Reklama

Węgierski Złoty Krzyż Zasługi dla Marii Król

2019-01-08 12:01

Małgorzata Sobczuk
Edycja zamojsko-lubaczowska 2/2019, str. II

Archiwum Małgorzaty Sobczuk
Uczestnicy uroczystości

Maria Król, przewodnicząca Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem” 18 grudnia 2018 r. została odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi przez Prezydenta Węgier

Gospodarzem wydarzenia była ambasador Węgier w Polsce Orsolya Zsuzanna Kovacs. Spotkanie poprowadził Paweł Illés. Wyróżnienia wręczono również: Tadeuszowi Donocikowi, współzałożycielowi i prezesowi Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, I wiceprezesowi Krajowej Izby Gospodarczej, Małgorzacie Joannie Endres, członkini Stowarzyszenia „Amici Hungariae” w Starym Sączu, Agacie Wsowskiej-Pawlik, dyrektor Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie oraz Andrzejowi Małyszko, członkowi Stowarzyszenia Miłośników Rusi nad Łyną.

Prezydent Węgier nadał Marii Król, założycielce i przewodniczącej Stowarzyszenia „Krok za krokiem” Węgierski Krzyż Zasługi w dowód uznania za działalność na rzecz rozwoju węgiersko-polskich relacji społecznych oraz popularyzację w Polsce metody Andreasa Petö.

Przez Węgry, Warszawę do Zamościa

Uroczystość miała też wymiar lokalny. W Urzędzie Miasta Zamość 19 grudnia prezydent Andrzej Wnuk pogratulował odznaczonej prestiżowego wyróżnienia. W spotkaniu uczestniczyli konduktorzy z Instytutu Andreasa Petö z Budapesztu i zaproszeni goście.

Reklama

Maria Król od ponad 28 lat promuje i wdraża w placówkach Stowarzyszenia węgierską metodę/filozofię usprawniania dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym autorstwa Andreasa Petö. W lipcu 2017 r. doprowadziła do zawarcia porozumienia o współpracy Stowarzyszenia jako jedynej w Polsce instytucji z węgierskim Instytutem Petö, będącym częścią Uniwersytetu Semmelweissa.

Pod koniec listopada 2018 r. nauczyciele z Instytutu Andreasa Petö odwiedzili po raz kolejny placówki Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem”. Podczas kilkudniowego spotkania wypracowano dwustronną wymianę doświadczenia pracy z dziećmi niepełnosprawnymi. Uczestnicy wydarzenia poznali system edukacji w Polsce, a także jak funkcjonuje System Nauczania Kierowanego w Zamościu. Węgierscy nauczyciele obserwowali zajęcia pedagogiczne i ruchowo-rehabilitacyjne. Zapoznali się z funkcjonowaniem systematycznego wsparcia dla rodziców. Wdrożyli się w system działania metod AAC (Alternative & Augmentative Communication), który wykorzystywany jest w Zamościu wśród dzieci niemówiących.

Owocna współpraca

Instytut Andreasa Petö z Budapesztu to jedna z najbardziej znanych w świecie uczelni kształcąca specjalistów zajmujących się rehabilitacją dzieci z mózgowym porażeniem. Współpraca zamojskiego ośrodka z Instytutem polega m.in. na szkoleniach polskich specjalistów, wymianie wolontariuszy czy obozach dla dzieci.

Od ponad 28 lat terapia w zamojskim ośrodku jest prowadzona w oparciu o zasady Nauczania Kierowanego – metody usprawniania dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, której autorem był Andreas Petö. Maria Król organizowała wizyty kadry zamojskiego ośrodka w Instytucie oraz zapraszała znakomitych konduktorów węgierskich do Zamościa, którzy włączając się w pracę grupową razem z dziećmi oraz prowadząc warsztaty, szkolili naszych terapeutów. Osobą, z którą Maria Król nawiązała szczególny kontakt w tym zakresie była Elizabeth Pappert. Przyjeżdżała ona do nas wielokrotnie szkoląc personel Ośrodka. Maria Król niezmiennie planując rozwój prowadzonych placówek oraz dążąc do najwyższej jakości w opiece nad wychowankami, starała się zaprosić na stałe do współpracy jednego z węgierskich konduktorów. Nadążająca się okazja sprawiła, że do szeregu naszych specjalistów dołączył absolwent Instytutu – Gyorgy Lakatos.

Niezmiernie istotnym momentem współpracy polsko-węgierskiej był rok 2017 i możliwość zacieśnienia relacji z Instytutem, a dokładniej podpisanie w lipcu 2017 r. porozumienia o współpracy, które określa wzajemne działania mające na celu podnoszenie kwalifikacji zamojskich pracowników i wymiana doświadczeń. Podpisanie porozumienia zbiegło się z uroczystymi obchodami odsłonięcia tablicy upamiętniającej pomoc zamościan dla Węgrów podczas Powstania Węgierskiego w 1956 r., w których uczestniczyli Ambasador Węgier, Prezydent Miasta Zamość oraz Zarząd, pracownicy i wychowankowie Stowarzyszenia „Krok za krokiem” w Zamościu.

Na bazie podpisanego porozumienia Maria Król, jako jedyny reprezentant Polski, została zaproszona przez władze Instytutu do wystąpienia 10 października 2017 r. w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Maria Król wystąpiła podczas konferencji na temat Nauczania Kierowanego (Conductive Education) oraz potrzeby wpisania na europejską listę zawodów profesji konduktora (conductor).

Tagi:
odznaczenia

Odznaczenia diecezjalne A.D. 2019

2019-10-01 13:55

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 40/2019, str. 6-7

Archiwum Aspektów

Diecezjalne odznaczenia dla wiernych świeckich to wyróżnienie Biskupa Diecezjalnego przyznawane osobom, które na co dzień są szczególnie oddane i zaangażowane w życie Kościoła, zwłaszcza tego lokalnego. W tym roku pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński przyznał je 14 osobom. Tegoroczne odznaczenia „Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej” otrzymali:

Benedykt Antczak, ur. w 1949 r. w Lipnie. Mieszka w Drezdenku, gdzie należy do parafii Przemienienia Pańskiego. Od 1982 r. żonaty z Krystyną. Mają pięcioro dorosłych dzieci.

Pan Benedykt prowadzi firmę budowlaną. Zawsze chętnie pomaga we wszystkich pracach budowlano-remontowych w parafii. Jest członkiem rad parafialnej, duszpasterskiej oraz ekonomicznej. Prowadzi działalność dobroczynną.

Jest wzorowym ojcem. Uczynny, pomocny. Służy Kościołowi, codziennie uczestniczy w Mszy św., przystępując do Komunii św.

Zbigniew Pieróg, ur. 1962 r. w Drezdenku. Należy do parafii Przemienia Pańskiego. Od 1987 r. żonaty z Beatą. Mają dwoje dorosłych dzieci.

Pan Zbigniew z zawodu jest katechetą. Prowadzi poradnictwo rodzinne oraz Caritas przy Szkole Podstawowej nr 2 w Drezdenku. Czynnie udziela się w życiu parafii, jest członkiem rady parafialnej i duszpasterskiej.

Jest wzorowym ojcem i katechetą. Uczynny i pomocny. Prowadzi czynną działalność charytatywną, służy Kościołowi.

Leokadia Kirkowska, ur. w 1948 r. w Drezdenku. Należy do tamtejszej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Pani Leokadia jest emerytowanym pracownikiem biurowym. Prowadzi księgowość i dokumentację parafii. Jest członkiem Caritas, czynnie udziela się w życiu parafii. Należy do rad parafialnej, duszpasterskiej i ekonomicznej.

Jest wzorową parafianką. Prowadzi czynną działalność charytatywną, służy Kościołowi.

Paweł Zagórski, ur. 1926 r. w Żmigrodzie Starym k. Jasła. Na Ziemie Zachodnie przyjechał w 1946 r. Tego samego roku ożenił się z Heleną (na dwa lata przed emeryturą zginęła w wypadku samochodowym). Rodzina Zagórskich miała trzy córki i jednego syna, który zmarł jako chłopiec. Obecnie mieszka na terenie parafii św. Wawrzyńca w Głogowie.

Pan Paweł pracował w gospodarstwie rodziców, w Radzie Miejskiej, Spółdzielni Kółka Rolniczego i wreszcie przez 35 lat jako palacz w jednostce wojskowej. Znany z mężnego wyznawania wiary i przywiązania do tradycji chrześcijańskiej.

Od 1978 r. do dnia dzisiejszego, pomimo wieku, pełni posługę kościelnego. Codziennie uczestniczy w Mszy św. i przyjmuje Pana Jezusa w Komunii św. Był inicjatorem codziennej modlitwy różańcowej odmawianej wspólnie po dziś w kościele przed każdą Mszą św. Ludziom dodaje otuchy, nadziei oraz żywej wiary. Mimo wieku apostołuje w środowisku dobrym słowem, przekazaną książką, różańcem, gazetą religijną czy obrazkiem.

Roman Głąb, ur. 1948 r. w Gorzowie. Obecnie mieszka w Wawrowie, należy do parafii św. Józefa Rzemieślnika. Od 1969 r. żonaty z Weroniką. Mają troje synów.

Pan Roman przez lata pracował w Państwowym Gospodarstwie Rolnym oraz w RFN. Obecnie jest na emeryturze. Od 2015 r. należy do duszpasterskiej rady parafialnej.

Jest wzorowym mężem, ojcem i dziadkiem. Pomaga ludziom w trudnych sytuacjach. Co tydzień jest na Mszy św. i przystępuje systematycznie do sakramentów. Od początku parafii mocno zaangażowany w budowę domu parafialnego. Zawsze dyspozycyjny w sprawach technicznych. Plebania jest jego drugim domem, ponieważ poświęca jej wiele czasu i serca, zaś w jego motywacji słychać, że robi to z miłości do Pana Boga.

Tadeusz Pasierbowicz, ur. w 1938 r. Obecnie mieszka w Wawrowie, na terenie parafii św. Józefa Rzemieślnika. Od 1962 r. żonaty z Marią. Wspólnie wychowali dwoje dzieci.

Pan Tadeusz obecnie jest na emeryturze. Wcześniej był wielokrotnym członkiem Rady Sołeckiej, sołtysem oraz członkiem rady parafialnej.

Od 57 lat jest wzorowym mężem. Opiekuje się swoją małżonką, która ma problemy zdrowotne. Cieszy się autorytetem wśród starszych mieszkańców miejscowości.

Jest osobą bardzo zaangażowaną w powstawanie domu parafialnego. Należał do ścisłej grupy, która doradzała w najważniejszych decyzjach przy budowie plebanii, dzieląc się z swoją wiedzą budowlaną. Obecnie mimo podeszłego wieku nadal służy radą.

Elżbieta Lont, ur. 1969 r. w Słubicach. Mieszka w Górzycy, na terenie parafii Matki Łaski Bożej. Od 2018 r. należy do stanu dziewic konsekrowanych. Od 26 lat posługuje jako katechetka. Obecnie naucza religii w Szkole Podstawowej w Górzycy. Angażuje się w różne formy apostolstwa w parafii: prowadzi scholę parafialną, sprząta i dekoruje kościół, należy do rady parafialnej i parafialnej rady synodalnej oraz Parafialnego Zespołu Caritas.

Swoje życie z wielkim oddaniem poświęca Kościołowi i bliźnim. W dni powszednie oraz każdą niedzielę uczestniczy w Mszy św. Bierze udział w różnych nabożeństwach, pomaga w parafii w dziełach miłosierdzia.

Józef Mazurek, ur. w 1938 r. w Izabelinie (powiat Turek). Mieszka w Golicach, na terenie parafii Matki Łaski Bożej w Górzycy. Od 61 lat w związku małżeńskim z Zenobią. Mają sześcioro dorosłych dzieci, szesnaścioro wnuków i osiemnaścioro prawnuków.

Pan Józef z zawodu jest rolnikiem. Był kierownikiem Spółdzielni Rolniczej w Golicach oraz radnym wojewódzkim i gminnym. Obecnie jest na emeryturze.

Angażuje się w różne formy apostolstwa. Należy do parafialnej rady i parafialnej rady synodalnej. Od ponad 50 lat pełni posługę kościelnego.

Swoje życie z wielkim oddaniem poświęca Kościołowi i bliźnim. W dni powszednie oraz każdą niedzielę uczestniczy we Mszy św. Bierze udział w różnych nabożeństwach, pomaga w parafii w dziełach miłosierdzia.

Wiesław Szatkowski, ur. 1950 r. we Włocławku. Obecnie mieszka w Witnicy, na terenie parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Od 1973 w związku małżeńskim z Danutą. Mają dwoje dorosłych dzieci.

Pan Wiesław z zawodu jest stolarzem. Pracował w fabryce mebli i Metalplaście w Witnicy. Obecnie zakłada parkiety i dokonuje renowacji podłóg.

Od dwóch lat jest ministrantem seniorem w swojej parafii. Należy do grupy lektorów w każdą niedzielę czytających Pismo Święte. Jest członkiem rady parafialnej, należy do męskiej grupy Żywego Różańca. Obecnie jest prezesem Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej.

W każdą niedzielę uczestniczy w Mszy św. i angażuje się w jej oprawę. Regularnie przystępuje do sakramentu pokuty i pojednania i przyjmuje Pana Jezusa w Komunii św. Jest wzorowym mężem i ojcem. Aktywnie udziela się w procesjach eucharystycznych, w organizację festynu parafialnego oraz budowę szopki bożonarodzeniowej. Posiada solidną duchowość osobistą ukształtowaną przez Zasadniczą Szkołę Zawodową Towarzystwa Salezjańskiego, którą ukończył w Wadowicach.

Agata Magiera-Szlaska, ur. w 1967 r. w Zakopanem. Mieszka w Wrociszowie i należy do parafii Świętej Rodziny w Lubieszowie. Ma męża Romana. Mają dwoje dorosłych dzieci. Wspólnie prowadzą własne gospodarstwo rolne, gdzie zatrudniają ok. 20 osób.

Pani Agata współtworzy półkolonie wakacyjne dla dzieci z parafii, organizując je również na terenie swojego gospodarstwa. Umożliwia zbiórkę odzieży dla osób potrzebujących, pomaga w opracowywaniu wniosków o dofinansowanie działań Parafialnego Zespołu Caritas, który sama również hojnie wspiera finansowo.

Pani Agata wraz z mężem regularnie uczestniczy w życiu sakramentalnym parafii. Bierze udział w rekolekcjach diecezjalnych. Jest osobą prawą, uczciwą, którą cechuje wrażliwość na potrzeby innych ludzi, szczególnie chorych i ubogich. Jest osobą, o której można powiedzieć, że „ma serce Marii i ręce Marty”.

Stanisław Białas, ur. 1937 r. w Kresach k. Konina Starego. Obecnie mieszka w Konotopie, na terenie parafii Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Kolsku. Od 1958 r. żonaty z Janiną. Mają troje dorosłych dzieci, sześcioro wnuków i dwanaścioro prawnuków.

Pan Stanisław przez długie lata pracował jako dyżurny ruchu w Polskich Kolejach Państwowych. Od 17 lat jest na emeryturze, jednak ten czas przeznaczył na pracę w kościele filialnym w Konotopie.

Od 22 lat, pomimo słabnących sił fizycznych, działa w radzie parafialnej, a od 26 lat z pełnym oddaniem pełni posługę kościelnego.

Halina Gacek, ur. w 1955 r. w Żaganiu. Należy do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jest osobą samotną. Ma dorosłego syna.

Pani Halina jest emerytowaną i cenioną nauczycielką matematyki. Od wielu lat ofiaruje swój czas i umiejętności dla dobra Kościoła. Od 20 lat należy do Akcji Katolickiej, zaś od 2004 r. pełni funkcję prezesa Parafialnego Oddziału AK. Jest sekretarzem Rady Duszpasterskiej oraz Synodu Diecezjalnego w parafii. Z wielką gorliwością pełni funkcję przewodnika po Zespole Poaugustiańskim w Żaganiu oraz pomaga w przygotowywaniu wniosków o dotację na Żagański Pomnik Historii.

Stara się codziennie uczestniczyć we Mszy św., podejmując się także posług liturgicznych. Systematycznie przystępuje do sakramentu pokuty i pojednania. Gorliwie uczestniczy w życiu religijnym parafii.

Maria Dembna, ur. w 1945 r. Mieszka w Sieroszowicach, należy do parafii św. Michała Archanioła w Łagoszowie Wielkim. Wychowała dwie córki.

Pani Maria całe swoje życie związała z Sieroszowicami i kościołem filialnym świętych Piotra i Pawła, dbając o porządek, prowadząc modlitwy i okolicznościowe nabożeństwa oraz pieśni w czasie Mszy św. – i tak jest po dziś dzień.

Za najważniejsze uważa wiarę i rodzinę. Jako zelatorka róży Żywego Różańca mobilizuje do modlitwy różańcowej. Angażuje się zawsze we wszystkie inicjatywy kościelne, dba o porządek na cmentarzu parafialnym oraz przydrożnych kapliczkach, angażując do tego również młodych mieszkańców. Ma ducha społecznika. Chętnie śpieszy z pomocą innym. Modli się za kapłanów. Przez lata pokazała, że zawsze można na nią liczyć.

Henryk Tesarski, ur. 1957 r. Mieszka w Radwanicach, na terenie parafii św. Michała Archanioła w Łagoszowie Wielkim. Żonaty z Grażyną. Mają troje dzieci i pięcioro wnucząt. Zawodowo związany z KGHM Polska Miedź jako górnik przodowy.

Pan Henryk po przejściu na emeryturę zaangażował się w życie kościoła filialnego w Radwanicach, służąc pomocą np. przy remontach. Jest członkiem rady parafialnej. Z górniczym sztandarem uczestniczy we wszystkich uroczystościach kościelnych. Od 2017 r. sumiennie pełni obowiązki związane z posługą kościelnego. Kościół jest jego drugim domem. Angażuje się w życie społeczne gminy Radwanice, ciesząc się szacunkiem mieszkańców. Jest duchem społecznika, na którego zawsze można liczyć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Uboga wdowa i sędzia

2019-10-16 12:28

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 25

stock.adobe.com

W dzisiejszej Ewangelii Jezus kreśli dwie postacie. Jedną z nich jest uboga wdowa. W czasach Jezusa wdowa była skrajnym przykładem osoby uciśnionej. Często nie posiadała środków do zaspokojenia elementarnych potrzeb życiowych. Taka właśnie wdowa jest ofiarą podwójnego bezprawia: aroganckiej siły przeciwnika, który jest bogaty i może opłacić i przekupić sądy, oraz niewzruszonej obojętności sędziego.

Sędzia to druga postać przypowieści. Jest obojętny i cyniczny wobec cierpienia kobiety. Jest praktycznym ateistą, nie liczy się z Bogiem ani przykazaniami. W konsekwencji nie liczy się z ludźmi. Jest zamknięty w skorupie własnego egoizmu, nie interesują go sprawiedliwość ani cierpienie człowieka niesłusznie skrzywdzonego.

Jezusowi w tej przypowieści zapewne nie chodzi o napiętnowanie korupcji i niesprawiedliwości sędziów. Nie chodzi Mu też zapewne jedynie o wzbudzenie empatii i solidarności z ubogimi. Pragnie On nam raczej uświadomić ogromną moc cierpliwej modlitwy i zaufania Bogu.

Kobieta, chociaż wydaje się na przegranej pozycji, nie poddaje się. Odkrywa słaby punkt sędziego – egoizm, snobizm. I wykorzystuje go, nieustannie nachodząc sędziego, naprzykrzając się mu. Arogancki sędzia wysłuchuje jej, aby go więcej nie zadręczała.

Postawa kobiety wskazuje na podwójną „broń”, którą możemy stosować wobec Pana Boga. Pierwszą jest ludzka słabość. Kobieta nie ma nic do stracenia, może więc z całą determinacją walczyć. Jej słabość ostatecznie zwycięża z siłą niesprawiedliwego sędziego. Pan Bóg ceni słabość, ubóstwo, pokorę. One sprawiają, że nie pozostaje obojętny wobec ludzkich próśb.

Drugą bronią tej kobiety są upór i cierpliwość. Kto potrafi czekać i nalegać jak ona, zostanie wysłuchany, choćby z tego względu, by się już nie naprzykrzał i nie zawracał głowy. Przypowieść Jezusa ukazuje tajemniczą siłę modlitwy. Nawet jeśli wyczerpiemy wszystkie możliwości, pozostaje cierpliwość modlitwy. Tajemnica zmian jest ukryta w nieskończonej cierpliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp. Jędraszewski: ludzki duch musi mieć dwa skrzydła – wiary i rozumu

2019-10-19 21:15

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

– Ludzki duch, aby się rozwijać i uwznioślać innych musi mieć dwa skrzydła – i wiary, i rozumu - mówił metropolita krakowski Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w Kolegiacie św. Anny z okazji 100-lecia Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

W homilii abp Marek Jędraszewski zacytował fragment preambuły encykliki Jana Pawła II „Fides et ratio”: „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek – poznając Go i miłując – mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie”. Nawiązując do liturgii Słowa i do pierwszego skrzydła ludzkiego ducha – wiary, arcybiskup zauważył, że postawa Abrahama jest niezwykłym darem i łaską.

– Abraham uwierzył nie tyle w Boga, co Bogu. Zawiązały się wtedy między nim a Najwyższym relacje prawdziwie osobowe (…) Wiara Abrahama była wiarą trudną – musiał on niejako wbrew rozumowi, uwierzyć, że zostaną przekroczone prawa biologii – zwracał uwagę hierarcha i podkreślał, że Abraham uwierzył wbrew nadziei, stając się tym samym wzorem zawierzenia.

Metropolita przywołał także słowa homilii Jan Paweł II z inauguracji pontyfikatu oraz fragment listu „Porta fidei” Benedykta XVI. – Święty Paweł w Liście do Rzymian stawia nam Abrahama jako ojca wszystkich wierzących. Jan Paweł II wzywa, byśmy uwierzyli w Chrystusa jako tego, który odsłania prawdę o człowieku. Benedykt XVI mówi, że wiara – skrzydło ludzkiego umysłu – jest ciągle otwarta dla tych, którzy chcą wejść w jej tajemnicę, dla własnego i innych zbawienia – mówił abp Jędraszewski.

Odnosząc się do „skrzydła rozumu”, arcybiskup przywołał „Myśli” B. Pascala. XVII-wieczny filozof i matematyk dowodził, że wielkość człowieka wynika z faktu myślenia i poznawania. Najważniejszą rzeczą jest jednak umiejętne korzystanie z rozumu: „myśleć, jak się należy”. – Żeby nasze myślenie było dobre, musi równocześnie dotykać trzech rzeczywistości. Człowiek musi zaczynać myślenie od siebie samego i od początków istnienia, czyli od Stwórcy. Ale gdy chodzi o człowieka, nie wystarczy wiedzieć skąd pochodzi, trzeba też wiedzieć dokąd zmierza, dlatego trzeba myśleć o celu ludzkiego życia – komentował Pascala abp Jędraszewski.

Hierarcha odwołał się także do interpretacji „Myśli” przez Jana Pawła II, który w 1992 roku, podczas spotkania z przedstawicielami świata nauki i kultury w Trieście, zaznaczył, że myśl ma służyć całemu człowiekowi. – Myśleć jak się należy, myśleć dobrze, to służyć człowiekowi, każdemu człowiekowi – bez wyjątku. Nasze myślenie musi mieć charakter uniwersalny, nasze odkrycia mają służyć całej ludzkości. Przez to buduje się poczucie solidarności, wspólnoty ludzkiego ducha przekraczającej granice państw, narodów i religii – podkreślał kaznodzieja.

– Wierzyć w Boga i myśleć tak, żeby to myślenie było prawdziwie dobroczynne – oto zadania ludzkiego ducha, oto szanse, jakie stoją przed każdym człowiekiem, którego umysł jest otwarty na prawdy przekraczające jego codzienność, a jednocześnie możliwości, które domagają się świadectwa – mówił abp Jędraszewski podkreślając, że dzisiejszy świat potrzebuje czytelnego świadectwa przyznania się do Chrystusa i odwagi, aby otworzyć się na działania Ducha Świętego.

Odnosząc się do 100-lecia Akademii Górniczo-Hutniczej abp Jędraszewski przypomniał o dwóch rzeźbach Jana Raszki przed głównym gmachem uczelni: górnika i hutnika oraz posągu św. Barbary – patronki AGH umieszczonej na dachu budynku. – To niezwykłe i symboliczne połączenie owych dwóch „skrzydeł wiary”. Połączenie jednocześnie wielu wymiarów przestrzeni. Praca górnika to praca głęboko pod ziemią, wspomagana myślą techniczną, która ma miejsce w laboratoriach i salach wykładowych akademii. Postać hutnika mówi o ciężkiej odpowiedzialnej pracy na ziemi. Ale wszystko to łączy się z Bogiem przez postać św. Barbary – patronki górników i hutników – mówił abp Jędraszewski.

Hierarcha przypomniał, że podczas II wojny światowej naziści zrzucili z dachu figurę św. Barbary, nie chcąc, by wiązano ludzką myśl z wiarą. – Pracownicy naukowi AGH tego czasu, w wieloraki sposób pokazywali w tych trudnych czasach, co to znaczy „myśleć jak się należy” – zwracał uwagę abp Jędraszewski wskazując na niezłomną postawą profesorów w czasie okupacji niemieckiej, która doprowadziła – przynajmniej w części – do ocalenia dziedzictwa akademii. Metropolita krakowski przywołał także zasługi rektora Ryszarda Tadeusiewicza, dzięki któremu na przełomie XX i XXI wieku na dach uczelni powróciła rzeźba św. Barbary. – Ludzki duch, aby się rozwijać i uwznioślać innych musi mieć dwa skrzydła – i wiary, i rozumu – podkreślił jeszcze raz abp Jędraszewski.

– Prosimy Tego, który jest naszym Stwórcą i który sprawia, że ciągle myśl ludzka wykracza poza granice codzienności i doświadczenia zmysłowego, aby On, przez Ducha Świętego, ciągle rozjaśniał nasze umysły, a jednocześnie dawał natchnienia w chwilach, kiedy trzeba będzie dać świadectwo prawdzie – zakończył homilię abp Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem