Reklama

Finał konkursu „niedzieli” – AUTOGRAF PILOTA

Niedzielna Poczta Lotnicza

2018-12-05 11:05

Redakcja „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 49/2018, str. 13

Choć nie brak ludzi, którzy boją się latać samolotem, większość z nas ceni sobie ten szybki i wygodny sposób przemieszczania się po świecie. Są wśród nas i tacy, którzy są prawdziwie zafascynowani lataniem i lotnictwem. Dowodem na to może być m.in. fakt, jak dużym zainteresowaniem cieszyły się wywiad z kapitanem lotnictwa cywilnego Jerzym Makulą oraz związany z nim minikonkurs („Dziękuję Bogu za życie”, „Niedziela” nr 40/7 października 2018 r.). „Kiedy miałem 12 lat, sklejałem modele samolotów i marzyłem o lataniu. Chciałem, żeby sklejony model latał najwyżej i najdłużej. Udało mi się wygrać zawody modelarskie. Nagrodą był lot samolotem An-2. Poleciałem z rodzicami. Gdy zobaczyłem ziemię z góry, to ze szczęścia miałem łzy w oczach” – wspominał w wywiadzie Jerzy Makula.

Kto wie, może udział w konkursie poświęconym kpt. Makuli stanie się dla któregoś z naszych czytelników przyczynkiem do odkrycia lotniczej pasji...

By wziąć udział w losowaniu nagród, którymi są autografy Jerzego Makuli, trzeba było odpowiedzieć prawidłowo na trzy pytania związane z treścią wywiadu:

Reklama

1. Ile lat Jerzy Makula pracował jako pilot w PLL LOT? – odp.: 38 lat.

2. W której kopalni pracował Jerzy Makula, zanim został pilotem? – odp.: W kopalni „Pniówek”.

3. Jak nazywa się krewny Jerzego Makuli, który w 1963 r. zdobył szybowcowe mistrzostwo świata? – odp.: Edward Makula.

Większość osób, które wzięły udział w konkursie, nie miała problemów z udzieleniem prawidłowych odpowiedzi, a wzięli w nim udział młodsi i starsi, panie i panowie. Jeden z uczestników podzielił się z nami wiadomością, że jest uczniem technikum o profilu: technik mechanik lotniczy i że swoją przyszłość pragnie związać z lotnictwem. Wspieramy Was, Drodzy Czytelnicy, w realizacji takich planów! Wzruszył nas list jednej z pań, która wyznała, że jeśli dopisze jej szczęście i wygra autograf, to chciałaby go podarować swojemu mężowi, który przez kilkanaście lat latał szybowcami, jako prezent na 40. rocznicę ślubu. Gratulujemy pięknej rocznicy i dołączamy się do życzeń, które popłyną tego dnia do naszej wiernej Czytelniczki i jej Małżonka.

Serdecznie gratulujemy wygranej wszystkim laureatom naszego konkursu. Spośród osób, które nadesłały prawidłowe odpowiedzi, w drodze losowania autografami Jerzego Makuli zostaną nagrodzeni:

1. Anna Rojek z Wąbrzeźna

2. Henryk Prusisz z Dobronia Małego

3. Lucyna Mazerent-Dura z Warszawy

4. Anna Dziewierska z Poniatowa

5. Teresa Karpińska z Wiednia (Austria)

6. Ks. Marek Łączkowski z Czudca

7. Marcin Nieszporek z Kamyka

Nagrody zostaną przesłane pocztą.

Gratulujemy!

Sąd Apelacyjny w Paryżu nakazuje wznowienie leczenia

2019-05-21 07:42

www.francetvinfo.fr/twitter/red

Paryski Sąd Apelacyjny zażądał wznowienia żywności i nawodnienia Vincenta Lamberta w poniedziałek, 20 maja, nakazując państwu egzekwowanie środków tymczasowych na wniosek Międzynarodowego Komitetu Praw Człowieka.

Francuscy lekarze 20 maja 2019 r. zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu Vincentowi Lambertowi. Od 2008 r., po wypadku na motorze, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym. Nie jest jednak podłączony do respiratora ani innych urządzeń podtrzymujących go przy życiu. „Vincent czuje wszystko. Płakał, gdy poinformowaliśmy go o decyzji lekarzy” – mówią rodzice mężczyzny, którzy do końca sprzeciwiali się jego eutanazji.

Batalia o prawo do życia Vincenta Lamberta trwa od 2013 r., kiedy to po raz pierwszy lekarze chcieli zaprzestać go karmić i poić. Zdecydowanie sprzeciwili się temu jego rodzice, którzy cały czas walczą o prawo do życia dla swego syna. Za eutanazją opowiada się jego żona Rachela, twierdząc, że wobec mężczyzny stosowana jest uporczywa terapia.

Tej opinii sprzeciwiło się m.in. 77-francuskich lekarzy, specjalizujących się w opiece nad chorymi z uszkodzeniem mózgu, przypominając, że Lambert samodzielnie oddycha i nie jest podłączony do respiratora ani do żadnej innej maszyny podtrzymującej życie. Nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Jedyne co otrzymuje to pożywienie za pomocą sondy żołądkowej i płyny w kroplówkach.

Te zabiegi z punktu widzenia klinicznego i etycznego nie mogą być uznane za uporczywą terapię. Potwierdza to dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary z 1 sierpnia 2007 r., podkreślając, że „podawanie pokarmu i wody, także metodami sztucznymi, jest zasadniczo zwyczajnym i proporcjonalnym sposobem podtrzymania życia. Jest ono więc obowiązkowe w takiej mierze i przez taki czas, w jakich służy właściwym sobie celom, czyli nawadnianiu i odżywianiu pacjenta. W ten sposób zapobiega się cierpieniom i śmierci, które byłyby spowodowane wycieńczeniem i odwodnieniem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziękuję Ci, Mamo!

2019-05-21 21:51

Agnieszka Chadzińska

Matka. Słowo, które dla każdego człowieka ma bardzo osobiste znaczenie. Łączy się z pierwotną więzią i przytuleniem. Zdarza się, że niesie z sobą ukrytą ranę czy tęsknotę. Jednak najczęściej daje ogromne powody do radości i wdzięczności za życie. Okazji ku wyrażaniu tychże jest wiele, a dniem, w którym najsilniej jednoczymy się w modlitwie za nie, jest Dzień Matki.

swambo / Foter / Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)

Wzruszająca Msza św. w intencji Matek miała miejsce w parafii Makowiska pw. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, a sprawowana była 19 maja br. przez ks. Stanisława Rospondka w asyście ks. Szymona Stępniaka, prefekta Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie i w obecności proboszcza parafii – głównego organizatora uroczystości – ks. Andrzeja Chrzanowskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem