Reklama

Rycerstwo Niepokalanej w wałbrzyskim Domu Opieki

2019-02-20 11:35

Adrian Ziątek
Edycja świdnicka 8/2019, str. III

Ks. Sebastian Tomaszewski
Spotkanie członków Rycerstwa w Domu Opieki

Dom Pomocy Społecznej Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, prowadzony jest w Wałbrzychu od 1946 r. Przed wojną w budynku Domu Opieki znajdował się niemiecki dom starców. Początkowo w domu zamieszkiwało ok. 60 pensjonariuszy, głównie przesiedleńców z okolic Lwowa. Na przestrzeni lat zmieniały się nazwy domu, choć zawsze służył on opiece nad chorymi i potrzebującymi. W ciągu ponad 70-letniej historii dom nieustannie prowadzony jest przez siostry zakonne, które opiekują się swoimi chorymi. Mieszkańcy domu, to starsi, schorowani ludzie, którzy wymagają całodobowej opieki i troski. Bywa tak, że niektórzy z nich nie mają już nikogo z rodziny, kto mógłby ich odwiedzić. Jedyną rodziną dla takich osób są inni chorzy, a także siostry, które spalają się w swojej codziennej posłudze dla mieszkańców domu.

Siostry dbają o to, aby chorym niczego nie brakowało. Aby nikt nie był głodny, by nikomu nie brakowało otuchy. Zajmują się sprawami gospodarczymi, a także leczniczymi. Również opieka duszpasterska jest czymś powszednim. Księża z parafii św. Józefa Oblubieńca NMP na wałbrzyskim Sobięcinie codziennie sprawują poranną Eucharystię w Domu Opieki. Otaczają chorych posługą sakramentalną, a także od niedawna prowadzą dla nich specjalne, comiesięczne konferencje, założywszy wspólnotę Rycerstwa Niepokalanej.

Wspomniana wspólnota została założona w 1917 r. z inicjatywy św. ojca Maksymiliana Kolbego. Głównym zadaniem wspólnoty, która z czasem przekształciła się w organizację, jest szerzenie Królestwa Chrystusowego pod opieką i za pośrednictwem Niepokalanej Matki Kościoła. Członkowie wspólnoty każdego dnia oddają się pod opiekę Niepokalanej Matki, a także noszą cudowny medalik z Jej wizerunkiem. Taką maryjną wspólnotę założył w Domu Opieki na Sobięcinie wikariusz parafii ks. Sebastian Tomaszewski, który najczęściej odwiedza chorych. Głównym celem założenia tej wspólnoty wśród chorych pensjonariuszy była troska o ich duchowość, a także chęć skupienia na nich większej uwagi. Jest to dla nich znak, że Kościół jako wspólnota nigdy o nich nie zapomina. Nawet wtedy, gdy oni sami nie są już o siłach, aby do niego dojść, Kościół sam przychodzi do nich poprzez posługę sakramentalną, codzienną Eucharystię, a także nowo powstałą wspólnotę.

Reklama

Spotkania członków Rycerstwa Niepokalanej w Domu Opieki odbywają się raz w miesiącu. Prowadzi je wspomniany wikariusz parafii – ks. Sebastian Tomaszewski. – Cieszę się, że udało mi się założyć tę wspólnotę w Domu Opieki. Ci ludzie potrzebują takiego duchowego zainteresowania i pogłębiania swojej wiedzy religijnej. Cieszę się również z tego, że siostry posługujące w Domu Opieki są wdzięczne za działanie duszpasterskie wśród chorych, którymi się opiekują. W ramach wdzięczności pomagają nam księżom w parafii, chociażby przy tworzeniu scholi parafialnej czy w przygotowaniu młodzieży do przyjęcia sakramentu bierzmowania – wspomina ks. Sebastian.

***

„O Maryjo, bez grzechu pierworodnego poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła Świętego” – codzienna modlitwa członków Rycerstwa Niepokalanej.

Tagi:
Wałbrzych Rycerstwo Niepokalanej dom opieki

Reklama

Maksymalnie nowe życie

2019-07-24 11:33

S. Judyta Maria Wojciechowska SFMI
Edycja przemyska 30/2019, str. 6-7

W Strachocinie u Sióstr Franciszkanek Rycerstwa Niepokalanej od 29 czerwca do 2 lipca trwał VI Młodzieżowy Zjazd Rycerstwa Niepokalanej, który prowadził o. Adam Mikosiak OFMConv z Kalwarii Pacławskiej wraz z Siostrami i animatorami

Archiwum autora
Nowi Rycerze Niepokalanej

Dzięki przemyskiej Szkole Nowej Ewangelizacji (SNE), a szczególnie dzięki Jadwidze, Marioli i Marcinowi, młodzieży uczestniczącej w rekolekcjach został przybliżony temat: „Maksymalnie nowe życie”. Przybyło ok. 40 młodych serc z różnych zakątków Polski i z zagranicy.

Dzień pierwszy

Pierwszego dnia, w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła w homilii o. Adam przedstawił historię męczeństwa apostołów, podkreślając zwłaszcza ich wierność decyzji pójścia za Panem. Zapewnił, że na rekolekcjach jesteśmy nie z przypadku, ale że to Pan Bóg i Niepokalana wybrali sobie to miejsce, ten czas i nas wszystkich. Oprócz modlitwy, słuchania Słowa i wzajemnego przedstawiania się, sobota to również dzień zapoznania się z patronami grup, byli nimi – św. Jan Paweł II, św. Filip Neri, św. Miriam od Jezusa Ukrzyżowanego i bł. Jan Wojciech Balicki. Każda grupa w krótkich scenkach przedstawiła swojego patrona.

Dzień drugi

30 czerwca był drugim dniem rycerskich zmagań w Strachocinie. Tematem dnia było odkrywanie miłości Boga względem człowieka. Zaglądaliśmy w serca, by móc zobaczyć swój grzech, słabość i oddać ją Chrystusowi na krzyżu. Nie jest to łatwa sprawa, ale miłość Pana nas przyciąga i przebacza, podnosi i daje drugą szansę. Zawierzyliśmy też swoje życie Chrystusowi jako Panu i Królowi. Niedziela była również okazją do spotkania ze św. Andrzejem Bobolą. Uczestniczyliśmy w uroczystej procesji z relikwiami świętego na Bobolówkę, śpiewając litanię do Serca Pana Jezusa. W Strachocinie 30. dzień każdego miesiąca to dzień modlitwy za Ojczyznę. W kaplicy na Bobolówce Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. Józef Niżnik, proboszcz w Strachocinie. O. Adam odprawiał Mszę św.w intencji młodzieży i tegorocznego Zjazdu. Wieczorem udaliśmy się do Domu Kultury w Kostarowcach, gdzie dzieci i młodzież z Rycerstwa Niepokalanej ze Strachociny pod opieką sióstr wystawiły sztukę pod tytułem: „Niepokorny Święty” o życiu św. Andrzeja Boboli. Dzień zakończył się modlitwą i słowem na koniec dnia.

Dzień trzeci

W poniedziałek 1 lipca uczestnicy VI Młodzieżowego Zjazdu Rycerstwa Niepokalanej wpatrywali się w życie Niepokalanej, która napełniona była „po brzegi” Duchem Świętym. Do południa Jadwiga – dyrektor SNE Archidiecezji Przemyskiej – przybliżała nam temat obfitości darów Ducha Świętego i tego, jak każdy z nas ma swoją pełnię, jak Bóg w delikatny sposób wypełnia nas całych na tyle, na ile w danym momencie potrzebujemy. Słowa te znalazły swoją realizację, gdy w kościele parafialnym o. Adam Mikosiak OFMConv modlił się nad każdym z nas o wylanie Ducha Świętego i o Jego Dary, abyśmy, wracając do swoich środowisk, potrafili żyć w świetle Miłości Bożej. Później był także czas na inną aktywność – odbyły się rozgrywki siatkarskie. Nie zabrakło też uwielbienia Pana tańcem. O 15.00 modliliśmy się Koronką do Bożego Miłosierdzia, a po niej o. Adam podczas konferencji mówił o tym, że Niepokalana słuchała nieustannie Słowa Bożego i była napełniona Duchem Świętym w każdym momencie swojego życia. Najważniejszym punktem każdego dnia była Eucharystia, którą tym razem o. Adam sprawował w koncelebrze wraz z ks. Sebastianem Sewerynem, asystentem MI diecezji kieleckiej, który odwiedził nas, chciał nabrać sił i zaczerpnąć pomysłów do dalszej pracy w swojej diecezji. W poniedziałek była także okazja do uczestniczenia w dwóch spotkaniach, na których chętni do wstąpienia w szeregi MI mogli pogłębić wiedzę o tym, co to jest Rycerstwo Niepokalanej i jakie ma ono zadanie w dzisiejszym świecie i w życiu każdego człowieka. Wieczorem był czas na „płomienną” agapę na Bobolówce, na której mogliśmy zjeść pieczone kiełbaski.

Dzień czwarty

Niezapomnianym momentem podczas VI Młodzieżowego Zjazdu Rycerstwa Niepokalanej był 2 lipca. Na porannej konferencji s. Klara M. Machulska SFMI uświadamiała i pokazywała nam piękno wspólnoty oraz to, że każdy z nas potrzebuje drugiego człowieka, który będzie go dźwigał w trudach, bo łatwiej znosić je nie w pojedynkę, ale RAZEM. O. Adam Mikosiak OFMConv po tych słowach poprowadził modlitwę uwielbienia i dziękczynienia Panu Bogu za przeżyty wspólnie czas, za stworzenie pięknej wspólnoty na te 4 dni, które mają się przedłużyć na całe życie poprzez modlitwę za siebie nawzajem.

Całe to zmaganie wewnętrzne i pracę nad odkrywaniem Maksymalnie Nowego Życia uwieńczyło wstąpienie w szeregi MI nowych członków. Podczas homilii o. Adam prosił, byśmy nie oglądali się na to, co jest już za nami, ale z wiarą i pod rękę ze św. Maksymilianem dziarsko szli przez życie. Po obiedzie i wyrażeniu wdzięczności kadrze i uczestnikom przyszedł czas na podzielenie się swoim doświadczeniem, przeżyciami, które zdobyliśmy podczas tego Zjazdu. Wzruszeń było wiele i każdy mógł umocnić się świadectwem innych.

Pełni radości i z nowym nastawieniem żegnaliśmy Strachocinę, już planując przyszłoroczny, VII Młodzieżowy Zjazd Rycerstwa Niepokalanej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przez ciasne drzwi

2016-08-17 08:31

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 34/2016, str. 32-33

rcher10-(Dennis)--Foter.com--CC-BY-SA

Słowa Pana Jezusa nie zostawiają wątpliwości, jaka jest droga zbawienia: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają”– dosłownie: nie będą mieli siły. Możemy mieć wejściówkę do nieba „wypracowaną” przez Zbawiciela, ale możemy nie mieć sił wejść, ponieważ straciliśmy je na wysiłki nieprowadzące do zbawienia. Być może po drodze będę niósł bagaż trosk, będę zmęczony staraniem tylko o to, co ziemskie. Droga jest wąska i stroma. Św. Paweł wprost stwierdza: „walcz o życie wieczne” (por. 1 Tm 6,12).

Niebo jest dla nas, ale mamy ruszyć w drogę jak Abraham, jak Mojżesz z Izraelitami do Ziemi Obiecanej, pójść za Jezusem Jego śladami. My najczęściej boimy się wędrówki, wolimy stabilizację. Chcemy Pana Boga zatrzymać i zaprosić Go, by nam pomagał w naszej koncepcji życia bez zmian, bez niepewności, jaka wynika z wędrówki, z Paschy.

Jak rozumieć słowa Pana: „Nie wiem, skąd jesteście”. Jeżeli ja bym nie wiedział, skąd jest mój rozmówca, to jest pewne, że on mnie nie zna, a ja jego. Zmartwychwstały Pan będzie wiedział, skąd jesteśmy – „z wielkiego utrapienia” (por. Ap 7,14). Bóg powie: Znam ciebie, jesteś podobny do Ukrzyżowanego. Masz Jego życie, myślenie, poglądy, Jego punkt widzenia.

Werset „Alleluja” jest kluczem rozumienia Ewangelii: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.

Również drugie czytanie o karceniu daje światło na nasze życie w drodze do zbawienia. Bóg nie karze nas dla kary. Będąc Ojcem, jest pedagogiem, wie, czego potrzeba dzieciom. Nie zapominajmy, że mamy naturę grzeszników i potrzebujemy korygowania. Mamy powszechnie fałszywe widzenie karcenia: jeśli ktoś karze, to musi się gniewać, być oburzony. Bóg się nie denerwuje, Bóg się nie złości. Jeżeli Biblia mówi o gniewie Pana, to ukazuje pewien obraz tego, czego nie można inaczej wyrazić – Bóg jest sprawiedliwy. Bóg nie podlega nastrojom, negatywnym emocjom, chociaż czuje, ponieważ jest osobą. Dlatego ważne są słowa: „nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza”.

Patrząc na nasze dzieciństwo, rzadko dostrzegamy to, że błogosławieństwem był fakt, iż rodzice nas karcili. Dzięki temu, że ojciec mnie przywoływał do porządku, dziś wiem, iż bardzo mu na mnie zależało, że chciał mojego dobra.

Karcenie ma doprowadzić do tego, byśmy się nauczyli opierać grzechowi (por. Hbr 12, 4). Oprze się ten, kto potrafi z nim walczyć, jest zdyscyplinowany, wyćwiczony. Jak sportowcom potrzebny jest trening, tak i nam potrzebne jest zmaganie. Bóg chce doprowadzić do zbawienia wszystkie ludy i narody – według pierwszego czytania, dlatego potrzebuje doświadczonych uczniów – śpiewamy wszak w psalmie: „Całemu światu głoście Ewangelię”.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kaszak: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

2019-08-25 22:24

jc / Częstochowa (KAI)

"Niestety, z bólem i trwogą musimy stwierdzić, że Maryja, Matka Boga Najwyższego i nasza ukochana Matka, na naszej polskiej ziemi jest obrażana, i to poprzez profanację cudownego, od wieków świętego dla wielu Polaków Jej wizerunku ‒ obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – mówił biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w przeddzień uroczystości NMP Częstochowskiej.

M. Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń biskup podkreślał, że "jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi. Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje ‒ karę Bożą".

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

- W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej Ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na rożne sposoby musimy wyrażać swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby - podkreślał.

"Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą ukochaną Matką, którą bardzo szanujemy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie" - pytał bp Kaszak.

Nawiązując do orędzia Matki Bożej z Fatimy, wzywał do praktykowania wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Podkreślał, że w zaistniałej sytuacji katolikom nie wolno milczeć – muszą stanowczo przeciwstawiać się moralnie złym działaniom oraz brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

W tym kontekście przypomniał osobę abp. Marka Jędraszewskiego. Zachęcał też rodziców do podpisywania deklaracji sprzeciwiającej się wychowywaniu dzieci zgodnie z ideologią LGBT.

"Jasnogórska Pani, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu bluźnierstwa, jakich doznaje On od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć sprawiedliwy gniew Boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi" – zakończył homilię bp Kaszak.

25 sierpnia w południe na Jasną Górę przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Zagłębia Dąbrowskiego. To druga część diecezjalnej pielgrzymki – 13 sierpnia do Częstochowy weszło prawie 1500 osób z regionu olkuskiego. Obu pielgrzymkom towarzyszył na trasie biskup Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem