Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Orszaki Trzech Króli przeszły przez diecezję

„Odnowi oblicze ziemi!” – pod tym hasłem po raz jedenasty w całej Polsce przeszły Orszaki Trzech Króli. Także na terenie naszej diecezji miały miejsce radosne obchody Objawienia Pańskiego

Niedziela zamojsko-lubaczowska 3/2019, str. IV

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Joanna Ferens

Pokłon biłgorajskich Trzech Króli

Biłgoraj świętuje

Orszak Trzech Króli po raz piąty odbył się na ziemi biłgorajskiej. Jego organizatorem było Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju we współpracy z wieloma instytucjami, parafiami, szkołami i służbami mundurowymi.

Biłgorajskie uroczystości orszakowe rozpoczęły się od Eucharystii sprawowanej w sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju. Do uczestnictwa w Orszaku i tym samym dawania świadectwa swej wiary zachęcał proboszcz parafii, ks. Witold Batycki. – Gwiazda Betlejemska doprowadziła dzisiaj Mędrców ze Wschodu do Światłości Świata. My również pragniemy dojść do tej Światłości, aby to, co w naszym życiu jest w mrokach i cieniach zostało opromienione tą wielką radością, że Bóg z miłości pochylił się nad naszą dolą. Wielką radością dla naszego miasta jest to, że właśnie z naszego sanktuarium wyruszy dziś już po raz kolejny Orszak Trzech Króli. Jest to wyraz naszej radości i wdzięczności, a także pokazanie całemu światu misyjności Kościoła. A to właśnie dzisiaj Bóg w osobach Trzech Króli objawia się pogańskiemu światu. Dlatego bardzo serdecznie wszystkich witam na tej uroczystej Sumie i wychwalajmy Boga za to Boże Narodzenie i dziękujmy za to, że objawia się On wszystkim narodom, za te wszystkie łaski Bożej Opatrzności – podkreślił ks. Witold Batycki.

Po Mszy św. został uformowany Orszak symbolizujący trzy kontynenty – Europę, Azję i Afrykę, ze swoimi przedstawicielami w osobach Trzech Króli. Po drodze na wszystkich uczestników Orszaku czekały specjalne sceny. Jeszcze na placu kościelnym została odegrana pierwsza scena „Olśnienie Mędrców”. Można było zobaczyć także pałac Heroda, gdzie liczyła się tylko materialna strona życia, a także gospodę, w której rządziła zabawa, pijaństwo i hazard. Zarówno król Herod i jego dworzanie, jak i bawiący się w gospodzie próbowali zatrzymać orszak i zawrócić z drogi Trzech Króli podążających do Betlejem i nowo narodzonego Jezusa. Królowie spotkali na swojej drodze również pasterzy i aniołów obwieszczających Dobrą Nowinę o narodzeniu Zbawiciela. Finałowa scena, biłgorajskie Betlejem ze Świętą Rodziną znajdowało się na scenie Biłgorajskiego Centrum Kultury i to właśnie tam Trzej Królowie złożyli przed Dzieciątkiem Jezus swoje dary. Orszakowi towarzyszył zespół młodzieżowy przygrywający i zachęcający do wspólnego kolędowania.

Reklama

Po złożeniu pokłonu przed Dzieciątkiem odczytano słowa św. Papieża Polaka z orędzia na 20. Światowy Dzień Młodzieży: „Dary, jakie Mędrcy składają Mesjaszowi symbolizują prawdziwe uwielbienie. Składając złoto podkreślają Jego królewską Boskość, kadzidłem wyznają, że jest On Kapłanem Nowego Przymierza, zaś ofiarowując mirrę oddają cześć Prorokowi, który przeleje Swą krew, by pojednać ludzkość z Ojcem. Wy również ofiarujcie Mu złoto swojego istnienia, to znaczy wolność naśladowania Go z miłości. Wnieście ku Niemu kadzidło waszej gorącej modlitwy ku czci Jego chwały. Ofiarujcie Mu także mirrę, czyli pełne wdzięczności uczucie ku Niemu, prawdziwemu Człowiekowi, który umiłował nas aż do śmierci”.

Wyjątkowym elementem Orszaku był kiermasz ciast, z którego dochód zostanie przeznaczony na leczenie rocznego Kubusia z Biłgoraja, który zmaga się z wieloma schorzeniami i czeka leczenie w niemieckiej klinice. Koszty leczenia, codziennej rehabilitacji i wyjazdu do Niemiec przekraczają możliwości rodziców Kubusia, dlatego też mieszkańcy Biłgoraja zjednoczyli się i upiekli ciasto, a podczas Orszaku zostało ono rozprowadzone.

Orszak zakończyło wspólne kolędowanie oraz rozstrzygnięcie konkursów na najładniejszą szopkę bożonarodzeniową oraz gwiazdę betlejemską. I miejsce w kategorii szkół podstawowych zajął Łukasz Ćmiel z Aleksandrowa, który całą szopkę ulepił z plasteliny! Chłopiec dopracował każdy jej szczegół.

Barwny Orszak w Łukowej

Orszak Trzech Króli w Łukowej odbył się po raz szósty. Zorganizowany został przez Gminny Ośrodek Kultury we współpracy z parafią pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łukowej.

Uroczystość rozpoczęła się od koncertu kolęd „Maleńkiemu maluchy” w wykonaniu najmłodszych mieszkańców Łukowej, którzy przebrani za aniołki kolędowali przy żłóbku. Następnie została odprawiona Msza św., której przewodniczył proboszcz parafii, ks. Waldemar Kostrubiec. – Wspominamy dziś wydarzenie, kiedy Pan Jezus objawił się poganom. Ale to wydarzenie ciągle się powtarza, bo On się objawia każdemu człowiekowi, każdego do siebie zaprasza i każdemu daje możliwość rozpoznania, że On jest Bogiem obecnym wśród swojego ludu. My dzisiaj prośmy Pana Jezusa, by pomógł nam dostrzec Jego obecność i pomógł nam w tę obecność uwierzyć, by pomógł nam, byśmy chcieli jak Mędrcy ze Wschodu szukać Jego obecnego w tym świecie – mówił. W homilii przybliżył postaci Trzech Króli, których znamy z Ewangelii.

O przygotowaniach do tego barwnego wydarzenia mówiła dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Łukowej, Wiesława Kubów: – Chcemy we wspólne świętowanie włączyć całą społeczność, tak by każdy mógł wnieść coś od siebie. Stąd koncert kolęd w wykonaniu dzieci, które przygotowywali rodzice i nauczyciele, zaangażowanie zespołów śpiewaczych, młodzieży i mieszkańców zarówno w przygotowanie wydarzenia, jak i jego odegranie. Nowością tegorocznego Orszaku w Łukowej był specjalny konkurs dla rodzin. Nasz dom kultury przygotował także korony i śpiewniki. Rodziny przebrane w stroje Maryi z Dzieciątkiem, Józefa i aniołków mogły wziąć udział w konkursie z nagrodami „Bądźmy Świętą Rodziną”.

Po Eucharystii, w barwnym i uroczystym Orszaku wszyscy uczestnicy przeszli z kościoła do Gminnego Ośrodka Kultury, gdzie nastąpił pokłon Trzech Mędrców przed Bożą Dzieciną. Orszakowy pochód rozpoczął się przed świątynią, gdzie młodzież odegrała wizytę Mędrców u króla Heroda. Potem uczestnicy ruszyli w kierunku gimnazjum. Tam do obejrzenia była scenka „Herod, Śmierć i Diabeł” w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej w Łukowej. Przed publicznością wystąpiły również miejscowe zespoły, nie zabrakło wspólnej radości i dobrych życzeń podczas dzielenia się opłatkiem. Orszak zakończyło noworoczne spotkanie dla zespołów, chórów i przedstawicieli władz.

– Mam nadzieję, że ta tradycja organizowania Orszaku Trzech Króli będzie kultywowana i cieszymy się, że mieszkańcy naszej gminy tak chętnie biorą w niej udział. Dziękuję wszystkim za pomoc w organizacji i za zaangażowanie. Widzimy, że nikogo w całej Polsce, a także u nas nie zniechęca pogoda, niskie temperatury, wiatr czy śnieg. Cieszymy się, że możemy wspólnie manifestować swoją wiarę – podsumowała Wiesława Kubów.

Joanna Ferens

Orszak Trzech Króli w Lubaczowie

Orszak Trzech Króli po raz ósmy przeszedł przez Lubaczów. Eucharystię w konkatedrze celebrował dziekan dekanatu Lubaczów ks. kan. Andrzej Stopyra, a uczestniczyła w niej Święta Rodzina. Śpiewem kolęd ubogacił ją Zespół Pieśni i Tańca „Kresy”. Po rozdaniu dzieciom koron uformowała się procesja, a Betlejemska Gwiazda i Święta Rodzina, którą w tym roku była rodzina Szynalów, zaprowadziła ją na lubaczowski Rynek. W parafialnym kościele pw. św. Karola Boromeusza we Mszy św. uczestniczyli Trzej Królowie. Po obejrzeniu jasełek w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 im. gen. Stanisława Dąbka, wyruszyli z Orszakiem w drogę na spotkanie z Dzieciątkiem Jezus, Jego matką Maryją i opiekunem św. Józefem. Na Rynku wierni śpiewali kolędy, a Teatr Małych Form, prowadzony już przez 45 lat przez Grażynę Bielec, jak co roku przedstawił inscenizację o tym wydarzeniu. Po przybyciu na Rynek Mędrcy ze Wschodu, których odegrali Tadeusz Zaremski, Jacek Ważny i Adam Sobczuk, złożyli przed Bożym Dzieciątkiem przyniesione dary: złoto, kadzidło i mirrę.

Wydarzenie było okazją do złożenia życzeń noworocznych. – Życzę wszystkim zdrowia i wytrwałości w realizacji planów. Niech się spełnią wasze marzenia i oczekiwania. Niech to będzie dobry rok – powiedział wiceburmistrz Lubaczowa Janusz Waldemar Zubrzycki. – W tym szczególnym dniu Objawienia Pańskiego pragnę życzyć Państwu, niech Betlejemska Gwiazda, która wskazała Trzem Królom drogę do Jezusa, wskazuje nam wszystkim drogę do miłości, zgody i pokoju. By ten rok był dobry dla nas wszystkich, a Jezus Chrystus błogosławił lubaczowianom i mieszkańcom ziemi lubaczowskiej – dodał starosta lubaczowski Zenon Swatek. Kilka kolęd i pastorałek zaśpiewał Zespół Pieśni i Tańca „Kresy”. Wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tegorocznego Orszaku Trzech Króli podziękował ks. kan. Andrzej Stopyra i przekazał Boże błogosławieństwo.

Adam Łazar
2019-01-16 11:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwszy Orszak Trzech Króli we Lwowie.

2020-02-10 15:47

[ TEMATY ]

Orszak Trzech Króli

Lwów

ks.Grzegorz Draus

Parafia św. Jana Pawła II przeprowadziła w niedzielę 9 lutego pierwszy u Lwowie Orszak Trzech Króli. Młodzież z Liceum Plastycznego z Lublina, pod kierownictwem katechety Waldemara Dziaczkowskiego uczyła parafian jak może wyglądać Orszak i pomogła w jego piewszym poprowadzeniu.

Po południowej Mszy uczestnicy w kolorowych koronach, z wielką gwiazdą i misternie wykonanymi feretronami z wyobrażeniem Aniołów, w barwnych jasełkowych strojach przeszli od kaplicy do placu pomiędzy blokami osiedla "Kwitka -1". Tam już czekały całe rodziny mieszkańców wczesniej zaproszonych przez kierownictwo osiedla. Brzmiały dynamiczne kolędy ukraińskie, polskie, hiszpańskie, angielskie, włoskie. Dzieci otrzymały koroby a rodziny publikacje parafialne z propozycjami świętowania Bożego Narodzenia i kolędami.

Była to nie pierwsze spotkanie parafii z mieszkańcami najbliższego do kaplicy osiedla. Sama kolęda ze strony parafii odbywa się na nim zgodnie z najdawniejszą tradycją - kolędnicy przychodzą do każdego domu.

Po Orzaku najmłodsi wykonawcy świętowali w pobliskim McDonaldzie.

CZYTAJ DALEJ

Chirurg plastyczny zbadał Całun Turyński

2020-02-17 16:53

[ TEMATY ]

całun turyński

Ireneusz Kajdana

Dla wielu podróż do Turynu i zobaczenie Całunu Turyńskiego jest spełnieniem marzeń

Całun Turyński jest jednym z najczęściej badanych przedmiotów na świecie. Analizowano go m.in. pod kątem hematologicznym, chemicznym i biologicznym. Nigdy wcześniej jednak nie robił tego chirurg plastyczny.

Pierwszym jest prof. Bernardo Hontanilla z Kliniki Uniwersyteckiej Nawarry. Wyniki swoich badań opublikował w czasopiśmie „Scientia et Fides”, które ukazuje się również w Polsce, nakładem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

„Wszystkie dotychczasowe badania stwierdzają, że pozycja człowieka z całunu jest typowa dla ciała po śmierci. Tymczasem chodzi o zwykły ruch osoby, która próbuje wstać” – uważa lekarz. Na całunie „widać odciśnięty wizerunek żywego człowieka” – zapewnia Bernardo Hontanilla. „Jest czymś racjonalnym myślenie, że jeśli całun okrywał ciało Jezusa, to chciałby On pokazać na tym samym przedmiocie nie tylko oznaki śmierci, ale także zmartwychwstania” – dodaje.

„Pozycja ciała na całunie nie jest spowodowana tym, że chce ono wrócić do pozycji, jaką miało na krzyżu, (w tym wypadku ramiona powinny przemieścić się na zewnątrz przypominając postawę ukrzyżowanego). Pozycja ciała pokazuje ten pierwszy i początkowy gest podnoszenia się” – pisze chirurg. Świadomy, że wyniki jego badań mogą wywołać polemikę Bernardo Hontanilla stwierdza: „mam dowody naukowe na potwierdzenie swoich tez”.

„Jeśli te wszystkie ślady, które znajdują się na całunie, połączymy z tym, co opisują Ewangelie, to zauważymy, że wszystko się zgadza w zupełności, nie tylko w śmierci, ale także w zmartwychwstaniu. Zarównie statyczne oznaki śmierci jak też dynamiczne oznaki życia znajdują się na tym samym przedmiocie. Jeśli wizerunek na całunie jest wizerunkiem Jezusa, to wówczas chrześcijanie mają dowód Jego śmierci i zmartwychwstania” – mówi Bernardo Hontanilla.

CZYTAJ DALEJ

Kraków: Premiera filmu o św. Janie Pawle II "Lubię patrzeć jak wschodzi słońce"

2020-02-19 13:49

plakat

4 marca br. w krakowskim Kinie Kijów odbędzie się premiera filmu pt. „Lubię patrzeć jak wschodzi słońce” wyprodukowanego przez Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie i Telewizję Polską.

Film w reżyserii dr Pauliny Guzik to 52 minutowa produkcja ukazująca naukowe dziedzictwo Jana Pawła II – począwszy od jego myśli filozoficznej, przez teologię ciała, komunikację, po refleksję – jak jego myśl dziś oddziałuje.

„Świat akademicki ma obowiązek na co dzień dbać o przekazywanie bogactwa myśli, jakie zostawił nam Jan Paweł II, co też czynimy. Setne urodziny naszego świętego patrona postanowiliśmy uczcić ukazując jego naukowe i myślowe dziedzictwo szerszej publiczności. Ten film to mariaż nauki i profesjonalnej produkcji filmowej. To produkcja ambitna a zarazem zrozumiała dla wszystkich” – mówi ks. prof. Wojciech Zyzak, rektor UPJPII.

Film oprócz myśli humanistycznej Wojtyły pokazuje niezwykłą więź z Chrystusem jaką miał Papież Polak. Ale przede wszystkim przedstawia więź z ludźmi.

„Wyprodukowaliśmy ten film” – mówi reżyser i autor scenariusza, dr Paulina Guzik – „bo w obliczu stulecia urodzin Jana Pawła II nie wystarczy, że będziemy kochać Jana Pawła II, nie wystarczy, że będzie w naszych sercach, on musi wejść na nowo w nasze myśli, w nasze umysły. Młodemu pokoleniu natomiast trzeba Jana Pawła na nowo i ciekawie opowiedzieć”.

John Allen, jeden z najwybitniejszych i najbardziej znanych watykanistów na świecie, obecny na przedpremierowym pokazie filmu, który 24 października 2019 roku odbył się Rzymie, powiedział: „To był tytan świata, genialny filozof, genialny humanista. Ale przede wszystkim to był człowiek, który najbardziej cenił sobie międzyludzkie kontakty, kochał człowieka. Ten film pokazuje to w najbardziej unikatowy sposób, jaki kiedykolwiek widziałem w jakimkolwiek filmie” – zaznaczył Allen.

Prof. Stanisław Grygiel, który wraz z żoną Ludmiłą obecny był na rzymskim pokazie na Uniwersytecie Angelicum, na którym doktorat robił młody ksiądz Karol Wojtyła, ze wzruszeniem mówił:

„Ten kto oglądał film, nawet jeżeli nie spotkał w życiu papieża, może nawet nie zna jego myśli, ale musiał zdać sobie sprawę, że chodzi o rzeczy fundamentalne, bez których nie warto żyć, nie warto myśleć i nie warto kochać.”

W filmie oprócz prof. Grygiela występują: George Weigel, biograf Papieża Jana Pawła II, Danuta Rybicka, autorka pseudonimu Wujek i jedna z najbliższych papieżowi osób w Środowisku, prof. Teresa Malecka (Środowisko), kard. Stanisław Dziwisz, o. prof. Jarosław Kupczak OP czy prof. Rocco Buttiglione.

„Ten film trzeba zobaczyć, aby na nowo zakochać się w Janie Pawle II i zobaczyć, na nowo, jak wschodzi słońce nad znajomością jego dzieł” – powiedział ks. prof. Józef Stala, prorektor UPJPII.

Rektor Angelicum, o. prof. Michał Paluch, jeden z rozmówców twórców filmu dodaje: „ Jak musze zmierzyć się z jakimś ważnym tematem to często myślę sobie, że ważne żeby znaleźć taką nitkę, która rozpruje całą tkaninę. I to jest duża sztuka. Ja myślę, że ten film ma taką cechę, że udało się znaleźć nitkę, która pozwala rozpruć całą tkaninę, właściwą perspektywę, aby oświetlić postać Jana Pawła II. Jego poszukiwanie prawdy o ludzkiej miłości jest kluczem do całego pontyfikatu.”

Telewizyjna premiera dokumentu będzie miała miejsce w maju w TVP1, w specjalnej papieskiej ramówce z okazji 100-lecia urodzin Karola Wojtyły.

Patronem honorowym premierowego pokazu 4 marca w krakowskim Kinie Kijów jest Archidiecezja Krakowska i Wielki Kanclerz naszej uczelni, abp Marek Jędraszewski. Patronem wydarzenia jest Instytut Dialogu Międzykulturowego Jana Pawła II.

W związku z dużym zainteresowaniem i wyczerpaniem się pierwszej puli darmowych wejściówek, organizatorzy proszą o kontakt mailowy po 26 lutego br.: film@upjp2.edu.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję