Reklama

Adwentowe oblicza miłosierdzia

2018-12-12 07:49

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 50/2018, str. IV

TD
Gorący posiłek dla bezdomnych w Namiocie Miłosierdzia

Adwent – będący czasem oczekiwania na narodzenie Jezusa – czasem radości i refleksji nad spełnieniem Wielkiej Bożej Obietnicy, w sposób naturalny inspiruje gesty dobroci, uczynki wobec bliźnich, akcje i kampanie nastawione na pomoc braciom w potrzebie. Kiermasze o charytatywnych celach, licytacje bożonarodzeniowych gadżetów z myślą o czyichś lepszych świętach, zbiórki żywności, przygotowania do wigilii z ubogimi – wszystko to dzieje się teraz, na naszych oczach, a może dziać się z naszym udziałem

Niemal u progu Adwentu obchodziliśmy w Kościele na całym świecie Światowy Dzień Ubogich. To inicjatywa papieża Franciszka, który wystosował orędzie na ten dzień, zachęcając wszystkich do włączenia się w tę inicjatywę, która może stać się „maleńką kroplą wody na pustyni ubóstwa”. W Kielcach i w diecezji organizacji dnia podjęła się Caritas kielecka, w parafiach angażując w to dzieło Parafialne Zespoły Caritas (PZC).

Msza św. w kieleckiej bazylice, bigos i ciepła herbata dla ubogich na kieleckim Rynku, rozdawanie toreb miłosierdzia i spotkanie Parafialnych Zespołów Caritas – takie były najważniejsze elementy 2. Światowego Dnia Ubogich w stolicy diecezji.

Mszy św. w kieleckiej bazylice przewodniczył ks. Krzysztof Banasik, wicedyrektor Caritas kieleckiej. W homilii zauważył – szczególnie w kontekście Adwentu, że wszyscy „będziemy sądzeni z miłości”. Przypomniał także słowa z psalmu 34: „Biedak zawołał a Pan go wysłuchał”, które towarzyszyły obchodom. – Te słowa dają nadzieję każdemu, kto znalazł się z jakiejkolwiek biedzie, choć krzyk ubogich nie zawsze jest słyszany – mówił. – Jesteśmy dzisiaj wezwani do poważnego rachunku sumienia, czy naprawdę potrafimy słuchać ubogich (…). Szczególnie dziś należy umieć pobudzić wyobraźnię miłosierdzia – apelował zachęcając także do odpowiedzi na zaproszenie Ojca Świętego, aby wspomóc swoim darem posiłek ubogich, aby zasiąść z nimi do wspólnego stołu. Ks. Banasik przypomniał również dzieła miłosierdzia realizowane aktualnie i w najbliższym czasie przez Caritas, m.in. Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, zbiórkę żywności w sklepach i przygotowanie paczek, czy wykonanie 500 szalików dla osób bezdomnych przez wolontariuszy Diecezjalnego Centrum Wolontariatu. Zauważył także, że dzieła miłosierdzia nie wymagają poklasku, bo „miłość dokonuje się w cichości”. – Dając – otrzymujemy, pomagając ubogim – sami zostajemy ubogaceni, a zyskujemy o wiele więcej, niż tracimy – podkreślał ks. Banasik.

Reklama

W bazylice były rozprowadzane torby miłosierdzia, które parafianie mogli wypełnić produktami żywnościowymi.

Podczas Mszy św. cech cukierników i piekarzy przekazał kosz produktów do Namiotu Miłosierdzia. Około południa stanął on na kieleckim Rynku. Licznie przybyli członkowie Parafialnych Zespołów Caritas wydawali pieczywo i porcje bigosu wszystkim chętnym – kolejka była długa.

W przeddzień obchodów – Caritas kielecka w Ośrodku Caritas w Kaczynie zorganizowała spotkanie formacyjno-integracyjne. Byli na nie zaproszeni członkowie Parafialnych Zespołów Caritas oraz osoby świeckie i duchowne, które chciałyby takie grupy w parafiach zainicjować, względnie ożywić. Uczestniczyło 35 osób, które w Dniu Ubogich przyjechały do Kielc i pomagały w Namiocie Miłosierdzia.

Bp Jan Piotrowski wystosował także specjalny komunikat na ten dzień, zachęcając w nim parafie do zorganizowania na swoim terenie obchodów i włączenie się w dzieła miłosierdzia.

Dobro w rękach wolontariuszy

Parafialny Zespół Caritas przy kieleckiej parafii św. Józefa to ok. piętnastu dynamicznych i chętnych do pracy osób, w większości członków stowarzyszenia ewangelicznego. Pomoc na rzecz potrzebujących łączy się z charyzmatem stowarzyszenia. Ot, choćby codzienne śniadania dla tych, którzy być może nie mają ich gdzie zjeść i na kogo liczyć. Każdego dnia to ok. 80-90 porcji kanapek z wędliną. – Nie legitymujemy, nie wypytujemy, po prostu karminy, fundusze na ten cel pochodzą z parafii – Ewa Bednarska informuje w imieniu Zespołu. A nie jest to oczywiście jedyna forma pracy PZC. – Ten zespół jest „szalony” w sensie pozytywnym, codziennie mamy pod drzwiami 80-100 osób, dla przygotowujących posiłek pań to ogromny wysiłek, a nie zawsze usłyszą za to dobre słowo – mówi ks. prał. Jan Iłczyk, proboszcz parafii św. Józefa Robotnika w Kielcach. Przypomina, że PZC powstał z inspiracji Stowarzyszenia Ewangelicznego Osób Świeckich, do którego w szczytowym okresie, pod kierunkiem s. Lidii, należało 250 osób. – Zaangażowanie tych ludzi jest ogromne; robimy ok. 400 świątecznych paczek, są odwiedziny chorych i samotnych w domach oraz na oddziałach onkologii, są rekolekcje i spowiedź dla bezdomnych, samotnych – wylicza część zadań Ksiądz Proboszcz.

Teodozja Kundera z parafii w Kielcach Dąbrowie opowiada o pomocy przedświątecznej oraz o przygotowywanych przez PZC paczkach dla ubogich rodzin. Z kolei wolontariuszka z parafii św. Krzyża – Bogumiła Marzec uważa, że należy dostrzegać też biedę samotności, odrzucenia. – Wśród podopiecznych naszego zespołu jest bardzo wiele takich ludzi, czekających z utęsknieniem na wizytę, na chwilę rozmowy. Problemem dla wielu jest też zakup drogich leków – uważa. Anna Głębicka z PZC przy parafii św. Krzyża dodaje, że bardzo ważne jest także rozeznanie skali potrzeb dla rodzin, w których dzieci studiują, a wiele z nich nie wyciągnie ręki po pomoc. Zespół w 2019 r. będzie obchodził 20-lecie swej działalności w opiece nad ludźmi starszymi, chorymi, samotnymi. Jak powstaje baza takich osób? Z pism i próśb kierowanych do parafii, z rozeznania księży podczas dorocznej kolędy. PZC włącza się także w doraźne akcje, np. teraz w dzierganie szalików dla osób samotnych. U progu Adwentu panie wydziergały już siedem takich szali, które powędrują do najuboższych na święta.

Damian Zegadło z Diecezjalnego Centrum Wolontariatu tłumaczy, że w całej diecezji PZC pracują dobrze, do najdynamiczniejszych zalicza m.in. zespoły w Koniecpolu, Słomnikach, Miechowie, Brzezinach, Jasionnie, czy kieleckich parafiach, m.in. św. Józefa, św. Wojciecha, św. Krzyża, św. Maksymiliana Marii Kolbego. – I wiele, wiele innych – dodaje.

Tysiąc toreb miłosierdzia i 500 szalików dobroci

Ponad tysiąc toreb miłosierdzia, które wierni mogą wypełnić produktami żywnościowymi z myślą o potrzebujących, Caritas kielecka rozprowadziła w kościołach diecezji, aby w ten sposób zachęcić parafie do włączenia się w Światowy Dzień Ubogich. Papierowe torby o pojemności 30 lub 40 litrów wierni mogli zabrać do domów i wyposażyć według własnego uznania, np. produktami spożywczymi – najlepiej trwałymi, o dłuższym terminie przydatności, typu makarony, kasze, konserwy, oleje, ale i niezbędnymi w gospodarstwach domowych środkami czystości. Wypełnione torby mają z powrotem znaleźć się w parafiach, a tam Parafialne Zespoły Caritas zadbają o to, aby trafiły do tych istotnie potrzebujących. Zaletą akcji jest koncentracja na środowisku lokalnym – kilkukilogramowe torby przygotowane przez rodzinę darczyńcy, trafią do innej rodziny, a nie np. do magazynów Caritas.

– Nie tak wiele parafii skorzystało z tej propozycji, jakbyśmy chcieli, ale to w sumie rzecz nowa. Kampania torby miłosierdzia w diecezji kieleckiej odbywa się po raz drugi, a jeszcze proboszczowie do nas w pierwszych dniach grudnia po te torby zaglądali – informuje ks. Stanisław Słowik, dyrektor Caritas kieleckiej.

Sympatycznie i ciepło kojarzy się nowa akcja Diecezjalnego Centrum Wolontariatu – dzierganie szalików z dobroci. Potrzeba ich w sumie 500 zrobionych na drutach – nie zakupionych, tylko wydzierganych, które zostaną przekazane 24 grudnia uczestnikom Wigilii dla Osób Bezdomnych i Samotnych w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach.

– Chodzi o wyobraźnię miłosierdzia, o poświęcenie czasu dla kogoś. Zróbmy szalik z dobroci! – zachęca Diecezjalne Centrum Wolontariatu.

Na wykonanie szalików było ok. miesiąca czasu – gotowe należało dostarczyć do 14 grudnia 2018 r. do biura Diecezjalnego Centrum Wolontariatu w Kielcach przy pl. NMP w Kielcach. Każdy egzemplarz powinien mieć minimum 1,5 m długości. „Zachęcamy, by wykorzystać potencjał osób starszych, którzy sztukę robienia na drutach mają opanowaną do perfekcji. Może to być piękna i praktyczna lekcja dobroczynności. Zachęcamy, by w akcję zaangażowali się również młodzi, którzy będą mieli okazję nauczyć się czegoś nowego. Razem damy radę” – piszą pomysłodawcy projektu na stronie internetowej Caritas kieleckiej.

Stół dla bezdomnych jest długi

I wkrótce będzie zastawiony. Wigilia dla bezdomnych tradycyjnie odbędzie się w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach 24 grudnia o godz. 11, z udziałem księży biskupów, kieleckiego samorządu i zarządu województwa – bo to już piękny i stały kielecki obyczaj. Spotkanie świąteczne z wieczerzą Caritas kielecka przygotowuje wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie i Wojewódzkim Domem Kultury w Kielcach. Już dawno zrezygnowano ze spotkania na dworcu PKP, aby nadać wydarzeniu godną i domową rangę – stąd wybór padł na reprezentacyjne sale WDK. Zawsze są życzenia, kolędy, Ewangelia o narodzeniu Jezusa, łamanie się opłatkiem. Osoby bezdomne, samotne, pozbawione rodzinnego ciepła zyskują w tym dniu poczucie bezpieczeństwa, wspólnoty, zadomowienia. Mowa o ok. 500 uczestnikach świątecznego wydarzenia. Każdy otrzyma paczkę żywnościową i – po raz pierwszy – wydziergany przez ochotników szalik z dobroci. Produkty do paczek pochodzą z przedświątecznej zbiórki w sklepach regionu, podczas której do koszy wolontariuszy zbiera się łącznie kilkanaście ton żywności. Dary do paczek przekazuje też Kielecki Bank Żywności.

Caritas przygotowuje również wieczerzę wigilijną we wszystkich swoich placówkach, a w tych gdzie jest pobyt stały – dokładnie 24 grudnia. Spotkania wigilijno-kolędowe odbywają się także m.in. w Proszowicach, Piekoszowie, Miechowie, Sędziszowie itd. Stoły i paczki dla ubogich w okresie Adwentu organizuje także wiele parafii. – Przygotowujemy wigilię dla najuboższych na ok. 350 osób i jest to naprawdę wielkie przedsięwzięcie, w które także angażuje się młodzież – mówi ks. Jan Iłczyk.

Po raz 25 – wigilijne świece

Tradycyjnie z pierwszą niedzielą Adwentu ruszyła akcja Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Diecezja kielecka rozprowadza ok. 80 tys. świec i jak zauważa ks. Stanisław Słowik – jest to jedna z najpopularniejszych i dobrze przyjętych kampanii adwentowych, obudowana piękną symboliką. Zapalona świeca z logo Caritas, którą stawiamy w centrum wigilijnego stołu, jest znakiem solidarności z najbardziej potrzebującymi w Polsce i na świecie. Dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na pomoc dzieciom, na dofinansowanie letniego wypoczynku. Jest to XXV jubileuszowa edycja akcji, która na stałe wpisała się adwentowe inicjatywy w diecezji. W tym roku towarzyszy jej hasło: „Świeca, która tworzy polską Wigilię”.

A przecież mamy cały wachlarz kiermaszów dobroczynnych w parafiach, gminach, instytucjach kultury, jest Szlachetna Paczka i Paczka dla Kombatanta na Wschodzie. Każdy chętny mógł np. uczestniczyć w przygotowaniu paczki dla więźniów Aresztu Śledczego – wystarczyło zakupić jeden z drobnych produktów. To wspólna inicjatywa alumnów Wyższego Seminarium Duchownego i Diecezjalnego Centrum Wolontariatu. Nazwali ją „Radość w paczce”. Na stronie internetowej tak motywują ten pomysł: „Każdy zasługuje na miłość. A najbardziej Ci, którzy się pogubili (...).

I co jeszcze? Tuż obok jest sąsiad, któremu tylko kłaniamy się na ulicy, albo ktoś spotkany przypadkowo w urzędzie, w przychodni oczekujący na niewielki gest, na odruch zrozumienia i wsparcia, który może uczynić nadchodzące święta bardziej radosnymi.

Tagi:
miłosierdzie adwent

Reklama

Zebrane rozważania Benedykta XVI o Adwencie

2018-12-20 11:29

JM

Mystagogia Benedicti to nowa książka, która zbiera w jedną pozycję rozproszone teksty papieża Benedykta XVI, dotyczące tajemnic roku liturgicznego, zaczynając od Adwentu. Wydawcą jest benedyktyńska fundacja „Ordo et Pax” we współpracy z ks. dr. Andrzejem Demitrowem, pasjonatem myśli Benedykta XVI.

List do wydawców książki skierował papież senior. „Jest to dla mnie zachęta i radość, że wydaniem tekstów, które przedstawiłem chrześcijanom jako biskup Rzymu, możecie pomóc ludziom w Waszym kraju w czytaniu i zrozumieniu Pisma Świętego” – napisał.

„Pomimo upływu lat, wspomniane wypowiedzi papieża-seniora nie straciły nic ze swej głębi i aktualności – pisze we wstępie redaktor serii, ks. Andrzej Demitrow. Tym bardziej dziwi fakt, że te rozważania papieskie nie zostały dotychczas wydane całościowo”.

I dalej wyjaśnia, według jakiego klucza dokonał wyboru tekstów: „W pierwszej części adwentowego tomu zamieściliśmy rozważania papieskie wygłoszone przed południową modlitwą Anioł Pański w kolejne niedziele Adwentu i w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, przez wszystkie lata pontyfikatu. W drugiej części zebraliśmy homilie, które Benedykt XVI wygłosił podczas celebracji nieszporów adwentowych i podczas spotkań ze środowiskami uniwersyteckimi Rzymu. W części trzeciej tego tomu zamieściliśmy katechezy z audiencji generalnych, które były poświęcone bezpośredniemu przygotowaniu do Świąt Bożego Narodzenia. Choć ich charakter jest już wyraźnie świąteczny, to jednak decydujący kontekst pozostaje wciąż adwentowy, zwłaszcza w głębokich nawiązaniach do tekstów liturgicznych ostatnich dni Adwentu”.

Planowane są kolejne pozycje dotyczące Bożego Narodzenia i Wielkanocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Marek Dziewiecki: Uczciwość nie znosi tabu!

2019-04-24 17:24

Salve TV

- Ponieważ kochamy się w naszym małżeństwie, to zwierzamy się przede wszystkim sobie nawzajem. Wymagamy od siebie bezwzględnej uczciwości. Nie mamy tematów tabu - mówi ks. Marek Dziewiecki.

SALVE TV

- Jeśli któreś z małżonków zaczyna kłamać i manipulować, to drugi ma prawo zapytać wprost, o co chodzi - to jest uczciwość małżeńska. Jeśli dojdzie do zdrady i wyjdzie to na jaw, to oszukany małżonek ma święte prawo do zaglądania do telefonu, maila i porównywania bilingów, czyli sprawdzania uczciwości małżonka aż do przywrócenia zaufania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Ryś o kard. Dziwiszu: zawsze mogłem na niego liczyć

2019-04-26 14:22

maj / Łódź (KAI)

- Jako krakowski biskup pomocniczy, wiedziałem, że zawsze mogę na niego liczyć, że w każdej sytuacji znajdę w nim oparcie– tak o współpracy z kard. Dziwiszem w Krakowie mówi abp Grzegorz Ryś. Zwraca też uwagę, że kard. Dziwisz jest nieocenionym źródłem wiedzy o Janie Pawle II i jak nikt inny potrafi mówić o tym, jaki był i jak przeżywał wiarę. Jutro, 27 kwietnia, kard. Stanisław Dziwisz kończy 80 lat.

BP KEP

- Ten rodzaj wiedzy, jaki Ksiądz Kardynał ma o Ojcu Świętym Janie Pawle II jest jakimś niezwykłym bogactwem. 40 lat spędzili ze sobą. Kard. Dziwisz potrafi, jak nikt inny, pokazywać papieża jako osobę, od strony jego prywatnie przeżywanej wiary, modlitwy osobistej – zwraca uwagę abp Ryś.

W tym kontekście wspomina, że to, co ze świadectw kard. Dziwisza najbardziej zapadło mu w pamięć to relacja, że Jan Paweł II przez całe życie nie opuścił Godziny Świętej, czyli, że w każdy czwartkowy wieczór spędzał godzinę na modlitwie myślnej przy Panu Jezusie.

Metropolita łódzki wyraża nadzieję, że kard. Dziwisz jeśli chodzi o wspomnienia o Janie Pawle II nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Przypomniał o oczekiwanej, obiecanej przez niego publikacji Dzienników 27 lat pontyfikatu.

Apb. Ryś wspomina też kard. Dziwisza jako jego współpracownik – mianowany przez niego na rektora seminarium w Krakowie a następnie z jego inicjatywy – na biskupa pomocniczego krakowskiego.

- „Wierność Księdza Kardynała” – to pierwsze słowa, które przychodzą mi na myśl na opisanie tej współpracy. Miałem pewność, że zawsze mogę na niego liczyć, ze zawsze znajdę w nim oparcie. To dla biskupa pomocniczego, zwłaszcza początkującego – jest niesłychanie ważne – mówi abp Ryś.

- Robiliśmy w Krakowie różne rzeczy. Nie wszystkie były jakoś powszechnie akceptowane, jak np. Echo Asyżu, mocno krytykowane przez wielu publicystów katolickich. – Wielu z nich „harcowało” wtedy po mnie. Pamiętam wtedy taką wypowiedź Księdza Kardynała: „proszę nie harcować po biskupie Rysiu. Ja jestem biskupem w Krakowie i to ja jestem patronem Echa Asyżu. Beze mnie to się nie dzieje” – wspomina abp Ryś.

- Tak było zawsze. Jako biskup miałem ogromne poczucie oparcia o biskupa diecezji . Co nie oznacza, że nie było między nami jakichś różnic zdań, czy nawet czasami sporów. Tym bardziej budzi mój ogromny szacunek, że przy tych różnicach mieliśmy absolutne poczucie wspólnej pracy i jedności w działaniu. A ja miałem poczucie takiego oparcia, jakiego każdemu życzę – podkreśla metropolita łódzki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem