Reklama

Wiadomości

Stefan Kardynał Wyszyński. Człowiek niezwykłej miary

2019-02-20 11:32

Niedziela Ogólnopolska 8/2019, str. 8

[ TEMATY ]

promocja

Magda Nowak/Niedziela

Podczas spotkania promocyjnego książki „Człowiek niezwykłej miary”

Promocja rozpoczęła cykl jasnogórskich spotkań pt. „Prymas Jasnogórski – w drodze na ołtarze”, które organizuje Jasnogórski Instytut Maryjny na czele z o. Mariuszem Tabulskim, dyrektorem instytutu, definitorem generalnym Zakonu Paulinów.

Stanisława Grochowska, odpowiedzialna generalna Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, wytłumaczyła, skąd pochodzi sformułowanie będące tytułem książki: – Tak zwrócił się do księdza prymasa Wyszyńskiego Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, 2 czerwca 1979 r. w Belwederze, wobec licznie zgromadzonych dostojników państwowych i kościelnych.

Bożena Sobota, przez lata redaktorka Ossolineum we Wrocławiu i Wydawnictwa Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej TUM, w którym pracuje nadal, w swoim wystąpieniu zwróciła uwagę, że jest to drugie wydanie książki. Pierwsze ukazało się zaraz po śmierci Prymasa. Nowe, uaktualnione, zawiera dużą liczbę archiwalnych fotografii. Jego atutami są również wygodny, nieduży format oraz niewielka waga. Na ostateczny kształt wydania miała wpływ również świadomość osób zaangażowanych w prace, że pokoleniu młodych Polaków kard. Wyszyński nie jest znany. Dlatego, jak podkreśliła red. Sobota, trzeba było tę postać nie tylko przypomnieć, ale też od nowa zbudować o niej pamięć.

Reklama

W Szczecinie 29 listopada 2018 r. konsylium lekarskie Watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zatwierdziło cud uzdrowienia z nowotworu młodej kobiety za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego. Proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Szczecinie ks. dr Aleksander Ziejewski jako przewodniczący trybunału był bezpośrednio zaangażowany w przeprowadzane badania, a wraz z nim prof. Wenancjusz Domagała, specjalista w dziedzinie patomorfologii. Sprawę cudu obejmuje jeszcze tajemnica, dlatego kapłan nie mógł o nim mówić. Podzielił się natomiast krótką refleksją o Prymasie, po czym, nawiązując do badanego cudu, powiedział: – Po 60 latach na naszej ziemi Pan Bóg daje znak. Mieliśmy razem z panem profesorem szczęście prowadzić 22 sesje, w tym dwie uroczyste. I ze Szczecina zostały wysłane dokumenty do Stolicy Apostolskiej z badania tego przypadku, jako niewytłumaczalnego po ludzku, czyli nadzwyczajnej Bożej ingerencji.

Prof. Domagała równie chętnie opowiadał o swoich spotkaniach z kard. Wyszyńskim, gdy był ministrantem, a później lekarzem wezwanym do wykonania badań cytologicznych Księdzu Prymasowi. Z uwagi na to, że wyglądał młodo, choć miał już wtedy 40 lat, kardynał zdziwił się na jego widok. – Zapytał mnie: – Taki młody i się na tym zna? Ale powiedziałem, że byłem kształcony przez profesorów w Nowym Jorku, więc Ksiądz Prymas pewnie pomyślał: No dobrze, czegoś się tam nauczył, to może jakoś będzie – wspominał z rozweseleniem profesor.

– Mamy nadzieję, że wyniesienie do chwały ołtarzy Sługi Bożego nie tylko ożywi jego kult, ale także spowoduje głęboką refleksję w nas, Polakach, bo to, co Prymas mówił, jest wciąż aktualne. Jest to patron na nasze czasy, człowiek z wielkimi zasadami w świecie bez zasad – podkreślił ks. dr Ziejewski.

Adam Mazurek, prezes Oficyny Wydawniczo-Poligraficznej ADAM w Warszawie, gdy mówił o książce, zaznaczył: – To jest nasz wkład w to, aby sługa Boży kard. Wyszyński był beatyfikowany.

Spotkanie prowadziła red. Małgorzata Bartas-Witan.

Patronat nad wydarzeniem obok gospodarzy spotkania sprawowały: Instytut Prymasa Wyszyńskiego, Stowarzyszenie „Civitas Christiana”, Tygodnik Katolicki „Niedziela”, Radio Jasna Góra i Biuro Prasowe Jasnej Góry.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cieszyn i Melchior w roli głównej

2019-11-13 11:47

Niedziela bielsko-żywiecka 46/2019, str. 4

[ TEMATY ]

film

promocja

screen youtube

Kadr z filmu

Nasz święty! Nasz człowiek! Pod takim tytułem na profilu facebookowym diecezji bielsko-żywieckiej pojawił się film promujący Cieszyn – Miasto Miłosierdzia i Pokoju. Kilkuminutowy spot prowadzi widza także do postaci św. Melchiora Grodzieckiego.

Obraz prezentuje miasto w jego architektonicznym, kulturowym i religijno-kościelnym bogactwie. Kamera podąża za małym mieszkańcem Cieszyna, który razem z widzami ogląda atrakcje swojego rodzinnego miasta. Ostatecznie kilkuletni chłopak prowadzi nas do wnętrze kościoła św. Marii Magdaleny, gdzie w bocznej kaplicy znajduje się obraz św. Melchiora.

Projekt powstał dzięki współpracy diecezji bielsko-żywieckiej z Katolickim Gimnazjum im. św. Melchiora Grodzieckiego w Cieszynie. Spot można oglądać m.in. na Facebooku, Youtubie i na witrynie internetowej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Medjugorie. Miejsce objawienia... Kościoła

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 19

[ TEMATY ]

Medjugorie

Archiwum autora

Kościół św. Jakuba w Medjugorie

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

Medjugorie komuś przeszkadza. Może nawet nie tyle samo objawienie, ile... jego odbiór. W końcu wiele jest objawień maryjnych, nawet oficjalnie uznanych, a jednak nie mają one tak masowego przełożenia na ludzkie losy. O niektórych z nich właściwie nic nie wiemy. Kto słyszał o Betanii (1976), Cuapie (1980), San Nicolas (1983)... Tymczasem orędzie z Medjugorie znają miliony i dostrzegają w nim zaproszenie do zmiany życia na „według Ewangelii”. Więcej – i to znowu szczególny fenomen – ludzie wracają do domów, a nawrócenie trwa...

Zasłuchanie w to orędzie jest masowe i zmienia (na stałe!) życie milionów osób (aż tylu!). Zauważmy, że po tylu już latach trwania objawień tę ziemię zdążyło opuścić więcej niż jedno pokolenie ludzi nawróconych przez Medjugorie. Ci ludzie nie trafili do piekła, do którego może szli... Czy dla Boga i dla Kościoła jest coś ważniejszego niż to?

Wincenty Łaszewski

GŁOS KOŚCIOŁA: „Medjugorie są to przede wszystkim ludzie, którzy tu przyjeżdżają, którzy się tu modlą, tutaj się przemieniają, stąd wyjeżdżają do swoich krajów i tam niosą ducha Ewangelii” – tłumaczy abp Henryk Hoser. Zdaniem papieskiego wysłannika, w sanktuarium Królowej Pokoju najważniejsi są właśnie ludzie – nie orędzie objawień. A jeśli mówimy o orędziu... słyszymy o orędziu Ewangelii! Piękne to, prawda?

GŁOS ANTY-KOŚCIOŁA: Trudno się dziwić, że komuś Medjugorie przeszkadza. Więc słyszymy, że „to jest od diabła!”, że to „manipulacja”, że „masoneria”, że „dla zysku i sławy”, że „wizjonerzy żyją w luksusach”, że „podróżują po świecie”...

Jeśli to nie wystarcza, by zasiać niepokój, przedstawia się nam inne oskarżenie: Medjugorie ma za zadanie odciągnąć ludzi od Fatimy – jedynego orędzia, które może ocalić świat. Dlatego te przesłania są takie cudowne, niezwykłe, wiarygodne... Mają przykuć ludzi do siebie, tym samym nie dopuścić do triumfu Niepokalanego Serca.

Można jeszcze próbować skompromitować same objawienia. Nie wypowiadamy się o ich prawdziwości, bo to rola kościelnych urzędów, ale abp Hoser potwierdza, że nie ma tu błędów doktrynalnych. Coraz głośniej mówi się też o tym, że do Medjugorie może zostać zastosowany precedens z Kibeho (objawienia w Afryce, uznane w 2001 r.; warto wspomnieć, że w ich zatwierdzeniu dużą rolę odegrał właśnie abp Henryk Hoser, będący wówczas misjonarzem w Rwandzie). Pojawiają się głosy, że taka decyzja może zapaść jeszcze w tym roku... Kościół ogłosiłby wiarygodnymi pierwsze objawienia, ograniczyłby liczbę wizjonerów do dwóch-trzech, bo – podobnie jak w Kibeho – potem treści się powtarzają, a inni wizjonerzy nie wnoszą do objawienia nic nowego.

Gdyby tak się stało, byłoby to kolejne potwierdzenie, że Medjugorie jako „teren objawień” spełniło swą misję.

Już dziś mówi się o Medjugorie nie jako o miejscu ukazywania się Matki Bożej, ale o miejscu... objawiania się mocy sakramentów Kościoła.

PROROCZE MIEJSCE: W tej parafii jest prawdziwy, żywy, napełniony mocą Kościół. Nieważne, czy Msze odprawia święty czy najgorszy kapłan – zawsze jest ona doświadczeniem obecności i miłości Boga, który uzdrawia, nawraca, rodzi nowe życie. Nieważne, kto spowiada: sakrament zawsze ujawnia swą moc. Ludzie mówią o odbytych tam „spowiedziach życia”...

Medjugorie – miejsce modlitwy, liturgii, sakramentów, miejsce nawrócenia. Tak widzi je papieski wysłannik. Tego typu znak – mówiący, że odnowa Kościoła jest na wyciągnięcie ręki! – jest niezwykle potrzebny w czasach obecnego kryzysu. Gdyby prorocka misja Medjugorie rzeczywiście oznaczała bycie zaczynem odnowy Kościoła, a w naszych parafiach zaczęło się ujawniać to, co tam – moc sakramentów, wówczas Medjugorie okazałoby się jednym z najważniejszych miejsc na duchowej mapie świata.

Nie będziemy chyba długo czekać na weryfikację tej tezy.

Wincenty Łaszewski, mariolog, pisarz, tłumacz

CZYTAJ DALEJ

Narodowy Marsz Życia 2020 już 22 marca

2020-01-24 10:48

[ TEMATY ]

marsz dla życia

narodowymarszzycia.pl

22 marca 2020 r. kolejny już raz ulicami Warszawy przejdzie Narodowy Marsz Życia.

Prezentujemy informacje Organizatorów:

Będzie to centrum obchodów Narodowego Dnia Życia, który zgodnie z uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej „powinien być manifestacją solidarności społecznej, zachętą do wszelkich działań służących wsparciu i ochronie życia oraz okazją do narodowej refleksji nad odpowiedzialnością władz państwowych, społeczeństwa i opinii publicznej za ochronę i budowanie szacunku dla życia ludzkiego, szczególnie ludzi najmniejszych, najsłabszych i zdanych na pomoc innych”.

Dlatego też nasz ogólnopolski Marsz ma być przede wszystkim radosną i pozytywną afirmacją życia człowieka od urodzenia do naturalnej śmierci. Będziemy jednak domagać się także poważnego traktowania spraw które są fundamentem życia narodowego i chrześcijańskiej cywilizacji życia.

Upomnimy się między innymi o przyjęcie przez Sejm obywatelskiego projektu „Zatrzymaj aborcję”, wypowiedzenie przez nasze państwo genderowej Konwencji Stambulskiej i zaproponowania Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny. Ubiegłoroczny Marsz, który zgromadził ponad 20 000 osób był przede wszystkim manifestacją solidarnych rodzin.

Jesteśmy przekonani, że będzie nas jeszcze więcej w tym szczególnym roku św. Jana Pawła II. Pamiętamy, że uchwała o ustanowieniu w Polsce państwowego święta – Narodowego Dnia Życia – była odpowiedzią Polskiego Parlamentu na apel i prośbę Jana Pawła II, zawartą w encyklice „Evangelium Vitae”, aby „corocznie w każdym kraju obchodzono Dzień Życia.

Jego podstawowym celem jest budzenie w sumieniach, w rodzinach, w Kościele i w społeczeństwie świeckim wrażliwości na sens i wartość ludzkiego życia w każdym momencie i w każdej kondycji: należy zwłaszcza ukazywać, jak wielkim złem jest przerywanie ciąży i eutanazja”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję