Reklama

Obchody 156. rocznicy Bitwy pod Węgrowem

2019-02-13 07:44

Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 7/2019, str. I

Monika Kanabrodzka
Mszy św. w intencji poległych Powstańców przewodniczył w węgrowskiej Bazylice ks. bp Tadeusz Pikus

„Na prochach Waszych z pól polskich kamienia wznoszą przez pamięć wdzięczne pokolenia” – to napis na kamieniu-pomniku upamiętniającym stoczoną 3 lutego 1863 r. Bitwę pod Węgrowem w czasie powstania styczniowego. Uroczyste obchody poświęcone tamtym wydarzeniom miały miejsce 3 lutego 2019 r.

Mszą św., sprawowaną pod przewodnictwem bp. Tadeusza Pikusa w węgrowskiej bazylice rozpoczęto uroczystości poświęcone pamięci poległych powstańców. – 156. rocznica Bitwy pod Węgrowem jest szczególnie ważna dla Węgrowa, jak również dla całej Polski – zauważył Ksiądz Biskup w homilii. W kontekście wielkiego heroizmu budowniczych niepodległości, Ekscelencja zauważył, iż czasami jest nam łatwiej walczyć o wolność, a trudniej jest żyć w wolności. Przytoczony list pasterski kard. Augusta Hlonda pt. „Obowiązek zwalczania zdziczenia politycznego”, wytyka przywary życia publicznego, które wpisują się w obecnie realia.

– Ważne jest, abyśmy czerpali naukę z dramatycznych dziejów naszej Ojczyzny oraz pamiętali, że tylko razem będziemy silni – dodał Ksiądz Biskup.

Kolejnym punktem obchodów były uroczystości patriotyczne, które odbyły się pod kamieniem-pomnikiem powstańców styczniowych w Węgrowie. Tam, jako pierwszy głos zabrał Paweł Marchela, burmistrz Węgrowa: – Spotykamy się w miejscu pochówku ofiar tej bitwy, żeby pokazać, że pamiętamy oraz, że nie zapomnimy o tych, którzy ponieśli najwyższą ofiarę. O tym jak wielka była to bitwa mówiła Ewa Besztak, starosta powiatu węgrowskiego.

Reklama

Zgodnie z tradycją zapoczątkowaną w 1946 r. węgrowscy harcerze złożyli pod pomnikiem przyrzeczenie harcerskie. W tym roku pamięć poległych uczcili także biegacze z grupy „Aktywni Węgrów”, którzy po pokonaniu wyznaczonej trasy zostali odznaczeni pamiątkowymi medalami. Modlitwę w intencji poległych odmówił bp Tadeusz Pikus. Na zakończenie uroczystości delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem i oddały hołd poległym powstańcom.

Przypomnijmy: Bitwa pod Węgrowem miała miejsce 3 lutego 1863 r. i była jedną z najsłynniejszych bitew stoczonych podczas powstania styczniowego. Dla mieszkańców Węgrowa bitwa uznawana jest za jedno z najważniejszych wydarzeń w historii miasta.

Tagi:
rocznica

Polscy ułani niepokonani

2019-05-28 13:40

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 22/2019, str. 2

Ryszard Wyszyński
Pasjonaci historii w strojach wojskowych z czasów bitwy

Na tych polach polscy ułani Legii Włoskiej stoczyli 15 maja 1807 r. zwycięską bitwę z Prusakami” – głosi napis na tablicy graniowego pomnika ustawionego przy szosie ze Szczawna-Zdroju do Strugi, w gminie Stare Bogaczowice, i doskonale widocznego już z oddali. Do bitwy w tym miejscu doszło pomiędzy tysiącosobowym oddziałem majora Karla von Losthina, przemierzającego tę okolicę od strony Kątów Wrocławskich, a sięgającymi go oddziałami francuskiego gen. Charlesa Lefebvre’a, do którego dołączył stacjonujący na odpoczynku w Strzegomiu polski pułk lansjerów Legii Polsko-Włoskiej dowodzony przez mjr. Piotra Świderskiego. Polscy ułani przeprowadzili brawurową i zwycięską szarżę na wychodzący ze Strugi oddział pruski, rozbijając go całkowicie. Opis tej bitwy znalazł się na kartach „Popiołów” Stefana Żeromskiego. Pomnik, ku pamięci polskich ułanów walczących bohatersko pod Strugą w bitwie z Prusakami, określanej też niekiedy przez historyków bitwą na Czerwonych Wzgórzach, postawili z własnej inicjatywy na początku lat 60. XX wieku członkowie wałbrzyskiego Cechu Rzemiosła.

10 maja z okazji obchodzonej 212. rocznicy bitwy, która na kartach historii wymieniana jest pod nazwą II Bitwy pod Strugą, przed pomnikiem odbył się uroczysty Apel Pamięci. Rocznicowe obchody przygotowali: Uzdrowiskowa Gmina Miejska Szczawna-Zdroju, Gmina Stare Bogaczowice, Towarzystwo Miłośników Szczawna-Zdroju, Pałac w Strudze, Zespół Szkół im. Marii Skłodowskiej-Curie w Szczawnie-Zdroju. W uroczystości uczestniczyli: Kompania Honorowa Centrum Szkolenia wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych Garnizonu Wrocław, członkowie Orkiestry Reprezentacyjnej Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, przedstawiciele władz państwowych, stowarzyszeń kombatanckich, organizacji społecznych, samorządowcy, harcerze, członkowie wałbrzyskiego Koła PTTK, dzieci i młodzież szkolna z placówek oświatowych Szczawna-Zdroju, Starych Bogaczowic i Wałbrzycha z pocztami sztandarowymi szkół, pasjonaci historii w strojach wojskowych z czasów bitwy. Zebranych przywitali i o bitwie opowiadali, podkreślając bohaterski czyn ułanów oraz jego znaczenie w polskiej historii, a także dla kształtowania patriotycznych postaw współczesnej młodzieży, prezes TMSZ Iwona Czech oraz burmistrz Szczawna-Zdroju Marek Fedoruk. Podczas apelu przemawiali także posłowie na Sejm RP Ireneusz Zyska i Katarzyna Mrzygłocka. Szczególnie uroczystym punktem programu Apelu Pamięci była modlitwa zgromadzonych przy pomniku w intencji uczestników Bitwy pod Strugą, którą poprowadził ks. Paweł Siwek, wikariusz parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju. Następnie dowódca Garnizonu Wrocław mjr Sławomir Skałecki odczytał Apel Poległych Oręża Polskiego, w którym przywoływano m.in. nazwiska polskich ułanów – uczestników tej bitwy. Na zakończenie kompania honorowa oddała trzy honorowe salwy, a przybyłe delegacje w imieniu zebranych składały u stóp pomnika wiązanki kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł 11-miesięczny Szymonek, który został odłączony od aparatury podtrzymującej życie

2019-06-18 13:58

wpolityce.pl/polsat

Sprawa Szymonka z Radomia poruszyła całą Polskę. Niespełna 11-miesięczny chłopczyk w styczniu trafił do szpitala. Rodzice walczyli o jego życie. Dziś dziecko zostało odłączone od aparatury podtrzymującej życie. Taką decyzję po wtorkowym konsylium podjęli lekarze. Dziecko zmarło. Przed szpitalem odbył protest przeciwników tej decyzji. Mówi się, że polski przypadek Alfiego Evansa.

Rano 18 czerwca pojawiły się informacje o odłączeniu Szymonka od aparatury. Trwało wówczas konsylium, w którym uczestniczyli lekarze i rodzice. Szpital zgodził się na podjęcie rozmów i współpracy z lekarzami z zagranicy, o co prosiła rodzina dziecka.

Około godziny 11 dnia 18 czerwca pojawiła się informacja, że Szymon zmarł. Informację potwierdzono na facebookowej stronie „Szymonku walcz”, prowadzonej przez rodzinę chłopca.

„16 stycznia chłopiec został zaszczepiony przeciwko pneumokokom. Cztery dni później wystąpiła u niego gorączka oraz drgawki. Ostatecznie 21 stycznia dziecko zostało przyjęte do szpitala. Było reanimowane, wykonano kolejną tomografię komputerową głowy, powstał obrzęk mózgu” — informował tygodnik „Wprost”.

Po badaniach okazało się, że obrzęk mózgu jest poważny, a jego stan jest krytyczny. Lekarze chcieli odłączyć Szymonka od respiratora, ale matka nie wyraziła na to zgody. Rodzice mieli też zostać poinformowani, że nastąpiła śmierć mózgu. Całą sprawę opisała na Facebooku ciocia Szymona. Zrozpaczona matka chłopczyka poinformowała lekarza, że ona nie wyraża zgody na odłączenie.

Szymonek trafił na OIOM w szpitalu dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej. Lekarze nie dawali chłopcu żadnych szans, rodzina chciała spróbować terapii alternatywnej zaproponowanej przez kilku specjalistów z całego świata. Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na leczenie. Lekarze ze szpitala nie godzili się na niekonwencjonalne leczenie, a chłopiec słabł z dnia na dzień.

Na OIOM-ie lekarze leczyli chłopca już tylko paliatywnie

– Usłyszałam też od lekarzy, że nie będą wentylować zwłok — opowiada matka Szymona.

Przez kolejne miesiące trwała walka o uratowanie chłopczyka…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Pięćdziesiątnica to przyjście Boga, pociągającego nas ku sobie

2019-06-19 10:11

tłum. st (KAI) / Watykan

„Pięćdziesiątnica to przyjście Jezusa, za którego pośrednictwem sam Bóg przychodzi do nas i przyciąga nas ku sobie” – podkreślił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Kontynuując cykl katechez o Dziejach Apostolskich papież mówił o Zesłaniu Ducha Świętego, a jego słów wysłuchało dzisiaj około 13 tys. wiernych.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Pięćdziesiąt dni po Wielkanocy, w tym Wieczerniku, który stał się ich domem i gdzie obecność Maryi, Matki Pana, jest elementem spójności, apostołowie przeżywają wydarzenie, które przekracza ich oczekiwania. Zgromadzeni na modlitwie - modlitwa jest ich „płucem”, które daje oddech uczniom wszystkich czasów. Bez modlitwy nie można być uczniem Jezusa. Bez modlitwy nie możemy być chrześcijanami – jest ona powietrzem, płucami życia chrześcijańskiego. Zgromadzeni na modlitwie są zaskoczeni wtargnięciem Boga. Jest to wtargnięcie, które nie toleruje tego, co zamknięte: otwiera drzwi na oścież wykorzystując siłę wiatru, który przypomina ruah, owo pierwsze tchnienie i wypełnia obietnicę „mocy”, jaką uczynił Zmartwychwstały zanim pożegnał się z uczniami (por. Dz 1,8). Nieoczekiwanie dotarł z góry „szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali” (Dz 2,2).

Do wiatru dołącza się następnie ogień, przypominający płonący krzak oraz Synaj z darem Dekalogu (por. Wj 19,16-19). W tradycji biblijnej ogień towarzyszy objawieniu się Boga. W ogniu Bóg przekazuje swoje żywe i energiczne słowo (por. Hbr 4,12), które otwiera na przyszłość. Ogień wyraża symbolicznie Jego działanie rozgrzewania, oświecania i wypróbowywania serc, Jego troskę w wypróbowywaniu oporu ludzkich dzieł, w ich oczyszczaniu i ożywianiu. Podczas gdy na Synaju słychać głos Boga, to w Jerozolimie, w święto Pięćdziesiątnicy, mówi Piotr, skała, na której Chrystus postanowił wybudować swój Kościół. Jego słowo, słabe, a nawet zdolne do zaparcia się Pana, gdy zostaje przeniknięte ogniem Ducha, nabiera mocy, staje się zdolne do przenikania serc i poruszenia ich ku nawróceniu. Bóg bowiem wybiera to, co słabe na świecie, aby zawstydzić mocnych (por. 1 Kor 1,27).

Kościół rodzi się zatem z ognia miłości, z „pożaru”, który rozpala się w dniu Pięćdziesiątnicy i który ukazuje moc Słowa Zmartwychwstałego przenikniętego Duchem Świętym. Nowe i ostateczne Przymierze nie opiera się już na prawie zapisanym na kamiennych tablicach, lecz na działaniu Ducha Bożego, który czyni wszystko nowym i który wypisuje się na sercach z ciała.

Słowo Apostołów jest przeniknięte Duchem Zmartwychwstałego i staje się nowym, innym słowem, które jednak można zrozumieć, jakby było tłumaczone równocześnie we wszystkich językach. Istotnie „każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku” (Dz 2, 6). Idzie o język prawdy i miłości, który jest językiem uniwersalnym: nawet analfabeta może go zrozumieć. Język prawdy i miłości rozumieją wszyscy. To język, który wszyscy mogą zrozumieć. Jeśli idziesz z prawdą – z prawdą twego serca, ze szczerością i idziesz z miłością – wszyscy ciebie zrozumieją. Nawet jeśli nie możesz mówić, ale idziesz z gestem czułości, który byłby prawdziwy i miłujący.

Duch Święty nie tylko objawia się poprzez symfonię dźwięków, która jednoczy i harmonijnie komponuje różnice, ale ukazuje się jako dyrygent orkiestry, który sprawia, że brzmią dziesiątki partytur uwielbienia ze względu na „wielkie dzieła” Boga. Duch Święty jest budowniczym komunii, jest artystą pojednania, który potrafi usunąć bariery między Żydami a Grekami, między niewolnikami a wolnymi, by stworzyć z nich jedno ciało. Buduje On wspólnotę wierzących, harmonizując jedność ciała i wielość członków. Sprawia, że Kościół rośnie, pomagając mu wyjść poza ludzkie ograniczenia, grzechy i wszelkie skandale.

Jest to tak wspaniały cud, że niektórzy zastanawiają się, czy ci ludzie nie są pijani. Wówczas występuje Piotr w imieniu wszystkich apostołów i ponownie odczytuje to wydarzenie w świetle 3 rozdziału Księgi Joela, gdzie zapowiadano nowe wylanie Ducha Świętego. Uczniowie Jezusa nie są pijani, ale żyją tym, co św. Ambroży określa jako „trzeźwe upojenie Duchem”, który rozpala pośród ludu Bożego proroctwo poprzez marzenia i wizje. Ten proroczy dar nie jest zarezerwowany tylko dla niektórych, ale dla wszystkich, którzy przyzywają imienia Pana.

Odtąd Duch Boży porusza serca, aby przyjęły zbawienie, które przechodzi przez Osobę, Jezusa Chrystusa, Tego, którego ludzie przybili do drzewa krzyża i którego Bóg wskrzesił z martwych „zerwawszy więzy śmierci” (Dz 2, 24). To On wylał tego Ducha, który aranżuje polifonię uwielbienia, jaką wszyscy mogą usłyszeć. Istotnie, jak powiedział Benedykt XVI, „Oto czym jest Pięćdziesiątnica: Jezus, a za Jego pośrednictwem sam Bóg, przychodzi do nas i przyciąga nas ku sobie” (Homilia, 3 czerwca 2006 r. w: L’Osservatore Romano, wyd. pl. n. 8(285)/2006, s. 10). Duch Święty sprawia, że Bóg pociąga: Bóg nas uwodzi swoją Miłością i w ten sposób nas pociąga, aby poruszyć historię i zainicjować procesy, przez które przenika nowe życie. Bowiem tylko Duch Boży ma moc humanizowania i uczynienia braterską każdą sytuację, poczynając od tych, którzy Go przyjmują.

Prośmy Pana, aby pozwolił nam doświadczyć nowej Pięćdziesiątnicy, która poszerzyła by nasze serca i dostroiła nasze uczucia do uczuć Chrystusa, abyśmy bez wstydu głosili Jego przemieniające słowo i byli świadkami mocy miłości, która ożywia wszystko, co napotyka. Dziękuję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem