Reklama

W służbie Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie

2018-12-05 11:10

Ewa Jankowska
Edycja toruńska 49/2018, str. I-V

Ewa Jankowska
Zaprzysiężenie 10 nowych członków KSM Diecezji Toruńskiej

Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, obchodzona w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, jest świętem patronalnym Akcji Katolickiej oraz Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. W niedzielę 25 listopada w toruńskiej katedrze celebrowana była Msza św. pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla, na której zgromadzili się członkowie oraz sympatycy obu wspólnot

Akcja Katolicka oraz wywodzące się z niej Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży aktywnie uczestniczą we wspólnocie i misji Kościoła. Służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie – to cel, który przyświeca członkom AK i KSM, pomaga on w pełni realizować zadania duszpasterskie.

Zadanie

Ksiądz Biskup w homilii, nawiązując do obchodzonej w Kościele uroczystości, mówił o uznaniu królowania Jezusa Chrystusa w naszych sercach. Przytoczył słowa papieża Benedykta XVI: „Jeśli (…) napotykacie na tych, którzy pogardzają fundamentem, na którym budujecie, nie zniechęcajcie się! Wiara mocna musi przejść przez próby. Wiara żywa musi ciągle wzrastać. Nasza wiara w Jezusa musi często się konfrontować z niewiarą innych, by pozostać naszą wiarą na zawsze”.

Zwrócił uwagę, że kiedy uznajemy Jezusa Chrystusa Królem Wszechświata i Panem naszego życia, to stajemy się Jego świadkami w naszych środowiskach, a przez to przemieniamy świat, porządek doczesny. – To szczególne zadania dla Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży – podkreślił.

Reklama

– Trzy zadania stoją przed każdym z nas: walka z grzechem, pokonywanie własnych słabości, czyli intronizacja Jezusa Chrystusa w swoim sercu; troska o to, by nasze rodziny były święte, bezpieczne i aby były Bogiem silne, to intronizacja Boga w naszych rodzinach; świadectwo zewnętrzne naszej wiary w Jezusa Chrystusa, w każdej sytuacji życiowej, to jest intronizacja Chrystusa w życiu społecznym – dodał.

Gotowi

Po homilii i wyznaniu wiary nastąpiło zaprzysiężenie nowych członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Toruńskiej. Dziesięcioro kandydatów słowem „Gotów!” wyraziło chęć wstąpienia w szeregi KSM-u i stało się jego pełnoprawnymi członkami. Przysięgę złożyli młodzi z parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Wielkiem Czystem, pw. św. Jakuba Apostoła w Toruniu, pw. św. Maksymiliana Kolbego w Toruniu oraz pw. św. Marii Magdaleny w Biskupicach.

Wdzięczność

Lidia Gliwa, prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej, złożyła podziękowania na ręce bp. Wiesława Śmigla za obecność oraz słowa skierowane do wiernych, które ubogaciły, ale również dały wytyczne, w jaki sposób intronizować Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w sercach oraz do pracy apostolskiej na rzecz Boga, Kościoła i Ojczyzny.

Na zakończenie Eucharystii bp Śmigiel wyraził wdzięczność wszystkim członkom Akcji Katolickiej oraz Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży za świadectwo życia oraz zaangażowanie na rzecz diecezji toruńskiej, Kościoła i Jezusa Chrystusa. Podziękowanie skierował do kapłanów, którzy są diecezjalnymi asystentami Akcji Katolickiej, ks. kan. Wiesława Łużyńskiego oraz Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, ks. Łukasza Meszyńskiego. Podziękował także wszystkim księżom w diecezji, którzy dbają o to, by młodzi ludzie realizowali swoje powołania we wspólnotach KSM.

Oprawę muzyczną Mszy św. zapewnił chór katedralny Schola Cathedralis Thoruniensis, którego koncertu można było wysłuchać po zakończeniu uroczystości.

Tagi:
Akcja Katolicka KSM uroczystość Chrystusa Króla

Reklama

Podążać za Chrystusem

2018-12-05 11:10

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 49/2018, str. VI-VII

Swoją gotowość, aby służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie złożyli członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży zebrani na dorocznym spotkaniu z okazji patronalnego święta Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Spotkanie stało się również okazją do poświęcenia odnowionego przedwojennego sztandaru oddziału KSM w Potoku Wielkim

Archiwum ks. Adama Stachowicza
Podczas uroczystego ślubowania

W przeddzień patronalnego święta Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, w kościele parafialnym pw. św. Mikołaja w Potoku Wielkim, spotkali się druhny i druhowie z KSM, którzy przybyli z kilkunastu oddziałów parafialnych z terenu diecezji. Młodzież z miejscowej parafii kilka lat temu reaktywowała działalność w ramach KSM, którego korzenie sięgają lat przedwojennych. W ostatnim czasie odnowiono sztandar ufundowany przez młodzież w 1938 r.

Nowi KSM-owicze złożyli swoje przyrzeczenia. – Złożone przez młodych przyrzeczenie powoduje, że stają się pełnoprawnymi członkami KSM-u. Każde spotkanie całego diecezjalnego KSM-u jednoczy nas. Młodzi potrzebują siebie nawzajem, potrzebują wspólnoty, a taką jest KSM. Cieszę się, że w wielu parafiach powstają nowe oddziały lub reaktywują się te, których działalność osłabła, to daje nadzieję na formację tych osób i wspólne działania – podkreślał ks. Damian Zieliński, asystent diecezjalny KSM-u.

Spotkanie rozpoczęła Msza św., której przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Wraz z nim Eucharystię sprawowali kapłani z dekanatu oraz księża asystenci KSM-u, którzy przybyli z młodzieżą. Biskup Ordynariusz w homilii mówił o fascynacji różnymi sławnymi ludźmi, którzy mają rzesze sympatyków na instagramie czy blogach. Nierzadko znajdują naśladowców w sposobie mówienia, ubierania się, we fryzurze. Kreują styl, modę. – To wytwarza pewien rodzaj relacji. Jest ona jednak powierzchowna, krucha, nie wnosi nic istotnego do życia, nie zmienia go. Może za to wywoływać frustracje: Czemu on, ona, a nie ja? Ja tak nie potrafię, nie jestem wystarczająco zdolny itd. Zresztą, kto idzie za modą, musi często zmieniać kierunek. To ciągła pogoń za szczęściem, ryzykowna i męcząca. Podążając za Chrystusem, nie ma takiego ryzyka. Jesteśmy na właściwej drodze. Nie chodzi jednak o to, abyśmy wzięli do ręki jakąś pobożną książkę, podręcznik życia chrześcijańskiego, wytyczne księdza asystenta czy coś innego i tym się ściśle kierowali. To byłoby sztuczne i nużące. Pan Jezus mówi do każdego z nas: Pójdź za mną, zobacz jak żyję, co robię. Wtedy zrozumiesz, że cię kocham, podobnie jak kocham każdego człowieka. Wówczas Jego naśladowanie, a mamy być wszyscy żywym obrazem Chrystusa, stanie się łatwiejsze. Dlatego powinniśmy iść za Jezusem. Rozmawiać z Nim, pytać Go o drogę, przepraszać za grzechy, prosić o pomoc. Niech Pan Jezus będzie zawsze obecny w waszym życiu – zachęcał Biskup.

Podczas Mszy św. nastąpiło poświęcenie sztandaru i odnowienie przez członków, a zadeklarowanie przez kandydatów, swojej gotowości służenia Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. – Po homilii bp Krzysztof Nitkiewicz poświęcił odnowiony przedwojenny sztandar oddziału KSM-u z Potoku Wielkiego. Następnie młodzież odśpiewała hymn stowarzyszenia, a dziewiętnastu kandydatów złożyło uroczyste przyrzeczenie. W wypowiadanym słowie „Gotów!” KSM-owicze przyrzekali „kochać Boga i szerzyć Królestwo Chrystusowe w swej duszy, w swej rodzinie oraz w swym środowisku, służyć czynnie Kościołowi i Ojczyźnie, kształtować swój umysł, wolę i serce”. Na zakończenie Biskup wręczył nominacje trzem osobom na funkcje instruktorów diecezjalnych. Po Mszy św. dalsza cześć spotkania odbyła się w miejscowej szkole, gdzie młodzi dokonali wyborów uzupełniających do zarządu stowarzyszenia oraz wręczono odznaki i legitymacje nowym członkom KSM-u. Bp Krzysztof Nitkiewicz ofiarował młodym z okazji ich patronalnego święta tort, który otrzymał w parafii Huta Komorowska – informuje ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wydarzenie roku – Kaplica Sykstyńska we Wrocławiu

2019-04-25 16:37

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

W kolegiacie Św. Krzyża dziennikarze mieli dziś możliwość obejrzeć wystawę przed jej oficjalnym otwarciem (zaplanowanym na 26 kwietnia). W prezentacji uczestniczyli Sascha Gajew, dyrektor finansowy firmy Yolo Event – organizatora wystawy w Europie oraz Martin Biallas prezes amerykańskiej firmy SEE Inc. Właściciela praw do wystawy i obrazów. Organizatorzy opowiadali o idei wystawy i powodach, dla których dzieła Michała Anioła wyruszyły z Watykanu na podbój świata.

Zobacz zdjęcia: Kaplica Sykstyńska we Wrocławiu

Martin Biallas podkreślał, że z wizyty w Rzymie i zwiedzania Kaplicy Sykstyńskiej zapamiętał przede wszystkim długie kolejki po bilety, a później zbyt krótki czas na przyjrzeniu się dziełu. Freski są oddalone od oglądającego, bo kaplica jest duża, przez to wyjątkowe detale malowideł umykają. Zwrócił też uwagę na to, że w watykańskiej kaplicy nie można robić zdjęć historycznym freskom. – Na naszej wystawie można fotografować, oczywiście bez flesza, robić selfie na tle malowideł i dostrzec najmniejsze detale – mówił Biallas. – Zresztą, nie wszyscy mogą pojechać do Rzymu i odwiedzić Kaplicę, a nasza wystawa pozwala spotkać się z myślą Michała Anioła w waszym rodzinnym mieście – podkreślał.

Wystawa składa się z 34 fresków w stu procentach wiernych oryginałom. Można je podziwiać w takich rozmiarach, w jakich zostały namalowane, ale z bardzo bliska. Rozmiary replik ustawione na specjalnych stelażach, lub zawieszone tak, aby tworzyć sufit oryginalnej Sykstyny robią na widzu ogromne wrażenie. Rozmiary malowideł są imponujące. Obraz „Stworzenia Adama” ma 2,7 m wysokości i 5,7 m szerokości, gdy stajemy pod wielkim palcem Stworzyciela wzruszenie rodzi się samo. W Kaplicy malowidła na suficie oglądamy z odległości 20 metrów, tutaj są na wyciągniecie ręki. Warto też wiedzieć, że łączna powierzchnia wszystkich malowideł Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej zajmuje powierzchnię prawie 700m2. Wystawa, która zawitała do Wrocławia pozwala więc na kontakt ze sztuką najwyższego kunsztu na ogromnej przestrzeni.

Ekspozycję ustawiono w dolnym kościele Kolegiaty, czyli u św. Bartłomieja. Świątynia jest podzielona na trzy szerokie części, w każdej, po obydwu stronach, wiszą gigantyczne reprodukcje. W środkowej dodatkową atrakcją są malowidła sufitowe – wystarczy podnieść głowę i stajemy oko w oko z bohaterami Sykstyny. W górnej części Kolegiaty Św. Krzyża zawieszono obraz Sądu Ostatecznego.

Wystawa umożliwia odwiedzającym na widok fresków z bliskiej odległości, która jest niemożliwa w prawdziwej Kaplicy oraz poznanie historii, które kryją się za jednymi z najsłynniejszych dzieł sztuki wszechczasów. Freski sufitowe i przedstawienie Sądu Ostatecznego w rozmiarze ok. 150 m ² zostały odtworzone wiernie w swoich oryginalnych rozmiarach.

We Wrocławiu wystawa będzie gościć do 29 września, wstęp jest biletowany. Wystawie towarzyszy audioprzewodnik. Do wrocławskiej wersji tekstu o malowidłach Michała Anioła głosu użyczyła nasza dziennikarka, Agata Pieszko.

Bilety na wystawę „Michał Anioł. Kaplica Sykstyńska”:

Jeden bilet uprawnia do wstępu na wystawę o dowolnej pełnej godzinie w godzinach otwarcia:

Zwiedzanie wystawy:

poniedziałek – czwartek: godz. 10.00 – 20.00, ostatnie wejście o godz. 19.00

piątek – sobota: godz. 10.00 – 21.00, ostatnie wejście o godz. 20.00

niedziela: godz. 10.00 – 20.00, ostatnie wejście o godz. 19.00

Bilet normalny 39,00 zł

Bilet ulgowy (studenci i seniorzy) 29,00 zł

Bilet szkolny 19,00 zł

Bilet rodzinny po 23,75 zł od osoby w czteroosobowej grupie

Dzieci do lat 6 – wstęp bezpłatny

Z okazji otwarcia wystawy listy do zwiedzających skierowali abp Józef Kupny, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk i ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz wrocławskiej katedry.

Metropolita wrocławski wyraził radość, że wystawa odbywa się właśnie we Wrocławiu. „Organizatorzy wystawy wybrali w Polsce miejsce niezwykłe – serce naszego miasta, a w nim gotycką Kolegiatę pod wezwaniem Świętego Krzyża (1288-1350) – napisał Abp. Kościół ten, obok Katedry, stanowi świadectwo niezwykłego rozwoju Wrocławia w okresie średniowiecza i znaczenia miasta w tamtym czasie na mapie Europy. Witając, Was Drodzy Goście, we Wrocławiu na Ostrowie Tumskim, kieruję moją wdzięczność do organizatorów wystawy „Michał Anioł. Kaplica Sykstyńska”. Po wielu znanych i znakomitych miejscach świata, postanowili wybrać właśnie stolicę Dolnego Śląska – Wrocław. Dziękuje wszystkim, którzy byli otwarci na tę wystawę i współpracowali z organizatorami.

Ks. Paweł Cembrowicz napisał, że „To właśnie Ostrów Tumski jest duchowym sercem nie tylko Wrocławia, ale całego regionu. Kolegiata p.w. Świętego Krzyża (1288-1350) jest kościołem niezwykłym pod każdym względem: historycznym, architektonicznym i duchowym. Ten dwupoziomowy kościół został ufundowany przez wielkiego księcia śląskiego Bolesława IV Probusa (1257-1290). Jest znakiem pojednania po sporze z biskupem wrocławskim Tomaszem II (1230-1292). Kościół w stylu gotyku śląskiego jest przykładem wyjątkowej architektury tego okresu w architekturze. Składa się z dwóch poziomów: dolnego kościoła pod wezwaniem św. Bartłomieja (patrona Piastów Śląskich) i górnego kościoła p.w. Św. Krzyża. Przez całe wieki, aż do II wojny światowej, stanowił mauzoleum fundatora – księcia Bolesława Probusa. Dziś jego tumba jest eksponowana w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Wystawę poświęconą freskom Michała Anioła z watykańskiej Kaplicy Sykstyńskiej podziwiacie Państwo w kościele dolnym. Natomiast fresk ściany szczytowej tejże Kaplicy możecie zobaczyć w kościele górnym. Tak zatem Ostrów Tumski, który nazywany jest przez wrocławian „małym Watykanem” przez kilka miesięcy 2019 roku oddycha klimatem niezwykłego miejsca dla duchowości, sztuki i kultury światowej, jakie stanowi Kaplica Sykstyńska. Obecna jest wśród nas dzięki ekspozycji wiernych replik jej fresków. Bardzo dziękuję organizatorom wystawy: berlińskiej firmie Yolo Event za wybór miejsca i współpracę. Wszystkim odwiedzającym życzę bogatych przeżyć duchowych i intelektualnych związanych z obcowaniem ze światową sztuką, która trafia do nas z samego Watykanu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konferencja prasowa Dolnośląskiego Kuratora Oświaty

2019-04-26 17:33

Anna Majowicz

W sali im. Jerzego Woźniaka w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim odbyła się dziś konferencja prasowa, w której Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk poruszył temat ustawy maturalnej, przebiegu matur, sytuacji w szkołach na Dolnym Śląsku i okrągłego stołu edukacyjnego.

Anna Majowicz
Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk

- Chciałbym przede wszystkim oświadczyć, że w edukacji, w oświacie na Dolnym Śląsku i w całym kraju panują spokój, porządek, praca i zgoda – zaznaczył na początku spotkania Dolnośląski Kurator Oświaty. Dodał, że kuratorium oświaty z wielką satysfakcją przyjęło decyzję o zawieszeniu strajku i zapowiedź, że od poniedziałku zajęcia w szkołach będą odbywać się bez zakłóceń.

Nowelizacja przepisów prawa, która przeszła przez Sejm, została uchwalona przez Senat chwilę po północy. Polega ona przede wszystkim na tym, że jeżeli czynności klasyfikacyjne podejmowane przez poszczególnych nauczycieli, a przede wszystkim przez rady pedagogiczne, byłyby zagrożone, to obowiązek wykonania tych zadań i kompetencji będzie miał dyrektor szkoły. Jeżeli zaś z jakichś względów dyrektor szkoły nie będzie w stanie wykonać zadań, wówczas organ prowadzący wyznaczy w tym celu innego nauczyciela. Dolnośląski Kurator Oświaty Roman Kowalczyk jest jednak pewien, że z ustawy nie trzeba będzie korzystać. - Jeszcze dziś w niektórych szkołach odbywają się posiedzenia klasyfikacyjne rad pedagogicznych, ale uchwały będą podejmowane także w poniedziałek, a nawet we wtorek – mówił podczas konferencji.

Kurator zaznaczył, że matury nie są zagrożone, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże. - Strajk został zawieszony, ale pozostaje pytanie jak ta decyzja zostanie przyjęta w społecznościach szkolnych. Monitorujemy sytuacje, ale o tym dowiemy się w poniedziałek, kiedy nauczyciele podejmą pracę. Tym niemniej w dalszym ciągu gromadzimy i prosimy o zgłaszanie się wolontariuszy, którzy posiadając przygotowanie pedagogiczne będą mogli wesprzeć zespoły nadzorujące. Oczywiście służymy również swoimi osobami, my pracownicy kuratorium, ponieważ posiadamy stosowne uprawnienia. Mamy ogromną nadzieję, że we wszystkich szkołach matura odbędzie się własnymi siłami, tzn. że w skład zespołów nadzorujących wejdą nauczyciele z poszczególnych szkół – dodał.

Strajk został zawieszony, ale Dolnośląski Kurator Oświaty patrzy w przyszłość. Roman Kowalczyk zauważa, że to dobry czas na poważne rozmowy, również o kwestiach finansowych, bo one są istotą tego protestu. Wspomniał na debatę, która odbędzie się w centrach konferencyjnych Stadionu Narodowego. - Dyskusja będzie wielowątkowa. W tym debata na temat sposobu finansowania. Myślę, że nie ma takiej kwestii, nie ma takiego problemu, którego nie dałoby się rozwiązać w spokojnej, merytorycznej dyskusji. I dobrze, że ta debata rozpoczyna się już bez aury strajkowych emocji. Teraz będzie kilka miesięcy na poważną rozmowę od której, mam taką nadzieję, nikt się nie uchyli. Edukacja jest zbyt ważną sprawą, żeby się dąsać, kierować własnymi interesami. Warto usiąść, warto rozmawiać. My do takiej rozmowy jesteśmy gotowi – mówił.

Kolejna sprawa niezwykle ważna, to odbudowa wspólnotowości w szkołach. - W czasie strajku otworzyły się podziały. Zdarzało się, że padły ciężkie słowa, a słowa bywają cięższe niż kamienie. Ujawniły się często złe emocje. Prawa socjologii są żelazne, wiec w jakimś sensie jest to naturalne, ale przecież będziemy wspólnie pracować dla dobra Rzeczypospolitej, wychowując, kształcąc młode pokolenie, przebywając w tych samych pokojach nauczycielskich, siedząc przy tych samych stołach, realizując te same projekty. W związku z tym trzeba wielkiej wyobraźni, pracy i refleksji od wszystkich, ale przede wszystkim od osób zarządzających oświatą. Będziemy też prosić dyrektorów, aby odegrali poważną rolę w tym dziele integracji zespołów nauczycielskich. Mamy działać jako wspólnota, mamy szerzyć myśli w jedno ognisko. Mamy zbyt ważne zadania, żeby te podziały miały się konserwować – zauważył Roman Kowalczyk.

Na zakończenie podjął temat uzupełnienia zaległości. – Strajk trwał parę tygodni i dużo lekcji przepadło. Na razie nie ma żadnych dyspozycji i zapewne nie będzie, by rok szkolny przedłużać. Rok szkolny skończy się tak, jak to zostało zaplanowane w terminarzu, czyli pod koniec czerwca. Oznacza to, że trzeba będzie pracować inaczej. Intensywniej - to jedna droga.

Ale jest też druga. – Pojawiło się mnóstwo komentarzy, dyskusji i artykułów dotyczących płacy za strajk. Cóż, to jest w kwestii wyłącznie samorządu. Prawo stanowi, że za strajk zapłacić nie mogą, a to oznacza, że powstaną pewne oszczędności. Zwróciłem się z gorącą prośbą do starostów o to, aby środki te, przynajmniej w jakiejś części, przeznaczyć na zajęcia wyrównawcze, pozalekcyjne, za które nauczyciele mieliby płacone. To rozwiązanie zgodne z przepisami prawa i jest odpowiedzią na dylemat, który jest przedmiotem naszej niesłabnącej troski. Pozwólmy młodzieży uzupełnić wiedzę i nabyć trochę umiejętności, by chociaż trochę wyrównać braki, które w czasie strajku powstały – apelował Dolnośląski Kurator Oświaty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem