Reklama

Polska

Bp Dec: apel do prezydenta Komorowskiego o niepodpisywanie ustawy ratyfikującej konwencję ws. przemocy

Jest Pan katolikiem od chwili chrztu, a zwolennikiem określonej partii od pewnego czasu. Partie i rządy przemijają, a słowo Boga trwa na wieki - napisał biskup świdnicki Ignacy Dec w liście otwarty do prezydenta Bronisława Komorowskiego. W imieniu Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich biskup zaapelował o niepodpisywanie ustawy ratyfikującej konwencję ws. przeciwdziałania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Sejm uchwalił tę ustawę w ub. piątek.

[ TEMATY ]

prezydent

apel

Dec

bp Ignacy Dec

BOŻENA SZTAJNER

W liście otwartym bp Dec zauważa, że ratyfikacja konwencji ws. przemocy i wprowadzenie jej postanowień w życie rodzinne i społeczne stanowi wielkie zagrożenie dla wartości naturalnych i ogólnoludzkich, przede wszystkim uderza w instytucję małżeństwa i rodziny. Wskazało na to wiele środowisk naukowych i społecznych poczuwających się do odpowiedzialności za przyszłość Polski. Jasne stanowisko w tym względzie zajął Episkopat Polski.

Bp Dec nawiązuje w liście do sondażu społecznego, w którym za przyjęciem konwencji opowiedzieć się miało 89 proc. Polaków. Zdaniem biskupa, trzeba jednak przypomnieć, że "wynik ten dotyczył samej nazwy dokumentu, która jest bardzo wzniosła i słuszna, a nie treści dokumentu, która dla zdrowo myślących ludzi jest nie do przyjęcia, gdyż wskazuje na błędne przyczyny przemocy i proponuje nietrafne środki do jej przezwyciężenia".

Reklama

"Była to zwykła medialna manipulacja. Wszystko wskazuje na to, że ustawa została przyjęta nie w wyniku merytorycznej, rozumnej oceny, ale jakiegoś ukrytego dyktatu" - stwierdził bp Dec i podkreślił, że nie można się zgodzić ze stwierdzeniem konwencji, iż źródło przemocy wobec kobiet tkwi w stereotypowej, tradycyjnej rodzinie i w religii czy w dotychczasowej kulturze, ale że najczęściej tkwi ono w patologii społecznej.

Bp Dec zwrócił się także bezpośrednio do prezydenta Bronisława Komorowskiego: "Panie Prezydencie, wielokrotnie Pan określał się jako wierzący i praktykujący katolik. Jest Pan katolikiem od chwili chrztu, a zwolennikiem określonej partii od pewnego czasu. Partie i rządy przemijają, a słowo Boga trwa na wieki, słowo, którego aktualnie strzeże Kościół, którego Pan jest członkiem.

"Pomni na słowa pierwszego papieża, św. Piotra Apostoła, który powiedział przed Sanhedrynem: "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi", prosimy o niepodpisywanie aktu ratyfikacji" - zaapelował bp Dec.

Reklama

Na zakończenie listu zapewnił prezydenta Komorowskiego o modlitwie swojej oraz Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich.

"Modlimy się za Pana Prezydenta, jako synowie i córki tego samego Kościoła i tej samej Ojczyzny, modlimy się o mądrość serca, by Pan Prezydent stał zawsze po stronie prawdy i prawdziwego dobra Narodu, który obdarzył Pana najwyższym urzędem w naszym Państwie" - napisał biskup świdnicki.

Sejm uchwalił tę ustawę w ub. piątek 6 lutego. Za jej przyjęciem głosowało 254 posłów, przeciw było 175, natomiast 8 wstrzymało się od głosu.

Szanowny Panie Prezydencie!

W piątek, dnia 6 lutego 2015 r., Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął uchwałę otwierającą drogę do ratyfikacji "Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej". Ratyfikacja tego dokumentu i wprowadzenie jego postanowień w życie rodzinne i społeczne stanowi wielkie zagrożenie dla wartości naturalnych i ogólnoludzkich, przede wszystkim uderza w instytucję małżeństwa i rodziny. Wskazało na to wiele środowisk naukowych i społecznych poczuwających się do odpowiedzialności za przyszłość Polski. Jasne stanowisko w tym względzie zajął Episkopat Polski.

Zwolennikom ratyfikacji, powołującym się na wyniki przeprowadzonego sondażu społecznego, trzeba przypomnieć, że wynik ten dotyczył samej nazwy dokumentu, która jest bardzo wzniosła i słuszna, a nie treści dokumentu, która dla zdrowo myślących ludzi jest nie do przyjęcia, gdyż wskazuje na błędne przyczyny przemocy i proponuje nietrafne środki do jej przezwyciężenia. Była to zwykła medialna manipulacja. Wszystko wskazuje na to, że ustawa została przyjęta nie w wyniku merytorycznej, rozumnej oceny, ale jakiegoś ukrytego dyktatu. Nie można się zgodzić ze stwierdzeniem Konwencji, że źródło przemocy wobec kobiet tkwi w stereotypowej, tradycyjnej rodzinie i w religii czy w dotychczasowej kulturze, ale najczęściej tkwi ono w patologii społecznej.

Panie Prezydencie, wielokrotnie Pan określał się jako wierzący i praktykujący katolik. Jest Pan katolikiem od chwili chrztu, a zwolennikiem określonej partii od pewnego czasu. Partie i rządy przemijają, a słowo Boga trwa na wieki (Ps 119,89; Iz 40,8), słowo, którego aktualnie strzeże Kościół, którego Pan jest członkiem. Pomni na słowa pierwszego papieża, św. Piotra Apostoła, który powiedział przed Sanhedrynem: "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (Dz 5,29), prosimy o niepodpisywanie aktu ratyfikacji.

Modlimy się za Pana Prezydenta, jako synowie i córki tego samego Kościoła i tej samej Ojczyzny, modlimy się o mądrość serca, by Pan Prezydent stał zawsze po stronie prawdy i prawdziwego dobra Narodu, który obdarzył Pana najwyższym urzędem w naszym Państwie.

W imieniu Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich
bp Ignacy Dec
Biskup Świdnicki, Przewodniczący Rady

2015-02-12 11:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent: dziś przestrzeganie zaleceń epidemicznych to wyraz patriotyzmu

2020-11-11 13:16

[ TEMATY ]

prezydent

11 listopada

PAP/Marcin Obara

Pandemia to czas podejmowania trudnych, niepopularnych decyzji; dziękuję wszystkim, którzy przestrzegają zaleceń, nie narażają siebie i innych; dzisiaj to wyraz patriotyzmu - oświadczył prezydent Andrzej Duda w orędziu telewizyjnym wygłoszonym w dniu Narodowego Święta Niepodległości.

Prezydent Duda zaapelował do osób, które pokonały COVID-19, o oddawanie osocza. Zapowiedział, że sam zrobi to w najbliższych dniach po zakończeniu właściwych procedur medycznych.

"102 lata temu spełniło się wielkie pragnienie pokoleń Polaków - państwo polskie wróciło na mapę świata. Polska odzyskała niepodległość! Urzeczywistniło się marzenie, za które wielu naszych rodaków zapłaciło najwyższą cenę – cenę własnego życia. Pamiętajmy o nich w tym wyjątkowym dniu" - oświadczył prezydent w orędziu.

Jak zaznaczył, tegoroczne obchody przypadają w wyjątkowo trudnym czasie. "Cały świat zmaga się z pandemią koronawirusa, która całkowicie zmieniła nasze codzienne życie. Od kilku tygodni zmagamy się z jej drugą falą. Dowiadujemy się o tysiącach nowych zakażeń i zachorowań, a także o ofiarach śmiertelnych. Sytuacja jest bardzo poważna" - stwierdził prezydent.

Podkreślił, że jest "to wielkie wyzwanie dla wszystkich obywateli, dla służby zdrowia i dla władz państwowych". "Czas pandemii to czas podejmowania trudnych, często niepopularnych decyzji. Jesteśmy już wszyscy bardzo zmęczeni wprowadzanymi obostrzeniami i ograniczeniami. Odczuwamy niepewność. Wiele osób martwi się o swoje firmy, o miejsca pracy, o przyszłość swoją i swoich najbliższych" - mówił Andrzej Duda.

Podkreślił, że w sytuacji nadzwyczajnej niezbędne są nadzwyczajne działania. "Dla każdego z nas najważniejsze jest życie i zdrowie. Dlatego zadaniem państwa polskiego jest dzisiaj zapewnić bezpieczeństwo wszystkim obywatelom!" - oświadczył.

Podziękował "wszystkim, którzy dzielnie znoszą ten trudny czas, przestrzegają zaleceń, nie narażają siebie i innych". "Dzisiaj to wyraz patriotyzmu. To świadectwo co znaczy prawdziwie obywatelska, odpowiedzialna postawa. Dziękuję za to z całego serca!" - powiedział prezydent.

Podziękował także lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom medycznym, diagnostom i całemu personelowi polskiej służby zdrowia, jak również żołnierzom i policjantom, wszystkim funkcjonariuszom wszystkich służb mundurowych. "Państwa profesjonalizm i poświęcenie zasługują na największy szacunek. Jesteście państwo naszymi bohaterami" - mówił.

Prezydent zaznaczył, że doskonale rozumie niepokój o zdrowie najbliższych, jaki obecnie towarzyszy wielu Polakom w związku z pandemią koronawirusa, bo sam to w ostatnich tygodniach przeżywał.

"Szczęśliwie chorobę mam już za sobą, podobnie jak tysiące moich rodaków, których określa się teraz mianem ozdrowieńców. Chciałbym się do państwa zwrócić z apelem o oddawanie osocza. Sam zrobię to w najbliższych dniach po zakończeniu właściwych procedur medycznych" - oświadczył prezydent.

Jak zaznaczył, w ten sposób można wspólnie pomóc tym, którzy teraz przechodzą chorobę lub będą ją przechodzić w najbliższym czasie. "Niech to będzie wyciągnięta w ramach naszej wspólnoty braterska dłoń" - dodał.

Prezydent zaznaczył, że ostatnie dni przynoszą także i dobre informacje o tym, że w najbliższych miesiącach dostępna będzie szczepionka przeciwko SARS-CoV-2. "Zapewnienie jej dla naszych obywateli to w tej chwili jedno z najważniejszych zadań państwa polskiego" - oświadczył Andrzej Duda. Jak stwierdził, polskie władze "są gotowe do sprawnego zrealizowania tego zadania we współpracy z naszymi partnerami w ramach Unii Europejskiej".

Dodał, że osobiście angażuję się w te działania. "Rozmawiałem o tym podczas czerwcowej wizyty w Białym Domu, a także w trakcie wielu rozmów z politykami i naukowcami z całego świata" - przypomniał Andrzej Duda.

"Chciałbym, abyśmy w dniu Święta Niepodległości – tak innym niż dotychczasowe – szczególnie pamiętali, że państwo polskie to nie tylko instytucje, ale przede wszystkim to my – obywatele Rzeczypospolitej. Różnimy się między sobą, często bardzo mocno, ale wspólnie tworzymy nasz wspaniały kraj - Polskę. I tylko wspólnie możemy poradzić sobie z największymi wyzwaniami" - powiedział prezydent Duda.

Zaznaczył, że 102 lata temu, kiedy Polska odzyskiwała niepodległość, świat zmagał się z wielką epidemią grypy zwanej hiszpanką, która pochłonęła miliony ofiar. "Młode państwo polskie musiało toczyć zacięte walki o swoje granice, a równocześnie zmagać się z epidemią. Nasi przodkowie sprostali wszystkim tym wielkim wyzwaniom. Wiem, że zrobimy to dzisiaj także i my. Razem pokonamy obecne trudności, tak jak zrobiliśmy to wielokrotnie w naszej historii" - powiedział prezydent.

"Niech żyje, wolna, niepodległa, suwerenna Polska, mocna naszą wspólnotą" - zakończył swoje wystąpienie Andrzej Duda.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ godl/

CZYTAJ DALEJ

W Anglii chrześcijanie schodzą do podziemia

2020-11-23 14:49

[ TEMATY ]

Anglia

Adobe. Stock

Chrześcijanie spotykający się w ukryciu, to nie tylko historyczna ciekawostka z czasów starożytnego Rzymu, ale rzeczywistość angielskich kościołów XXI wieku. Coraz więcej wspólnot na Wyspach decyduje się na nielegalne nabożeństwa i świadome łamanie zasad lockdownu.

Zaproszenia na nielegalne nabożeństwa przekazywane są ustnie, od zaufanych ludzi. Uczestnicy otrzymują wyłącznie niezbędne informacje, by w razie „wpadki” nie wsypać całej „organizacji”. Większość zna tylko czas i miejsce, gdzie mają się spotkać, a następnie wspólnie idą na miejsce nabożeństwa. Zbierają się w zaufanych kawiarniach, księgarniach, a nawet stodołach należących przyjaciół. Zdaniem jednego z organizatorów, protestanckiego pastora, który chce zachować anonimowość, to jeszcze bardziej tajny kościół niż ten podziemny w Chinach. „Musimy oglądać się za siebie, obawiamy się konsekwencji prawnych, ale chcemy oddawać cześć Bogu, robimy to, co musimy” – powiedział pastor dziennikowi „The Guardian”.

„Tajnych” nabożeństw jest w Anglii coraz więcej, choć nie wszystkie przestrzegają aż tak restrykcyjnie zasad konspiracji. Niektóre po prostu organizują nielegalne nabożeństwa w kościele przy drzwiach zamkniętych. W ostatnią niedzielę policja interweniowała w kościele ewangelickim w Clerkenwell, w północnym Londynie, gdzie miejscowa wspólnota spotkała się na nabożeństwie. Podobna sytuacja miała miejsce w księgarni Mustard Seed Christian, gdzie zebrało się ok. 50 osób.

Andrea Williams, lider jednej z grup ewangelików uważa, że zejście Kościołów pod ziemię nie jest chwilowym epizodem. „Im dłużej będzie trwał lockdown, tym więcej Kościołów dołączy do tego ruchu” – zapewnia. „Obecnie w każdą niedzielę organizujemy kilka nabożeństw, w których uczestniczy w sumie około 160 osób. To była trudna decyzja, nigdy wcześniej nie praktykowałem obywatelskiego nieposłuszeństwa” – dodaje Andrew Williams.

Wielu liderów religijnych uważa, że rząd nie ma prawa zabronić organizacji nabożeństw. Zakaz wspólnotowego kultu w Anglii został zakwestionowany przez zwierzchników Kościoła anglikańskiego, katolickiego i prawosławnego, a także przez przedstawicieli judaizmu, muzułmanów, hinduistów, sikhów i zielonoświątkowców. Napisali oni wspólny list do premiera Borisa Johnsona, w którym stwierdzili, że „nie ma naukowego uzasadnienia dla zawieszenia kultu publicznego”. „Jest ważniejsze prawo niż to, które ustanawia państwo” – uważa Williams. Dodaje, że odkąd ujawnił on, że organizuje nielegalne nabożeństwa, skontaktowało się z nim wielu pastorów, którzy mają podobne plany, ale potrzebują organizacyjnej pomocy.

Pomimo sprzeciwu, większość zwierzchników religijnych nalega na przestrzeganie obostrzeń. Zapewniają, że podczas nielegalnych nabożeństw przestrzegają wytycznych dotyczących dystansu społecznego i noszenia maseczek. Podkreślają, że spotkanie w celach religijnych w kościele nie jest wcale bardziej niebezpieczne niż wizyta w supermarkecie.

CZYTAJ DALEJ

Policja prowadzi 88 postępowań ws. incydentów w kościołach po wyroku TK

2020-11-26 15:25

[ TEMATY ]

aborcja

protesty

Artur Stelmasiak

Policja prowadzi łącznie 88 postępowań w związku z incydentami w kościołach po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji - wynika z informacji Komendanta Głównego Policji przesłanej RPO. 74 postępowania dotyczą niszczenia i znieważania budynków sakralnych oraz przedmiotów czci religijnej.

Jak poinformowano w czwartek na stronie Rzecznika Praw Obywatelskich, Policja prowadzi też 14 postępowań wobec przestępstw zakłócania aktów religijnych. Wskazano, że 12 z nich dotyczy przeszkadzania w wykonywaniu aktów religijnych, jedno postępowanie wszczęto w sprawie znieważenie kapłana i innych osób uczestniczących w nabożeństwie, a inne ws. uszkodzenia ciała podczas usiłowania wtargnięcia do kościoła.

Z informacji KGP wynika też, że wśród 74 postępowań dotyczący niszczenia budynków sakralnych jest m.in. pięć postępowań ws. znieważenia pomników św. Jana Pawła II i Kardynała S. Wyszyńskiego. Jak poinformowała policja, 10 spraw trafiło już do prokuratury.

Pismo KGP jest odpowiedzią na pytania Rzecznik Praw Obywatelskich dot. postępowań wszczętych po 22 października dotyczących malowania haseł na budynkach kościelnych i protestów podczas nabożeństw.

Trybunał Konstytucyjny, 22 października orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. W ustnym uzasadnieniu wskazano, że życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno ono być chronione przez ustawodawcę. Wyrok TK zapadł w pełnym składzie. Zdania odrębne złożyli dwaj sędziowie.

Wkrótce po tym wyroku odbyły się liczne manifestacje i protesty, których jednym z przejawów było m.in. zakłócanie nabożeństw i umieszczanie malunków oraz haseł na elewacjach kościołów. W ramach akcji "Słowo na Niedzielę" protestujący m.in. przynieśli do kościołów plakaty z hasłami związanymi z tematyką protestu i wrzucali na tacę takie ulotki. Demonstranci gromadzili się też przed świątyniami i wykrzykiwali antykościelne hasła.(PAP)

autor: Mateusz Mikowski

mm/ mark/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję