Reklama

Tomaszowe uroczystości w WSD

2019-02-06 11:52

Marian Kałdon
Edycja sandomierska 6/2019, str. II

Archiwum autora
Słowo do uczestników spotkania skierował bp Krzysztof Nitkiewicz

Uroczystości ku czci św. Tomasza z Akwinu, teologa i filozofa, odbyły się w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu

Mają już one swoistą tradycję pielęgnowaną od lat. – Uroczystość rozpoczęła się od Mszy św. w kościele seminaryjnym, której przewodniczył bp Edward Frankowski. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali kapłani pracujący w seminarium i kurii, księża dziekani i kapłani neoprezbiterzy. We Mszy św. wzięli udział przedstawiciele władz Sandomierza, Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, Politechniki Świętokrzyskiej, stowarzyszenia przyjaciół WSD, Uniwersytetu Trzeciego Wieku z Ostrowca Świętokrzyskiego, a także sióstr zakonnych i kleryków. Symboliczne znaczenie miało uczestnictwo Sióstr Dominikanek, które reprezentowały środowiska związane z duchowością bliską św. Tomaszowi z Akwinu. Część naukową spotkania rozpoczął ks. Rafał Kułaga, rektor seminarium, wprowadzając zebranych w tematykę gnozy. Następnie ks. Marek Tatar z UKSW, wygłosił referat pt. „Rozum wobec wiary – współczesna pokusa gnostycyzmu” – relacjonuje ks. Tomasz Lis, rzecznik Kurii.

Dziękując organizatorom i uczestnikom spotkania, bp Krzysztof Nitkiewicz podkreślił, że jest ono przyczynkiem do rozwoju życia kulturalnego w Sandomierzu. – Myśl św. Tomasza z Akwinu wywiera do dzisiaj ogromy wpływ nie tylko na doktrynę Kościoła katolickiego, ale i na całą kulturę europejską. Dokonana przez niego swoista synteza dorobku ludzkiego rozumu była przez całe wieki czymś podobnym do współczesnego googla. Jednocześnie „metoda naukowa” św. Tomasza: na kolanach, z pokorą, rzetelnie i uczciwie, może być inspiracją dla każdego z nas w poszukiwaniu prawdy o człowieku i świecie – powiedział Biskup.

Tagi:
św. Tomasz z Akwinu

Czynić prawdę w miłości

2019-01-28 19:37

Anna Majowicz

Dziś liturgiczne wspomnienie św. Tomasza z Akwinu, patrona Papieskiego Wydziału Teologicznego. Uczelnia świętowanie rozpoczęła Eucharystią, której w katedrze wrocławskiej przewodniczył abp Józef Kupny.

Anna Majowicz
Ks. prof. dr hab. Jerzy Machnacz wygłosił wykład,,Dialog Edmunda Husserla z Tomaszem z Akwinu w ujęciu Edyty Stein"

W homilii bp Ignacy Dec przypomniał bieg życia patrona uczelni, ukazał charakterystyczne rysy Jego duchowości, omówił dzieła, które św. Tomasz z Akwinu stworzył oraz zwrócił uwagę na to, w czym możemy Go naśladować. - Czego możemy się dzisiaj uczyć od naszego świętego patrona? – pytał ordynariusz świdnicki. - Po pierwsze uczmy się od Niego łączenia pobożności z pracowitością, bo takie połączenie jest potrzebne i owocne w każdym powołaniu – nauczał. - Po drugie uczmy się od św. Tomasza szukania prawdy: jej głoszenia, bronienia i domagania się jej od drugich. Jesteśmy powołani do demaskowania różnych mitów i utopii. A tych dzisiaj nie brakuje. Funkcjonują one we wszystkich sektorach życia publicznego, nie tylko w mediach, nie tylko w polityce, ale także i w nauce. Niestety, tak często dzisiaj prawda jest wypierana i zastępowana przez poprawność polityczną, czy też poprawność kulturową, środowiskową – kontynuował. - I wreszcie po trzecie, od św. Tomasza z Akwinu możemy uczyć się postawy pokory. Pokory wobec Boga, wobec człowieka, wobec prawdy, wobec tajemnicy. Nie czujmy się więc tymi, którzy więcej wiedzą, którzy lepiej potrafią, ale tymi, którzy mają w sobie wielką pokorę wobec Pana Boga, wobec tajemnic nie tylko nadprzyrodzonych ale i przyrodzonych. Zamieniajmy nasze ,,ja” na ,,ty” czy na ,,my”. Wtedy będzie mniej egocentryzmu i zazdrości, a więcej radości i pokoju – zachęcił biskup i na zakończenie dodał: - Prośmy zatem naszego nauczyciela i mistrza św. Tomasza, aby napełniał nas codziennie światłem i mocą Ducha Świętego. Byśmy potrafili czynić prawdę w miłości.

Zobacz zdjęcia: Święto Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu

Po Eucharystii uroczystości przeniosły się do auli PWT. Akademię rozpoczęło przedstawienie przygotowane przez Studencką Grupę Teatralną. Studenci zaprezentowali spektakl o proroku Jonaszu. Część oficjalną akademii otworzył swoim wystąpieniem ks. prof. dr hab. Włodzimierz Wołyniec, Rektor PWT. Po nim słowo zabrała przewodnicząca Rady Uczelnianej Samorządu Studenckiego PWT Aleksandra Janus: ,,Święto naszej uczelni, jest dla każdego z nas ważnym dniem. Ważnym dlatego, że to właśnie tutaj spędzamy większą część swojego dnia, tu pracujemy, rozwijamy się i uczymy. Można powiedzieć, że PWT już na zawsze będzie częścią naszej osobistej historii. Trafiliśmy tutaj z różnych środowisk, domów, z różnych części Polski i świata. Wszyscy tworzymy tu jedną rodzinę, niezależnie od tego jaki mamy status społeczny i ile mamy pieniędzy na koncie".

Święto PWT to także doskonała okazja do tego, aby dostrzec tych, którzy pracują na rzecz rozwoju i umacniania wartości na uczelni. Medalem Papieskiego Wydziału Teologicznego odznaczono dziś trzy osoby. Medal srebrny otrzymał Medard Plewacki, który przez 25 lat (1983-2008) był wykładowcą fonetyki w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu (MWSD). Oprócz zajęć dydaktycznych w ciągu tego okresu wraz z alumnami wyreżyserował ok. 60 sztuk teatralnych, przedstawień i małych form scenicznych. Medal brązowy otrzymała Jadwiga Jasińska-Sadura, która przez wiele lat była wykładowcą historii sztuki sakralnej w MWSD. Swoją postawą i profesjonalizmem historyka sztuki uczyła alumnów nie tylko troskliwej dbałości, ale również głębokiego szacunku do przedmiotów sztuki pozostawionej nam przez minione pokolenia. Brązowy medal otrzymała także Jadwiga Skupnik-Kurowska, która nieprzerwanie od 2008 r. wykłada fonetykę w MWSD. W ciągu tego okresu z alumnami wystawiła ok. 20 sztuk teatralnych i przedstawień, które nie tylko wniosły ogromny kapitał duchowy w życie kulturalne seminarium, ale również stanowiły niezapomniane doświadczenie, dla każdej z osób w niech uczestniczących.

Tradycją święta PWT jest także nadanie tytułów naukowych. Tytuły doktora teologii otrzymali: ks. Andrzej Majka, ks. Piotr Sierzchuła, ks. Krzysztof Gasperowicz, Agnieszka Łoza, Marcin Potyczka i Paulina Nicko-Stępień.

W dalszej części uroczystości, list gratulacyjny za lata owocnej pracy akademickiej na uczelni otrzymał emerytowany profesor ks. prof. dr hab. Jerzy Machnacz. Wygłosił on tez okolicznościowy wykład pt: ,,Dialog Edmunda Husserla z Tomaszem z Akwinu w ujęciu Edyty Stein". Jaki ostatni głos zabrał ks. abp Józef Kupny, Wielki Kanclerz PWT. Pogratulował odznaczonym, a studentom życzył, by pogłębiali prawdę i sukcesywnie zdobywali wiedzę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nauczyciel – zawód z powołania

Weronika Różycka
Edycja sosnowiecka 41/2008

W naszym mniemaniu nauczyciel powinien być mądry i wszechstronny, utalentowany, ma kochać i rozumieć, służyć wiedzą i doświadczeniem. Czy są tacy nauczyciele...? Czy mieliśmy szczęście spotkać w swoim życiu takiego Mistrza, który był dla nas chodzącą mądrością i równocześnie wzorem dobroci? A może oczekujemy zbyt wiele, bo przecież czasy niełatwe, gratyfikacje mierne, ranga upada, a wartości wyznaczają nowobogaccy

ontrastwerkstatt/fotolia.com

14 października to święto wszystkich nauczycieli, pedagogów i pracowników oświaty. Dzień Edukacji Narodowej przypomina o najlepszych tradycjach intelektualnych naszego narodu. Nagradza się wówczas zasłużonych nauczycieli w podziękowaniu za ich trud i poświęcenie w kształceniu młodego pokolenia. 14 października jest także tym dniem w roku, kiedy głębiej zastanawiamy się nad rolą nauczyciela w edukacji i wychowaniu młodego pokolenia. Wszyscy zgodnie dochodzimy do wniosku, że jest to nie lada wysiłek. Uczniowie bowiem bardziej pamiętają o swoich prawach niż o obowiązkach. Tymczasem należy zachować między nimi właściwą równowagę. Rolą nauczyciela jest trzymanie nad tym pieczy.

Nie dać się zwariować

„Na współczesnego nauczyciela czyha obecnie zmora «stechnologizowania». Już nie tylko informatyk powinien umieć podeprzeć się w pracy komputerem, rzutnikiem czy skanerem. Wszyscy, w mniejszym lub większym stopniu powinni ze współczesną technologią być za pan brat. Dziś nie wystarcza już umiejętność posługiwania się liczydłem i przyborami geometrycznymi, jak było dawniej. Trzeba stale doskonalić umiejętności zawodowe, nie tylko w swojej specjalizacji. Nauczyciel-omnibus - to chyba współczesny ideał...
- W tym wszystkim nie trzeba jednak dać się zwariować, ale robić to, co umiemy najlepiej, nie zapominając, że nauczyciel to przede wszystkim człowiek - radzi emerytowana nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Dąbrowie Górniczej-Tucznawie. - Bo uczniowie często kochają nauczycieli nie za to, czego ich nauczyli, ale za to, jakimi byli ludźmi” - dodaje.

Ideał nauczyciela

Przy okazji święta zastanawiamy się też, jakim powinien być „dobry nauczyciel”. Pojęcie to, definiowane jest w różny sposób. Jeden z literatów mówi: „nauczyciel to zawód i powołanie, to zdolności wrodzone i wyuczone, to odpowiedni zbiór cech osobowości temperamentu, to umiejętność poświęcania się dla dobra innych osób, to miłość do dzieci. Praca w zawodzie powinna przynosić nauczycielowi przyjemność i satysfakcję, bez względu na różne okoliczności i sytuacje (np. stan materialny)”. „Dla mnie dobry nauczyciel to taki, który nie zapomina, że sam był uczniem, który potrafi zrozumieć, że uczeń też nie może się czasami należycie przygotować do lekcji” - mówi Piotr, gimnazjalista z Sosnowca. Jego starsza koleżanka z Liceum zauważa, iż „nauczyciel to nie tylko „encyklopedia” do przekazywania wiedzy, to także przyjaciel wspierający nas w każdej ciężkiej chwili, rozumiejący nasze problemy. Musi mieć rzetelną wiedzę i umieć ją przekazać”. „U mojego nauczyciela cenię najbardziej to, że potrafi zacieśniać związki szkoły z rodziną, że każdy uczeń jest dla niego kimś innym, o zupełnie innej psychice, zdolnościach, potrzebach. Podoba mi się takie indywidualne podejście nauczyciela do ucznia” - tego zdania jest Kinga, uczennica LO z Sosnowca, natomiast jej kolega Tomek twierdzi, że „wychowawca nie powinien być tylko „drętwym” wykładowcą swojego przedmiotu, ale także przyjacielem, do którego można się zwrócić z każdym kłopotem - nawet osobistym. Powinien się starać, aby przez swoje lekcje przybliżyć nas do danego przedmiotu, abyśmy go polubili, a nie siedząc na lekcji czekali jej końca”. „Powinien być stanowczy wobec uczniów - ale nie do przesady. Powinien wzbudzać ich zaufanie, umieć porozmawiać z młodzieżą na każdy temat, czasem nawet w ważnej sytuacji „zarwać” lekcję, by porozmawiać z wychowankami na ważne tematy” - twierdzi Martyna, maturzystka z Będzina. „Mój ideał nauczyciela to pedagog, który potrafi ciekawie prowadzić lekcje, a zarazem umie zachęcić uczniów do samodzielnej pracy. Powinien być wyrozumiały, ale powinien zarazem potępiać złe zachowania wychowanków. Swoją postawą powinien dawać przykład” - włącza swój głos Michał z Sosnowca.

Życiowa pasja

„Nauczycielem być nie jest łatwo. Jeżeli wybrało się ten zawód z powołania, to praca w szkole nie jest udręką, ale kochanym obowiązkiem. Wydaje się, że ogromnie ważną rzeczą w pracy nauczyciela - wychowawcy jest klimat radości. W klimacie radości i dobroci człowiek, który jest wrażliwy na wartości, spontanicznie się otwiera, skutecznie te wartości przyjmuje. Szczególnie jest to ważne w stosunku do małych dzieci, a także dojrzewającej młodzieży. Gdy podchodzimy do nich z uśmiechem, serdecznie, ciepło, to łatwiej osiągamy efekty przekazu naukowego czy wychowawczego. Przecież szybciej akceptujemy człowieka, który okazuje nam życzliwość, łatwiej przed nim otwieramy umysł i serce. Z takim człowiekiem chętniej współpracujemy. Radość w życiu wychowawcy-nauczyciela jest radością trudną. Ciągle musimy dawać, „musimy siać”, nie czekając na wdzięczność, nie mając najczęściej możliwości oglądania owoców naszego wysiłku” - zaznacza mgr Renata Ciszewska z Sosnowca. Z kolei nauczycielka języka polskiego, mgr Ewa Cetera twierdzi, że „zawód nauczyciela jest zawodem z powołania. Nie można wykonywać i pracować z dziećmi, jeśli nie ma się do tego werwy i chęci. Cała praca polega na bezwzględnym oddaniu się swoim wychowankom. Wzorem pedagoga jest człowiek, który posiada atrybuty godne podziwu i naśladowania a także jest szanowany przez uczniów. Na takie poszanowanie i uznanie musi pracować i stworzyć przyjazną atmosferę podczas procesu wychowania. Każdy, kto wykonuje taki zawód, aby móc w pełni się zrealizować, musi traktować go jako życiową pasję. Dopiero wtedy będzie szczęśliwy i zadowolony z tego, co robi a co ważniejsze będzie mu bliżej osiągnąć uznanie i autorytet wśród uczniów”.

Młodzieży chowanie...

Jak wynika z wypowiedzi, i uczniów, i samych pedagogów zawód nauczycielski aczkolwiek nie przynosi fortuny odgrywa bardzo ważną rolę. Nauczyciel-wychowawca ma decydujący wpływ na kształtowanie oblicza młodych, a potem całej dojrzałej społeczności. „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” - pisano niegdyś. A dzisiaj Jarosław Rudniański stwierdza: „We współczesnej epoce wychowanie odgrywa lub odgrywać powinno rolę najważniejszą, a zawód nauczyciela jest obecnie najważniejszym ze wszystkich obecnie istniejących - pod warunkiem wszelako, iż nauczyciel stanie się bardziej wychowawcą niż maszyną do uczenia.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

PKW podaje oficjalne wyniki wyborów

2019-10-14 20:47

wpolityce.pl

PKW podaje pełne wyniki wyborów parlamentarnych. Wygrywa PiS, zdobywając 43,59 proc. głosów.

Screen TVP Info

W wyborach wzięło udział 18 678 457 Polek i Polaków. Frekwencja wyniosła aż 61,74 proc.! To najlepszy wynik w ostatnim 30-leciu. Liczba głosów nieważnych 207 747, co stanowi 1,11 proc. ogólnej liczby głosów. Jest ona niższa niż w wyborach z 2015 roku - wtedy było ich ponad 394 tysiące.

PSL uzyskało 30 mandatów. PiS zdobyło 235 mandatów. SLD 49 mandatów, Konfederacja 11 mandatów, KO 134 mandaty. Mniejszość niemiecka uzyskała 1 mandat.

Na PiS zagłosowało 8 mln 51 tys. 935 osób, czyli 43,59 proc. Z kolei na Koalicję Obywatelską oddano 5 mln 60 tys. 355 głosów, co stanowi 27,40 proc. Komitet wyborczy SLD skupiający również Wiosnę i Lewicą Razem zdobył 2 mln 319 tys. 946 głosów, czyli 12,56 proc. Na komitet wyborczy PSL oddano 1 mln 578 tys. 523 głosy, co stanowi 8,55 proc. Piąte miejsce zajęła Konfederacja, na którą oddano 1 mln 256 tys. 953 głosy, co daje im wynik 6,81 proc.

Progu wyborczego nie przekroczyły komitety: KW Prawica, na który oddano 1765 głosów (0,01 proc.); KW Akcja Zawiedzionych Emerytów i Rencistów, na który głosowało 5448 osób (0,03 proc.); KWW Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy, na który oddano 144 tys. 773 głosy (0,78 proc.) oraz KW Skuteczni Piotra Liroya-Marca, na który głosowało 18 tys. 918 głosów (0,1 proc.).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem