Reklama

Robią swoje

2019-03-06 10:19

Piotrem Ryszką rozmawia Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 10/2019, str. IV-V

MR
Bezdomność jest teraz gorsza niż kiedyś – mówi Piotr Ryszka

30 lat temu powstało Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta w Bielsku-Białej. Jubileuszowe uroczystości zaplanowano na 9 maja w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz w Bielskim Centrum Kultury. Tego dnia Mszę św. w intencji członków, darczyńców, współpracowników i podopiecznych towarzystwa odprawi bp Piotr Greger, a jubileuszowy koncert zagra Estrada Bielska. Wcześniej, bo w dniach 3-5 kwietnia, odbędą się rekolekcje dla bezdomnych, które wygłosi wicedyrektor częstochowskiej Caritas. Do tej pory w podobnych inicjatywach uczestniczyło ok. 80 osób nieposiadających stałego zameldowania. O tych i innych sprawach z prezesem towarzystwa Piotrem Ryszką rozmawia Mariusz Rzymek

MARIUSZ RZYMEK: – Kuchnia św. Brata Alberta stała się miejscem, w którym dojrzała kolejna inicjatywa skierowana do osób bezdomnych. Chodzi o „Zupę za Ratuszem”, za którą odpowiadają osoby ze środowiska związanego z Duszpasterstwem Akademickim.

PIOTR RYSZKA: – Do tej pory wsparcie tego projektu kosztowało nas ok. tysiąca złotych miesięcznie. Na ten cel przekazujemy zaplecze, opłacamy media i nie bierzemy za to żadnej opłaty. Dążymy jednak do tego, aby podpisać z ludźmi od „Zupy za Ratuszem” umowę na użyczenie. Zupa, którą serwują oni bezdomnym, jest dla nich przysłowiowym haczykiem, za pomocą którego pragną się zbliżyć do adresatów, zrozumieć ich intencje i na nowo przywrócić Panu Bogu.

– Jak na przestrzeni tych 30 lat zmienił się profil człowieka bezdomnego?

– Bezdomność jest teraz gorsza niż kiedyś. Do tej pory myślałem, że tym ludziom jesteśmy w stanie pomóc. Tymczasem oni tego nie oczekują. Na dodatek wychowują swoich następców. To dlatego przychodzą do nas coraz młodsi. I to tacy, którzy nie chcą pracować. Jeśli nie zmieni się ustawa, że praca jest obowiązkiem, a nie dobrem, to my z tego impasu nigdy nie wyjdziemy. Do nas przychodzą pracodawcy i pytają, ilu z bezdomnych mogą zatrudnić. A my nie możemy nikogo wskazać. Większości naszych podopiecznych po prostu nie chce się pracować.

– W czym tkwi problem?

– W alkoholu. Gdy nie są wypici, praca z nimi jest bardzo fajna. Niestety alkohol pogrążył wielu naszych podopiecznych. Wśród nich są nawet inżynierowie i byli dyrektorzy zakładów.

– Ile osób korzysta z kuchni Brata Alberta?

– Ok. 500 osób. Dzięki wprowadzeniu RODO jesteśmy otwarci na każdego. Nikogo nie weryfikujemy. Nie ma już żadnych skierowań z MOPS i temu podobnych rzeczy. Działamy w myśl zasady św. Alberta, który nie pytał, skąd przyszedłeś i kim jesteś. On patrzył na to tak: „Skoro jesteś głodny, przyjdź, weź kromkę i zjedz”. Niestety, obsługujemy już trzecie pokolenie naszych petentów. I to jest problem.

– Co sprawia, że nie ubywa ludzi wybierających życie na marginesie społeczeństwa?

– Alkoholizm bardzo często doprowadza do konfliktu z prawem i więzienia. Po odbyciu kary ci ludzie trafiają na ulicę. Osobom po wyrokach pomagamy załatwiać pracę, ręczymy za nie, ale różnie z tym bywa. Na starość, gdy są niedołężni, staramy się ich umieszczać w ośrodkach dziennego pobytu. W przeciwnym razie czekałaby na nich ławka w parku.

– Jaki procent z tych osób, którym pomagacie, wyszło na prostą?

– Rocznie ok. kilkunastu osób układa sobie na nowo życie. Wraz z nami pracują dwie kobiety, które zerwały z nałogami, wróciły do normalności i do wiary.

– Towarzystwo prowadzi nie tylko kuchnię, ale łaźnię, magazyn odzieży i pokój dziennego pobytu.

– Z łaźni korzysta dziennie do 40 ludzi. Wśród nich bardzo dużo jest starszych samotnych osób, które żyją w ubóstwie, w starych kamienicach pozbawionych łazienek. Oni przychodzą do nas ze względów oszczędnościowych. Bezdomni, którzy trafiają do łaźni, dostają czyste ciuchy, które wydajemy im z magazynu odzieży. Najbardziej potrzebujemy dla nich bielizny, koszulek, butów. Wszystko, co mamy na stanie, to dary. Problem w tym, że nie zawsze ta odzież jest segregowana. Marynarek nikt nie chce, a i tak do nas trafiają. Dlatego też musieliśmy zamówić kontener, w którym wylądowała odzież przeznaczona do utylizacji. Gdy chodzi o pokój dziennego pobytu, który jest otwarty od godz. 8 do 12, to korzysta z niego do 70 osób. Na bezdomnych czeka tam herbata, ciasto, czasem pączek.

– Na jakich filarach finansowych opiera się wasza działalność?

– Cały nasz roczny budżet to 1100 000 zł. Na tą kwotę składa się m.in. grant z miasta w wysokości 270 tys. zł oraz odpisy ze sklepów wielkopowierzchniowych, czyli przekazane nam towary pełnowartościowe na ostatnim dniu ważności. Ich wartość wyniosła w ub. roku około 360 tys. zł. Chodzi tu o artykuły spożywcze, owoce, warzywa, chleb. Dostajemy też wyroby wędliniarskie. Mamy też innych darczyńców. Do tego dochodzą jeszcze pieniądze z kwest pod kościołami. O wsparcie naszej działalności prosimy co niedzielę. Tylko 24 lutego byliśmy w trzech miejscach – w Mesznej, Kozach i Bystrej. Bez tego byłoby bardzo ciężko. Na samą żywność wydajemy rocznie 120 tys. zł.

– Jak ludzie reagują na wolontariuszy stojących przed kościołami?

– Hojność ludzka jest nieograniczona. Rocznie dzięki kwestom trafia do nas ponad 200 tys. zł.

– Czy program 500+ ograniczył udział rodzin wielodzietnych w spisie waszych beneficjentów?

– Mieliśmy 83 rodziny wielodzietne, a teraz zostało nam 32. Na początku część z nich miała problem z gospodarowaniem pieniędzmi. Ale to już przeszłość. Obecnie nikt z nich nie wyjeżdża ze sklepu wózkiem wypełnionym po brzegi, bo ma świadomość, że po trzech dniach z tych zakupów nic nie zostanie.

– Jakie cele wyznaczacie sobie na kolejne lata działalności?

– Podstawowy pozostaje bez zmian. To zaspokoić głód. Z całą świadomością mogę powiedzieć, że w Bielsku-Białej nie ma osób głodnych, no chyba, że na własne życzenie. Najbardziej chciałbym jednak, aby ci, którym pomagamy, zechcieli z nami bardziej współpracować, aby „chwytali się” roboty i wracali do normalności.

Tagi:
Rok św. Brata Alberta

Brat Albert żyje

2017-12-20 12:28

Małgorzata Cichoń
Edycja małopolska 52/2017, str. IV

25 grudnia zakończy się Rok św. Brata Alberta. Uroczystości zaplanowano na krakowskim Kazimierzu. O godz. 12.15 rozpocznie się Eucharystia w kościele św. Katarzyny, a po niej modlitwa w kaplicy domu Braci Albertynów

Małgorzata Cichoń
Dom Albertynów przy ul. Krakowskiej

Co przyniósł ten rok? Jak go podsumować? Z moimi pytaniami udaję się na ul. Krakowską 43, do domu macierzystego zgromadzenia Braci Albertynów, miejsca, z którego 25 grudnia 1916 r. ich założyciel przeszedł do Nieba. U progu furty wita mnie br. Albert! Takie imię zakonne przybrał urodzony w 1989 r., a więc w roku kanonizacji Biedaczyny z Krakowa, Piotr Koczaj, albertyn pochodzący z Dębicy, z parafii Miłosierdzia Bożego. To nie jedyna analogia pomiędzy założycielem i jego naśladowcą. 28-letni br. Albert, podobnie jak święty urodzony w podkrakowskiej Igołomi, jest malarzem. Poznał Boga dzięki sztuce i to właśnie od sztalug powołany został do zakonu.

Br. Albert prowadzi mnie do kaplicy, w której modlił się święty. Założyciel chciał, by była jak najskromniejsza. W centrum widzę tabernakulum i krzyż, na prawej ścianie kopię obrazu „Ecce Homo”, relikwie świętych (m.in. Brata Alberta, Teresy z Kalkuty, Jana Pawła II i bł. Bernardyny Jabłońskiej), a bliżej drzwi – figurkę Dzieciątka Jezus.

Jak wyjaśnia mój przewodnik, tylko figurę Dzieciątka pozwalał Brat Albert umieścić jako dodatkowe wyposażenie kaplicy. – Dlaczego? – dopytuję. – Bo miał wyjątkowe nabożeństwo do Wcielenia Pańskiego. Niedziwne więc, że Pan powołał go do swojego Królestwa właśnie w dzień Bożego Narodzenia.

Wymagający

Przechodzimy do małego muzeum, gdzie zgromadzono pamiątki po założycielu Braci Albertynów i Sióstr Albertynek. Tu zakonnik z Dębicy, ze względu na swą malarską pasję, mógłby opowiedzieć niemało. Ogranicza się jednak do wyznania, że sam przeszedł drogę od negacji do zachwytu nad twórczością świętego. Ceni w niej przede wszystkim poszukiwanie autentyczności, prawdy.

Poleca też, bym przyjrzała się portretom, jakie wykonał Leon Wyczółkowski. – Ten, na którym Brat Albert przytula sierotę, jest „podkolorowany”, bo malarz nadał świętemu „rozbiegany” wzrok. Mówiąc wprost, to zez rozbieżny, znany w malarstwie sposób, który ma na celu przydanie twarzy pewnego „mistycyzmu”. Proszę teraz spojrzeć na ten portret – pochodzimy do wizerunku wykonanego na podstawie fotografii Brata Alberta. – Tu jego spojrzenie jest surowsze, ale bardziej oddaje rzeczywistość – zaznacza malarz w habicie. Dodaje, że miłosierdzie niekoniecznie wiąże się z tkliwością, lecz ma również swe wymagające oblicze.

Sportretowani

Przechodzimy na piętro, gdzie mieszkają bezdomni mężczyźni. W albertyńskim przytulisku jest ich blisko 80. Zajmują oni pokoje, które zamiast numerów mają imiona świętych, np. św. Klara, św. Franciszek. – Chodzi o dodatkowe wstawiennictwo tych patronów nad mieszkańcami – zaznacza br. Albert.

Pokazuje mi świetlicę i korytarze, które są ozdobione portretami obecnych lub dawnych lokatorów tego miejsca. Jeden z nich wchodzi właśnie do swojego pokoju – rozpoznaję jego twarz uwiecznioną na obrazie. Dostrzegam też wizerunek mojego rozmówcy, namalowany ręką albertynki, s. Lidii Pawełczak, autorki obrazu kanonizacyjnego św. Brata Alberta.

By chwilę porozmawiać, zasiadamy teraz w gabinecie, w którym zazwyczaj przyjmuje lekarz. Br. Albert lubi to miejsce. Sam przebywa najczęściej w pustelni na zakopiańskich Kalatówkach, a w krakowskim przytulisku pełni dyżury jako psycholog – studia te skończył, będąc już w zakonie. Pomiędzy zajęciami, portretuje swych ubogich braci...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś XIX Dzień Papieski: wsparcie młodych i rozpoczęcie obchodów 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II

2019-10-13 08:06

BPKEP / Warszawa (KAI)

„Mamy ponad 2000 stypendystów z całej Polski. Dzięki stypendiom mogą uczyć się i dostać na wymarzone studia. Te pieniądze to bardzo dobra inwestycja – mówi ks. Dariusz Kowalczyk, prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. „Wstańcie, chodźmy!” to hasło XIX Dnia Papieskiego. Tradycyjnie jest on obchodzony w niedzielę przed 16 października, czyli dniem wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża.

W tym roku Dzień Papieski przypada 13 października. Tego dnia w Polsce przeprowadzana jest zbiórka na stypendia dla zdolnej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości. Tegoroczny Dzień Papieski jest ponadto otwarciem roku obchodów 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

„Bardzo zależy nam na tym, by zachęcić nie tylko młodych, ale wszystkich do odkrywania i poznawania nauczania św. Jana Pawła II. To jemu w ogromnym stopniu zawdzięczamy zmiany, do których doszło w naszej Ojczyźnie. To Jego odwaga, mądrość i siła ducha pomogły nam zmienić Polskę” – zaznaczył ks. Kowalczyk. Dodaje, że założeniem Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia na najbliższy rok jest powrót do nauczania papieskiego.

„Świadomość, że Jan Paweł II był niezwykłym człowiekiem wielkiego ducha jest powszechna, ale musimy zrobić wszystko, by papież nie był dla młodych tylko postacią historyczną. Jego nauczanie jest niezwykle aktualne. Są też tysiące ludzi, którzy mogą opowiadać młodzieży o spotkaniach z Janem Pawłem II i o tym, jak on wpłynął na ich życie i zmiany w Polsce oraz na całym świecie – podkreślił prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Ks. Dariusz Kowalczyk poinformował też, że dzięki zbiórce środków na stypendia tysiące młodych ludzi cieszy się tym, że ma środki na naukę i może pójść na wymarzone studia. "To świetna inwestycja, bo to, czego ci młodzi ludzie się nauczą, potem oddadzą w życiu społecznym, rodzinnym i zawodowym. Nasi stypendyści przez lata studiowali już chyba na wszystkich możliwych kierunkach studiów. Inwestycja w ich naukę jest długofalowa, ale też niezwykle piękna i mówiąc wprost, wszystkim nam się niezwykle opłaca” - podkreślił.

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski w 2000 r. Powstała jako owoc pielgrzymki św. Jana Pawła II do ojczyzny w 1999 r. W ciągu dziewiętnastu lat swojej działalności Fundacja objęła opieką kilkanaście tysięcy młodych ludzi z całej Polski zgodnie z wezwaniem Ojca Świętego do „nowej wyobraźni miłosierdzia”. Najważniejszym elementem obchodów Dnia Papieskiego jest zbiórka pieniędzy na stypendia dla uzdolnionej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obchody 25-lecia istnienia Centralnej Szkoły Państwowej Szkoły Pożarnej

2019-10-14 13:01

W dniu 11 października 2019 roku o godzinie 12.00 na Placu im. dr Władysława Biegańskiego w Częstochowie odbyła się uroczystość ŚLUBOWANIA słuchaczy XXIII turnusu Dziennego Studium Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej i obchodów XXV-lecia istnienia Centralnej Szkoły PSP, która to 21 października 1994 roku została powołana do życia Zarządzeniem nr 59/94 przez ówczesnego Ministra Spraw Wewnętrznych.

Materiały prasowe

Uroczystości były poprzedzone Mszą Świętą na Jasnej Górze w intencji kadetów i ich rodzin, w której udział wzięła kadra Szkoły, ślubujący, zaproszeni goście oraz rodziny i znajomi słuchaczy. Mszy św. w Bazylice na Jasnej Górze przewodniczył w asyście kapelanów PSP biskup pomocniczy arch. częstochowskiej Ks. Andrzej Przybylski. Po Mszy Świętej nastąpił przemarsz pododdziałów z Jasnej Góry na centralny plac Częstochowy, gdzie odbyła się uroczystość.

Zobacz zdjęcia: Obchody 25-lecia istnienia Centralnej Szkoły Państwowej Szkoły Pożarnej

Na wstępie dowódca uroczystości bryg. Marek Grabałowski złożył meldunek Panu nadbryg. Markowi Jasińskiemu Zastępcy Komendanta Głównego PSP.

Do uroczystej przysięgi przystąpiło 94 słuchaczy w tym dwie kobiety. Po złożeniu Ślubowania wszyscy zostali przyjęci w poczet kadetów Centralnej Szkoły PSP, a tym samym zwiększyli szeregi funkcjonariuszy służby kandydackiej Państwowej Straży Pożarnej.

Komendant Centralnej Szkoły mł. bryg. Piotr Placek przemawiając do Ślubujących strażaków mówił m.in.: … "Służba w szeregach Państwowej Straży Pożarnej jest trudna i odpowiedzialna. Wymaga hartu ducha, odwagi i poświęcenia w niesieniu pomocy drugiemu człowiekowi zgodnie z mottem "Bogu na chwałę ludziom na pożytek". Ślubowanie na sztandar Szkoły ma szczególne znaczenie dla Was i waszych rodzin, które swoją obecnością nadają jej szczególną rangę. Pragnę, aby słowa składanego dzisiaj Ślubowania zapadły Wam głęboko w pamięć i w serca. Musicie mieć świadomość, że bycie strażakiem to honor i zaszczyt, a mundur zobowiązuje do godnego zachowania i odpowiedniej postawy".

Zadania, które na co dzień stoją przed formacją Państwowej Straży Pożarnej, wymagają osób dobrze wyszkolonych i przygotowanych do wykonywania zadań w najtrudniejszych warunkach akcji ratowniczych. W trudnych i odpowiedzialnych akcjach mogą brać udział jedynie strażacy o odpowiednim poziomie wiedzy i sprawności fizycznej. Dlatego od kandydatów do służby w Państwowej Straży Pożarnej wymaga się spełnienia szeregu kryteriów, między innymi: dobrego przygotowania z przedmiotów ścisłych, znakomitej sprawności fizycznej oraz odpowiednich predyspozycji.

Składający Ślubowanie spełnili te wymagania. Przeszli niespełna dwumiesięczne przeszkolenie z zakresu ochrony przeciwpożarowej, w trudnych polowych warunkach, z dyscypliną służby wewnętrznej.

Okres przygotowawczy to doskonały sprawdzian dla siły charakteru, wytrwałości, współpracy ramię w ramię przyszłych strażaków. Egzamin ten zdali celująco.

Złożenie przysięgi jest momentem szczególnym, składa się ślubowanie pewnym wartościom – przed Komendantem, na sztandar Szkoły, w obecności władz i najbliższych. Od tego dnia, nowo zaprzysiężeni strażacy będą zobowiązani do postępowania w swoim życiu zgodnie ze słowami wypowiedzianej roty.

Niewiele jest zawodów, gdzie składana jest przysięga.

Wypowiada się między innymi słowa „...... być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia .....” - to słowa, które zobowiązują.

Podczas uroczystości niżej wymienieni strażacy zostali wyróżnieni:

Złotą Odznaką „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej":

- st. bryg. Tomasz Siemiętowski

- st. bryg. Tomasz Zasępa

Srebrną Odznaką „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej":

- mł. bryg. Konrad Jóźwiak

- mł. bryg. Artur Szerszeń

- asp. sztab. Rafał Zięba

Brązową Odznaką „Zasłużony dla Ochrony Przeciwpożarowej":

- st. kpt. Piotr Ujma

- asp. Michał Bogusz

- asp. Sławomir Kasprzyk

Za szczególne osiągnięcia dla oświaty i wychowania Minister Edukacji Narodowej wyróżnił medalem Komisji Edukacji Narodowej niżej wymienionych:

- bryg. Żuczek Robert

- mł. bryg. Artur Ankowski

Podczas uroczystości Ślubowania Zastępca Komendanta Głównego PSP Pan nadbryg. Marek Jasiński symbolicznie przekazał kluczyki od nowego samochodu ratowniczego, który będzie kolejnym pojazdem wykorzystywanym w procesie dydaktycznym przez adeptów pożarnictwa.

W trakcie uroczystości zaproszeni goście w swoich przemówieniach gratulowali ślubującym oraz ich rodzinom. Zostały odczytane również listy gratulacyjne m. in.: Pana Jarosław Zielińskiego Wiceministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, Pana generała brygadiera Leszka Suskiego Komendanta Głównego PSP oraz Pani Jadwigi Wiśniewskiej Poseł do Parlamentu Europejskiego.

Po uroczystym Ślubowaniu błogosławieństwa kadetom udzielił ks. st. bryg. dr Jan Krynicki. Na zakończenie uroczystości ulicami Częstochowy odbyła się defilada pododdziałów szkolnych, pojazdów i samochodów ratowniczych. Całą uroczystość i defiladę uświetniła gra Orkiestry Dętej Oddziałów Prewencji Policji w Katowicach na czele z kapelmistrzem asp. sztab. Waldemarem Skotarskim.

Po Ślubowaniu miało miejsce jeszcze jedno wyjątkowe wydarzenie, a mianowicie odsłonięcie tablicy pamiątkowej 7 Pułku Artylerii Lekkiej Wojska Polskiego, która w latach 1919 – 1939 stacjonowała w koszarach na Stradomiu, tu gdzie obecnie znajduje się Centralna Szkoła PSP. Pan Adam Kurus z Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, wygłosił prelekcję dotyczącą 7 Dywizji Piechoty w bitwach kampanii obronnej po 1 września 1939 r. Odsłonięcia pamiątkowej tablicy dokonali: Zastępca Komendanta Głównego PSP, Z-ca Komendanta WKU w Częstochowie oraz Komendant Centralnej Szkoły.

Ślubowanie zaszczycili swoją obecnością:

• Zastępca Komendanta Głównego PSP Pan nadbryg. Marek Jasiński

• Poseł Rzeczypospolitej Polskiej Pani Lidia Burzyńska

• Poseł Rzeczypospolitej Polskiej Pan Mariusz Trepka

• Senator Rzeczypospolitej Polskiej Pan Ryszard Majer

• Senator Rzeczypospolitej Polskiej Pan Artur Warzocha

• II Wice Wojewoda Śląski Pan Robert Magdziarz

• W imieniu Śląskiego Kuratora Oświaty - Dyrektor delegatury w Częstochowie Pani Alicja Janowska

• Krajowy Kapelan Strażaków Ks. st. bryg. dr Jan Krynicki

• Kapelan Ewangelicko Augsburski Strażaków Ks. mł. bryg. Adam Glajcar

• Kapelan Archidiecezji Przemyskiej Ks. Henryk Psonka

• Proboszcz Parafii pw Najświętszego Serca Jezusowego Ks. Grzegorz Sochacki

• Śląski Kapelan Strażaków Ks. Michał Palowski

• Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie Ks. Grzegorz Szumera

• Administrator Klasztoru Jasnej Góry Ojciec Czesław Brud

• Śląski Komendant Wojewódzki PSP Pan nadbryg. Jacek Kleszczewski

• Opolski Komendant Wojewódzki PSP Pan st. bryg. Krzysztof Kędryk

• Komendant Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie Pan st. kpt. Marek Chwała

• Komendant Szkoły Aspirantów PSP w Poznaniu Pan st. bryg. Jan Kołdej

• Komendant Szkoły Podoficerskiej w Bydgoszczy Pan st. bryg. Jacek Antos

• Komendant Miejski PSP w Częstochowie Pan st. bryg. Jarosław Piotrowski

• Komendant Powiatowy PSP w Myszkowie Pan bryg. Sergiusz Wiśniewski

• Komendant Miejski PSP w Gliwicach Pan st. bryg. Roman Klecha

• Komendant Powiatowy PSP w Kłobucku Pan bryg. Robert Ladra

• Komendant Powiatowy PSP w Zawierciu Pan bryg. Artur Łągiewka

• Komendant Powiatowy PSP w Tarnowskich Górach Pan bryg. Piotr Krężel

• Komendant Powiatowy PSP w Będzinie Pan st. kpt. Arkadiusz Spera

• Komendant Miejski PSP w Sosnowcu Pan bryg. Radosław Lendor

• Komendant Miejski PSP w Jastrzębiu Zdroju Pan bryg. Wojciech Piechaczek

• Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Dąbrowie Górniczej Pan bryg. Andrzej Płóciniczak

• Komendant Miejski Policji w Częstochowie Pan insp. Dariusz Atłasik

• Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Częstochowie Pan ml. insp. Michał Strzelecki

• W imieniu Dolnośląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP - Naczelnik Ośrodka Szkolenia Komendy Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu Pan bryg. Jerzy Ciężki

• W imieniu Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP – Naczelnik Wydziału Kwatermistrzowskiego Pan bryg. Piotr Stępień

• Dowódca Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Częstochowie Pan mł. insp. Dariusz Kondas

• Zastępca Wojskowego Komendanta Uzupełnień w Częstochowie Pan mjr Paweł Kowalczyk

• W imieniu Komendanta Śląskiego Oddziału Straży Granicznej Pan mjr SG Zygmunt Lubik

• Kierownik Sekcji Ochrony Informacji Niejawnych i Kontroli Szkoły Policji w Katowicach Pan nadkom. Mariusz Milowski

• Szef Sztabu 13 Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej Pan ppłk Sławomir Machniewicz

• Komendant wojskowej straży Jednostki Wojskowej Komandosów w Lublińcu Pan chorąży Dawid Burzyk

• Rektor Wyższej Szkoły Zarządzania Ochroną Pracy w Katowicach Pan prof. dr hab. inż. Bohdan Mochnacki

• Prorektor Akademii Polonijnej w Częstochowie Pani prof. dr Paulina Winiarska

• Prorektor ds. nauczania Uniwersytetu im. Jana Długosza w Częstochowie Pan prof. dr hab. Inż. Tomasz Popławski

• Prodziekan ds. programowo - organizacyjnych Politechniki Częstochowskiej Pan dr inż. Marcin Zawada

• W imieniu Prezydent miasta Częstochowy - Naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego, Ochrony Ludności i Spraw Obronnych Pan Rafał Kusal

• W imieniu Starosty Powiatu Częstochowskiego - Główny specjalista Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obywatelskich Pani Anetta Ujma

• Burmistrz Miasta i Gminy Koziegłowy Pan Jacek Ślęczka

• Przewodniczący Śląskiej Sekcji Pożarnictwa NSZZ Solidarność Pan Damian Kochoń

• Zastępca Przewodniczącego Zarządu Regionu Częstochowskiego NSZZ Solidarność Pani Dorota Kaczmarek

• Przedstawiciel Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach Pan Adam Kurus

• W imieniu Kierownika Wydziału Egzaminów Zawodowych OKE Jaworzno Pani Katarzyna Wyrwas

• Redaktor Naczelna Gazety Częstochowskiej Pani Urszula Giżyńska

Komendant Centralnej Szkoły PSP w Częstochowie Pan mł. bryg. mgr Piotr Placek w raz z zastępcą Panem st. bryg. mgr inż. Pawłem Borówką składają serdeczne podziękowania wszystkim obecnym na uroczystości Gościom oraz rodzicom i przyjaciołom ślubujących. Podziękowania kierowane są również do wszystkich pracowników i funkcjonariuszy Szkoły za przygotowanie i organizację całej uroczystości Ślubowania i obchodów 25-lecia Centralnej Szkoły PSP w Częstochowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem