Reklama

Ludzie – Miejsca – Wydarzenia

Abp Józef Życiński – człowiek słowa

2019-02-06 11:52

Ks. Mieczysław Puzewicz
Edycja lubelska 6/2019, str. VI

Katarzyna Link
Książka była ważnym narzędziem w przekazie myśli i słowa

Tuż po śmierci i pogrzebie Księdza Arcybiskupa wiele środowisk zrozumiało, że zamilkł ważny głos zarówno w Kościele, jak i przestrzeni publicznej. Przez ponad 20 lat, szczególnie od czasu objęcia biskupstwa w Tarnowie i w okresie posługi w archidiecezji lubelskiej, jego myśli, słowa i głos docierały do setek tysięcy ludzi. On sam zdawał sobie sprawę z roli mediów, ich siły i zasięgu, dlatego z życzliwością traktował dziennikarzy, starając się znaleźć czas na wywiady czy komentarze. Rozumiał, że szpalty gazet, fale radiowe i przekazy telewizyjne stanowią współczesny Areopag, na którym głos Kościoła powinien być obecny. Przekonany był także o doniosłej roli mediów katolickich.

Pierwszym narzędziem w przekazie myśli i słowa abp. Życińskiego była książka, zresztą pozostała do końca jego życia i twórczości. Debiutował jako autor rozpraw naukowych w trudnych latach stanu wojennego, wtedy pojawiły się m.in. „Drogi myślących”, napisane wspólnie z ks. prof. Michałem Hellerem oraz „Język i metoda”, jedna z pierwszych pozycji na polskim rynku dotykających styku nauki i wiary. Paradoksalnie tematyka naukowa zamyka także twórczość Życińskiego. Tuż po jego śmierci wyszła książka „Bóg i stworzenie. Zarys teorii ewolucji”, adresowana głównie do katechetów stających przed trudnymi pytaniami ze strony młodzieży. „Oczekują oni od katechety odpowiedzi zadowalających z religijnego punktu widzenia, a jednocześnie uwzględniających odkrycia nauk przyrodniczych” – pisał Ksiądz Arcybiskup, dodając: „Z myślą o tych, którzy pragną zespolić prawdę wiary z refleksją przyrodniczą, przygotowałem tę książkę”. W 3 lata po śmierci autora, z odnalezionych w komputerze abp. Życińskiego plików będących treścią wykładów akademickich na KUL, krakowskie wydawnictwo „Copernicus Center” opublikowało „Świat matematyki i jej materialnych cieni” oraz dwie inne pozycje z tego samego zakresu.

W kręgu książek

Szerszemu gronu czytelników Życiński dał się poznać dzięki trzem książkom, napisanych językiem popularnym. Z felietonów drukowanych w czasie stanu wojennego w „Tygodniku Powszechnym”, w części skonfiskowanych przez ówczesną cenzurę, powstały „Listy do Nikodema”. Pierwotnie zostały wydane przez podziemną oficynę „Constans” z Wrocławia. Również w drugim obiegu (wyd. „Nowa”) zostały opublikowane „Pisma z kraju Ubu”, z tekstami krytykującymi system totalitarny, z tytułową aluzją do „UB”, czyli Urzędu Bezpieczeństwa, organu ścigającego wszelkie przejawy niezależności myśli czy działania. Największą popularność zdobyły kilkukrotnie wznawiane „Medytacje sokratejskie”, które w zamiarze autora miały „ułatwić zarówno wędrówkę w stronę harmonii ducha, jak i przekład naszej tęsknoty za pięknem na język konkretnych działań”.

Reklama

Po konsekracji biskupiej i objęciu diecezji w Tarnowie (1990) aktywność w sferze przekazu już biskupa Życińskiego zdecydowanie wzrosła. Jednym z pierwszych jego dzieł było powołanie wydawnictwa diecezjalnego „Biblos”, w którym do dzisiaj ukazuje się wiele znakomitych dzieł o tematyce biblijnej, duchowej i pastoralnej. 9 lat później z inicjatywy abp. Życińskiego następuje reorganizacja wydawnictwa archidiecezji lubelskiej „Gaudium”, chyba najbardziej prężnej oficyny na rynku książek w Lublinie. Episkopat Polski powierzył mu w 1992 r. zadanie stworzenia kościelnego serwisu na wzór przedwojennej Katolickiej Agencji Prasowej. Punktem odniesienia była działająca od 100 lat przy amerykańskim episkopacie agencja CNS. Przy wsparciu Kościoła z USA zaczęła funkcjonować Katolicka Agencja Informacyjna (KAI), z abp. Życińskim jako szefem Rady Programowej. Obecnie funkcję przewodniczącego tego gremium sprawuje abp Stanisław Budzik.

W dorobku piśmienniczym abp. Życińskiego znajdziemy wiele książek w duchu dialogu pomiędzy wiarą i kulturą współczesną. Autor świadom nowych wyzwań stających przed wierzącymi próbował ogarniać je refleksją i wskazywać rozwiązania zgodne z duchem Ewangelii. Po jego teksty chętnie sięgały wydawnictwa kościelne i religijne, ale i świeckie. Drukowały go wspomniane już „Biblos” i „Gaudium”, akademickie redakcje UMCS i KUL, dominikańskie „W Drodze”, krakowski „Znak”, Biblioteka Więzi i Wydawnictwo Literackie. Nakłady sięgały nawet kilkunastu tysięcy egzemplarzy, znajdując coraz to nowych czytelników. Bardzo wymowne są tytuły książek o charakterze refleksyjnym i krytycznym. Znajdziemy wśród nich „Bruderszaft z Kainem. Medytacje nad moralnym spadkiem po PRL”, „Odyseusz czy playboy? Kulturowa odyseja człowieka” i „Pan Cogito czy Mister Tarzan”. Ciekawą, choć mniej znaną pozycją w dorobku abp. Życińskiego, są jego rozmowy z Gustawem Herling-Grudzińskim, polskim pisarzem emigracyjnym. Ukazały się jako „Pięć dialogów”, były wzorowane na rozmowach włoskiego myśliciela Umberto Eco i kard. Carlo Martiniego i zawierały wymianę poglądów pomiędzy wierzącym i poszukującym. Z kolei dwa wywiady rzeki: „Niewidzialne światło” (rozmówcą był m.in. Jarosław Gowin) oraz „Świat musi mieć sens” pozwalają poznać bliżej cały życiorys hierarchy.

W eterze i na wizji

Talent publicystyczny abp. Józefa Życińskiego został dostrzeżony przez redakcje prasowe. Kiedy na polskim rynku pojawił się tygodnik „Newsweek”, zamieszczał w nim cotygodniowe felietony, ale po kilku miesiącach zrezygnował ze względu na liberalną linię przyjętą przez pismo. Jego teksty ukazywały się w „Rzeczpospolitej” i „Tygodniku Powszechnym”. W czasie posługiwania w Lublinie nasz tygodnik drukował co tydzień jego refleksje. Należał również do zespołu redakcyjnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w pierwszym okresie po wznowieniu pisma w 1981 r.

Abp Życiński doceniał także rolę radia, telewizji i Internetu, traktował je jako nośniki dobrego słowa. W Tarnowie z jego inicjatywy powstało Radio Dobra Nowina. W katolickiej rozgłośni w Lublinie dużą popularność zyskały „Kwadranse pasterskie”, emitowane w każdą sobotę i odnoszące się do aktualnych tematów ważnych dla lokalnego Kościoła. Metropolita Lubelski samodzielnie nagrywał swoje wystąpienia. Przez kilka lat głos arcybiskupa mogli odbierać słuchacze radiowej Jedynki oraz Radia Lublin, cyklicznie pojawiał się również na ekranach Telewizji Lublin. Osobną kategorię posługi słowa stanowiły konferencje prasowe, krótkie wywiady czy komentarze, o które był proszony przy okazji istotnych wydarzeń w życiu Kościoła czy społeczeństwa. Z jego inspiracji dużą rolę w życiu archidiecezji zaczęły odgrywać strony internetowe kurii biskupiej, jej instytucji i parafii.

Książki, prasa, radio i inne media abp Życiński traktował jako współczesne ambony, będące przedłużeniem nauczania w kościołach. Jego myśl, słowo i głos docierały do wielu ludzi, przede wszystkim wierzących, ale także oddalonych od wiary czy Kościoła. Te zapisane i utrwalone nadal niosą światło, pokrzepienie i mądrość.

Tagi:
abp Józef Życiński

Siódma rocznica śmierci abp. Józefa Życińskiego

2018-02-11 10:26

dab / Lublin (KAI)

„Budował mosty między ludźmi innych religii i kultu. Chciał wszystkich zjednoczyć, by przypomnieć im, że są dziećmi jednego Boga” - powiedział o swoim poprzedniku abp Stanisław Budzik, który przewodniczył Mszy św. w lubelskiej katedrze w 7. rocznicę śmierci abp. Józefa Życińskiego.

wikipedia.org

Witając zgromadzonych, metropolita lubelski nawiązał do słowa pontifex – łacińskiego terminu oznaczającego budowniczego mostów. Zauważył, że nazwa ta tradycyjnie przypisywana biskupom, idealnie oddaje charakter posługi jego poprzednika – abp. Józefa Życińskiego.

„Budował mosty między Bogiem i człowiekiem. Budował mosty między wiarą a nauką. Jako biskup i jako filozof i kosmolog. Budował mosty między ludźmi innych religii i kultur. Chciał wszystkich zjednoczyć, by przypomnieć im, że są dziećmi jednego Boga” – powiedział abp Budzik.

Kazanie tego dnia wygłosił ks. dr Krzysztof Kwiatkowski, kanclerz lubelskiej Kurii. Mówił w nim o duchowym trądzie, jakim jest grzech. „Grzech jest zakaźny. Jak dobro może się udzielać innym, tak złem możemy się zarazić. Ówczesny system odseparował trenowanych od reszty społeczeństwa” – powiedział kaznodzieja.

Zwrócił uwagę, że abp Życiński nigdy nie stygmatyzował ludzi. Powołał się na sytuację, gdy śp. metropolita lubelski uczestniczył w spotkaniu młodzieży na Woodstocku. „Możemy różnie myśleć o takim zachowaniu i zapytać się, czy nie ma w nas stygmatyzowania. Ale to abp Józef miał odwagę spotkać się z tymi młodymi ludźmi i odpowiedzieć na ich pytania” – tłumaczył ks. Kwiatkowski.

Józef Życiński urodził się 1 września 1948 roku w Nowej Wsi. Był wybitnym filozofem, teologiem, publicystą, wykładowcą i członkiem wielu międzynarodowych gremiów naukowych. W latach 1990-1997 był biskupem tarnowskim. 14 czerwca 1997 r. został mianowany arcybiskupem metropolitą lubelskim i Wielkim Kanclerzem KUL.

Od 1999 r. wykładał na Wydziale Filozofii KUL, gdzie kierował Katedrą Relacji między Nauką a Wiarą. Jego zainteresowania naukowe obejmowały m.in. naturalizm metodologiczny, teizm ewolucjonistyczny, filozofię procesu, pole racjonalności, matematyczność przyrody, emergencję, ewolucjonizm.

Napisał ponad 50 książek i około 350 artykułów poświęconych problematyce filozofii oraz dialogu chrześcijaństwa z myślą współczesną. Był inicjatorem, organizatorem i gospodarzem trzech Kongresów Kultury Chrześcijańskiej w Lublinie oraz przewodniczącym Rady Programowej KAI.

Zmarł nagle na zawał serca 10 lutego 2011 r. podczas pobytu w Rzymie. Został pochowany w kryptach lubelskiej archikatedry. W uroczystościach pogrzebowych obok kardynałów, biskupów i wielu kapłanów i wiernych, uczestniczył także Prezydent RP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kambodża: młodzi zafascynowani rodzicami św. Teresy z Lisieux

2019-09-17 18:37

vaticannews.va / Phnom Penh (KAI)

Pomimo ogromnych różnic kulturowych i wielkiego dystansu czasowego małżeństwo świętych Zelii i Ludwika Martin przemówiło do katolików Kambodży z wielką mocą. Rodzice Teresy z Lisieux ukazują piękno i moc rodziny, która ma czas na Boga i stawia Go w centrum swego życia. Zwraca na to uwagę bp Olivier Schmitthaeusler, zwierzchnik Kościoła katolickiego w tym azjatyckim kraju. To właśnie z jego inicjatywy odbyła się tam peregrynacja relikwii małżeństwa Martin.

Karolina Mysłek

Francuski biskup misyjny podkreślił, że Kambodża potrzebuje dziś jasnych wzorców. Rodzina została tam bowiem dogłębnie rozbita przez krwawe rządy komunistycznej dyktatury.

- Rodziny poszukują dziś wzorców. Pamiętajmy, że społeczeństwo Kambodży jest dość młode, ponad 60 proc. mieszkańców to młodzi poniżej 20 roku życia. I oni szukają wzorców, ale nie mogą ich znaleźć u rodziców, którzy doświadczyli dyktatury, żyli w czasach ludobójstwa lub zaraz po nim, kiedy po prostu trzeba było przeżyć, odtworzyć na nowo rodzinę, powracając do wartości religijnych i kulturalnych. Robili, co się dało, z dnia na dzień. Dziś natomiast rodziny są nastawione na wpływy XXI w., kiedy matki muszą pracować, dzieci wychowują się u dziadków – mówi Radiu Watykańskiemu wikariusz apostolski Phnom Penh. – Rodzina Martin ukazuje nam natomiast inny model. Podczas tej peregrynacji staraliśmy się poznawać jej codzienne życie. Rodzina jak wiele innych, a przy tym niezwykła, bo znalazła swe szczęście i moc w miłości Boga. Postawili Boga w centrum swego życia, potrafili przyjąć każde życie, które dał im Pan, z Bogiem stawiali czoła różnym próbom. Myślę, że dla młodych katolików w Kambodży jest to silna zachęta, by założyć rodzinę katolicką, która żyje z Panem i Go kocha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prof. Nalaskowski wraca do pracy akademickiej

2019-09-18 18:53

UMK, maj / Toruń (KAI)

Rektor UMK w Toruniu, prof. dr hab. Andrzej Tretyn, spotkał się dziś z zawieszonym w swych obowiązkach prof. dr. hab. Aleksandrem Nalaskowskim. Rektor przywrócił prof. Nalaskowskiego do pracy akademickiej, polecając mu jednocześnie większą roztropność w formułowaniu tekstów publicystycznych.

Praca własna / Wikipedia
prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski

Rektor prof. dr hab. Andrzej Tretyn spotkał się w środę 18 września 2019 roku z prof. dr. hab. Aleksandrem Nalaskowskim - czytamy w komunikacie na stronie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Rozmowa koncentrowała się na kwestiach dotyczących dobra Uniwersytetu i jego pracowników. Prof. dr hab. Aleksander Nalaskowski wyraził poparcie dla odwołania, złożonego przez swojego pełnomocnika, od decyzji z dnia 11 września 2019 roku o zawieszeniu w obowiązkach nauczyciela akademickiego na trzy miesiące.

Rektor podjął decyzję o uwzględnieniu odwołania, jednocześnie polecając prof. Nalaskowskiemu większą roztropność w formułowaniu swoich tekstów publicystycznych.

Postępowanie wyjaśniające w sprawie będzie kontynuowane.

Przypomnijmy, że 11 września br. prof. Aleksander Nalaskowski został przez rektora zawieszony na 3 miesiące w obowiązkach nauczycela akademickiego za felieton zatytułowany „Wędrowni gwałciciele”, który ukazał się w tygodniku „Sieci” 26 sierpnia br. Tekst wyraża ostre, krytyczne opinie o działaniach środowisk LGBT+.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem