Reklama

Klerycy legnickiego seminarium otrzymali sutanny

2018-12-18 11:05

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 51/2018, str. VI

Ks. Waldemar Wesołowski
W obłóczynach obok kleryków uczestniczyli m.in. przełożeni seminaryjni oraz księża z parafii, z których pochodzą alumni. Liturgii przewodniczył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski

Sutanna to zewnętrzny znak oddania się Chrystusowi, to znak gotowości bycia z Jezusem – powiedział biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski podczas uroczystości obłóczyn kleryków III roku legnickiego Wyższego Seminarium Duchownego

Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny od wielu lat jest dniem, w którym klerycy III roku studiów otrzymują strój duchowny. Tradycyjne obłóczyny miały miejsce 8 grudnia br. w legnickiej katedrze podczas Mszy św., w której uczestniczyli klerycy, przełożeni seminaryjni, księża z parafii, z których pochodzą alumni oraz rodzice, krewni i przyjaciele kleryków.

Swoim życiem zaświadczycie

W homilii biskup legnicki podkreślił, że uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny to dzień szczególnego stworzenia. – W Maryi został oryginalny zamysł Boga. Natomiast w Adamie i Ewie obraz ten został zwichnięty. Ona stała się narzędziem Boga, aby Jego zamysł mógł się odtwarzać, by człowiek mógł być na nowo w zjednoczeniu z Bogiem. Bóg potrzebował Maryi i Jej odpowiedzi, by przez Nią Syn Boży stał się człowiekiem i by przez Niego wydobyć człowieka z nieprawości. Ona nas uczy, jak być stworzeniem Bożym, jak nie stawiać siebie zamiast Boga. Maryja stanęła na antypodach tego, co zrobili Adam i Ewa. Ona nie dała innej możliwości, jak odpowiedź pozytywna na Boże wezwanie: „Niech mi się stanie według słowa Twego”, dlatego jest dla nas nauczycielką i matką. Swoim życiem zaświadczyła, że to jest jedyna, prawdziwa droga – powiedział bp Kiernikowski.

Zewnętrzny znak

Natomiast zwracając się do kleryków powiedział: – Sutanna to znak zewnętrznego oddania się Chrystusowi, to odpowiedź waszej gotowości do bycia z Jezusem. Jest jeszcze długa droga przed wami, nie tylko do święceń, ale do końca życia. Chodzi o to, by coraz pełniej dawać odpowiedź: „Jestem gotów złączyć się z Jezusem, chcę być z Nim”. Niech Maryja was prowadzi, byście mogli obwieszczać innym te prawdy Boże – życzył bp Kiernikowski.

Reklama

Rektor Wyższego Seminarium Duchownego ks. Piotr Kot podkreślił: – Sutanna to ważny znak na drodze ku kapłaństwu. To szczególny znak przynależności do Chrystusa. Natomiast biała komża, którą nakłada biskup, nawiązuje do szaty chrzcielnej. Jest znakiem nowego człowieka, stworzonego na obraz i podobieństwo Boga i odkupionego mocą ofiary Chrystusa.

Parafia wielu powołań

W uroczystości obłóczyn wziął udział ks. Jan Mateusz Gacek, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Legnicy, który przypomniał, że w krótkiej historii parafii to 14. obłóczyny, a 13 księży pochodzących z tej parafii już pracuje w diecezji.

– To świadczy o tym, że w naszej wspólnocie modlitwa wiernych, którzy wspierają powołania i powołanych do kapłaństwa, przynosi konkretne owoce – podkreślił ksiądz proboszcz.

Klerycy przynają, że do tego ważnego momentu przygotowywali się przede wszystkim przez studia i modlitwę. Oczekiwanie na ten dzień było połączone z dużymi emocjami, ale też ze świadomością, że przyjęcie stroju duchownego zobowiązuje do świadectwa ich przynależności do Chrystusa i Jego Kościoła. Z pewnością wsparcie duchowe rodziców i bliskich, którzy uczestniczyli w tej uroczystości będzie ich umacniało na drodze ku kapłaństwu.

Tagi:
obłóczyny

Przyoblecz mnie, Panie, w nowego człowieka

2018-12-18 11:05

Kl. Michał Stachyrak
Edycja przemyska 51/2018, str. III

Kl. Daniel Pawlak
Obłóczyny 2018 w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Przemyskiej

W wigilię uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 7 grudnia, wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu przeżywała radosne wydarzenie. Ośmiu kleryków kursu III przyjęło szatę duchowną, czyli sutannę. Nieszporom przewodniczył abp Adam Szal, udzielając pozwolenia na oficjalne noszenie stroju charakterystycznego dla duchowieństwa diecezjalnego. W nabożeństwie uczestniczyli księża przełożeni na czele z ks. rektorem Konradem Dyrdą, ojcem duchownym alumnów kursu III ks. Tomaszem Picurem, ich wychowawcą ks. Maciejem Dżuganem, a także księża proboszczowie, znajomi kapłani oraz cała brać klerycka. Ksiądz Arcybiskup w homilii zwrócił uwagę na to, że sutanna powinna być zewnętrznym znakiem zmian, jakie dokonują się w sercu młodego człowieka, pragnącego podążać drogą powołania.

Obłóczyny – bo tak nazywa się obrzęd przyjęcia szaty duchownej – co roku odbywają się w niezwykle podniosłej atmosferze, w klimacie modlitwy i skupienia. Moment przyjęcia sutanny jest bowiem poprzedzony nowenną przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, która w Seminarium jest obchodzona w sposób bardzo uroczysty. Młodzi alumni uświadamiają sobie, do Kogo tak naprawdę należą, w którą stronę zmierza ich życie i jaka jest ich tożsamość. Powołanie do kapłaństwa to wielki dar i jednocześnie tajemnica, którą młody człowiek odkrywa i próbuje zrozumieć nie tylko przez czas seminaryjnej formacji, lecz w trakcie całego życia. Obłóczyny to kolejny etap w formacji, to kolejne „tak” dla Jezusa, który kiedyś przed laty skierował do każdego powołanego ciche, delikatne i wewnętrznie inspirujące słowa: „Pójdź za Mną”.

Nowo obłóczeni alumni zostali przez Księdza Arcybiskupa obdarowani błogosławieństwem na dalszą drogę rozeznawania swojego powołania. Braciom z kursu III życzymy wytrwałości i wierności w kroczeniu drogą ucznia Chrystusa. Oby całe ich życie było naznaczone słowami modlitwy: „Przyoblecz mnie, Panie, w nowego człowieka, który według Boga stworzony jest w świętości i sprawiedliwości życia”. Wszystkich wiernych prosimy o modlitwę za nich i w intencji kolejnych powołań na wyłączną służbę Bogu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odłączenie dziecka od aparatury podtrzymującej życie nie powinno mieć miejsca

2019-06-24 16:57

lk / Warszawa (KAI)

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym - brzmi stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie, do którego doszło w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.

Poniżej tekst stanowiska:

Stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie w Szpitalu Dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców sprzeciwia się działaniom lekarzy, którzy pozbawili rodziców Szymona Drabika prawa do decydowania o losie własnego dziecka w kwestii dotyczącej jego życia lub śmierci.

Sytuację znamy z bezpośredniej rozmowy z ojcem dziecka oraz oświadczeń przedstawicieli szpitala. Szymon trafił do warszawskiego szpitala przy ul. Niekłańskiej z zapaleniem mózgu, 22 stycznia br., w wieku sześciu miesięcy. Rodzice podkreślają, że było to dotąd zdrowe dziecko, które kilka dni wcześniej zostało zaszczepione przeciw pneumokokom. Krótko po przybyciu do szpitala lekarze przeprowadzili badanie w kierunku stwierdzenia śmierci mózgu. Wspólnie z rodzicami i pod ich naciskiem lekarze zdecydowali w końcu o pozostawieniu dziecka pod aparaturą podtrzymującą życie. Pozwoliło to na zachowanie prawidłowej pracy wszystkich innych organów. Rodzice zdołali zgromadzić środki na sprowadzenie eksperta ze Stanów Zjednoczonych, który miał ocenić czy jest szansa na uratowanie dziecka. Przedstawiciele szpitala zapewniali rodziców, również publicznie: „Powtarzamy, iż nie zachodzi obawa zaprzestania procesu leczenia (…) Personel Szpitala oświadcza, że nie sprzeniewierzy się najwyższym standardom etycznym.” (Oświadczenie z 10 czerwca)

Rodzice relacjonują, że na 18 czerwca zaproszono ich na komisję, która będzie decydować o losie ich dziecka. Złożyli wniosek o przeniesienie tego terminu na 19 czerwca, kiedy przybędzie ekspert z USA. Mimo to, stawili się na umówioną godzinę 18 czerwca i zostali poinformowani, że komisja już się odbyła. Otrzymali informację, że przed godziną ich dziecko zostało odłączone od aparatury i wszelkie funkcje życiowe zanikły. Głos zabrał Minister Zdrowia, który podkreślił, że lekarze postąpili prawidłowo.

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, stwierdzamy stanowczo, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Po konsultacji z trzema ekspertami medycznymi Fundacji rozumiemy zdanie lekarzy w ocenie medycznej stanu dziecka. Jednocześnie w tej trudnej sytuacji uszanowanie emocji rodziców i ich walki o życie dziecka powinno być najwyższym priorytetem.

Uważamy, że gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym. Decyzje muszą zapadać w wyniku porozumienia między lekarzami a rodzicami, a nie konfliktu czy sporu. Postulujemy, aby w podobnych sytuacjach obligatoryjnie uczestniczył w rozmowach między rodzicami a lekarzami mediator a rodzice mieli zagwarantowaną stałą pomoc psychologiczną. Zwracamy się do Ministra Zdrowia o podjęcie odpowiednich działań, które zapobiegną podobnemu potraktowaniu rodziców w przyszłości. Brak zbadania sprawy Szymona, brak odpowiedniej reakcji i wprowadzenia zmian w tym zakresie byłby błędem, który skutkowałby pogłębianiem nieufności rodziców małych dzieci do świata medycznego, zwłaszcza w kontekście obowiązkowego szczepienia, które stanowi tło historii Szymona.

Zarząd Fundacji Rzecznik Praw Rodziców

Warszawa; 24 czerwca 2018 r.

---

Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców wyrosło z akcji społecznej prowadzonej od maja 2008 na rzecz powstrzymania niekorzystnych dla rodzin i dzieci rozwiązań w edukacji. Rodzice i eksperci zaangażowani w akcję działali w sejmie, spotykali się z posłami, uczestniczyli jako strona społeczna w obradach Okrągłego Stołu Edukacyjnego zwołanego przez Prezydenta RP. Protest przyczynił się do zawetowania przez prezydenta ustawy o reformie oświaty, ale nowelizacja została przyjęta przez sejm, wprowadzając m.in. obniżenie wieku szkolnego do lat 6.

Głównym celem Fundacji Rzecznik Praw Rodziców jest reprezentowanie spraw dotyczących rodziców wobec organów władzy i w przestrzeni publicznej, w tym wpływanie na instytucje i ustawodawstwo, aby działały z pożytkiem dla rodziców, oraz działanie na rzecz zwiększenia roli rodziców w życiu publicznym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzeszów: wyruszyła piesza pielgrzymka do Lwowa

2019-06-25 21:18

tn / Rzeszów (KAI)

Pod hasłem „Miłość żyje w rodzinie” wyruszyła dziś 11. Rzeszowska Pielgrzymka Piesza do Lwowa. Grupa liczącą 258 osób zamierza pokonać 184 kilometrową trasę i 30 czerwca stanąć przed obliczem Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej.

Krzysztof Świertok

Tegoroczne hasło pielgrzymki nawiązuje do trwającego w archidiecezji lwowskiej Roku Świętości Małżeństwa. „Nasze rozważania, konferencje i modlitwy w dużej mierze będą się koncentrować na darze rodziny, która jest wspólnotą przekazywania miłości i wiary. Codziennie będziemy rozważać historię innych rodzin: Józefa i Wiktorii Ulmów, Karola i Emilii Wojtyłów, Juliusza i Marianny Kolbe, świętych Ludwika i Zelii Martin oraz błogosławionych Luigiego i Marii Beltrame Quattrocchi” – wyjaśnia ks. Władysław Jagustyn, proboszcz parafii św. Krzyża w Rzeszowie i dyrektor pielgrzymki.

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św. w kościele św. Krzyża w Rzeszowie. Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. W homilii biskup mówił o trudzie pielgrzymowania. „Chrystus zaprasza nas na drogę pośród trudów, drogę wąską i bramę wąską, ale to jedyna szansa, byśmy nie tylko w wieczności odnaleźli szczęście, ale już tu na ziemi otrzymali dobra duchowe, o które się modlimy dla siebie i innych” – mówił biskup.

W pielgrzymce uczestniczy dwie siostry zakonne: Terezitta i Zachariasza ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej (Służebniczki Dębickie) pracujące w Tarnowie i trzech kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie.

Wśród pątników są osoby z całej Polski, m.in. z Białegostoku, Gorzowa Wlk., Gdyni Inowrocławia, Kielc, Krakowa, Lublina, Olkusza, Stalowej Woli, Szczecina, Torunia, Warszawy, Złotoryi. Grupa jest również zróżnicowana wiekowo. Najmłodszy pielgrzym ma 11 lat, a najstarszy 78.

Pielgrzymi codziennie będą pokonywać około 30 kilometrową trasę. Po stronie polskiej zaplanowano dwa noclegi: w Kańczudze i Żurawicy. W czwartek, 27 czerwca pielgrzymi przekroczą granicę. Po stronie ukraińskiej zaplanowano trzy noclegi: w Gródku, Mościskach i Hodowicji.

W niedzielę, 30 czerwca pielgrzymi po pokonaniu najkrótszego, liczącego 20 kilometrów odcinka, dojdą do Lwowa. Po Eucharystii i modlitwie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej w lwowskiej katedrze pątnicy i goście, którzy przyjadą do Lwowa autokarami, odwiedzą Cmentarz Łyczakowski oraz Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie odprawią Drogę Krzyżową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem