Reklama

Notatnik duszpasterski (33)

Kościół w gablotach

2018-10-10 11:21

Bp Andrzej Przybylski
Edycja częstochowska 41/2018, str. VII

Bożena Sztajner/Niedziela

Dziś trudno wyobrazić sobie świat bez reklam. Multimedialne ekrany, słupy ogłoszeniowe i wielkie bilbordy zapraszają nas do sklepów, kin i innych ważnych miejsc. Pokora Kościoła nie pozwala nam się ścigać z potentatami tego świata. Wiara jest łaską, a nie owocem promocji i reklam. Mimo to warto pomyśleć, czy zewnętrzny wizerunek Kościoła nie byłby w dzisiejszych czasach dobrym pomysłem na ewangelizację?

Zresztą całkiem dobrze zaczęliśmy. Przy wielu kościołach można jeszcze spotkać plakaty wieszane w ramach tak zwanej „ewangelizacji wizualnej”. Nie chciałbym jednak mówić o jakiś wielkiej i drogiej promocji wiary i Kościoła. Naszą wspólną uwagę chciałbym skupić na przykościelnych gablotach, tablicach ogłoszeniowych, parafialnych gazetkach ściennych. Jedne wiszą w kruchcie kościoła, inne przy samym wejściu, a jeszcze inne na kościelnym placu. Część z nich można spotkać przy budynku plebanii, najczęściej w bliskości kancelarii parafialnej. Ich jakość też jest różna. Niektóre straszą epoką późnego komunizmu, ale są też gabloty i tablice nowoczesne, z porządnymi zabezpieczeniami i estetycznie wykonane. Dużo słabiej jest z ich zawartością.

Reklama

Jeśli prawdą jest , że „jak cię widzą, tak cię piszą”, to wizerunek niektórych parafii z perspektywy kościelnej gabloty wygląda gorzej niż przeciętnie. Po pierwsze, w niektórych gablotach czas jakby się zatrzymał. Można w nich obejrzeć plakaty i ogłoszenia sprzed kilku, a nawet kilkunastu lat. Wyblakłe, pożółkłe i nieczytelne afisze, które dotyczą akcji dawno już przebrzmiałych. Po drugie, w większości gablot dominuje przypadkowość i ogólność. Tam nie ma pomysłu i życia. Przypadkowe plakaty i to mało związane z życiem tej wspólnoty. Bez żadnego pomysłu i estetyki. Po prostu – byle by coś było! Po trzecie – urzędowość i formalność. To oczywiste, że te gabloty mają przede wszystkim informować – o intencjach mszalnych, ogłoszeniach proboszcza i wspólnot. Pytanie tylko, czy te informacje muszą przypominać suche i urzędowe pisma, pełne pieczątek i podpisów? Z takiej gabloty aż bije przekonanie, że ta parafia to nie żywa wspólnota, ale co najwyżej sprawna instytucja czy urząd.

Na szczęście są parafie, gdzie z gablot i tablic tryska życie duszpasterskie i duch nowej ewangelizacji. Aktualne zdjęcia z życia parafii, energiczne i zachęcające informacje, aktualne zapowiedzi najważniejszych wydarzeń w parafii aż zachęcają, żeby wziąć udział w życiu tej wspólnoty. Wiem, że to może nie najważniejszy temat, ale myślę, że może te wszystkie tablice i gabloty są po prostu termometrem naszego duszpasterstwa? Tam gdzie się coś dzieje, jest co pokazać. A tam gdzie duszpasterstwo umiera, zostają tylko stare i spłowiałe plakaty, niemi świadkowie dawnej aktywności parafii.

Tagi:
parafia Notatnik duszpasterski

Reklama

Srebrny jubileusz

2019-07-31 10:15

Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 31/2019, str. 4-5

Jubileusz 25-lecia parafii św. Piotra z Alkantary i św. Antoniego z Padwy to okazja, aby podsumować ćwierćwiecze działalności oraz dziękować Bogu za dar miejsca i ludzi. Z tej okazji, uroczystej Mszy św. 28 lipca przewodniczył bp Piotr Sawczuk, a homilię wygłosił bp Antoni Pacyfik Dydycz

Monika Kanabrodzka
Eucharystii dziękczynnej za 25 istnienia parafii w Węgrowie przewodniczył bp Piotr Sawczuk

Parafia to przede wszystkim ludzie. Na przestrzeni 25 lat osoby o wielkich sercach dokładały wszelkich starań, aby parafia w Węgrowie mogła się rozwijać na chwałę Bożą. Do grona mecenasów wielkich spraw zaliczają się m.in. Jan Dobrogost Krasiński i ks. Zbigniew Latosi.

Obchody 25-lecia

Na początku centralnych obchodów 28 lipca, proboszcz ks. Romuald Kosk przypomniał historię parafii oraz powiedział o wyzwaniach i zadaniach, jakie czekają w najbliższym czasie parafię. Podziękował wszystkim, którzy dokładają swoją cegiełkę na rzecz rozwoju wspólnoty parafialnej. W kontekście ćwierćwiecza parafii, bp Piotr Sawczuk apelował, aby prawda Boża przenikała nasze życie, abyśmy kształtowali swoją postawę w oparciu o wskazania Ewangelii, zgodnie z wolą Chrystusa.

W homilii bp Antoni Pacyfik Dydycz przypomniał początki Franciszkanów Reformatów w Węgrowie oraz późniejsze starania ks. Zbigniewa Latosiego, aby parafia mogła powstać i się rozwijać. – Nie zapominajmy, że bardzo ważnymi współpracownikami tutejszego duszpasterstwa są dwaj święci: św. Piotr z Alkantary i św. Antoni z Padwy – podkreślił Biskup.

Osobom zasłużonym dla parafii zostały wręczone medale Jana Dobrogosta Krasińskiego, fundatora parafii i klasztoru. Podczas obchodów jubileuszu obecni byli duchowni, przedstawiciele władz parlamentarnych, samorządowych, grup, stowarzyszeń działających przy parafii oraz wierni. Oprawa muzyczna podczas Mszy św. nawiązywała do wielowiekowej tradycji śpiewów gregoriańskich w wykonaniu Cantus Liturgiae z Warszawy. Na zakończenie zgromadzeni usłyszeli koncert zespołu.

Uroczystość była realizowana w ramach projektu „Węgrów – miasto wielu kultur i religii” dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Etno Polska 2019”. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęła wicemarszałek Senatu RP Maria Koc. Patronat medialny sprawowali: Fundacja Episkopatu Polski „Opoka”, Katolickie Radio Podlasie oraz „Niedziela Podlaska”.

Wielkie dzieła

Pierwszym dużym dziełem parafii jest utworzone w 2011 r. przez ks. Zbigniewa Karolaka przedszkole katolickie. Placówka rozrosła się do takich rozmiarów, że obecnie jest największym przedszkolem działającym na terenie miasta. Z jednej strony dzieci mają zapewnioną opiekę i warunki do rozwoju, zaś z drugiej przedszkole jest miejscem pracy ponad 30 osób.

Ponadto, przy parafii w 2013 r. zostało powołane Stowarzyszenie Klasztor Węgrów-Centrum Dialogu Kultur, którego celem jest rewitalizacja obiektu oraz animacja życia kulturalnego. Owocem pracy osób zrzeszonych w stowarzyszeniu jest pozytywnie rozpatrzony wniosek o dofinansowanie z funduszy transgranicznych. 1 sierpnia rozpoczyna się wielki projekt obejmujący zasięgiem dwa zabytkowe klasztory – węgrowski i w Rawie Ruskiej. W jego ramach zostanie utworzone Centrum Dialogu Kultur, powstaną miejsca noclegowe, sala konferencyjna, pomieszczenia warsztatowe. Z racji, że jest to projekt transgraniczny, po drugiej stronie granicy, na Ukrainie zostanie odnowiony podobny klasztor Ojców Franciszkanów Reformatów oraz powstanie rodzinny dom dziecka dla dzieci osieroconych na skutek działań wojennych.

W ostatnim roku udało się utworzyć ekspozycję muzealną w podziemiach klasztoru poświęconą wielokulturowości Węgrowa, która do dzisiaj cieszy się dużym zainteresowaniem. Jej otwarcie miało miejsce 28 marca. – Te wszystkie dzieła są udziałem parafian, życzliwie nastawionych do wszelkich podejmowanych inicjatyw – podkreślił ks. Romuald Kosk.

Spotkanie z Chrystusem

Dzisiejsza rzeczywistość charakteryzuje się spotkaniem z innością, czy to w wymiarze kulturowym, czy religijnym. Możemy różnić się w kwestii dogmatycznej, sposobu patrzenia na świat, niemniej jednak szacunek należy się każdemu człowiekowi, niezależnie od narodowości, wyznania. – Podejmując refleksję na temat minionych 25 lat, widzimy owoce posługi duszpasterskiej i administracyjnej ks. Zbigniewa Latosiego – mówi dr Marek Sobisz, kustosz klasztoru i ekspozycji muzealnej. Dodaje, że trzeba uwrażliwiać ludzi, aby dziedzictwo Węgrowa nie było tylko piękną historią.

I dlatego, w najbliższej perspektywie zaplanowano wydarzenia ukazujące wielokulturowość Węgrowa. W ramach cyklu koncertów muzycznych, pierwszym był Chorał Gregoriański na jubileusz parafii. Kolejnym będzie koncert muzyki prawosławnej. Następnym akcentem jest koncert muzyki organowej Jana Sebastiana Bacha poświęcony muzyce protestanckiej. Dopełnieniem będzie pokazanie kultury żydowskiej z okazji nadchodzącej rocznicy likwidacji getta węgrowskiego. Temat wielokulturowości zostanie podjęty na konferencji popularnonaukowej wieńczącej cykl spotkań. Ponadto, odbędą się trzy gry: miejska, turystyczna i muzealna. Dużym wyzwaniem będzie przygotowanie w klasztorze Centrum Dialogu Kultur. – Wszelkie wydarzenia o charakterze kulturalno-edukacyjnym mają na celu budowanie więzi ze współczesnym człowiekiem, a w gruncie rzeczy pomoc w spotkaniu się z Chrystusem – podsumowuje dr Marek Sobisz.

Początki parafii

Kościół klasztorny w Węgrowie liczy ponad 300 lat. Natomiast parafia została powołana 1 marca 1999 r. dekretem pierwszego biskupa Władysława Jędruszuka. 28 lipca 1994 r. nowy ordynariusz bp Antoni Pacyfik Dydycz erygował parafię i uczynił pierwszym proboszczem ks. Zbigniewa Latosiego, który troszczył się o rozwój i odnowienie klasztoru. Parafia w ciągu tych 25 lat miała 4 proboszczów. Z biegiem lat kościół przeszedł gruntowny remont, zarówno zewnątrz, jak i wewnątrz. Z prac wykonanych w ostatnich latach warto wspomnieć: wymianę instalacji, założenie alarmu, otworzenie krypt, remont elewacji, korytarzy, wnętrza świątyni, odnowienie fresków, odnowienie krużganków wschodnich. W tym roku głównym wyzwaniem będzie dokończenie remontu tzw. krużganka południowego oraz remont ogrodzenia kościoła.

Każdy kościół ma coś charakterystycznego. Tak jak w bazylice węgrowskiej słynnym jest Lustro Twardowskiego, tak w parafii klasztornej godną uwagi jest rzeźba w głównym ołtarzu przedstawiająca scenę ukrzyżowania Jezusa z Nazaretu. Rzeźba, wykonana na przełomie XVII-XVIII wieku, z jednej strony oddaje sens chrześcijaństwa, zaś z drugiej strony opowiada o cierpieniu. Jeżeli przyjrzymy się twarzy Jezusa, zobaczymy pełnię spokoju. Kiedy do naszego cierpienia – mówi dr Marek Sobisz – zaprosimy Boga, wówczas cierpnie nie będzie nas przygniatało, a w sercu zagości pokój.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Hoser: rośnie liczba pielgrzymów w Medziugoriu

2019-08-17 16:52

ts / Medziugorie (KAI)

Do Medziugoria w Bośni i Hercegowinie przybywa coraz więcej pielgrzymów. Rocznie docierają tu nawet trzy miliony pielgrzymów, większość w okresie letnim. Mówi o tym w wywiadzie dla włoskiej agencji SIR abp Henryk Hoser, którego papież Franciszek mianował specjalnym wizytatorem apostolskim parafii w Medziugoriu.

Artur Stelmasiak

Według polskiego arcybiskupa, większość pielgrzymów pochodzi z Włoch i Polski. Licznie nawiedzają to miejsce także mieszkańcy Bośni i Hercegowiny, Chorwacji i innych krajów bałkańskich. Tych wszystkich ludzi trzeba otoczyć opieką, co jest dużym wyzwaniem logistycznym, ale także duchowym. „Mamy do dyspozycji 16 kabin dla tłumaczy podczas nabożeństw i katechez”, poinformował abp Hoser. Jednocześnie zaznaczył, że osobiście jest odpowiedzialny za duszpasterstwo w parafii Medziugorie.

Na początku sierpnia w Medziugoriu odbył się 10. Międzynarodowy Festiwal Młodzieży z udziałem 50 tys. młodych ludzi z różnych krajów. Nowością był fakt, że dzięki zezwoleniu papieża z maja br., była możliwa obecność 14 kardynałów, arcybiskupów i biskupów, w tym kilku z Watykanu. Ośmiodniowe spotkanie rozpoczęła 1 sierpnia Mszą św. pod przewodnictwem wikariusza Ojca Świętego dla Rzymu kard. Angelo De Donatisa, wraz z którym liturgię koncelebrowało 620 arcybiskupów, biskupów i kapłanów. Kard. De Donatis przekazał zebranym pozdrowienia od papieża Franciszka. Jedną z katechez wygłosił przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella. Kierowana przez niego rada jest odpowiedzialna m.in. za sprawy związane z miejscami pielgrzymkowymi.

W swoim przesłaniu do uczestników spotkania kard. Christoph Schönborn z Wiednia zwrócił uwagę, że papież Franciszek wielokrotnie dawał do zrozumienia, iż „Medziugorie jest miejscem błogosławionym, w którym Matka Boża, Gospa, jest tak blisko ludzi i udziela tak wiele pomocy”.

Medziugorie jest celem licznych pielgrzymek od chwili pierwszych domniemanych objawień Maryjnych w 1981 r. Kard. Schönborn, który odwiedził to miejsce w 2010 r. przy okazji festiwalu młodzieży, w jednej z rozmów wskazał, że Maryja z Medziugoriu od samego początku – a więc na 10 lat przed wybuchem wojny w Jugosławii – czczona była przede wszystkim jako Królowa Pokoju. „W Medziugoriu stało się jasne, że pojednanie z Bogiem jest warunkiem pojednania miedzy ludźmi” - stwierdził arcybiskup Wiednia. Zauważył zarazem, że w orędziach niewiele jest apeli moralnych, a raczej są to apele o nawrócenie serc, gdyż wówczas można wiele spraw uporządkować w oparciu o swój „ład serca”. „Być może powinniśmy w Kościele zainspirować się tą koncepcją Maryjną” - stwierdził kard. Schönborn.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: prorocy mówiący prawdę są obrzucani błotem

2019-08-18 19:11

ms / Chojno (KAI)

- Dziś prorocy także są obrzucani błotem, gdy tylko ośmielą się powiedzieć prawdę zobowiązującą do nawrócenia i przemiany tak w życiu osobistym, jak i w życiu publicznym. Trzeba więc ich oczernić, aby stracili autorytet i zamilkli – powiedział abp Stanisław Gądecki w homilii podczas Mszy św. na stadionie sportowym w Chojnie. Abp Gądecki w nawiązaniu do historii proroka Jeremiasza.

episkopat.news
abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w homilii wygłoszonej na stadionie sportowym w Chojnie w Wielkopolsce nawiązał do historii Proroka Jeremiasza. Mówiąc o agresji wobec Proroków podkreślił, że właśnie „tak postąpiono z bł. Jerzym Popiełuszką, którego najpierw usiłowano zniesławić przy pomocy kłamstw i prowokacji, a gdy to się nie powiodło, związano go i wrzucono do Wisły. Coś podobnego dzieje się teraz z arcybiskupem Jędraszewskim”.

„Dlaczego prorok bywa prześladowany? Bo przekazuje ludziom to, co mu Bóg powiedział, a nie to, co ludzie pragną usłyszeć. Ludzie zazwyczaj nie wierzą w proroctwa, które nie potwierdzają ich własnej opinii” – mówił abp Gądecki.

Nawiązując do słów Jezusa, że przyszedł dać ziemi rozłam, metropolita poznański zauważył, że główną przyczyną sprzeciwu wobec Ewangelii jest brak zgody na miłość, która jest wymagająca. „Ona nie pozwala nam na neutralność. Nie można dwom panom służyć. Miłość domaga się zajęcia stanowiska i żąda odpowiedzi. Kto jest z prawdy, ten słucha głosu Chrystusa, kto z prawdy nie jest, ten nie słucha Jego głosu” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański zauważył także, że miłość domaga się wolności od grzechu i zła. „Rozłam nie oznacza nienawiści do grzeszników, gdyż ta jest sprzeczna z Jezusowym przykazaniem miłości. Rozłam oznacza jedynie oddzielenie od grzechu i stanięcie po stronie dobra” – podkreślił abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przestrzegł w związku z tym przed traktowaniem chrześcijaństwa jako religii świętego spokoju i zbioru przyzwyczajeń. „Posiadamy w historii zbawienia wiele przykładów niezachwianej wiary. Mamy dookoła nas mnóstwo świadków wiary i wytrwałości wspierających nas, dodających nam odwagi i sił. Tymi świadkami są patriarchowie i prorocy, święci i błogosławieni, którzy ukończyli już bieg swego ziemskiego życia, wiary ustrzegli i otrzymali wieniec zwycięstwa” – zauważył metropolita poznański.

Abp Gądecki odwiedził parafię pw. Chrystusa Króla w Chojnie z okazji stulecia jej powstania. W ramach uroczystości jubileuszowych odbyły się tam m.in. zawody wędkarskie, spotkanie najstarszych mieszkańców Chojna, upieczono także specjalny tort jubileuszowy dla wszystkich uczestników parafialnego święta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem