Reklama

Jak budowała się wolna Polska

Kalendarium niepodległości

2018-12-05 11:05

Grzegorz Gadacz
Niedziela Ogólnopolska 49/2018, str. 34

Tydzień 5.
10-16 grudnia 1918

W odpowiedzi na uchwały polskiego Sejmu Dzielnicowego Niemcy zorganizowali w Poznaniu w dniach 12-13 grudnia zjazd delegatów rad ludowych. Przedmiotem obrad były „nadzwyczajny ucisk niemczyzny w marchii wschodniej” i niebezpieczeństwo oderwania Wielkopolski od państwa niemieckiego. Zjazdowi towarzyszyły burzliwe demonstracje. Przez Poznań przemaszerowało 6 tys. niemieckich żołnierzy. Administracja pruska nie zgodziła się na postulowane przez Komisariat Naczelnej Rady Ludowej częściowe spolszczenie urzędów i szkół. Mimo polskich protestów zaczęły napływać do Wielkopolski oddziały Grenzschutzu, co oznaczało możliwość siłowego rozprawienia się z Polakami. Niejednokrotnie rozbrajały one polskie formacje wartownicze, przywracały niemiecką administrację, zmienioną wcześniej w pokojowy sposób, dokonywały napaści na aktywniejszych polskich działaczy.

15 grudnia w związku z napiętą sytuacją w Wielkopolsce rząd zerwał stosunki dyplomatyczne z Niemcami. Jednocześnie podjęto decyzję o konieczności wyboru polskich przedstawicieli z terenu zaboru pruskiego do Sejmu Ustawodawczego. Tego samego dnia w Warszawie miał miejsce wielki wiec narodowy z „licznymi delegacjami włościan, rzemieślników i robotników” z całego kraju. Uchwalono żądanie stworzenia nowego rządu narodowego składającego się z przedstawicieli wszystkich trzech zaborów. Po wiecu zebrani ruszyli pod Belweder, gdzie swoje żądania przekazali Józefowi Piłsudskiemu.

Reklama

Również 15 grudnia polska Rada Narodowa Śląska Cieszyńskiego, która pod koniec października ogłosiła przejęcie władzy w Księstwie Cieszyńskim, powołała Tymczasowy Rząd Krajowy z Janem Michejdą na czele. 5 listopada Rada podpisała umowę ze swoim czeskim odpowiednikiem o podziale księstwa na polską i czeską strefę wpływów.

16 grudnia rozpoczął się w Warszawie zjazd Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy oraz Polskiej Partii Socjalistycznej – Lewica. Obie partie postanowiły się połączyć i utworzyć nową organizację – Komunistyczną Partię Robotniczą Polski (KPRP). Na zjeździe panowało powszechne przekonanie o zbliżającym się zwycięstwie rewolucji w Niemczech, a później w całej Europie. Stanowczo odrzucano niepodległość Polski jako sprzeczną z postulatem braku jakichkolwiek granic państwowych w ojczyźnie światowego proletariatu. Szczególnie gwałtownie atakowano tworzenie polskiej armii, w której widziano ramię imperializmu i nacjonalizmu polskiego. Ten radykalizm w sprawach narodowych powodował, że KPRP nie mógł liczyć na poparcie w społeczeństwie, które w swej ogromnej większości było niezwykle patriotyczne. Komunistom udało się uzyskać wpływy tylko w niektórych radach delegatów robotniczych, głównie w Zagłębiu Dąbrowskim.

Wielka Brytania: lekarze chcą odłączyć 5-letnie dziecko od aparatury podtrzymującej życie

2019-07-19 12:34

rk (KAI/LifeSiteNews.com) / Londyn

O losach 5-letniej dziewczynki, którą brytyjscy medycy chcą odłączyć od urządzeń podtrzymujących życie, rozstrzygnie sąd. Choć dziecko zgodził się przyjąć włoski szpital pediatryczny w Genui, londyńska placówka medyczna sprzeciwia się temu, by rodzice zorganizowali i opłacili transport córki. Komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali – Charlie Gard i Alfie Evans – zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury utrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

AR

Tafida Raqeeb, córka imigrantów z Bangladeszu, straciła przytomność kilka miesięcy temu na skutek pęknięcia naczyniaka tętniczo-żylnego mózgu. Mimo operacji, pięcioletnie dziecko nie odzyskało przytomności, a lekarze Royal London Hospital zwrócili się do sądu, by ten pozwolił na odłączenie pacjentki od aparatury, która zapewnia jej życie w stanie półprzytomności. Tafida reaguje na ból, daje niekiedy oznaki życia.

Rodzice Shalina i Mohammed poprosili o pomoc włoskich pediatrów z Instytutu im. Gianniny Gaslini w Genui – szpitala o światowej renomie. Ci, po zapoznaniu się z dokumentacją i konsultacji z brytyjskimi lekarzami, zgodzili się interweniować. Rodzice mają jedynie zorganizować i opłacić transport. O losach dziecka ma ostatecznie zdecydować brytyjski wymiar sprawiedliwości.

Włoscy komentatorzy wskazują na podobieństwo tego przypadku do wcześniejszych spraw, w których mali pacjenci brytyjskich szpitali zostali odłączeni decyzją sądu od aparatury podtrzymującej życie, choć pomoc oferowały im placówki medyczne na całym świecie.

W lipcu 2017 roku w londyńskim hospicjum dla dzieci zmarł liczący niespełna rok Charlie Gard, cierpiący od urodzenia na rzadką chorobę genetyczną. Wcześniej Trybunał Europejski polecił odłączyć wszystkie aparaty zapewniające życie małego pacjenta. Szpital dziecięcy pw. Dzieciątka Jezus w Rzymie był gotów zaopiekować się chłopcem.

W ubiegłym roku na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców został odłączony od aparatury Alfie Evans. Nastąpiło to na 11 dni przed drugą rocznicą urodzin dziecka, cierpiącego na niedobór transaminazy GABA. Jego rodzice bezskutecznie walczyli o przetransportowanie syna do watykańskiego szpitala pediatrycznego. Pomoc w tej sprawie oferował także prezbiteriański szpital pediatryczny w Nowym Jorku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah sprzeciwia się przeciwstawianiu go papieżowi

2019-07-19 21:00

pb (KAI/romereports.com) / Watykan

Jestem wierny papieżowi, choć niektórzy próbują nas sobie przeciwstawić - mówi kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów 20 lipca obchodzi 50. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.

Bożena Sztajner/Niedziela

W rozmowie z portalem Rome Reports pochodzący z Gwinei hierarcha wspomina, że jego powołanie zaczęło się, gdy zobaczył misjonarzy modlących się jeszcze przed świtem.

- Gdy byłem małym chłopcem pytałem sam siebie: „Co ci ludzie robią w ciszy, w ciemnościach?”, bo w mojej wiosce nie było elektryczności. Myślałem: „Na pewno mówią do kogoś, kogo widzą i znają”. A kiedy jeden z nich zapytał mnie: „Czy chcesz pójść do seminarium”, nie wiedziałem, co to jest. Zapytałem: „Co tam robicie?”. Powiedział: „Idziesz tam, żeby stać się taki, jak my”. Zgodziłem się. Chciałem spotkać tę Osobę, którą widzieli w ciszy i ciemnościach kaplicy - opowiada kard. Sarah.

Choć minęło tyle lat, wciąż pamięta oddanie tych misjonarzy, którzy przyjechali do Afryki. - Przyjechali nie po to, żeby coś zyskać, ale żeby nam służyć, żeby nas zbawić, tak jak Chrystus nie przyszedł, żeby zyskać, ale żeby oddać swe życie. Oddali swoje życie, a niektórzy umarli bardzo młodo. Dla mnie bycie księdzem jest naśladowaniem tych misjonarzy, którzy przekazali mi swą wiarę. Chcę być taki, jak oni - podkreśla prefekt watykańskiej kongregacji, zajmującej się kwestiami liturgicznymi.

W Watykanie pracuje on od 2001 r. u boku Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. Smutkiem napawa go to, że bywa przedstawiany jako oponent obecnego papieża. - Zachowuję spokój, bo jestem lojalny wobec papieża. Nie mogą zacytować słowa, zdania, gestu, którym sprzeciwiam się papieżowi. To niedorzeczne. Służę Kościołowi, Ojcu Świętemu, Bogu. To wystarczy - zapewnia afrykański purpurat.

Przestrzega, że są ludzie, którzy „piszą takie rzeczy, żeby wykreować opozycję przeciwko Ojcu Świętemu wśród biskupów albo kardynałów”. - Nie możemy wpaść w tę pułapkę - mówi kard. Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem