Reklama

Zainteresowania i aktywności młodzieży

2018-10-10 11:16

Ks. Krzysztof Pawlina
Niedziela Ogólnopolska 41/2018, str. 51

Viacheslav Iakobchuk/fotolia.com

Opinie o polskiej młodzieży są dziś podzielone. Zresztą sami młodzi ludzie nie bardzo wiedzą, jacy są. Oko socjologa pozwala jednak dostrzec pewne zmiany, które zachodzą wśród młodego pokolenia. Podstawą do naszkicowania portretu polskiej młodzieży jest badanie, które pod koniec 2016 r. przeprowadziła Fundacja Centrum Badań Opinii Społecznej w 82 dziennych szkołach ponadgimnazjalnych

Młodzież ceni sobie czas wolny. Najwięcej tego czasu spędza na spotkaniach z przyjaciółmi i znajomymi (85 proc.). Sporą jego część przeznacza też na aktywność rozrywkową, głównie na wyjście na dyskotekę czy do klubu (22 proc.).

Jednak w ostatnich 3 latach miłośników tego typu rozrywek ubyło. Ponad jedna trzecia badanych (35 proc.) najchętniej przeznacza wolny czas na uprawianie sportu. Około jednej czwartej uczniów lubi spędzać czas na grach komputerowych (26 proc.) i na serfowaniu w Internecie (23 proc.). W porównaniu z 2013 r. nieco mniej uczniów swój wolny czas poświęca na lekturę (17 proc.) lub oglądanie telewizji (16 proc.). „Nicnierobienie” – spanie, leżenie – to preferowana forma spędzania wolnego czasu ponad jednej czwartej młodzieży (27 proc.) i jest to nieznacznie więcej niż kilka lat temu.

Internet jest dla młodzieży czymś powszechnym. Niemal wszyscy badani (99 proc.) mają do niego dostęp w domu. Uczniowie spędzają w sieci przeciętnie 4 godziny na dobę. To o godzinę dłużej niż w latach ubiegłych. Uczniowie najczęściej wykorzystują Internet do kontaktowania się ze znajomymi (77 proc.) i słuchania muzyki (73 proc.). Mniej więcej połowa badanych znaczną część swojego czasu on-line poświęca na oglądanie filmów i seriali (51 proc.). 49 proc. używa komputera w celu wyszukania informacji potrzebnych do szkoły czy do nauki. Do przeglądania treści związanych z zainteresowaniami – 45 proc. Niemal jedna trzecia badanych (30 proc.) spędza przeważnie ten czas w sklepach internetowych.

Reklama

Generalnie rzecz ujmując, można powiedzieć, że trzy czwarte uczniów to typowi internauci. W przypadku jednej piątej korzystanie z sieci generuje problemy związane z jej nadużywaniem, natomiast 4 na 100 uczniów przejawia symptomy uzależnienia.

Jedną z form zainteresowań młodzieży, będącą jednocześnie inwestycją w siebie, jest nauka języków obcych. Dwie trzecie uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych (67 proc.) deklaruje, że zna przynajmniej jeden język obcy w takim stopniu, by porozumieć się z obcokrajowcem. Jest to wyższy wskaźnik niż 3 lata temu i ogólnie najwyższy w ostatnich 20 latach. Komunikatywna znajomość języka obcego dotyczy w przeważającej większości języka angielskiego. Porozmawiać z obcokrajowcem umiałoby w tym języku ponad 9 na 10 respondentów (93 proc.). Język niemiecki zna w takim stopniu zaledwie 16 proc. badanych. Jest to mniej niż w latach ubiegłych. Jeszcze gorzej przedstawia się sprawa z językiem francuskim. Na popularności zyskał natomiast hiszpański, którego znajomość deklaruje 5 proc. uczniów.

Jeśli zaś chodzi o przynależność młodzieży do grup, stowarzyszeń i organizacji, to można stwierdzić, że odsetek ten jest względnie stabilny w ostatnich kilku latach. Co trzeci badany jest członkiem jakiejś grupy (33 proc.). Najwięcej uczniów należy do różnych organizacji, związków oraz stowarzyszeń sportowych i klubów kibica (17 proc.). Na drugim miejscu plasują się kluby kulturalne i hobbystyczne (9 proc.). Trzecie miejsce zajmują organizacje i stowarzyszenia związane z działalnością społeczną (6 proc.). W porównaniu z poprzednią dekadą mniejsza jest skala członkostwa w organizacjach i stowarzyszeniach religijnych – deklaruje je obecnie 5 proc. badanych.

Udział młodzieży w zajęciach pozaszkolnych w ostatnich latach specjalnie się nie zmienił. 51 proc. uczęszcza na korepetycje z jakiegoś przedmiotu nauczanego w szkole. 41 proc. uczy się poza szkołą języka obcego, uczestniczy w kursie prawa jazdy lub w zajęciach sportowych. Popularność zajęć sportowych jest nie tylko większa niż w poprzednich badaniach, lecz także największa w ostatnim dwudziestoleciu. Blisko jedna czwarta uczniów (23 proc.) chodzi na kursy przygotowujące na studia. Od 2010 r. odsetek ten jest niższy niż w latach wcześniejszych, co wynika prawdopodobnie z faktu, że konkurencja o miejsce na wyższych uczelniach nie jest już tak duża jak wówczas. Nieco częstszy niż w przeszłości jest udział młodzieży w zajęciach artystycznych i informatycznych, deklaruje go niemal jedna piąta uczniów.

Niełatwo jest naszkicować przekrojowy portret polskiej młodzieży. Jej wizerunek nieustannie się zmienia, podobnie jak zmienia się młody człowiek w okresie dorastania. Spróbujemy to jednak zrobić za tydzień.

Tagi:
młodzi

Młodzi pielgrzymi w Lourdes w poszukiwaniu prostoty życia

2019-08-09 16:42

mk/(KAI/www.lourdes-france.org/) / Lourdes

W dniach 6-8 sierpnia w Lourdes trwała pielgrzymka 800 studentów i młodzieży pracującej z Francji i innych krajów Europy, z których część przybyła do Sanktuarium pieszo. Motywem przewodnim spotkania było hasło duszpasterskie tego miejsca: "Błogosławieni ubodzy w duchu" i poszukiwanie prostoty w życiu.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Witając przybyłych biskup Tarbes i Lourdes – Nicolas Brouwet powiedział: "Tutaj wszystko jest pełne prostoty. Św. Bernadeta została wybrana, ponieważ należała do najuboższych”. „My wszyscy też jesteśmy ubogimi" – dodał. Przypomniał następnie, iż „wiara mówi nam, że w głębi tej groty, do której przybywamy, znajduje się źródło, którym jest Chrystus". Wezwał młodych do otwarcia się na to źródło.

Po wspólnej modlitwie porannej młodzi spotkali się w kościele św. Bernadety z ojcem Horacio Brito, kapelanem pielgrzymów. Zaproponował on uczczenie oklaskami Maryi, „która przypomina nam, że nie jesteśmy sami”. Zwrócił uwagę, że chociaż „setki tysięcy młodych ludzi nigdy nie przyjedzie do Lourdes, to jednak żyją oni dzięki wypraszanym tu łaskom”.

Kapelan zaprosił młodych do „utożsamienia się z Chrystusem”, który powierzył nas Maryi, "czułej i delikatnej, ale także wymagającej Matce”. „To Maryja prowadzi nas do źródła, powierzcie się jej" – zachęcił o. Brito.

Aby ożywić w sobie to wewnętrzne źródło, młodzi skorzystali z wielu możliwości, oferowanych przez sanktuarium: kąpieli w basenach, picia wody ze źródełka, Drogi Krzyżowej, adoracji Najświętszego Sakramentu oraz odwiedzin miejsc, w których żyła św. Bernadeta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Film "Tajemnica Ojca Pio" wchodzi do kin

2019-08-12 10:39

O św. Ojcu Pio wiele już napisano i powiedziano. Czy są jeszcze fakty, które powinny ujrzeć światło dzienne?

Materiały prasowe

Tajemnica Ojca Pio to udana próba ukazania prawdziwego oblicza Stygmatyka. Pokazuje również trudną drogę jaką przeszedł, by na jej końcu stać się jednym z największych świętych Kościoła. Twórcy zadbali o niepublikowane dotąd materiały. W filmie ukazane zostały zeznania świadków życia świętego, jego duchowych dzieci, osób, które doświadczyły nawrócenia i uzdrowienia.

Pokazano również zdjęcia, nagrania i wypowiedzi współbraci z San Giovanni Rotondo. Film bez ogródek ujawnia, jak niewyobrażalnemu ogromowi prób został poddany skromny zakonnik z Pietrelciny. Należą do nich m.in: oszczerstwa i poddawanie w wątpliwość stygmatów, podsłuchy zakładane nawet w konfesjonale, posądzanie o intymne kontakty z kobietami, kary i prześladowania także ze strony osób związanych z Kościołem. Niezwykłe emocje towarzyszą widzowi, gdy śledzi on autentyczne nagrania Ojca Pio i słyszy jego charakterystyczny, jakby niepasujący do wizerunku głos. Całości dopełnia sprawiający ogromne wrażenie ekskluzywny materiał dokumentujący niedawną ekshumację ciała św. Ojca Pio.

Stygmatyk z Pietrelciny to nie tylko surowy zakonnik. Film odkrywa go dla wiernych jako osobę pełną radości, poczucia humoru, a nade wszystko wypełnioną miłością do Boga i ludzi. Tajemnica Ojca Pio pozwala widzowi autentycznie „dotknąć” świętości, co stanowi ogromny atut filmu.

TAJEMNICA OJCA PIO (El Misterio del Padre Pio)

GATUNEK: dokument

CZAS TRWANIA: 80 min

SCENARIUSZ I REŻYSERIA: José Maria Zavala

MUZYKA: Javier de la Cruz

ZDJĘCIA: Pablo Burmann

PRODUCENT: Juanlo Prada Garruro

PRODUCENT WYKONAWCZY: Paloma Fernandez-Gasset

Patronat nad filmem objął Tygodnik Katolicki "Niedziela".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Parafia świętego niepokoju

2019-08-19 07:55

Marian Banasik

Niedziela z „Niedzielą” w parafii św. Brata Alberta w Częstochowie-Kiedrzynie.

B.M. Sztajner/Niedziela

Dziękujemy „Niedzieli”, jej redaktorom za trud głoszenie Dobrej Nowiny – powiedział ks. Sławomir Wojtysek, proboszcz parafii św. Brata Alberta w Częstochowie-Kiedrzynie. 18 sierpnia redaktorzy „Niedzieli” gościli w tej parafii w ramach Niedzieli z „Niedzielą”.

– W dzisiejszych czasach bardzo potrzebna jest odwaga głoszenia prawdy. I to czyni nasza „Niedziela”. Chciałbym, żeby w naszych rodzinach „Niedziela” była jeszcze bardziej obecna – mówił ksiądz proboszcz witając redaktorów „Niedzieli”.

Zobacz zdjęcia: Parafia świętego niepokoju

Na Mszach świętych homilię wygłosił ks. red. Mariusz Frukacz. Nawiązując do czytań mszalnych podkreślił, że „Jezus pragnie zapalić ogień Bożej miłości. Ten ogień bierze początek z Jego krzyża” – Boża miłość wypala to wszystko, co jest złe i niewłaściwe w naszym życiu. Każdy z nas musi nieść ten ogień miłości, dlatego też może również spotkać się ze sprzeciwem – mówił ks. Frukacz.

– Każdy chrześcijanin, który jest świadkiem Bożej miłości może doświadczyć losu proroka Jeremiasza, który został zanurzony w błocie, doświadczył hańby. Każdy wiarygodny świadek musi przejść przez doświadczenie krzyża i jego hańbę – kontynuował ks. Frukacz i dodał: „Mamy patrzeć na Jezusa, który przecierpiał krzyż, doświadczył hańby”.

- Tygodnik katolicki „Niedziela” idzie do nas z ogniem Bożej miłości i prawdy. Czasem budzi sprzeciw, bo głosi trudną prawdę i upomina się o miejsce Boga w ludzkim sercu, w rodzinach i świecie – podkreślił redaktor „Niedzieli”.

Kapłan wskazał również, że „parafia, nasza rodzina nie mogą być wspólnotami świętego spokoju, ale świętego niepokoju o zbawienie, o wiarę i prawdę” – Obojętność, letniość to nie jest postawa chrześcijańska. Każdy chrześcijanin to człowiek ognia Bożej miłości. Świadek pełen świętego niepokoju zawsze będzie znakiem sprzeciwu – podsumował ks. Frukacz.

Wierni mogli porozmawiać z redaktorami „Niedzieli” i zapoznać się z ofertą wydawniczą tygodnika – „Niedziela” spełnia bardzo ważną rolę w naszej rodzinie. Podtrzymuje naszą wiarę. Również w obecnych czasach zamętu „Niedziela” prowadzi nas we właściwym kierunku. Ten tygodnik prowadzi nas do Jezusa – podkreślili Eugeniusz i Teresa Policińscy.

Natomiast Elżbieta Cierpica w rozmowie z „Niedzielą” powiedział, że w naszym tygodniku zawsze szuka treści, artykułów, które mogłaby przekazać rodzinie. – Od „Niedzieli” oczekuję więcej artykułów o rodzinie, o tym jak przekazywać wiarę dzieciom, wnukom – powiedziała p. Cierpica.

Tego dnia odbyło się również spotkanie modlitewne członków Stowarzyszenia Przenajdroższej Krwi Chrystusa, którzy przybyli z różnych wspólnot parafii naszej archidiecezji. Czciciele Przenajdroższej Krwi Chrystusa uczestniczyli we Mszy św. Wysłuchali również konferencji o duchowości Krwi Chrystusa. Nie zabrakło również spotkania z redaktorami „Niedzieli”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem