Reklama

Na Szlaku Orląt Lwowskich

2018-11-28 11:04

Sebastian Strzałkowski
Edycja sosnowiecka 48/2018, str. I

Wiesława Konopelska
Pomnik Szlaku Orląt Lwowskich w Czeladzi Piaskach

W jubileusz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości doskonale wpisała się uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika Szlaku Orląt Lwowskich upamiętniającego Jurka Bitschana w Czeladzi-Piaskach. Historyczną uroczystość poprzedziła Msza św. w intencji Ojczyzny sprawowana w kościele pw. Matki Bożej Bolesnej. – Chcemy w 100-lecie śmierci Jurka Bitschana i w 100-lecie odzyskania niepodległości popatrzeć na tę postać czternastoletniego chłopca rodem z Czeladzi i zobaczyć, że skoro młodzi, dzieci mają taką szczerość i odwagę świadectwa, powinniśmy ich naśladować w męstwie, poczuciu patriotyzmu, w poszanowaniu dla historii, której jesteśmy dziedzicami – mówił w kazaniu ks. Tomasz Zmarzły. Po przejściu pod pomnik odbył się Apel Poległych, kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego oddała salwę honorową, a także wręczono Medale Fundacyjne Szlaku Orląt Lwowskich. W uroczystości udział wzięli przedstawiciele samorządu, Wojska Polskiego, organizacji i stowarzyszeń, władze miasta, młodzież czeladzkich szkół i mieszkańcy miasta.

„Jurek Bitschan to jeden z najmłodszych bohaterskich obrońców Lwowa w listopadzie 1918 r. Urodził się 29 listopada 1904 r. w Czeladzi w dzielnicy Piaski. Mimo że w II Rzeczypospolitej był bohaterem i wzorem polskiej młodzieży, dzisiaj jest zupełnie zapomniany. Miał zaledwie 14 lat, gdy zginął od pocisków Ukraińców na Cmentarzu Łyczakowskim w pierwszym i ostatnim swoim boju 21 listopada 1918 roku” – napisali radni z Czeladzi w uzasadnieniu uchwały o upamiętnieniu młodego bohatera.

Reklama

Czeladź to drugie miasto, w którym odsłonięto pomnik znajdujący się na wyznaczonym Szlaku Orląt Lwowskich. Pomysłodawcą szlaku jest komendant Przemysław Jaskółowski. Identycznymi monumentami w symboliczny sposób zostanie upamiętnionych kilkudziesięciu młodych obrońców Lwowa, którzy polegli w obronie Kresów Wschodnich w latach 1918-1920. Wszyscy oni urodzili się na ziemiach obecnie leżących w granicach Rzeczypospolitej Polskiej. Bohater z Czeladzi-Piasków Jurek Bitschan urodził się 27 listopada 1903 r. Był synem Henryka Bitschana – urzędnika administracyjnego kopalni i Aleksandry Zagórskiej, działaczki niepodległościowej. Po śmierci ojca przeniósł się wraz z matką do Lwowa. W 1918 r., czyli w okresie kształtowania się granic odradzającej się Polski, był uczniem klasy IV im. Henryka Jordana, był także druhem IX Lwowskiej Drużyny Harcerskiej. Po wybuchu konfliktu polsko-ukraińskiego dołączył do walczących, by bronić miasta. Zginął 21 listopada w pierwszym dniu swojej walki. W 1922 r. został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Walecznych. Stawiano go za wzór dla młodych ludzi, śpiewano o nim piosenki i dedykowano mu wiersze. Popularna stała się „Ballada o Jurku Bitschanie” do słów Anny Fischerówny.

Tagi:
Orlęta Lwowskie

Nowogardzka pamięć o Orlętach Lwowskich

2018-12-05 11:10

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 49/2018, str. I-II

Ks. Robert Gołębiowski
Uroczysta Msza św. odpustowa sprawowana przez bp. prof. Henryka Wejmana

W jubileuszowym roku stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości wspominamy bohaterów narodowych, którzy z heroizmem walczyli o wolność, przypieczętowując ją nierzadko męczeństwem, gehenną zsyłki, długoletnim przebywaniem w łagrach i więzieniach. Wspominamy ich ofiarę życia, bo stworzyła ona fundament budowania niepodległej Polski. W sposób szczególny w naszej archidiecezji miejscem, do którego przybywają od lat ci, którzy w życiorysach swoich i rodziców wpisane mają tak fundamentalne słowa, jak: Syberia, Wołyń, Katyń, Kresy Wschodnie, jest Nowogard i funkcjonujące tutaj sanktuarium św. Rafała Kalinowskiego.

Każdego roku w liturgiczne wspomnienie tego bohatera – męczennika przybywają do nowogardzkiego sanktuarium wierni naznaczeni męczeńską historią naszej Ojczyzny. Miejsce to nabrało tak szczególnego charakteru przez długoletnią posługę ks. kan. Kazimierza Łukjaniuka, syna Kresów Wschodnich, w którego egzystencję rodziny mocno wpisały się szczególnie wydarzenia wołyńskie. Wrażliwe, patriotyczne serce ks. Kazimierza od zawsze pragnęło, aby pamięć o wielorakim męczeństwie narodu polskiego, począwszy od II Rzeczypospolitej aż po tragizm krwawych prześladowań komunistycznych, nie pozostała bez echa. Rozwijający się tutaj kult patrona parafii św. Rafała Kalinowskiego oraz liczne modlitewne spotkania zarówno Sybiraków, Wołyniaków i Kresowiaków sprawiły, że Metropolita Szczecińsko-Kamieński powołał do życia sanktuarium św. Rafała Kalinowskiego. Mieszkający licznie jeszcze w Nowogardzie i okolicach Sybiracy tworzą przy parafii swoje terytorialne koło, a ich inicjatywy mające zazwyczaj początek w sercu ks. kan. Kazimierza przyczyniły się do tego, że we wnętrzu świątyni, jak i na przykościelnym placu powstała swoista historia martyrologii i męczeństwa naszego narodu. Świadczą o tym liczne tablice pamiątkowe, obeliski i krzyże upamiętniające wydarzenia i bohaterów, którzy oddali swe życie za niepodległą Polskę.

Odpustowej Sumie 20 listopada, w dzień św. Rafała Kalinowskiego, przewodniczył bp prof. Henryk Wejman w asyście kilkunastu kapłanów z ks. kan. Kazimierzem Łukjaniukiem na czele. Byli obecni również: ks. prał. Jan Mazur, ks. kan. Zdzisław Brzozowski, ks. kan. Józef Pindel, ks. kan. Henryk Stanulewicz i kapłani z dekanatów: nowogardzkiego, maszewskiego i łobeskiego. Eucharystię swoją obecnością zaszczycili także dyrektor Archiwum Państwowego w Szczecinie prof. US dr hab. Krzysztof Kowalczyk, Jerzy Mużyło – prezes Stowarzyszenia Kresy Wschodnie Dziedzictwo i Pamięć, dr Krzysztof Szczur – prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział Szczecin, kilkanaście pocztów sztandarowych Sybiraków, kombatantów oraz szkół nowogardzkich, a także szczecińskiego Gimnazjum nr 7. Celebracja Najświętszej Ofiary miała swoje odniesienie do ofiary Orląt Lwowskich, którym poświęcona została tablica pamiątkowa. Główny Celebrans uroczystości w wygłoszonym słowie Bożym pochylił się najpierw nad znaczeniem miłości ofiarowanej nam przez Chrystusa, a która uobecnia się podczas każdej Eucharystii. W tym kontekście przypomniał najważniejsze rysy postaci św. Rafała, akcentując jego heroizm, który najbardziej ukazany został podczas zsyłki na Syberię. Ksiądz Biskup niezwykle mocno zaakcentował życie męczennika, które staje się dla naszego współczesnego pokolenia ważnym wzorcem do naśladowania. Przed błogosławieństwem prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Krzysztof Szczur wręczył Księdzu Biskupowi Statuetkę Orląt Lwowskich jako dowód wdzięczności dla kapłanów archidiecezji, tak mocno przypominających o historii Kresów i modlących się za tych, którzy oddali tam męczeńsko swe życie.

Niezwykle wzruszającym momentem nowogardzkiej uroczystości było odsłonięcie i poświęcenie tablicy Orląt Lwowskich, która upamiętnia męczeństwo ponad 2,5 tys. młodych ludzi. Mówił o tym dr Krzysztof Szczur, przypominając, jak wielkimi bohaterami byli ci młodzi ludzie i jak wiele uczynili dla miłości Ojczyzny. Warto dodać, że członkowie Stowarzyszenia przez dwie godziny przed Mszą św. odczytali nazwiska wszystkich Orląt, którzy oddali swe życia za wolność Ojczyzny. Ksiądz Biskup dokonał poświęcenia tablicy, jak również kolejnych herbów miast utraconych na Wschodzie, których było w sumie 44. W sanktuaryjnym kościele w Nowogardzie powoli tworzy się galeria tych herbów miast, skąd pochodzą mieszkańcy naszej zachodniopomorskiej ziemi. Uczestnicy odpustowej Mszy św. jeszcze długo po jej zakończeniu stali przy tablicy Orląt, składali kwiaty, zapalali znicze i w głębokiej zadumie dziękowali Bogu za tak wspaniale młode, pełne patriotyzmu pokolenie ówczesnych Polaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rodzice skarżą norweski Barnevernet do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

2019-07-22 17:01

Monika Książek

Do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wpłynęło szesnaście skarg rodziców na rząd Norwegii. Dotyczą one pogwałcenia ich prawa do poszanowania życia rodzinnego. Wszystkie odnoszą się do działań tej samej instytucji - norweskiego urzędu do spraw dzieci - Barnevernet.

Rodzice krytykują Barnevernet wskazując, że urzędnicy odebrali im dzieci w oparciu o niedostateczne podstawy, całkowicie zakazując lub radykalnie ograniczając możliwość utrzymywania z nimi kontaktu. Wśród poszkodowanych znaleźli się m.in. rodzice, którym ograniczono kontakty z dzieckiem do trzech czterogodzinnych spotkań w roku, matka, której pozwolono na kontakt z synem jedynie sześć razy w roku po dwie godziny, ojciec, któremu przyznano możliwość tylko jednego trzygodzinnego spotkania w roku z jego własnymi dziećmi, czy matka, której całkowicie zakazano kontaktów z dwójką jej dzieci, oraz ograniczono możliwość spotykania się z trzecim dzieckiem.

Rząd norweski ma teraz możliwość przedstawienia odpowiedzi na stawiane mu zarzuty, a organizacje pozarządowe są zaproszone do składania opinii prawnych przyjaciela sądu (amicus curiae) na temat zagadnień prawnych wiążących się z poszczególnymi skargami.

Instytut Ordo Iuris zamierza wystąpić do Przewodniczącego Sekcji II ETPC, która będzie rozpatrywała wspomniane skargi, z prośbą o dopuszczenie do udziału we wszystkich szesnastu postępowaniach i umożliwienie przedstawienia jego obserwacji. Prawnicy Instytutu przekażą Trybunałowi argumenty udowadniające fundamentalne znaczenie więzi z rodzicami dla prawidłowego rozwoju dziecka oraz zaprezentują orzecznictwo międzynarodowe wskazujące na odebranie dzieci ich rodzicom jako środek ostateczny, który powinien mieć zastosowanie w absolutnie wyjątkowych przypadkach.

„Przyjęte do rozpoznania sprawy dają ogromne nadzieje na zmianę norweskiego systemu opieki nad dziećmi, który opiera się o założenie bezwzględnego prymatu państwa nad rodziną. Opisane w nich sytuacje stanowią przykład stosowania zupełnie nieadekwatnych środków względem okoliczności w jakich znajdują się dzieci i rodzice. W niedawnym orzeczeniu w sprawie Blondiny Jansen, Trybunał w Strasburgu wyraźnie stwierdził, że celem umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej jest ponowne zjednoczenie rodziny, a zatem należy podtrzymywać więzi emocjonalne między dzieckiem i rodzicami biologicznymi. Takie stanowisko daje podstawy do przypuszczenia, że i w tych szesnastu sprawach zapadną korzystne dla skarżących wyroki” – skomentował Bartosz Zalewski z Instytutu Ordo Iuris.

Powody odebrania dzieci rodzicom przez Barnevernet są często błahe: „przewlekłe zmęczenie” matki, niska frekwencja trzylatka w przedszkolu czy rzekome nadużywanie paracetamolu przez rodzica. Jedną z najgłośniejszych medialnie spraw pokazujących skrajnie antyrodzinną praktykę działania tego urzędu był przypadek rumuńsko-norweskiej rodziny Bodnariu, którym odebrano piątkę dzieci, z których jedno miało ledwie kilka tygodni, i umieszczono je w trzech różnych rodzinach zastępczych.

Ostatecznie Barnevernet – pod presją opinii publicznej i rządu rumuńskiego – oddał dzieci rodzicom, którzy wkrótce potem opuścili Norwegię. Obecnie rodzina Bodnariu wystąpiła ze skargą do ETPC, a swoją opinię w sprawie przedłożył również Instytut Ordo Iuris. Eksperci Instytutu przygotowują również raport opisujący z perspektywy systemowej działanie Barnevernet w kontekście międzynarodowych standardów praw człowieka.

Wcześniej reprezentowali również Norweżkę Silije Garmo, która wraz z córką otrzymała w Polsce azyl. Decyzja o jego przyznaniu wprost stwierdzała, że w Norwegii naruszono podstawowe prawa kobiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Grodzisk Mazowiecki: jutro Msza św. w intencji 5-letniego Dawida

2019-07-23 13:17

lk / Grodzisk Mazowiecki (KAI)

Parafia Przemienienia Pańskiego w Grodzisku Mazowieckim zaprasza w środę 24 lipca o godz. 19.00 na Mszę św. w intencji zmarłego tragicznie Dawida Żukowskiego. Ciało 5-latka znaleźli funkcjonariusze Policji w sobotę przy autostradzie A2 niedaleko Pruszkowa. Chłopiec zginął od ciosów zadanych ostrym narzędziem prawdopodobnie przez ojca, który niedługo potem popełnił samobójstwo.

screenshot/TVN
Ciało dziecka odnaleziono w sobotę w okolicach węzła Pruszków

Msza święta jest odpowiedzią wspólnoty parafialnej i wychowawczyń chłopca na oświadczenie jego matki, w którym m.in. poprosiła o modlitwę. – Okażmy nasze wsparcie rodzinie chłopca oraz pomódlmy się, aby dobry Bóg przyjął Dawidka do siebie – proszą duchowni.

Dawid Żukowski zaginął w środę 10 lipca. Jego ciało zostało odnalezione w sobotę 20 lipca wczesnym popołudniem przy zbiorniku retencyjnym blisko ekranów akustycznych wzdłuż autostrady A2 przy węźle Pruszków. Według prokuratury chłopiec zginął od wielu ciosów zadanych ostrym narzędziem, prawdopodobnie przez jego ojca, który po ukryciu zwłok 5-latka odebrał sobie życie, rzucając się pod pociąg relacji Skierniewice – Warszawa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem