Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Ku chwale Bożego Dzieciątka

Okres Bożego Narodzenia to czas, gdy mamy możliwość zobaczyć wiele spektakli przedstawiających historię narodzenia Jezusa Chrystusa. Ziemia biłgorajska wyjątkowo obfituje w różnorodność jasełek, przygotowywanych zarówno przez dzieci i młodzież, jak i osoby starsze

Niedziela zamojsko-lubaczowska 4/2019, str. VI

[ TEMATY ]

jasełka

Joanna Ferens

Jasełka w Tarnogrodzie

Jasełka w Tarnogrodzie

Jedne z jasełek zostały wystawione na deskach Tarnogrodzkiego Ośrodka Kultury 6 stycznia, pod hasłem „A nadzieja znów wstąpi w nas”. Głównym reżyserem była s. Jadwiga Anna Tabor, która w rozmowie podkreślała, że najważniejsze w tworzeniu takiego przedsięwzięcia jest prawdziwe wejście w głębię świąt. – Moim celem było przeżyć wspólnie z młodzieżą i widzami tajemnicę Bożego Narodzenia. Zdecydowaliśmy się na formę sceniczną, która pozwoliła pokazać talenty młodych artystów, a widzom poprzez teatr i sztukę odkryć głębię przyjścia na świat Bożego Syna. Hasło spektaklu to nawiązanie do nadziei, jaką ma każdy chrześcijanin. Źródłem tej nadziei jest Jezusa Chrystus, który rodzi się przez wiarę, miłość i dobre życie – podkreśliła.

S. Jadwiga dodaje również, iż angażowanie młodzieży w tego typu przedsięwzięcia to działania wychowawcze. Młodzi ludzi odchodzą od komputerów, tabletów, portali społecznościowych i gier. Integrują się między sobą, zacieśniają znajomości i przyjaźnie, angażują się w konkretne przedsięwzięcia. – Co ciekawe, nikt nikogo nie przymuszał, na scenie wystąpiła młodzież, która sama zgłosiła się do naszego przedsięwzięcia. Próby mieliśmy w czasie wolnym, dwa razy w tygodniu, przez ponad miesiąc. To tylko potwierdza mądrość, że nie słowa, a czyny mają wpływ na młodzież. A my mamy tutaj wspaniałą młodzież, która podejmuje się nawet rozbudowanych i trudnych zadań. A takie jasełka też doskonale ewangelizują młodego człowieka, gdyż ewangelizacja bardziej działa poprzez to, co robimy, niż to, co mówimy – dodaje s. Jadwiga.

Budowanie wspólnoty

Reklama

Burmistrz Tarnogrodu, Paweł Dec dodał, że najpiękniejszymi elementami jasełek było zaangażowanie młodzieży i jedność wszystkich obecnych na sali. – Bardzo pozytywna rzecz to przede wszystkim praca i zaangażowanie młodych ludzi. Niezwykle wzruszające i budujące gminną wspólnotę było wspólne odśpiewanie na koniec kolędy „Bóg się rodzi”. To doświadczenie jedności i przypomnienie atmosfery świąt, których przesłaniem jest miłość. Jest to też ogromne poczucie tworzenia razem wielkiej i wyjątkowej wspólnoty, która pomaga nam wspólnie działać i budować rangę tych świąt i naszej wiary – powiedział burmistrz.

Jedną z aktorek grających w przedstawieniu była Maria Malinger, która wyjaśniała, co skłoniło ją do wzięcia udziału w tym przedsięwzięciu. – Od podstawówki występuję w spektaklach, jakie przygotowuje i opracowuje s. Jadwiga. Są one zawsze na bardzo wysokim poziomie, bardzo dokładnie dopracowane. Z wielkiego sentymentu, jako absolwentka szkoły zgłosiłam się do udziału w misterium. Miłym przeżyciem jest kontynuowanie tego, co robiłam od dziecka. Śpiew i występowanie to jest dla mnie takie wyrażanie siebie, w taki sposób oddaję to, co czuję, co myślę na dany temat i cieszę się, że mogę dzielić się tym z innymi ludźmi i sprawić, aby oni odczuwali to podobnie – powiedziała.

– Nasz Tarnogród słynie z teatrów. Największą są sejmiki, które zostały zapoczątkowane przez naszych dziadków wiele lat temu, i chcielibyśmy jako młodzież kontynuować tę tradycję. Dlatego wystawiliśmy jasełka. Każdy z nas wcielił się w jakąś rolę. Chyba już mamy zapisane to w genach, bo coś nas ciągnie na scenę. Każdy chciał odnaleźć się i wypaść na scenie jak najlepiej. Udział w takich wydarzeniach to budowanie pewności siebie i ogromna satysfakcja – przyznaje jedna z aktorek, Natalia Fusiarz.

Wdzięczność publiczności

Reklama

Słowa uznania w stronę s. Jadwigi i wszystkich aktorów skierowała dyrektor Tarnogrodzkiego Ośrodka Kultury, Renata Ćwik. – Siostra garnie młodzież do siebie i do teatru. To daje im doświadczenie występów publicznych, uczy pokonywać tremę i rozwija. Jest to również możliwość wyjątkowego przeżycia świąt Bożego Narodzenia. Świąt, które w naszej kulturze chrześcijańskiej są wyjątkowe, pełne ciepła, bliskości i pojednania. Cieszę, że jest taka osoba w naszej parafii, która działa na tym polu, kontynuuje te tradycje i wpaja najmłodszemu pokoleniu te wszystkie piękne wartości – podkreśliła.

Publiczność zgromadzona w Tarnogrodzkim Ośrodku Kultury nie ukrywała zachwytów i wzruszenia tym, co zobaczyła podczas jasełek. – To było dla mnie piękne przeżycie. Jestem zachwycona i dumna z naszej tarnogrodzkiej młodzieży. Ponadto to misterium pozwoliło mi głębiej zrozumieć tajemnicę narodzenia naszego Pana Jezusa Chrystusa. Bardzo dziękuję organizatorom i przede wszystkim s. Jadwidze ze to wydarzenie – mówiła po spektaklu jedna z uczestniczek.

W jasełkach wzięło udział kilkudziesięciu aktorów z tarnogrodzkich szkół. Jasełka zostały podzielone na dwie części. Pierwsza z nich nawiązywała do polskich tradycji świętowania Bożego Narodzenia, zaś druga nawiązywała do wydarzeń, które odbyły się w Betlejem ponad 2 tys. lat temu.

Jasełka u seniorów

Z tradycyjnymi jasełkami wystąpili 13 stycznia również seniorzy z Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów w Biłgoraju. Rozpoczęły się one od Mszy św. sprawowanej w kaplicy pw. św. Ojca Pio, której przewodniczył ks. dziekan Witold Batycki, proboszcz parafii pw. św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, do której należy kaplica znajdująca się w Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów.

Kapelan DPS i dyrektor Domu Księży Seniorów w Biłgoraju, ks. Krzysztof Portka tłumaczył, jakie znaczenie dla mieszkańców ma organizacja tych jasełek. – Te jasełka są dla naszych mieszkańców przede wszystkim wejściem w tajemnicę Bożego Narodzenia. Przeżywania z jednej strony jako ci, którzy wyznają prawdę, że Jezus Chrystus przyszedł na świat jako człowiek, a z drugiej strony chcą też odkrywać swoje człowieczeństwo w kontekście Bożego Narodzenia, co to dla nich znaczy mimo upływających lat. Zaangażowanie naszych mieszkańców w jasełka jest bardzo różne, gdyż uzależnione jest od ich stanu zdrowia i możliwości, ale za to bardzo głębokie. Bazują oni przede wszystkim na swoich wspomnieniach z minionych lat, jeszcze z lat dziecięcych, wspominają przeżywanie świąt Bożego Narodzenia w swoich rodzinach i miejscowościach i się tym z nami dzielą. Mają też możliwość ukazania sobą, jak w tym momencie swojego życia te święta przeżywają – wskazał. Jasełka mają również wymiar terapeutyczny.

– Mieszkańcy dzięki jasełkom spotykają się, mają próby i dzięki temu bardziej się ze sobą integrują i dzielą się sobą. Ale też jest to forma terapii dla nich samych, uspołeczniania na nowo szczególnie dla osób, które żyły gdzieś w samotności lub zostały pozostawione same sobie. Oprócz tego bardzo istotne jest to, że możemy ich „wyciągać” z ich mieszkań i odkrywać ich dary i talenty, które mają mimo upływających lat – zaznacza ks. Portka. Nie sposób nie zwrócić uwagi również na treść tych jasełek. – Otóż w tej treści wybrzmiewa prawda o tym, że gdyby nie Boże Narodzenie, to pozostalibyśmy w ciemności jako ludzie. I chodzi tu właśnie o tę samotność i ciemność wewnętrzną, o której jest mowa w jasełkach. Bardzo istotna jest również wola tego, by przyznać się przed Panem Bogiem, że potrzebują Jego przyjścia i cieszą się z niego. Ale też jednocześnie zastanowienie się nad tym, co to Boże Narodzenie znaczy dla każdego z nas – podkreślił.

Ks. Krzysztof w tym roku wcielił się w rolę króla Baltazara. W rozmowie podkreślał ogromne znaczenie tego typu inicjatyw dla mieszkańców DPS. – Dzięki temu widzę, w jaki sposób mieszkańcy przyjmują mnie, a także możliwość spojrzenia z innej perspektywy na tajemnicę przeżywania Bożego Narodzenia. Ofiarowanie czegokolwiek Panu Bogu, temu Nowonarodzonemu w Jezusie Chrystusie jest zawsze ofiarowaniem siebie. Gdy patrzę na naszych mieszkańców, ile oni wkładają w tę grę aktorską swojej woli i siły, mimo cierpienia i starości, to wiem, że oni bardzo dużo ofiarowują Panu Bogu. I moją rolą jako kapelana jest im pokazać, że nie są sami, ze ten Nowonarodzony Chrystus jest ciągle z nimi – podkreślił.

Być potrzebnym

Jednym z pastuszków podczas jasełek był 82-letni Stanisław Stec, dla którego występ w jasełkach był dużym przeżyciem. – Ja jestem po udarze, dlatego też swój udział w jasełkach traktuję jako rehabilitację. Poza tym mogę pokazać, że na starość też można jeszcze dużo zrobić i być potrzebnym. Zagrałem pastuszka i cieszę się, że nam wszystko dobrze wyszło. Chciałem się też pomodlić, a także zrealizować w tym działaniu, trochę pouczyć i pomóc w tej inicjatywie. Dzięki temu też spotykamy się z innymi ludźmi, którzy przychodzą oglądać nasze przedstawienie. Jestem z tego bardzo zadowolony – powiedział.

Za to wyjątkowe przedstawienie dziękował i składał mieszkańcom noworoczne życzenia ks. dziekan Witold Batycki. – Jestem bardzo wdzięczny za to piękne przedstawienie i wasze zaangażowanie. Życzę moim parafianom tu mieszkającym, aby ten rok 2019 był pełen radości i zdrowia, aby Boże błogosławieństwo spoczęło na was i dawało wam siłę i radość z tego, że jesteśmy we wspólnocie – wskazał. Słowa podziękowania popłynęły również od członka Zarządu Powiatu Biłgorajskiego, Jana Małyszy.

2019-01-23 11:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Jasełka na strychu”

[ TEMATY ]

jasełka

Alina Bensz

W parafii pw. Najświętszego Zbawiciela w Blachowni coroczne jasełka stały się już tradycją. A w ostatnich latach nasi parafianie mogli oglądać nawet dwa przedstawienia różniące się scenariuszami i obsadą aktorską, bowiem jeden spektakl przygotowywali uczniowie z Publicznej Szkoły Podstawowej w Cisiu pod kierunkiem nauczycielki mgr Beaty Kowalczyk, a drugi uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 im. Marii Konopnickiej w Blachowni pod kierunkiem s. Wiesławy ze Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek z parafii pw. św. Michała Archanioła w Blachowni przy współpracy z nauczycielami z tamtejszej szkoły.

15 stycznia 2017 r. w kościele Najświętszego Zbawiciela odbył się spektakl słowno-muzyczny pt. „Jasełka na strychu” Piękne przedstawienie owiane tajemniczością, podtrzymujące emocje widzów przykuwało uwagę wszystkich zgromadzonych w świątyni nawet tych naprawdę malutkich, trzymanych w ramionach rodziców. Jasełka w wykonaniu młodych artystów ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Blachowni pozwoliły nam dorosłym cofnąć się do własnego dzieciństwa, do ulubionych przedmiotów, które mocą wyobraźni stawały się naszymi przyjaciółmi. Prawie każdy z nas pamięta ten czas dzieciństwa, kiedy tak bardzo chcieliśmy stać się dorośli. Na strychu szukaliśmy ukrytych „skarbów”, którymi byliśmy zafascynowani. I nadeszła upragniona dorosłość - czy nadal jesteśmy tak zafascynowani? A może czujemy zmęczenie, ciągły niepokój i ciążącą odpowiedzialność za najbliższych?

CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2021 r.

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.

CZYTAJ DALEJ

Refleksje ojca Leona Knabita o alkoholizmie

2021-08-03 15:56

[ TEMATY ]

trzeźwość

alkoholizm

alkoholicy

Apostolstwo trzeźwości

Karol Porwich

Alkoholizm to jest plaga. Jak się z tym czegoś nie zrobi, to część społeczeństwa będzie zmarnowana. Już jest zmarnowana.

Wiemy o naszym Wielkim Bracie ze wschodu. Mówiło się kiedyś, czy oni sami mówili, że radością Rosji jest picie alkoholu. I tam pije się niezmierzone ilości. Kiedyś było spotkanie takiej grupy „ekumenicznej” różnych zakonów na terenie Białorusi. Więc to byli zakonnicy i zakonnice, dla których Grodno czy inne tamtejsze okolice to były miejsca bardzo egzotyczne. Kiedy goście z Zachodu weszli do swoich pokojów w rozmaitych hotelach, to podobno w każdym stała uczciwa butelka alkoholu – wódki chyba, nie czystego spirytusu. Goście patrzyli ze zdumieniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję