Reklama

W trosce o rodzinę i życie

2019-01-16 11:11

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 3/2019, str. VI

Piotr Lorenc
Podczas uroczystej Eucharystii w kościele w Jaworznie-Jeleniu

Z nowym rokiem Stowarzyszenie Rodzin Katolickich (SRK) Diecezji Sosnowieckiej weszło w 26. rok działalności

Zanim do tego doszło, w trzecią niedzielę grudnia zarząd stowarzyszenia, prezesi poszczególnych kół oraz rodziny zrzeszone w organizacji spotkali się w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jaworznie-Jeleniu, by podsumować dotychczasową działalność, wytyczyć plany na przyszłość, a przede wszystkim świętować jubileusz i Boże Narodzenie. Gościem specjalnym uroczystości jubileuszowych był Kazimierz Kapera – prezydent Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich.

Uroczysta Eucharystia

Uroczystości rozpoczęła koncelebrowana Msza św. w kościele w Jeleniu, której przewodniczył biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak. Wspólnie z nim Liturgię sprawowali: ks. Grzegorz Rozpończyk, ks. Włodzimierz Sęk, ks. Przemysław Szot i ks. Janusz Glanowski, kapelan stowarzyszenia. Nie mogło oczywiście zabraknąć wielkiego sympatyka i przyjaciela stowarzyszenia – emerytowanego już ks. prał. Jana Szkoca.

W homilii pasterz Kościoła sosnowieckiego przypomniał, że życie społeczne opiera się na dwóch filarach, których naruszenie powoduje katastrofalne skutki. – Tymi filarami są rodzina i życie ludzkie. Jeżeli chcemy zachwiać społeczeństwem, zniszczyć je, nie trzeba prowadzić wojen, wystarczy uderzyć w rodzinę i życie, podważyć ich zasadność, manipulować w prawie naturalnym. To oczywiście bardzo groźne i nieodpowiedzialne działania, które niestety są obecnie prowadzone przez różnorodne środowiska niesprzyjające człowiekowi – podkreślił biskup. Kaznodzieja przywołał słowa św. Jana Pawła II, który mówił wielokrotnie, na różnych kontynentach, że rodzina jest podstawową komórką społeczną, a naród zabijający swoje dzieci nie ma przyszłości. – Nie dziwię się więc, że ten, który nie może zdzierżyć, że się człowiekowi dobrze wiedzie, że jest szczęśliwy, nie będzie bezczynny i będzie atakował te dwie fundamentalne kolumy, na których opiera się społeczeństwo. W naszych czasach w sposób szczególny siły zła atakują rodzinę i życie ludzkie. I to jest atak bardzo przemyślany, mający znamiona atrakcyjności. Ale nie dajmy się zwieść – zły ma na celu zniszczenie całego społeczeństwa. Pamiętajmy, że kiedy nie będzie zdrowej rodziny, gdy nie będzie w niej miłości, kiedy zostanie wypaczona, np. przez związki partnerskie, to wówczas nie będzie spełniała swojej podstawowej misji. Kolejny filar: życie ludzkie – bez niego nie ma społeczeństwa. A widzimy, że dziś próbuje się to życie niszczyć, deprecjonować, zniechęcać do przyjmowania przez rodziny kolejnych dzieci. Naszym obowiązkiem jest obrona rodziny i życia ludzkiego. Musimy stanąć do obrony tych wartości, na miarę możliwości i sił – podkreślił hierarcha. Bp Grzegorz Kaszak wyraził też zadowolenie, że istnieją organizacje broniące rodziny i życia. – Cieszę się, że jestem wśród osób należących do Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, które postawiły sobie za cel obronę życia ludzkiego i rodziny. Mało tego – wiem, że stwarzacie warunki do tego, aby rodzina mogła się rozwijać – z jej misją przekazywania życia i troski o życie. Stolica Apostolska w 1983 r. wydała Kartę Praw Rodziny, w której czytamy, że rodziny mają prawo do zrzeszania się z innymi rodzinami i instytucjami celem właściwego i gorliwego wypełniania zadań, a także dla ochrony praw rodziny, popierania jej dobra i reprezentowania jej interesów. Powyższe stwierdzenie wynika z prawa naturalnego – przypomniał kaznodzieja. Na koniec podziękował za 25 lat pracy członków stowarzyszenia na niwie diecezji sosnowieckiej. – Dziękuję za wasze zaangażowanie, modlitwę i konkretne działania. Życzę, by stowarzyszenie dalej się rozwijało, wzrastało w siłę, powiększało szeregi i podejmowało nowe dzieła – stwierdził. Przypomniał także słowa, jakie skierował Pan Jezus do św. Siostry Faustyny: „Nie za pomyślny wynik nagradzam, ale za cierpliwość i trud dla Mnie podjęty”.

Reklama

Z historii stowarzyszenia

Dwa zdania o SRK. Stowarzyszenie Rodzin Katolickich działające w naszej diecezji od 25 lat jest organizacją społeczną, skupiającą katolików świeckich, którzy pragną poprzez zaangażowanie społeczne pomagać w rozwiązywaniu codziennych problemów rodzin. Głównymi celami stowarzyszenia są umacnianie instytucji małżeństwa, kształtowanie warunków sprzyjających zaspokajaniu potrzeb rodziny oraz właściwemu wypełnianiu jej misji wobec społeczeństwa, a taże wcielanie nauki Kościoła katolickiego w życie rodzin i społeczeństwa. Działalność stowarzyszenia realizuje się w dwóch głównych nurtach: pracy formacyjnej rozumianej jako nieustanne samokształcenie przez pogłębianie nauki Kościoła, dyskusje, sympozja, spotkania z kompetentnymi osobami, analizowanie dokumentów Kościoła katolickiego oraz w aktywnym uczestnictwie w życiu społecznym i gospodarczym.

Inicjatorem powstania stowarzyszenia w naszej diecezji byli: Jerzy Żmudziński, Zdzisława Dąbrowska i Tadeusz Kawa. I to ten ostatni został prezesem I kadencji. Od 3 marca 2007 r. funkcję szefa stowarzyszenia pełni Renata Szopa. Obecnie stowarzyszenie działa w 6 parafiach diecezji. W sumie w strukturze organizacji działa blisko 60 osób. Opiekunem duchowym stowarzyszenia od kilku lat jest ks. Janusz Glanowski, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Jaworznie-Jeleniu. Oprócz „mrówczej” pracy wykonywanej w parafiach czy dekanatach stowarzyszenie od 9 lat prowadzi Diecezjalną Akademię Rodziny – pionierską w skali kraju inicjatywę formacyjno-edukacyjną. Co miesiąc organizowane są spotkania w auli konferencyjnej Wydziału Nauk o Ziemi UŚ w Sosnowcu z ekspertami z różnych zakątków Polski – zarówno z kapłanami, jak i osobami świeckimi, które poruszają najważniejsze sprawy istotne dla rodziny, Kościoła i Ojczyzny.

Tagi:
rodzina

Reklama

Droga przed ołtarz

2019-04-24 08:57

Anna Kapłańska
Niedziela Ogólnopolska 17/2019, str. 54-57

Katechezy przedmałżeńskie, kilka wizyt w poradni rodzinnej... Po co te formalności? Czy nie można po prostu wziąć ślub, nie martwiąc się o te wszystkie spotkania, dokumenty i zaświadczenia?

©Rock and Wasp – stock.adobe.com

Decyzja o małżeństwie jest jedną z najważniejszych w życiu. Aby w niej wytrwać, warto dobrze się do tego przygotować. W końcu w życiu nie zawsze będzie przyjemnie i kolorowo. Katechezy przedmałżeńskie pełnią funkcję takiego przygotowania na dwa sposoby.

Podstawy merytoryczne

Po pierwsze, takie spotkania dostarczają treści – w ich trakcie poznajemy właściwy sposób postępowania i radzenia sobie z problemami, które mogą pojawić się w przyszłości. Korzystamy z doświadczenia całych pokoleń osób, które przeszły podobną drogę, a także czerpiemy z osiągnięć biologii czy psychologii – w końcu naturalne planowanie rodziny polega po prostu na dokładnym poznaniu właściwości ludzkiego ciała, a tajemniczo brzmiący „dialog małżeński” to szczera rozmowa oparta na podstawowych zasadach dobrej komunikacji, współcześnie wykorzystywanych m.in. w biznesie. Dodatkowo nauka ta jest oparta na fundamencie wiary, a więc z punktu widzenia osób wierzących nie wynika tylko z ludzkiego „widzimisię”, ale pochodzi od Boga, co podkreśla jej wagę. Poza tym, jeżeli będziemy żyć według zasad, które są tam przekazywane, zachowamy spokojne sumienie, a także poukładamy poszczególne elementy życia (np. więź z małżonkiem, relację z dziećmi, pracę, obowiązki domowe czy kontakt z pozostałymi członkami rodziny i znajomymi) według hierarchii, która pozwoli nam zachować zdrową równowagę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej dotyczącego listu otwartego nauczycieli

2019-04-23 20:05

xdm / Świdnica (KAI)

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, iż zarzuty wobec Biskupa Świdnickiego są bezpodstawne ze względu na szerszy kontekst wypowiedzi - czytamy w przesłanym KAI komunikacie kurii diecezji świdnickiej. Dokument odnosi się do zarzutów środowiska nauczycielskiego wobec słów bp. Ignacego Deca, wypowiedzianych podczas wielkoczwartkowej homilii, w których odniósł się do trwającego strajku nauczycieli.

Oświadczenie Świdnickiej Kurii Biskupiej dotyczącego listu otwartego nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdnicy.

W liście z dnia 19 kwietnia 2019 r. przekazanym przez grono pedagogiczne Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdnicy, zawarte zostały nieprawdziwe stwierdzenia:

1. „Sugerowanie parafianom jakoby nauczyciele nie wywiązują się ze swojej misji i nie trwają przy swoich uczniach do końca jest wysoce niesprawiedliwe i krzywdzące tę grupę zawodową, która – jak żadna inna – poświęca się ich edukacji i wspiera w wychowaniu”.

2. „skłócanie społeczeństwa ze sobą poprzez przywoływanie na mszy bolesnych, nawiązujących do tragicznych przykładów z naszej historii, a tym samym nieadekwatnych do obecnej sytuacji społecznej”.

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, iż powyższe zarzuty wobec Biskupa Świdnickiego są bezpodstawne ze względu na szerszy kontekst wypowiedzi. Dla właściwej interpretacji wypowiedzianych słów, które stanowiły impuls dla Autorów listu otwartego, należy zauważyć, że Ksiądz Biskup Ignacy Dec podczas homilii wygłoszonej w Wielki Czwartek w trakcie liturgii Wieczerzy Pańskiej, odwołując się do przesłania i treści tego dnia, zwrócił uwagę na wynikającą z wydarzeń Wieczernika wieloraką postawę służby bliźniemu.

Poniżej fragment homilii:

„Drodzy bracia i siostry, Podczas Ostatniej Wieczerzy bardzo wymownym gestem był obrzęd umycia nóg (…). To wieczernikowe umycie nóg, które jest symbolem służby drugim, stało się szczególnym zobowiązaniem uczniów Chrystusa. Jest ono istotą miłości, osnową nowego przykazania, które zostało ogłoszone właśnie w Wielki Czwartek. Dlatego dziś, tego wieczoru, śpiewamy pieśni wzywające nas do przestrzegania tego najważniejszego przykazania: "Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem"; "Gdzie miłość wzajemna i dobroć, tam znajdziesz Boga żywego". Oto nasze zadanie rodzące się z Eucharystii. Przez celebrację Mszy św. nie tylko wchodzimy w jedność z Bogiem, ale jesteśmy z niej posyłani, by służyć drugim i tworzyć z nimi jedną rodzinę dzieci Bożych.

W ubiegłym tygodniu w ramach wizytacji kanonicznej odwiedziłem z ks. proboszczem dwoje chorych osób. Byli to małżonkowie, już w bardzo podeszłym wieku; on - lat 92, ona - 88. Zimą 1940 roku wraz ze swoimi rodzicami zostali zesłani na Sybir, w krainę głodu i mrozu. Byli tam dwa lata a potem 4 lata w Kazachstanie. Cudem wrócili do Polski. Pobrali się. Urodzili i wychowali czworo dzieci. Złożyli świadectwo, że przetrwali dzięki modlitwie i niesieniu sobie wzajemnej pomocy. Lata małżeńskie przeżyli w miłości i zgodzie. Dziś ksiądz z parafii przynosi im Komunię Świętą. Otrzymują w Niej moc - jak mówią - do wzajemnej służby.

Dlaczego dzisiaj kuleje miłość w rodzinach? Może dlatego, że brak jest modlitwy, ze nie docenia się mocy Eucharystii. Zobaczcie, ile ludzi chodzi do kościoła. W naszej diecezji niecałe 30%. W Wałbrzychu gdzieś koło 10%. A we wschodnich diecezjach około 60 – 70%. A reszta? I potem mamy mieć dobrze wychowanych ludzi, dobrych nauczycieli? Korczak poszedł na śmierć z dziećmi do komory gazowej, nie zostawił ich, a dzisiaj różnie bywa. Dajemy dzieci komuś i czasem oni pilnują swoich spraw, a nie tych, którym powinni służyć.

Przepraszam, że to mówię, ale to jest też coś, co nas boli. My się modlimy. Nie chcemy tu być stroną jednych czy drugich. Modlimy się, żeby to się rozwiązało po Bożemu, bo nauczyciele też muszą być wynagradzani, bo to jest wielka służba, trudna służba i bolejemy, jak ona kuleje”.

Mamy głęboką nadzieję, że powyższe informacje ostudzą trwającą w mediach dyskusję, a przy tym pomogą zdezorientowanym odbiorcom przekazów medialnych na temat nauczania Księdza Biskupa Ignacego Deca uzyskać pełny i rzetelny obraz głoszonego słowa.

Ks. dr Daniel Marcinkiewicz

Rzecznik Świdnickiej Kurii Biskupiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W 2018 r. zginęło na świecie ponad 4,3 tys. chrześcijan

2019-04-24 17:43

kg (KAI/ABC) / Kolombo

W ubiegłym roku na świecie zginęło co najmniej 4305 chrześcijan a ponad 1,8 tys. świątyń zostało zniszczonych lub przynajmniej zaatakowanych. Dane powyższe przedstawił w rozmowie z madryckim dziennikiem „ABC” dyrektor krajowego oddziału papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) Jaime Menéndez Ros.

Twitter

Przypomniał, że papież Franciszek wspomniał niedawno, że obecne prześladowania wyznawców Chrystusa znacznie przewyższają rozmiary ich prześladowań z pierwszych trzech wieków istnienia nowej religii w Cesarstwie Rzymskim. Tendencje te potwierdza też najnowszy raport wspomnianego stowarzyszenia, przedstawiony pod koniec ub.r., z którego wynikało m.in., że ponad 327 mln chrześcijan żyje w krajach, w których dochodzi do prześladowań lub dyskryminacji na tle religijnym.

„Chrześcijaństwo jest nadal najbardziej prześladowaną religią na świecie. Wszyscy wiemy, że zagrożenie wolności religijnej jest czymś bardzo poważnym, stanowi bowiem barometr wobec innych praw podstawowych” – oświadczył Menéndez. Zauważył, że wolność religijna jest wprawdzie bardzo ceniona, ale zarazem coraz bardziej ograniczana w niektórych częściach świata. Dodał, że 61 proc. ludności świata żyje w krajach, których obywatele nie mogą w pełni swobodnie wyrażać swej wiary. Za większością przypadków łamania wolności religijnej stoją radykalizm islamski, państwa autorytarne i skrajne nacjonalizmy.

Nawiązując do wielkanocnych krwawych zamachów na Sri Lance dyrektor hiszpańskiej sekcji PKwP zaznaczył, że zajmuje ona „szczególne” miejsce na mapie ograniczania wolności religijnej. Przypomniał, że ponad 75 proc. mieszkańców tego wyspiarskiego kraju południowoazjatyckiego wyznaje buddyzm, „cieszący się tam przywilejami konstytucyjnymi”. Zwrócił uwagę, że ludzie z zewnątrz nie wiedzą, że tamtejszy buddyzm jest bardzo agresywny, odmienny od ogólnie znanego pokojowego wizerunku tej religii. Tymczasem na wyspie ma ona bardzo radykalne nastawienie i jej wyznawcy byli odpowiedzialni za akty przemocy w ostatnich 3 latach wobec hinduistów, stanowiących 13,2 proc. ludności i muzułmanów – 8,6 proc.

Również Narodowy Chrześcijański Alians Ewangeliczny Sri Lanki potwierdza, że ekstremiści buddyjscy prowadzą „akcje zastraszania” mniejszości religijnych. Takie organizacje jak Brygada Buddyjska czy „Sinha Lei” (Krew Lwa) od dawna szerzą swą ideę jednego „narodu syngaleskiego”. Alians odnotował dotychczas 89 ataków na chrześcijan w 2016 i 36 – do maja 2017. Wyznawcom Chrystusa, stanowiącym 9,1 proc. mieszkańców wyspy, odmawia się ponadto m.in. prawa do grzebania swych zmarłych na cmentarzach publicznych, ich świątynie są niszczone i zamykane, ekstremiści buddyjscy dopuszczali się też wobec nich aktów przemocy fizycznej oraz grozili im śmiercią.

Według najnowszych doniesień, do krwawych zamachów na trzy kościoły (dwa katolickie i jeden protestancki) i cztery luksusowe hotele w kilku miastach Sri Lanki na Wielkanoc przyznało się tzw. Państwo Islamskie (IS). Jeden z wiceministrów oświadczył, że zamachy były odwetem za marcowy atak na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, gdzie zginęło 50 osób. Zdaniem rządu, co potwierdził Premier Ranil Wickremesinghe, IS rzeczywiście mogło mieć powiązania z zamachami. Ostrzegł też, że na wyspie wciąż są bojownicy i materiały wybuchowe.

Ruwan Gunasekara, rzecznik policji Sri Lanki, podał, że było 9 terrorystów, w tym jedna kobieta - żona jednego z nich, przy czym 8 z nich już zidentyfikowano. Z kolei minister obrony narodowej Ruwan Wijewardene przyznał, że część z nich była wcześniej zatrzymywana za udział w bójkach, ale żaden z tych incydentów nie był aż tak poważny. Dodał, że większość zamachowców pochodziła z dobrze sytuowanych rodzin, była wykształcona i stabilna finansowo, a jeden z terrorystów studiował w Wielkiej Brytanii, potem być może też w Australii, po czym wrócił na Sri Lankę i tu zamieszkał.

Zamachy, w których zginęło ponad 320 osób, a przeszło 500 odniosło rany, były największymi atakami terrorystycznymi na wyspie od zakończenia w niej w 2009 roku 30-letniej wojny domowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem