Kurii Ordynariatu Polowego w Polsce. We Mszy św. uczestniczyło liczne grono dam i kawalerów maltańskich.

Po Komunii świętej Jerzy Baehr, prezydent Związku Polskich Kawalerów Maltańskich podziękował ambasadorowi Vincenzo Manno za jego działalność na rzecz rozwoju Zakonu w Polsce i dobrą współpracę z damami i kawalerami zakonu.

Biskup polowy uhonorował ambasadora Manno medalem „W służbie Bogu i Ojczyźnie”, ustanowionymi z okazji setnej rocznicy powołania Biskupstwa Polowego w Polsce.

Głos zabrał także ambasador Vincenzo Manno, który ze wzruszeniem mówił o pracy w naszym kraju. Jak podkreślił jest jedynym przedstawicielem korpusu dyplomatycznego w Polsce, którego służba trwa nieprzerwanie od czasów przywrócenia w Polsce urzędu prezydenta w 1989 r. Powiedział, że szczególne więzi łączyły go z prezydentem Lechem Kaczyńskim, podziękował też swoim współpracownikom, biskupowi polowemu za możliwość sprawowania w katedrze polowej Mszy św. w święto patronalne Zakonu oraz swojej małżonce Elżbiecie. Manno przywołał też kilka inicjatyw, które podjął jako ambasador Zakonu Maltańskiego m.in. wizytę prezydenta Kaczyńskiego na Malcie i zorganizowanie wystawy na Zamku Królewskim w Warszawie, poświęconej historii zakonu.

Zakon Maltański jest najstarszym zakonem rycerskim wywodzącym się ze wspólnoty mniszej, która w poł. XI wieku utworzyła w Jerozolimie szpital i przytułek dla pielgrzymów przybywających do Ziemi Świętej.

Pierwotnie wspólnotę rycerzy nazywano Rycerzami Św. Jana od imienia patrona - Św. Jana Jerozolimskiego (stąd joannici). Następne nazwy - Zakon Rodyjski, a potem Maltański - brały się od terytoriów, jakimi dysponowali w swojej historii. Pełna nazwa jest następująca: Suwerenny Wojskowy Zakon Szpitalników św. Jana z Jerozolimy, Rodos i Malty. Powszechnie używa się nazwy Zakon Maltański. Na czele Zakonu stoi książę i wielki mistrz. Obecnie władzę tymczasową pełni Giacomo Dalla Torre del Tempio di Sanguinetto.

Działalność szpitalnicza i dobroczynna na rzecz chorych wyróżnia działania Zakonu od początku jego istnienia, aż do czasów współczesnych. Tradycja szpitalnicza i rycerska ukształtowały charakter posługi Zakonu, której dewizą stały się słowa Tuitio fidei et obsequium pauperum (z łac. Obrona Wiary i Służba Ubogim). Realizowana jest ona przez charytatywną pracę kawalerów i dam zakonu w ramach pomocy humanitarnej, medycznej i innych działań społecznych. Zakon utrzymuje stosunki dyplomatyczne z państwami – obecnie jest ich ok. 110 i ma status stałego obserwatora przy 12 organizacjach międzynarodowych, m.in. ONZ, UNESCO, FAO.

Polska wznowiła po kilkudziesięciu latach przerwy stosunki dyplomatyczne z Zakonem 6 lipca 1990 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem