Reklama

Z wizytą w Bobowej

Z Różańcem za pan brat

2018-11-07 08:52

Ewa Biedroń
Edycja małopolska 45/2018, str. IV

Ewa Biedroń
Uczestnicy spotkania misyjnego polecają modlitwę różańcową każdemu

Kiedy w Bobowej wspominamy życie i powołanie ks. Jana Czuby, dziękujemy Bogu, że przez to dzieło tak wiele dobra powstało w diecezji tarnowskiej i w Kongo

Modląc się na różańcu, wypraszają wiele łask dla siebie, ale także dla Kościoła i misji. Osoby tworzące róże różańcowe spotkały się 27 października w Bobowej. Data nie była przypadkowa. W tym dniu przypadła 20. rocznica męczeńskiej śmierci tarnowskiego misjonarza, ks. Jana Czuby.

Zapałki diecezji

Na misyjne wydarzenie przyjechało prawie półtora tysiąca osób z całej diecezji tarnowskiej. – Kilkanaście lat należę do róż. Lubię tę formę modlitwy i każdemu polecam – mówi pani Roma z Nowego Sącza. Pan Władysław z Dębicy też chętnie przyjeżdża na takie zjazdy. Opowiada: – Zawsze z Różańcem byłem za pan brat. Od kilku lat należę do róż różańcowych. Spotykamy się z misjonarzami, jeździmy na rekolekcje...

Proboszcz parafii w Bobowej, ks. Marian Chełmecki przypomina, że Paulina Jaricot, tworząc w 1822 r. Dzieło Rozkrzewiania Wiary, stworzyła wielkie zaplecze modlitewne w postaci róż Żywego Różańca. Podkreśla: – Zapragnęła uczynić Różaniec modlitwą wszystkich i otoczyć nią cały świat. Sama uważała się za pierwszą zapałkę, którą Bóg się posłużył, by rozpalić wielki ogień. Posługując się tym obrazem, można powiedzieć, że w Bobowej spotykają się „zapałki” diecezji tarnowskiej, by podtrzymywać ogień modlitwy za misje.

Reklama

Dobrze go pamiętają

Dlaczego spotkanie odbyło się w Bobowej? Jest to jedyna parafia, w której tarnowski misjonarz ks. Jan Czuba spędził pierwsze cztery lata swego kapłaństwa. Był tam wikariuszem w latach 1984-88. Mieszkańcy dobrze go pamiętają. – To był wspaniały, dobry człowiek, oddany młodzieży, często zabierał młodych w góry – opowiadają. 20 lat temu duchowny został zamordowany w Loulombo w Republice Konga. Grupa rebeliancka, która wówczas wtargnęła na teren misji, zażądała od ks. Jana Czuby broni, ponieważ był on zaangażowany w proces rozbrojenia. Kapłan powiedział, że jej nie ma. Wtedy jeden z napastników oddał dwa strzały w kierunku misjonarza.

Na zakończenie Tygodnia Misyjnego w Szkole Podstawowej w Bobowej wspominano życie misjonarza i jego męczeństwo. Maria Tajak, koordynatorka Róż Żywego Różańca w bobowskiej parafii, wspomina: – Ks. Jan Czuba ochrzcił moją córkę. Był dobrym człowiekiem. Kiedy nas odwiedzał, będąc na misjach, bardzo cieszył się z tego, że spełniło się jego marzenie o wyjeździe do Afryki. I wyznaje: – Modlę się za jego wstawiennictwem, odmawiając specjalną litanię. Doświadczam mocy tej modlitwy, bo jedna z bliskich mi osób czuje się już lepiej. Jak wyjaśnia, w Bobowej istnieje dwadzieścia róż, do których należy czterysta osób. Prowadzą one modlitwę różańcową w kościele i organizują składki.

Podczas spotkania misyjnego róż różańcowych Mszy św. w gościnnej szkole w Bobowej przewodniczył były misjonarz, bp Leszek Leszkiewicz, który mówił: – Kiedy w Bobowej wspominamy życie i powołanie ks. Jana, dziękujemy Bogu za to, że przez to dzieło tak wiele dobra powstało w diecezji tarnowskiej i w Kongo. Dziękujemy Bogu, że Kościół może się cieszyć, iż miał takiego syna. Ks. Jan chciałby, żebyśmy zastanowili się nad tym, co składa się na nasze życie.

Realizują się w parafii

W homilii hierarcha pytał: – Czy kochasz Kościół, swoją parafię, sąsiadów? Co mnie łączy z parafią, co parafia ma z mojej obecności w niej? I nauczał: – Jak będziemy wzruszać ramionami i oglądać się na siebie, to zostaniemy skansenem. Niech to spotkanie, któremu patronuje ks. Jan, obudzi w nas miłość do Kościoła. I przekonywał: – Kościół będzie piękny, jeśli my w nim podejmiemy te powołania, którymi Jezus nas obdarzył. Nie jesteś bezużyteczny. Jezus dał ci powołanie i w sposób najpiękniejszy powinno ono realizować się w twojej parafii.

Uczestnicy spotkania zobaczyli także specjalną wystawę-montaż pt. „Ks. Jan Czuba w świadectwach” i spektakl „Ks. Jan Czuba – męczennik, za wiarę i pokój”. Była też modlitwa różańcowa w intencji dzieł misyjnych. Róże angażują się na rzecz misji również w formie pomocy materialnej, składając tradycyjnie co miesiąc symboliczne ofiary wartości jednej „bułki”, czyli złotówki. Te bułki tworzą „stosy chleba” i przyjmują wielką wartość. W 2017 r. ofiary złożono w ok. 150 parafiach, a ich suma wyniosła ponad 350 tys. zł!

Tagi:
misje Tydzień Misyjny

Franciszek na dzień misyjny: bez Jezusa Chrystusa nie ma braterstwa i jedności rodzaju ludzkiego (dokumentacja)

2019-10-18 16:47

tłum. o. Stanisław Tasiemki OP (KAI) / Watykan

„Bez Boga Jezusa Chrystusa wszelka różnica sprowadza się do piekielnego zagrożenia, uniemożliwiając jakąkolwiek braterską akceptację i owocną jedność rodzaju ludzkiego” – napisał Ojciec Święty w orędziu na Światowy Dzień Misyjny, który obchodzony jest w trzecią niedzielę października. W roku 2019 przypadnie on 20 października, zaś cały ten miesiąc został przez papieża ogłoszony Nadzwyczajnym Miesiącem Misyjnym. Hasłem zarówno miesiąca, jak i dnia misyjnego są słowa „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji na świecie”.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego Orędzia w tłumaczeniu na język polski:

„Ochrzczeni i posłani:

Kościół Chrystusa w misji na świecie”.

Drodzy bracia i siostry,

Poprosiłem cały Kościół o przeżywanie w październiku 2019 r., nadzwyczajnego okresu aktywności misyjnej, aby uczcić setną rocznicę ogłoszenia Listu Apostolskiego „Maximum illud” Papieża Benedykta XV (30 listopada 1919 r.). Prorocza dalekowzroczność jego propozycji apostolskiej potwierdziła, jak ważne jest dzisiaj odnowienie pracy misyjnej Kościoła, ewangeliczne przekwalifikowanie jego misji głoszenia Ewangelii i zaniesienie światu zbawienia Jezusa Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał.

Tytuł tego orędzia jest taki sam jak temat obchodzonego w październiku Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego: „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji na świecie”. Obchody tego miesiąca pomogą nam przede wszystkim w ponownym odkryciu misyjnego znaczenia naszego przylgnięcia wiary do Jezusa Chrystusa, wiary darmo otrzymanej jako dar w sakramencie Chrztu św. Nasza synowska przynależność do Boga nigdy nie jest aktem indywidualnym, ale zawsze kościelnym: z komunii z Bogiem Ojcem i Synem i Duchem Świętym rodzi się nowe życie razem z wieloma innymi braćmi i siostrami. A to Boże życie nie jest produktem na sprzedaż - nie uprawiamy prozelityzmu - lecz bogactwem, które trzeba dawać, przekazywać, głosić: takie jest znaczenie misji. Darmo otrzymaliśmy ten dar i darmo się nim dzielimy (por. Mt 10,8), nie wykluczając nikogo. Bóg chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni dzięki poznaniu prawdy i doświadczeniu Jego miłosierdzia, dzięki Kościołowi, który jest powszechnym sakramentem zbawienia (por. 1 Tm 2, 4; 3, 15; II SOBÓR WATYKAŃSKI, Konst. dogm. „Lumen gentium”, 48).

Kościół wypełnia swą misję w świecie: wiara w Jezusa Chrystusa daje nam właściwą miarę wszystkich rzeczy, sprawiając, że postrzegamy świat oczyma i sercem Boga. Nadzieja otwiera nas na odwieczną perspektywę życia Bożego, w którym naprawdę uczestniczymy; miłość, której przedsmak mamy w sakramentach i miłości braterskiej, pobudza nas do pójścia aż na krańce ziemi (por. Mi 5,3; Mt 28,19; Dz 1,8; Rz 10,18). Kościół wychodzący aż na najodleglejsze krańce wymaga stałego i nieustannego nawrócenia misyjnego. Iluż świętych, ile kobiet i mężczyzn wiary daje nam świadectwo, ukazuje nam jako możliwą i wykonalną ową nieograniczoną otwartość, to miłosierne wyjście jako przynaglający impuls miłości i właściwą jej logikę daru, ofiary i bezinteresowności (por. 2 Kor 5, 14) -21)! Trzeba, aby ten, kto głosi Boga, był mężem Bożym (por. List ap. „Maximum illud”).

Jest to nakaz, który dotyczy nas bardzo bezpośrednio: zawsze jestem misją; zawsze jesteś misją; każda ochrzczona i każdy ochrzczony jest misją. Ten kto, miłuje wyrusza w drogę, jest pobudzony, by wyjść ze swoich ograniczeń, jest pociągnięty i pociąga, daje siebie drugiemu i nawiązuje relacje rodzące życie. Nikt nie jest bezużyteczny i nieistotny dla Bożej miłości. Każdy z nas jest misją w świecie, ponieważ jest owocem Bożej miłości. Nawet gdyby mój ojciec i moja matka zdradzili miłość kłamstwami, nienawiścią i niewiernością, Bóg nigdy nie wycofuje się z daru życia, od zawsze przeznaczając każde ze swoich dzieci do swego życia Boskiego i wiecznego (por. Ef 1, 3-6).

To życie jest nam przekazane w Chrzcie św., który daje nam wiarę w Jezusa Chrystusa, zwycięzcę grzechu i śmierci, odradza nas na obraz i podobieństwo Boga i włącza nas w ciało Chrystusa, którym jest Kościół. W tym sensie chrzest jest naprawdę konieczny do zbawienia, ponieważ zapewnia, że w domu Ojca jesteśmy synami i córkami, zawsze i wszędzie, a nigdy sierotami, obcymi czy niewolnikami. To, co u chrześcijanina jest rzeczywistością sakramentalną – której spełnieniem jest Eucharystia – jest zawsze powołaniem i przeznaczeniem każdego mężczyzny i każdej kobiety w oczekiwaniu na nawrócenie i zbawienie. Chrzest jest bowiem wypełnioną obietnicą Boskiego daru, który czyni człowieka synem w Synu. Jesteśmy dziećmi naszych rodziców naturalnych, ale w chrzcie otrzymujemy pierwotne ojcostwo i prawdziwe macierzyństwo: nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za Matkę (por. św. Cyprian, „De catholicae unitate Ecclesiae”: PL 4, 503 A).

Tak więc w ojcostwie Boga i macierzyństwie Kościoła zakorzeniona jest nasza misja, ponieważ w chrzcie zawarte jest posłanie wyrażone przez Jezusa w nakazie paschalnym: jak Mnie posłał Ojciec, tak i ja was posyłam pełnych Ducha Świętego dla pojednania świata (por. J 20,19-23; Mt 28,16-20). To posłanie należy do obowiązków chrześcijanina, aby nikomu nie zabrakło głoszenia jego powołania do stawania się przybranym dzieckiem, pewności jego godności osobistej i przyrodzonej wartości każdego życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej jego śmierci. Rozprzestrzeniająca się sekularyzacja, w której dokonuje się pozytywne i kulturowe odrzucenie Bożego ojcostwa w naszej historii, uniemożliwia jakiekolwiek autentyczne powszechne braterstwo, wyrażające się we wzajemnym szacunku dla życia każdego człowieka. Bez Boga Jezusa Chrystusa wszelka różnica sprowadza się do piekielnego zagrożenia, uniemożliwiając jakąkolwiek braterską akceptację i owocną jedność rodzaju ludzkiego.

Powszechne przeznaczenie do zbawienia oferowane przez Boga w Jezusie Chrystusie skłoniło Benedykta XV, by wymagać przezwyciężenia wszelkiego zamknięcia nacjonalistycznego i etnocentrycznego, wszelkiego przemieszania głoszenia Ewangelii z potęgami kolonialnymi, z ich interesami gospodarczymi i wojskowymi. W swoim liście apostolskim „Maximum illud” papież przypomniał, że Boska powszechność misji Kościoła wymaga porzucenia wyłącznej przynależności do swej ojczyzny i grupy etnicznej. Otwarcie kultury i wspólnoty na zbawczą nowość Jezusa Chrystusa wymaga przezwyciężenia wszelkich nieuzasadnionych introwersji etnicznych i kościelnych. Także i dzisiaj Kościół nadal potrzebuje mężczyzn i kobiet, którzy na mocy swego chrztu szczodrze odpowiedzą na wezwanie do opuszczenia swoich domów, rodzin, ojczyzny, języka, swego Kościoła lokalnego. Są posłani do pogan, do świata jeszcze nie przekształconego przez sakramenty Jezusa Chrystusa i Jego świętego Kościoła. Głosząc Słowo Boże, dając świadectwo Ewangelii i celebrując życie Ducha Świętego, wzywają do nawrócenia, chrzczą i ofiarowują chrześcijańskie zbawienie w poszanowaniu osobistej wolności każdego, w dialogu z kulturami i religiami ludów, do których są posłani. Missio ad gentes, zawsze dla Kościoła niezbędna, przyczynia się zatem w sposób fundamentalny do stałego procesu nawrócenia wszystkich chrześcijan. Wiara w Paschę Jezusa, kościelne posłanie chrzcielne, wyjście geograficzne i kulturowe ze swoich ograniczeń oraz ze swego domu, potrzeba zbawienia od grzechu i wyzwolenie ze zła osobistego i społecznego domagają się misji, aż po najdalsze krańce Ziemi.

Opatrznościowa zbieżność z obchodami Synodu Specjalnego o Kościołach w Amazonii każe mi podkreślić, że misja powierzona nam przez Jezusa wraz darem Jego Ducha jest wciąż aktualna i konieczna także dla tych ziem i ich mieszkańców. Odnowiona Pięćdziesiątnica otwiera na oścież drzwi Kościoła, aby żadna kultura nie była zamknięta sama w sobie, a żaden lud nie był odizolowany, lecz otwarty na powszechną komunię wiary. Niech nikt nie będzie zamknięty w swoim własnym „ja”, w autoreferencyjności swej przynależności etnicznej i religijnej. Pacha Jezusa przełamuje wąskie granice światów, religii i kultur, wzywając je do wzrastania w szacunku dla godności mężczyzny i kobiety, do coraz pełniejszego nawrócenia na Prawdę Zmartwychwstałego Pana, który daje wszystkim prawdziwe życie.

Przypominam sobie w tym względzie słowa papieża Benedykta XVI wypowiedziane na początku naszego spotkania biskupów latynoamerykańskich w Aparecidzie w Brazylii w 2007 r., słowa, które pragnę tu przywołać i uczynić własnymi: „Co oznaczało dla ludów Ameryki Łacińskiej i Karaibów przyjęcie wiary chrześcijańskiej? Oznaczało poznać i przyjąć Chrystusa, Boga nieznanego, którego ich przodkowie nieświadomie szukali w swych bogatych tradycjach religijnych. Chrystus był Zbawicielem – przedmiotem ich niewysłowionego pragnienia. Oznaczało to również przyjęcie w wodach chrztu życia Bożego, dzięki czemu stali się przybranymi dziećmi Boga; przyjęcie Ducha Świętego, który przybył, by natchnąć ich kultury, oczyszczając je i rozwijając liczne zalążki i nasiona, które Słowo wcielone w nich zaszczepiło, prowadząc je tym samym na drogi Ewangelii. [...] Słowo Boże, stawszy się ciałem w Jezusie Chrystusie, stało się zarazem historią i kulturą. Utopia, jaką byłoby wskrzeszenie religii przedkolumbijskich przez odizolowanie ich od Chrystusa i od Kościoła powszechnego, nie byłaby postępem, lecz regresem. W rzeczywistości byłoby to cofnięcie się do pewnego momentu dziejów, który należy już do przeszłości” (Przemówienie podczas sesji inauguracyjnej, 13 maja 2007, w: „L’Osservatore Romano”, wyd. polskie, n. 9(296)/2007, s. 36).

Maryi, naszej Matce powierzamy misję Kościoła. Zjednoczona ze swoim Synem, od momentu wcielenia Dziewica wyruszyła, dała się całkowicie wciągnąć w misję Jezusa, misję, która u stóp krzyża stała się także Jej misją: by współpracować jako Matka Kościoła w zrodzeniu w Duchu i w wierze nowych Bożych synów i córek.

Chciałbym zakończyć krótkim słowem na temat Papieskich Dzieł Misyjnych, zaproponowanych jako narzędzie misyjne już w „Maximum illud”. Papieskie Dzieła Misyjne wyrażają swą służbę na rzecz powszechności kościelnej jako globalna sieć, która wspiera papieża w jego zaangażowaniu misyjnym poprzez modlitwę, która jest duszą misji i miłością chrześcijan rozproszonych po całym świecie. Ich ofiara pomaga papieżowi w ewangelizacji Kościołów partykularnych (Dzieło Rozkrzewiania Wiary), w formacji miejscowego duchowieństwa (Dzieło św. Piotra Apostoła), w wychowaniu świadomości misyjnej dzieci całego świata (Dzieło Misyjne Dzieci) oraz w misyjnej formacji wiary chrześcijan (Papieska Unia Misyjna). Ponawiając moje wsparcie dla tych dzieł, życzę, aby Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny w październiku 2019 r. przyczynił się do odnowienia ich służby misyjnej na rzecz mojej posługi.

Misjonarzom i misjonarkom oraz wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób uczestniczą, na mocy swego chrztu, w misji Kościoła, z serca posyłam moje błogosławieństwo.

Watykan, 9 czerwca 2019 r., Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł bp Bronisław Dembowski

2019-11-16 10:10

ks. kki / Włocławek (KAI)

Uroczystości pogrzebowe zmarłego dziś biskupa seniora Bronisława Dembowskiego odbędą się w sobotę 23 listopada we Włocławku. Zgodnie z ostatnią wolą, zmarły hierarcha zostanie pochowany w krypcie biskupów we włocławskiej bazylice katedralnej.

wikipedia.org

Uroczystości żałobne rozpoczną się w piątek 22 listopada. Od godz 14.00 odbędzie się modlitewne czuwanie w kurii diecezjalnej we Włocławku. O godz. 14.30 kondukt pogrzebowy wyruszy do katedry, gdzie o godz. 15.00 zostanie odprawiona Msza św. w intencji zmarłego biskupa.

Liturgia pogrzebowa rozpocznie się w sobotę 23 listopada w katedrze włocławskiej o godz. 11.00, gdzie po jej zakończeniu trumna z ciałem zostanie złożona w krypcie biskupów włocławskich.

Wieczorem w piątek 22 listopada we wszystkich kościołach diecezji włocławskiej będzie sprawowana Msza św. w intencji zmarłego biskupa seniora.

Urodził się 2 października 1927 r. w Komorowie, powiat Ostrów Mazowiecka. Miał czworo starszego rodzeństwa. W wieku dziesięciu lat został osierocony przez ojca. W 1942 roku jego matka i jedna z sióstr zostały rozstrzelane w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück.

Należał do Armii Krajowej. Po Powstaniu Warszawskim znalazł się w Mościcach koło Tarnowa, gdzie w 1946 r. uzyskał maturę. W latach 1946–1950 studiował filozofię na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Pisał pracę u profesora Tatarkiewicza. Przez rok pracował w Zakładzie dla Niewidomych w Laskach jako wychowawca chłopców. W 1950 r. wstąpił do seminarium duchownego w Warszawie. Święcenia kapłańskie otrzymał 23 sierpnia 1953 r. z rąk kardynała Stefana Wyszyńskiego. Był wikariuszem w par. Piastów.

Jesienią 1955 r. rozpoczął studia na Wydziale Filozofii KUL. W 1961 r. uzyskał doktorat w zakresie filozofii teoretycznej. Od końca 1956 r. do marca 1992 r. był rektorem kościoła pw. św. Marcina przy ul. Piwnej w Warszawie i kapelanem mających tam dom zakonny Sióstr Franciszkanek. Od 1957 r. do chwili mianowania biskupem włocławskim był asystentem kościelnym Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. Współorganizował ogólnopolskie duszpasterstwo niewidomych i do 1975 r. był duszpasterzem niewidomych w Archidiecezji Warszawskiej.

Od 1962 r. wykładał historię filozofii w ATK. W czerwcu 1969 r. uzyskał stopień doktora habilitowanego, a w rok później został powołany na stanowisko docenta w ATK. W tym samym roku rozpoczął wykłady z historii filozofii w Warszawskim Seminarium Duchownym.

W 1981 r. został profesorem nadzwyczajnym. Profesorem zwyczajnym jest od 1990 r. Od 1982 r. był dziekanem Akademickiego Studium Teologii Katolickiej, które w 1988 r. stało się Papieskim Wydziałem Teologicznym. Po ogłoszeniu stanu wojennego w 1981 r. przy współpracy ks. Dembowskiego przy kościele św. Marcina zawiązał się Prymasowski Komitet Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności. Od 1984 r. ks. Dembowski był Krajowym Duszpasterzem Ruchu Odnowy w Duchu Świętym.

W 1988 r. ks. Dembowski brał udział w obradach tzw. Okrągłego Stołu. 25 marca 1992 r. została ogłoszona decyzja Ojca Świętego Jana Pawła II o mianowaniu ks. Dembowskiego biskupem włocławskim, święcenia przyjął 20 kwietnia 1992 r. Jako biskup był członkiem Rady Naukowej konferencji Episkopatu Polski (KEP), Rady ds. Ekumenizmu, ds. Apostolstwa Świeckich, ds. Dialogu Religijnego, przewodniczącym Komitetu ds. Dialogu z Niewierzącymi (1996–2004), współprzewodniczącym Komisji Mieszanej ds. Dialogu Teologicznego między Kościołem Rzymskokatolickim i Kościołem Starokatolickim Mariawitów, był nadal od 1984 r. Krajowym Duszpasterzem Odnowy w Duchu Świętym, był członkiem Międzynarodowej Rady Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej (ICCRS) od 1991 do 2001, asystentem kościelnym Rady Ruchów Katolickich w Polsce.

Jako biskup włocławski utworzył 16 nowych parafii, reerygował kapitułę przy kolegiacie sieradzkiej (1993), dokończył przerwany przez śmierć biskupa Jana Zaręby (1986) II Synod Diecezji Włocławskiej i promulgował jego dekrety (1994), utworzył trzy wikariaty duszpasterskie (1993) i dokonał nowej organizacji dekanatów (1994), erygował Radę Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich (1999).

Bp Dembowski zamknął też proces informacyjny 108 męczenników II Wojny Światowej (1996). 25 marca 2003 r. ogłoszono nominację jego następcy bp. Wiesława Alojzego Meringa.

Od 26 kwietnia 2003 r. biskup Bronisław Dembowski był biskupem seniorem. Pełnił następujące funkcje w KEP: był członkiem Rady ds. Ekumenizmu, współprzewodniczącym Komisji Mieszanej ds. Dialogu Teologicznego między Kościołem Rzymskokatolickim i Kościołem Starokatolickim Mariawitów, a od 2004 r. Delegatem KEP ds. Odnowy w Duchu Świętym.

Zmarł w nocy w szpitalu we Włocławku. Miał 92 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert z okazji 35-lecie męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2019-11-16 21:32

Marian Florek

Z okazji 35 lecia męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki 16 listopada br. pod stropami jasnogórskiej bazyliki wybrzmiały przenikliwe dźwięki instrumentów i ludzkich głosów, w ramach kompozytorskiego koncertu Grzegorza Majki.

Marek Kępiński Biuro Jasna Góra

Urszula Borzęcka (sopran), Stanisław Duda (baryton), akordeonowy duet DUO ACCOSPHERE w składzie Alena Budziňáková-Palus i Grzegorz Palus oraz sam kompozytor przekazali licznie zgromadzonej widowni głębokie treści zawarte w poetyckich strofach zmarłego w tym roku Tadeusza Szymy, a będące hołdem poety wobec kapłana ludzkiej wolności ks. Jerzego Popiełuszki.

Jako pierwszy wybrzmiał utwór utwór do tekstu Marii Pawlikowskiej - Jasnorzewskiej pt. „Czarny portret” na sopran i akordeon; swoista kontemplacja oblicza Madonny. Całość wydarzenia muzycznego zwieńczyło prawykonanie „Testamentu ran”, dzieła w formie poematu wokalnego na sopran, baryton, dwa akordeony i realizatora-sonorystę.

Warstwa tekstowa złożona z 5 wierszy Tadusza Szymy, osnuta wokół postaci bł. Jerzego Popiełuszki, jego działalności, męczeństwa, wstawiennictwa, współczesnej czci, stała się nie tyle pretekstem do zbudowania muzycznej formy, ale tę formę wypełniła i dodała do warstwy dźwiękowej swoistą autonomię słowa, fundowaną na artystycznej i etycznej uczciwości poety. Choć poszczególne wiersze łączy wspólny temat, to odróżnia je od siebie perspektywa podmiotu lirycznego.

Raz jest on bacznym obserwatorem bieżących wydarzeń, relacjonującym je w czasie rzeczywistym i rzucającym na nie poetyckie światło osobistego przeżycia, a innym razem (po upływie mniej więcej 35. lat) jest autorem modlitewnych refleksji. Te wymienione i pozostale utwory, składające się na koncert, zmusiły słuchaczy do „uważności”. Do tej uważności do jakiej nawoływał zamordowany ks. Popiełuszko, aby nie zagubić się w trudnych czasach. Świadkami artystycznego wydarzenia, zorganizowanego pod patronatem „Niedzieli” przez Stowarzyszenie Wspólnota „Gaude Mater” byli m.in. przedstawiciele województwa śląskiego i śląskiego samorządu, znakomity kompozytor - prof. Juliusz Łuciuk, Lidia Dudkiewicz, członek Rady Programowej TVP i inni.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem