Reklama

Bóg albo nic w „Niedzieli”

Piekło zaznacza ostateczny rozdział między Bogiem a człowiekiem. Bóg nigdy jednak nie posyła do piekła; potępienie jest skutkiem wolnego wyboru. Piekło istnieje więc na mocy nieprzepartej woli odcięcia się od Boga.

Jednak, choć nikt nie szuka cierpienia, to decyzja nieuznania Boga pociąga nieuchronne konsekwencje. Oddzielenie się od Ojca to poważny akt, gdyż człowiek odcina się od Boga, którego jest synem. Piekło to przeciwieństwo pełnego rozwoju w Bogu. Cierpienie to jest porównywane do palącego ognia, gdyż nie ma nic straszniejszego niż zabicie własnych rodziców, ostateczne usunięcie ich z serca i sprzed oczu.

Dzisiaj piekło to problem całkowicie wymazany z dopuszczalnej refleksji; szatan stał się wręcz czysto romantycznym wyobrażeniem. Diabeł więc nie posiada się z radości, gdyż jego czyny są zapomniane i ukryte.

Jednakże wizje piekła, jakie mieli wielcy święci Kościoła, są przerażające. Chciałbym zacytować wyjątkowo jasne słowa świętego Marka: „Jeśli zatem Twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia [wiecznego], niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie ginie i ogień nie gaśnie. Bo każdy ogniem będzie posolony” (Mk 9, 43-49).

Za: „Bóg albo nic. Rozmowa o wierze”. Z kard. Robertem Sarahem rozmawia Nicolas Diat. Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2016.

2018-12-05 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sługa Boża Wanda Malczewska, Maryja i Cud nad Wisłą

2023-01-29 18:30

[ TEMATY ]

Wanda Malczewska

Ks. Józef Janiec

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska to urodzona w 1822 roku świecka mistyczka, stygmatyczka i wizjonerka. Pochodziła z rodu Malczewskich herbu Tarnawa i była ciotką słynnego malarza symbolisty Jacka Malczewskiego oraz poety Antoniego Malczewskiego – prekursora polskiego romantyzmu.

Już jako dziecko była bardzo religijna i miała pierwsze mistyczne spotkania z Chrystusem (do pierwszej komunii świętej przystąpiła jako ośmiolatka). Będąc jeszcze nastolatką, przeżyła śmierć matki i ponowne małżeństwo ojca. Niedługo później zamieszkała u zamożnej ciotki (siostry ojca), Konstancji Siemieńskiej. To właśnie przy jej rodzinie Wanda spędziła większą część życia, zajmując się szeroko pojętym wolontariatem. Mieszkańców wsi zaopatrywała w książki, uczyła dzieci czytać i pisać, katechizowała37. Niejednokrotnie służyła radą i pomocą. Zrobiła nawet kurs felczerski, by zajmować się chorymi, zaś w czasie powstania styczniowego zorganizowała szpital dla rannych powstańców. Warto zaznaczyć, że leczyła nie tylko Polaków, lecz także Rosjan. Po śmierci ciotki Wanda Malczewska przez pewien czas zamieszkała gościnnie w klasztorze sióstr dominikanek pod Przyrowem. Nadal leczyła i odwiedzała chorych, zajmowała się szyciem parametrów liturgicznych, oddawała się modlitwie. Trzy ostatnie lata życia spędziła na plebanii w Parznie, oddając się pracy społecznej i charytatywnej. Z powodu braku sił nie mogła osobiście odwiedzać chorych, więc przyjmowała ich u siebie. Jeszcze za życia uznawano Malczewską za osobę uduchowioną i głęboko wierzącą. Zresztą nie bezpodstawnie. Obdarzona była bowiem charyzmatem proroctwa i miewała religijne wizje.

CZYTAJ DALEJ

Panie, pomóż nam być wiernymi drodze pokoju!

2023-01-05 11:24

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Karol Porwich/Niedziela

Lwów

Lwów

Rozważania do Ewangelii Mt 5, 1-12a.

Niedziela, 29 stycznia 2023

CZYTAJ DALEJ

Piaski. Dzielą się dobrem

2023-01-30 06:13

Agnieszka Paździor

Cieszmy się i radujmy z narodzin Jezusa - mówił ks. proboszcz Stanisław Duma, zapraszając parafian na jasełka przygotowane przez dzieci ze Szkoły Podstawowej w Piaskach pod kierunkiem nauczycieli i ks. Mariusza Koziny. - Trwając w świątecznym nastroju podążajmy z Maryją i Józefem oraz pasterzami do Betlejem. W odpowiedzi na to młodzi artyści zaśpiewali radosną pieśń, której refren brzmiał: „Święta to czas kolędowania, święta to czas narodzin Pana”. W klimat niezwykłego zdarzenia, jakim były narodziny Syna Bożego wprowadziła kolęda „Cicha noc”, śpiewana przez chór pod kierunkiem nauczycielki Leny Poniewozik. Wędrówka Maryi z Józefem poszukjących bezskutecznie noclegu to kolejna odsłona świetnie zagrana przez dzieci. Matka Boża śpiewa pieśń o swojej samotności i tułaczce (Ciemna noc niepojęta…). Dramatyzm tej sceny podkreśla kolęda śpiewana tym razem przez chór anielski: „Nie było miejsca dla Ciebie…”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję