Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Bez pamięci nie ma tożsamości

Niedziela małopolska 10/2019, str. I

[ TEMATY ]

żołnierze wyklęci

Małgorzata Czekaj

Ulicami Krakowa przeszedł Marsz Pamięci z portretami Żołnierzy Niezłomnych

Ulicami Krakowa przeszedł Marsz Pamięci z portretami Żołnierzy Niezłomnych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ramach obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Katedrze Wawelskiej odprawiono 3 marca Mszę św. w intencji ojczyzny i poległych w jej obronie żołnierzy. Eucharystii przewodniczył bp Jan Szkodoń, a kazanie wygłosił ks. prof. Jacek Urban, dyrektor Archiwum i Biblioteki Kapituły Krakowskiej. Kapłan przypomniał, że decyzja o kontynuowaniu walki była odpowiedzią polskich żołnierzy na obecność wojsk radzieckich w kraju, łamanie praw i wolności obywatelskich, haniebne praktyki Służby Bezpieczeństwa PRL oraz zakłamywanie historii przez komunistyczną władzę. – To była walka o wolność, o Polskę, o prawdę – podkreślił ks. Urban.

Obecni na uroczystościach byli Żołnierze Niezłomni: mjr Stanisław Szuro, ps. Zamorski oraz kpt Janusz Kamocki, ps. Mamut, oraz rodziny: Beata Pilecka-Różycka, wnuczka rtm. Witolda Pileckiego, wraz z córką oraz senator Anna Maria Anders, córka gen. Władysława Andersa. We Mszy św. wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, miejskich, Wojska Polskiego, organizacji patriotycznych z pocztami sztandarowymi, leśników oraz harcerzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W Marszu Pamięci, który po Mszy św. przeszedł z Wawelu przez Rynek Główny do Parku Jordana, uczestniczyło parę tysięcy osób. – Choć mogliśmy dzisiaj inaczej spędzić ten czas, wybraliśmy się tutaj, ponieważ uważamy, że trzeba dać świadectwo i przykład innym, zwłaszcza młodym – mówią Joanna i Sławek, małżeństwo z Krakowa. – Patriotyzm to pamięć o swojej historii, swoich przodkach, swojej ojczyźnie; czasami jest to wybieranie pomiędzy tylko i wyłącznie moim dobrem a tym, co jest dobre dla mojego kraju – mówi Sławek. Joanna dodaje: – Musi być pamięć! Bez pamięci nie ma tożsamości. Bóg, honor, ojczyzna – jeśli tymi wartościami będziemy żyć, Polska na pewno przetrwa.

Podczas pochodu tradycyjnie złożono kwiaty pod Krzyżem Katyńskim, a w Parku Jordana, gdzie znajduje się aleja z pomnikami upamiętniającymi Żołnierzy Wyklętych, oddano cześć polskim bohaterom. Pamięć Żołnierzy Niezłomnych uczczono w czasie wielu wydarzeń w całej Małopolsce, m.in. w nocy z 28 lutego na 1 marca w Krakowskim Marszu Ciszy – w hołdzie Żołnierzom Wyklętym.

2019-03-06 10:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kielce: obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

[ TEMATY ]

żołnierze wyklęci

Kielce

Oficyna Wydawnicza Volumen

Żołnierze ze zgrupowania mjr. Hieronima Dekutowskiego

Żołnierze ze zgrupowania mjr. Hieronima Dekutowskiego

Msza św. w bazylice pod przewodnictwem bp. Jana Piotrowskiego, koncerty i wystawy, biegi pamięci, znicze w miejscach katowni i na kieleckich cmentarzach, konkursy edukacyjne – tak w Kielcach wyglądają obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

- Żołnierze Wyklęci – wymazani z historii i pamięci (…) powrócili chwalebnie i jak ufam, na zawsze, na ołtarz narodowej modlitwy i szacunku – mówił w homilii bp Jan Piotrowski. Przypomniał, że dzisiejszy dzień ma szczególny wymiar, jako Popielec i pierwszy dzień Wielkiego Postu, co zarazem stanowi „bramę do źródła łaski i miłosierdzia”. – Należy mieć świadomość, że z tego bogactwa może zaczerpnąć tylko „człowiek gotowy do osobistego nawrócenia – mówił bp Piotrowski.

CZYTAJ DALEJ

Marcin Zieliński: Znam Kościół, który żyje

2024-04-24 07:11

[ TEMATY ]

książka

Marcin Zieliński

Materiał promocyjny

Marcin Zieliński to jeden z liderów grup charyzmatycznych w Polsce. Jego spotkania modlitewne gromadzą dziesiątki tysięcy osób. W rozmowie z Renatą Czerwicką Zieliński dzieli się wizją żywego Kościoła, w którym ważną rolę odgrywają świeccy. Opowiada o młodych ludziach, którzy są gotyowi do działania.

Renata Czerwicka: Dlaczego tak mocno skupiłeś się na modlitwie o uzdrowienie? Nie ma ważniejszych tematów w Kościele?

Marcin Zieliński: Jeśli mam głosić Pana Jezusa, który, jak czytam w Piśmie Świętym, jest taki sam wczoraj i dzisiaj, i zawsze, to muszę Go naśladować. Bo pojawia się pytanie, czemu ludzie szli za Jezusem. I jest prosta odpowiedź w Ewangelii, dwuskładnikowa, że szli za Nim, żeby, po pierwsze, słuchać słowa, bo mówił tak, że dotykało to ludzkich serc i przemieniało ich życie. Mówił tak, że rzeczy się działy, i jestem pewien, że ludzie wracali zupełnie odmienieni nauczaniem Jezusa. A po drugie, chodzili za Nim, żeby znaleźć uzdrowienie z chorób. Więc kiedy myślę dzisiaj o głoszeniu Ewangelii, te dwa czynniki muszą iść w parze.

Wielu ewangelizatorów w ogóle się tym nie zajmuje.

To prawda.

A Zieliński się uparł.

Uparł się, bo przeczytał Ewangelię i w nią wierzy. I uważa, że gdyby się na tym nie skupiał, to by nie był posłuszny Ewangelii. Jezus powiedział, że nie tylko On będzie działał cuda, ale że większe znaki będą czynić ci, którzy pójdą za Nim. Powiedział: „Idźcie i głoście Ewangelię”. I nigdy na tym nie skończył. Wielu kaznodziejów na tym kończy, na „głoście, nauczajcie”, ale Jezus zawsze, kiedy posyłał, mówił: „Róbcie to z mocą”. I w każdej z tych obietnic dodawał: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych” (por. Mt 10, 7–8). Zawsze to mówił.

Przecież inni czytali tę samą Ewangelię, skąd taka różnica w punktach skupienia?

To trzeba innych spytać. Ja jestem bardzo prosty. Mnie nie trzeba było jakiejś wielkiej teologii. Kiedy miałem piętnaście lat i po swoim nawróceniu przeczytałem Ewangelię, od razu stwierdziłem, że skoro Jezus tak powiedział, to trzeba za tym iść. Wiedziałem, że należy to robić, bo przecież przeczytałem o tym w Biblii. No i robiłem. Zacząłem się modlić za chorych, bez efektu na początku, ale po paru latach, po którejś swojej tysięcznej modlitwie nad kimś, kiedy położyłem na kogoś ręce, bo Pan Jezus mówi, żebyśmy kładli ręce na chorych w Jego imię, a oni odzyskają zdrowie, zobaczyłem, jak Pan Bóg uzdrowił w szkole panią woźną z jej problemów z kręgosłupem.

Wiem, że wiele razy o tym mówiłeś, ale opowiedz, jak to było, kiedy pierwszy raz po tylu latach w końcu zobaczyłeś owoce swojego działania.

To było frustrujące chodzić po ulicach i zaczepiać ludzi, zwłaszcza gdy się jest nieśmiałym chłopakiem, bo taki byłem. Wystąpienia publiczne to była najbardziej znienawidzona rzecz w moim życiu. Nie występowałem w szkole, nawet w teatrzykach, mimo że wszyscy występowali. Po tamtym spotkaniu z Panem Jezusem, tym pierwszym prawdziwym, miałem pragnienie, aby wszyscy tego doświadczyli. I otrzymałem odwagę, która nie była moją własną. Przeczytałem w Ewangelii o tym, że mamy głosić i uzdrawiać, więc zacząłem modlić się za chorych wszędzie, gdzie akurat byłem. To nie było tak, że ktoś mnie dokądś zapraszał, bo niby dokąd miał mnie ktoś zaprosić.

Na początku pewnie nikt nie wiedział, że jakiś chłopak chodzi po mieście i modli się za chorych…

Do tego dzieciak. Chodziłem więc po szpitalach i modliłem się, czasami na zakupach, kiedy widziałem, że ktoś kuleje, zaczepiałem go i mówiłem, że wierzę, że Pan Jezus może go uzdrowić, i pytałem, czy mogę się za niego pomodlić. Wiele osób mówiło mi, że to było niesamowite, iż mając te naście lat, robiłem to przez cztery czy nawet pięć lat bez efektu i mimo wszystko nie odpuszczałem. Też mi się dziś wydaje, że to jest dość niezwykłe, ale dla mnie to dowód, że to nie mogło wychodzić tylko ode mnie. Gdyby było ode mnie, dawno bym to zostawił.

FRAGMENT KSIĄŻKI "Znam Kościół, który żyje". CAŁOŚĆ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!

CZYTAJ DALEJ

Cisco podpisał apel o etykę AI: Watykan bardzo zadowolony

2024-04-24 17:21

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Adobe Stock

"Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Cisco dołączyło do Apelu Rzymskiego, ponieważ jest to firma, która odgrywa kluczową rolę jako partner technologiczny we wprowadzaniu i wdrażaniu sztucznej inteligencji (AI)". Tymi słowami arcybiskup Vincenzo Paglia, przewodniczący Papieskiej Akademii Życia i Fundacji RenAIssance, skomentował akces Cisco.

Chuck Robbins, dyrektor generalny Cisco System Inc. podpisał w środę w obecności arcybiskupa Vincenzo Paglii tzw. rzymskie wezwanie do etyki AI. Cisco System Inc. to amerykańska firma z branży telekomunikacyjnej, znana przede wszystkim ze swoich routerów i przełączników - niezbędnych elementów podczas korzystania z Internetu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję