Reklama

Z różańcem wokół maryjnego zakątka

2018-10-16 11:31

Katarzyna Dziedzic
Edycja rzeszowska 42/2018, str. IV

Tadeusz Poźniak
Dróżki Chwalebne są otwarte – kierują myśli ku niebu

Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Niechobrzu i jego otoczenie jest miejscem spotkania z Matką. To „Zakątek Maryi”. Tu ponad 40 lat temu umieszczone zostały kapliczki przedstawiające ewangeliczne sceny wpisane w kolejne części Różańca

Zaprojektowany przez inż. Romana i Martę Orlewskich Park Matki Bożej obejmuje teren dawnej cegielni, tuż za świątynią. Przygotowanie parku, zasadzenie drzewek i budowa stacji trwały ponad rok. Wszystkie prace z ofiarnym sercem wykonywali mieszkańcy Niechobrza. W Kronice parafialnej z tego okresu ks. Józef Mucha zapisał: „[Park] architektonicznie nadaje świątyni wspaniałe otoczenie, tak że jest to naprawdę mała kalwaria różańcowa. Maryjo, bądź nagrodą tym, którzy tu dawali swoją myśl, serce, pracę i grosz. Dziękuję Ci, żeś mi pozwoliła przeżyć tę chwilę, którą uważam za poważny krok w stronę koronacji Twojego Wizerunku”.

Rzeźby do kolejnych stacji wykonała w drewnie lipowym ludowa artystka Agata Błażej, która podczas poświęcenia parku w czasie odpustu franciszkańskiego w 1975 r. opowiadała, że przed 40 laty miała sen – usłyszała głos Chrystusa mówiącego: „Agato, masz wielkie dzieło do spełnienia”. Wypełniła je z pełnym zaangażowaniem jako 70-letnia osoba, a jej praca spotkała się z wielkim uznaniem nie tylko ze strony wiernych, ale także znawców sztuki. Każda część Różańca wyrażona jest przez odmienny styl kapliczek. Radosne to miejsca bliskiego spotkania z Bogiem – Człowiekiem, budowane na kształt otwartych domków, ozdobionych rabatami kwiatów. Bolesne wyrażają mistycyzm męki i śmierci Chrystusa. Aby dostrzec sens cierpienia, trzeba patrzeć w górę, ku niebu, dlatego każda ze stacji umieszczona jest na podwyższeniu. Zaś tajemnice chwalebne są podążaniem za Zmartwychwstałym i Jego Matką – od pustego Grobu, aż do spotkania w Eucharystii, bo ostatnią kapliczką jest kościół parafialny. W każdej kapliczce umieszczona jest garść ziemi z Lourdes i z Niepokalanowa, jako wyraz czci dla Matki Najświętszej i więzi duchowej z tymi sanktuariami. Do każdej też dołączona jest tabliczka z rozważaniem przedstawionej na niej tajemnicy. Kiedy w 2002 r. Jan Paweł II napisał list apostolski „Rosarium virginis Mariae”, w którym ogłoszone zostały Tajemnice Światła, coraz częściej pojawiały się głosy o konieczności dobudowania nowej części dróżek. Pamiętając, że Tajemnice Chwalebne według zamysłu ks. Muchy kończą się świątynią, ówczesny kustosz ks. Jan Koc przedłużył tę myśl. Trzy pierwsze tajemnice wpisane są w nowe witraże umieszczone po prawej stronie kościoła, zaś dwie kolejne, czyli „głoszenie Słowa Bożego i ustanowienie Eucharystii, to stoły Słowa i Chleba, czyli ambona i ołtarz.

Reklama

Wykonane blisko pół wieku temu dróżki zmieniły się – posadzone drzewka i krzewy urosły. Odnowiono część radosną i bolesną zaś w kaplicach chwalebnych dotychczasowe figurki z drewna lipowego wymieniono na bardziej trwałe, wykonane z żywicy syntetycznej, ze względu na to, że ciągle odsłonięte, najszybciej ulegały zniszczeniu. Kapliczki chwalebne mają otwartą konstrukcję, aby ukazać ich więź z niebem. To miejsce, które wymaga ciągłej troski i renowacji.

Park Matki Bożej wypełniony jest wysokimi drzewami, rozłożystymi krzewami, można się tu modlić w skrytości, jak Maryja. Tylko jesień odsłania ścieżki, czyni prześwity i wszystkie Tajemnice stają się sobie bliższe, jak w codziennych październikowych różańcach.

Tagi:
różaniec sanktuarium

Tu Maryja wyprasza cuda

2019-04-03 10:09

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 14/2019, str. I

Pięć lat temu w uroczystość Zwiastowania Pańskiego kościół pw. św. Antoniego Padewskiego we Wrocławiu, od 1998 r. prowadzony przez ojców paulinów, został ogłoszony Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła. Dekret wydał metropolita wrocławski abp Józef Kupny i to on 25 marca br. przewodniczył Mszy św. jubileuszowej

Agnieszka Bugała
Abp Józef Kupny, metropolita wrocławski głosi homilię w Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Kościoła we Wrocławiu

Metropolita Wrocławski i Konfrater Paulińskiego Zakonu wygłosił homilię, w której podkreślił, że Bóg chce być obecny w naszej codzienności, chce mieszkać wśród nas. – Wielu tego nie rozumie i mówi: Po co budować kościoły, przecież ja dobrze modlę się w górach?! Mam świetny kontakt z Bogiem na łonie przyrody, nie potrzebny mi kościół... A jednak Bóg chce być między nami – mówił Metropolita – i wkracza w naszą codzienność tak, jak wkroczył w codzienność Maryi w dniu Zwiastowania – z obietnicą i propozycją.

– Chrześcijanin nie może sobie dać wmówić, że wiara jest sprawą prywatną. Musimy wyznawać wiarę na zewnątrz i musimy dawać świadectwo wiary wobec innych. Nie dlatego – tłumaczył Arcybiskup – że chcemy kogoś drażnić albo prowokować, nie dlatego nosimy krzyże. Wyznajemy wiarę, bo spotkaliśmy Jezusa i nie możemy udawać, że nic w naszym życiu się nie zmieniło. Cieszę się, że wspólnie możemy świętować i dziękować Bogu za zdroje łask otrzymanych tutaj za wstawiennictwem naszej Niebieskiej Matki – mówił w homilii. – W takich świętych miejscach jak to, Maryja w sposób szczególny realizuje zadanie zlecone Jej przez Syna umierającego na drzewie Krzyża, by matczyną miłością ogarnęła Jego uczniów. Każdy z nas musiałby teraz głośno wypowiedzieć troski, bóle, nieszczęścia związane z życiem osobistym, rodzinnym, byśmy zdali sobie sprawę z tej wielkiej liczby próśb zanoszonych tutaj przed zatroskane i pełne miłości oblicze Matki. Każdy z nas musiałby także głośno powiedzieć o wszystkich chorobach duszy i ciała, które dzięki wstawiennictwu Matki Bożej zostały uleczone – wtedy poznalibyśmy skuteczność Jej orędownictwa. Nie jest nam dane pojąć tajemnicę orędownictwa Matki Najświętszej w naszych sprawach. Sanktuarium Maryjne jest tym świętym miejscem, w którym Maryja pozwala nam głębiej wejść w tajemnice Jej matczynego serca pełnego miłości do swoich dzieci – mówił abp Józef Kupny.

Obchody (w dniach 22-24 marca) poprzedziło Triuduum Maryjne pt. „Zrujnowana czy odbudowana świątynia? (1 Kor 3)”, które poprowadzili o. Adam Czuszel i Debora Sianożęcka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nauczyciele zawieszają strajk

2019-04-25 13:21

rmf24.pl/onet.red

Pierwszy etap strajku nauczycieli zostanie zawieszony w sobotę 27 kwietnia - poinformował przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Pedagodzy zapowiadają jednak, że nie oznacza to końca protestu. - Podjęliśmy decyzję o zawieszeniu strajku, by zapewnić uczniom warunki do spokojnego ukończenia roku - dodał szef ZNP.

Alexas_Fotos/pixabay.com

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Sławomir Broniarz ogłosił, że w sobotę zostanie zawieszony pierwszy etap. W swoim oświadczeniu lider ZNP podsumował także dotychczasowe rezultatyakcji protestacyjnej, zapowiadając, że nauczyciele nie składają broni. - Proszę być gotowym na wrzesień - zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego Broniarz.

Wchodzimy w nowy etap, który będzie trudniejszy, ale który pokaże nowe oblicze naszego protestu - powiedział Broniarz. Ani dzisiaj, ani jutro, ani w kolejnych dniach nie podpiszemy porozumienia, które rząd zawarł z Solidarnością - podkreślił szef ZNP.

Prawda jest taka, że strajk mógłby trwać, bo wszyscy nauczyciele są do tego gotowi. Mógłby być prowadzony także w czasie matur i nie zdołalibyście państwo - to jest adresowane do rządu i pana premiera Morawieckiego - rozwiązać tego problemu. Nie bylibyście w stanie zastąpić nas, nauczycieli podczas tego egzaminu, mimo że ryzykowaliście także dobro uczniów. Nie wzięliście za nich odpowiedzialności i tę odpowiedzialność musieliśmy wziąć my nauczyciele, dyrektorzy szkół oraz rodzice, którzy nas w tej decyzji wspomagali - zapewnił Broniarz.

Panie premierze Morawiecki, dajemy panu czas do września. Czekamy na konkretne rozwiązania z pana strony. Oczekujemy od pana rzeczowej, męskiej postawy, która będzie także odpowiadała na oczekiwania ponad półmilionowej rzeszy nauczycieli - zwrócił się związkowiec do premiera Polski. Nie zrezygnujemy z walki o dobrą polską szkołę - dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: w świecie naznaczonym lękiem i śmiercią mamy nieść pokój i radość

2019-04-25 18:29

bgk / Gniezno (KAI)

„Jesteśmy wezwani, aby w tym świecie, takim, jakim on jest, naznaczonym lękiem i śmiercią, pozbawionym nadziei, sparaliżowanym tak wieloma dramatami, nieśli pokój i radość Chrystusa” – mówił dziś w Mielżynie abp Wojciech Polak, odnosząc się do niedzielnych tragicznych wydarzeń na Sri Lance.

Piotr Drzewiecki

Prymas Polski wziął udział w obchodach 100-lecia obecności i posługi w Mielżynie sióstr dominikanek. Zgromadzenie od początku prowadzi tam działalność dobroczynną, opiekując się w sposób szczególny młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo.

W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt jubileuszowych obchodów abp Wojciech Polak postawił pytanie o nasze świadectwo wiary, a konkretnie o radość wiary, której brak papież Franciszek nazwał cechą, a nawet wręcz chorobą wielu chrześcijan.

- Dlaczego boimy się radości? Co nie pozwala nam prawdziwie ucieszyć się bliskością Zmartwychwstałego Pana? – pytał Prymas. – Wolimy się smucić, niż cieszyć może dlatego, że łatwiej jest poruszać się w ciemnościach niż w blasku. Łatwiej jest żyć w lęku, niż otworzyć się na nowość życia. Często brakuje nam radości, bo się po prostu boimy. Czujemy się wciąż przytłoczeni tragedią krzyża, naszymi trudnymi doświadczeniami, naszą przeszłością. Jesteśmy więc, jak mówił swoim uczniom Jezus, zmieszani i różne wątpliwości budzą się w naszych sercach – mówił abp Polak, przypominając, że przecież nie do tego jesteśmy powołani.

„Zmartwychwstały wzywa nas, abyśmy w tym świecie, takim, jakim on jest, tak często naznaczonym lękiem i smutkiem, tak mocno doświadczonym ludzkim cierpieniem i śmiercią, w świecie owładniętym niepewnością i jakże często wręcz sparaliżowanym tak wieloma tragicznymi wydarzeniami, jak choćby w tych ostatnich dniach męczeńską śmiercią tylu chrześcijan na Sri Lance, w świecie przenikniętym samotnością i ostatecznie pozbawionym nadziei, nieśli Jego pokój i radość” – podkreślił Prymas.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanego jubileuszu zaznaczając, że wezwanie to od stulecia wiernie wypełniają w Mielżynie siostry dominikanki, dla których radość i nadzieja zmartwychwstania jest motywem miłości i służby drugiemu.

„Poczynając od klasztoru i domu dla sierot, poprzez prowadzoną do wybuchu II wojny światowej Szkołę Gospodarstwa Domowego, aż po prowadzony nieprzerwanie od 1956 roku zakład dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, były i są dla tej witkowskiej ziemi zwiastunami nadziei i radości w Panu” – mówił abp Polak.

Na koniec przypomniał słowa pierwszego Prymasa odrodzonej Polski kard. Edmunda Dalbora, który nawołując do troski i miłości o drugich, zwłaszcza o potrzebujących pomocy, zwykł mówić, że „zadaniem naszym jest rany zabliźniać, kolce goryczy bliźnim ostrożnie i miłościwie wyciągać, by im ułatwić przyjście do równowagi i do powrotu do lepszego sposobu życia i do zajęć odważniejszych (…) Dlatego też jako chrześcijanie – dodawał – powinniśmy mieć zawsze współczucie dla naszych bliźnich”.

Mielżyn jest jedną z większych placówek zgromadzenia sióstr dominikanek w Polsce. W klasztorze znajdującym się przy Domu Pomocy Społecznej mieszka i pracuje 18 sióstr. W chwili obecnej 13 sióstr bezpośrednio służy osobom niepełnosprawnym, pozostałe zaś z klasztoru wspierają ich posługę swoimi modlitwami i cierpieniami. Jako wolontariusze w Domu Pomocy Społecznej służą także klerycy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem