Reklama

Miasto Joanny d’Arc

2018-10-24 10:41

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 43/2018, str. 27

Beata Pieczykura/Niedziela
Katedra w Orleanie

Za najważniejsze wydarzenie w historii Orleanu powszechnie uznawane jest odparcie ataku armii angielskiej wiosną 1429 r. przez wojska dowodzone przez Joannę d’Arc. To był przełom w wojnie stuletniej

Orlean jest usytuowany w miejscu, w którym Loara zmienia kierunek z północno- na południowo-zachodni. Istniejąca tu twierdza miała strategiczne znaczenie dla środkowej Francji. Choć centrum miasta zostało skutecznie zbombardowane w czasie II wojny światowej, to dzięki kultowi Joanny d’Arc nie tylko jego duch nie zaginął. Dziś miasto wielkości Rzeszowa (a z przyległościami Gdyni) może się szczycić oryginalną gotycką katedrą i kilkoma innymi zabytkami oraz atmosferą podparyskiego (do stolicy Francji jest stąd ok. 130 km) miasta średniej wielkości, w którym da się dobrze, ale i spokojnie, bez paryskiego zgiełku, żyć.

Mury Orleanu

Zanim pod mury Orleanu parowóz historii dowiózł armię angielską, miasto odgrywało rolę podobną do największych francuskich miast. Tu w 511 r. król Franków Chlodwig I zwołał pierwszy we Francji synod biskupów. Tu koronowali się królowie Franków Karol II Łysy w 848 r. i Robert II Pobożny w 987 r. Była to jedna z głównych, po Paryżu, rezydencji królów francuskich.

W średniowieczu Orlean słynął ze świetnych szkół, gdzie kształcili się m.in. synowie Karola Wielkiego. Powstał tu jeden z najstarszych francuskich uniwersytetów, w którym studiowali m.in. Bertrand de Got, czyli późniejszy papież Klemens V, Jan Kalwin i Molier.

Reklama

W tym czasie Orlean miał położenie strategiczne i bronił dostępu do Paryża. Obok stolicy i Rouen należał do najbogatszych francuskich miast. Był główną siedzibą hugenotów w czasie wojen religijnych. Tu zginął Franciszek Gwizjusz, wódz armii francuskiej.

Pod wodzą Joanny

Oblężenie Orleanu przez Anglików rozpoczęło się równo 590 lat temu – 12 października 1428 r. Przez ponad pół wieku Anglicy mieli przewagę w wojnie stuletniej. Anglicy i Burgundczycy, ich sprzymierzeńcy, okupowali całą północną Francję, w tym Paryż. Orlean położony w Dolinie Loary był ostatnim niezdobytym przez nich miastem.

Tym ważniejszy był przełom, który się tu dokonał. W obozie francuskiego króla Karola VII pojawiła się „dziwna dziewczyna” – mowa o Joannie d’Arc; powiedziała, że doznała objawienia i że to ona poprowadzi go do zwycięstwa. Gdy wyjawiła królowi tekst modlitwy, którą odmawiał poprzedniego dnia, uznał ją za prorokinię. To przekonało go do Joanny, czego nie żałował. W kwietniu 1429 r. armia francuska pod wodzą Joanny d’Arc odrzuciła spod obleganego Orleanu angielskie wojska.

Potem, schwytana przez Burgundczyków i przekazana Anglikom, Joanna stanęła przed sądem kościelnym. W wieku 19 lat spłonęła na stosie. Później wyrok został zrewidowany i uznany za niezgodny z prawem. W 1909 r. bohaterka Francji została beatyfikowana, a w 1920 r. – kanonizowana.

Wizerunki z katedry

Nad brzegiem Loary często słucha się muzyki, spotyka ze znajomymi, czyta, maluje. Jak w średniowieczu, gdy Orlean uchodził za kulturalną stolicę Francji. Ściągali tu artyści, bywali królowie. Tu zmarł małoletni, a już ożeniony z Marią Stuart król Franciszek II. Większość turystów pierwsze kroki kieruje do Domu Joanny d’Arc (Maison de Jeanne d’Arc) znajdującego się przy placu de Gaulle’a. Budynek powstał w XV wieku. W kwietniu i maju 1429 r. mieszkała tu Joanna d’Arc, dziś dom służy jako muzeum.

Hôtel Groslot, renesansowy budynek z czerwonej cegły, kryje pamiątki po św. Joannie. Kobieta rycerz jest narodową bohaterką Francji i bezsprzecznie dumą Orleanu. Ale ze wszystkich jej wizerunków wielu urzeka przede wszystkim przejmujący witraż w gotyckiej katedrze Świętego Krzyża. Place du Martroi w centrum miasta jest otoczony budynkami wznoszonymi od XVIII wieku. Pośrodku stoi pomnik konny Joanny d’Arc z brązu, na wysokim cokole zdobionym reliefami ze scenami z życia bohaterki, o której nie da się zapomnieć.

Tagi:
Francja

Francja: skłanianie gejów do czystości to przemoc, będzie zakaz

2019-10-04 17:52

vaticannews / Paryż (KAI)

We francuskim parlamencie trwają prace na projektem prawa, które radykalnie ograniczy wolność wypowiedzi na temat środowisk LGBT. Formalnie parlamentarzystom z ugrupowania prezydenta Macrona chodzi jedynie o zakaz prowadzenia terapii mających na celu zmianę orientacji czy tożsamości płciowej. W praktyce zakazem ma być objęte również skłanianie homoseksualistów do powstrzymywania się od pożycia płciowego, a na tym polega dziś misja Kościoła w tym środowisku.

CarlosAlberto/fotolia.com

Zdaniem Laurence Vanceunebrock-Mialon, głównej pomysłodawczyni nowego prawa, kiedy ktoś sugeruje osobom homoseksualnym życie w czystości, to mówi im tym samym, że ich czyny nie są dobre. A to jest już przemoc psychologiczna – dodaje cytowana przez Famille Chrétienne działaczka prezydenckiej partii Naprzód Republiko. Z tego względu na celowniku władz znalazła się działająca w Paryżu katolicka wspólnota Odwaga. Należą do niej wierzący homoseksualiści, którzy chcą żyć zgodnie z nauczaniem Kościoła. Na jutro zostali wezwani do parlamentu na konsultacje.

Projektem nowego prawa zaniepokojony jest francuski Kościół. Zdaniem wikariusza generalnego paryskiej archidiecezji argumenty parlamentarzystów są absurdalne. Jeśli bowiem zachęcanie homoseksualistów do życia w czystości jest przejawem przemocy psychologicznej, to to samo trzeba by powiedzieć o zachowaniu spowiednika, który w konfesjonale przekonuje żonatego mężczyznę, by nie zdradzał swej żony. W ten sposób trzeba by skończyć z wszelkim duszpasterstwem – dodaje ks. Benoist de Sinety.

Projekt nowego prawa ma trafić do parlamentu na początku przyszłego roku. Przewiduje się w nim kary 2 lat więzienia i 30 tys. euro grzywny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mocne słowa abp. Jędraszewskiego o LGBT

2019-10-12 11:23

wpolityce.pl

LGBT to prawdziwie pogańska ideologia, która odrywa nas od prawdy o człowieku - mówi w wywiadzie dla sobotniego „Naszego Dziennika” ks. abp Marek Jędraszewski.

LGBT to prawdziwie pogańska ideologia, która odrywa nas od prawdy o człowieku i wprowadza na tory, w których jako ludzie tracimy swoją tożsa-mość wyrastającą z samej naszej struktury biologicznej, określającej nas czy to jako kobiety, czy jako mężczyzn —mówi gazecie hierarcha.

Jego zdaniem, LGBT „podważa wszystko, co na temat człowieka głosi chrześci-jańska wiara”. Na sugestię, że LGBT „ukrywa się pod takimi hasłami jak „toleran-cja”, „mowa nienawiści”, „równość”, „takie same prawa dla wszystkich”, „stop przemocy”, uznając za swego największego wroga moralne nauczanie kościoła”, odpowiedział: „jak się patrzy na ideologię nazistowską i bolszewicką, to można zrozumieć, dlaczego dla nich pierwszym przeciwnikiem był zawsze Kościół i głoszona przez niego Ewangelia i moralność”.

Ich walka z chrześcijaństwem zawsze odbywała się w połączeniu z określonym językiem. Używanym pojęciom nadawano zupełnie nową treść, wprowadzając zamęt i poprzez kłamliwe słowa zabijając w ludziach ducha prawdy —wskazał arcybiskup.

Według niego, również dzisiaj robi się to, „manipulując słowami i hasłami”.

Różnica jest taka, że obecnie ideolodzy mają do dyspozycji bardziej perfidne środki, dzięki którym mogą mieć ogromny wpływ na ludzi. (…) Niestety, jeste-śmy dziś zdominowani przez media, które próbują nam wtłoczyć pewne sche-maty myślenia. Na skutek tego nie pozwalają nam nie tylko samodzielnie my-śleć, ale w swoim kłamliwym przekazie bardzo często odciągają nad od prawdy. Dlatego tak skutecznie pod różnymi hasłami ukrywana jest ideologia LGBT

Jak dodał, taki środkiem jest internet, w którym obok „dobrych treści” jest rów-nież „dużo nienawiści”. Trzeba pewne zagrożenia i działania, które niszczą nasz Naród i odrywają go od chrześcijańskich korzeni poprzez odrywanie go od jego historii i jego tradycji nazwać wprost i bardzo radykalnie po imieniu - to są ideologie zła —podkreślił.

Duchowny zwrócił uwagę, że w Polsce robi się wiele, aby „człowiek ukrywał przed innymi to, że wierzy w Boga”. Zresztą pracowano nad tym w Polsce przez wiele lat w czasie komuny, a także w następnych latach w lewicowych i liberalnych mediach: masz się wstydzić tego, że wierzysz, bo to jest wsteczne, niepostępo-we, nieracjonalne. A jeżeli już chcesz i musisz wierzyć, to rób to prywatnie i się tym nie chwal, nie demonstruj tego, a przede wszystkim nie naruszaj dobrego samopoczucia ludzi, którzy są obok i mają inne niż ty poglądy. Tak wyglądają założenia tego typu polityki —tłumaczył abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski zwrócił również uwagę na zgubne skutki ideologii LGBT, która „zniszczyła tradycyjną obyczajowość obywateli” Europy Zachodniej. Pytany czy organizowane coraz częściej w polskich miastach Marsze Równości są elementem pewnej socjotechniki, odpowiedział:

Chodzi o uzyskanie wrażenia, że on są wszędzie i że jest ich bardzo wielu. Marsze zwolenników ideologii LGBT mają antychrześcijań-ski charakter. Zresztą sam rodowód tej ideologii jest pogański.

Przez tzw. marsze równości urządzane w coraz to innym miejscu chce się prze-konać Polaków, że jest to czymś normalnym. A przy tym nie ma dla nich żad-nych świętości. Depczą najbardziej święte wartości, kpią sobie i szydzą z Eucharystii, profanują wizerunek Matki Bożej Królowej Polski. Mówią: pa-trzcie, robimy, co chcemy, i żyjemy dalej, grom z nieba nie spadł na nas, nic nam się nie stało, a zatem Boga nie ma. Analogicznie myśleli i sowieccy bolszewicy i niemieccy naziści, którzy mordowa-li ludzi Kościoła lub wysłali ich do obozów koncentracyj-nych i do łagrów —mówił.

Nasze dzisiejsze „non possumus” polega na tym, że musimy powiedzieć zdecy-dowane i jednoznaczne „nie” ideologiom niszczącym człowieka i Naród, takim jak gender czy LGBT —zakończył abp Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

prof. Władysław Nasiłowski odebrał nagrodę „Lux ex Silesia”

2019-10-14 11:03

ks. sk / Katowice (KAI)

prof. Władysław Nasiłowski - wybitny lekarz, „nestor śląskiej medycyny”, odebrał w niedzielę wieczorem po Eucharystii inaugurującej nowy rok akademicki, z rąk metropolity katowickiego abp Wiktora Skworca nagrodę „Lux ex Silesia”.

youtube.com

Tegoroczny laureat jest urodzonym w 1925 r. anatomopatologiem. Należy do najważniejszych postaci polskiej medycyny sądowej.

- Jest wybitnym specjalistą anatomii patologicznej i medycyny sądowej. Nauczycielem wielu pokoleń lekarzy, a także i prawników, dla których prowadził wykłady. Jest też w środowisku lekarskim niekwestionowanym autorytetem i wzorem etycznym – stwierdził w laudacji prof. Grzegorz Opala.

– Bardzo serdecznie dziękuję księdzu Arcybiskupowi i całej Kapitule tego wielkiego dla mnie odznaczenia – stwierdził laureat nagrody po jej otrzymaniu. – Tak jak prof. Grzegorz Opala powiedział: narozrabiałem przez te dziewięćdziesiąt kilka lat bardzo dużo – zażartował prof. Nasiłowski odbierając nagrodę.

Prof. Władysław Nasiłowski urodził się w 1925 w Sosnowcu. Przerwaną przez wybuch wojny naukę w Gimnazjum im. S. Staszica kontynuował przez samokształcenie oraz udział w tajnych kompletach. Było związany z grupą dywersyjną Wolność, Równość, Niepodległość, którą później włączono do AK Obwodu Sosnowieckiego. Po studiach na Wydziale Lekarskim w Poznaniu pracuje w Katedrze Anatomii Patologicznej ŚAM.

Zostając Kierownikiem Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej tworzy jeden z najlepszych ośrodków w kraju. Jest doktorem honoris causa Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Nagroda „Lux ex Silesia” (Światło ze Śląska) to nagroda przyznawana osobom, które w swojej działalności naukowej, artystycznej lub społecznej ukazują wysokie wartości moralne i wnoszą trwały wkład w kulturę Górnego Śląska. Nagroda została pierwszy raz przyznana w 1994.

Wśród laureatów są m.in. Wojciech Kilar, abp Alfons Nossol, ks. Remigiusz Sobański, abp Szczepan Wesoły czy prof. Jan Miodek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem