Reklama

Miłość w działaniu

2019-02-20 11:35

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 8/2019, str. IV

Archiwum Caritas
Wolontariusze Caritas w akcji

Działają na pierwszej linii frontu walki z ubóstwem, cierpieniem, chorobą, bezdomnością, osamotnieniem. Mowa oczywiście o pracownikach i wolontariuszach sosnowieckiej Caritas

To dzięki ich codziennej pracy ubodzy otrzymują wsparcie, chorzy pomoc medyczną i rehabilitacyjną, bezdomni schronienie nad głową, a samotni – wspólnotę. Wszystko dlatego, że celem Caritas jest działalność charytatywna i humanitarna obejmująca potrzeby duchowe i materialne człowieka. Wypływa ona z ewangelicznego przykazania miłości i ma na uwadze godność każdej osoby ludzkiej bez względu na jej wyznanie, światopogląd, narodowość, rasę i przekonania. – Caritas Diecezji Sosnowieckiej jest instytucją charytatywną Kościoła sosnowieckiego, posiada status organizacji pożytku publicznego. Do naszych zadań należy zarówno niesienie pomocy osobom potrzebującym, jak i zachęcanie innych do aktywnego zaangażowania w działalność charytatywną. Głównymi adresatami podejmowanych przez nas działań są osoby ubogie. Szczególną wagę przywiązujemy do opieki nad dziećmi, starszymi, niepełnosprawnymi, ale pomagamy także uzależnionym, chorym i samotnym. Realizacja większości naszych przedsięwzięć jest możliwa dzięki pracy rzeszy wolontariuszy oraz ofiarom materialnym i duchowym wielu darczyńców i sympatyków – wyjaśnia ks. Tomasz Folga, dyrektor sosnowieckiej Caritas.

1 proc. działający cuda

Działania Caritas są możliwe dzięki darczyńcom, ludziom dobrej woli, którzy pragną wspierać osoby przeżywające trudności. Obecnie, dzięki zmianom w prawie, od kilku lat może to uczynić każdy, kto składa roczne zeznanie podatkowe. Wystarczy przekazać 1 proc. swojego podatku. Aby to zrobić, wystarczy dosłownie wypełnić 3 pola w formularzu podatkowym. Wystarczy podać nazwę organizacji pożytku publicznego i jej numer KRS. – Drodzy przyjaciele, nie rezygnujcie z przekazania 1 proc. tylko dlatego, że jego wysokość jest niewielka. Każda złotówka jest ważna.

10 osób, które wpłacą 1 zł pozwoli np. na sfinansowanie 4 obiadów dla głodnego dziecka. To jest bardzo konkretna pomoc. Przed nami kolejny rok pomocy potrzebującym, 1 proc. podatku może posłużyć realizowanym przez nas dziełom miłosierdzia i pomocy wobec najuboższych – zachęca ks. Tomasz Folga.

Reklama

Praktyczne porady

Jak przekazać 1 proc. podatku na rzecz Caritas Diecezji Sosnowieckiej? Należy obliczyć 1 proc. z ogólnej kwoty podatku dochodowego. Drugim krokiem jest wpisanie wartości 1 proc. (w zaokrągleniu do pełnych dziesiątek) w odpowiednią rubrykę zeznania podatkowego. Trzeci krok to wpisanie nazwy Caritas Diecezji Sosnowieckiej i numeru wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego – KRS: 0000222993. Nie trzeba dokonywać żadnych wpłat. Pieniądze na konto sosnowieckiej Caritas przekaże Urząd Skarbowy w terminie do 3 miesięcy. – Aby uczynić przekazanie 1 proc. jeszcze prostszym, proponujemy bezpieczne wypełnienie PIT przy pomocy zamieszczonego na naszej stronie: www.sosnowiec.caritas.pl darmowego programu do wypełniania PIT – apeluje szef Caritasu.

Pora na konkrety

Dlaczego warto wesprzeć działania sosnowieckiej Caritas? Otóż corocznie pracownicy i wolontariusze Caritas rozdają 1000 wyprawek szkolnych. Od 20 lat Caritas organizuje letni wypoczynek dla ponad 500 dzieci z terenu diecezji i Ukrainy. W Wigiliach Caritas uczestniczy ponad 800 ubogich osób. Od kilku lat Caritas koordynuje program żywnościowy FEAD, polegający na wydawaniu żywności dla najbardziej potrzebujących rodzin i osób samotnie gospodarujących – w skali roku jest to kilka tysięcy osób. Caritas na bieżąco udziela pomocy materialnej i rzeczowej potrzebującym. Na leczenie i rehabilitacje organizacja przeznaczyła w 2018 r. prawie 90 tys. złotych. W 19 Spiżarniach Caritas rozdana została w 2018 r. żywność za 2,5 mln złotych. Caritas Diecezji Sosnowieckiej prowadzi także wyspecjalizowane placówki pomocowe. – Mamy kilka ośrodków rozsianych w różnych częściach diecezji. I tak, prowadzimy Zakład Opiekuńczo-Leczniczy w Będzinie, zapewniający opiekę 50 osobom rocznie. Z usług Stacji Opieki w Sosnowcu korzysta rocznie 1000 osób, a z Wypożyczalni Sprzętu Rehabilitacyjnego – 400. Do przedszkola Radosna Wyspa w Sosnowcu uczęszcza 40 dzieci. W Diecezjalnym Domu Matki i Dziecka w Sosnowcu udzieliliśmy wsparcia 19 matkom i 23 dzieciom. Schronisko dla Bezdomnych w Będzinie daje codziennie schronienie 50 mężczyznom. Noclegownia dla Bezdomnych w Dąbrowie Górniczej zapewnia miejsce 50 osobom, w tym 10 kobietom. Noclegownia dla Bezdomnych w Sosnowcu pomaga codziennie 45 mężczyznom. Schronisko dla Bezdomnych w Dąbrowie Górniczej zapewnia schronienie 50 mężczyznom i 5 kobietom. Jadłodajnia dla ubogich w Olkuszu wydaje 120 ciepłych posiłków dziennie, co daje średnio 44 tys. wydanych posiłków rocznie. Dzienny Dom Senior+ w Olkuszu zapewnia opiekę 30 osobom starszym. Świetlica Mapet przy parafii św. Elżbiety Węgierskiej w Jaworznie zapewnia opiekę ok. 60 dzieciom. Świetlica u Matki Teresy przy Zgromadzeniu Sióstr Karmelitanek w Sosnowcu opiekuje się ok. 50 dziećmi. Zaś Świetlica Betlejem w Wolbromiu ma pod swoją opieką 35 dzieci. Naszym bogactwem są także wolontariusze i to zarówno osoby starsze, jak i dzieci oraz młodzież. Starsi są zrzeszeni w Parafialnych Zespołach Caritas, zaś młodzi ludzie tworzą Szkolne Koła Caritas. W sumie jest to „armia” ponad 1500 osób – wylicza dyrektor sosnowieckiej Caritas.

Tagi:
Caritas wolontariat wolontariusze

Reklama

Hiszpania: osadzony szwagier króla został wolontariuszem u orionistów

2019-09-19 15:14

mz (KAI/EM/EP/REL) / Madryt

Iñaki Urdangarin, osadzony od 2018 r. za malwersacje szwagier króla Hiszpanii Filipa VI, wyszedł w czwartek rano z więzienia Brieva, w prowincji Ávila, aby rozpocząć swoją współpracę z ośrodkiem dla niepełnosprawnych. Instytucję, prowadzoną przez księży orionistów, Urdangarin będzie odwiedzał dwa razy w tygodniu, pracując tam jako wolontariusz przez 8 godzin.

ferobanjo/pixabay.com

Zgodnie z opublikowaną we wtorek decyzją sądu Kastylii i Leonu Iñaki Urdangarin będzie pracował jako wolontariusz na rzecz innych, a także w celu swojej “socjalizacji wynikającej z osamotnienia”. Mąż siostry króla Filipa VI ma pomagać niepełnosprawnym w Domu Księdza Orione w Pozuelo de Alarcón w codziennych zajęciach, takich jak spacer, ćwiczenia czy pływanie.

51-letni Urdangarin trafił do więzienia Brieva w czerwcu 2018 r. po skazaniu go przez sąd na blisko sześć lat więzienia, m.in. za nielegalne zainkasowanie 6 mln euro przeznaczonych na inwestycje publiczne. Podczas śledztwa potwierdzono, że w latach 2004-2006 Urdangarin firmował swoim nazwiskiem przestępczą działalność organizacji non profit, Instytutu Noos, powołanego do propagowania sportu i kultury fizycznej. Większość środków trafiała jednak na inne cele, m.in. prywatne konta w rajach podatkowych.

Iñaki Urdangarin jest byłym kapitanem reprezentacji Hiszpanii w piłce ręcznej. Z ekipą tą zdobył dwukrotnie, w 1996 r i 2000 r., brązowy medal na letnich igrzyskach olimpijskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siła modlitwy

2019-10-01 13:55

Beata Pieczykura
Niedziela Ogólnopolska 40/2019, str. 10-11

Ma moc większą od bomby atomowej. Jest najpotężniejszą bronią znaną ludziom wszystkich czasów, także w XXI wieku. To nie slogan – mówią ci, którzy doświadczyli siły modlitwy różańcowej. Dzięki niej niektórzy wciąż żyją

stock.adobe.com

Chwycili za różaniec, a sam Bóg uczynił cud we właściwym czasie. Zaufali, są pewni, że On wie, co robi. Wojownicy Maryi opowiadają o cudownej ingerencji Boga w swoim życiu.

Ocalony i nawrócony

Wielkiej siły modlitwy różańcowej, która ratuje od samobójstwa i kompletnie zmienia życie, doświadczył Marcin. Przez 15 lat pił i zrobił w życiu wiele złych rzeczy. Któregoś dnia, w 1. rocznicę śmierci swojej ukochanej babci, postanowił pójść trzeźwy na jej grób. Pamiętał, że babcia przez całe życie odmawiała Różaniec, głównie w jego intencji, więc zabrał ze sobą ten sznurek paciorków.

– W drodze na cmentarz próbowałem odmawiać Różaniec, choć właściwie nie wiedziałem jak, bo zapomniałem po I Komunii św. – opowiada Marcin. – Miałem omamy, jakbym widział diabła, który namawiał mnie, żebym się powiesił. W tym amoku zwątpiłem we wszystko i poszedłem na pole. Wiedziałem, że tam jest takie miejsce, gdzie są schowane sznury. Szukałem gorączkowo powroza, ale nie mogłem go znaleźć. To mi uświadomiło, że ta modlitwa ma wielką moc. Jestem pewny, że dzięki Różańcowi nie odebrałem sobie życia. Oszołomiony wróciłem na cmentarz i modliłem się, jak umiałem. Wtedy postanowiłem świadomie i dobrowolnie iść na terapię odwykową. Najpierw przez 3 miesiące byłem na oddziale detoksykacyjnym, a potem na oddziale odwykowym. Tam, po 15 latach, przystąpiłem do spowiedzi generalnej. Spowiednik powiedział mi, jak odmawiać Różaniec. Po powrocie do normalnego życia było mi ciężko, ale najważniejsze było to, aby „nie popłynąć”. Moją siłą i pomocą stał się Różaniec. Tak pozostało do dziś. Otrzymałem tyle łask – nie piję już 10 lat, a od 2 lat odmawiam Nowennę Pompejańską, jedną za drugą, zwłaszcza za kapłanów. Wierzę, że we współczesnym świecie najskuteczniejszą bronią jest Różaniec.

54 dni do szczęścia

Niełatwe życie odebrało jej radość i pokój serca, wszystko przestało mieć sens. Pracowała po 12 godzin dziennie, także w soboty i niedziele. Zaczęło jej szwankować zdrowie, pojawiły się konflikty w niedawno zawartym małżeństwie. Nie miała czasu dla przyjaciół, więc powoli ich traciła. Nie widziała wyjścia z tej sytuacji, a z całego serca pragnęła zmiany. – Wtedy przyjaciółka powiedziała mi, że Różaniec ma moc zmienić to wszystko – wspomina Magdalena. – Pomyślałam sobie: czemu nie, i postanowiłam spróbować. Byłam tak zdesperowana, że zdecydowałam się odmawiać Nowennę Pompejańską – każdego dnia przez 54 dni nie rozstawałam się z różańcem. Walczyłam ze sobą, z czasem, ze zniechęceniem. Wytrwałam. Dziś wiem jedno – niezależnie od tego, co by się działo, Bóg zawsze wyciągnie rękę, bo nie odmawia Matce Jezusa. Jestem szczęśliwa, wszystko powoli wraca do normy. Różaniec totalnie odmienił moje życie.

Potężniejszy od kul

Zenon różaniec otrzymał w dniu I Komunii św. i nie rozstaje się z nim do dziś. Od wielu lat modli się na nim codziennie. O trudnych dniach i modlitwie wbrew nadziei tak dziś mówi:

– Pamiętam, jak wiosną 1945 r. pijany radziecki żołnierz chciał rozstrzelać mojego ojca Jana. Mama klęczała na podwórku, na śniegu, przy ul. Paderewskiego w Grudziądzu, płakała i głośno odmawiała Różaniec, a my, dzieci, razem z nią. Baliśmy się. Po chwili przyszedł pułkownik, przełożony żołnierza, który trzymał ojca pod bronią, i zażądał dokumentów. Wtedy okazało się, że ojciec nie jest Niemcem. Pułkownik oddał ojcu dokumenty i powiedział mu, że jest niewinny. Potem znowu rosyjscy żołnierze zabrali ojca na przesłuchanie i uwięzili w piwnicach jednego z domów w Owczarkach k. Grudziądza. Długo nie wracał. Mama i ja poszliśmy tam. Cudownym trafem ojca właśnie zwolnili. Po wyzwoleniu Grudziądza całą rodziną wróciliśmy do domu – był zniszczony, ale stał. Jestem pewny, że codzienna modlitwa różańcowa naszej wieloosobowej rodziny ocaliła ojca od czerwonego zniewolenia i śmierci. Dlatego pytam młodych: Czy odmówiłeś Różaniec choć jeden raz? Może teraz weźmiesz go do ręki i będziesz się na nim modlić... To piękna przygoda spotkać Boga w tajemnicach rozważanych we wspólnocie Kościoła lub osobiście w domu, szpitalu, drodze, gdziekolwiek jesteście...

* * *

Powiedzieli o Różańcu

„Czepił się chłop Różańca jak tonący liny. Ale czegóż dzisiaj uchwycić się można, kiedy wszystko tak szybko się zmienia, przemija? Czegóż uchwycić się można w tym świecie, gdzie tempo przemian i zmian oszałamia, onieśmiela, ogłupia? Różańca babci, matki, swojego Różańca. Tego samego Różańca, co wczoraj, dziś i jutro. Najprostszego, jak prosta jest miłość. Uchwycić jego rytm, wejść w ten rytm, żyć tym rytmem – to uratować i ocalić siebie” – o. Jan Góra OP

„Nie ma w życiu problemu, którego by nie można rozwiązać z pomocą Różańca” – s. Łucja z Fatimy

„Różaniec jest modlitwą maluczkich i pokornych, ale też modlitwą najwznioślejszych duchów w Kościele; jest modlitwą teologów, doktorów, myślicieli i świętych” – kard. Stefan Wyszyński

„Jesteśmy szczęściarzami. Bo mamy Różaniec. Bo się możemy uczepić tajemnic, które dokonały największych rewolucji w dziejach świata. Bo się możemy dać wciągnąć w te tajemnice. Zresztą, czy nie są to też nasze tajemnice? Pełne radości i bólu, światła i chwały. Może dlatego modlitwa różańcem staje się wciąż, tak jak niegdyś, początkiem wielu rewolucji, w naszym życiu i życiu całej ludzkości” – ks. Rafał J. Sorkowicz SChr

„Różaniec to nie wypracowanie teologiczne. Odmawiany w chorobie, w trudnej podróży, w oczekiwaniu na wyniki badań, przed drzwiami egzaminatora – jest najmądrzejszą modlitwą” – anonim z internetu

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Wodarczyk do Odnowy w Duchu Świętym: Wzrastajcie w wierze!

2019-10-19 17:21

ks.sk / Pszczyna (KAI)

40 rocznica istnienia wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym była okazją do wspólnego świętowania w Piasku k. Pszczyny. Eucharystii podczas dnia jedności przewodniczył bp Adam Wodarczyk. W homilii przypominał o wartości cnoty wiary w życiu każdego ochrzczonego. – Wiara jest podstawą, fundamentem. Wszystkie inne cnoty wypływają z cnoty wiary – zauważył duchowny – Wzrastajcie w wierze! Jeżeli wzrastamy w cnocie wiary, to wzrastamy we wszystkich innych cnotach – dodał.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

– Gdy myślę o 40-leciu Odnowy, to widzę ten największy dar: wiarę, która pozwala iść za Jezusem, nawet jeśli potrzeba iść pod prąd temu światu… – stwierdził bp Wodarczyk. – Niech Duch Święty daje nam siłę, aby to dzieło, w którym się formujecie było żywe. Aby osoby, które zapraszacie do wspólnot doświadczały łaski wiary – powiedział.

Pomocniczy biskup archidiecezji katowickiej zauważył również, że znakiem trwałości działania Ducha Świętego w sercach zgromadzonych w kościele w Piasku członków Odnowy w Duchu Świętym jest wierność. – Wielu z was tutaj dzisiaj obecnych rozpoczynało w początkach tego ruchu – powiedział.

Bp Wodarczyk podkreślił również, że szczególnym doświadczeniem działania Ducha Świętego, które odkrywamy przez formację we wspólnocie jest odkrycie daru wiary w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, a przez to Boga, który ukazuje się w swoim Synu w tajemnicy Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. – Wiara prowadzi też do tego, że z pełnym pokojem serca słuchamy słów, które Bóg przekazuje przez Pismo Święte – dodał.

Odnosząc się do odczytanej Ewangelii wg św. Łukasza, zauważył, że nie słyszymy w niej o rzeczach łatwych. – Będą was ciągnąć do synagog, urzędów i władz… to doświadczenie próby – komentował bp Wodarczyk. – Ale jest też słowo pocieszenia: nie martwcie się, co macie mówić. Duch Święty was pouczy – dodał. – Cała historia Kościoła jest świadectwem tej prawdy. Będziemy doświadczali krzyża, jako Jego uczniowie, ale będziemy mieć też siłę, by sprostać tej próbie – powiedział.

Na temat samego ruchu Odnowy w Duchu Świętym wypowiedział się natomiast ks. Tadeusz Skrzypczyk, który jest moderatorem wspólnoty w archidiecezji katowickiej. – Na terenie naszej archidiecezji jest ponad 30 wspólnot – stwierdził. – To około pół tysiąca osób, które się regularnie spotykają i modlą w różnych intencjach – zauważył.

Początki działalności odnowy charyzmatycznej na terenie diecezji katowickiej sięgają 1978 r. Od 1979 r. rozpoczęły się regularne spotkania modlitewne osób chcących pogłębiać swoją wiarę w ruchu charyzmatycznym. W 1984 ówczesny biskup katowicki Herbert Bednorz mianował ks. Tadeusza Skrzypczyka odpowiedzialnym za coraz liczniej powstające grupy modlitewne. Posługę tę ks. Skrzypczyk pełni do dzisiaj.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem