Reklama

Niedziela Przemyska

Śp. ks. Jan Stanisz (1935-2018) – wdzięczne wspomnienie

Jak prosisz, to wejdę…

Bardzo drogiego nam śp. ks. Jana Stanisza otaczamy wdzięczną modlitwą i mocno ufamy, że po trudach ziemskiego życia Pan poprosił go, aby wszedł do domu kochającego Ojca w niebie. Z pewnością u progu domu Ojca czekali na niego liczni zmarli – nie omijał żadnego pogrzebu kapłana. Wielu z nich już odeszło do Pana. Oni pewnie tym razem w blasku Prawdy stali się żelaznym listem do nieba. To bardzo dla niego charakterystyczne. Mimo świadomości, że ludzie wykorzystują jego dobre serce, nigdy przed żadnym proszącym nie zamknął drzwi i portfela

2018-11-21 10:49

Niedziela przemyska 47/2018, str. IV-V

[ TEMATY ]

kapłan

kapłan

odszedł do Pana

wspomnienie

Archiwum rodzinne

Msza św. pogrzebowa śp. ks. Jana Stanisza

Kiedyś, kiedyś … w Krośnie Polance, chwilę po rozpoczęciu katechezy, którą prowadziłem jeszcze w salce katechetycznej na wikarówce, usłyszałem delikatne pukanie do drzwi. „Proszę uprzejmie” – spontanicznie zawołałem w przekonaniu, że z lekkim poślizgiem (spóźnieniem) przyszedł któryś z uczniów tej grupy katechetycznej i szerokim gestem otworzyłem drzwi, a w nich – ku mojemu zaskoczeniu – zupełnie nieoczekiwany gość, nasz seminaryjny profesor pedagogiki i ówczesny diecezjalny wizytator religii ks. Jan Stanisz. Trochę mnie zatkało, więc ks. Stanisz z właściwą sobie delikatnością odpowiedział: „Jak prosisz, to wejdę”. I tak odbyła się pierwsza wizytacja katechetyczna w mojej karierze nauczyciela religii. Choć tuż po katechezie okazało się, że Ksiądz Wizytator chciał tylko zapytać, w której salce uczy s. Simplicja (felicjanka), bo to ona miała być tego dnia „zwizytowana”.

Najpiękniejsza kapłańska opowieść

Pewnie nieźle wypadła hospitowana lekcja, skoro po pięciu latach pracy w Krośnie Polance zostałem skierowany na studia w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (specjalizacja – katechetyka). Po studiach otrzymałem aplikatę do Przemyśla, ale ks. Stanisza już nie spotkałem. Pracował w Belgii, gdzie wcześniej, dzięki życzliwości duszpasterzującego tam ks. Krzysztofa Pastuszaka, przechodził długą terapię po ciężkim wypadku samochodowym. Wrócił do Polski po osiągnięciu wieku emerytalnego, ale w Przemyślu długo nie zagrzał. Duszpasterska pasja wzięła górę nad emerytalnym spokojem. Otworzyła się granica na Wschodzie, gdzie po latach komunistycznej represji ludzie byli głodni Boga, a brakowało kapłanów. W sukurs przyszedł ks. Jan. Udał się do Kirowogradu w diecezji odesko-symferopolskiej na Ukrainie. Tu zapisał kolejną piękną kartę służby Bogu i ludziom. Będąc w głębokiej relacji z Panem Bogiem, budował równie silne więzi z ludźmi. Bliskość z Panem Jezusem przynaglała go do bliskości z najbiedniejszymi, by podawać im pomocną dłoń. Żywym świadectwem jego chrześcijańskiej wrażliwości jest ks. Rościsław z Kirowogradu. Był dzieckiem ulicy, wszak w domu nie znalazł rodzinnego ciepła. Na ulicy znalazł go ks. Jan i zaprosił na plebanię, która stała się jego domem. Mały Rościsław podjął systematyczną naukę w szkole i odkrył powołanie do kapłaństwa. Od trzech lat jest księdzem i pełni posługę duszpasterską w diecezji odesko-symferopolskiej. Historia życia ks. Rościsława stanowi najpiękniejszą opowieść o kapłaństwie ks. Jana Stanisza.

Stroił serca artystów na Bożą nutę

Po powrocie z Ukrainy zamieszkał na plebanii przy parafii katedralnej w Przemyślu, której proboszczem jest ks. Mieczysław Rusin, wychowanek ks. Stanisza, gdy ten tworzył parafię w miejscowości Nowosielec k. Niska. W Przemyślu również nie spoczął na laurach. Każdego dnia, rano i wieczorem posługiwał w konfesjonale. Pełnił także funkcję kapelana u Sług Jezusa, które prowadzą Bursę dla Dziewcząt przy ul. Chopina 1. Właśnie Bursa połączyła ks. Stanisza z Diakonią Muzyczną Archidiecezji Przemyskiej. W Bursie bowiem od lat odbywają się warsztaty Diakonii Muzycznej. W pracy z młodymi artystami kierujemy się maksymą „Kto dobrze śpiewa, dwa razy się modli” – z mocnym akcentem na słowo „dobrze” – czyli jak najpiękniej nutka po nutce i „dobrze” w znaczeniu usposobienia serca, przyobleczonego w szatę łaski uświecającej. Dlatego na początku każdych warsztatów zachęcamy uczestników do skorzystania z sakramentu pojednania, aby wiarygodną stawała się nasza maksyma i aby każdy z artystów mógł powtórzyć za Psalmistą Pańskim: „Z mego serca płynie piękne słowo, pieśń moją śpiewam królowi” (Ps. 45).

Reklama

Ks. Jan został spowiednikiem Diakonii Muzycznej. W podjęciu tej posługi słychać było echo jego wizytacyjnych słów z Krosna Polanki – „Jak prosisz, to wejdę”. Poprosiłem ks. Stanisza o spowiedź młodych artystów i z wielkim zaangażowaniem wszedł w ten wrażliwy świat artystyczny, wnosząc świadectwo głębokiej wiary i cierpliwego słuchania penitentów. Z namaszczenia Pana Boga jako wytrawny pedagog stroił serca artystów na Bożą nutę, co stanowiło znakomite wsparcie zajęć prowadzonych przez dr Monikę Brewczak, która równie profesjonalnie pracuje nad rozwijaniem umiejętności wokalnych i muzycznych. Trzeba przyznać, że synchronizacja czystego serca z czystymi dźwiękami rodzi piękne brzmienie Ewangelii w pieśni i w piosence i  – rzec można – upoważnia Diakonię Muzyczną do ewangelizacyjnej posługi podczas Spotkań Młodych Archidiecezji Przemyskiej czy innych ważnych wydarzeń wiary.

W niedzielę 21 października 2018 r. ks. Jan Stanisz przeszedł z życia do Życia w wieku 83 lat i w 59. roku kapłaństwa. Pogrzeb odbył się we wtorek 23 października w rodzinnym Haczowie. Mszy św. przewodniczył abp Józef Michalik, a kazanie wygłosił ks. Stanisław Bartmiński z Krasiczyna, kursowy kolega Zmarłego. W pogrzebie uczestniczyło prawie 80 księży na czele z jego duchowym synem ks. Rościsławem z Kirowogradu.

Ziemskie życie nie szczędziło ks. Janowi trudnych i bolesnych doświadczeń. Zmagał się z nimi, ale nie sam. Mocne oparcie znajdował w Bogu. Mimo postępujących lat i dolegliwości, codziennie rano spotkać go można było kroczącego z posługą kapłańską do domu Sług Jezusa. Drugim miejscem był katedralny konfesjonał. Rezygnował ze śniadania u sióstr, aby zdążyć na ranne Msze św. w katedrze i służyć penitentom. Podobnie było też wieczorem. Pewność, że w konfesjonale spotka się ks. Jana sprawiała, że penitentów przybywało. Korzystało z jego posługi wielu kapłanów, zwłaszcza młodych.

Bóg w swej wdzięczności obarczając go wieloma krzyżami, które znosił z pogodą ducha, stawiał na jego drodze życzliwych ludzi. Z pewnością należy do nich zaliczyć ks. prał. Mieczysława Rusina, który zaproponował mu jako ongisiejszemu proboszczowi miejsce na plebanii. Przez lata posługą Marty otaczała go katedralna „cioteczka” – pani Bronia. Ze szczególnym poświęceniem walczyła o jego zdrowie w ostatnich miesiącach. A potem pojawiły Siostry od Jezusa Miłosiernego z krośnieńskiego Hospicjum – w ostatnich trzech miesiącach dzień i noc przy nim czuwały.

Naszą modlitwę do Trójjedynego Boga zanosimy na skrzydłach pieśni z repertuaru Diakonii Muzycznej pt. „Kto do nieba pragnie iść”, w którą tak uważnie się wsłuchiwał podczas adoracji krzyża w kaplicy Bursy w ramach zimowej edycji warsztatów (styczeń 2018) i która tak wymownie opisuje jego piękne życie:

Kto do nieba pragnie iść...
Słowa: Maria E. Szulikowska
Muzyka: Monika Brewczak

Kto do nieba pragnie iść,
musi wziąć codzienny krzyż.
I z Jezusem iść do celu
tam, gdzie doszło świętych
wielu.
Dźwigał Jezus nasze grzechy;
ciężki krzyż na swych
ramionach...
i w ten sposób Bóg niewinny,
dał nam życie! Śmierć pokonał.
Grzech okrada serca ludzi
z łaski i miłości Boga,
żeby wszelkie zło naprawić,
musi być Krzyżowa Droga!!!
Poprzez wieki, pokolenia,
Krzyż-Ofiara się nie zmienia!
Z niego wielka MIŁOŚĆ płynie,
w miłosierdzia tej godzinie.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie pożegnanie ks. prał. Stanisława Pasyka

2020-01-23 10:14

[ TEMATY ]

kapłan

pogrzeb

Świdnica

ks. Mirosław Benedyk

Msza św. pogrzebowa ks. prał. Stanisława Pasyka

Odszedł wyjątkowy kapłan, który wycisnął piętno swej posługi pasterskiej i proboszczowskiej posługując przez blisko 35 lat w parafii pw. Św. Józefa Oblubieńca NMP w Świdnicy. Ta śmierć poruszyła wielu świdniczan, bowiem ks. Prałat wpisał się wyraźnie w najnowsze półwiecze historii tego miasta.

Tłumy wiernych zgromadzonych w kościele NMP Królowej Polski na Osiedlu Młodych Świdnicy, żegnało wielkiego kapłana.

- Drogi księże prałacie Stanisławie, przychodzi czas dla mnie jako pierwszego biskupa świdnickiego, dla wszystkich tu obecnych kapłanów i dla mieszkańców Świdnicy, wybija dla nas wszystkich godzina pożegnania ciebie przed złożeniem cię do świdnickiej, cmentarnej ziemi, abyś oczekiwał tu na końcowe zmartwychwstanie. Cóż mamy ci powiedzieć w tej szczególnej chwili rozstania się tu, na ziemi, z tobą? Najpierw wyrażamy radość, że powróciłeś do nas z tarnowskiej rodzinnej ziemi, tu, gdzie jest twoja rodzina parafialna, której służyłeś 35 lat., tu, gdzie spędziłeś w sumie prawie połowę swego życia. Upracowany, odważny, energiczny i dobry Pasterzu, po trudach ziemskiego życia , spoczywaj w pokoju w niebieskim domu. Do zobaczenia już w wieczności – tymi słowami żegnał zmarłego kapłana bp Ignacy Dec.

ks. Mirosław Benedyk

Bp Ignacy Dec okadza trumnę z ciałem zmarłego kapłana


Podziękowania złożyli także: o. Dariusz Laskowski, paulin, aktualny proboszcz par. Św. Józefa wraz przedstawicielką rady parafialnej, ks. pallotyn Mieczysław Żemojcin, pierwszy z powołanych do kapłaństwa za czasów ks. Pasyka, ks. Krzysztof Pasyk, bratanek zmarłego kałana, u którego stryj spędził ostanie lata życia, ks. Stefan Duda z Tymbarka, a także dziekan dekanatu Świdnica – Zachód ks. Edward Szajda.

ks. Mirosław Benedyk

Ostatnie pożegnanie ks. prał. Stanisława Pasyka


Po ceremonii żałobnej w kościele ciało zmarłego kapłana zostało przewiezione na cmentarz parafialny przy al. Brzozowej i spoczęło w grobowcu kapłanów świdnickich.

Zobacz zdjęcia: Msza św. pogrzebowa ks. prał. Stanisława Pasyka

Dzień wcześniej wierni parafii pw. św. Józefa w Świdnicy modlili się nad trumną ks. Sanisława. Uroczystej eksporcie przewodniczył bp Adam Bałabuch, który opowiadając o historii uczniów idących do Emaus, wskazał podobieństwo posługi kapłańskiej do zachowania Zmartwychwstałego Jezusa.

ks. Mirosław Benedyk

Pożegnanie ks. prał. Stanisława Pasyka przez danych parafian z par. Św. Józefa Świdnicy.

Zobacz zdjęcia: Eksporta ciała ks. prał Stanisława Pasyka do kościoła św. Józefa w Świdnicy

CZYTAJ DALEJ

USA: Trump będzie pierwszym prezydentem który weźmie udział w Marszu dla życia

2020-01-23 15:37

[ TEMATY ]

marsz dla życia

Wikimedia Commons

Jako pierwszy prezydent Stanów Zjednoczonych w historii Donald Trump będzie osobiście uczestniczyć w "Marszu dla Życia" w Waszyngtonie. „Do zobaczenia w piątek”, napisał na Twitterze i podłączył link do strony wydarzenia.

Obecność prezydenta na jutrzejszym marszu potwierdziła Jeanne Monahan Mancini, główna organizatorka „March for Life” zaznaczając, że udział prezydenta w "Marszu dla życia” jest „wielkim zaszczytem”. Przypomniała, że w 2018 r. Donald Trump zwrócił się w przesłaniu wideo do uczestników 45. edycji Marszu w Waszyngtonie, w którym uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy zwolenników życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Doroczne marsze organizowane są także między innymi w Chicago, Los Angeles, czy San Francisco. Wszystkie w okolicach dnia 22 stycznia, kiedy przypada niechlubna rocznica decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych z 1973 r. o legalizacji aborcji w całym kraju, Wtedy to Sąd Najwyższy głosami siedmiu sędziów przeciwko dwóm przeforsował ustawę zezwalającą na przerywanie ciąży i obowiązującą w całym kraju.

"Marsz dla życia" ma poparcie biskupów katolickich USA i przywódców wielu innych grup wyznaniowych. Podobnie jak w latach ubiegłych w tym roku spodziewanych jest setki tysięcy uczestników.

CZYTAJ DALEJ

Bp Janiak: rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać

2020-01-23 20:45

[ TEMATY ]

media

bp Edward Janiak

Kalisz

TOMASZ LEWANDOWSKI

Ogromnie ważną rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać.

- Ogromnie ważną rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać. Oznacza to także demaskowanie zła i fałszu lansowanego przez media dalekie w swych założeniach od nauczania Kościoła, obnażanie pozorów dobra, które stwarza zło, by przyciągać – powiedział biskup kaliski Edward Janiak w rozmowie z KAI z okazji wspomnienia św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy.

24 stycznia Kościół wspomina św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy, była więc okazja, aby zapytać biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka jak postrzega rolę mediów katolickich.

W rozmowie z KAI duchowny wskazuje, że przed mediami katolickimi stoją trzy główne zadania: głoszenie Ewangelii, promowanie godności osoby ludzkiej stworzonej na obraz i podobieństwo Boże oraz przekazywanie prawdy. - Przed mediami katolickimi jest dziś otwarta ogromna przestrzeń współczesnego świata, która winna być wypełniona z jednej strony jasną i konkretną, a z drugiej nie mniej atrakcyjną niż w innych mediach prezentacją nauczania Chrystusa o człowieku, który prawdziwe i pełne szczęście może osiągnąć tylko w Bogu – zaznacza ordynariusz kaliski.

Biskup zauważa, że drugim zadaniem mediów katolickich jest przekazywanie prawdy. - Świat będzie mógł zobaczyć twarz Chrystusa i usłyszeć Jego głos tylko wtedy, gdy media będą same autentyczne. W przekazie informacji nie można pominąć fundamentalnej zasady kształtowania dojrzałych osobowości i relacji międzyosobowych, jaką jest prawda. To dzięki niej człowiek staje się autentycznym człowiekiem, a chrześcijanin zarazem świadkiem i narzędziem ewangelizacji – twierdzi hierarcha.

Dodaje, że ogromnie ważną rolą mediów katolickich jest strzec prawdy i właściwie ją przekazywać. - Oznacza to także demaskowanie zła i fałszu lansowanego przez media dalekie w swych założeniach od nauczania Kościoła, obnażanie pozorów dobra, które stwarza zło, by przyciągać – mówi duchowny.

Biskup kaliski wyraził radość, że w diecezji istnieją media. - Cieszę się, że mamy nasze media diecezjalne: dwutygodnik Opiekun, radio Rodzina, telewizję internetową Dom Józefa. To nasze bogactwo i zespół ludzi, którzy poświęcają się tym dziełom, aby były na jak najwyższym poziomie jaki jest obecnie możliwy – mówi bp Janiak.

Duchowny podkreśla, że media diecezjalne dobrze służą Kościołowi kaliskiemu: "Poza wypełnianiem tych ogólnych zadań jakie stoją przed mediami katolickimi, diecezjalna gazeta czy radio mają także do spełniania ważną rolę informacyjną o życiu diecezji, wspólnot parafialnych i grup duszpasterskich. Relacjonują wydarzenia, opowiadają o tym co dzieje się w diecezji, a to jest czynnik, który tworzy wspólnotę i ją jednoczy. Dlatego uważam, że wypełniając te zadania, nasze media diecezjalne dobrze służą Kościołowi Kaliskiemu i nie mamy się czego wstydzić – przekonuje ordynariusz diecezji kaliskiej".

Diecezja kaliska należy do nielicznego grona polskich diecezji, które posiadają wszystkie środki służące komunikacji społecznej - prasę, radio, telewizję.

Najwcześniej spośród nich powstał Dwutygodnik Diecezji Kaliskiej „Opiekun”. Pierwszy numer tego pisma wydany został z datą 31 maja - 13 czerwca 1998 r. w pierwszą rocznicę wizyty Jana Pawła II w Kaliszu, a jego tytuł jednoznacznie wskazywał na to, że patronem gazety wybrany został św. Józef, opiekun Zbawiciela.

Drugim spośród mediów diecezjalnych jest Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej, które swoją pierwszą audycję nadało 27 grudnia 1998 r., w uroczystość Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Twórcą obu tych mediów był pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała.

Najmłodszym medium jest Telewizja Internetowa Diecezji Kaliskiej „Dom Józefa” powołana do istnienia przez biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka w dniu 11 stycznia 2016 r.

Wszystkie te dzieła pełnią ważną rolę informacyjną, dzięki której za ich pośrednictwem do wiernych docierają na bieżąco wiadomości o wydarzeniach mających miejsce w diecezji, ale są także istotnym elementem działalności ewangelizacyjnej i nośnikiem Dobrej Nowiny

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję